• Reklamy Google

  • Naroq +12  

    Aż dziwne, że Francuzi nie uciekli na widok piratów :/

    pokaż komentarz
    Naroq
  • gadam7 +5  

    oni są hardkorami

    pokaż komentarz
    gadam7
  • Sh1eldeR +3  

    Co? To jacyś idioci? Pomylili fregatę rakietową ze statkiem handlowym...? To się nazywa FAIL.

    Choć trzeba przyznać, że Nivose nie jest pełnoprawną, bojową fregatą -- raczej taką dozorową. Ale i tak trudno nie rozpoznać w niej linii typowych dla okrętów wojennych, nie zauważyć hangaru, wieżyczki ze stumilimetrowym działem, czy pokładu dla śmigłowca.

    No cóż, dostali, na co zasłużyli.

    pokaż komentarz
    Sh1eldeR
  • Sh1eldeR +2  

    @Sh1eldeR:
    Tak, sam sobie odpowiadam, bo właśnie poznałem odpowiedź na moje pytanie :P.

    Piraci niekoniecznie są głupi. To załoga Nivose zauważyła korzystną sytuację i ją wykorzystała. Ułożenie obu jednostek pozwalało na to, by ustawić fregatę "na tle Słońca" (tzn. tak, by przez piratów była widoczna od strony Słońca). Trochę ostrożnego manewrowania, by uzyskać właściwy kąt i nie pokazywać piratom sylwetki okrętu... I rzeczywiście w tych warunkach, przy oślepiającym Słońcu i pod złym kątem (podejrzewam że ustawiali fregatę rufą do piratów, ew. dziobem) trudno było rozpoznać okręt. Gdy piraci się zbliżyli, Nivose wykonała zwrot i natychmiast odpaliła śmigłowiec, no i piraci byli już w potrzasku.

    pokaż komentarz
    Sh1eldeR
  • kamkry -1  

    A ja tam uważam, że to czysty przypadek. Znaleźli się w tym samym miejscu, w tym samym czasie.... I afera gotowa.

    pokaż komentarz
    kamkry
  • kinlej +1  

    Dlaczego trzeba klikać 14 razy żeby przeczytać cały artykuł? Co to do cholery czytanka dla Janka?

    pokaż komentarz
    kinlej
  • informatyk 0  

    Kłóciłbym się. 13.

    pokaż komentarz
    informatyk
  • kinlej -2  

    A artykuł otwierasz telepatycznie?

    pokaż komentarz
    kinlej
  • kamkry +2  

    Wydaje mi się, że zamysłem autora był fotoreportaż.

    pokaż komentarz
    kamkry
  • informatyk 0  

    Przeglądarkę też przecież otwierasz. A później Wykop i tam też klikasz, żeby dopiero później dotrzeć do tego artykułu. Skoro już mówimy o wykonaniu tej konkretnej strony to zdecydowanie 13.

    pokaż komentarz
    informatyk
  • kinlej 0  

    Liczę liczbę kliknięć od momentu zauważenia artykułu, nie od chwili mojego urodzenia. A fotoreportaż można zrobić na osobnej stronie, nie każdy ma ochotę oglądać zdjęcia, czasem chce się tylko przeczytać informację.

    pokaż komentarz
    kinlej
  • kamkry 0  

    Jak ktoś chce przeczytać, to przeczyta i jestem pewny, że się nie zmęczy klikając.

    pokaż komentarz
    kamkry
  • kamkry -1  

    Tylko kto ma dostęp do bardziej rozwiniętej? Interpol czy Somalijscy Piraci?

    pokaż komentarz
    kamkry
  • jacek1982 0  

    rozstrzelać ich na miejscu

    pokaż komentarz
    jacek1982
  • kamkry 0  

    Zastanawia tylko fakt, iż w dobie tak wysoce rozwiniętej technologii problem piractwa nadal istnieje...

    pokaż komentarz
    kamkry
  • ucho 0  

    Ten problem istnieje dzięki wysoce rozwiniętej technice - i prawdopodobnie jakimś szpiclom tu i tam - inaczej w tych łupinkach mogli by się miesiącami błąkać po morzu nie trafiając na żadne statek, a piraci doskonale wiedzą gdzie szukać ofiar - przynajmniej ci polujący na tankowce a nie ci schwytani :P

    pokaż komentarz
    ucho
  • shad +1  

    Problem piractwa istnieje bo na to pozwalamy:
    http://www.wykop.pl/ramka/172270/dlaczego-piraci-z-somalii-graja-na-nosie-calemu-swiatu

    pokaż komentarz
    shad
  • kamkry 0  

    Dzięki, ostatni akapit był bardzo wymowny.

