Powiązane (1)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • majeszczak +2  

    Buhaha - "Okazuje się, że to nie jest zwykły pas startowy, tylko taśmociąg" - co za dziwny zbieg okoliczności :D
    Zagadka ciekawa. Niestety zajrzałem na link i po zabawie.

    pokaż komentarz
    majeszczak
  • MentosX +1  

    Koła się będą tylko szybciej kręciły i tyle ;p

    pokaż komentarz
    MentosX
  • Yelonek +1  

    Zrozumiałem! Rację ma Koniczynek i jego poplecznicy :P , samolot poleci, kółka będą się kręcić 2 razy szybciej. Na kołach nie ma tarcia, bo są luźne, a nie podłączone do napędu jak w samochodzie. W samochodzie jak wrzucicie bieg, ale silnik nie dostanie paliwa, to stoicie w miejscu, ale jak wrzucicie luz to możecie się toczyć. Samolot nie ma do niczego podłączonych kółek, więc może swobodnie się toczyć.

    Gdyby między podłożem występowało tarcie statyczne, to faktycznie samolot by się cofał. Jednak kiedy kółka zaczynają się kręcić występuje tarcie dynamiczne. W momencie włączenia silników na ruchomym pasie następuje stan przejściowy w którym samolot rozpędza się do takiej prędkości względem ziemi (nie pasa), którą by osiągnął gdyby kołował po nieruchomym pasie. Trwa to dłużej, ale stan ustalony jest taki sam jak bez ruchomego pasa.

    pokaż komentarz
    Yelonek
  • pukas +1  

    Hehe, jasne, że poleci :) Samolot nie porusza sie do przodu poprzez naped na kola, tylko odpycha sie smiglami od powietrza ;) Bedzie jechal do przodu bez problemu, gdyz kolka kreca sie swobodnie i osiagnie predkosc startowa jakby jechal po normalnym pasie :) Ehhh..

    pokaż komentarz
    pukas
  • jaceks -1  

    ale wy kombinujecie :]

    ten samolot nie poleci, bo jak juz wielokrotnie wspomniane, wazna jest sila nosna

    olac te wasze kolka, niech to beda w takim razie plozy a tasmociag jest z lodu :]

    sila nosna powstaje gdy powietrze porusza sie w przeciwna strone niz samolot oplywajac skrzydlo. a wiec zarowno tunel aerodynamiczna jak i i zwykly startujacy samolot maja ten sam efekt.

    Tego efektu nie ma gdy samolot stoi w miejscu wzgledem powietrza. przypomne ze samolot nie utrzymuje sie w powietrzu dzieki smiglom, one nadaja mu predkosc i to w konsekwencji daje sile nosna.

    pokaż komentarz
    jaceks
  • krzyh 0  

    Łyżwy byłyby lepsze...
    (nie mylić z panem Łyżwińskim ;)

    pokaż komentarz
    krzyh
  • tharkang -1  

    Ale chodzi o to, że samolot nie stoi w miejscu względem powietrza :-P.

    pokaż komentarz
    tharkang
  • gipek 0  

    taśmociąg równoważy prędkość samolotu do zera względem ziemi I POWIETRZA
    ergo:
    SAMOLOT NIE POLECI ponieważ skrzydła nie wytwarzają siły nośnej

    dowód z wkręcaniem się śmigła w powietrze (tudzież w żel pana Grabka) ma jeden zasadniczy błąd - powietrze (lub żel) musiało by się przesuwać na całej szerokości samolotu z prędkością startową (czyli prędkością przesuwania się taśmy do tyłu) a samo śmigło nie zapewni takiego przepływu powietrza (chyba że będzie miało średnicę samolotu)

    samo śmigło nie wystarczy do tego żeby poleciał

    to tak jakby stał z zaciągniętymi hamulcami i włączył obroty śmigła na maxa

    dowód?

    żaden problem

    kto z nas nie widział filmu o lotniskowcach...

    stoją samoloty na pokładzie, w przypadku odrzutowców włączone dopalacze (obroty na maxa), deflektor podniesiony i co? samolot stoi, a w przypadku pierwszych lotniskowców z samolotami śmigłowymi co? stały na pokładzie z zaciągniętymi hamulcami a potem "zrywem" startowały,

    a gdyby nie miały zaciągniętych hamulców tylko pod kołami ruchomą kładkę??

    to też by stały, niestety, sam ciąg silników nie wystarczy do startu, on tylko nadaje prędkość niezbędną do powstania przepływu powietrza wokół CAŁEJ powierzchni skrzydeł, aby zapewnić siłę nośną. a jak jest siła nośna to polecimy
    nieprawdaż?

    lecz jeżeli zwiększy prędkość silników powyżej prędkości startu, czyli zamiast stać w miejscu zacznie sie poruszać powoli a potem coraz szybciej do przodu po poruszającym się do tyłu pasie to wystartuje, rozpędzi się do prędkości startu, bez względu na ruchomy pas startowy. oczywiście będzie musiał osiągnać wielką prędkość obrotową silników żeby uzyskać odpowiednią do startu prędkość poziomą względem powietrza (czyli niezbędną do wytworzenia siły ciągu)

    a po wzniesieniu się nad ziemię po prostu przyspieszy tak, jakby startował normalnie i po oderwaniu sie od ziemi pilot zwiększył mu siłę ciągu

    ot i cała zagadka

    pokaż komentarz
    gipek
  • gipek +1  

    i jeszcze jedna rzecz:

    Czy hydroplan wystartuje pod prad rzeki plynacej tak samo szybko jak jego predkosc startu????

    otóż nie, jego śmigła, silniki odrzutowe, napęd rakietowy czy co tam ma na pokładzie będzie mu musiało zapewnić prędkość większą niż prędkość startowa (V1)

    a to pozwoli mu na uzyskanie odpowiedniej siły nośnej

    i już

    FRUUUU

    pokaż komentarz
    gipek
  • kormikez 0  

    "jego śmigła, silniki odrzutowe, napęd rakietowy czy co tam ma na pokładzie będzie mu musiało zapewnić prędkość większą niż prędkość startowa" ... i zapewnią :>

    pokaż komentarz
    kormikez
  • lcjoker -1  

    @gipek.
    Cóż realistycznie nie poleci, ale nie dlatego, że nie będzie siły. Siła będzie, samolocik ruszy w końcu (przy niezłym swądzie palonych gum :). Otóż rozumiem, że fizycznie trzymasz się "kompensacji" ale to jest zwykłe tarcie - od pewnego momentu kółka zaczną się ślizgac i nieruchomy dotąd samolot ruszy. Nie starczy mu mocy silników, za krótki pas będzie, kółka się spalą, pas transmisyjny wyzionie ducha - ale kompensacja jest niemożliwa.

