...
  •  

    Od 6:30 nie mogłem się skupić na tekście :< #tfwnogf

  •  

    Temu na koncu gazem w ryj albo maczete w plecy

  •  

    Ja od jakiegoś czasu przewijam do końca by popatrzeć na Oxane :) piękna , piękna kobieta

  •  

    fajna gąska

    źródło: i.imgur.com

  •  

    Nie szprecham po rosyjsku, więc szacun za tłumaczenie, ale "odłuż" mnie zabiło :(
    Poza tym pod koniec wkradło się chyba kilka kalek konstrukcyjnych z języka rosyjskiego ("nazwisko jakie twoje?" "ja nie zobowiązany panu mówić").

  •  

    A mógłby ktoś przetłumaczyć co pisze na tej naklejce bo zawsze mnie to ciekawi

    •  

      @integra: Jest przetłumaczone w 4:12.

    •  

      @integra: "JEST NAPISANE", a nie "pisze". k$$?a.

    •  

      @nieczytelny: żeby ci dupa nie pękła czasem...

    •  

      @integra: W wolnym tłumaczeniu: "Mam wszystkich w dupie, parkuję gdzie chcę." Dosłowne tłumaczenie nie oddałoby dobrze sensu.

    •  

      @nieczytelny: nie mówi się

      "JEST NAPISANE", a nie "pisze". Kurwa.
      Tylko:

      "Jest napisane", nie uczyli w szkole?
      Trochę k!@$a kultury, czego potem mamy wymagać od młodych ludzi?

    •  

      @nieczytelny: monitory, ekrany lcd posiadają częstotliwość odświeżania wiec to co widzimy na ekranie cały czas ulega zmianie, wiec forma piszę jest jak najbardziej prawidłowa OŚLE!

    •  

      @nieczytelny: a podobno obie formy są poprawne.

    •  

      @mar111cin: Nie.

      W języku starannym za poprawną można uznać tylko formę „tu jest napisane”, formę „tu pisze” dałoby się zaakceptować jedynie w mowie potocznej, a i to przy założeniu dość dużej tolerancji słuchaczy. Jeśli już zależy nam na użyciu krótszej formy, lepiej powiedzieć „tu piszą” (np. w gazecie).
      — Jan Grzenia, Uniwersytet Śląski

      Źródło:

    •  

      @nieczytelny: Czyli potwierdziłeś, że ta forma jest dopuszczalna. Wykop to nie salon, mowa potoczna jest tu na miejscu.

      Poza tym, może pora pogodzić z tym, że język ewoluuje. "Pisze" jest o wiele wygodniejsze od "jest napisane" z tego chociażby względu, że jest krótsze, i nie ma powodu, by truć komuś o to dupę w imię swojego preskryptywizmu.

    •  

      @nieczytelny:
      @dzoker: Przecież sam prof. Miodek stwierdził, że "pisze" jest do zaakceptowania. Język ewoluuje.

    •  

      @Emes91: Z tym Twoim "krótsze" przypomniał mi się fragment z Ali G i jego sms o treści "lnk cr b82rez 2g4"

      http://www.youtube.com/watch?v=jWi4duoDV58

    •  

      @nieczytelny: Starych wykopowiczów coraz mniej, widać jak wdziera się „nowoczesność”.

    •  

      @Emes91: Zubożanie naszego dziedzictwa nie jest dopuszczalne.
      Wszelkie dewiacje bez „altowe”, yolo, lol i inne bzdety są niekoszerne.

      Sentencja: Jeśli tak lubisz wino z kartonu to proszę bardzo, ale nie wołaj do picia innych.

    •  

      @Deaco: Ty chyba nie zdajesz sobie sprawy, ile ze współczesnej polszczyzny to stosunkowo niedawno przyjęte formy. Gdyby w XIV wieku ludzie mieli podejście jak Ty... to byśmy dziś mówili polszczyzną z XIV. wieku.

      I kto tu mówi o zubożaniu czegokolwiek? Co jest zabierane, żeby można było mówić o zubożaniu? Co najwyżej jest wzbogacanie.

