Powiązane (2)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • garbus +12  

    Nawet Einstein by tak szybko nie obalił wszystkich twierdzeń matematycznych jak ten reporter/reporterka...
    A wystarczyło wyliczyć, że sqrt(2) = 1/2, ehhh

    pokaż komentarz
    garbus
  • learc +6  

    Za dużo zajmują się tropieniem moherów, Rydzyka, rasizmu, antysemityzmu, homofobii i ksenofobii, dlatego mają braki z dodawania i odejmowania.

    pokaż komentarz
    learc
  • GIBbeer +29  

    Dziwne jest to, że wypełniono arkusz niebieskim długopisem.

    pokaż komentarz
    GIBbeer
  • Mam_slabe_poczucie_humoru +59  

    Czyli jestem 'desperatem' i to rozszerzonym!

    pokaż komentarz
    Mam_slabe_poczucie_humoru
  • Harbad +4  

    Nie inaczej.

    pokaż komentarz
    Harbad
  • r3m0 +8  

    Jaaaaaa... Ja też!
    Chyba przestanę przeglądać wykop, bo nie dość, że się wczoraj dowiedziałem, że jestem chory na prokastrynację to jeszcze dzisiaj ta matma (też rozszerzona, więc to chyba ciężki przypadek)..
    POMOCY!

    pokaż komentarz
    r3m0
  • karusiasnk +1  

    ja też pisałam tą maturę, i miałam nadzieję, że ktoś zajmie się tymi błędami w wynikach. Z resztą to samo było przy wynikach z rozszerzonego angielskiego -na początku były spore błędy na gazeta.pl a wszystko przez konkurencje z onet.pl, który także publikuje wyniki.

    I co myślicie o tej maturze? Ja najwięcej czasu spędziłam na zadaniu ze skarbcem, wyszło z pochodnych.

    pokaż komentarz
    karusiasnk
  • rabbuni +1  

    @r3mo: Jeszcze tylko musisz się dowiedzieć co to jest prokrastynacja.
    Może wtedy nie będziesz już potrzebował pomocy.

    pokaż komentarz
    rabbuni
  • r3m0 +4  

    No tak, ale wiesz... Nie za bardzo mi się chce. Może później trochę.

    pokaż komentarz
    r3m0
  • G0ryl +2  

    To ja jestem podwójnie rozszerzonym desperatem, bo oprócz matematyki rozszerzonej pisałem dzisiaj fizykę rozszerzoną.

    pokaż komentarz
    G0ryl
  • Mam_slabe_poczucie_humoru +1  

    To tak jak ja, ale nikt nie pisał, że pisanie fizyki to desperacja. Zresztą ta była tak prosta, że aż wręcz była przyjemnością.

    pokaż komentarz
    Mam_slabe_poczucie_humoru
  • KrzysiekD 0  

    Dokładnie. Dzisiejsza fizyka sprawdzała umiejętność czytania poleceń i korzystania z karty wzorów. Szkoda, że matematyka nie była tak prosta.

    pokaż komentarz
    KrzysiekD
  • slawusxxx -1  

    Maturka z fizyki rozszerzona dzisiaj byla banalna. zdziwie sie jak ktos jej niezda ;) jak typek od fizyki uslyszal jakie zadania byly to lezal i kwiczal ;)

    pokaż komentarz
    slawusxxx
  • rzuczek +2  

    Polecenie brzmi: "Wykaż, że..." A gdzie jest schemat dowodu?

    pokaż komentarz
    rzuczek
  • poczwar +39  

    a widziales gdzie zaznaczyli punkt A w zadaniu 11 ? :D

    pokaż komentarz
    poczwar
  • poczwar +26  

    yyy.. dopatrzylem sie błedu z punktem A wczesniej niż zamieślili edit na stronce, tak więc pragnę wszystkim podziekowac za minusy.