    A jeśli nie byłoby tarcia na kołach ? Jeśli samolot miałby idealne smarowanie na kółkach - reszta materiałów taka sama ?

    pokaż komentarz
    lcjoker
  • koniczynek 0  

    @gipek: po raz kolejny - nie koła są napędem, nie stanowią one również praktycznie żadnego oporu (toczny można pominąć, zakładamy, że samolot nie hamuje). BTW skąd Ci się znalazło tam cokolwiek o zaciągniętym hamulcu? Przecież on może się swobodnie toczyć (co też uczyni).

    Podany przez Ciebie przykład z aeroplanem nie ma sensu, to tak, jakbyś samolot położył bez kół podwoziem na pasie transmisyjnym, jest tarcie - jest siła którą muszą zrównoważyć silniki. Jednak samolot ma koła więc tym różni się od aeroplanu, że nie ma oporów na styku powierzchni, po której się przesuwa.

    Przemyśl to sobie spokojnie, a dojdziesz do wniosku, że jednak samolot bez jakichkolwiek problemów wystartuje.

    pokaż komentarz
    koniczynek
  • koniczynek 0  

    Prawdziwa zagadka dla Mythbusters! ;) moim zdaniem poleci, bo nie napędzają go koła, ale śmigła, więc jeżeli nic bezpośrednio nie działa na napęd to nie zakłóca to jego pracy.

    pokaż komentarz
    koniczynek
  • michal229 0  

    Do wszystkich znawców i "znawców": po co pisać setny raz to samo? I tak każdy będzie miał własną teorię...

    pokaż komentarz
    michal229
  • maxximiliano 0  

    w przypadku samolotu predkość z jaką ucieka mu podłoże spod kół nie ma znaczenia bo odpycha sie on od powietrza a nie od podłoza na ktorym stoi. po włączeniu i nadaniu silnikom mocy on będzie się toczył do przodu , a po nabraniu odpowiedniej prędkości wzleci i to nie zależnie od prędkości uciekającego w tył podłoża, poprostu kółka bedą musiały się szybciej krecić ;D ot i filozofia!

    pokaż komentarz
    maxximiliano
  • arekbb -2  

    Daj spokuj chyba sam nie wierzysz w to co piszesz.
    Zróbmy eksperyment myślowy - biegniesz na bierzni ruchomej, mimo że machasz nogami stoisz w miejscu bo bierznia ucieka w druga strone z ta sama prędkością co twój bieg. Teraz rozłóz ręce czujesz wiatr? Nie? to skąd siła nośna?
    A teraz wyjdź na dwór i sie przebiegnij po drodze rozlóż ręce. Czujesz wiatr? To jest właśnie siła nośna! Aby powstała siła nośna obiekt 1. musi sie poruszać 2. musi miec odpowiednio wyprofilowane skrzydła

    pokaż komentarz
    arekbb
  • zeendrome +1  

    obiekt bedzie sie poruszal. jesli zalozysz rolki na nogi i staniesz na biezni ruchomej, kolka rolek beda sie krecily i bedziesz stal w miejscu. jesli jednak ktos stojacy przed Toba da Ci reke i pociagnie do siebie, zaczniesz sie poruszac w jego kierunku.

    pokaż komentarz
    zeendrome
  • arekbb 0  

    "tylko taśmociąg jadący do tyłu z prędkoscią taką jaką powinien miec startujący samolot" - czytaj uważnie

    pokaż komentarz
    arekbb
  • zeendrome 0  

    a co ma do tego predkosc tasmociagu?

    pokaż komentarz
    zeendrome
  • jaceks 0  

    ten samolot nie ma prawa poleciec!!

    nie jesli tasmociag zawsze bedzie mial ta sama predkosci jaka powinien miec samolot bez tasmociagu(w przeciwna strone)

    liczy sie tylko i wylacznie predkosc samoloty wzgledem powietrza, jezeli tasmociag bedzie kompensowal predkosc powietrza, inaczej mowiac jesli samolot nie bedzie sie poruszal wzgledem ziemi, to nie poleci, co prawda silniki, zarowno te z przodu jak i stylu (odrzutowe jak i smigowe) wymusza nieco przeplywu powietrza zasysajac go ale nie wytworza tym sily nosnej, bo bysmy mieli niemalze perpetum mobile.

    W waszym dowodach na to ze poleci podaja niektorzy przyklad ze co prawda kolka beda sie krecic (coscie sie tak na te kolka uparli? :) ) ale w koncu samlot zacznie przyspieszac - czyli zacznie sie poruszac wzgledem powietrza a wiec wracamy do punktu wyjscia czyli wyjdzie na to samo jakby tasmociagu nie bylo tyle ze potrzeba by wiecej mocy na start, rownie dobrze samolot moglby byc ciezszy, ten sam efekt.

    jezeli w tym przykladzie samolot by mogl sie podniesc oznaczaloby to ze samoloty moglyby ZAWISNAC w powietrzu i tak sobie wisiec, bzdura! nie byloby wtedy przeciagniecia czyli sytuacji kiedy samolot traci sile nosna bo wytraca predkosc, mimo pelnej mocy silnikow, to da sie zaobserwowac na pokazach lotniczych przy niektorych samolotach kiedy samolot leci pionowo do gory ale ciag jest za maly, samolot zwalnia i zaczyna niekontrolowanie spadac mimo silnikow na pelna moc, pilot musi skierowac samolot nosem w dol , odzyskac przeplyw powietrza i sile nosne i dopiero "odbic" ...

