Akcja zbiórki podpisów pod petycją w sprawie renegocjacji konkordatu

Zbieramy podpisy pod petycją w sprawie renegocjacji konkordatu. Renegocjacja ma na celu usunięcie religii ze szkół. Pobierajcie formularz i petycję, drukujcie je, zbierajcie podpisy, wysyłajcie na adres podany w formularzu. Możemy to zrobić, więc to zróbmy. Naszym celem jest pół miliona podpisów.

Powiązane (6)

  pokaż (4) 
  • Reklamy Google

  • placownik +12  

    Światłych katolików nie trzeba do tego przekonywać. Oni dawno już to wiedzą.
    http://www.tezeusz.pl/cms/tz/index.php?id=2933

    pokaż komentarz
    placownik
  • fman +9  

    Świetne! Dobrze, że wśród katolików są ludzie myślący jak autor :)

    pokaż komentarz
    fman
  • placownik +9  

    @fman
    Szkolna katecheza dezintegruje wspólnoty parafialne. Przygotowania do komunii, czy bierzmowania prowadzone na terenie parafii były czynnikiem integrującym, nie tylko dzieci i młodzierz, ale także rodziców.Kościół dobrowolnie z tego zrezygnował. W imię czego?

    pokaż komentarz
    placownik
  • S3Mi +5  

    W imię produkcji większej ilości gorszej jakości klientów:) Co z tego że w przygotowaniach do komunii w kościele rodzina się integruje skoro przez religię w szkołach można doprodukować sobie klientów a to zawsze więcej na tacy, a to przecież taca się liczy a nie serca czy dusza.

    pokaż komentarz
    S3Mi
  • Hagbard +9  

    W pewnym momencie, około siódmego czy ósmego roku życia powiedzieli, że nie ma Świętego Mikołaja.

    Pierwsze co pomyślałem po wyjściu z szoku to to, że niedługo przyznają że nie ma także Boga.

    Ale do tej pory tego nie zrobili.

    Powróciłem do wiary w Boga którą wbijały mi do głowy zakonnice gdzieś do trzynastego roku życia

    Jako nastolatek zacząłem się buntować I z każdym rokiem buntowałem się coraz bardziej

    Pamiętam jak w wieku czternastu czy piętnastu lat, kolejny wyznawca samego siebie powiedział:

    "Jeżeli faktycznie wierzysz w to co mówisz, to czy miałbyś odwagę poprosić Boga aby w tej chwili powalił cię trupem, żeby udowodnić, że on nie istnieje?"

    Bardzo się tego przestraszyłem, ale kiedy to zrobiłem nic się nie stało i poczułem się absolutnie wyzwolony.

    PierXol się, wcale cię tam nie ma.

    To była wspaniała chwila wyzwolenia, której prawie nigdy nie wspominałem aż do dzisiaj.

    Mój Boże, bardzo ważny punkt zwrotny w moim życiu.

    Zdrowie zakonnic, które powiedziały mi których książek mam nie czytać.

    pokaż komentarz
    Hagbard
  • arti040 +3  

    Hmm, wykopalo circa 300 osob jak narazie. Kazda teraz musi zebrac 1666 podpisow i bedzie git :]

    pokaż komentarz
    arti040
  • placownik +3  

    Albo znaleźć 4 takie, które znajdą 4 inne, ktore zbiorą 100 podpisów każda. Teraz już lepiej?

    pokaż komentarz
    placownik
  • sssso +10  

    Mnie interesuje jedno: mówicie o szokłach, o szkołach, o szkołach, a nikt nigdy nie wspomina nawet o religii w przedszkolach.
    Zdecydowanie bardziej szkodliwe jest nauczanie tego przedmiotu dzieci, które uwierzą w większość rzeczy, jakie się im powie.
    Uważam w takim razie, że nie tyle szkoły, co brak nauczania religii do 21 roku życia, jako wysoce szkodliwej dla psychiki młodego człowieka.

    pokaż komentarz
    sssso
  • hamisiak +2  

    religia nie jest wysoce nieszkodliwa dla psychiki.
    chyba, że jest prowadzona przez kompletnie nieprzygotowaną, nietolerancyjną osobę.
    zdaje się, że na tych zajęciach powinno się mówić o normach moralnych oraz o poglądach, historii i obrzędowości Kościoła. mówić się - a nie narzucać. marzy mi się taka lekcja, na któej możnaby przeprowadzać swego rodzaju debaty klasowe, dotyczące delikatnych spraw, jak aborcja czy eutanazja. odpowiedni katecheta, a nawet ksiądz umiałby podjąć dialog z uczniami, a nie forsować jedyną i słuszną naukę Kościoła. takie zajęcia uczyłyby tolerancji dla cudzych poglądów i dystansu do świata.

    zaznaczam, że jestem wierząca i przez 13 lat wzorowo uczestniczyłam w zajęciach religii.

    pokaż komentarz
    hamisiak
  • Ist -5  

    @sssso

    Wychowywanie w duchu ateistycznym dzieci uczęszczających do przedszkola jest wysoce szkodliwe dla ich rozwoju psychicznego. Poglądy ateistyczne nie powinny być przekazywane dzieciom, a jedynie dorosłym.

    Jak byś się czuł gdyby Twoje poglądy "obrócone o 180 stopni" cechowały hierarchów kościoła katolickiego w Polsce?

    Sssso - dyskutujmy, spierajmy się, ale w żadnym wypadku nie odbierajmy sobie możliwości przekonywania do swoich poglądów.

    pokaż komentarz
    Ist
  • recovery +4  

    "Poglądy ateistyczne nie powinny być przekazywane dzieciom, a jedynie dorosłym."
    a co to są poglądy ateistyczne?
    Nie zabijaj,nie kradnij? Standardowe wzorce postawy, a że ktoś je tam kiedyś w jakiejś książce zapisał to jeszcze nic nie znaczy.
    Skoro tu się mówi że religia nie jest szkodliwa dla małych dzieci to ja się pytam czemu się od małego dziecko indoktrynuje że jest bozia? Może to lepiej odłożyć powiedzmy aż dziecko osiągnie 15 rok życia? W tym czasie nie mówić jest bóg albo go nie ma. No ale wtedy by wyszło że no kurcze bez indoktrynacji to jednak tych ateistów więcej będzie.
    Jestem przeciwny jakiej kol wiek indoktrynacji małych dzieci czy to religijnej czy strict ateistycznej(co kol wiek to znaczy). Niech wszystko będzie świadomym wyborem jak np. w niektórych protestanckich kościołach chrzest ludzi dorosłych gdy będą gotowi a nie taśmowo małych dzieci żeby je od początku indoktrynować

    pokaż komentarz
    recovery
  • Ist -1  

    Odpowiadając na pierwszą część Twojego postu chciałbym Cię zachęcić do zapoznania się z definicją pojęcia ateizm zamieszczoną na stronie polskiej wikipedii: http://pl.wikipedia.org/wiki/Ateizm

