:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    Zakop. Nie po to uczyłem się grać na gitarze żeby teraz cały wykop mi dziewczyny podp$$$%%$ał :(

    •  

      pokaż komentarz

      Guitar Pro to program do otwierania Tabów - nie do nauki gry O_o
      A ja polecam książki. I cwiczenia. a nie rzucanie się od razu na Master of Puppets etc.

    •  

      pokaż komentarz

      tak ale możesz sobie ściągnąć każdą piosenkę (przy pomocy wyszukiwarki tabów np. http://www.911tabs.com/ ) i przy odtwarzaniu jest pokazane jaki próg i jaka struna a co najważniejsze gra więc wiesz jakie jest tempo i kiedy zagrać daną nutę. A ćwiczeń na GP też jest cała masa. A z ksiązkami jest tak, że możesz się z nich nauczyć teorii w stylu co to gama, flażolet i gdzie w gitarze jest mostek (co oczywiście też jest przydatne) ale wiadomo, że i tak najważniejszy jest trening. A gdy się już dużo trenuje można pokusić się o przyzwanie szatana :)

    •  

      pokaż komentarz

      "Master Of Puppets" nie jest trudny (oczywiście BEZ solówki), jeśli uderza się naprzemiennie w struny (góra-dół). Tzw downpicking jest tylko dla hardkorów.
      hubij, a po co otwierasz taby? Nie czasem żeby się nauczyć grać? GP służy do nauki gry.

    •  

      pokaż komentarz

      @Slavo: żeby kostkować naprzemiennie trzeba mieć z kolei dobrze opanowane tłumienie prawą ręką przy mostku. Inaczej nie zabrzmi jak trzeba.

    •  

      pokaż komentarz

      BTW dla linuxowców jest odpowiednik GP, TuxGuitar

    •  

      pokaż komentarz

      ja natomiast się ciesze z rzucenia się na master of puppets po ok. 5 miesiącach gry na gitarze, nie umiałbym tego, co dziś umiem gdyby nie tamte ćwiczenia przy drugim motywie. pierwsza solówka jak cię mogę po kilku podejściach poszła, ale druga hmm.. do tego był już potrzebny elektryk, bo na akustyku za dużo kostek na to starłem.
      @Slavo jak grałem naprzemiennie (czyli tak jak się powinno grać technicznie) to nie brzmiało mi jakoś, akcenty nie te, jednak inne brzmienie się uzyskuję zależnie od kierunku piórkowania, więc zacząłem tam gdzie lepiej to brzmiało uderzać tylko z góry. no i tak już zostało, jak potrzeba mocnych, selektywnych brzmień to tylko "downpicking" ( dopiero od ciebie dowiedziałem się że to ma nazwę), a mówił kumpel "jedź na obóz gitarowy, nauczą cię teorii", a tak jestem samoukiem.

    •  

      pokaż komentarz

      Byłoby super gdyby ktoś dodał coś podobnego co pomoże nauczyć się grać na pianinie/fortepianie/keyboardzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Slavo no kłóciłbym się bo jest tam parę riffów których alternative picking też nie ułatwia, oczywiście trzeba to grać downpickingiem, żeby dobrze brzmiało po jakimś 1,5 roku nawalania kostką w dół myśle że 95% tej szybkości z piosenki przez chwile mogę uciągnąć bez bólu ręki ;]

  •  

    pokaż komentarz

    To jest najlepsza propozycja do nauki gry dla początkujących w internecie.

    Justin ma dar bardzo jasnego i przejrzystego tłumaczenia. Świetna strona dla początkujących i nie tylko. Nawet zaawansowani gitarzyści, grający wiele lat znajdą w lekcjach Justina sporo dobrej wiedzy.

    Jedyna granica jaką trzeba przeskoczyć, to angielski. Ale ten gość stara się objaśniać wszystko używając tak prostego języka, że angielski na poziomie podstawówki spokojnie wystarczy. Z resztą jego strona jest sukcesywnie tłumaczona na polski i niektóre działy są już zupełnie spolszczone.