      Funfact: Język angielski nie ma żadnej oficjalnej komisji czy organizacji zajmującej się kwestiami poprawności językowej, a poprawianie czyjejś mowy i czepianie się lingwistycznych pierdół jest dość powszechnie uważane wśród Anglosasów za bufonadę. I to jest największy język świata, który jakoś cały czas ma się świetnie.

    •  

      @Emes91: Z „jest napisane” chcesz zrobić „Pisze” i nie widzisz, jak wyleciało większość literek, by powstała ta dźwiękowa „kluska”?!
      Ja bardzo lubię starą polszczyznę i lubię obserwować jej naturalne zmiany, ale nie lubię, jak gimbol wylatuje z imho i zaraz ludzie zapominają o swoim języku na rzecz… no właśnie? Czego?

      Jak tak dalej pójdzie, to z języka zostanie siano i zaczniemy płakać, jak trudno jest nam przekazać emocje w „nowoczesnym”, pozbawionym duszy języku.

    •  

      Z „jest napisane” chcesz zrobić „Pisze” i nie widzisz, jak wyleciało większość literek, by powstała ta dźwiękowa „kluska”?!
      Ja bardzo lubię starą polszczyznę i lubię obserwować jej naturalne zmiany, ale nie lubię, jak gimbol wylatuje z imho i zaraz ludzie zapominają o swoim języku na rzecz… no właśnie? Czego?


      @Deaco: Nie ja chcę to zrobić, tylko użytkownicy tego języka, którzy są zarazem jego właścicielami i Twoje płacze na nic się zdadzą. Za kogo się masz, by uważać, że masz prawo dyktować innym, które zwroty są fajne, a które nie?

      Język to jest narzędzie, którego używamy non stop i które musi się przystosowywać do potrzeb współczesności, a nie eksponat muzealny trzymany za szklaną gablotą, żeby czasem się nie zarysował.

    •  

      @Emes91: Za kogo się uważasz, by zrobić „Pisze”?
      Ja rozumiem naturalne zmiany, ale nie takie, bo mi się nie chce pisać, to ogłaszam manifę: Zmieniamy z „jest napisane” na „Pisze”, dziękuję i do roboty.

    •  

      @Deaco: Wskaż mi miejsce, w którym ogłosiłem jakąś manifę, że cokolwiek zmieniamy na cokolwiek, to po pierwsze. I kto w ogóle zasugerował, że "jest napisane" powinno być w takim razie niepoprawne? Napisałem, że już nawet językoznawcy uznają "pisze" za formę dopuszczalną w mowie potocznej, co to ma wspólnego ze zmienianiem jednej formy na drugą? Zresztą, i tak opinią językoznawców to można się w takich przypadkach podetrzeć, język polski jest własnością jego użytkowników, a nie językoznawców. Poprawne jest to, co jest uważane przez znaczącą większość za poprawne, a zarazem jest komunikatywne. WSZYSCY wiedzą, o co chodzi, gdy ktoś pisze "pisze", zatem czepianie się tego to, jak już wcześniej zasugerowałem, bufonada.

      Po drugie, to nie ja robię "pisze", tylko użytkownicy języka polskiego, w którym ten zwrot już się przyjął mimo oporów purystów, którym najwyraźniej brakuje powodów do frustracji w życiu.

    •  

      miejsce, w którym ogłosiłem jakąś manifę

      @Emes91: Nie ogłosiłeś, ale kto wie.

      język polski jest własnością jego użytkowników, a nie językoznawców

      @Emes91: Tu się zgodzę, ale nie mamy języka, jak amerykanie, nasz język jest o wiele trudniejszy, nie wszyscy chcą go pielęgnować i z tego wychodzą różne kwiatki. Ludzie muszą sobie pomagać w tym, a jeśli zostawimy tak piękny język prostym ludziom, którym zazwyczaj nawet nie udaje się go opanować to on przepadnie. Uważam, że powinieneś się cieszyć, że masz taki ładny język i bronić go jak lew, a Ty na odrót. 8O

      Poprawne jest to, co jest uważane przez znaczącą większość za poprawne

      @Emes91: Prawa demokracji, jak wiadomo nie sprawdziły się i nie jest to dobry sposób na przetrwanie.

