Powiązane (5)

  pokaż (5) 
  • Reklamy Google

  • parsiuk +30  

    Cholerni złodzieje...

    pokaż komentarz
    parsiuk
  • kepak +8  

    och jak to fajnie sprowadzać sprzęt z zachodu
    ps. I teraz się nie dziwie że taniej.

    pokaż komentarz
    kepak
  • kepak +2  

    Notebane wyliczyłem mniej więcej cały sprzęt w domu i mi wyszło 189,5 zł przyjmując że psp i telefon to odtwarzacze mp3

    pokaż komentarz
    kepak
  • rootout +4  

    Co za głupota, to umiejętność pisania i posiadanie klawiatury też powinni opodatkować, bo nie daj Boże wezmę jakąś książkę przepiszę z wersji papierowej na cyfrową.

    pokaż komentarz
    rootout
  • wujekwichura +4  

    "Kamera filmowa nieprofesjonalna osobistego użytku" - a to niby skąd? ktoś lekko przegiął pałkę

    pokaż komentarz
    wujekwichura
  • kabzior +2  

    a te wszystkie zawsze pierwsze na torrentach kopie [CAM] to niby co? ;D

    pokaż komentarz
    kabzior
  • lamictal +3  

    ZAiKS to pasożyty

    pokaż komentarz
    lamictal
  • minek +3  

    Troszkę to pop#!$%$#one.
    Mam nagrywarkę, nawet ze dwie bo i w laptopie, mam całe sterty płyt, ale na nich głównie kopie i kopie kopii zdjęć własnych. Skan w tifie ze średniego formatu 6x7 w 16 bitach i nie za dużym (3500-4000)dpi waży tak ze 300-400 mega. Do tego obrobiony .psd, kolejne tyle albo i trzy razy więcej (warstwy). To jest 5-12 zdjęć na płycie, stąd takie ilości. Na innych rawy z apratu pikselowego i podobnież foty obrobione w .psd, a jeszcze do wszystkiego kopie tego co poszło do klienta czy prosto do naświetlania.
    I po co mam ch!%om płacić, skoro archiwizuję i powielam wyłącznie swoją pracę, nie zaś kopię na własny użytek czegoś co i tak już kupiłem. No dobra, kilka fajniejszych płyt audio pokopiowałem do samochodu :]

    pokaż komentarz
    minek
  • slakoz +2  

    W czasach kiedy nagrywarki CD kosztowały jeszcze niemało, wprowadzili ten podatek to pamiętam że od razu było widać zmianę cen sprzętu i nośników. Dobrze, że czasem ktoś przypomni, że ZAIKS dba o nasze prawa autorskie, kiedy na płytę cd nagrywamy swoje zdjęcia z wakacji... Czy tylko ja (my?) widzę tutaj totalny absurd i d!#!$izm tego przepisu? Jak kupić wobec tego ryzę papieru dla moich dzieci, które narysują na jej kartkach obrazki i powieszą sobie na ścianie? Za każdym razem jak wypływa ta sprawa zadaję sobie jedno pytanie: kim był idiota który ten podatek uchwalił.

    pokaż komentarz
    slakoz
  • Makdaam 0  

    Heh, najlepsza była odpowiedź Kopipolu do Vagli, w której się chwalili, że zamierzają nałożyć ten haracz też na aparaty cyfrowe.

    P.S.
    Kasa zebrana w ten sposób idzie do danego OZZ, nigdy nie musi trafiać do rąk autorów (i nie trafia).

    pokaż komentarz
    Makdaam
  • artiil +1  

    @slakoz: wszystkie OZZ działają na mocy decyzji Ministra Kultury na podstawie ustawy z 4 lutego 1994. Od tego czasu działa ich całkiem sporo i można by zauważyć, że kompetencje niektórych się pokrywają. Niektóre także pobierają składki w imieniu niezrzeszonych artystów, którzy teoretycznie mogą w określanym czasie je odebrać. A niektóre chciałyby np. pobierać opłaty za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Także, cyrk na kółkach, w imieniu wątpliwej ochrony majątkowych praw autorskich.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Organizacje_zbiorowego_zarz%C4%85dzania
    http://olgierd.bblog.pl/wpis,piraci;ze;stoart;poluja;na;creative;commons;i;jamendo,9930.html

    pokaż komentarz
    artiil
  • mossak +2  

    Ale sie podniecacie... ja rozumiem, zeby to byla jakas tajemna wiedza, ale o tym nawet swego czasu w mediach mowiono, odnosnie czystych plyt CD.

