:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    Bryła tego samochodu wygląda strasznie, koncept Syreny Sport to cudeńko natomiast ten projekt wygląda jak brat Multipli

  •  

    pokaż komentarz

    Lepiej (bardziej stylowo ale nadal nawiązująco linią do oryginalnej Syrenki) wyglądałby Daihatsu Copen ze owalnym grillem. (Nie można też zapomnieć o listwie z boku)

    źródło: static.blogo.it

  •  

    pokaż komentarz

    O w mordę, ale paskudna. Nie wygląda wcale jak NOWA Syrena, tylko jak lifting tej starej. Jeszcze przód jest akceptowalny, ale z boku i w szczególności z tyłu jest szkaradna.

  •  

    pokaż komentarz

    C jak co ,to ten projekt ma największe szanse realizacji spośród innych polskich projektów (co i tak nie zmienia faktu ,że te szanse są niskie).

    •  

      pokaż komentarz

      @kepak: Dokładnie.
      Projekt nowej warszawy jest bolesny wręcz.
      Nowa Syrenka Sport też wygląda nieprzemyślanie. (Stare projekty Syrenki Sport są wspaniałe!)

      Ten projekt ma naleciałości od Fiata 500 i nowego garbuska. Wygląda znośnie.

      Mamy wspaniałe forum grafiki (nawet kilka), i jest tam wielu utalentowanych ludzi. Szkoda, że nie ogłoszą konkursu.

    •  

      pokaż komentarz

      @kepak: Największe szanse to ma Arrinera, która jest już coraz bliżej końca i w tym roku, wiosną rusza na testy już z karoserią do UK. Do tego mają wsparcie doskonałego konstruktora, halę produkcyjną, dużo potencjalnych chętnych na zakup i sprzedaż tego auta na różnych rynkach.

    •  

      pokaż komentarz

      Największe szanse to ma Arrinera, która jest już coraz bliżej końca

      @DanielAquarius: śmiechłem hardo

    •  

      pokaż komentarz

      @budus2: Po czym się zaśmiałem pod nosem i powiedziałem: nie masz dowodów.

    •  

      pokaż komentarz

      @DanielAquarius: przecież to jest już taka długa telenowela pełna żałosnych wątków, że nie wiem po co jeszcze ktokolwiek śledzi losy tego projektu.

    •  

      pokaż komentarz

      @budus2: Zgłęb się i poczytaj ile lat Pagani pracowało nad pierwszą Zonda, a potem Huayrą, ile lat zajęło Koenigseggowi wyprodukowanie pierwszego auta seryjnego, poszukaj ile już lat powstaje SSC Tuatara itd.
      Samo Porsche nad modelem 918 pracowało latami, a Ty mi tu piszesz o jakiejś telenoweli, bo za kota nie mas pojęcia o budowie samochodów sportowych.
      Zamilcz ''znawco'' jak najprędzej, bo się tylko wygłupiasz.

    •  

      pokaż komentarz

      @DanielAquarius: "Zagłąb" się lepiej i przypomnij sobie ile razy się Veno skompromitowało. Już parę lat temu mówili, że mają jeżdżący prototyp, a nawet na prezentacji nie potrafili go uruchomić... Co chwilę coś odjebywali głupiego.
      Nie wspominając o tym, że cały projekt powstał tylko po to, żeby ktoś mógł zarobić na akcjach spółki.

    •  

      pokaż komentarz

      @budus2: Jeżdżący prototyp: http://www.youtube.com/watch?v=2ABet4kJVbI
      Co ''odjebywali'' głupiego?
      Od kiedy to Arrinera jest na giełdzie, skoro dopiero od jakiegoś czasu mówi się o możliwości wprowadzenia spółki na giełdę?

    •  

      pokaż komentarz

      @DanielAquarius: Arrinera nie jest na giełdzie, bo to nie firma tylko samochód, będący produktem firmy Veno Automotive SA (czyli spółki giełdowej). Obecnie już firma nazywa się VENO i jest spółką inwestycyjną. Wałki odwalali różne, było o tym nie raz na wykopie, tego jestem pewien, bo tu o nich czytałem :) . Masz na rozweselenie filmik z czegoś co było poniekąd "premierą" Arrinery :) Wspaniale się wypowiada pan prezesik :)

    •  

      pokaż komentarz

      @DanielAquarius: ps. już samo to, że firma 3 razy zmieniała nazwę zanim jeszcze wypuściła swój pierwszy produkt mówi, że coś jest nie tak (Arrinera Automotive, Veno Automotive SA i Veno). Pod każdą nazwą kryło się coś troszkę innego, ale przyciągającego inwestorów jednym bajerem...

