Powiązane (3)

  pokaż (3) 
  • Reklamy Google

  • murphy +7  

    Pomijajac fakt, czy ktos uwaza, ze myslistwo jest w porzadku, czy tez nie, to mysliwi dbaja lepiej o zwierzeta niz niejeden ekolog. Jedni to robia z "milosci" do lasu (wiem, ze to moze brzmiec dziwnie, czy kontrowersyjnie), inni z bardziej przyziemnych powodow - bo w koncu musza miec na co polowac - a wiec dokarmiaja zwierzeta zima, pomagaja im w rozwoju. Gdy strzelaja, to nie do najsilniejszych, a do selektow. A jesli chodzi o ekologow - byl np. w niemczech taki przypadek, gdzie milosnicy zwierzat, stwierdzili ze nie godzi sie trzymac zwierzat w klatkach i przeznaczac je na rzez - w tym wypadku chodzilo bodajrze o norki (czy podobne) na futra. Szturmem wzieli fabryke i wypuscili biedne zwierzatka. Super, nie? Tyle ze doporowadzili do katastrofy ekologicznej, bo zwierzaki tak sie w lesie rozpanoszyly ze pozjadaly wszystko co sie ruszalo. Trzeba miec swiadomosc, zeby nie mysliwi i ich chec zabijania, dzisiaj nie mielibysmy wielu gatunkow zwierzat, lub bylyby one zagrozone wyginieciem. Przykladem moze byc wilk - dzisiaj pod ochrona, bardzo rzadki - nie tak dawno, bylo go az za wiele. Natomiast chyba na wymieranie sarny, jelenia czy dzika nie mozemy narzekac? To byloby tyle ode mnie - sam nie jestem mysliwym, ale warto sie dowiedziec czegos o temacie zanim sie zacznie go krytykowac.

    pokaż komentarz
    murphy
  • pgr +7  

    Dawno nie czytałem takiego bełkotu. Tekst na poziomie średnio rozgarniętej gimnazjalistki. Wykopujący to albo miłośnicy sałaty albo normalnie jedzący mięso, obłudni d!!$%e. No i to polowanie na niedźwiedzia w Polsce... brak słów i szkoda czasu na polemikę.

    pokaż komentarz
    pgr
  • tewus +4  

    Za długo szyneczkę z supermarketu jedli. Na wsi nie byli i nie widzieli jak się świnie zarzyna. Wrażliwce p!#%%%%one, hipokryci.
    A porównanie polowania do holokaustu to jakaś pomyłka jest...

    pokaż komentarz
    tewus
  • pafcyk +3  

    a co, lepsze miesko z rzezni?

    pokaż komentarz
    pafcyk
  • nd_macias -1  

    W kolejnym Newsweeku jest felieton opisujący co działo się w komentarzach pod artykułem, które również polecam jako lekturę. ;)

    pokaż komentarz
    nd_macias
  • ultra -2  

    Aż dziw że brak tej grupy nie doprowadził do zagłady życia na ziemi u zarania.

    Na marginesie to dokarmianie jak i strzelanie do zwierząt wedle własnych kryteriów nie ma nic wspólnego z ochroną gatunków.
    Zakłóca wypracowane wtoku ewolucji mechanizmy - w środowisku naturalnym zima nie jest okresem żerowania na paśniku i jeśli zwierzęta stracą naturalne instynkty to pierwsza zima bez paśnika je wykończy.
    Człowiek nie jest godnym i naturalnym drapieżnikiem - nie selekcjonuje populacji np pod kątem wytrzymałości ucieczce czy innych naturalnych cech..

    pokaż komentarz
    ultra
  • ecrider +2  

    Na początku może wspomnę, iż w pełni popieram zdanie murphy'ego. Ultra: wspominając o ewolucji chyba zapomniałeś, że nasze środowisko naturalne uległo radykalnym zmianom na przestrzeni ostatnich kilkuset lat - my, ludzie, ukształtowaliśmy je wedle swojego uznania nie bacząc na pozostałe gatunki, które nie były się w stanie przystosować się do nowych warunków bytowania w tak krótkim czasie. Wiele stworzeń, które stanowiły istotne elementy łańcucha pokarmowego wyginęło skazując tym samym na podobny los gatunki od niech zależne w pośredni, lub bezpośredni sposób. Zmierzam do tego, iż działalność kół myśliwskich jest swoistego rodzaju kompromisem, próbą zachowania panującej równowagi. Gdyby nie myśliwi, to o większości zwierząt bytujących dzisiaj w polskich lasach mógłbyś poczytać jedynie w książkach - zostałyby zagryzione np. przez wspomniane watahy wilków, które utraciły swoich naturalnych wrogów, przez co nastąpił ich nienaturalny przyrost. Kto temu zapobiegł? Myśliwi, nie ekolodzy z transparentami. Podobnie przedstawia się kwestia dokarmiania w okresie zimowym - pożywienia, które zapewniają nasze wyniszczone przez ludzi lasy nie wystarcza dla całej populacji ich mieszkańców. Odstrzał (również wspomnianych) selektów sprawia, że populacja poszczególnych gatunków (np. jeleni) jest zdrowa i odporna na wiele chorób (nie tylko genetycznych), które w przeciągu kilku lat mogłyby przetrzebić całe połacie naszych lasów. Ze względu na region w którym się wychowałem miałem okazję poznać wielu myśliwych - są to osoby, które kochają przyrodę, kochają las i wnoszą do niego coś więcej, niż puste butelki po piwie. Artykuł, który usiłujecie promować jest moim zdaniem stronniczy, nieobiektywny i pozbawiony racjonalnych argumentów - ZAKOP.

    pokaż komentarz
    ecrider
  • Najdzer -7  

    Czytając ten artykuł czułem czystą nienawiść do tych "myśliwych", a nazywając rzeczy po imieniu frajerów.

    pokaż komentarz
    Najdzer
  • kingofkings +3  

    Czytając Twój komentarz odczułem czystą nienawiść do niektórych komentujących, a nazywając rzeczy po imieniu - idiotów.

    pokaż komentarz
    kingofkings
pokaż 

Wykopali i zakopali (28 / 12)