      WSZYSCY wiedzą, o co chodzi

      @Emes91: No ładnie, jeśli tylko do tego celu ma służyć Ci tekst, to może wymyśl własny, prostszy.

      to nie ja robię "pisze", tylko użytkownicy języka polskiego

      @Emes91: O demokracji wspominałem.

    •  

      Nie ogłosiłeś, ale kto wie.

      @Deaco: Aha. Przestań gwałcić swoją matkę. Nie mam dowodów, że to robisz, ale kto wie.

      Tu się zgodzę, ale nie mamy języka, jak amerykanie, nasz język jest o wiele trudniejszy, nie wszyscy chcą go pielęgnować i z tego wychodzą różne kwiatki

      @Deaco: Wszelkie ewentualne różnice między polskim a angielskim mogą wynikać co najwyżej właśnie z różnicy podejść jego użytkowników - a nie na odwrót, że różnica podejść wynika z różnic między językami.

      Polski jest językiem jak każdy inny, nie ma w nim nic specjalnego. Nie, nie jest jakoś mega trudniejszy - tak jak wszędzie, jedne rzeczy są łatwiejsze, inne trudniejsze.

      I co to znaczy "pielęgnować" język? Jak już pisałem, język jest dla mnie narzędziem, więc dla mnie mógłbyś równie dobrze zaproponować pielęgnowanie młotka, którym wbijam gwoździe.

      Ludzie muszą sobie pomagać w tym, a jeśli zostawimy tak piękny język prostym ludziom, którym zazwyczaj nawet nie udaje się go opanować to on przepadnie

      @Deaco: Co za banialuki. Ten język był zostawiony "prostym ludziom" przez całe stulecia - w okresie, gdy powstawał i gdy się rozwijał. Myślisz, że ile użytkowników języka polskiego umiała w ogóle czytać i pisać jeszcze 500 lat temu? Zapewne nie więcej niż połowa. To prości ludzie tworzą język, a nie przemądrzałe główki na uniwersytetach.

      Uważam, że powinieneś się cieszyć, że masz taki ładny język i bronić go jak lew, a Ty na odrót. 8O

      @Deaco: Tak, na odwrót, tylko że w innym punkcie - cieszę się, że mam taki ładny język, i DLATEGO trzymam swoje zaborcze zapędy na wodzy i pozwalam mu ewoluować zgodnie z duchem czasu. Bo w naturze to, co żywe, musi się zmieniać. Stałość to domena rzeczy martwych.

      Prawa demokracji, jak wiadomo nie sprawdziły się i nie jest to dobry sposób na przetrwanie.

      @Deaco: Jaka demokracja, co Ty bredzisz? To są proste prawa rozprzestrzeniania się określonych zjawisk w jakiejś szerszej grupie i płynnego ustalania, co jest normą, a co nie.

    •  

      @Emes91: Mam tak wiele do napisania, że aż mi się nie chce i idę spać. :D
      Pozdrawiam Ciebie kolego.

      PS. Mam mały żal do Ciebie, za stwierdzenia, co do tak rażącego porównania w pierwszej odpowiedzi i o to, że bredzę, być może coś złego napisałem, ale żebym aż bredził…? Trochę mnie uraziłeś tym.

    •  

      @Deaco: Porównanie było rażące, by uświadomić Ci absurd takich zarzutów. Nie potrafisz mi pokazać, że tak napisałem, więc nie sugeruj, że tak jest. Nie miało na celu Cię obrazić.

      A z "bredzeniem", to po prostu już mnie trochę zirytowałeś, bo naprawdę, co ma ustrój polityczny do tego, co jest uważane za normę (w tym przypadku, językową)? Zupełnie irrelewantne pojęcie. Przepraszam, jeżeli Cię to dotknęło, ale cóż - Internet.

  •  

    Podziwiam ich czasem za spokój...

    •  

      Podziwiam ich czasem za spokój...

      @AndyMoor: Powoli zaczynają przeginać w jednej sytuacji, gdy łapią kierowcę rękoma, by drugi z nich mógł nakleić znak. Pamiętam w pierwszych odcinkach nawet akcentowali to by nie dać się dotknąć oraz by samemu nie dotykać kierowców.

      Oczywiście akcja jak najbardziej na tak i życzę sukcesów, ale im mniej sytuacji, gdzie może się coś obrócić przeciwko nim tym lepiej.