    •  

      pokaż komentarz

      @budus2: Jak, skoro po tym co piszesz, to zmieniła nazwę 2 razy?
      Veno, to nazwa spółki matki, pod którą podpada Arrinera. Natomiast dwie kolejne zmiany, to czysty zabieg marketingowy i porządkowanie.
      Co do ostatniego, to coś Ci się pomieszało.

    •  

      pokaż komentarz

      @budus2: Arrinera dla Twojej wiadomości to marka, a więc i firma. Prezes od Veno, a prezes od Arrinery, to dwie różne osoby, ale Ty i tak wiesz swoje i widzisz jakieś wałki:) Wałki, to mogą być po stronie Veno, a nie Arrinery, która ma kompletnie innego prezesa.

    •  

      pokaż komentarz

      @DanielAquarius: Trochę się w perypetiach Arrinery gubię, to fakt, ale nie wierzę w zabiegi marketingowe i porządkowanie :P
      Jeśli prawie 80% akcji tej firmy należy do spółki inwestycyjnej, to prawie na pewno coś jest na rzeczy...
      Ja resztę wiary w Arrinerę straciłem, jak posłuchałem tego co prezesik na tym filmiku opowiada, on się chyba z dupy urwał:

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @budus2: Relacje inwestorskie: http://www.arrinera.com/pl/struktura_akcjonariatu.html min. Lee Noble jest wśród udziałowców, a Veno finansuje markę i jest jej założycielem, no ale przecież spisek, bo tak.
      A co wg. Ciebie facet mówi nie tak skoro sam dokładnie nie wiedział jak to wszystko rozłoży się w czasie?

      Horacio Pagani przez kilka lat zapowiadał Zondę R, a jak już się ona pojawiła z dużym opóźnieniem, to okazała się autem torowym czyli wg. Twojego stylu myślenia pewnie był spisek i przewał. Pewnie jakbyś miał z nim okazję porozmawiać, to też nazwałbyś go ''prezesikiem'' i że jest z dupy, bo to strasznie gadatliwy i żartobliwy facet. Skończ już tę gorycz, bo nawet nie wiesz kto jest kto w danej spółce, ale już pierwszy wiesz, że jest wałek, przewał i kij wie co jeszcze.

    •  

      pokaż komentarz

      @DanielAquarius: jak z dwa lata temu oglądałem ich stronę, to nie było tam żadnych informacji, dobrze wiedzieć, że się ogarneli po tym, jak cały internet drwił. A prezes mógłby łaskawie odpowiadać na pytania zamiast się wydurniać, to od razu wyglądałoby to wszystko sensowniej...

    •  

      pokaż komentarz

      @budus2: Tylko jak Ci się ten facet wydurnia? Mówi co mu ślina na język przyniesie, bo stresuje się przed kamerą, ot norma.
      Internet dał się zrobić w konia przez film Jacka Balkana, który nie trzymał się kompletnie kupy. Pan Jacek jak dobrze pamiętam nie pojawił się jak dotąd w sądzie, a Arrinera ma kilkadziesiąt stron dowodów przeciw jego głupiej publikacji.
      Firma ma już od dawna silnik, skrzynię biegów, hamulce i wiele wiele innych podzespołów, które są obecnie dopracowywane i strojone, podobnie wnętrze, do tego auto będzie się nieco różniło stylistycznie, bo dołożono kilka trików aerodynamicznych. Wiosną ruszają już z autem z karoserią do Wielkiej Brytanii na specjalistyczny tor testowy. Do tego mają papiery na znaki handlowe w wielu krajach, gotową halę produkcyjną, mnóstwo zamówień od osób prywatnych i firm chętnych sprzedawać samochód.
      Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to już mają w planach wersję o mocy minimum 700 KM, która może powstać przy dobrym popycie.

  •  

    pokaż komentarz

    Minivan z miniatury wygląda dobrze, ale samochód z filmu jest po prostu brzydki - tak jak i pierwowzór (chociaż ilu ludzi, tyle opinii).

    I nie to żebym miał coś przeciwko rodzimej motoryzacji.

    Psy wieszali na Arrinerze, a ona przy tym wygląda jak cud techniki z obcej planety.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie jest źle, trochę jeszcze projekt doszlifować i będzie git. Felgi jakoś mi nie pasują do całokształtu.