    Kasa idzie do zwiazkow autorow, potem tam jest rozdzielana.

    @Parsik: mozna sobie skserowac cala ksiazke, rowniez te z biblioteki. To, ze biblioteki takich praktyk zabraniaja, to osobna kwestia. Rozmawialem z moim wykladowca od prawa autorskiego i on mowi, ze to sa wewnetrzne regulaminy bibliotek, na ktore wplyw maja wydawcy (chocby oferujac ksiazki darmowe w zamian za odpowiednie zapisy).

    pokaż komentarz
    mossak
  • Wintermute +2  

    To zakładamy Stowarzyszenie Autorów Postów na WYKOPie i za oglądanie każdego kasujemy od każdego oglądającego i niezarejestrowanego "symboliczną złotówkę" - oczywiście na rzecz twórców.

    pokaż komentarz
    Wintermute
  • bartek543 +26  

    Jestem ciekaw co by na to powiedział trybunał konstytucyjny.

    pokaż komentarz
    bartek543
  • fledgeling +23  

    A mnie bardziej interesuje co się konkretnie z tymi pieniędzmi dzieje, gdy już trafią do zaiksu itp.
    W jaki sposób są dzielone? Skąd wiadomo które dzieła są piracone i którzy autorzy powinni dostać wynagrodzenie...

    pokaż komentarz
    fledgeling
  • RomanX +3  

    Właśnie nie wiadomo. A szacunki prawdopodobnie są robione pod coś/kogoś - bo jak się da, to się to zdarza.

    pokaż komentarz
    RomanX
  • mossak +1  

    jak to nie wiadomo, co wy pieprzycie? ustawe do raczki i czytac: wszyscy po rowno dostaja.

    ups, przepraszam, nie po rowno. ale nie trzeba az do ustawy sie odwolywac:
    § 7.
    Organizacje wymienione w § 3 ust. 2 i § 4 przekazują organizacjom reprezentującym podmioty uprawnione opłaty w wysokości proporcjonalnej do zakresu utrwalania do własnego użytku osobistego utworów, artystycznych wykonań, fonogramów i wideogramów pochodzących od reprezentowanych przez te organizacje podmiotów.
    Organizacje wymienione w § 3 ust. 2 i § 4 dokonują podziału opłat, na podstawie porozumienia zawartego przez wszystkie organizacje reprezentujące podmioty uprawnione, po ustaleniu - przy uwzględnieniu wyników badań obejmujących korzystanie z utworów, artystycznych wykonań oraz fonogramów i wideogramów, odzwierciedlających strukturę i rozmiar utrwalania utworów, artystycznych wykonań, fonogramów i wideogramów do własnego użytku osobistego - jaka część opłat jest należna poszczególnym kategoriom podmiotów uprawnionych.
    W przypadku braku porozumienia organizacji reprezentujących podmioty uprawnione organizacje wymienione w § 3 ust. 2 i § 4 dokonują podziału opłat po ustaleniu, przy uwzględnieniu wyników badań, o których mowa w ust. 2, jaka część opłat jest należna poszczególnym kategoriom podmiotów uprawnionych. Organizacja reprezentująca podmioty uprawnione może zgłosić zastrzeżenie organizacjom wymienionym w § 3 ust. 2 i § 4 dotyczące wysokości przypadającej kwoty opłat i przedstawić dokumentację w tym zakresie.
    W przypadku braku akceptacji zastrzeżenia ze strony innych organizacji organizacje wymienione w § 3 ust. 2 i § 4 wydzielają, do czasu rozstrzygnięcia sporu, kwotę w wysokości równowartości udokumentowanego roszczenia organizacji reprezentującej uprawnione podmioty.
    Wybór podmiotu przeprowadzającego badania, o których mowa w ust. 2 i 3, oraz ich zakres i częstotliwość uzgadniają wszystkie organizacje reprezentujące daną kategorię podmiotów uprawnionych. Organizacje wymienione w § 3 ust. 2 i § 4 udostępniają wyniki badań organizacjom reprezentującym podmioty uprawnione.