    Justin Sandercoe nie jest co prawda wymiataczem grającym arpegia po całym gryfie w tempie 300 bpm, ale jest za to bardzo starannym gitarzystą z dobrą wiedzą teoretyczną. Taki nauczyciel zawsze w cenie :)

    •  

      pokaż komentarz

      Można dodać do Twoich rozważań, że jest to nauczyciel i gitarzysta Katie Melua :)
      Odwala tam całkiem niezłą "robotę"

    •  

      pokaż komentarz

      kumpel mi go pokazał jak sam zaczął grać (ja już jakiś rok grałem), i okazało się, że tylko oglądając jego "krok po kroczku" filmiki mógł się on uczyć tabów. niestety efekt jest taki, że nie umie sam się uczyć tabów teraz, a i cała potęga dojścia samemu do wygodnego dla siebie poruszania się po gryfie mu odpadła. nie ma przez to wyczucia jak coś zagrać, musi mieć pokazane. takie tutoriale to dobre są do opanowania podstaw podstaw, jak się potem nie wskoczy na własnoręczne ogarnianie to nie osiągnie się wiele więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @mergner
      Bo Sandercoe nie uczy tabulatur. Uczy podstaw bardzo starannie i w tych video-lekcjach zwraca uwagę na istotne rzeczy, które przez innych nauczycieli są bagatelizowane, a mają w konsekwencji kapitalny wpływ na grę. Dla przykładu świetne lekcje zagrywek bluesowych omawiane bardzo przejrzyście ze szczegółami w 24 lekcjach czy np. omawiając skale tłumaczy od razu każdą w 5 pozycjach (superpozycjach) na gryfie (pentatoniczne molowe i blusowe i diatoniczne) co ma potem kapitalny wpływ na granie solówek, ponieważ nie dość że uczy poruszania się po gryfie, to dodatkowo uczy "znajdowania" innych dźwięków z danej skali pasujących do tonacji. Inni nauczyciele ucza tylko pentatoniki molowej i czarują, że można tym ograć każdy utwór. Młodzi gitarzyści na to lecą, bo każdy od razu chce wymiatać solówki. Tylko żal patrzeć potem na młodych gitarzystów którzy mają obrytą pentatonikę i nie potrafią dodać ani jednego dźwięku spoza tej wyuczonej jednej skali. Sandercoe pokazuje np. że dodatkowo można użyć wszystkich dźwięków ze skali Doryckiej, tłumaczy dlaczego można Itd itd

      On po prostu wyciąga maksimum esencji i to co najważniejsze z teorii i praktyki. Miliony ludzi które się uczą z jego lekcji już od kilku lat - to nie jest przypadek.

    •  

      pokaż komentarz

      skale ssą, ograniczają muzyków do kilku patentów, ale jak ktoś się sam uczy to nie pentatonikę ma obcykaną tylko e-mol - pentatonikę to w domach kultury tłuką :]

    •  

      pokaż komentarz

      @mergner
      Jak czytam twoje wypowiedzi to zaczynam być przekonany, że jesteś muzycznym ignorantem. "skale ssą", "pentatoniki tłuką w domach kultury", "grubsze struny w akustyku nie przygotowały mnie na bas". Ty mówisz tak jakbyś chciał wziąć gitarę i od razu być lepszy od Satrianiego Vai'a i Petrucciego razem wziętych. Czy ty nie przyjmujesz do wiadomości, że należy uczyć się stopniowo. Nie można od razu być w czymś najlepszym. Akurat gra na instrumentach jest świetnym przykładem na to, że nigdy nie jesteś tak dobry, żeby być lepszy. Skale, pentatoniki to są tylko narzędzia, małe kroczki które pomagają w opanowaniu instrumentu. A to co przy pomocy narzędzi zbuduje gitarzysta to indywidualna sprawa jego zaangażowania i ambicji.
      Przyjmij wreszcie do wiadomości, że aby coś osiągnąć trzeba pracować na każdym elementem. Jednym nauka przychodzi łatwiej innym trudniej ale nikt nie rodzi się Slashem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jeff
      pomyłka - znowu...
      bierzesz mnie za ignoranta, który dopiero zaczyna drogę z muzyką i nie ma pojęcia o temacie, a tu, wyobraź sobie, gram już ponad 5 lat i sporo komponuję - moje wypowiedzi to słowa doświadczenia, a nie ignorancji
      jak nie wierzysz próbka http://www.przeklej.pl/plik/seems-dark-gp5-0001jr4fr40i

