Żenujące zabiegi marketingowe w sklepie House

Żenujące zabiegi marketingowe w sklepie House

Kasjerka nie poinformowała mnie o takiej promocji gdy kupowałem ubrania. Po zakupach natrafiłem na plakat (bez okresu trwania), poszedłem więc odebrać to co mi się należy zgodnie z opisaną promocją (a zapłaciłem ponad 100zł)!Kasjerka powiedziała że promocja jest już nieważna i nie dostanę pieniędzy!Tak house oszukuje i wprowadza w błąd kupujących!

Powiązane (2)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • Gibi +5  

    heh pamiętam jak swego czasu pracowałem kilka tygodni w Diverse, akurat obowiązywała promocja - wielki napis SALE 50% i malutki dopisek "up to" ileś się trzeba było ludziom natłumaczyć że to jest obniżka "do" 50 % a nie 50%, jacyś geniusze "na górze" wymyślili świetny chwyt reklamowy, a kupujący co chwilę j!%ali biednych sprzedających (biednego mnie) że tak się nie powinno robić, wprowadzanie klienta w błąd itp, (szczególnie jak ktoś nabrał 3 pary spodni i 5 t-shirtów, a przy kasie się okazywało że obowiązuje cena z metki a nie jej połowa)

    pokaż komentarz
    Gibi
  • Legion +1  

    ehhh też to pamiętam... ciągłe tłumaczenie się ludziom i awantury przy kasie. bo jak najprościej wytłumaczyć laikom z angielskiego co to znaczy "up to" i dlaczego nie napisaliśmy po polsku

    pokaż komentarz
    Legion
  • WhiteWolf +3  

    bo jak najprościej wytłumaczyć laikom z angielskiego co to znaczy "up to" i dlaczego nie napisaliśmy po polsku

    Wiem, że to nie wasza wina, bo sprawę spartolił zapewne dział marketingu... Ale do k!!%y nędzy, w Polsce mieszkamy, nie ma konieczności poznawania obcych języków żeby sobie parę gaci kupić. A tu wszędzie Sale [gratuluję pomysłowości temu, który ten sam tekst w kilku językach umieścil na JEDNYM papierku, a w którymś ze sklepów tak jest], dyskontowe ceny i inne ch%!e muje. I weź się człowieku nie wk!!%.

    pokaż komentarz
    WhiteWolf
  • BillyB +4  

    jak to sie dostalo na glowną ? hehe przeciez jest tak jak napisal mc_toaleta na początku . smiac mi sie chce :)

    pokaż komentarz
    BillyB
  • UgAnDuS85 +1  

    to samo pytanie mi się nasunęło... a jeszcze bardziej mnie rozbawiło kiedy chciałem zakopać 127 wykopów zanim wybrałem wybór zakopu i zakopałem było już 138 wykopów... śmietniczek nam się tu robi...

    pokaż komentarz
    UgAnDuS85
  • tatakazika +4  

    Widzę, że nie rozumiecie jak to działa.
    1)Robicie zakupy za 50 zł, dostajecie kupon na 10 zł.
    2)Kupon ten możecie wykorzystać w zakupach powyżej 100 zł. Czyli za towar warty 110 zł płacicie z kuponem 100.

    Jasne?

    pokaż komentarz
    tatakazika
  • chafer +1  

    Jedna uwaga: można wykorzystać tylko jeden kupon na każde wydane 100 złotych. Miałem 3 kupony i niestety dwa z nich musiałem wyrzucić - był ostatni dzień promocji.

    pokaż komentarz
    chafer
  • r4ven +1  

    Chafer, w cropptown kolega wykorzystał 5 kuponów (na raz) na zniżkę 50zł przy zakupie kurtki zimowej.

    pokaż komentarz
    r4ven
  • tatakazika +1  

    racja, w Croppie też niejednokrotnie sumowałem kupony, wszystko zależy od regulaminu promocji

    pokaż komentarz
    tatakazika
  • UgAnDuS85 0  

    jak pisałem w housie też dostałem zniżkę na 30zł miła pani mi zsumowała otrzymane kupony z croopie - nie wiem nie słyszałem, żeby liczyli kupony pojedynczo - może to zależy od sklepu ?

    pokaż komentarz
    UgAnDuS85
  • chafer +2  

    r4ven - Zakupy robiłem w reserved i zostałem poinformowany, że kupon 10 zł przypada na każde wydane 100 zł, tzn. można dostać maks. 10% rabatu.
    Korzystając z okazji - mam do sprzedania dwa, lekko wymięte i tylko lekko przeterminowane kupony rabatowe, kto chętny?

    pokaż komentarz
    chafer
  • Matrixsc 0  

    Mówicie o różnych promocjach. Te kupony co sie sumowały w croppie to były dawno. Nawet jeden można było wydrukować z internetu.

    pokaż komentarz
    Matrixsc
  • sundayy +2  

    PHI, ja zawsze się domagam czegoś, co mi się należy z "promocji". Jakiś kubek gratis? Wezmę! Brelok? Biorę! Druga kostka masła? Również. Uważam, że skoro są to materiały promocyjne i w założeniu mają przyciągnąć klienta to taki gratis należy mi się jak psu kość. I mało mnie obchodzi, że to zabawne, wieśniacze itp.