    pokaż komentarz
    mossak
  • Dran00 +24  

    Dlaczego nazywaja proceder sciagania plikow piractwem, skoro czy chcemy czy nie, juz z gory za to placimy? To czy da sie ich pozwac, za niewywiazanie sie z umowy? Najpierw kaza placic, a pozniej nie chca dac towaru ;)

    pokaż komentarz
    Dran00
  • fledgeling +13  

    @mossak

    To do kogo te pieniadze ida? Do Maryli Rodowicz czy do Dody? Skad wiadomo ze piraconych jest wiecej plyt Ireny Santor niz Behemota?

    pokaż komentarz
    fledgeling
  • brzydki +3  

    To jest opłata na rzecz tzw. dozwolonego użytku osobistego i wbrew pozorom to jest na prawdę sensowne rozwiązanie. Nikt nie jest w stanie przewidzieć jakie faktyczne straty ponoszą wydawcy, autorzy i twórcy w wyniku istnienia tego zapisu prawnego. Jest tylko jedno ale - dlaczego nazywają mnie złodziejem i piratem kiedy pobieram treści z sieci, skoro prawnie wszystko jest uregulowane?

    pokaż komentarz
    brzydki
  • silverado +6  

    @brzydki
    A jakie straty ponoszą właściciele autobusów musząc przystosować się do norm środowiskowych i innych zapisów bezpieczeństwa? A ile tracą ubojnie, masarnie czy wędzarnie przystosowując swoje środowisko pracy i dbając o jego higienę ze względu na przepisy? Może i im powinniśmy płacić daninę za uderzające w nich prawo? Jaki sens ma płacenie za dostosowanie się firmy do prawa? To jest paranoja.

    A poza tym o ile ja dobrze pamiętam to nie jest opłata na rzecz użytku osobistego tylko na rzecz piractwa (choć akurat tutaj nie będę nawet dawał jednego włosa z głowy za tym co mówię) i tak właśnie argumentowali wprowadzenie tej opłaty.

    pokaż komentarz
    silverado
  • brzydki 0  

    @silverado: boże co ty pierdzielisz.

    A poza tym o ile ja dobrze pamiętam to nie jest opłata na rzecz użytku osobistego tylko na rzecz piractwa

    Firmy fonograficzne mogą sobie nazywać to jak chcą ale one nie mają nic wspólnego z ustawodawcą.
    Mamy takie prawo, które zezwala na kopiowanie treści i rozprowadzanie ich pomiędzy naszych znajomych lub rodzinę. To jest coś czego nie da się uniknąć bo inaczej czynem niedozwolonym należałoby nazwać pożyczenie koledze płyty z muzyką lub słuchanie muzyki przez domowników kiedy odtwarzamy kupioną przez nas płytę. Musiało to zostać jakoś uregulowane i zostało uregulowane mądrze, z korzyścią dla nas - odbiorców kultury. Ustawodawca udowodnił, że wynagrodzenie dla autorów nie jest priorytetem. Dzięki temu możemy pobierać i kopiować raz opublikowane, nazywane przez niektórych „treści nielegalne” tzn. muzykę, filmy, książki i nie jest to przestępstwo w świetle prawa. To znaczy że nie ma różnicy czy pobierzesz film z sieci, nagrasz na wideo czy kamerą w kinie. To jest oczywiście rozwiązanie nie doskonałe, ale tak jak i niedoskonałe jest prawo w ogóle.

    choć akurat tutaj nie będę nawet dawał jednego włosa z głowy za tym co mówię

    Ja natomiast daję głowę za to co napisałem bo tak tą sytuację nakreśliła na wykładzie dyrektor Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej.

