•  

    K@#$a, a ja zawsze chciałem być skremowany i stać na kominku albo komodzie :/ Moje marzenia legły w gruzach.

    •  

      Tak samo ktoś, kto chciałby aby rozsypać jego prochy w ustalonym przez siebie miejscu, naraża swego dobroczyńcę na konflikt z prawem :|

    •  

      jest to możliwe, ale co najmniej 12 mil morskich od brzegu, poza wyłączną strefą ekonomiczną polski. Ale na suchym lądzie niestety nie jest możliwe rozsypanie szczątków/prochów

      DURA LEX SED LEX

    •  

      Heh... to kto mnie zakabluje? Kilka lat temu złamałem prawo (przyjaciel chce - przyjaciel ma) i namawiam - i ponoć mi się udało - jedną osobę, aby zrobiła to samo. Dura lex? Nieee... jakikolwiek papieros szkodzi bardziej niż moje prochy....

    •  

      No i Goryl nie postoi sobie u mnie na półeczce, a tak chciał.

      Ja tam wolę do piachu. Jeszcze by wnuki chciały się mną pobawić albo co... a tak to bezpieczniej.

    •  

      @hamisiak
      Mam dla Ciebie złą wiadomość. Dziś już nie idzie się do piachu tylko do wystandaryzowanych betonowych eurogrobów. I nie na wiecznośc tylko na ileś lat, 20 czy 25 nie pamiętam dokładnie. Oczywiście w takich warunkach tyle lat nie wystarcza na rozłożenie się szczątków. Gdy czas upłynie to rodzina ma następujący wybór: zabulić za przedłużenie (wcale nie małe pieniądze) lub pozwolić na likwidację grobu. Nie wiem tylko jednego: co się dzieje ze szczątkami w procesie likwidacji grobu - czy na wysypisko czy jakoś utylizują. Wszystko jedno, w każdym razie nie ma to nic wspólnego z potocznym piachem

    •  

      Hmm.. no ja też zawsze chciałem skończyć w urnie na telewizorze, bądź wsypany do oceanu, nie miałem pojęcia że to zabronione... no cóż teraz chyba pozostaje mi uzbierać 5000 na ewentualną grzywnę i zlecić komuś taką robotę.

      p.s. Może tutaj ktoś chętny?(dorzucę pare groszy za fatygę:)

    •  

      ja tam mam miejsce zapewnione "na wieczność", bo przodkowie jeszcze przed wojną mieli wtyki u proboszcza, a dobra krypta nie jest zła.
      ewentualnie każę się pochować na skansenie, który istnieje w mojej miejscowości. tam mają już całkiem niezły zbiorek różnych urn i jakichś "grobów skrzynkowych"... nie pamiętam dokładnie. znają się na rzeczy.
      o, tutaj: http://www.osiek.net/content/view/94/119/

      to ja tam kiedyś zamieszkam i Gorylowy problem z głowy.

    •  

      @UP
      Hej ja ci chetnie pomoge, ale na moich warunkach.
      1. Z gory placisz mi 5k na grzywne, jak mnie nie zlapi, to jestem do przodu
      2. Kolejne 2k za fatyge
      3. Zamiast rozsypac twoje prochy bede mogl z nich zrobic papke bananowa i zjesc

      (Jakby co, to wal na pw, nie bedziemu tu spamowac)

    •  

      PW na wykopie? Czy ja czegoś nie przegapiłem? ;)

    •  

      @ geezuzwhyduck
      Nie wiem ale wydaje mi sie, ze po tym okresie czasu, zwloki sa wrzucane do jakiegos worka i zakopywane glebiej, a nad nimi bedzie nowy truposz.

    •  

      @geezuzwhyduck - to nie eurogroby, takie prawo w Polsce jest od dawna.

    •  

      Poczekajcie z umieraniem jeszcze parę miesięcy, a zacznie obowiązywać nowa ustawa o chowaniu zmarłych. Chyba aż tak Wam się nie spieszy?