  •  

    pokaż komentarz

    Przód genialny. Podziwiałbym, podziwiał!

  •  

    pokaż komentarz

    Tył trochę dziwny ;) ale ogólnie ładnie się prezentuje. Minicooper też nie każdemu się podoba. Sukces będzie zależeć według mnie od tego czy będzie wszystkich stać na niego. Arrinera to maszynka do robienia pieniążków. Może chłopaki mieli inny zamysł ale wyszło jak wyszło. Co do syrenki były tez inne pomysły (wielkie bryki dla bogaczy) ale należy podkreślic i przypomnieć że syrenka to typowy samochód którym jeździli wszyscy. Także trzymam kciuki.

  •  

    pokaż komentarz

    Uwazam, ze to sie niestety nie uda.

    •  

      pokaż komentarz

      @njoyblue: Zależy co to będzie miało pod maską, ile będzie paliło, ile będzie kosztować. Jeśli wszystko dobrze będzie wyważone to może być pierwszym samochodem młodych ludzi zamiast seicento, starych golfów, uno, etc.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheMan: Wybiorą auto za 30k zamiast za 2k? To może być raczej konkurencja dla TATA albo Dacia, ewentualnie tanich Fiatów, ale nowych a nie starych śmieci.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheMan: nie będzie. Zrobili jedną sztukę, która nie jest na dobrą sprawę pełnoprawnym prototypem a słabo (pod względem konstrukcyjnym) wykonanym kit-carem. Mogli by sprzedawać same laminaty, bo bryła ciekawa.
      Kto widział jakikolwiek jakąkolwiek wykonaną prawidłowo ramę przestrzenną, to od razu zwróciłby uwagę na to jak te rury robiące za słupek A są do dupy wygięte (pozałamywane) przez co wytrzymałość jest żadna.

  •  

    pokaż komentarz

    Co to za poczwara? Z takim potworkiem to na Kubę!
    Temu panu wyszło to milion razy lepiej, a spawał blachy Ad Hoc, bez pomocy 3d modellingu i CADa:
    Syrena V8

  •  

    pokaż komentarz

    Czy ktoś naprawdę mając do wyboru choćby używanego MINI kupiłby coś takiego? To będzie coś jak z RELAXami, niby pomysł z reaktywacją fajny, a jakoś na ulicach nie widać... szkoda czasu. Jeśli chcieliby zabłysnąć, to auto elektryczne o ciekawym wyglądzie, funkcjonalności i akceptowalnej cenie powinni robić, a nie żyć historią, która w gruncie rzeczy, oprócz warstwy sentymentalnej nie ma w sobie żadnej wartości...

  •  

    pokaż komentarz

    Już mogli temu jeżdżącemu prototypowi założyć jakąś aluminiową felgę, a nie najtańszy kołpak, który w osiedlowym sklepie kupiłem do poprzedniego samochodu na zimę za 25zł/komplet... Z takim budżetem ciężko to widzę...

  •  

    pokaż komentarz

    chcę taki, jakby miał silnik 100 koni, automat, to idealny samochód do miasta, mi się podoba Coś jak skrzyżowanie syreny 50% z mini 25% i audi tt 25%

  •  

    pokaż komentarz

    Szkoda. Zapowiadało się coś ciekawego, a wyszedł jakiś potworek byle tanim kosztem. Oni naprawdę nie są świadomi, że tworzą paskudę, której nikt nie zechce? Ech, jak zwykle bez pomyślunku i gówno z tego będzie.

  •  

    pokaż komentarz

    Wygląda jak by MINI z FIATEM 500 się złączyło

  •  

    pokaż komentarz

    dla mnie wygląda zajebiście, świetny minimalizm a jednocześnie nawiązuje do klasyki. Wymiotować się już chce od tych peugeotów citroenów, czy hond z powykrzywianymi lampami i z dupy wziętymi kształtami. Poza tym to będzie nowy trend w designie aut taki powrót do korzeni bo to co jest teraz powoli się przejadło, analogicznie zachowuje się design telefonów komórkowych gdzie kiedyś im coś było bardziej obłe opływowe to ładniejsze a teraz powraca się do ostrych kantów przypominających pierwsze popularne modele jak np. sony erricson czy motorola (tylko płaskie :D)

  •  

    pokaż komentarz

    jakby troche dopracowali ksztalt, i bardziej poszli w strone miksa Lexusa sc, Mini i Daihatsu copen, z okraglymi lampami z przodu i zdejomwanym/odsuwanym dachem, to nawet byloby fajne.
    W obecnym stanie to taka czworka z minusem, choc duzo zalezaloby od parametrow i ceny.