    •  

      pokaż komentarz

      Dla mnie to, że od 5 lat grasz na gitarze nie jest żadnym argumentem. Komponowanie bez znajomości podstawowych zasad jest dla mnie jak rozwiązywanie zadań bez znajomości wzorów. Może się uda ale będzie to najgorsza z możliwych dróg. Skale i pentatoniki nikogo nie ograniczają, bo nikt nie mówi, że nie wolno z nimi eksperymentować. One po prostu dają podstawy. Dzięki temu człowiek ma pozycję wyjściową do swoich własnych pomysłów i jedyne co go ogranicza to jego wyobraźnia.

    •  

      pokaż komentarz

      Moim zdaniem to absolutnie NIE jest nalepsza strona do nauki gry na gitarze w internecie. Owszem, koles ma spora wiedze i sie stara... ale ma bledne pojecie o tym, co jest dla poczatkujacego trudne a co nie. Nie podoba mi sie tez filmy - czesto zapomina o waznych rzeczach a gada o p%#!!%#ach i koniec koncow i tak laduje na stronie z tabami bo nie wiem jak cos zagrac.

    •  

      pokaż komentarz

      potem powstają rzemieślnicy grający na weselach, muzyk to dla nich zawód jak każdy inny.
      te podstawy nie zrobią z ciebie muzyka tylko użytkownika instrumentu. a to jest już różnica kolosalna. spójrzmy prawdzie w oczy:
      - 60% zaczyna grać na gitarze dla dobrego podrywu (ci odpadają w przeciągu roku)
      - 30% zaczyna, bo "kumpel gra, ja też chce!" (ci też odpadają w przeciągu roku)
      - 9% bo lubi muzykę i np wspólne ogniska z gitarą ( ci odpadają najczęściej jak rodzą się dzieci - nie mają już na to czasu)
      - 1% robi to z miłości do muzyki ( ci odpadają jak przedawkują heroinę albo jak wpadną pod tramwaj ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Dalej mnie nie rozumiesz :P Ale idąc twoim rozumowaniem (o różnicy między muzykiem a użytkownikiem instrumentu) to wychodzi na to, że prawdziwy muzyk nie musi w cale umieć grać. Nie przesadzaj muzyk JEST użytkownikiem instrumentu. Ja nie powiedziałem, że nauka schematów to KONIEC nauki. Powiedziałem, że zaznajomienie się z nimi pomaga budować WŁASNE schematy. To jakby rzeźbiarz nie potrafił obchodzić się z drewnem, bo on jest artystą a takich podstaw uczą się rzemieślnicy. Co wyjdzie z jego pracy? Nic, bo nie wiedząc jak obchodzić się z drewnem choćby ogromnych zdolności plastycznych musi coś spieprzyć (nie znam się na tym, to tylko przykład). Zamiast rozdzielać na muzyków i użytkowników instrumentów zwróć uwagę że każdy muzyk jest jednocześnie użytkownikiem instrumentu. To nie są 2 odrębne sprawy tylko następujące po sobie etapy "rozwoju".

    •  

      pokaż komentarz

      Wiesz co Jeff? Jeszcze raz starałem się spojrzeć obiektywnie na nasz flejm i widzę pewną prawidłowość:
      mergner: Turn into the Dark Side!
      Jeff: I'll never join you!
      znajomo brzmi co? :D
      jak ktoś podejmuje ze mną walkę na argumenty to zyskuje mój szacunek, co skutkuje poszanowaniem jego zdania. zdałeś :)
      tak jak widać w sparafrazowanym cytacie wyżej inaczej widzimy drogę " to Rock'n'Roll", mamy inne środki osiągnięcia tego

      PS
      umysł ścisły?

    •  

      pokaż komentarz

      Chyba faktycznie pora to zakończyć. Na kompromis się nie zanosi bo każdy widzi to inaczej i każdy ma trochę racji. Koniec końców liczy się efekt i tutaj się zgadzamy.