    Odnosząc się do problemu wychowywania dzieci muszę stwierdzić iż zupełnie błędnie utożsamiasz wychowanie w duchu religijnym z indoktrynacją. Przykładowo chrzest z punktu widzenia nie chrześcijanina jest tylko polaniem głowy wodą - niczym innym, nie może więc stanowić przeszkody w świadomym i dobrowolnym wyborze bycia osobą wierzącą lub nie. Taką przeszkodą nie powinno stanowić również nauczanie dziecka prawd np. chrześcijańskich. Ich istotą jest bowiem wezwanie do dokonania właśnie dobrowolnego wyboru, a nie uleganie naciskom i przyzwyczajeniom.

    pokaż komentarz
    Ist
  • camelot 0  

    @recovery
    Trochę przesadzasz z tą indoktrynacją. Rodzice mają prawo wychowywać dziecko tak, jak uważają za stosowne. Chyba wierni kościołów protestanckich, o których mówisz, chodzą z dziećmi do kościoła, modlą się z nimi i uczą zasad wiary? Więc fakt, że sam chrzest jest później, nie oznacza braku 'indoktrynacji".

    pokaż komentarz
    camelot
  • recovery +2  

    zacznijmy od tego że wszystko fajnie brzmi na papieże ale konfrontując to z rzeczywistością widzimy że wszystko ulega wypaczeniu. Generalnie możesz mieć napisane na wikipedii nie wiadomo że ateiści to ,ateiści tamto ale generalnie będą ,mieli pogląd że boga nie ma i zazwyczaj podejście racjonalne ale co tu dużo różni ateiści będą sobie wyznawać różne filozofie a nie takie jak ktoś sobie na wikipedii napisał. Wiesz skoro dla ciebie uczenie dzieci racjonalnego myślenia(co by było mniej 'humanistów' i blachar może) jest błędem a lepsze bajanie dzieciom o wężach itp.(całe szczęście nie omawiają z nimi całego starego testamentu to był by hardkor) no cóż twoja wola

    A wracając do tego co napisałeś o wychowaniu w duchu religii, może i to fajnie brzmi jak to napisałeś ale nie przystaje to zupełnie to świata realnego. Otóż małe dzieci niezwykle chłoną informację nie zastanawiają się one nad tym dokładnie, od swoich rodziców przyjmują to jako prawdę objawioną(chodzi o szybki proces uczenia się starsi przekazują młodszym), czyli będziesz mówił dziecku 'o tam jest bozia' i całą tą religijną otoczkę to mało prawdopodobne że dorosłe dziecko wybierze np. agnostycyzm czy ateizm ponieważ od małego dostarczano mu takich bodźców że dużo bliższy jest mu chrześcijaństwo. A co tam w świętych książkach jest to nikogo nie obchodzi, co najwyżej wykorzystuje się odpowiednią interpretację dla siebie wygodną. A wracając do chrztu wiem że to zabrzmi jak teoria spiskowa ale o początkowy sposób zagarniania 'dusz' przez kościół, chrzest pokazuje że dziecko ma być wychowywane w wierze chrześcijańskiej, później to wchodzi w tradycję, nie wypada niszczyć tradycji, i tak koło się zamyka przechodzi z rodziców na dzieci wiara zakorzeniona w tradycji

    "Trochę przesadzasz z tą indoktrynacją. Rodzice mają prawo wychowywać dziecko tak, jak uważają za stosowne. Chyba wierni kościołów protestanckich, o których mówisz, chodzą z dziećmi do kościoła, modlą się z nimi i uczą zasad wiary? Więc fakt, że sam chrzest jest później, nie oznacza braku 'indoktrynacji"
    chrzest to jak już mówiłem tylko początek, tak rodzice mogą jak chcą ale szkoła nie powinna być miejscem gdzie jakakolwiek religia macza swoje palce.

    Od razu mówię mój ateizm nie wynika z mody, jak miałem 15 lat to przeczytałem spory kawałek biblii, generalnie dowiedziałem sie także o różnych religiach i ich początkach i żeby nie było nadal się o religiach różnych dowiaduje. Powiem tyle nie obrażając nikogo jak by tak 90% ludzi zamiast gadać tak o religii poczytało by tą biblie dowiedziało się co i jak zostało porobione to zdrowy rozsądek by im wskazał odpowiedni kierunek

    pokaż komentarz
    recovery
  • Ist -2  

    @recovery

    Podzielając częściowo Twoje ironiczne słowa wymierzone w przeciwników racjonalności, chciałbym jednoczenie zauważyć iż niezwykle cenną rzeczą jest jej umiejscawianie w hierarchi wartości niżej w stosunku do miłości i pokory.

    Muszę również przyznać iż podobnie jak Ty boleję nad wypaczeniami obecnymi np. w chrześcijaństwie. Trudno mi jednak zgodzić się iż dobrym sposobem walki z nimi jest generalne odrzucenie, potępienie wartości religijnych.

    pokaż komentarz
    Ist
  • recovery +3  

    "Trudno mi jednak zgodzić się iż dobrym sposobem walki z nimi jest generalne odrzucenie, potępienie wartości religijnych"
    ah wartości wartości. Oczywiście że nie jest dobre potępienie wartości takich jak miłość,wybaczenie,pokora itp. Ale zastanówmy się czy religia jest nam potrzebna do ich niesienia. Kiedyś to miało sens bytu,ciemne masy ludności rozumiały proste słowa świętych ksiąg którego im przekazywali kapłani.
    Zresztą różne to wartości niosą różne księgi na ten przykład stary testament to oko za oko, i reszta dość brutalnych praw, z kolei nowy testament to już miłość itp. Teraz nam cała ta otoczka nie potrzebna jest, postawy społeczne zostały ukształtowane, ludzie mogą się komunikować ze sobą bez problemów. Teraz wiara hm służy interesom(zawsze pośrednio im służyła). Islam chce muzułmańskiej europy, KK się tego boi ale zamiast zmienić sposób działania to odstawia cały ten cyrk(chodzi mi o że prezerwatywy to zło itd.). A wyobraź sobie jak by teraz nagle tego nie było ani chrześcijan ani muzułmanów, oczywiście znalazł by się nowy powód do kłótni ale jeden był by mniej

    pokaż komentarz
    recovery
  • Ist -3  

    @recovery

    Doceniając Twoją chęć tłumienia międzyludzkich kłótni, chciałbym jednak poraz wtóry mocno zasygnalizować Ci iż Twój sposób walki z nimi ma zdecydowanie błędny charakter.
    Moją opinię w tej kwestii w dużej mierze nie precyzyjnych, ale za to krótkich słowach mógłbym przedstawić porównując religijność ludzi do ich emocjonowania się np. rozgrywkami piłki nożnej. Z dalszej perspektywy kibicowanie podobnie jak religijna wiara nie dość że prezentuje się mało racjonalne, to jeszcze przyczynia się do powstawania konfliktów. Czy to oznacza jednak iż z powodu prymitywnych zachowań małej części kibiców winniśmy nakłaniać ich ogół do porzucenia w większości pokojowego pasjonowania się tym sportem? Czy piłka nożna zaszczepia negatywne cechy w tych którzy próbują się nią ekscytować, czy też wprost przeciwnie jest ofiarą chamstwa garstki jej wielbicieli?