    pokaż komentarz
    poczwar
  • MSagent47 +5  

    Wczoraj robiłem sobie ten zestaw i wydał mi się "banalny" (wzory na maturze nadal są dostępne, tak? bo innego utrudnienia jakoś nie mogę sobie wyobrazić). Jako że jednak jestem posunięty w wieku jestem w swojej opinii nieobiektywny, dlatego nie mam zamiaru nikogo szykanować jak zapewne robi to niejeden.
    Ten wykop jest jednak kwintesencją żenady. Czy te rozwiązania to kpina? Czy były one pisane przez kogoś, kto dopiero co uczy się pisać? Jakby nie patrzeć ogólnopolskie medium mogło pokusić się o zatrudnienie kogoś, kto potrafi przynajmniej stawiać "literki równo z kratkami", albo zastanowić się nad wykorzystaniem LaTeX/TeX-a.

    pokaż komentarz
    MSagent47
  • disease +3  

    nie dość że punkt A leży na złej osi, to w dodatku jest źle odmierzony - 1,5 jednostki -.-

    pokaż komentarz
    disease
  • G0ryl +8  

    @rafal_rdm

    Z której konkretnie właściwości można zapisać, że pierwiastek(2) = 1/2, bo tak to zostało przedstawione. Dokładniej tak:
    3^(pierwiastek(2)) = 3^(1/2)
    z własności pierwiastków, mając taką samą podstawę można zapisać,żę pierwiastek(2)=1/2... Prawda to?

    Chodzi Ci pewnie o to, że pierwiastek(2) = 2^(1/2), a to nie to samo.

    pokaż komentarz
    G0ryl
  • modrzew +6  

    rafal_rdm, mam nadzieję, że matury w tym roku nie pisałeś... :)

    W ogóle, to punkt A jest bosko zaznaczony. Nie dość, że nie ta oś, co trzeba, to jeszcze zła skala... :D

    pokaż komentarz
    modrzew
  • silverado 0  

    Haha szczerze się przyznam, że popełniłem ten sam błąd co rafal_rdm. Zasugerowałem się właśnie tym o czym napisał G0ryl w ostatniej linijce.

    pokaż komentarz
    silverado
  • arekarek +4  

    Maturzyści nie martwcie się! Gazeta już wrzuciła poprawione rozwiązanie!

    http://cdn.gazeta.pl/bi.gazeta.pl/im/9/6608/m6608679.jpg
    backup - http://i44.tinypic.com/15zmk2o.jpg

    Tym razem "dowiedli" w prosty sposób że pierwiastek z 2 jest równy jeden :D Śmiech na sali

    Mogli by się zdecydować - jest równy 1 czy 1/2 - bo sam nie wiem w co wierzyć

    pokaż komentarz
    arekarek
  • Tojot +4  

    No przecież na stronie GW jest wyraźnie napisane:
    "Matematyka poziom rozszerzony, przykładowe odpowiedzi"
    a nie:
    "Matematyka poziom rozszerzony, przykładowe poprawne odpowiedzi"

    a przy okazji co ta ma być za odpowiedź: B=9 sqrt(A)
    zadanie nie brzmi "Wyraź B za pomocą A" tylko "Wykaż, że ..."

    pokaż komentarz
    Tojot
  • G0ryl +2  

    @Tojot

    Wystarczyło na końcu dopisać formułkę c.n.u (co należało udowodnić)

    pokaż komentarz
    G0ryl
  • G0ryl +1  

    Nie narzekając już na rozwiązania gazety:
    http://pokazywarka.pl/zadanko/

    pokaż komentarz
    G0ryl
  • Tojot +1  

    hmm ... na początku liceum chyba faktycznie tak to się zapisywało, ale dzisiaj to już bym się do tego przyczepił :-)
    ja bym to napisał chyba tak:
    B/(9 sqrt(A))= 3^(2 sqrt(2)+3)/(9 sqrt(3^(4 sqrt(2)+2)))=3^(2 sqrt(2) +3)/3^(2+1/2(4 sqrt(2)+2))=
    =3^(2 sqrt(2) +3)/3^(2 sqrt(2) +3)=1 => B=9 sqrt(A) q.e.d.