    inny przyklad, wychodziloby na to ze samoloty trzymalyby sie w powietrzu i nie spadaly gdyby je zaczepic na linie...

    bez sily nosnej lataja tylko rakiety (a wiec i wahadlowce, warunek konieczny-> ogromna sila ciagu skierowane przeciwnie do sily grawitacji

    gdyby to bylo mozliwe to na lotniskowcach by byly tasmociagi a nie kosztowne katapulty parowe ktore sa tylko i wylacznie po to by nadac w krotkim czasie maszynie duza predkosc

    pokaż komentarz
    jaceks
  • Tool -2  

    Nie poleci! Śmigło nadaję prędkość która jest potrzebna do wytworzenia ciśnienia pod skrzydłem samolotu. Brak opływu powietrza pod skrzydłem (brak prędkości) = brak ciśnienia pod skrzydłem

    pokaż komentarz
    Tool
  • tharkang +1  

    Chodzi o to, że względem powietrza będzie się poruszał normalnie, po prostu kółka będą się kręciły 2 razy szybciej. Zastanów się co by się stało, gdyby na taśmociągu stał samolot z wyłączonymi silnikami i odblokowanymi kołami.

    pokaż komentarz
    tharkang
  • Tool +1  

    Chwila :D ...
    chyba masz rację, normalnie 5 minut na przemyślenie jeszcze raz :D

    [po kilku minutach].. ;)

    ok poleci jak napisałem niżej samolot "odpycha" sie nie od podłoża a od powietrza nawet stojąc na ziemi to podłoże sie porusza a nie powietrze

    pokaż komentarz
    Tool
  • koniczynek -1  

    Jakby nie było to napisałem to już w swoim komentarzu, czy ktoś w ogóle to czyta czy tylko klepie swój komentarz, żeby sobie licznik nabić?

    pokaż komentarz
    koniczynek
  • tharkang 0  

    A to jest jakikolwiek licznik?

    Ale jeśli tak to żeby nie było, że nabijam posty, podam jeszcze, jakby ktoś do tej pory nie zrozumiał, obrazowy przykład:
    jeśli w supermarkecie położy się na taśmociągu butelkę prostopadle do kierunku ruchu to gdy taśmociąg rusza butelka zostaje w miejscu (względem powietrza).

    pokaż komentarz
    tharkang
  • piotrb 0  

    tharkang : A to jest jakikolwiek licznik?
    np. http://www.wykop.pl/ludzie

    pokaż komentarz
    piotrb
  • sidhellfire 0  

    od razu widać kto jest nabijaczem ;D

    pokaż komentarz
    sidhellfire
  • koniczynek 0  

    kto?

    ps. joke ;)

    pokaż komentarz
    koniczynek
  • Masterr -2  

    Poleci..na 100 %

    pokaż komentarz
    Masterr
  • fuutott -1  

    Ja to wiem, ty to wiesz, a w komentarzach ponizej rozpetalem pieklo :D

    pokaż komentarz
    fuutott
  • ughost +1  

    nieznajomość podstawowych zasad i rozłożenia sobie wszystkiego w bardzo prosty sposób - rządzi :P

    ludziom się chyba wydaje że będzie stał w miejscu.. hahahaha

    samolot to nie jest samochód - nie napędzają go koła:P

    pokaż komentarz
    ughost
  • Supaplex -1  

    http://www.youtube.com/watch?v=oPpCXX3IEFI
    Tutaj ładnie widać, zę samolot poleci. nawet jeżeli ktoś będzie szybko ciągnął ten taśmociąg w przeciwną stronę -t silniki będą nadal ciągnąc tak samo samolot - i poleci...

    pokaż komentarz
    Supaplex
  • marw -1  

    chyba za mało było fizyki w szkole, cały czas mylone jest pojęcie prędkości i siły, ile osób nie czających od razu próbowało narysować sobie samolot, taśmociąg, ziemię, powietrze i działające na nie siły?

    tak myślę, że taka zagadka mogła by być testem na logiczność myślenia, a poziom dyskusji i ilość postów mógłby być testem na ilość dzieci neostaraty na stronie ;)

    pokaż komentarz
    marw
  • Karus -1  

    niby inżynierzy ale jednak tylko informatycy

    pokaż komentarz
    Karus
  • kormikez -1  

    Inżynierowie jeżeli już.

    pokaż komentarz
    kormikez
  • biskup -1  

    koniczynek,tharkang nie macie racji: "taśmociąg jadący do tyłu z prędkoscią taką jaką powinien miec startujący samolot". Samolot stoi w miejscu, koła kręcą sie z prędkościa taką samą jak normalnie startującego samolotu. (chyba że "pełna moc" tego samolotu jest 2 razy większa niż moc niezbędna do startu - wtedy maci erację)

    Nie ma siły nośnej bo nie ma opływu powietrza. I tyle. Jak sobie wyobrażacie zachowanie samolotu tuż po oderwaniu od ziemi? nagle dostaje przyspieszenia do prędkości niezbędnej do utrzymania w powietrzu?

    btw. gdyby taki start był mozliwy, to o wiele łatwiej byłoby wybudować taki taśmociąg niż pas startowy. I problem pionowego startu byłby rozwiązany.

    pokaż komentarz
    biskup
  • zeendrome 0  

    dlaczego Twoim zdaniem stoi w miejscu? samolot nie ma napedu na kola, smiglo "odpycha" go od powietrza. kola sa niezalezne, wiec samolot stoi w miejscu jedynie w przypadku, gdy nie pracuje smiglo. tasmociag sie obraca, kola tez sie obracaja, wiec samolot stoi.
    wlaczajac silnik sprawiasz, ze samolot zaczyna sie poruszac 'ciagniety' przez smiglo. tylko kola obracaja sie 2x szybciej.

    pokaż komentarz
    zeendrome
  • Tool 0  

    Taśmociąg będzie sie poruszał do tyłu z prędkością startującego samolotu ale samolot nie bezie stał w miejscu ponieważ siła ciągu wytworzona przez śmigło (nie koła na taśmociągu) ciągnąć będzie samolot do przodu. Zakładając ze koła nie stawiają oporu taśmociąg może poruszać sie do tyłu nawet 4 razy szybciej śmigło "wkręcać" się będzie w powietrze powodując ruch samolotu do przodu. Tuż po starcie nie będzie żadnego nagłego przyspieszenia ponieważ samolot względem punktu poza taśmociągiem porusza sie do przodu z prędkością niezbędną do startu

    pokaż komentarz
    Tool
  • koniczynek -1  

    @biskup: koła będą się kręcić dwa razy szybciej. Samolot nie jest napędzany kołami, tylko śmigłami, więc aby w jakikolwiek sposób wpłynąć na jego ruch musiałbyś oddziaływać na jego napęd, czyli śmigła.