    Ostatnio robiłam spore zakupy w drogerii sieciowej. Widzę gazetkę promocyjną, a w niej spora reklama, że przy zakupie produktów XX perfumy (miniatury) gratis. A że miałam kupić właśnie te produkty wyróżnione w gazetce to tym lepiej dla mnie. Idę do kasy, płacę i mówię, że poproszę gratis. Pani na to: ale to nie te produkty. Ja: jak to nie te? Proszę sobie porównać. Pani wzięła gazetkę, ogląda, po czym stwierdza z wielkim fochem: nie, to nie te (myślę sobie jaki ona ma problem, żeby zobaczyć, że to TE!), ale w ostateczności dam pani. OD SIEBIE!

    No żesz?! Jak to od siebie? A że niby kiedy one były jej? Wtedy jak miała w zamiarze te SWOJE wziąć i sprzedać na allegro czy gdziekolwiek?

    pokaż komentarz
    sundayy
  • VViktor +1  

    House - Galeria Ursynów
    Wielkie plakaty do spodni pasek gratis
    po czym okazało się że promocja obejmuje tylko paski damskie a potem że tylko niektóre damskie (czyt. te poniżej 20 zł)

    pokaż komentarz
    VViktor
  • jeden_z_gapiow +1  

    A te pseudoobnizki cen... Juz od dawna do sklepu nie wchodze- szkoda czasu

    pokaż komentarz
    jeden_z_gapiow
  • majster_sztyk +3  

    Sam sobie szyjesz odzież? :)

    pokaż komentarz
    majster_sztyk
  • jeden_z_gapiow +3  

    Dostaje z PCK ;)

    pokaż komentarz
    jeden_z_gapiow
  • buja +13  

    House robi ludzi w chu*a też na inne sposoby. Chciałem kupić przecenioną koszulkę. W przymierzalni z ciekawości odkleiłem cenę, żeby zobaczyć ile "oszczędzam". Ku mojemu z dziwieniu pod naklejoną ceną 35zł na metce - 29,90! Odkleiłem cenę tak, żeby nie zostało ani śladu kleju i poszedłem do kasy. Oczywiście w kasie nabiło 35zł, a ja do kasjerki "no jak to, przecież na metce jest 30". Udało mi się wywalczyć 10% zniżki, więc przepłaciłem tylko 2zł. Niby śmieszne pieniądze (ledwo na piwo starczyło), ale przypuszczam, że takie "zabiegi marketingowe" często dzieją się na większą skalę i kwoty w takich przekrętach również są większe.

    pokaż komentarz
    buja
  • Altar -2  

    W komputerze miała dla danego kodu wbite 35 zł i kwota na metce nie miała znaczenia.

    pokaż komentarz
    Altar
  • marc1nek +4  

    Owszem miała. Obowiązkiem sprzedawcy jest dopilnowanie aby ceny z komputera zgadzały się z tymi na towarze. Jeśli na towarze jest niższa a przy kasie wyższa to sklep ma psi obowiązek sprzedać po cenie niższej.

    pokaż komentarz
    marc1nek
  • slava +2  

    Marc1nek dlatego właśnie często sklepy nie zmieniają w komputerze ceny, bo mają na metce napisane ile kosztuje. Jak zerwałeś metkę z ceną, to powinieneś zapłacić całość, bo na produkcie nie było ceny. A raczej była, ale stara.

    pokaż komentarz
    slava
  • marc1nek +1  

    Slava, jak to nie zmieniają w komputerze? Przecież jeśli dany produkt zmienia cenę to po odczytaniu kodu muszą się ceny zgadzać. Jeśli masz na kurtce cenę 250zł a przy kasie 600zł to obowiązkiem sklepu jest sprzedać za te 250zł.
    Jednak nawet jeśli jest to stara cena to nie powinno to kupującego obchodzić i nadal ma prawo kupić za tyle za ile widział ten produkt na wieszaku. Inna sprawa, że zrywanie cen nie jest do końca fair. Ale takie "promocje" ze strony sklepów 29 na 35zł też nie są miłe.

    pokaż komentarz
    marc1nek
  • natussy +1  

    To ja pamiętam, jak byłam z koleżanką w sklepie, patrzyłyśmy na spodnie. Wszystkie takie same, ale na jednych z nich była cena 30 zł, a na reszcie 80. Pani była nieco zdziwiona, ale sprzedała :D To był interes życia, tylko że potem trochę szybko wyszłyśmy :P

    pokaż komentarz
    natussy
  • Altar 0  

    @marc1nek: Ok, wyraziłem się nieprecyzyjnie. Napisałem to od strony technicznej. W danym momencie nie miała znaczenia.
    Jasne, że z punktu widzenia przepisów jest tak, jak mówisz, ale praktyka u nas wygląda inaczej.
    Należałoby się wykłócić, wymóc na ekspedientce telefon do szefa (nie wszystkie mają autonomię), który może by się zgodził, a może nie. Jakby się nie zgodził, to co, rzecznik konsumenta? Nie znam się na kasach fiskalnych i nie wiem też, na ile miałaby możliwość zmiany ceny tak od ręki.
    Warto tyle zachodu dla 20 zł? Prościej wyjść i kupić gdzie indziej.