  •  

    pokaż komentarz

    Tylko kto to kupi? Na Zachodzie nie znają oryginału, w przeciwieństwie do Fiata 500 czy VW Beetle. W Polsce młodzi ludzie (20 lat) już za specjalnie nie kojarzą. Czyli potencjalnymi odbiorcami mają być chyba przeciętni #januszebiznesu, którzy dorobili się swojej pierwszej "Skarpety", handlując w latach 80-tych dewizami pod Peweksami.

  •  

    pokaż komentarz

    Tylko dlaczego reaktywacja Polskiego przemysłu motoryzacyjnego i ich pierwszy produkt w nazwie nawiązuje do totalnego gniota jakim była Syrena ( skarpeta ) ? Przecież to auto było obiektem drwin , symbolem tandety i partactwa

  •  

    pokaż komentarz

    Mam nadzieję, że się uda.

  •  

    pokaż komentarz

    Prezentacja też tania jak diabli. Kręcone telefonem, montowane nie powiem w czym. Nic nie jest spasowane, muzyczka przerywa i zmienia się nagle, pseudostabilizacja. Nie rozumiem, jak ktoś się bierze za poważny projekt, to trzeba podejść poważnie. Majątku to nie kosztuje, ale taką tandetą ściągnie się tylko Janusza.

  •  

    pokaż komentarz

    Ponieważ bardzo podoba mi się mini, tak i ten nie jest wg mnie zły. Gdybym miał kupić dla siebie to poczekałbym na wersje kombi ;)
    A sam samochód ma potencjał do jazdy miejskiej (nawet gdyby cały był z plexi czy innych tworzyw sztucznych), no i dużo zależy od ceny

  •  

    pokaż komentarz

    Fantastyczna, tak wyobrażałem sobie prawdziwą reinkarnację Syrenki, poprawiony pierwowzór, nie jakieś wydumki.
    Każdy element jest nawiązaniem, nowoczesnym rozwinięciem poprzedniczki.

  •  

    pokaż komentarz

    Projekt nadwozia trochę dziadowski - tak projektowano parę lat temu. Da się lepiej nawiązać do syrenki, rzeczywiście już bardziej podoba mi się pójście w kierunku Daihatsu Copen. Szczególnie mam zastrzeżenia do tyłu samochodu. Ale cieszę się, że powstała taka inicjatywa, przynajmniej jest jakakolwiek, a od czegoś trzeba zacząć - może następne modele będę konkretniejsze. Choć ja na pewno bym tego prototypu nie kupił, nie dałbym rady w czymś takim jeździć;)

  •  

    pokaż komentarz

    Z całego serca życzę im powodzenia (chodź wiem ,że teraz gdy przemysł motoryzacyjny jest zdominowany przez duże koncerny ciężko będzie im znaleźć dla siebie niszę).

  •  

    pokaż komentarz

    Nie ma co marudzić:

    Konsorcjum posiada demonstrator technologii w poziome VI

    http://en.wikipedia.org/wiki/Technology_readiness_level

    Poziom 6 to demonstrator- wymóg zdobycia finansowania. Do ostatecznego samochodu jest jeszcze bardzo daleka droga.
    Tylko ten filmik mogliby zrobić bardziej profesjonalnie, bo siarą jedzie. Pewnych rzeczy się nie pokazuje.

    AMZ to producent min. pojazdów wojskowych, więc coś niecoś wiedzą o temacie.

  •  

    pokaż komentarz

    Mi sie podoba, szkoda ze pewnie nic z tego nie wyjdzie albo załatwia ich tak jak w "układzie zamkniętym"

  •  

    pokaż komentarz

    Niestety nie robi to zbyt dużego wrażenia. Taki sobie ten samochodzik. Rozumiem, że to tylko prototyp ale mogliby przed kręceniem filmu sprawdzić czy wszystkie światła działają bo lewy halogen nie świeci.

  •  

    pokaż komentarz

    Ma być wielowahaczowe zawieszenie z przodu i z tyłu, jak przeczytałem w jakimś innym artykule. Gdyby jeszcze był tylny napęd, to sam bym chętnie kupił ten samochód. Z wyglądu moim zdaniem nie jest tragicznie - ani to specjalnie piękne, ani brzydkie za bardzo.