    Bardziej obrazowy przykład: jest sobie człowiek mający rolki na nogach, stoi on na taśmociągu trzymając się jednocześnie nieruchomej barierki. Jeżeli taśmociąg zacznie się poruszać, wystarczy, że lekko zacznie ciągnąć barierkę i będzie bez trudu poruszał się w stronę przeciwną niż taśmociąg. Wydatek energii będzie znikomo większy niż przy stojącym taśmociągu.

    A jak wyobrażam sobie zachowanie samolotu po starcie? Cóż, przestaną mu się kręcić koła. Chyba, że chcesz mi powiedzieć, że są na przykład nie naoliwione i do ich obrotu potrzebna jest bardzo wielka siła, czyli samolot nie jest w stanie się normalnie toczyć.

    pokaż komentarz
    koniczynek
  • biskup 0  

    kurde, zwracam honor. macie rację. nie wiem dlaczego nie przyszło mi to do głowy. Aby moja sytuacja miała miejsce, samolot musiałby być w tunelu aerodynamicznym zamiast na taśmociągu.

    pokaż komentarz
    biskup
  • sidhellfire 0  

    Gdyby był w tunelu aerodynamicznym wystartowałby w miejscu.

    pokaż komentarz
    sidhellfire
  • biskup 0  

    no tak, ale w tunelu ciąg byłby w przeciwnym kierunku (od tyłu samolotu) aby zachowac jaką-taką analogię

    pokaż komentarz
    biskup
  • kiko -1  

    Poleci, o ile to Harrier :-)

    Jak ten samolot ma sie wzbic, skoro stoi w miejscu i kreca mu sie tylko kolka... wydaje mi sie, ze wazniejsza jest relacja samolot-powietrze niz samolot-podloze

    pokaż komentarz
    kiko
  • Bartholomew -1  

    Poleci, bo punktem odniesienia dla silników samolotu jest powietrze a nie podłoże :)

    pokaż komentarz
    Bartholomew
  • kiko 0  

    no ale tutaj powietrze "stoi w miejscu" a podloze sie porusza... wiec nie poleci :)

    pokaż komentarz
    kiko
  • Tool 0  

    Silnik porusza samolot do przodu, w górę unoszą skrzydła. Punktem odniesienia jest powietrze bo i od czego sie tu odpychać w powietrzu skoro nie ma podłoża
    Nie poleci!

    [edytowane]

    ta sama zasada ma zastosowanie również na ziemi - poleci

    pokaż komentarz
    Tool
  • koniczynek 0  

    Nie podwozie napędza samolot, ale silniki, więc poruszając podłożem powodujesz kręcenie się kółek dwa razy szybciej co wcale nie cofa samolotu, bo jakim cudem, skoro koła obracają się luźno? Po prostu jak już ktoś napisał - będzie startował normalnie, tylko kółka będą się kręcić dwa razy szybciej, bo dodatkowej prędkości będzie im nadawać pas transmisyjny/taśmociąg.

    pokaż komentarz
    koniczynek
  • kiko 0  

    kurde, racja... jednak poleci... troche nie tak to sobie wyobrazilem i nie doczytalem, ze pilot daje pelna moc na smiglo :)

    pokaż komentarz
    kiko
  • koniczynek 0  

    Myślę, że nawet bez pełnej mocy by się uniósł (to znaczy z mocą zwykle używaną do startowania - może jest to pełna moc - nie jestem pilotem ;) )

    pokaż komentarz
    koniczynek
  • gipek -1  

    wszyscy mówicie ze nie ma tarcia, i ze łozyskowanie jest ok i w ogóle

    ale gdy wziąć pod uwagę że to jest kilkadziesiąt/kilkaset ton nacisku na kilka kółek, to tarcie nagle zaczyna mieć znaczenie...

    pokaż komentarz
    gipek
  • koniczynek 0  

    I dlatego, żeby pociągnąć po pasie samolot trzeba doczepić do niego inny samolot a nie malutki wózek holowniczy, prawda? Bo tarcie jest tak wielkie...

    pokaż komentarz
    koniczynek
  • arekbb -2  

    1.Nie poruszy się ponieważ stoi w miejscu a cały ciąg przekazywany jest przez koła taśmie na rolkach.
    2.Nie poleci bo nie powstanie siła naśna pod skrzydłem. Tylko podczas gdy samaolot porusza się może zagęścic powietrze po skrzydłe a ze nie porusza sie ustalilismy w pt.1

    pokaż komentarz
    arekbb
  • sidhellfire 0  

    Koła w samolocie są luzem - to nie jest jego siła napędowa, przeczytaj inne komentarze. Umocuj koła na dachu i odpowiednie przyłóż taśmociąg - będzie ściągać samolot do tyłu? Nie wydaje mi się.

    pokaż komentarz
    sidhellfire
  • arekbb -1  

    Wiem że koła nie sa jego siła napędową :)
    Ale siła napędowa ze śmigieł przekazywana jest do kół które dzieki tarciu poruszaja samolot.
    Jeżeli jest na rolkach to sie nie poruszy to tak jak jestes w serwisie i badaja ci siłe hamowania na rolkach nie pojedziesz choccbys na licziku miał 200 a zatemi nie polecisz bo stoisz w miejscu :)
    Czym rózni sie taśmociąg od rolek? Jeżeli obie poruszaja się z ta sama proędkościa co koła tylko w przciwnym kierunku.