    pokaż komentarz
    Altar
  • voldenet +17  

    Typowe zabiegi marketingowe. To nie oszustwo, przecież wszystko jest napisane! I tak biznes się kręci...

    pokaż komentarz
    voldenet
  • WhiteWolf +69  

    Biznes się kręci, bo naiwniacy lecą na marne 10 zł.
    A teraz patrz- od cholery ciuchów kosztuje 49 lub 49,90zł. Czyli NIE 50 zł, nie dostajesz bonu. Inteligentny człowiek popatrzy na taki bon z politowaniem, uśmiechnie się, weźmie swoje i wyjdzie. Ale część kupi coś droższego. Analogicznie z kwotą 100 zł- ostatnio dziewczyna coś w House kupowała, 99,90 zł. Efekt- nie wykorzystasz bonu.
    Ale naiwniacy, coby sobie bonik wykorzystać, bo szkoda nie zaoszczędzić AŻ 10 zł, kupią coś droższego, choć w planach był zakup rzeczy tańszej, która może być atrakcyjniejsza niż ta droższa.

    Biznes zawsze kręcił się na frajerach. No, przynajmniej ten odzieżowy ;-)

    pokaż komentarz
    WhiteWolf
  • dominikwiecek +16  

    A ze taka bluzka w housie kosztuje 60zl, a identyczna gatunkowo(bez nadruku) na targowisku/sklepie obok kosztuje 12 to dopiero sie kreci

    pokaż komentarz
    dominikwiecek
  • Magnes +27  

    Ja kiedyś do zamówienia dodałem (kompletnie bezużyteczną) rzecz za 10zł, żeby przekroczyć sumę zwalniającą z kosztów przesyłki (12zł). Zarobiłem 2zł. :P

    pokaż komentarz
    Magnes
  • bodziukaszol +6  

    Może też kupić jakiś gówniany breloczek byle tylko osiągnąć łącznie 100 złotych.

    pokaż komentarz
    bodziukaszol
  • Adrian00 +8  

    A szew, materiał to co? Nic? Coś co tak samo wygląda nie musi być tym samym.

    pokaż komentarz
    Adrian00
  • chafer +3  

    Marketing marketingiem, można się spierać czy taki zabieg jest etyczny czy nie, ale plakat opisujący nieaktualną promocję świadczy o niekompetencji kierownika sklepu.

    pokaż komentarz
    chafer
  • wh00kiers +9  

    Mam ubrania i z targowiska i ze sklepów z markową odzieżą i choć wszyscy próbują mnie przekonać, że nie ma między nimi różnicy to ja wiem swoje - te z targu po trzech myciach tracą kolory i zaczynają wystawać niteczki, na markowych coś takiego grubo po pół roku się dopiero zaczyna dziać. Więc gówno-prawdą jest stwierdzenie, że kupując drogie ubrania płacimy przede wszystkim za markę. Materiał i wykonanie robią swoje.

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • mencio -6  

    Ja polecam firmy Kegel - Błażusiak. Są naprawdę dobre jakościowo i bez zadnych nadrukow :)

    pokaż komentarz
    mencio
  • EmmetBrown -2  

    @dominikwiecek
    Kupując "markowe" ZAWSZE płacisz 80% sumy za ...markowy znaczek.
    Jak sam mówisz, za to samo na targu płacisz kilka razy mniej, różnic fizycznych trudno dostrzec.

    Najciekawsze jest to że markowe i podrabiane jest w chinach klepane przez "tego samego" chińczyka...
    Taka polityka ekonomiczna teraz.

    pokaż komentarz
    EmmetBrown
  • wh00kiers +4  

    Cóż, faktem jest, że poza materiałem i wykonaniem cenę markowych ubrań podnosi jeszcze sposób dystrybucji - bo w galeriach drożej jest sprzedawać a bo trzeba butik wynająć, a bo sklep wystroić, a bo manekiny kupić itp. i brakuje mi w Polsce takiego rozwiązania, które jest na zachodzie - dyskonty z markowymi ubraniami. Ubrania takie same, jak w centrach handlowych, ale stłoczone w miliony sztuk w dużym sklepie z setkami wieszaków. Dla mnie przeglądanie ubrań w takim sklepie jest nawet wygodniejsze. :)

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • majster_sztyk +2  

    wh00kiers - nie mógłbym się z Tobą bardziej zgadzać. Markowe rzeczy są sto razy lepsze gatunkowo od tych z targów. Dla przykładu - mam spodnie Big Star (289zł) od 6 lat i dalej mogę w nich chodzić, po prostu nic się z nimi nie dzieje. Ci co kupują na targach - radzę przejść się po sklepach w galeriach handlowych. Tam nie raz można kupić ciuchy za grosze, a chodzić się w nich będzie latami. Pod koniec sezonu t-shirty, spodenki itd. będą po śmiesznie niskich cenach, za 50zł kupi się naprawdę sporo ciuchów. Chociaż nie trzeba tak długo znowu czekać - ja kupiłem dwa t-shirty w H&M z zeszłego sezonu za... 20zł, jeden za 19,99zł drugi za grosz, taka promocja. Na pierwszy rzut oka wydaje się być drogo w takich sklepach, ale wystarczy poruszać wieszakami ;)