    pokaż komentarz
    Tojot
  • HangDh +1  

    Mało tego!
    Zobaczcie sobie np na zadanie 7
    http://matura.gazeta.pl/matura/1,79505,6603362,Matematyka_poziom_rozszerzony__przykladowe_odpowiedzi.html

    Jak ładnie uzasadnili ze jest

    pokaż komentarz
    HangDh
  • Pieczarka +1  

    Skoro zatrudnieni, opłaceni przez gazetę specjaliści popełniają błędy to zluzujcie z maturzystów, którzy coś tam pomarudzą że było ciężko.

    pokaż komentarz
    Pieczarka
  • filip666 +1  

    Zadanie typu "wykaż że" powinno posiadać założenie, tezę i dowód, nawet jeżeli jest tak trywialne. Nie wolno też zaczynać dowodu od tezy, tylko od założeń. Wiele osób popełnia ten błąd :P

    pokaż komentarz
    filip666
  • ZakonMercedesa +1  

    A czy można to zadanie było zrobić na zasadzie porównania stron i dojśc do tego samego po obu stronach tj. L=P?

    pokaż komentarz
    ZakonMercedesa
  • disease +1  

    raczej tak

    pokaż komentarz
    disease
  • yabol +1  

    To zadanie naprawde bylo banalne, ale podobno na rozszerzonym poziomie musi byc cos z podstawy. Reszta zadan tez nie byla specjalnie trudna:)

    pokaż komentarz
    yabol
  • slawusxxx +2  

    ale ze taki blad z tym pktem zrobili i im dobry wynik wyszedl... szacun dla nich ;)

    pokaż komentarz
    slawusxxx
  • belefiz +2  

    Bo ten sam błąd popełnił obliczając A i B. Więc musiało wyjść dobrze :)

    pokaż komentarz
    belefiz
  • slawusxxx 0  

    ale mi chodzi o okrag i styczne ;)

    pokaż komentarz
    slawusxxx
  • adrian_gkm +4  

    Pewnie i tak odpowiedź mieści się w kluczu...

    pokaż komentarz
    adrian_gkm
  • Piotru +1  

    A wczoraj sprawdzałem tam odpowiedzi i się niepotrzebnie wk!#$iałem :)

    pokaż komentarz
    Piotru
  • hofi 0  

    A zauważyliście, że nie można znaleźć w necie rozwiązania zadania 5?

    pokaż komentarz
    hofi
  • mrpyo +2  

    Wychodzisz od prawej strony równania, czyli obliczasz 9*sqrt(A). Wychodzi ci B. I już.

    pokaż komentarz
    mrpyo
  • hofi +1  

    No okay, ale mi tylko chodzi o to, że z niewiadomej przyczyny rozwiązania akurat tego zadania nie ma.

    pokaż komentarz
    hofi
  • kolnay +1  

    Jak widać jest.

    pokaż komentarz
    kolnay
  • gucias -8  

    Rozszerzona matura z matmy to pikuś w porównaniu z niektórymi kolosami na polibudzie ;)

    pokaż komentarz
    gucias
  • kreciq21 -9  

    To jest poziom rozszerzony ? Takie zadania miałem na maturze, a wcale nie zdawałem poziomu rozszerzonego...
    A co jest na poziomie podstawowym, tabliczka mnożenia do 5-iu ?

    pokaż komentarz
    kreciq21
  • Fenxo +12  

    Trochę bez sensu się napinasz. Może i poziom jest niski(mimo, że ta matura była trudniejsza od 2 poprzednich). Domyślam się, że chodziłeś do liceum 4 letniego. Teraz jest liceum 3 letnie i mniej czasu, więc muszą być łatwiejsze te matury niestety. Po za tym z roku na rok poziom nauczania nauczycieli spada. Kiedyś na korki chodzili tylko Ci co sobie nie radzili ,a teraz chodzą wszyscy.