    pokaż komentarz
    Ist
  • hamisiak +8  

    a ja jestem wierząca i z wielką chęcią chodziłabym na religię do parafii, zamiast do szkoły. na pewno zajęcia obejmowałyby coś więcej niż rzucanie papierkami, odrabianie zadań domowych i takie tam. myślę, że spora część duchownych uczących w szkołach oraz katechetów podziela moje zdanie. lekcja religii w szkole to pomyłka, z moich doświadczeń wynika, że raczej odsuwa od Boga, niż do Niego przybliża.

    pokaż komentarz
    hamisiak
  • xxjthxx +3  

    Wydaje mi się, że niewielka część duchownych i katechetów by się z tobą zgodziła. Oni tam mają płacone konkretne pieniądze (może niewielkie, ale zawsze jakieś stałe źródło dochodu) i raczej z tego nie zrezygnują dobrowolnie

    pokaż komentarz
    xxjthxx
  • Racjonalnie +4  

    A niech mają płacone nawet dwukrotne pensje za nauczanie w kościołach. Mi to nie przeszkadza.
    Wystarczy tylko że każdy będzie mógł zdecydować na co idą jego pieniądze z podatków.
    Ci co chcą, to niech ich utrzymują.

    pokaż komentarz
    Racjonalnie
  • placownik +3  

    a ja jestem wierząca i z wielką chęcią chodziłabym na religię do parafii, zamiast do szkoły

    Myślących tak jak Ty jest wcale niemało. Tylko zbytnio się z tym nie afiszują w realu.

    http://tinyurl.com/plbwb4
    http://tinyurl.com/pner4b

    Są wśród nich nawet katecheci Tacy co to myślą poważnie o tym co robią, a nie tylko o pieniądzach.

    http://tinyurl.com/o6c5xp

    pokaż komentarz
    placownik
  • Hagbard +4  

    "na pewno zajęcia obejmowałyby coś więcej niż rzucanie papierkami, odrabianie zadań domowych" zapewne coś więcej na przykład wciskanie kitu o kobiecie o imieniu Maria, która została żywcem wzięta do nieba

    dosłownie czytamy "Na końcu swojego ziemskiego życia, Niepokalana Matka Boga, Maryja zawsze Dziewica, została wzięta wraz z duszą i ciałem do chwały niebieskiej” dogmat KRK

    pokaż komentarz
    Hagbard
  • Rychuu +22  

    Skoro nie jesteśmy państwem wyznaniowym, to religia powinna zniknąć ze szkół. Według mnie niech każdy sobie wierzy w co chce, ale nie za państwowe pieniądze.

    pokaż komentarz
    Rychuu
  • dracov6664 +6  

    Ja tak czy inaczej się podpiszę.
    Mam jeszcze jedną akcję dla ateistów do wykonania.Wykonujmy akt apostazji.Niech już nie kłamią w mediach że 95% Polaków to katolicy.
    Było by o wiele lepiej dla nas gdyby w końcu zauważono prawdę w naszym kraju.

    pokaż komentarz
    dracov6664
  • brovar +3  

    Rany, nareszcie. Ja osobiście byłbym za całkowitym zerwaniem Konkordatu, co by Kościół przestał się w końcu we wszystko wpier..., ale zawsze to coś na początek. Wykop, a i podpisów trochę zbiorę.

    pokaż komentarz
    brovar
  • sweetaaasnyy +3  

    No to zaczynamy zbierać. :)

    pokaż komentarz
    sweetaaasnyy
  • Skorup +23  

    Zajmujemy się tym co ma jakiekolwiek szanse powodzenia - nie stoi za nami żadna siła polityczna, musimy więc wykorzystać możliwości wynikające z istniejącego prawa. Poza tym to nie pierdoły - edukacja młodzieży to przyszłość tego państwa, jeśli zamiast religii będą dwie dodatkowe godziny innego przedmiotu ścisłego, wtenczas jest większa szansa, że młodzież będzie światła i inteligentna. Inteligencję się ćwiczy, najmniej wydajnie na mitologii.

    pokaż komentarz
    Skorup
  • goodpl +11  

    Zdecydowanie popieram sam wiem -Technikum informatyczne - klasa maturalna - 1 h Fizyki i 2h religi w tygodniu, mi na szczęście to nie przeszkadza bo i tak chodziłem na te 3h :)

    pokaż komentarz
    goodpl
  • argothiel +25  

    A ja mam to gdzieś, czy stoi za tym jakaś partia czy nie. Jeśli sam projekt jest rozsądny, to podpiszę się pod nim, niezależnie od tego, kto będzie jego autorem.

    pokaż komentarz
    argothiel
  • argothiel +11  

    Wywodzić swoje zasady moralne z tego, że Bóg zesłał na ziemię swojego syna, umarłego przez trzy dni i zmartwychwstałego za nasze grzechy? No, proszę Ciebie...

    pokaż komentarz
    argothiel
  • r3m0 +15  

    @mmarkus - "wiara nad nauką"? Do czego to doprowadzi tych młodych ludzi? "Nie umiem nic, ale za to wierzę, że zostanę zbawiony!" - tak mają powiedzieć pracodawcy? Jak już chcą mieć takie lekcje, to niech się organizują po szkole, na plebaniach czy innych takich miejscach. IMHO religia powinna zniknąć, a jeśli już ma zostać to nie może być tak, żeby była nauczana kosztem innych przedmiotów. I nie musi to być fizyka, bo jak ktoś jest na biol-chemie to też pewnie wolałby więcej biologii niż religii.
    I jescze jedno - nie wiem jak to jest od strony faktycznej/prawnej(?) ale moim zdaniem frekwencja na religii byłaby o wiele mniejsza, jednak istnieje terror ze strony duchownych, że świadectwo z ostatniej klasy, na którym oczywiście jest religia, jest potrzebne do ślubu kościelnego... Po cholerę? I tak w większości nic się na tych lekcjach nie robi, a jak już ktoś wierzy to powinien mieć dostęp do ślubu kościelnego bez jakichś świadectw..
    Podejrzwam, że to lekka bujda, bo nie mieści mi się w głowie, żęby komuś odmówili ślubu bo na religię nie chodził, ale z nimi nigdy nic nie wiadomo.

    pokaż komentarz
    r3m0
  • argothiel +9  

    Hm, ja zrozumiałem komentarz mmarkusa nie jako "wiara przed nauką", tylko "moralność przed nauką". Myślę, że ważniejsze od tego, co kto umie, jest to, czy postępuje zgodnie ze swoimi przekonaniami. Można by to nawet uogólnić. Dzieciom przydałyby się zajęcia z psychologii, z radzenia sobie z różnymi problemami, wzmacniające asertywność, pewność siebie, szacunek dla siebie i dla innych. Bo to są zdolności dużo bardziej przydatne od wiedzy chociażby na rynku pracy.