    pokaż komentarz
    majster_sztyk
  • mergner +2  

    różnie to bywa z markowością, raz kupisz mocniejsze raz słabsze od typowej chińszczyzny.
    przykład: spodnie jeans z cubusa: 100 wytrzymały jeden sezon i zaczęły sie przecierać w newralgicznych punktach, a takie wyobraźcie sobie za 25 złapane bo "o czarne!" już 3 sezon są.
    potwierdzam siłę jeansów z big stara - jak byłem dzieciakiem wszystko na mnie w strzępy leciało, one wytrzymały ,gdyby nie to, że wyrosłem to pewnie bym miał do dziś np do roboty.

    Ps
    mnie ciekawi czy zaczną znów dodawać włókna konopnego i lnu na dużą skalę do tkanin - to zaj%$iście podnosi ich wytrzymałość

    pokaż komentarz
    mergner
  • Legion +3  

    Pracowałam w Housie, wszystkie ciuchy made in China, podobnie jest Croppie bo obydwa sklepy należą do tej samej spółki, różnią sie tylko projektanci. Pracując miałam zniżkę 70% na 4 ciuchy w miesiacu, jednak często tego nie wykorzystywałam bo wolałam sobie kupić coś porządniejszego... Nie ma sensu kupować ciuchów które są nie do założenia po 4 praniach. Naprawde odradzam patrząc z perspektywy reklamacji z którymi ludzie przychodzili.

    pokaż komentarz
    Legion
  • majster_sztyk 0  

    Legion - jesteś na tyle kompetentną osobą w tym temacie, że powinienem Ci wierzyć, ale ja jakoś nie miałem problemu z ciuchami z Croppa czy Reserved :) Jedyne co, to buty Etnies - gówniane, że szok. Niby skóra, ale w rzeczywistości to jest jej jedyna cienka warstwa, a pod spodem jest jakaś dykta czy ciul wie co...

    pokaż komentarz
    majster_sztyk
  • Blackbull -1  

    Polecam Levisy, doskonała jakoś, pranie nic im nie robi, doskonały krój. Nawet Big Star jest beznadziejny w porównaniu do nich.

    Jak byłem mały to nosiłem ubrania z rynku i wiele razy się zdarzało, ze coś po pierwszym praniu było do wyrzucenia. Ubrania ze sklepów naprawdę nie są takie drogie, a i tak lepiej kupić jedną ładną rzecz niż dużo beznadziejnych.
    W Housie też wiele rzeczy jest do niczego, a już szczególnie spodnie, 2 miesiące i już zaczynają się szmacić, nie polecam.

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • szamanus +5  

    TO nie tylko w House, te same kupony dawali w Croppie, Reporterze i inych sklepach.Można było je dostać i wykorzystać w tych sklepach.

    pokaż komentarz
    szamanus
  • sharky +2  

    chodzi o promocje we wszystkich sklepach z grupy LPP ( http://www.lpp.com.pl/nasze_marki/reserved.htm)

    pokaż komentarz
    sharky
  • DancerFighter +5  

    W Reservedzie i coppie również ... -.-

    pokaż komentarz
    DancerFighter
  • wtk_ +3  

    jakie ciuchy, takie sklepy.. wolę się ubierać w lumpeksie w ciuchach z zachodu, które mają jakość.. house, cropp i wszystko inne to chłam.. kupiłem raz w housie cardigan to tego samego dnia już guzik odleciał i się zrobiła dziura.. BADZIEWIE..

    pokaż komentarz
    wtk_
  • libertyn_p +6  

    3/4 mojej szafy to ciuchy z drugiej ręki i bardzo sobie chwalę. Są niebrzydkie, porządne i tanie. Wyglądam normalnie, a oszczędność cieszy.

    pokaż komentarz
    libertyn_p
  • Czarny1337 +4  

    Osobiście kupuje w Croppie koszulki i nigdy nie miałem problemu. Ba wolę wydać 10 zł [bo i za tyle wyłapywałem koszulki] za koszulkę w Croppie niż za koszulkę na ryneczku która po pierwszym praniu będzie się nadawała do mycia podłogi.

    pokaż komentarz
    Czarny1337
  • Legion +2  

    Polecam jechac nad morze pod koniec sierpnia kiedy zamykają wszystkie sezonowe salony House, Cropp czy Diverse. Można kupić koszulki za 4,50 i to nawet z kolekcji jesiennych, które wchodzą do sklepów we wrześniu

    pokaż komentarz
    Legion
  • Mete +25  

    czyli trzeba kupic za minimum 150zl zeby dostac znizke 10zl ? jak tylko widze gwiazdke to od razu czuje jakby ktos chcial zrobic mnie w jajo :)

    pokaż komentarz
    Mete
  • brzuchpowraca +105  

    Jak widzę gwiazdkę to odruchowo zaciskam pośladki, bo czuję jakby mnie ktoś chciał...