    pokaż komentarz
    Fenxo
  • r3m0 +6  

    Taa, niby w ilości lat się nic nie zmieniło, ale co z tego?
    Faktycznie wygląda to tak, że w gimnazjum jest luźniej, ten sam materiał który był na 8 lat, teraz jest na 9. W LO czy technikum jest rok mniej, no i robi się problem...

    pokaż komentarz
    r3m0
  • anaron_duke -5  

    @r3m0
    Ale jaki problem? Ja miałem liceum 4 letnie, i mieliśmy normalne przedmioty i zajęcia z nich do samego końca. Przygotowanie do matury? Miałeś miesiąc przed maturą wolnego aby się przygotować. Na ostatnim, 4 roku nie było jakichś powtórek z przedmiotów czy coś... A dzisiaj słyszę, że mają ostatni rok nauki samych przedmiotów maturalnych...

    Poza tym, to jest matematyka. To nie jest tak jak z np. biologią, że jak jesteś na 3 roku liceum, to musisz sobie powtórzyć rok 1 i 2, bo uczyłeś się czegoś innego. Jak jesteś na 3 roku, to wykorzystujesz wiedzę z lat poprzednich do robienia zaawansowanych zadań, więc jak na bieżąco się starasz, to do powtórki i przypomnienia masz naprawdę mało.

    I jest jeszcze trzecia kwestia. Ja się uczyłem na tydzień przed maturą rozszerzoną z matmy, zdałem ją na 4, potem poduczyłem się troszkę przed egzaminami na uczelnie na informatykę na AGH i matmę na UWr i też się tam dostałem. Ale gdybym był teraz w liceum, gdzie nie ma egzaminów uczelnianych i zawalona matura = gorsze uczelnie, to bym na pewno sprawy tak nie zlewał by uczyć się tylko na 4. Matura to egzamin dojrzałości, a dojrzała osoba powinna być świadoma, że nie może napisać tego egzaminu źle czy przeciętnie - i powinna się do tego przyłożyć! Nie wiem, może teraz młodzi ludzie się po prostu (z lenistwa?) nie przykładają do ważnych dla nich w życiu decyzjii... pukacie też byle jaką dziewczynę, tak jak piszecie byle jak maturę?

    pokaż komentarz
    anaron_duke
  • vasilij +6  

    Taa, za moich czasów to było zaj$%iście, byliśmy mądrzejsi, maturę pisaliśmy z palcem w dupie, chociaż nikt się nic nie uczył, jak ten świat schodzi na psy, co za czasy...

    kreciq21, anaron_duke: pewnie jak gadaliście po waszej maturze z tatusiami/mamusiami, to wam to samo, co wy teraz do wykopowiczów, mówili.

    pokaż komentarz
    vasilij
  • anaron_duke +3  

    @vasilij
    Zaj!%iście wcale nie było.
    Mądrzejsi? Nie sądzę, może mniej leniwi. Na np. UW nie startowałem w ogóle, bo wiedziałem, że nie mam szans. Więc myśląc logicznie, dzisiejsi maturzyści którzy się tam dostaną są mądrzejsi ode mnie gdy ja zdawałem maturę.
    Matura z palcem w dupie... cóż, albo może przez cały rok się w miarę uczyliśmy, a potem przed maturą po 8-12h dziennie rozwiązywaliśmy zadania.
    Tak, schodzi na psy, bo wtedy my nie psioczyliśmy, że życie jest złe i trudne... a dzisiaj? Dzisiaj licealiści narzekają na ilość materiału do nauki, mimo że mają go od nas mniej, tak bardzo mniej, że na uczelniach nie robią już osobnych kursów wyrównawczych, tylko robią je jako normalne przedmioty.
    Co nam mówili... żebyśmy się przyłożyli do matury, bo jest ciężka. A zresztą gdzieś ostatnio czytałem, że obecnie to co umie gimnazjalista po skończeniu gimnazjum, to w latach 80-tych wiedział i umiał bodajże 6-cio klasista podstawówki. Ja miałem np. rok fizyki w liceum gdzie wzory liczyło się całkami i pochodnymi. A dzisiaj się uczysz tego dopiero na studiach. Tak mi się wydaje, że tak, ci co zdawali starą maturę dawniej mieli gorzej - bo mieli trudniej, ale nie mieli wyboru, musieli się tego nauczyć nawet ślęcząc nocami i rankami nad tym. I chyba te ślęczenie czegoś nauczyło.