    pokaż komentarz
    arekbb
  • marw +1  

    chyba pomyliłeś post z działem "humor z zeszytów uczniów"

    do tego sam sobie przeczysz: "koła nie sa jego siła napędową" i "siła napędowa ze śmigieł przekazywana jest do kół"

    pokaż komentarz
    marw
  • arekbb -2  

    Nie pomyliłem, siła napędowa ciągnie samolot do przodu i przekazywana jest do kół, na których stoi samolot, dopóki samolot jest na ziemi, bo tylko dzieki traciu może on osiągnąć prędkość startową, dopiero w momencie gdy siła nośna zadziała na skrzydła i spodwoduje oderwania sie samolotu od ziemi tarcie przestaje mic znaczenie. Samolot najpierw musi zrównoważyć taśmę i dopiero zacznie przemieszczac sie do przodu.
    Oczywiście mozna sobie wyobrazic supersiłe która w jednym momencie zrównoważy działanie rolek i przyspieszy do prędności startowej ale "tylko taśmociąg jadący do tyłu z prędkoscią taką jaką powinien miec startujący samolot"

    pokaż komentarz
    arekbb
  • marw 0  

    Polecam lekturę ze zrozumieniem: http://pl.wikipedia.org/wiki/Zasada_zachowania_p%C4%99du

    śmigła samolotu "odpychają" powietrze, więc powietrze "odpycha" samolot (to takie uproszczenie)

    proponuję aby zaproponować nauczycielowi fizyki aby zrobił to zadanie na lekcji

    pokaż komentarz
    marw
  • arekbb -1  

    Takis mądry? to odpowiedz mi na proste pytanie Dlaczego na śniegu i lodzie samoloty używaja płozy a nie kóła skoro wg Ciebie siła tarcia międzi kołem a podłożem nie ma znaczenia przy starcie? W końcu to śmigła ciągną koła czy płozy to bez znaczenia...

    pokaż komentarz
    arekbb
  • marw 0  

    nic takiego nie napisałem,

    oczywiście w kołach i płozach w samolocie chodzi o to aby tarcie było jak najmniejsze, przynajmniej przy ruchu w jednym kierunku, wodolot nie wystartuje z pasu startowego bo tarcie będzie zbyt duże, a wystartuje z wody bo tarcie nie będzie zbyt duże, jak samochód stoi na czymś śliskim to trudno jest ruszyć, a jak stoi na szosie to można ruszyć szybko

    teraz widzisz różnicę między samochodem a samolotem?

    albo inaczej, napisałeś "siła napędowa ze śmigieł przekazywana jest do kół które dzięki tarciu poruszają samolot" jak samolot wzniesie się w górę to nie ma tarcia między kołami a ziemią, więc samolot powinien zaraz spaść na ziemię(bo nie będzie miał napędu)? czy jak samolot jest w górze to tajemnicza siła napędowa jest przekazywana gdzie indziej?

    jeszcze inaczej, "siła napędowa" w samochodzie jest dostarczana do kół przez różne wałki, tryby i linki, jak według Ciebie ma to miejsce w samolocie, albo najlepiej w wodolocie?

    ps. "Nie poruszy się ponieważ stoi w miejscu" ten argument prawie mnie przekonał ;)

    pokaż komentarz
    marw
  • mentis -2  

    Poleci, o ile jest w stanie wytworzyć tymi śmigłami taką moc by powietrze opływające samolot wytworzyło odpowiednią siłę nośną na mniejszej powierzchni skrzydeł (w okolicach śmigieł).

    Wniosek. Poleci, ale wymaga to większej mocy niż przy klasycznym starcie.

    pokaż komentarz
    mentis
  • zeendrome 0  

    a jezeli smigla beda znajdowaly sie poza albo za skrzydlami? w "pierwszym przyblizeniu" nie bedzie potrzebna sila wieksza niz do startu z nieruchomego pasa startowego.

    pokaż komentarz
    zeendrome
  • koniczynek +1  

    Nie chodzi tutaj o to, że śmigła powodują przepływ powietrza, chodzi o to, że powodują one ruch całego samolotu, koła będą się przez to szybciej obracać, jednak samolot poleci.

    pokaż komentarz
    koniczynek
  • gipek 0  

    to jest pudzian
    i to wiele wyjasnia :P

    pokaż komentarz
    gipek
  • gipek 0  

    ale ten mały samochód cholowniczy nie służy do ciągnięcia samolotu
    zauważ ze samolot ma włączone silniki jak jedzie
    a samochodzik jest podczepiony do przedniej goleni i zapewnia mu tylko ODPOWIEDNIĄ SKRĘTNOŚĆ przedniego koła

    owszem, tarcie nie gigantyczne, w końcu można pociągnąć taki samolot, ale pas transmisyjny w jakis sposób by działał na samolot

    pokaż komentarz
    gipek
  • jaceks 0  

    a jak na zawodach jeden czlowiek ciagnie samolot to tez ma wlaczone silniki tak?.....

    pokaż komentarz
    jaceks
  • exis 0  

    popłynie

    pokaż komentarz
    exis
  • QIfon 0  

    Moim zdaniem poleci

    pokaż komentarz
    QIfon
  • QIfon 0  

    @QIfon: a co jeśli nie?

    pokaż komentarz
    QIfon
  • QIfon 0  

    @QIfon: To nie będzie zbyt fajnie

    pokaż komentarz
    QIfon
  • QIfon 0  

    @QIfon: Co prawda to prawda Panie

    pokaż komentarz
    QIfon
  • QIfon 0  

    @QIfon: Moim zdaniem nie poleci

    pokaż komentarz
    QIfon
  • QIfon 0  

    @QIfon: Hehe ale glupoty piszesz

    pokaż komentarz
    QIfon
  • QIfon 0  

    @QIfon: Haha dokladnie ogarnij się

    pokaż komentarz
    QIfon
  • QIfon 0  

    @QIfon: Dajcie już z tym spokój proszę

    pokaż komentarz
    QIfon
  • QIfon 0  

    @QIfon: A co Ci to przeszkadza?