      Z umysłem ścisłym zgadłeś. Może stąd wynikają moje przekonania :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Jeff

      Daj spokój, szkoda gadać.

      To tak jakbyś chciał tłumaczyć weselnemu grajkowi po co są skale. Weselny grajek tego nie potrzebuje, bo na cholerę mu voicingi, harmonia, tonacje itd. On gra białego misia i ładnie to wychodzi - trzeba tylko uważać, żeby nie zagrać za szybko albo za wolno. To najważniejsze, żeby jego odbiorcy nie "załapali" że coś jest w tej całej piosence brzydko.
      Ponadto jak ktoś klepie tylko covery, to na cholerę mu podstawy harmonii i skale? To już ktoś wcześniej dopasował w kopiowanym numerze. Wszystko ładnie gra, jest melodyjka i jest cool. Z chłopakami się na próbie obali flaszkę, zagra parę numerów metallicy i wszyscy są zadowoleni.
      Albo komponując numer zagra A, G, F i z powrotem G i tak w kółko - i już numer niczym z Iron Maiden gotowy... itd itd

      Brak znajomości teoretycznych podstaw muzyki tworzy analfabetów muzycznych. To jest jak z matematyką, gramatyką itd. Ale kogo to obchodzi? Ważne, żeby wiara kupiła nowy model wzmacniacza a na którym zabrzmi jak jego ulubiony gitarzysta, lub nowy model gitary na którym zagra tak szybko jak Petrucci albo Gilbert.

    •  

      pokaż komentarz

      @czikken88, jakoś z Jeffem mogliśmy się wymieniać argumentami bez wzajemnego obrażania. ja się czuję osobiście dotknięty, nigdy nie był takim ignorantem by powiedzieć że nie znam skal - nauczyłem się ich inaczej, bo podczas komponowania. tak samo z double voice solo - najciekawsze efekty uzyskuje się przy przesunięciu o tercje i kwartę.
      zanim się wypowiesz o mojej muzyce to przesłuchaj mój kawałek z linka jaki podałem wyżej.
      żeby było śmieszniej chodziłem do szkoły muzycznej, nauczyli mnie tam czytać płynnie nuty jak i z nich śpiewać. po prostu doszedłem do wniosku ze nie tędy droga, a ty mnie tu obrażasz...
      @Jeff co zabawne jak też umysł ścisły jestem, ale ja zawsze hardcorem byłem

      Edit: o zgrozo, przypomniałem sobie, że nawet w kawałku jaki jest w linku jest "harmony guitar" grająca dopełniające dźwięki.

  •  

    pokaż komentarz

    Ta i potem jak się zakłada zespół to ma się 100 osób chętnych do gry na gitarze, może 5 na perkusji i jeszcze czasem się ktoś na basie znajdzie.

    •  

      pokaż komentarz

      Dlatego między innymi gram na basie. Gitarzystów zawsze jest za dużo, a mi mój poziom gitarowy wystarcza (akordy +trochę tabów). Zastanawiałem się nad elektrykiem ale stwierdziłem, że wolę bas :P Jak będę szukał zespołu to jestem na zwycięskiej pozycji.

    •  

      pokaż komentarz

      Taka jest natura gitary akustycznej, że można na nim grać bez zespołu. A jak ktoś uczy się grać na perkusji albo basie to raczej tylko pod kątem grania w zespole. Pozatym gra na gitarze jest prosta i da Ci podstawy wyczucia rytmu i wyćwiczy słuch, więc można potem łatwo przesiąść się na inny instrument. Bas dla giatrzysty chyba nie jest wielkim wyzwaniem?