    pokaż komentarz
    brzuchpowraca
  • Sigur +2  

    Abstrah$!ąc lekko od tematu chciałbym zauważyć politykę napędzania sobie klientów w Cropp w Galerii Kaliskiej gdzie to mozna kupic ciuchy opatrzone sloganami typu

    "na tylnym siedzeniu"
    "z języczkiem"
    "miedzy nogami"
    czy "od tyłu"
    ... i wiele innych podobnych których to juz nie pamietam

    Niestety fotek nie zrobilem.

    ps abstrah.u.jąc to nie bluźnierstwo ;p

    pokaż komentarz
    Sigur
  • illmaticmat +2  

    masakra, czuję się oszukany.niedobry hałs, niedobry.

    pokaż komentarz
    illmaticmat
  • don_camillo +3  

    do sądu ich!

    pokaż komentarz
    don_camillo
  • UgAnDuS85 +5  

    Czy tak trudno połapać, że za każde wydane 50zł w którymś z tych sklepów dostaniesz "bilet" na 10zł zniżki przy następnych zakupach za min 100zł ? z czego Ty robisz aferę bo nie rozumiem?
    Jak napisał r4ven - nikt Ci tam zakupów nie kazał robić...
    Ja tam byłem zadowolony z tej promocji bo kupując bluzę w Croopie za 159zł dostałem 3 "bilety" i na spodnie w house które kosztowały 129zł dostałem 30zł zniżki - źle ??
    Robisz z igły widły :)

    pokaż komentarz
    UgAnDuS85
  • UnitrA +1  

    Pracuję w jednym z salonów sieci LPP, rzeczywiście promocja była źle opisana i wielu kupujacych mogło się czuć oszukanych - kupon dostawał każdy za każde wydane 50 zł ale wykorzystać go mógł "przy zakupach za min 100 zł", ale KOLEJNYCH zakupach., Promocja miała na celu przyciagnąć klientów jednej marki do robienia zakupów w innych salonach sieci. Był to chwyt psychologiczny w stylu "mam zniżkę, muszę ją wykorzystać, bo stracę 10 zł, które właśnie dostałem". W tym konkretnym przypadku zawinił salon, który nie zdjął nieważnego plakatu, jednak w regulaminie jest wyraźnie zawarty czas trwania promocji, więc cóż... przykro nam, dziękujemy za zakupy i zapraszamy ponownie :). Polecam wszystkim zawiedzionym i robiącym awantury przy kasie czytać regulaminy wszelakich promocji przed korzystaniem z nich

    pokaż komentarz
    UnitrA
  • marciin88 +1  

    Czym tu się podniecać? Takie zabiegi są stosowane prawie we wszystkich sklepach. To już nas nie powinno dziwić.

    pokaż komentarz
    marciin88
  • fiorello +1  

    Napiszcie mi tylko gdzie kupować, widzę skargi na wszystkie firmy - ale przecież dresików z Adidaska nosił nie będę. Szczerze pisząc H&M bardzo mi się podoba, tanie i fajne rzeczy.

    pokaż komentarz
    fiorello
  • lukaszg84 +2  

    Z takich sklepów ze skrótami to jeszcze C&A ma tanio i fajnie :)

    pokaż komentarz
    lukaszg84
  • Mysa +1  

    Jeśli chodzi o H&M ceny nie są kosmiczne, wygląd ciuchów to już kwestia gustu, jednak jakość pozostawia według mnie wiele do życzenia.

    pokaż komentarz
    Mysa
  • Dexterski +2  

    W C&A podoba mi się jeszcze to, że (oprócz przystępnej ceny) na ubraniach nie ma ogromnego logo marki (jak w przypadku znacznej części ubrań z Cropp-a). Bo jak już wydałem kasę, to po co jeszcze mam być darmowym bilbordem danej marki..?

    pokaż komentarz
    Dexterski
  • FrAnSiS +1  

    H&M i jakość pozostawiająca wiele do życzenia?:P Kupiłem tam koszule taka młodzieżowa już z rok temu, chodze w niej do dziś i totalnie z nią nic nie jest. Kolor jak był czarny tak jest nadal, a koszula przeszła naprawde wiele (szczególnie na mocniejszych melanżach:P) ;)
    Kolejne to Reporter - co prawda nie tyle co kupiłem tylko wygrałem w radiu ich bluze, ale trzyma się już 3 lata znakomicie, mimo że często w niej trenowałem na polu jak było chłodniej. Kupiłem też już sam pare podkoszulek tam i też narazie nic się nie dzieje.
    Cropp - czasami na promocjach idzie naprawde tanio coś wyłapać;)
    Negatywnie jestem do firmy Smog nastawiony. Kupiłem w New Yorkerze kurtke za 260zl ze Smoga i po 2 miesiącach normalnego użytkowania musiałem zamek sobie naprawiać i troche ją pozszywać bo puszczały szwy w niektórych miejscach bardzo łatwo...

    pokaż komentarz
    FrAnSiS
  • Serwisant_Poloneza +2  

    Za każdego minusa dostanę piwo za darmo w sklepie obok

    pokaż komentarz
    Serwisant_Poloneza
  • filip1902 +3  

    dałem ci minusa, więc wypij i za mnie, smacznego :D

    pokaż komentarz
    filip1902
  • baqarah 0  

    Masz plusa, nie bedziesz mial lepiej ode mnie.

    pokaż komentarz
    baqarah
  • r4ven +1  

    hehehe, znaleźli sie obrońcy biednych i głupich konsumentów takie niespodzianki to proponuje na wyhacz.pl oni się zajmują takimi sensacjami.