    pokaż komentarz
    anaron_duke
  • karusiasnk +2  

    Co do korków to prawda jest taka, że spada prestiż zawodu (nauczyciel) i młodzi, którzy nie mogą znaleźć lepszej pracy, pracują jako nauczyciele. Miałam z 5 takich, bo kadra się wymieniła. Byli okropni, mniej wymagali, mniej uczyli i nikt za nimi nie przepadał. Moja frekfencja na fakultecie z matematyki, (gdzie mieliśmy takiego świeżaka) to ok. 40%. Mogłam sobie na to pozwolić, bo chodziłam do najlepszego liceum, w którym hańbą byłoby nie przepuścić ucznia w trzeciej klasie. Dobrze dla mnie, bo jedna godzina lekcji za 35zł tygodniowo, u świetnego nauczyciela starej daty, dawała mi więcej niż 5 godzin matematyki z fakultetu, dzięki czemu mogłam się wyspać z rana i napisać dobrze 90% zadań na maturze rozszerzonej.

    Co do całek i pochodnych, już od lat nie jest to obowiązkowe. Ale pochodne przerabialiśmy bardzo szczegółowo, i znalazły się w tablicach maturalnych. Całki robią lepsze fakultety, które mają na tyle ogarniętego nauczyciela, że zdąży z programem i nauczy dodatkowo całek. Liceum teraz trwa 2,5 roku, gdzie pierwsza klasa to powtórka z gimnazjum, druga i pierwsze półrocze trzeciej to nauka, a potem powtórki. 3 letnie liceum jest straszne.

    pokaż komentarz
    karusiasnk
  • r3m0 0  

    Z mojego punktu widzenia, to mogę być lekko w szoku, gdy czytam, że u Was na fakultetach nauczyciel potrafi zahaczyć o całki...
    Wiem, wybrałem złą szkołę, ale jednak powinna trzymać jako taki poziom (technikum).
    Pomijając wspaniałomyślność kogoś, nie wiem czy ministra, czy kogo tam, że w technikum informatycznym były 3 godziny matematyki w tygodniu, to jeszcze dochodzi nauczyciel.
    Lekcje były dość mocno rozwalone, w sumie to w ostatniej klasie prawie nic nie napisałem w zeszycie, bo nie widziałem sensu marnowania długopisu.
    Kolejna rzecz to fakultety - wyglądały tak, że jechał po zadaniach ze zbioru Kiełbasy no i sobie coś wybierał. w 10-20% przypadków bywało tak, że czytał zadanie i się poddawał, bo jak to mówił, dawno nie miał uczniów którzy chcieli zdawać rozszerzoną i stracił wprawę..
    Także zobaczcie, że niektórzy nie mają lekko;) Po części z własnej winy, ale za to musiałem sam nadrobić bardzo wiele aby przyzwoicie tą maturę zdać (to się w sumie jeszcze okaże).

    pokaż komentarz
    r3m0
  • kreciq21 -1  

    Chodziłem do technikum 5-letniego. Jak ja chodziłem do szkoły średniej, nie było gimnazjum, nie było zakładania śmietników na nauczycieli. Wszyscy się uczyli.