    pokaż komentarz
    kamkry
  • Sh1eldeR 0  

    @kamkry:
    Obecnie zwalczanie piractwa nie jest głównym zadaniem marynarki wojennej. Nowoczesne okręty są skonstruowane zwykle do walki z innymi okrętami, w tym podwodnymi, oraz z lotnictwem wroga. Dlatego nie mogą być małe i słabe; są raczej większe i potężniejsze. Ale przez to droższe i jest ich mniej, przez co ich liczba jest ograniczona. Nie mogą być wszędzie naraz i tam, gdzie ich nie ma, piraci mogą przeprowadzić udane akcje. Dodatkowo mniejsze (ale potencjalnie liczniejsze) okręty nie mogłyby zostać wysłane np. przez USA czy inne dalej położone państwo do Somalii. Piraci oddalają się od swojego nabrzeża o najwyżej setki mil, więc mogą to robić często i gęsto, ale mniejszymi jednostkami. A taka korweta (okręt mniejszy od fregaty) z bazy US Navy do Somalii raczej nie dopłynie ;), a na miejscu musiałaby jeszcze przez jakiś czas patrolować teren.

    Rozwój technologiczny coś jednak daje. Ano to, że gdy jakiś okręt spotka piracką jednostkę, ta druga nie ma żadnych, najmniejszych szans w starciu zbrojnym. Widziałeś filmy o wielkich, żaglowych statkach pirackich? Część z nich mogła powalczyć z wojskowymi okrętami. Dzisiaj piraci nie są w stanie zbudować okrętu, który byłby w stanie się przeciwstawić jednostkom marynarki wojennej. Nowoczesna korweta rakietowa byłaby w stanie na spokojnie zniszczyć kilka największych i najpotężniejszych jednostek, jakie mają na stanie piraci. Zrobiłaby to z takiej odległości i z taką precyzją, że piraci mogliby nawet nie wiedzieć, co się z nimi stało.

    Co większe marynarki wojenne mają na wyposażeniu nie tylko korwety, ale i większe i potężniejsze fregaty (my mamy dwie, oczywiście mówię wyłącznie o okrętach rakietowych, bo innych się już nie buduje). Royal Navy ma dość sporo niszczycieli, które mają jeszcze więcej możliwości. Np. ich niszczyciel obrony powietrznej klasy Daring mógłby zabezpieczyć przed atakiem z powietrza całkiem spory kawał Polski (koło o średnicy ponad 200 km), gdyby tylko cumował w naszym porcie. A US Navy, czy rosyjska marynarka mają na stanie jeszcze krążowniki...

    Piraci jednak całkiem sprytnie balansują na krawędzi. Są upierdliwi, ale nie są barbarzyńcami. Zależy im tylko na forsie. Dodatkowo, prawo międzynarodowe nie pozwala na ich zaatakowanie na terenie Somalii, która teoretycznie się od nich odcina i chce ich zwalczyć, ale praktycznie niewiele z nimi robi. W końcu miarka może się przebrać, ale popatrz na to z tej strony... zapłaciłbyś z własnych podatków na przeprowadzenie takiej akcji, czy wysłanie w ten region większej liczby okrętów -- tak, by szczelniej chroniły większy teren? Ja bym np. zapłacił, ale niemal wszyscy naokoło chcą tylko zmniejszenia podatków i gdy trzeba dokonać jakiegoś poświęcenia w imię idei i ochrony (innych) ludzi, to już wtedy zaczyna być ciężko, bo chodzi o coś więcej niż zapalenie wirtualnej świeczki...

    pokaż komentarz
    Sh1eldeR
  • kamkry -1  

    Mówiąc o technologii, miałem na myśli zbrojeniową również, ale przede wszystkim możliwości satelitarne. Wydaje mi się, że to, czym dysponuje wojsko (szeroko pojęte) spokojnie wystarczy, by temu zapobiec. Myślę, że to już się stało dużym problemem i wręcz ośmieszeniem tzw. krajów wysoko rozwiniętych.

    pokaż komentarz
    kamkry
pokaż 

Wykopali i zakopali (28 / 0)