    A zupełnie inna sprawa, jak ma się do tego religia.

    pokaż komentarz
    argothiel
  • tlewap +10  

    W konkordacie trzeba zlikwidować przymusowy podatek płacony przez każdego na rzecz kościoła. Uważam że każdy powinien móc zadecydować na co przeznaczy swój podatek.

    pokaż komentarz
    tlewap
  • r3m0 +4  

    Ale to, że mają nikłą wiedzę z przedmiotów ścisłych na pewno nie wynika z tego, że jest ich za dużo i trzeba jeszcze zmniejszyć ich ilość! No ludzie, właśnie to powinno zachęcić, żeby tak ustawić plan lekcji, żeby znalazły się w nim przedmioty bardziej wartościowe, a te, które są mniej ważne (religia moim zdaniem jest najmniej ważna) powinny być mocno ograniczone albo zniknąć.
    Dlaczego mówię, że religia jest najmniej ważna? Bo 13 lat miałem w szkole religię i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że NIJAK nie przyczyniła się ona do tego jak w życiu postępuję. A przez te 13 lat miałem co najmniej 6 osób (księży, katechetów, katechetki), które nauczały tej religii, więc nie można powiedzieć, że to przypadek.
    Moralność jest ważna, ale właśnie dlatego powinna pojawić się w szkołach etyka, a nie religia!

    pokaż komentarz
    r3m0
  • S3Mi +2  

    @argothiel owszem chodziło mu o "moralność przed nauką" tylko brak logiki w jego wywodzie pojawia się w miejscu gdzie łączy religię i moralność.

    Zgadzam się z tobą że dla młodych ludzi zamiast religii czy jako rozszerzenie etyki powinni dodatkowo wprowadzić elementy psychologii, aby ludzie od młodego lepiej pojęli co się dzieje w ich głowach, że głosy to nie Bóg, aniołki czy też nasze sumienie tylko własne procesy myślowe itp.

    pokaż komentarz
    S3Mi
  • kunajk +25  

    Zabralibyście lepiej podpisy za renegocjacją traktatu akcesyjnego, a nie takimi pierdołami się zajmujecie.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • intelegent +48  

    @ kunajk

    Kto Ci broni chłopie zbierać podpisy pod pod Twoim pomysłem. Organizuj się. Dasz radę :)

    Ja mówię - Chcieć to móc! :)

    pokaż komentarz
    intelegent
  • pytion +15  

    @shad

    Czytaj uważniej :) Ja widzę, że tam twórca akcji robił przekaz ideolo, a tu mówi, że zaczyna zbierać podpisy. Jak dla mnie jest to news, nieczęsto przecież ktoś takie akcje robi przez net. Przyznasz?

    pokaż komentarz
    pytion
  • shad +4  

    Ok, przyznaję, że tylko rzuciłem okiem na oba teksty i nie wczytywałem się zbytnio :)

    pokaż komentarz
    shad
  • seba-zzdw +9  

    W końcu jakaś konkretna akcja a nie śmieszne podpisy internetowe które nigdy nie przyniosły skutku a do dziś są robione

    pokaż komentarz
    seba-zzdw
  • Vacant +5  

    morgahard w tym problem, że ja muszę chodzić na religię ponieważ mam do wyboru albo ją albo etykę, która niesprawiedliwie jest po lekcjach a w moim przypadku niemożliwe jest zostanie dlużej w szkole z powodu zajęć dodatkowych. Jest to dyskryminacja uczniów niewierzących, ponieważ muszą siedzieć w szkole tak samo długo jak ich koledzy a do tego muszą zostawać dłużej by móc mieć etykę, ew. mają okienka w planie.

    pokaż komentarz
    Vacant
  • morgahard -8  

    To nie jest w takim razie problem konkordatu, tylko twojej szkoly.

    A jesli chodzisz na religie, to znczy, ze twoi rodzice uznali, ze tak bedzie najlepiej

    pokaż komentarz
    morgahard
  • Vacant +1  

    Czy ty nie rozumiesz, że MUSI być ocena albo z religii albo z etyki? Dyrekcja powiedziała, że nie muszę dokonać wyboru między jednym a drugim. Nie szkoła to wymyśliła, to jest przymus.

    pokaż komentarz
    Vacant
  • morgahard -8  

    No dobrze, ale co to ma do religi? Doskonale rozumiem, ze musisz miec ocene z etyki. Musisz miec tez ocene z biologii, matematyki itd. O tym mowi ustawa, nie konkordat (nie wydaje mi sie, zeby umowa panstwa z kosciolem precyzowala, ze w szkolach wszyscy beda sie uczyc etyki. Jesli tak jest- przepraszam, macie racje trzeba koniecznie zmienic konkordat).

    Czy ty rozumiesz, ze to jaki plan jest w twojej szkole, to problem twojej szkoly, a nie konkordatu?

    pokaż komentarz
    morgahard
  • X_X_D_E_X -2  

    Sory, że się podpinam pod pierwszy post. Jeśli chcecie się czynnie zaangażować w zbiórkę podpisów zapraszam na naszą klasę, możecie znaleźć osoby z okolicy i zorganizować razem coś większego. Możecie też polecić profil znajomym, o akcji dowie się więcej osób bo n0k to o wiele większy portal niż wykop. http://nasza-klasa.pl/profile/25937268

    pokaż komentarz
    X_X_D_E_X
  • Vacant +4  

    morgahard może po części masz racje, ale z tego co wiem w kilku innych szkołach jest podobnie, że etyka odbywa sie po lekcjach. A i uważam, że w takich petycjach bardziej chodzi o zwrócenie uwagi na problem a nie koniecznie natychmiastowa jego zmiana, dlatego myślę, że nieważne do kogo prośba jest kierowana, ważne by była to instytucja itp, która ma z tym jakiś związek.
    I pyatnie jeszcze, po co uczyć religii w szkole?

    pokaż komentarz
    Vacant
  • S3Mi +21  

    @morgahard O NIE, to nie tędy droga! Katolikom się w głowach poprzewracało. Jak ktoś CHCE chodzić na religie to sobie będzie na nią chodził, do PARAFII! A nie odwrotnie, gdzie każdy z miejsca jest zobowiązany do uczestnictwa.

    Uważam twoją wypowiedź za BEZCZELNĄ, lekką ręką skreślasz konstytucję i masz w dupie prawo ludzi do wolności wyznania TAK do wolności wyznania bo wolność wyznania nie oznacza że wy wierzący możecie wszędzie ostentacyjnie paradować ze swoją wiarą tylko oznacza, że nie możesz tak jak to zrobiłeś narzucać innym swojej wiary("jak komuś się nie podoba to się wypisze").
    Dla takich jak Ty powinni dopisać pod tym punktem w konstytucji "wolność OD wyznania" byście uświadomili sobie że jest druga strona medalu.