    Pamiętam jednego z moich nauczycieli ( swoją drogą wspominam go najlepiej i nadal mam do niego szacunek). Jak coś przeskrobałem, dostawałem anteną samochodową po plecach. Bolało jak cholera, ale nikt nie szedł do dyrektora, nie skarżył się mamusi..

    pokaż komentarz
    kreciq21
  • mrpyo +1  

    Kiedyś to było dobrze, nie to co teraz...

    pokaż komentarz
    mrpyo
  • someone_smarter 0  

    Jasne, a ja musiałem pracować 23 godziny dziennie, a później ojciec zaganiał mnie pasem do spania.

    Ale powiedz to dzisiejszej młodzieży...

    pokaż komentarz
    someone_smarter
  • Fenxo 0  

    @anaron_duke
    W sumie w 3 letnim liceum nie ma mniej do nauki. Średnio wyliczając naukę na dzień wychodzi więcej niż w liceum 4 letnim. I widzisz ty miałeś miesiąc wolnego przed maturą. Teraz jest tydzień wolnego. Chociaż w sumie jak ktoś chce to się nauczy i teraz, ale musi sam sobie siąść w domu i robić zadania.

    pokaż komentarz
    Fenxo
  • n0need -1  

    @someone_smarter: to ze nikt z osob starszych cie nie lubi i nigdy ci nie opowiadal jak bylo, nie jest powodem do tak pewnej wysmiewki z takiej historyjki.
    Moj ojciec mowi podobnie, wujek i inni tez. Teraz jest zenada.

    Profil mat-fiz, druga klasa, z palcem w dupie te zadania da sie zrobic w okolo max 60 minut ~96%(+/- 4%). Co to k... ma byc? Co to za wyroznienie? Z zadnym szacunkiem potem na papierek z matury nie bede patrzyl, a na studia ciezej bedzie sie dostac, bo wiecej osob bedzie mialo 100% z mat rozszerzonej i fiz 100% na kierunki. Teraz trzeba robic olimpijczyka zeby miec pewnosc...

    pokaż komentarz
    n0need
  • someone_smarter 0  

    @n0need: po pierwsze, to był sarkazm, którego jak widać nie załapałeś. Dowcip nawiązywał do pewnego skeczu Monty Pythona. Po drugie, nie piszę, że matura była trudna, bo sam jestem w drugiej klasie i rozwiązałem wszystkie zadania. Po trzecie, trudno jest zrobić na maturze 100% bo często zdarza się zapomnieć o dziedzinie i stracić przez to te 2 punkty procentowe. A to, że poziom jest taki jaki jest to nie wina uczniów, tylko ministerstwa edukacji narodowej, które równa wszystkich w dół. Dlatego tak ważne są olimpiady przedmiotowe dla osób, które interesują się daną dziedziną bardziej. I nie mów mi, że dawniej ludzie byli pracowitsi bo tak nie było. To teraz jest kapitalizm, gdzie każdy zarabia tyle, ile się narobił.

    pokaż komentarz
    someone_smarter
  • Fiku -6  

    sory, ale co tu jest źle?

    pokaż komentarz
    Fiku
  • jagodzio +28  

    Zgaduję, że to co w czerwonym kółeczku :P

    pokaż komentarz
    jagodzio
  • MrGrandma +6  

    Pan z Gazety? :)

    pokaż komentarz
    MrGrandma
  • kubar3k -6  

    Skoro na maturze 9.81 = 10, to nie widzę przeszkód, żeby sqrt(2) = 1/2 :P

    pokaż komentarz
    kubar3k
  • gregorius +12  

    jest subtelna roznica pomiedzy zaokragleniem a blednym wyliczeniem wartosci

    pokaż komentarz
    gregorius
  • HangDh +2  

    Taaak... skoro 9,81 = 10... To... nawet jakbys zaokrąglał
    ~1,4142 = 0,5 ? :D nie wiem, ale mnie uczyli, że zaokrąglić to można do całości np... ;D

    pokaż komentarz
    HangDh
  • Fenxo +43  

    I czym ty się martwisz? Z najdłuższych wakacji w życiu-4 miesiące zrobił ci się rok!