    •  

      pokaż komentarz

      @mike88 chyba nie miałeś basu w ręku i przykazu "zagraj coś". to zupełnie inne techniki grania, inne ułożenie ręki zarówno lewej jak i prawej. powiedzenie "Bas dla gitarzysty chyba nie jest wielkim wyzwaniem?" jest jak powiedzieć " grasz przecież na fortepianie, akordeon nie powinien być problemem"

    •  

      pokaż komentarz

      Miałem w ręku raz bas akustyczny, ale muszę się zgodzić, że nie tak łatwo od razu coś zagrać, ale napewno mając doświadczenie z gitarą o wiele szybciej można się obyć z basem, bo ma się już to wyczucie rytmu, wyćwiczony słuch i palce przyzwyczajone do przyciskania strun. Także napewno osoba 'świerza' w świecie muzyki nie nauczy się basu tak szybko jak gitarzysta. Mój ojciec w czasach szkolnych grał na gitarze (styl klasyczny), ale w zespole grał na basie, mówił że nie było to dużym wyzwaniem.

    •  

      pokaż komentarz

      mam w akustyku struny 13 i nie przygotowały mnie na bas
      a mówiąc "zagrać" mam na myśli coś innego niż prymy :/

    •  

      pokaż komentarz

      Ja na swoim przykładzie powiem, że po gitarze na bas jest się przesiąść o tyle łatwo, że już wiesz o co chodzi w graniu na instrumencie i masz poczucie rytmu. Technika jest całkowicie inna.
      @mergner Grube struny nie czynią od razu basu. Nie wiem w jaki sposób miało cię to przygotować. Przecież w basie domyślnie struny są 45-105 ;P 13 to przy nich pikuś. Ale tu nawet nie chodzi o struny tylko o technikę gry. Nie można też zapomnieć, że w basie masz szersze progi. No i ostatnia sprawa. Co Ty rozumiesz jako "zagrać"? Bo jeżeli chcesz grać solówki to wybrałeś zły instrument. Da się ale z założenia bas jest instrumentem rytmicznym. Co do samego grania prymami: od czegoś trzeba zacząć.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie wszyscy chwytający za wiosło mają aspiracje by grać w zespole

      Takie hobby, a akurat do gry samemu gitara jest chyba najlepsza

    •  

      pokaż komentarz

      @Jeff
      chodzi o naciąg i twardość gitary, z czystym sumieniem mogę napisać że bas jest bardziej miękki niż akustyk z 13
      a jak chcesz dowodu na mas ze ścieżką melodyczną to posłuchaj Mr. Biga i jego basisty

    •  

      pokaż komentarz

      w czym przejawia sie miekkosc basu wzgledem akustyka ?
      Technika jak ktos sie uprze to i na basie bedzie kostkowal :) A jak ktos naprawde bedzie chcial to jak Wieteska bedzie gral akordami :)
      Bas jest glownie rytmiczny ? powiedz to milosnika regge i funku
      Wbrew pozora Akordeon i Fortepian maja wiele wspolnego.
      Sam dawno temu gralem i na gitarze i na basie. Jezeli w zespole na basie gramy prymy a na gitarze akardy to jest to jeden czort co mamy w lapie ( No oczywiscie do momentu w ktorym nie czcimy szatana przy 300 bp wtedy basiscie placza sie palce :P) Tak btw znacie jakies dowcipy muzyczne ?(szczegolnie ciekawia mnie te o basistach - nieudacznikach)

    •  

      pokaż komentarz

      z twardością to jest tak:
      1. naciskasz próg i uderzasz strunę
      2. brzmi bez brzęczenia? jak tak punkt 3 jak nie punkt 1
      3. boli? jak boli to gitara jest twarda
      to chyba tyle
      po prostu mocniej trzeba nacisnąć progi w akustyku z 13 niż na basie by nie brzęczało

    •  

      pokaż komentarz

      Ja nie mówię, że masz grać tylko prymy, kwinty i siedzieć z tyłu. Chodzi o to, że od czegoś trzeba zacząć. Co do przykładu basu z linią melodyczną to było to zbędne. Sam znam sporo ciekawych przykładów takich jak Rush i mistrz Geddy Lee.
      Co do Twojego przygotowania do basowania to mimo wszystko wydaje mi się dziwne. Jeżeli chodziło tylko o mocniejsze dociskanie strun to chyba z tymi 13 przesadziłeś. Trzeba było sobie akcję strun podnieść do 7mm ;)

    •  

      pokaż komentarz

      mergner staralem sie postapic wg twojego opisu ale za cholere nie chce mi brzeczec ... moze to ja robie cos NIEDOKLADNIE ? ( staralem sie i w akustyku i w basie)

    •  

      pokaż komentarz

      obawiam się że nie rozumiem twojej wypowiedzi.
      struna zbyt delikatnie naciśnięta brzęczy na docelowym progu za sprawą amplitudy jej drgań.
      widać to ślicznie na jednym z programów "w klatce czasu".