    To religia powinna być po lekcjach jako zajęcia dodatkowe a nie etyka! To etyka powinna być obligatoryjna i jak ktoś nie potrafi przyswoić pewnych zasad moralnych lub ma chęć posłuchać baśni to sobie zostanie po lekcjach na religii. Chociaż moim skromnym zdaniem taki przedmiot w ogóle nie powinien gościć w szkołach, to tak jakby Coca-Cola miała 2h tygodniowo na zajęcia o tym jak to Coca-Cola jest lepsza od Pepsi, oraz że bez Coca-Coli będzie źle na świecie. To jest najzwyklejsza propaganda.

    pokaż komentarz
    S3Mi
  • recovery +12  

    panie @morgahard moim zdaniem nie powinno się poprzestać na samych lekcjach religii. Ludzie nie zdają sobie sprawy jakie tam są głupoty począwszy od tego że część naszej armii czyli wszyscy kapelani mają przysięge na wierność ale papieżowi albo takie głupoty jak
    "W Artykule 5. państwo zapewnia Kościołowi prawo do administrowania swymi sprawami na podstawie prawa kanonicznego. Oznacza to, że wewnętrzne prawo Kościoła staje się jednym ze źródeł porządku prawnego obowiązującego w państwie. Zakładane na mocy
    kościelnego kodeksu podmioty zyskują więc wszelkie prawa podmiotów świeckich."
    i pełno takich kwiatków do tego stopnia że dyrektor nie może odwołać kogoś kogo przysłała kuria do nauki czy men nie ma możliwości sprawdzenia co jest w katechizmach bo to tylko KK ma możliwość ingerencji w treść. To jest państwo w państwie i przypominam każdy nie wierzący czy wierzący co roku płaci na 1,04% swojego podatku na kościół z budżetu

    pokaż komentarz
    recovery
  • morgahard -8  

    1. Gdzie napisalem, ze jestem wierzacym?
    2. Dlaczego ma chodzic na religie do parafii, skoro, zaplacil podatki, za ktore zostala zbudowana szkola?
    3. Gdzie, w ktorym miejscu skreslam konstytucje i twoja wolnosc wyznania? (Musze ciebie i tak zasmucic- nie masz wolnosci, bo do momentu ukonczenia 18 roku zycia to twoi rodzice decyduja czego bedziesz sie uczyl w szkole). MOZESZ wybrac. Nic nie jest obligatoryjne.

    Co ja sadze o uczeniu etyki? Moje zdanie jest zblizone do twojego. Powinna zostac skreslona z programu, dyrekcje dostac od kuratorium nakaz organizowania lekcji religi na poczatku, albo koncu zajec i wszyscy beda szczesliwi. TU NIE TRZEBA ZMIENIAC KONKORDATU

    (No chyba to oczywiste, ze to kuria powinna ustalac czego bedzie uczyc, ostatecznie nie sa to zajeia obowiazkowe. MEN? Chyba katolicy wierza w nieomylnosc kosciola, a nie MENu)

    pokaż komentarz
    morgahard
  • wysocki +9  

    W mojej szkole nie ma etyki i osoby niewierzące siedzą w bibliotece/korytarzu/wybiegu, a większość chodzi na religię aby zwiększyć sobie średnią.

    pokaż komentarz
    wysocki
  • morgahard +7  

    No i to, ze religia nie powinna sie liczyc do sredniej tez jest oczywiste

    pokaż komentarz
    morgahard
  • recovery +7  

    "2. Dlaczego ma chodzic na religie do parafii, skoro, zaplacil podatki, za ktore zostala zbudowana szkola?"
    ja już kiedyś napisałem. Niech sobie mają tą religię w szkoałch ale po lekcjach i za darmo nie prowadzą bo
    a)niech chodzi kto chce a nie specjalnie w środku planu umieszczają
    b)co do tego za darmo nie słyszałem żeby jezus mówił zdzierajcie ze swoich owieczek a idźcie i głoście słowo + żyjcie w ubóstwie. A po za tym księża szmal mają, a co do katechetów niech im episkopat płaci ,raz że mają kase z budżetu dwa od wiernych no wiadomo człowiek głębokiej wiary chyba nie potrzebuje milionów i może sobie też znaleźć inną dodatkową pracę, i to wszystko co napisałem jest bardziej po chrześcijańsku niż ten cały cyrk co się teraz dzieje

    pokaż komentarz
    recovery
  • placownik -2  

    @morgahard
    Powinna zostac skreslona z programu, dyrekcje dostac od kuratorium nakaz organizowania lekcji religi na poczatku, albo koncu zajec i wszyscy beda szczesliwi.

    To zwykłe szklenie oczu. Tego się po prostu nie da zrobić. Tygodniowe pensum nauczyciela wynosi 18 godzin. Niech przez 5 dni rozpoczyna od pierwszej lekcji, 10 godzin niech ma codziennie na dwóch ostatnich, to i tak pozostają mu 3 na lekcje w środku dnia. Poza tym kto by się zgodził kiblować w szkole całymi dniami z olbrzymią dziurą w środku?

    Lekcje religii w środku dnia to konieczność, a nie jakaś nadzwyczajna złośliwość Kościoła, a ten kto bajdurzy o rozpoczynaniu i kończeniu zajęć lekcjami religii, albo nie wie o czym mówi, albo świadomie wprowadza w błąd.

    pokaż komentarz
    placownik
  • wh00kiers 0  

    Nie wiem czy to jest związane z postawą antykatolicką, ale chyba niektórzy mają strasznie wąskie pojęcie o religii. Bo jakoś u mnie NIGDY nie było żadnej propagandy, za to były dyskusje na temat bieżących sporów moralnych (np. aborcja, z tym że NIE było "aborcja to złoo!", tylko DYSKUSJA!) lub poznawanie innych największych wyznań. Po lekcji religii nie wiem, na co dzieli się rok liturgiczny oraz nie uważam, że HP jest serią okultystyczną, za to wiem, jakie jest muzułmańskie wyznanie wiary i na czym polega Ośmioraka Ścieżka. To na prawdę takie złe?
    Bo moim zdaniem, jakość lekcji religii zależy od nauczyciela. Mi się akurat trafiła sympatyczna, nie-fanatyczna siostra. Ale to NIE wina Kościoła, a jednostek.

    Dodatkowe info dla tych, którzy przy wystawianiu minusów kierują się poglądami komentującego: tak, jestem teistą.

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • kilgoretrout +9  

    2. Dlaczego ma chodzic na religie do parafii, skoro, zaplacil podatki, za ktore zostala zbudowana szkola?
    @morgahard w szkole życzę sobie nauczania filozofii przyrody nieożywionej. dlaczego? bo płacę podatki.
    w szkole jest miejsce na naukę, od szerzenia wiary są świątynie. dla każdego taka która mu odpowiada.
    Religia ? jestem za, ale naukę o wszystkich religiach i światopoglądach a nie tylko o katolicyzmie. Wszystko albo nic, nie bądźmy egoistami.
    Swoja drogą różne są sposoby wymuszania na uczniach chodzenia na religię i niestety w większości szkół są one nie w porządku wobec ich. I co by się nie mówiło taka jest prawda.

    pokaż komentarz
    kilgoretrout
  • mathix +5  

    Prywatne szkoły i nie byłoby żadnych problemów. Jakby rodzice chcieli religię w szkole, to by posyłali dzieci, do szkoły z religią, a jak nie to bez. Tak musimy się zajmować problemami powstałymi przez nadmierną ingerencję państwa.

    pokaż komentarz
    mathix
  • mekosx +2  

    Wydaje mi się że szkoły publiczne też są potrzebne, np. dla uczniów z biedniejszych rodzin, domów dziecka, takie których opiekunów może być nie stać na prywatną szkołę. Ale na pewno część publicznych szkół powinno się sprywatyzować.