    pokaż komentarz
    brzydki
  • brzydki 0  

    Dopiero dokładnie doczytałem:
    Organizacje wymienione w § 3 ust. 2 i § 4 przekazują organizacjom reprezentującym podmioty uprawnione opłaty w wysokości proporcjonalnej do zakresu utrwalania do własnego użytku osobistego utworów, artystycznych wykonań, fonogramów i wideogramów pochodzących od reprezentowanych przez te organizacje podmiotów.

    pokaż komentarz
    brzydki
  • lastof +1  

    Nic. To tylko rozporządzenie. Na zaistnienie czegoś w ten deseń pozwalały w Polsce odpowiednie przepisy. Gdyby samo pobieranie opłat od urządzeń i czystych nośników było nielegalne, to już dawno trybunał konstytucyjny coś z tym zrobił, prawda? W dodatku, to opłaty od nośników(czystych) w Polsce iistnieją od dawien danwa. Wydaje mi się, że od urządzeń też. Wszyscy ludzie, którzy tak bronią te organizacje zbiorowego zarządzania niech zrozumieją w końcu, że to komunizm! Nie można ustanowić haraczu dla podmiotu prywatnego, który w dodatku jawnie nie świadczy dla nas żadnych usług, a jedynie nas okrada. W dodatku, to te podmioty prywatne mają teraz oligopol na ściąganie tego haraczu.

    pokaż komentarz
    lastof
  • lastof +2  

    @fledgeling : A mnie ciekawi, skoro karzą nam płacić pieniądze w ramach wynagrodzenia za możliwość wykonania kopii zapasowej lub nie zapasowej, to czemu te czynności są często trudne(świadomie utrudniane) lub nielegalne? Po ten cały proceder jest przeciwko wolnemu rynkowi? BINGO! Po prostu jest to wyjątkowo nieefektywna forma wynagradzania artystów od każdej wyprodukowanej kasety/płyty. Karmi to jedynie darmozjadów, którzy niczego nie produkują. Na domiar złego, to gdybym chciał zakazać ZAIKS-owi reprezentowania moich interesów i wydawać utwory na własny koszt/rachunek, to część moich pieniędzy musiałaby iść do ZAIKS. No ładnie...

    pokaż komentarz
    lastof
  • lastof +1  

    @brzydki : Skoro wynagrodzenie dla autorów nie jest priorytetem, to za co płacimy? Za posiadanie prawa do "dozwolonego użytku osobistego" czy za to, że potrzebujemy czystego nośnika/kupujemy nowego laptopa, może ewentualnie jakiś artysta jest popularny(wtedy jego fan nie daje pieniędzy jemu, lecz ZAIKS-owi).

    pokaż komentarz
    lastof
  • voon +1  

    No chyba ocip***. Zalozmy ze bede sluchal na mojej zaj#%istej nowej mp3 wlasnych utworow. Nie wazne czy skomponowane, zaspiewane do mica. Nie podlegaja oplata wiec ustawa ta nie reguluje wszystkich podmiotow sprzecznych.

    pokaż komentarz
    voon
  • brzydki 0  

    @lastof: co organizacje zbiorowego zarządzania prawam autorskimi zrobią z tymi pieniędzmi to Cię już nie musi obchodzić, bo nie są to organizacje w żaden sposób ustanowione przez państwo.
    Jak trzeba zapłacić akcyzę czy inny podatek też tak drzecie gęby, że was krzywdzą? To są koszty rzędu 3% produktu, czyli około 3 groszy za płytkę DVD. Ktokolwiek z was myśli, że ceny pójdą w dół kiedy by tę opłatę zdelegalizować? Są firmy lobbujące aby to właśnie zrobić i tym samym uznać dozwolony użytek osobisty za przestępstwo. Opłaty to problem drugorzędny, bo póki istnieją organizacje typu ZAIKS czy ZPAV, w takiej lub innej formie będą one istnieć.

    pokaż komentarz
    brzydki
  • Wilk +1  

    A czym odrozniaja papier kserograficzny od papieru do drukarki?