  •  

    GDZIE TU JEST WOLNOSC ??

  •  

    Z jakiej racji pastwo wpieprza się w to co robię z prochami swoich bliskich? Tym bardziej, że ten pan nie zrobił z nimi nic złego?

  •  

    Mąż zmarłej chyba wziął zbyt dosłownie słowa Księdza: niechaj spoczywa w pokoju.

    Sąsiedzi, którzy czekali na pogrzeb zmarłej, zaniepokoili się brakiem uroczystości.
    Na stypę czekali pewnie...

    •  

      Nie widzieli trupa. Myśleli pewnie że facet trzyma zwłoki w domu. Nie dziwię się ich reakcji. Mógł im to powiedzieć wcześniej i doradzić się co zrobić z prochami, to by nie było problemu.

  •  

    a jesli chce zeby moje cialo pochowane bylo gdzies indziej niz cmentarz katolicki, protestanski czy jakitam by on nie byl? czy jest jakis swiecki odpowiednik cmentarza?

  •  

    Dwa razy byłem świadkiem na molo w Sopocie jak rozsypywano prochy do morza. Raz podeszła jakaś para z kwiatami, z urny facet wysypał prochy, kobieta wrzuciła kwiaty i z płaczem odeszli. Drugi raz było kilka osób oraz ksiądz, zebrało się nawet sporo ludzi. Nikt nie wzywał policji.

  •  

    Dobrze, że zmarłej nie wezwali na komisariat

  •  

    Mhm, zauważyłem następny problem... w niektórych innych krajach europejskich można rozsypywać prochy gdzie się chce, no ale co powiedzą panowie celnicy gdy zobaczą urnę w bagażniku?

    •  

      ...innych krajach europejskich...
      ...co powiedzą panowie celnicy...
      Jesteśmy w schengen.

    •  

      jest coś takiego jak pozwolenie na transport zwłok, o ile się nie mylę.

    •  

      Jesteśmy w schengen.
      Jesteśmy w schengen, ale to nie znaczy, że np. straż graniczna nie może zajrzeć Ci do samochodu.
      jest coś takiego jak pozwolenie na transport zwłok, o ile się nie mylę.
      Ale na jakiej zasadzie jest to pozwolenie przyznawane, tego już nie wiemy. :)

    •  

      Przewożenie zwłok i szczątków w obrębie Państwa na odległość dalszą, przewożenie koleją, samolotami i statkami na wszelką odległość oraz wywożenie poza granice Państwa może nastąpić po uzyskaniu zezwolenia - właściwego inspektora sanitarnego.

      pierwszy hit w google.

  •  

    "Sąsiedzi, którzy czekali na pogrzeb zmarłej, zaniepokoili się brakiem uroczystości. W końcu o wszystkim zawiadomili policję."
    czytaj: jakaś wredna osiedlowa menda, która akurat go nie lubiła zakablowała na niego

  •  

    Najlepiej żeby cię coś zeżarło. Odpada problem z pogrzebem, księdzem, rozsypywaniem itp. pierdołami.

    •  

      A co jak mnie coś zeżre a potem kupę zrobi? ;-) To nie dość, że mnie będzie miał w dupie to potem i tak rozsypie w postaci nawozu i znowu problem, czyli paradoks i trzeba zmienić prawo ;-)

  •  

    Ciekawi mnie jaki zapis w prawie jest odpowiedzialny za taką karę (5 tyś zl) , za takie zachowanie.
    Może ktoś obeznany w takich sprawach wytłumaczyłby innym, a zarazem zaspokoił moją ciekawość

    •  

      Jest to Ustawa o cmentarzach i chowaniu zmarłych. Pochodzi ona z 1959 roku i w ogóle nie uwzględnia możliwości kremacji, a jeden z jej artykułów mówi, że zwłoki mogą być przechowywane tylko na cmentarzach. A "kto narusza przepisy niniejszej ustawy i rozporządzeń wydanych na jej podstawie, podlega karze aresztu lub grzywny".