    Wracając do promocji, jeśli ktoś decyduje się na zakup czegoś tylko dla tego ze jest w promocji to takie coś się leczy. Poszukiwacze sensacji widzą w tej promocji naciąganie a normalni ludzie powinni dostrzec zwykły rabat przy zakupach powyżej danej kwoty.

    pokaż komentarz
    r4ven
  • r4ven -1  

    Wk##!ia mnie takie narzekanie. Po pierwsze, nikt wam nie każe się w tych sklepach ubierać. Po drugie, nikt was nie zmusza do korzystania z tej promocji. Ja akurat robiłem zakupy w cropptown, dopiero przy kasie dowiedziałem się ze jest taka promocja od wręczającego mi kupony kasjera, kolega również robił zakupy i po zsumowaniu naszych kuponów uzbierał się rabat wysokości 50zł. A zakupy tak czy siak byśmy tam zrobili więc nie wiem o co to całe hallo.

    // kolejny wykop dzielnych poszukiwaczy sensacji...

    pokaż komentarz
    r4ven
  • WhiteWolf +8  

    A mnie wk##%ia, że ciebie wk##%ia, że zwracamy uwagę na kwestie, na które 90% ludzi, naiwnie ufających sklepom, uwagi nie zwróci.
    Chcemy podyskutować, tak ciężko to zrozumieć?

    pokaż komentarz
    WhiteWolf
  • przodek -2  

    coś kręcisz bo te bony się nie sumują

    pokaż komentarz
    przodek
  • hhhhhaa -1  

    714 Wykopów = 714 osób nie czytających komentarzy = 714 osób nie czytających ze zrozumieniem = 714(-ilosc potrzebna na główną) osób wykopujących wszystko co na głównej

    Czy równanie jest prawidłowe ? +/-

    pokaż komentarz
    hhhhhaa
  • Wegoorz -1  

    Respekt dla typa, który zobaczył tak mały napis na tym billboardzie.

    pokaż komentarz
    Wegoorz
  • WOBO -1  

    Przecież te Croppy, House, Reserved to wszystko chińszczyzna niczym nie różniąca się od targowej. Tylko na marketing dużo kasy wyłożyli. Każdy ciuch po kilku praniach wygląda jak szmata.

    pokaż komentarz
    WOBO
  • valdo -4  

    Ale czemu akurat House? Z tego co ja widzę to na bilboardzie jest kilka marek wymienionych, a bon to najprawdopodobniej akcja organizowana przez galerię handlową, a nie sam house i tego typu bony odbiera się w jakimś wyznaczonym punkcie w galerii na podstawie paragonu, a nie bezpośrednio w sklepie - w sklepie się tym bonem "płaci".

    pokaż komentarz
    valdo
  • Altar +3  

    Z tego co kojarzę, te marki należą do jednego właściciela.

    pokaż komentarz
    Altar
  • baqarah +8  

    bo autor wykopu byl akurat w housie?

    pokaż komentarz
    baqarah
  • lisz55 0  

    Ojejku jejku. Ktoś strzelił focha, bo stary plakat wisiał i myślał, że skorzysta z promocji, a teraz poszedł sie poskarżyć na wykop, a reszta łącząca sie z nim w bólu wykopała tą beznadzieję

    pokaż komentarz
    lisz55
  • N3rO 0  

    Nie robicie z znajomymi zakupów? w 8 poszliśmy po sklepach każdy dostał bilet i oddał mi dzięki czemu za bluzę zapłaciłem 80zł miej! To oszuści w tych sklepach!

    pokaż komentarz
    N3rO
  • filip1902 0  

    Może wyjaśnię o co dokładnie chodziło, bo na szczegóły w opisie po prostu miejsca zabrakło. Problem pojawił się kiedy wróciłem do kasy po zrobionych i opłaconych zakupach i zapytałem o promocję opisaną na plakacie (to nie był żaden kupon, ulotka ani reklama w stylu "na niektóre produkty -50%"). Dwie najważniejsze przyczyny dla których to umieściłem na wykopie to: świadome wprowadzanie w błąd klienta bo jak jest napisane dużymi literami "kup za 50 dostaniesz 10 gratis" to znaczy to że za 50 dostaniesz 10 gratis a nie że przy zakupie za 100 dostaniesz 10, takie zabiegi są nieetyczne. Nawet nie to jest istotne bo zapłaciłem ponad 100 złotych więc i tak promocja to obejmowała. Więc intencja wprowadzenia w błąd i brak etyki to jedno. Druga sprawa to taka że jak już wspomniałem to był plakat a nie ulotka i 10x obejrzałem ten plakat i nie było na nim absolutnie żadnej wzmianki o ramach czasowych trwania promocji, nie było tam żadnej daty, nic. Więc jeśli nie napisano że się skończyła a plakat wisi to promocja obowiązuje, a i regulaminu nie było który by to opisał bo promocja się skończyła i regulamin promocji został "zakopany" bo po co wystawiać coś co jest nieaktualne (plakat dalej wisiał i zachęcał do udziału w promocji). Więc z mojego punktu widzenia zostałem świadomie pozbawiony możliwości odebrania należnej mi zniżki w ramach promocji opisanej na plakacie która jak sam plakat twierdził nie miała ram czasowych! To nieuczciwe i nieetyczne. Dla informacji licznych insynuatorów i zwolenników teorii spiskowych, nie jestem związany w żaden sposób z firmami konkurencyjnymi. Po prostu jestem wkurzonym klientem, którego wielkie sieci sprzedaży rypią po kieszeni zasłaniając się tekstem "to nie ja ustalam zasady tylko zarząd firmy". A wszyscy wiemy że nikt nie będzie dochodził prawa przed zarządem o 10 zł, więc z założenia mają problem z głowy i przy okazji liczą że ktoś da się naciąć jak ja.Przestrzegam i pozdrawiam. Nie dajcie się rypać po kieszeni, to są wasze pieniądze i należy im się szacunek!!