    pokaż komentarz
    mekosx
  • azorrek +1  

    bony oświatowe

    pokaż komentarz
    azorrek
  • wedi +3  

    Kolejna pozytywna akcja, w którą warto się zaangażować dla dobra naszych dzieci.

    pokaż komentarz
    wedi
  • Strus 0  

    A to i tak bez sensu. Teraz jak ktoś nie chodzi na religię, to ma zajęcia z etyki. Jak religie usuniecie ze szkół to zamiast niej będzie etyka i gówno to da ;]

    Zresztą, połowa tej petycji opiera się na zmuszaniu do zajęć religii, z których można się wypisać. A jak szkoła zmusza do uczęszczania na religię, to się pozywa szkołę, a nie pisze petycje :P

    pokaż komentarz
    Strus
  • mekosx 0  

    Właśnie nie. Etyki nie uczy się w prawie żadnej ze szkół, bo nie ma nauczycieli do jej nauki, a nawet jeśli są to lekcje odbywają się po "normalnych zajęciach", więc uczniowie nie chodzący na religię muszą lekcje przeczekać w bibliotece i na etykę przyjść po lekcjach, więc i tak większość wybrałaby zostanie na religii.
    Np. ja jestem zwolniony z religii. Ale nie mogę sobie iść do domu, bo religia odbywa się w środku zajęć. Więc 2 godziny tygodniowo muszę przesiedzieć w bibliotece właśnie, bo etyki nie ma komu uczyć. Część moich kolegów zwolniłaby się z religii, ale nie chce im się, bo i tak by musieli siedzieć w bibliotece, wolą więc posiedzieć na lekcji i ponabijać się z katechetki.

    pokaż komentarz
    mekosx
  • Strus +2  

    No dobra, teraz tak jest. A skąd wiesz, czy jak religia nie zostanie ze szkół usunięta, to nie wprowadzi się zamiast niej etyki i nie będzie szukać nauczycieli tego przedmiotu? Natura nie lubi próżni i jestem przekonany, że tak będzie wyglądał ten scenariusz, a "dodatkowa lekcja matematyki albo fizyki" to utopia ;]

    pokaż komentarz
    Strus
  • Murky -1  

    Czy ktoś potrafi ocenić rzeczowość i solidność zamieszczonej petycji od strony prawnej?

    pokaż komentarz
    Murky
  • Skorup +9  

    Od strony prawnej oceniało petycję czworo prawników.

    pokaż komentarz
    Skorup
  • lorakesz 0  

    500 tysięcy się pod tym podpisze, a 20 milionów będzie przeciw, reszta będzie miała to w dupie. Bądźmy realistami, nie macie szans. Spróbujcie za 50 lat.
    A dwie godziny fizyki czy matematyki nic nie dadzą. Poziom jest z roku na rok coraz niższy i 2h tego nie zmienią.

    pokaż komentarz
    lorakesz
  • brovar +1  

    Dwie godziny w tygodniu dają około 70-80 godzin w roku szkolnym (zależy, jak wypadną różne dni wolne, etc.) - to wystarczy na przerobienie co najmniej jednego dodatkowego działu albo dokładniejsze przerobienie pozostałych. To już jest sporo.

    pokaż komentarz
    brovar
  • Drzewo1985 -6  

    Dlaczego w kraju gdzie większość ludzi wierzy w Boga jakieś jednostki mają nam dyktować czy ma być religia czy nie... Tak jest z homoseksualistami, mniejszościami narodowymi i wyznaniowymi. Tych ludzi jest garstka a zachowują się tak jakby rządzili światem. Dlaczego macie nam mówić co mamy robić?? To wy jesteście w mniejszości i powinniście się podporządkować a nie odwrotnie.

    pokaż komentarz
    Drzewo1985
  • placownik +12  

    Dlaczego w kraju gdzie większość ludzi wierzy w Boga jakieś jednostki mają nam dyktować czy ma być religia czy nie...

    A kto wam chce dyktować, czy ma być czy nie. Niech będzie, ale w parafiach, nie w szkole dwie godziny w tygodniu przez dwanaście lat nauki !.

    Jak to wygląda można sobie obejrzeć na niezliczonych filmikach wieszanych na Yutube. Zajmują się tym osoby, które nie potrafią znaleźć się w szkole. W salce katechetycznej być może dałyby radę, ale w tej salce urzęduje oddział SKOK! Może by tak pogonić tych kupców ze świątyni? Słyszałeś coś o tym na szkolnej religii?

    pokaż komentarz
    placownik
  • jurii +5  

    Dlaczego wiążesz z tym komunizm? Komunizm upadł, nikt go z powrotem nie chce. My po prostu nie chcemy, żeby dzieciaki musiały zamiast uczenia się czegoś wartościowego słuchać bzdur i prawd ustalonych przez kilku brodatych starców 1,5k lat temu... Mitologia była na polskim. IMHO Rzymska była ciekawsza niż Katolicka, przynajmniej coś się działo...

    pokaż komentarz
    jurii
  • mekosx 0  

    Nie chodzi przecież o to, aby religii wcale nie nauczać, ani o walkę z religią, chodzi o wywalenie tego bzdurnego przedmiotu z planu w szkołach PUBLICZNYCH, czyli utrzymywanych z naszych podatków! Mamy wolność wyznania, i zgodnie z konstytucją każda religia powinna być traktowana na równi, nawet jeśli jest mniejszością. Więc czemu, do cholery ma być nauczana w SZKOŁACH PUBLICZNYCH religia katolicka? To jest wymuszanie na młodych ludziach jednej wiary. Albo wszystkie religie, albo żadna.
    Aż żal dupę ściska, że żyję w takim zacofanym kraju... Jakbym mógł to bym wyemigrował.

    pokaż komentarz
    mekosx
  • wh00kiers -2  

    mekosx, nic nie stoi na przeszkodzie byś zebrał pół miliona podpisów za wprowadzeniem w szkołach publicznych nauczania z Twojego ulubionego wyznania. Jestem pewien, że gdyby odpowiednia ilość osób się za tym opowiedziała, to tak by było. A że odpowiedniej ilości osób nie ma, to się nie dziw.

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • mekosx 0  

    Nie chodzi o nauczanie "mojego ulubionego wyznania". Chodzi o łamanie zasad demokratycznych przez nauczanie jakiegokolwiek wyznania. Albo wszystkie albo żadne. Żyjemy w państwie świeckim i zgodnie z konstytucją wszystkie religie są traktowane na równi.

    pokaż komentarz
    mekosx
  • wh00kiers -1  

    Ale myśl realnie, nikt nie będzie robił lekcji religii judaistycznej, kiedy w szkole będzie tylko jeden wyznawca tej religii. Jeśli odpowiednia ilość ludzi będzie tego chciała, to się to stanie. Do tej pory odpowiednia ilość ludzi chce, by w szkole była nauczana religia katolicka i tak jest.
    Wszystkie religie są traktowane na równi bo, powtarzam, gdyby była taka wola społeczeństwa, to by wprowadzono nauczanie każdej innej religii. Ale takiej woli nie ma.

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • gkm -3  

    1. Być może się mylę - ale internetowa petycja nie wydaje się mieć jakiejś mocy prawnej.... Więc prawdopodobnie milion podpisów tu nic nie da.