  •  

    pokaż komentarz

    Przecież to Fiat 500 Sedan jest :)

  •  

    pokaż komentarz

    A to z miniaturki to co ?

  •  

    pokaż komentarz

    mi się podoba, blacha slabo wyklepana i kolor to nie perlowy bialy ale jest niezle

  •  

    pokaż komentarz

    Świetny prototyp - na kołpakach. Od razu widać docelowy rynek zbytu xD

  •  

    pokaż komentarz

    Polska motoryzacja powstaje jak Feniks z popiołów. Będziemy wielcy i potężni.

  •  

    pokaż komentarz

    Mam nadzieje że nieprzepierniczają na to państwowych pieniędzy tylko,
    Swoją drogą brzydkie to - połączenie MINI z fiatem 500, stylistyka już mocno nieaktualna

  •  

    pokaż komentarz

    Trochę dziwne proporcje mam nadzieje ,że to nie jest ostateczna wersja i ją poprawią.

  •  

    pokaż komentarz

    ciekawy projekt, ale parę rzeczy bym zmienił: ciut większe światła z przodu, z tyłu światła bardziej na zewnątrz, diodowe, ale wypukłe.. z kloszem czerwonym jednak. Mniejszy słupek z tyłu, szyby klejone. Maska, drzwi i tylna klapa są zbyt toporne, tylnia linia drzwi mogła by być pod skosem, może jednak delikatna zmiana przetłoczeń i kształtu... i autko jest ciut małe, mysle ze należało by dodać po parę centymetrów, do tego boczne sciany zaginają sie do środka zbyt mocno na górze, ograniczajac przestrzeń wewnątrz.

  •  

    pokaż komentarz

    Dlaczego robią film z próbnej jazdy i okazuje się na nim, że nie świeci prawa pozycja? Moim zdaniem to straszne niedopatrzenie. Ciekawe jak będzie w praktyce z awaryjnością...

  •  

    pokaż komentarz

    Zbudowanie prototypu, a produkcja seryjna to dwie rozne sprawy. Koszta produkcji nawet maloseryjnej sa zbyt duze by mialo to sens. Zreszta kto to kupi? Juz na zdjeciach wyglada tandetnie, a na filmie... No coz, takie homemade ulep.
    Porazka na calej linii.

  •  

    pokaż komentarz

    gęba jak z fiata 500 szeroka i taka niezbyt , dupa ciutkę za krótka albo za mało w ukos . No i te szyby chyba zplexi bo jak trzasła drzwiami aż się zakołysało .

  •  

    pokaż komentarz

    Niestety nie powala urodą. Oryginał miał "to coś".

  •  

    pokaż komentarz

    albo studenci ASP siłą zostali do tego projektu zapędzeni i im się nie chciało albo po prostu są na maxa słabi. Cebulaki przemysłowe z zerową wrażliwością artystyczna i typową dla przemysłowców delikatnością wzięli się za projekt na którym w ogóle się nie znają i chyba nie maja pomysłu jak się za to zabrać. Filmik "promujący" chyba po znajomości ktoś im zrobił za friko. Żenada. Lepiej by zrobili zlecając przynajmniej etap designu Pininfarinie. Albo jakiemuś znanemu projektantowi. A tak to amatorszczyzna po całości.

  •  

    pokaż komentarz

    Z samego już logo chyba można sobie wyrobić zdanie o tej firmie i czy odniesie sukces...

    •  

      pokaż komentarz

      @lagrande: każda duża firma była kiedyś mała i każdy duży projekt zaczyna się od małych rzeczy. Aczkolwiek AMZ renomy narazie nie ma. Moze jakby zmienili nazwę i logo na bardziej "światowe", mnie akurat się kojarzą z karetkami.

      Ale robienie zabudowy na gotowym solidnym aucie to jedno, a produkcja i sprzedaż całego samochodu to zupełnie co innego. to tak jakby jeden Szewc chciał produkować masowo buty dla koszykarzy NBA.
      Mimo to naprawdę szczerze życzę powodzenia, zwłaszcza ze powinniśmy w końcu mocno wspierać to co polskie.
      Będę miło zaskoczony jeśli to się uda.

  •  

    pokaż komentarz

    Jaki jest sens reaktywować jeden z najgorszych, najbardziej awaryjnych i najbrzydszych samochodów na świecie?

  •  

    pokaż komentarz

    Masywna gęba pasowała by do terenówki lub transportera.