    pokaż komentarz
    Fenxo
  • r3m0 +4  

    Niekoniecznie, jest jeszcze szansa w sierpniu;) Jeśli nie zdałeś tylko jednego przedmiotu, oczywiście.

    pokaż komentarz
    r3m0
  • AsthmaN +1  

    Ta... to tylko matma:( Zj!#ałem na swoim ulubionym przedmiocie...

    pokaż komentarz
    AsthmaN
  • REM3K 0  

    mi sie tak zrobiło

    pokaż komentarz
    REM3K
  • DeBill -1  

    My z matury nie mogliśmy wyjść przed czasem... Tzn. mogliśmy, ale mój nauczyciel od matmy groził śmiercią wszystkim, którzy chcieli wyjść wcześniej zamiast "pomagać" tym, którzy sami nie dawali rady :D.
    W drugą stronę to też działało, tzn. Ci słabsi przez pierwsze dwie godziny bali się poruszyć, żeby nam nie przeszkadzać. Dopiero od trzeciej godziny zaczęła się aktywna współpraca :D. Miło wspominam ten egzamin... Bardzo miło :).
    BTW pisałem starą maturę, czasu było 5 godzin, czy ileś tam - nie pamiętam już...

    pokaż komentarz
    DeBill
  • mathix +76  

    Tak trzeba być prawdziwym desperatem, żeby w czasach kiedy mamy deficyt umysłów ścisłych wybierać się na ścisły kierunek. Trzeba być cholernym desperatem, żeby logicznie zadbać o swoją przyszłość, bo ludziom niezdesperowanym pieniądze spadają z nieba (może i tak, ale tylko do zakończenia studiów, aż rodzice nie pójdą na emeryturę).

    pokaż komentarz
    mathix
  • buszi +31  

    Trzeba być zdesperowanym, aby z własnej, nieprzymuszonej woli potrafić dodać lub pomnożyć 2 liczby jednocyfrowe w pamięci. Wstyd!!
    Cóż, takie czasy mamy.

    pokaż komentarz
    buszi
  • Poncz +22  

    Spoko, od przyszłej matury wszyscy będą takimi desperatami - matma będzie obowiązkowa :)

    pokaż komentarz
    Poncz
  • skowrona +6  

    Trzeba być strasznym desperatem żeby nazywać innych desperatami.

    pokaż komentarz
    skowrona
  • jagodzio +14  

    Jasne, lepiej zostać bezrobotnym tumanistą...
    Moja nauczycielka z polskiego też zawsze najeżdżała na matmę. Myślę, że jeśli się czegoś nie rozumie, nie powinno się tego krytykować.

    pokaż komentarz
    jagodzio
  • disease +3  

    desperatem? nie rozśmieszaj mnie. Gdy poświęcisz trochę czasu na zadania z matmy i zaczniesz łapać o co w tym wszystkim chodzi to nauka zacznie Ci sprawiać o wiele większą przyjemność. W dodatku nie trzeba się nic uczyć na pamięć, po prostu ćwiczysz umysł, spokojnie można rozwiązywać zadnia przy muzyce albo przed telewizorem, ja zresztą zawsze to robię, dzięki temu się nie nudzisz. W dodatku po studiach technicznych bardzo łatwo znaleźć dobrą robotę. Ja nie wyobrażam sobie siebie zdającego historię czy jakiś inny przedmiot wymagający tylko zapamiętywania, po prostu po 10 min czytania myślę o czymś innym i nic nie pamiętam...

    pokaż komentarz
    disease
  • jakubek 0  

    Co się dziwicie jaka cena taki poziom.

    pokaż komentarz
    jakubek
pokaż 

Wykopali i zakopali (292 / 5)