    •  

      @TheMan: wiesz, z tego co widze to kierowców łapią jak ci ida z łapami do naklejającego, ja akurat jestem za tym.

    •  

      @Vein: Racja, ale z drugiej strony wygląda jakby on chciał nie pozwolić na naklejenie, odsunąć go albo zagrodzić, a ten drugi ewidentnie go przytrzymuje.

    •  

      @TheMan: no i? Nawet jeżeli nie pozwala na naklejenie to i tak jestem za nimi, jak ktoś jest chamem to ma być totalnie bezkarny? To nie jest tak, że oni lecą od razu z naklejką, tylko kulturalnie proszą o przestawienie auta, jak to nie skutkuje to walą wlepę i tyle. Niczego nie niszczą, nikogo nie krzywdzą, tylko czynią chwilowo życie bardziej upierdliwe dla chama.

  •  

    Czekam i czekam na taką akcje w polsce, nie mogę się coś doczekać a aż mnie ręce świerzbią żeby zaparkować sobie zaraz koło nich i niech se zaklejają do woli ;)

  •  

    "Jak to chodzicie bez dokumentów?" - Niezły komuch zabetonowany.

  •  

    Oglądac od 6:30.

  •  

    Ogólnie cała ta ekipa "Stop cham" mogłaby zatrudnić jakichś koksów, żeby te cwaniakowate cwele nie miały przed kim kozaczyć :)

  •  

    Fajna ta rosjanka ;)

  •  

    Najlepszy jest moment w którym kierowca załapuje że ta naklejka którą przyklejają to nie taka zwykła naklejka i usunięcie jej będzie dość pracochłonne^^

  •  

    wykop za część od 6:24

  •  

    Czasami aż niemożliwe, że mają w sobie tyle spokoju, żeby na tych chamów zachowanie nie reagować.

  •  

    "Stop chamom" zawsze wykop :)

  •  

    Komentarz usunięty przez autora

  •  

    jezyk rosyjski > jezyk francuski

  •  

    sorka pomylilem temat xD ale i tak polska to gowno w ktorym sie tylko powtarza szajs matoly serio

  •  

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    dobrze, że ich ktoś doj#$ał.

  •  

    W Polsce przydaliby się naśladowcy, ale wkładający kij w szprychy "kolarzom" robiącym slalom po zatłoczonych chodnikach.

  •  

    Czasami mnie denerwują. Popieram inicjatywę ale czepianie (akurat nie o ten film mi chodzi) się samochodów które nie utrudniają ruchu drogowego ani pieszym to przesada.

  •  

    hahaha, up!$$@#$ił dziadek k@#%iszony ze stopchamu :D
    Czekam aż ktoś do tych "zuchów" zacznie strzelać. Będę bił brawa.

    •  

      @JanekOtrebski: a co Ci sie w nich nie podoba? Wg mnie robią dobra robote

    •  

      @get_rich_or_die_trying: W dupie mam Twoją prymitywną opinię.

      @johndagger: Pisałem wielokrotnie. To są zwykli pieniacze, którzy poświęcają nerwy swoje i czyjeś dla literalnego egzekwowania prawa. Nic tylko czekać, aż któryś doprowadzony do szału kierowca zabije kogoś dwie ulice dalej prowadząc pod wpływem emocji po spotkaniu z tymi "zuchami". Ja rozumiem, że istnieje problem z parkowaniem i wielu kierowców to buce, ale to co robią stopchamy to zwykła przemoc obliczona w ten sposób, że nikt im nic nie może zrobić, bo jest ich wielu, mają kamery i błogosławieństwo Putina.

    •  

      @JanekOtrebski: Ale p$!$?!#isz. Diler przywiózł dzisiaj słabe zioło ?

    •  

      W dupie mam Twoją prymitywną opinię.
      @JanekOtrebski: To bez znaczenia, twój komentarz był tak rażąco plugawy, że trzeba było cie odpowiednio sklasyfikować.

    •  

      @JanekOtrebski: Ty jakiś debil jesteś. k%%@a, nie raz pajace za kierownicą jeździli po chodnikach a Ty o parkowaniu gadasz. A i rozumiem, że jak Ty wk%%@isz swojego zioma, który kogoś zabije przy okazji to idziesz siedzieć? "Super partia kurwo!"