    pokaż komentarz
    QIfon
  • QIfon 0  

    @QIfon: Szanuj komentarze ;D

    pokaż komentarz
    QIfon
  • QIfon 0  

    @QIfon: Hahahaha dobre to

    pokaż komentarz
    QIfon
  • QIfon 0  

    @QIfon: Jaaap

    pokaż komentarz
    QIfon
  • QIfon 0  

    @QIfon: Dobra japa już

    pokaż komentarz
    QIfon
  • QIfon 0  

    @QIfon: A jeśli nie poleci?

    pokaż komentarz
    QIfon
  • QIfon 0  

    @QIfon: kogo to?

    pokaż komentarz
    QIfon
  • michal229 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    michal229
  • Staticfield 0  

    uff... wlasnie :)

    pokaż komentarz
    Staticfield
  • Staticfield 0  

    zauwazyłem ze niektore nieporozumienia wynikaja z tego ze kazdy inaczej sobie wyobraza taki tasmociag. Jesli jest tak jak w zadania, ze tasmociag porusza sie z taka predkoscia jaka "porusza" sie ziema pod samolotem podczas startu to taki tasmociag musi byc jakos napedzany np silnikiem. (Btw co do hamowni to z tego co wiem samochod przyczepia sie jeszcze jakos do gleby zeby przypadkiem jednak nie odjechal, ale to wydzialem przy jakis lepszych furach, sorka za ot) Wiec wyobrazmy sobie taki tasmociag o dlugosc np 1 km i zalozmy ze tyle potrzebuje ten samolot do startu (jak by mial dlugosc powiedzmy 10 m to samolot by poprostu z niego zjechal).

    przod tył

    ____

    pokaż komentarz
    Staticfield
  • Karus 0  

    tak i tak można łosiu

    pokaż komentarz
    Karus
  • Staticfield 0  

    Hehe przyznam ze pierwszy raz na wykopie jakis temat spowodował takie podzialy w gronie moich najblizszych. Dla mnie to jasne ze jak postawi sie np taki samolot na tasmie to obojetnie czy tasma bedzie poruszac sie 20 czy 100 km/h to i tak samolot zostanie w miejscy wzgledem obserwatora, powietrza, ziemi itd a wtedy juz minimalne zwiekszenie ciagu zapewni mu ruch do przodu (z tym ze jak ktos napisal kolka bede krecis sie dwa razy szybciej) Musialem zbudowac na predce model takiego ustrojstwa zeby przekonac co niektorych domownikow ze "poleci" :]

    pokaż komentarz
    Staticfield
  • fuutott 0  

    zrob kilka zdjec modelu :D

    pokaż komentarz
    fuutott
  • lcjoker -1  

    Popełniacie zawsze ten sam błąd - taśmociąg zawsze będzie kompensował ciąg samolotu i dopóki nie zwycięzy przezwycieżenie tarcia i samolot nie zacznie ślizgac się do przodu - nie ruszy. Ale wtedy będzie już za późno (o ile ciągu wystarczy, może Mig-25 by ruszył)..

    BTW: lekceważycie tarcie, ale to dzięki niemu m.in. samolot może startowac i lądować.

    pokaż komentarz
    lcjoker
  • kormikez +1  

    lcjoker: Na jakiej podstawie twierdzisz, że samolot ląduje i startuje dzięki tarciu? :) Bzdura!

    pokaż komentarz
    kormikez
  • biskup 0  

    btw. taka zagadka "co się stanie z temperaturą w pomieszczeniu jeżeli pozostawimy w nim otwartą lodówkę" pewnie nie jest zbyt odkrywcza? ;)

    pokaż komentarz
    biskup
  • kiko +2  

    na pewno bedzie jasniej :-D

    pokaż komentarz
    kiko
  • biskup 0  

    hehehe no tak, zarówka również jest elementem oddającym ciepło.

    pokaż komentarz
    biskup
  • Tool 0  

    Teoretycznie chłód z wnętrza zrównoważy się z ciepłem wytwarzanym przez radiator z tyłu lodówki, ale jakoś się ta teoria nie sprawdza w hipermarketach

    pokaż komentarz
    Tool
  • koniczynek +1  

    Nie może się równoważyć, bo to by sugerowało idealny wymiennik cieplny, a takowego nie ma ;)

    pokaż komentarz
    koniczynek
  • tharkang 0  

    Lodówka używa prądu, więc coś z tą energią robi - a skoro nie jeździ, a na pewno nie zużywa całego prądu na żarówkę musi energię pobraną oddawać w formie ciepła - dlatego temperatura w pokoju rośnie.

    Chyba, że lodówka jest włożona w wykutą w ścianie dziurę, tak że tył jest na zewnątrz ;-).

    pokaż komentarz
    tharkang
  • markovcd 0  

    Jasne, że poleci, ponieważ jest to myśliwiec z napędem odrzutowym z pionowym startem. Zagadka rozwiązana :D

    pokaż komentarz
    markovcd
  • mrpyo 0  

    Może sprawdzi ktoś (bogaty) za pomocą modelu? :P

    pokaż komentarz
    mrpyo
  • biskup 0  

    Po przeczytaniu postów w tym wątku widzę, że rozwiązanie było podane co najmniej 3 razy (tylko czytać mi sie nie chciało).

    pokaż komentarz
    biskup
  • Tool -1  

    To ja skwituję, patrząc na Twój nick i avatar.
    Samolot oderwie się od ziemi.. tej ziemi :D

    pokaż komentarz
    Tool
  • mrpyo 0  

    Rozumiem, że był rozwiązanie tylko widać całkiem nie przekonywające, co widać po innych postach. Jakby ktoś zrobił filmik zakończyło by to wszystkie dyskusje.

    pokaż komentarz
    mrpyo
  • biskup 0  

    Tool: Nie bądź narzędziem...w rękach szatana!

    pokaż komentarz
    biskup
  • kaosha 0  

    A ja wykopię, ponieważ jak się okazuję każda grupa musi przemielić ileś tam postów, każdy ma swoje zdanie, i wraca co jakiś czas. URBAN LEGEND powstaje :)
    Ja wiem, ale nie powiem :)

    pokaż komentarz
    kaosha
  • NoOne 0  

    Wszystko na ten temat zostało już powiedziane (i to wielokrotnie) na pręgierzu :)
    Jak komuś się chce przekopywać przez setki popstów to polecam http://groups.google.com/group/pl.pregierz/search?group=pl.pregierz&q=zagadka+lotnicza

    pokaż komentarz
    NoOne
  • fuutott 0  

    Zakladamy ze nie ma wiatru. Przynajmniej dla obserwatora stojacego poza pasem. Oraz zalozmy ze lozyska na kolach samolotu sa doskonale = brak tarcia.

