"Sektą w znaczeniu potocznym są wszystkie podgrupy religijne, które odłączyły się od wyznania wiodącego i głoszą dogmaty niezgodne z dogmatami grupy macierzystej."
KK to odłam Judaizmu. Głoszone przezeń dogmaty są niezgodne z dogmatami macierzystymi (swiętowanie niedzieli zamiast soboty, posługiwanie się katechizmem zamiast Biblią itp itd)
wszystko ma gdzieś początek, ale porównując KK do sekty należy się zastanowić nad sensownością tego, dla ludzi którzy profesjonalnie zajmują się tematyką sekt i wyciągiem z nich ludzi takie porównanie jest wręcz śmieszne, można oczywiście wytykać KK wiele błędów... nikt nie jest idealny, szczególnie jeżeli składa się na niego ponad miliard wierzących, ale jeszcze nie słyszałem o przypadku głuchych telefonów i porwań w nocy dokonywanych przez np proboszcza.
Mylisz kolego pojęcia. To, że ktoś dokonuje przestępstwa posługując się religią to jedna sprawa - ja podałem tylko definicję sekty z wikipedii. Do tej definicji pasuje jak ulał KK - ot co.
Skoro już się powołujesz na Wikipedię to przeczytaj także http://pl.wikipedia.org/wiki/Zwi%C4%85zek_wyznaniowy , gdzie widać wyraźne różnice w definicji kościoła i sekty. Były już na wykopie artykuły w których chciano "udowodnić", iż KK jest sektą (np. http://www.wykop.pl/link/107542/czy-kosciol-katolicki-jest-sekta ) jednak można w nich wytknąć pełno błędów, kłamstw i nieścisłości. Chrześcijaństwa także nie można nazwać odłamem judaizmu - cytat z http://portalwiedzy.onet.pl/4287,,,,chrzescijanstwo,haslo.html : Uważano ich początkowo za odłam judaizmu. O ich ostatecznym rozdziale zadecydowała z jednej strony różnica postaw wobec wojny żydowskiej.....
Jeśli uważasz inaczej, to proszę Cię o linka do jakiegoś wiarygodnego źródła potwierdzającego Twoją tezę, że "KK to odłam Judaizmu".
"Mylisz kolego pojęcia. To, że ktoś dokonuje przestępstwa posługując się religią to jedna sprawa - ja podałem tylko definicję sekty z wikipedii. Do tej definicji pasuje jak ulał KK - ot co."
Nie ma co, zaj$!iste źródło..
mieszalniapasz skorzystał z dobrego źródła i na podstawie tego wykopu można by faktycznie zarzucić "sekciarstwo" KK. Jednak opisywany przypadek to po prostu skrajność i przypadek (aczkolwiek możliwe, że nie pojedynczy) który jest oficjalnie potępiany. Wszelkie datki są dobrowolne więc jednak KK nie pasuje do definicji sekty.
Pozdrawiam
Reklamy Google