    pokaż komentarz
    filip1902
  • kewes 0  

    A nie wpadłeś na to że promocja trwała do 30.04.09 r ?
    Fakt faktem, ktoś nie popisał się nie zdejmując plakatu lecz pracowniczka powiedziała Ci prawdę.

    pokaż komentarz
    kewes
  • Deba 0  

    Dlaczego w temacie akurat House skoro ta promocja jest również w innych?

    pokaż komentarz
    Deba
  • mc_toaleta +230  

    Tu chodzi o to ze jak zrobisz zakupy za 50zl dostajesz w prezencie bon 10zl który możesz wykorzystać przy zakupach powyżej 100zl.

    pokaż komentarz
    mc_toaleta
  • fll +124  

    @mc_toaleta dzięki ;)
    Nie mogę się przestać śmiać ze swojej głupoty :D

    pokaż komentarz
    fll
  • KnightNi +21  

    Dokładnie tak jak napisał mc_toaleta.
    Sam mam 2 takie kupony, jest na nich napisane "Ważne do dnia 30.04.2009"

    pokaż komentarz
    KnightNi
  • Teofil55 +14  

    dokładnie do 30.04.09 wiec nie wiem o co afera i żale.. kto nie skorzystał ten trąba dwie dziurki w nosie i skończyło sie ;)

    pokaż komentarz
    Teofil55
  • EmmetBrown +18  

    Chłyt!! marketindody..!

    pokaż komentarz
    EmmetBrown
  • bojar 0  

    Nie widzę żeby tutaj jakiś przekręt był zauważalny co nie znaczy, że go nie było. Jeśli jeszcze jest gdzieś w internecie regulamin tej promocji to polecam przeczytać. Chodzi o to, że przy zakupie za minimum 100zł można było użyć jednego kuponu. Czyli jeśli kupujemy za 150 i mamy tych kuponów powiedzmy 3 to i tak wolno nam skorzystać z jednego. Tego już na plakatach nie napisano nawet drobnym druczkiem.

    pokaż komentarz
    bojar
  • septicflesh +38  

    drogi Alku, ładnie Cię proszę - wyp!#%##!aj

    pokaż komentarz
    septicflesh
  • PatrixDP +2  

    Mój znajomy ostatnio kupił sobie ubrania za pow 100 zł i miał 2 bony no wiec chciał je wydać. Po czym sprzedawczyni powiedziała że na 100zl może być użyty tylko 1 bon.

    pokaż komentarz
    PatrixDP
  • Slepek 0  

    Dodam jeszcze że skorzystałem z tej promocji , i "ciule" powiedzieli mi przy KASIE że można tylko z jednego bonu skorzystać podczas jednego zakupu, dałem jakiemuś obcemu 2 pozostałe które posiadałem bo kupował 2 rzeczy. Bezsensu promocja.

    pokaż komentarz
    Slepek
  • wojtaseek +2  

    Po pierwsze nie house, ale cała sieć należąca do lpp.
    Regulamin zawsze jest przy kasie, nie widzę problemu - to nie jest oszustwo, co najwyżej niezbyt udana promocja.
    A wykop wygląda jak działanie zazdrosnych sieci, które upadają - diverse, top secret, deep etc., albo jakiegoś frustrata, któremu się nudzi.

    pokaż komentarz
    wojtaseek
  • htsz 0  

    @fll ja z twojej także.