    pokaż komentarz
    fuutott
  • Tool 0  

    to jest dobre założenie silny wiatr z przodu uniósłby samolot nawet z wyłączonym silnikiem. Oczywiście potem rzucił gdzieś swoim pędem

    pokaż komentarz
    Tool
  • koniczynek 0  

    Myślę, że przy normalnych warunkach również by wystartował.

    pokaż komentarz
    koniczynek
  • stefciu98 0  

    poleci, więc po co ta dyskusja? to jest tak jak z F-16 na lotniskowcu...

    pokaż komentarz
    stefciu98
  • Tool 0  

    Ponieważ ten serwis jest po to aby porozmawiać, podywagować. To nie jest tak jak z F-16 na lotniskowcu. Katapulta na pokładzie rozpędza samoloty do 300km/h na ok 300m tu akurat samolot napędzany jest przez podłoże a nie siłę ciągu silnika

    pokaż komentarz
    Tool
  • kiko 0  

    stefciowi chodzilo bardziej o to, ze F16 poleci, nawet jak lotniskowiec plynie w odwrotnym kierunku

    pokaż komentarz
    kiko
  • Norwin 0  

    Poleci. Z sznurkiem jest dobre wytłumaczenie że koła będę się tylko szybciej poruszać.

    pokaż komentarz
    Norwin
  • ughost 0  

    poleci poleci.. koła się będą 2 razy szybciej kręciły tylko..

    myślę że to wytrzymają - bo są przygotowane na większe obciążenia (np. przy lądowaniu)

    tu chodzi o siłę nośną przecież. Ciąg nadany przez silniki siłą rzeczy odepchnie samolot do przodu.. więc nieważne co się będzie działo z podłożem - ale lot jest nieunikniony ;)

    pokaż komentarz
    ughost
  • argothiel 0  

    To jest świetne :)
    http://s007.wyslijto.pl/index.php?file_id=37752104874780128498

    pokaż komentarz
    argothiel
  • gipek 0  

    ale na tych próbach z platformą samochodową i dywanem "badacze i odkrywcy" nie uzyskali prędkości przesuwania się "taśmy" równej prędkości poruszania się modelu w stronę odwrotną,
    nie mówiąc już o proporcjach masy itp.

    pokaż komentarz
    gipek
  • Staticfield 0  

    Ja jestem dalej za tym ze poleci a mysle ze moje wytlumaczenie nie jest jakos specjalnie zamotane:

    opcja 1: samolot stoi na ziemi i odpala silnik zwiekszajac ciag=> smiglo sie kreci wymuszajac ruch powietrza ktore to oplyta samolot i skrzydla, przy odpowiedniej predkosci wytrzywaza sie podcisnienie i samolot doslownie leci na skrzydlach, to kazdy wie, tarcie kol o ziemie jest minimalne (dobre lozyska itd)

    opcja 2:samolot stoi na tasmie ktora pedzi w przeciwnym kierunku niz samolot=> zakladam odraz u dwa przypadki ze ciag bedzie zwiekszany powoli oraz ze bedzie juz na poczatku na maxa, poniewaz w/g mnie NIC to nie zmieni, tarcie kol o ziemie/tasme jest mimalne wiec obojetnie czy bedzie on stal na nieruchomym asfalcie czy na tasmie przy zalozeniu zema super lozyska nie powinien (samolot) ruszyc si nawet o 1 cm jesli stal by na tasmie ktora by sie poruszala (obojetnie czy w przod czy w tyl).

    Jak juz ktos zauwazyl dowod na ta teorie (niedlugo pratyke, konce montowac tasmie :D) dostarcza nam samo zycie np: butelka na tasmie przy kasach bedzie stac i obracac sie w miejscu, szybko zabrana kartka spod dlugopisu = dlugopis w tym samym miejscu w momencie jak spadnie z kartki (potem wiadomo ze sie dalej potoczy ale juz nie bedzie sie kartka pod nim przesuwac).

    Wiec moim zdaniem jesli samolot bedzie stal na tasmie ktora sie porusza do tylu z predkoscia taka sama jak startujacy samolot (zalozmy ze np 130 km/h) to zeby wystartowac bedzie musial dostarczyc mocy gdzies na 131/133 km/h (doliczam tarcie kol o lozyska) i poeli jak gdyby nigdy nic.

    Oczywiscie z punktu widzenia tasmociagu bedzie zasuwal po pasie 260 km/h, ale z punktu widzenia obserwatora, oraz powietrza i ziemi samolot bedzie lecial/jechal 130 km/h

    Pamietajcie, on ma kola wiec sila ktora normalnie zmusila by samolot do cofniecia sie zostaje zniwelowana przez ruch kola.

    ufff... prawie 3 w nocy, nie polecam kleic nic cyanopenem nawet w tak szczytnych celach jak budowa w/w modelu ;) opary sa zabojcze....

    pokaż komentarz
    Staticfield
  • jaceks -1  

    "smiglo sie kreci wymuszajac ruch powietrza ktore to oplyta samolot i skrzydla"

    to pewnie dlatego potrzebne sa tak dlugie pasy startowe? ach ci durni inzynierowie od 100 lat buduja pasy startowe i katapulty zamiast statycznych stanowisk z ktorych samoloty by sie po prostu ot tak z miejsca unosily do gory po czym nagle nabieralyby predkosci....

    a co jesli silnik jest z tylu? nie widzisz ze nie dziala w ten sposob? silnik nie wytworzy tym sily nosnej, troche sie bedzie odpychal od powietrza co mu wystarczy w najlepszym razie na to zeby sie powoli rozpedzac

    pokaż komentarz
    jaceks
  • zeendrome -1  

    @jaceks - nie buduja, bo to jest bez sensu - samolot nie bedzie stal w miejscu, tylko poruszal sie tak, jak po nieruchomym pasie startowym (mocno upraszczajac w celu rozwiazania zagadki ;).