    •  

      @JanekOtrebski: Gdzie ty tam widzisz przemoc? Przecież zanim zrobią jakikolwiek krok przedstawiają kierowcy sytuację i proszą o przeparkowanie.

    •  

      @surykat_starszy: @piwotomojepaliwo: @get_rich_or_die_trying: - za głupi jesteście, żebym odpisywał wam merytorycznie, więc napiszę jedynie, że lubię placki.

      @Aquiller: Wg mnie. Jeśli ktoś żąda od Ciebie wykonania jakiejś czynności, to masz prawo zadecydować, czy posłuchasz, czy nie. Nieważne, czy chodzi o podanie aktualnej godziny, przeparkowanie samochodu, czy oddanie portfela. Jeśli kierowa łamie przepis, to prawo daje narzędzie do jego ukarania pod postacią mandatu, czy nawet odholowania pojazdu. Natomiast jeśli ktoś żąda, żebyś coś zrobił i grozi, że jeśli go nie posłuchasz to przyklei nalepkę na twoją własność powodując, nietrwałą co prawda, ale jednak szkodę to to jest przemoc. Zamiast nalepki podstaw pistolet lub groźbę porysowania samochodu - wtedy uznałbyś to za przemoc? Oni nie mają władzy, więc jedyne co mogą, to perswadować, a kierowca ma prawo nie słuchać, natomiast musi się poddać prawu.

    •  

      @JanekOtrebski: ale oni poruszają się w ramach obowiązującego w Rosji prawa, gdyby tak nie było to by nie mogli tego robić, a jak widać robią i nie są za to karani, bo dosyć szybko by ponieśli konsekwencje. Rysując auto czy "przystawiając pistolet" łamali by prawo, a naklejając naklejkę, prawa nie łamią, piętnują chama i uprzykszają mu życie (W ramach prawa, jak już pisałem).

    •  

      @Vein: Ty z kolei twierdzisz, że jeśli coś jest dozwolone, to można to robić bez zwracania uwagi na innych ludzi. Spoko. Co powiesz na to, żebym codziennie szedł za Tobą do pracyz jeszcze jednym kolegą i komentował, że masz brudne buty lub inną część garderoby? Oni cynicznie wykorzystują kruczki prawne.

    •  

      @JanekOtrebski: jeżeli cham coś robi co jest niedozwolone i nie zwraca uwagi na innych ludzi, to czemu nie można mu się odwdzięczyć w ramach czynności dozwolonych. Twoje postępowanie podpadało by pod stalking, nękanie.

    •  

      @Vein: Jak to pod stalking? Przecież zupełnie przypadkiem bym szedł z kolegą, bo mam np po drodze do swojej pracy. Nigdy bym Cie nie zaczepi, nigdy nie zaatakował. Mam prawo iść ta samą drogą i komentować co mi się żywnie podoba. Zresztą, to nawet nie musi być codziennie. Po prostu wyjdziesz na spacer, a ja z kolega będziemy spacerowali i Ci ten relaks popsujemy naszymi komentarzami na tyle, że wrócisz do domu mając nas dość. Prawda, że c%?!#we uczucie? Nie jest ważne, że tamci kierowcy łamią przepisy - nie masz prawa wymierzać "sprawiedliwości" w ten sposób. Ciekawi mnie, co jeśli któraś z ich ofiar dostanie zawału, albo jakiegoś innego ataku? "ohoho, mógł nie parkować w niedozwolonym miejscu, to by nie umarł".
      Dla mnie, narażanie zdrowia i szarpanie nerwów z tak błahego powodu jak łamanie przepisów dot. parkowania, to po prostu zwykłe sk#??ysyństwo.

    •  

      @JanekOtrebski: oni mają prawo. Idiotyczna dyskusja, bo ja nie byłbym chamem, tylko Ty w takim przypadku i to nie było by wymierzanie sprawiedliwości. Utrudnianie ruchu czy jazda chodnikami to nie jest "błahy powód"

Dodany przez:

avatar Zabatrawiasta dołączył
412 wykopali 34 zakopali 16.1 tys. wyświetleń