    2. Jeśli niechcecie chodzic na religię - nie ma takiego obowiązku, wystarczy odpowiednia informacja przekazana szkole i bedziecie chodzic na inne dodatkowe zajęcia ew. mieć te godziny wolne

    3. Generalnie skazane jest to na porażkę. To katolicki kraj i nawet jesli osiągniecie swój cel (ilość podpisów) to znajdzie się grupa osób która zbierze podpisy przeciwko waszemu wnioskowi - duzo szybciej i duzo wiecej.

    4. Naprawdę - nikt was nie zmusza do wiary. Niechcecie - nie bierzecie udziału w religii. Niechcecie - nie bierzecie ślubu kościelnego itp. itd. Może jest to swego rodzaju szukanie okrężnej drogi... Bo ta którą ja wskazuje wymagałaby poinformowania rodziców, którzy z dużym prawdopodobieństwem są katolikami. To naraża na pewne nieprzyjemności z ich strony.

    5. Nie jestem praktykującym katolikiem. Byłem chrzczony, byłem u komunii św., od bierzmowania praktycznie nie pojawiam się w kościele, więc proszę nie traktować tej wypowiedzi jako nagonkę mochera :)

    pokaż komentarz
    gkm
  • mekosx +6  

    1 - Internetowa? Zajrzałeś na link w wykopie?

    2 - Godzin wolnych nie będe miał bo w większości szkół plan jest tak układany, że religia jest w środku lekcji, a żadnych zastępczych przedmiotów nie ma i trzeba siedzieć na korytarzu i się nudzić.

    3 - Haha, przecież nie walczymy z religią jako taką, tylko z NARZUCANIEM JEDNEJ RELIGII W PUBLICZNYCH SZKOŁACH. I mylisz się - nie jesteśmy państwem katolickim, zgodnie z konstytucją jesteśmy państwem świeckim, a to że wg. jakichś tam statystyk katolików jest 90% w naszym kraju, to nie ma nic z naszą akcją wspólnego.

    4 - Dokładnie tak się dzieje. Od najmłodszych lat lekcje religii są nam narzucane, bo większości rodziców nie bedzie się chciało napisać świstka papieru dla dyrektorki, no bo "co on będzie robił na tych lekcjach, jak nie będzie w klasie"
    I jakie do cholery nieprzyjemności ze strony rodziców?

    pokaż komentarz
    mekosx
  • kinemator +8  

    "A jak chcecie przekonać do podpisów chrześcijan, bo pełnoletnich ateistów to raczej tyle się nie znajdzie. "
    Raczej rzymskich katolików.

    pokaż komentarz
    kinemator
  • npb +18  

    W Polsce jest 36 mln polaków z czego pełnoletnich powiedzmy 30 mln. Ponadto 3% polaków to ateiści. Zatem jest nas 900 000. Ponadto nie trzeba być ateistą aby być za rozdziałem religii od szkoły. Gdy jeszcze wierzyłem w Boga za taką ustawą podpisałbym się obiema rękami.

    pokaż komentarz
    npb
  • r3m0 +6  

    Oj znajdzie się, znajdzie...
    Tzn. nie wiem czy akurat przy tej akcji, ale na pewno jest ich (nas?) więcej niż się spodziewasz.

    pokaż komentarz
    r3m0
  • mc-west +7  

    Kosciol - spolka akcyjna z siedziba w Watykanie;)

    pokaż komentarz
    mc-west
  • Laptok +6  

    Dodam jeszcze, że w Polsce jest 90% katolików i 40% antyklerykałów ;)

    pokaż komentarz
    Laptok
  • mekosx +5  

    A to że ty jesteś przeciwko zerwaniu konkordatu to nie znaczy, że wszyscy katolicy są tego samego zdania. Osobiście znam kilku zagorzałych katolików, którzy są za zerwaniem konkordatu i wycofaniem religii ze szkół publicznych.

    pokaż komentarz
    mekosx
  • Z151 +12  

    Ze niby jak ktos jest przeciwko bzdurom, indoktrynacji dzieci oraz lamaniu konstytucji to jest komuchem? Wal sie na pysk.

    pokaż komentarz
    Z151
  • Galmido +8  

    Nie wszyscy mieli możliwość nie chodzenie na religię. W takich szkołach jak moja, na szczęście już była, nie chciało się dyrekcji tworzyć zajęć z etyki, bo stwierdzili, że jest za mało uczniów zainteresowanych (chociaż z tego co wiem połowa mojej klasy była zainteresowana etyką, a klas było chyba z 11 (liceum i technikum)). Ja osobiście zostałem zmuszony do chodzenia na religię pod groźbą oblania roku właśnie z religii. W sumie jak cała nasza klasa.

    Jako Ateista podpisuję się pod petycją. Koniec z terroryzowaniem uczniów, którzy nie chcą chodzić na religię z powodów przekonań religijnych!

    pokaż komentarz
    Galmido
  • r3m0 +2  

    Przez religię nie mogłeś oblać roku, jedynie mogłeś oblać tylko religię i z tego co wiem, w następnym roku nie mógłbyś na nią uczęszczać - przynajmniej ja tak słyszałem.

    pokaż komentarz
    r3m0
  • Galmido +4  

    Bynajmniej u mnie grozili, że jedynka lub nieklasyfikowanie z religii oznacza naganne zachowanie, co wiąże się z oblaniem roku.

    pokaż komentarz
    Galmido
  • Strus +2  

    Religia liczy się teraz jak normalny przedmiot do średniej. Jak będziesz miał z niej 1, to nie zdajesz.

    A z nagannym zdajesz. Procedura jest taka:
    -1 raz masz naganne - przechodzisz
    -2 raz masz naganne - rada pedagogiczna decyduje
    -3 raz masz naganne - wylatujesz ze szkoły

    pokaż komentarz
    Strus
  • r3m0 +2  

    Strus, wydaje mi się, że to już zależy od konkretnej szkoły i jej statutu, więc nie ma co mówić jak gdzie jest.

    pokaż komentarz
    r3m0
  • Divus +1  

    Potwierdzam słowa, że nie można nie zdać roku przez religię. Nie jest to również równoznaczne z otrzymaniem nagannej oceny z zachowania. Skoro jest was tylu, to buntujcie się przeciwko statutowi szkolnemu.

    P.S. w zeszłym roku zgarnąłem ndst. z religii wraz z jeszcze jedną osobą z mojej klasy. Niczym nam to nie groziło.

    pokaż komentarz
    Divus
  • sero666 +2  

    @Strus, ocena z religii owszem liczy sie do sredniej, jednak nie ma wplywu na promocje, niezaleznie od szkoly.

    pokaż komentarz
    sero666
  • volapuk -5  

    Dzieci, gdy skończycie gimnazjum to bierzcie się do polityki a teraz wasze podpisy są nic nie warte.