  •  

    pokaż komentarz

    -Ilu gitarzystów potrzeba do wymiany żarówki?
    -Stu, jeden wymienia, reszta mówi, że też tak potrafi ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Hej, wiem, że może Wykop to nie jest najodpowiedniejsze miejsce do takich pytań, ale może ktoś będzie znał odpowiedź ;p. I jestem absolutnym początkującym, nie śmiać się.
    Co może być przyczyną "buczenia" gdy szarpnę strunę? Dzieje się tak, gdy próbuje zagrać jakieś chwyty i nie dotyczy to żadnej konkretnej, a losowych strun (zależy od chwytu)...

    •  

      pokaż komentarz

      Zla krzywizna gryfu, zle ustawiona menzura, nieodpowiednie przyciskanie struny, nienastrojona gitara.

    •  

      pokaż komentarz

      1) za słabo dociskasz.
      2) za daleko od progu trzymasz palce.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeżeli struny ci brzęczą przy akordzie to najpierw sprawdź czy da się każdy dzwięk z osobna wydobyć czysto , jeżeli się da to próbuj cały akord i się nie zrażaj , ważne jak ułożysz palce w lewej ręce (o ile oczywiście jesteś praworęczny) możesz to zrobić naciskając struny pod kątem prostym albo lekko pod kątem albo całkiem po kątem :D i dostaniesz różnie brzmiący dzwięk (nie chodzi mi o wysokość a o jakby barwe). Ewentualnie może być też tak ,że za MOCNO dociskasz struny jeżeli nic z tego nie pomaga to albo oddać gitarke do lutnika , kupić nową albo poczekać może struny się wytrą i przestaną brzęczeć bo i tak sie zdaża.

    •  

      pokaż komentarz

      u mnie tak było gdy grałem na piecu bez uziemienia w gniazdku ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Hej, dzięki chłopaki, macie po plusie. Dzięki Wam moja nauka gry na gitarze nie skończyła się pierwszego dnia ;d. To chyba jest kwestia tego, że za mocno dociskam struny, bo jak próbowałem zagrać każdy dźwięk z osobna, to "buczenia" nie było. No nic, muszę jeszcze poćwiczyć.

  •  

    pokaż komentarz

    dzięki za ten wykop :) dzięki niemu przypomniało mi się, że gdzieś tam w kącie stoi gitara i warto by ją odkurzyć :)

  •  

    pokaż komentarz

    Yea może wkońcu się naucze little winga grać :) a wykopie

  •  

    pokaż komentarz

    Hm.. przydałoby mi się cos podobnego tylko, że na pianino/keyboard :(

  •  

    pokaż komentarz

    O, ktoś wykopał Justina. :) Bardzo przyjemny koleś, jeden z niewielu nauczycieli na YouTube u których naprawdę można się wiele nauczyć (niektórzy narzekają, że dużo gada ale to bardzo pomocne przy nauce). Pozdrawiam...

  •  

    pokaż komentarz

    Polecam naukę, sam zacząłem uczyć się rok temu, głównie z filmików instruktarzowych na YT, do dziś całkiem daleko zaszedłem.

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez autora

  •  

    pokaż komentarz

    Wykopię za dwa utwory w sekcji advanced, zachciało za gitarkę chwycić i się ich nauczyć. Ale pewnie i tak na opracowaniu najfajniejszych momentów się skończy, nigdy nie lubiłem się uczyć całości czyiś utworów.

  •  

    pokaż komentarz

    Za dużo gada zamiast pokazywać ale wykopię. Polecam Guitar Pro.

  •  

    pokaż komentarz

    Zakop. Za to że mlacka, a mam mlackofobie! :(