    pokaż komentarz
    zeendrome
  • pigmej 0  

    http://www.youtube.com/watch?v=kHUnAU0MyHM&mode=related&search=

    pokaż komentarz
    pigmej
  • gipek 0  

    a teraz...

    dla wszystkich fanów śmigieł z przogu "ciągnących" samolot i powodujących przepływ powietrza wokół skrzydeł

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Douglas_XB-42_Mixmaster

    co z samolotem który śmigło ma z tyłu? na ogonie? są takie samoloty i latają całkiem dobrze...

    przeciez wtedy powietrze "zasysane" przez śmigło na pewno nie zapewnia siły nośnej, tylko "pcha" samolot, jak odrzut.

    a siłę nośną zapewnia mu przepływ powietrza wokół skrzydeł, przy odpowiedniej prędkości poziomej "pod wiatr"

    i teraz stawiamy taki samolot na nieruchomym pasie, samolot rusza, a pas kompensuje predkosc do przodu kręcac sie do tyłu, czyli "ciągnąc" samolot do tyłu. i w efekcie, samolot pędzi jak szalony w stosunku do pasa startowego, stojąc w miejscu w stosunku do otaczającego go powietrza,

    ale pas startowy nie moze pędzić do tyłu szybciej niz prędkość startowa samolotu, a my możemy zwiększyć ciąg, i wtedy zaczniemy sie przesuwać do przodu po pasie jadącym do tyłu

    aż do uzyskania siły nośnej niezbędnej do podniesienia samolotu nad ziemię.

    pokaż komentarz
    gipek
  • koniczynek +2  

    Mylisz pojęcie, położenie śmigieł nie ma znaczenia, znaczenie ma to, że powodują one ruch całego samolotu, w tym również jego skrzydeł, a kiedy skrzydła się poruszają to ich kształt i kąt natarcia powodują wytworzenie się siły nośnej.

    Analizując sytuację krok po kroku, tak jak to zrobiłeś, wchodzi:

    1) samolot rusza do przodu

    2) pas zaczyna poruszać się do tyłu - koła zaczynają się kręcić szybciej, nie ma tarcia, więc samolot nie zaczyna posuwać się w tył, jedynie koła przyspieszają

    3) samolot spokojnie startuje.

    I tutaj nie ma znaczenia jak szybko będzie posuwał się pas startowy, po prostu im szybciej się będzie poruszał, tym szybciej będą kręcić się koła.

    pokaż komentarz
    koniczynek
  • zeendrome 0  

    smiglo nie ma na celu 'wtloczenia' ani skierowania powietrza pod skrzydla. to tak jak z szybowcem - nie ma smigiel, a sila nosna pozwala mu latac...

    pokaż komentarz
    zeendrome
  • kormikez 0  

    (komentarz był bez sensu, zmieniłem, żeby nie wprowadzać innych w błąd; prawda jest taka, że samolot poleci:)

    pokaż komentarz
    kormikez
  • Tool 0  

    Mylisz się. Samolot porusza się względem taśmociągu z prędkością 2 razy większą niż prędkość startowa. względem nieruchomego punktu poza taśmociągiem ze zwykłą prędkością startową. Wniosek: koła na taśmociągu poruszają się 2x szybciej niż podczas zwykłego startu.

    pokaż komentarz
    Tool
  • kormikez 0  

    Myliłem się, zapomnijcie o tej wypowiedzi, najlepiej w ogóle jej nie czytajcie :)

    pokaż komentarz
    kormikez
  • kormikez 0  

    Do osób, które wciąż nie mogą zrozumieć: nie zakładajcie z góry, że samolot stoi w miejscu! Bo nie stoi :). Wcale się Wam nie dziwię, bo mnie samemu zajęło dobre 20 minut wydostanie się z tej pułapki myślowej. Wierzcie. Ten samolot poleci. A kiedy już uwierzycie, spróbujcie zrozumieć, dlaczego :)

    pokaż komentarz
    kormikez
  • vankaszaner 0  

    nie poleci. samolot stoi w miejscu wzgledem powietrza. pulapka myslowa jest myslenie o tych koleczkach. samolot nie bedzie sie wwiercal w powietrze poniewaz ciagnac wstecz go bedzie sila tarcia dzialajaca na kola. jezeli zakladacie ze nie ma tarcia to samolot pojedzie do przodu slizgajac sie po tasmociagu. tak wiec dziala sila od smigla do przodu i tarcie wstecz. zgodnie z prawem newtona, jesli nie dziala zadna sila lub sily dzialajace sie rownowaza, to cialo pozostaje w spoczynku lub porusza sie ruchem jednostajnie prostoliniowym.

    pokaż komentarz
    vankaszaner
  • kormikez +1  

    Poleci. Nie stoi względem powietrza. Samolot ma w dupie kółeczka, bo jedyne co go obchodzi to powietrze, którego odrzut to zasada działania silników odrzutowych (dla kontrastu wobec śmigieł). Samolot to nie samochód, w przeciwieństwie do niego kółeczka kręcą się tu swobodnie i żadne siły się nie równoważą! Równie dobrze mogłoby tam nie być żadnego taśmociągu, żadnych kółek, niczego [przyp. Kononowicz], a samolot i tak zacząłby się poruszać. Z jednym się natomiast zgodzę. Pułapka myślowa to myślenie o kółeczkach.

    pokaż komentarz
    kormikez
  • koniczynek 0  

    @vankaszaner: a co rozumiesz przez siłę tarcia? Jak wielka by ona musiała być, żeby ciągnąć samolot do tyłu? To by oznaczało, że na nieruchomym podłożu również bardzo duża siła potrzebna była do jego poruszenia, a wystarczy mały elektryczny wózek do holowania go po lotnisku.

    pokaż komentarz
    koniczynek
  • Karus 0  

    niby inżynierzy ale jednak tylko informatycy... to jest największy brak każdej polibudy

    pokaż komentarz
    Karus
pokaż 

Wykopali i zakopali (79 / 1)