    Na osławionej liście ateuszów z pseudo-racjonalisty też chcieliście z milion wpisów a wyszło jak wyszło.

    pokaż komentarz
    volapuk
  • mekosx 0  

    Po poziomie twoich wypowiedzi wnioskuję że to ty gimnazjum nie skończyłeś...
    Albo skończyłeś... gimnazjum dla dorosłych.

    pokaż komentarz
    mekosx
  • volapuk -3  

    Skoroś taki mocny w gębie to zapraszam do wydrukowania 1000 egzemplarzy i na ulicę. Sam sobie zaszkodzisz (marnowanie i czasu i sił) zajmując się głupotami a nie sprawami poważnymi.

    pokaż komentarz
    volapuk
  • mekosx -4  

    W sumie to najbardziej wk!#%ia mnie to, że na temat religii w szkołach wypowiadają się ludzie którzy na nią nie chodzą, bo wszelkie szkoły już pokończyły...

    pokaż komentarz
    mekosx
  • campai -4  

    masz racje, ale musisz zauwazyc ze teraz jest "trendy" byc ateista lub poprostu d%#$#em.. takie czasy, bedziesz inny to zginiesz (lub tak jak tu - dostaniesz minusy)

    pokaż komentarz
    campai
  • Racjonalnie +4  

    Miałem kontakt z religią w różnych szkołach, teraz już bezpośrednio nie mam: czy to sprawia że nie mogę o tym już się wypowiadać? Problem będzie mnie dotyczył znów gdy nadejdzie czas kiedy moje dzieci będą musiały uczęszczać do szkoły. Wówczas lekcje religii znów mnie będą dotyczyć.

    Wasza argumentacja jest po prostu absurdalna.

    pokaż komentarz
    Racjonalnie
  • wnuku -4  

    Nie toleruję dwójmyślenia, jednocześnie ktoś nie chce chodzić na religię, ale ślub chce już wsiąść w kościele? I się dziwicie że ksiądz krzywo patrzy bo musi dać kościelny ślub ludziom którzy z kościołem nie chcą mieć za wiele wspólnego? A jak się jest niewierzącym, to z tej jednej czy dwóch godzin religii tygodniowo można się wypisać, więc naprawdę nie wiem w czym problem. 8 lat temu gdy miałem religię, to jedna czy dwie osoby nie chodziły na religię i jakoś nie miały z tego powodu żadnych kłopotów z zaliczeniem roku. A nawet jeśli to się zmieniło to 'walczyć' warto tylko o powrót do starej formy nieobowiązkowości religii. O wywaleniu religii ze szkół możecie zapomnieć.

    pokaż komentarz
    wnuku
  • S3Mi +5  

    @wnuku Nie zapomnimy i będziemy walczyć o osunięcie niewiedzy ze szkół.

    pokaż komentarz
    S3Mi
  • r3m0 +2  

    A ksiądz mi łaskę robi, że udzieli mi ślubu?
    Mogę wierzyć i nic mu do tego, a przecież jeśli będę starał się go oszukać, bo faktycznie wierzył nie będę, to zostanie to kiedyś osądzone, tak czy nie?

    pokaż komentarz
    r3m0
  • intelegent +37  

    Nie straci pracy. Przecież katecheza nadal będzie prowadzona. Tyle, że w kościołach.

    pokaż komentarz
    intelegent
  • cream_cake +21  

    @187
    Jeszcze za starych dobrych czasów jak religia była w kościele, to mnie uczyła tam katechetka, a nie ksiądz. Dlaczego teraz miałoby być inaczej?

    pokaż komentarz
    cream_cake
  • mekosx +5  

    Hm... może znajdzie sobie normalną pracę, a nie za 2 tys/m-c będzie gadać głupoty.

    pokaż komentarz
    mekosx
  • Racjonalnie +10  

    A wierzący nie powinni decydować o sprawach ateistów.

    Wszystko byłoby ok, gdyby drugie zdanie było przestrzegane. O to w tej akcji chodzi.

    pokaż komentarz
    Racjonalnie
  • MVP -5  

    O ile się nie mylę (a się nie mylę) to nikt nikogo nie zmusza do uczęszczania na religię. Nie chcesz - nie chodzisz i masz okienko w czasie lekcji. Tak przynajmniej jest w moim liceum, tak było w gimnazjum i podstawówce (tu akurat decyzja należała do rodziców). Z tego co wiem to w innych szkołach w moim mieście jest taka sama sytuacja.

    pokaż komentarz
    MVP
  • poleq16 +3  

    No i właśnie o to chodzi w tym co sam na pisałeś. Przede wszystkim: "uczeń ma okienko" - dokładnie! Bardzo rzadko przestrzegane jest to, by religia była pierwsza lub ostatnia, a uczeń marnuje czas między lekcjami i druga sprawa, wypisując się z religii jesteś poniekąd zmuszony do ujawnienia swoich przekonań religijnych i poglądów! Aha i jeszcze prowadzona w szkole etyka jest rzadkością, zazwyczaj w niekorzystnych godzinach.

    pokaż komentarz
    poleq16
  • aabb +7  

    @szpec84
    Kilku moich kolegów brało śluby kościelne tylko dla tego, że zmuszały ich do tego ich kobiety. Zaangażowanie gości w mszę sprowadzało się do wstawania czy klękania, poza nielicznym gronem które śpiewało czy modliło się na głos i poszło do komunii. Momentami nie wiedziałem czy wybuchnąć śmiechem czy się złapać za głowę. Śluby w różnych częściach Polski. Szpec84 - to nie pseudo ateiści biorą śluby kościelne tylko pseudo katolicy - bo tradycja, bo co ludzie powiedzą... itp. Wiary w tym nie widziałem.

    pokaż komentarz
    aabb
  • mekosx +6  

    Uwierz mi, nie są nam potrzebne te durne lekcje o tym "Jak przebaczać" etc...
    Gadać to my sobie możemy po szkole.

    pokaż komentarz
    mekosx
  • placownik +2  

    jest to luźna godzina rozmowy o wszystkim i o niczym

    http://tinyurl.com/p8dz62

    Czasami nawet bardzo luźna.

    pokaż komentarz
    placownik
  • Poncz -5  

    Max. 2 tygodnie :(

    pokaż komentarz
    Poncz
  • biotronic -5  

    Na jakiej zasadzie wasz petycja nabierze mocy prawnej z chwilą zebranai 0,5 mln elektronicznych (czyli nic nie wartych!! chyba, że z użyciem bezpiecznego podpisu elektronicznego - którego raczej żaden lewicowiec posiiadać nie będzie). Hmmm... nawet gdyby to były realne popdisy to co? Wskażcie mi punkt w Konstytucji, samym konkordacie, lub innych źródłach dot. prawa międzynarodowego, iż po zebraniu takiej ilości podpisów akcja nabierze mocy... Akcja bez sensu moim zdaniem. ZAKOP.

    pokaż komentarz
    biotronic
  • Racjonalnie +4  

    Nie znasz się.

    1. Nie chodzi o elektroniczne podpisy, tylko jak najbardziej o realne (trzeba było przeczytać całość).
    2. Wystarczy 100 tys podpisów i rząd będzie miał obowiązek głosować: tak - nie.
    3. Najważniejsze w tym wszystkim jest to, ab poruszyć publicznie ważny temat.

    pokaż komentarz
    Racjonalnie
pokaż 

Wykopali i zakopali (360 / 100)