      Nowa ustawa likwidująca te absurdy ma być przyjęta jesienią.

  •  

    raczej bym nie informował kogokolwiek że rozsypałem prochy swojej bliskiej osoby gdzieś gdzie chcieli
    mały fortel i po sprawie pusta urnę grzebiemy na cmentarzyk ua wole zmarłego wykonujemy zdala od długiego ramienia ślepej sprawiedliwości

  •  

    To jest paranoja za co się w Polsce ludzi karze

  •  

    Ja chciałem stać na telewizorze, ale z biegiem czasu stanie się to niemożliwe jak wprowadzą 42 calowe Oledy, teraz już tez jest ciężko postawić urnę na Plazmie

  •  

    Myślałem, że w domu wolno trzymać prochy ale to przez filmy :/

    A słyszeliście, że kiedyś ktoś z gości pomylił cukierniczkę z urną i posłodził sobie kawę? ;) Pewnie była pyszna i starbucksowa się umywa.

  •  

    wykop, pietnujmy absurdy prawne, szansa jak jeden do miliona ale zawsze, ze cos sie zmieni.

  •  

    Nie jest to wszystko do końca prawna. Osoba decydująca o kremacji bliskiego może zdecydować się na odsypanie części prochów do osobnego pojemnika.
    Po kremacji dostaje się dwa pojemniki, jeden siup do urny i do grobu, a drugi dostajesz na własność i możesz trzymać na kominku.

  •  

    nie powinno być grzywny bo to przecież niska szkodliwość społeczna czynu

  •  

    Tak, a jak udowodnią,że to prochy? Jakby się nie przyznał to zawsze mógł powiedzieć że ma oryginalną popielniczkę albo to popiół z kominka. Sprawdzą?

  •  

    Taaa a może ktoś nie chce leżeć na cmentarzu tylko by jego prochy (czyli on) były obecne w domu bliskich! głupie prawo, bardzo... Wszystkim narzucają swoje przekonania religijne.

    •  

      Cóż...nie sądzę, żeby prochom robiło jakąś różnicę, gdzie leżą.
      A żona tego pana przed śmiercią raczej nie wyraziła woli spoczywania w mieszkaniu ...

  •  

    A właśnie czy urna nie powinna być jakos zaplombowana?

  •  

    "Chodzi raczej o szacunek dla zmarłego..."
    Więc tak jak napisałem wcześniej -ZMARłY JESZCZE ZA żYCIA MóGł SOBIE NIE żYCZYć by po śmierci jego prochy zostały przeniesione na cmentarz!

  •  

    podobno skremowane prochy sa nie szkodliwe to co za roznica czy ktos sobie je w domu trzyma

    •  

      Chodzi raczej o szacunek dla zmarłego...

    •  

      skoro już jest i tak zmarły, to co tu szanować?
      prochu nie mam zwyczaju szanować.
      dodam, że nie jestem religijny (a nawet gdybym był, to wy ponoć szanujecie DUCHA, a nie prochy).

    •  

      @ NIXin
      Tu chodzi chyba o to, żeby nie dopuścić do profanacji zwłok.
      skoro już jest i tak zmarły, to co tu szanować?
      Wyrzucił byś ciało matki na wysypisko, gdyby to było legalne? Jeżeli tak, co wynika z Twojej wypowiedzi, to właśnie po to jest ten przepis, żeby nikt tego nie robił.

    •  

      Otóż to, a poza tym, co religia ma wspólnego z szanowaniem zmarłych? Fakt, szanujemy duszę, a ciało zmarłego, dlatego, że jesteśmy ludźmi i po prostu tak mamy. Nawet Słowianie czuli, że należy tak postępować...

  •  

    A jak moja religia nie pozwala zakopywać zwłok?

Dodany przez:

avatar Kamik-wawa dołączył
230 wykopali 3 zakopali 5 tys. wyświetleń