    @Slepek trochę dziwne bo ja w reserved dałem dwa bony za zakupy wynoszące jakoś 200,80 i pani kasjerka przyjęła komentując to "nieźle pan to wyliczył"

    pokaż komentarz
    htsz
  • don_camillo +62  

    a ty gdzie się ubierasz? powiedz, gdzie wypada, pliz!

    pokaż komentarz
    don_camillo
  • don_camillo +37  

    i my, nażelowane pedałki, również pozdrawiamy zakompleksionego gimnazjalistę :) ciau

    pokaż komentarz
    don_camillo
  • baqarah +2  

    "nażelowane pedałki"?
    Damn, to wlasnie opisales calkiem spora subkulture dresow. A to sie chlopaki ostro kamufluja, kryptohomoseksualisci!

    pokaż komentarz
    baqarah
  • don_camillo +26  

    oj kotek, nie obrażaj się... ;*

    pokaż komentarz
    don_camillo
  • D3tal +5  

    NPRsk1 przyznaj się że preferujesz dresy i nigdy w życiu nie miałeś dżinsów :)

    obecnie trudno znaleźć fajne spodnie większość ma przetarcia... ja nie trawie spodni specjalnie pogiętych czy jak to nazwać ;-0

    pokaż komentarz
    D3tal
  • Aglaja -1  

    mnie też "bawią mnie opór ludzie" :)

    pokaż komentarz
    Aglaja
  • fll 0  

    Fajne są dresy ale nie te sportowe tylko domowe/polarowe :)

    pokaż komentarz
    fll
  • Bunio -1  

    robicie afere, jakbyscie sie wczoraj urodzili...

    pokaż komentarz
    Bunio
  • Adrina -1  

    Płaczecie jakbyście się dopiero teraz obudzili że te wszystkie sklepy robią was w bambuko! Ale tak to jest, mężczyźni chodzą rzadziej na zakupy, więc dla nich to szok ;P Kobiety już dawno o tym wiedziały xD

    pokaż komentarz
    Adrina
  • WhiteWolf +2  

    Tak? A guzik prawda, kobiety nie myślą na zakupach rozsądnie. A przynajmniej większość nie myśli, tylko idzie za tłumem. Syndrom stada ;)

    pokaż komentarz
    WhiteWolf
  • Adrina +1  

    Tego akurat nie możesz przyporządkować tylko do kobiet:) Nie mówię że większość ale część mężczyzn też tak działa ;)

    pokaż komentarz
    Adrina
  • giaco -1  

    A mi bez wspominania dali kupony w House, widać to zależy od dobrej woli sprzedawczyni i naszego uroku osobistego. Nie jest to chytry plan marketingowców jak by tu przechytrzyć biednych klientów...

    pokaż komentarz
    giaco
  • MondeoScotch -2  

    na badziew.pl z takimi rzeczami!

    pokaż komentarz
    MondeoScotch
  • fuzer -2  

    House to gówno, i tyle w temacie.

    pokaż komentarz
    fuzer
  • blunch -2  

    Jeszcze raz jak ktoś nie zrozumiał:
    Należy zrobić zakupy za minimum 50 złotych aby dostać bon towarowy o wartości 10 zł. Bon ten można wykorzystać przy następnych zakupach za minimum 100 złotych. Wtedy wartość bonu zostanie uznana*

    *do 30.04.2009 :)

    pokaż komentarz
    blunch
  • r4ven -3  

    N3r0 o tym pisze ;] ale jak widać banda jeleni nie jest tego w stanie zrozumieć, bo przecież system, komercja, raklama to ZUUUOOOOOO :) pozdro szejset

    pokaż komentarz
    r4ven
  • masej -5  

    Zacutuje wam tekst pewnej piosenki:
    P***dole house i klasyczne trzy paski...
    DIIL I PLNY Lepsze choć trzeba je kupować przez neta albo pojechać na dąbrowskiego do WWA.
    A moim miasteczku funkcjonuje również house i cropp. Cropp lepszy w rozmiarze i w stylu wykończenia chociaż to i to jest gównem ;/

    pokaż komentarz
    masej
  • Izotopus 0  

    No i z czego problem robicie? Przy zakupach za 100 dostajesz 2xbonus czyli 20 zł, bo bonusik 10zł jest za 50zł :) Ja przynajmniej bym się kłócił :)

    pokaż komentarz
    Izotopus
  • bylejaki 0  

    Zawsze takie akcje po przemyśleniu i tak się nie opłacają. Ale słowo promocja to już jest haczyk na klientów, zwłaszcza tych co weekend spędzają w centrach handlowych. Co za moda nastała na spędzanie czasu..

    pokaż komentarz
    bylejaki
  • milosz0010 0  

    3 bony z housa mom, żadnego nie wykorzystam... ;/

    pokaż komentarz
    milosz0010
  • pies_harry 0  

    IMHO niezależnie czy jest tu przekręt czy nie ma (myślę, że mogliby się z tego wybronić) - to jest dokładnie jak w tytule: żenujący chwyt. Może legalnie, może nawet bez oszustwa, ale żenująco.

    Jak widzę "za darmo" albo "prezent" to od razu wiem, że ktoś mnie robi w jajo. Bo za darmo nikt nikomu nic nie dał jeszcze i nie da. Co innego promocja. Tu bywa taniej (też nie zawsze), czasem coś jest "gratis" - co nie należy odczytywać "za darmo" tylko "w cenie zakupu".

    Mam wrażenie ponadto, że jeśli w cenie 2szt trzecia jest "gratis" - to ździerają na tych co kupują poniżej tych 3szt lub nie potrzebują akurat tych "gratisów" - bo za nie płacą wszyscy klienci.

    pokaż komentarz
    pies_harry
pokaż 

Wykopali i zakopali (783 / 91)