    pokaż komentarz
    Wilk
  • ubikxxx +1  

    To akurat łatwe. Papier ksero jest do ksero, papier do drukarki jet do drukarki :) Problem w tym że w związku z dopłatami u nas w kraju występuje tylko papier do kserokopiarek :)

    pokaż komentarz
    ubikxxx
  • crunchips82 +1  

    Przydałaby się osoba znająca prawo, która zebrawszy wszystkie tego rodzaju kwiatki podjęłaby się jednoznacznej oceny tego, czy ściąganie jest obecnie legalne, czy też nie.

    pokaż komentarz
    crunchips82
  • wrocmann +22  

    to jest po prostu zwykłe k$##!$!o

    pokaż komentarz
    wrocmann
  • stfor +27  

    Bez przesady.

    Mi się takie rozwiązanie bardzo podoba, zapłaciłem może z 25zł w cenie komputera i jeszcze 2 zł za odtwarzacz mp3, do tego dochodzi co miesiąc kilkanaście groszy doliczone do ceny płyt. W sumie będzie tego może z 10zł rocznie, albo niech będzie i 12 dla równego rachunku.
    Ważne, że:
    za tą złotówkę miesięcznie, mogę do woli ściągać filmy i muzykę z sieci, mogę też legalnie dzielić się nimi ze znajomymi i rodziną
    To chyba nie jest wygórowana opłata ?

    Nikt przy tym nie nazwie mnie piratem albo złodziejem jak w ameryce gdzie takich opłat nie ma.

    Podobnie mogę sobie legalnie skserować każdą książkę i nikt nie ma prawa mi marudzić, że za to nie płacę.

    No chyba, że pisząc „to jest po prostu zwykłe k$!$!%#o” masz na myśli to, że organizacje zbiorowego zarządzania nie chcą się dzielić tymi pieniędzmi z autorami (ksiażek, muzyki, filmów) tak jak według tego rozporządzenia powinni to robić.

    pokaż komentarz
    stfor
  • parsiuk +14  

    "Podobnie mogę sobie legalnie skserować każdą książkę i nikt nie ma prawa mi marudzić, że za to nie płacę."

    Pech w tym że właśnie nie możesz...

    pokaż komentarz
    parsiuk
  • ufamci +6  

    @stfor - nawet gdybyś mógł legalnie sobie coś skopiować, to ich zyski przy tego typu opłatach będą i tak o niebo większe niż gdyby płaciło się za pojedyncze egzemplarze kopii , bo tutaj cena "rozpływa" się między wiele produktów - i właściwej ceny za to czy tamto nie widzisz, więc płacisz - inaczej wysoka cena szybko uregulowałaby podaż i popyt - tutaj jest inaczej

    tak właśnie działa socjalizm - zabiorą wszystkim , a później dadzą coś tam i powiedzą "macie za darmo i do woli" - tylko że zapamiętajcie siobie jedno
    "Nie istnieje coś takiego, jak darmowe obiady!" - google it

    pokaż komentarz
    ufamci
  • stfor +6  

    @ufamci - całkowicie się z Tobią zgadzam, nie ma czegoś takiego jak darmowe obiady, podobnie jak nie ma darmowej szkoły czy lekarza.

    Czy zyski mają większe, czy też podobne jak przy opłatach za pojedyncze kopie - sprawa dyskusyjna, z całą pewnością mają zapewnione stałe źródło dochodu (ludzie mogli by przstać kupować płyty jakiegoś konkretnego wydawcy ale podatków płacić nie przestaną). Twórcy, wydawcy oraz cały przemysł z tym związany pownien wychwalać ten raj na ziemi jaki stworzyło dla nich tego typu prawo. A tym czasem ciągle marudzą, że im mało, że może lepiej było by zakazać dzielenia się kopiami i znieść te opłaty o których wprowadzeni sami przecież zabiegali.

    Nie jestem socjalistą, uważam, że powinno się znieść większość podatków jakie obecnie płacimy i jednocześnie zaprzestać finansowania z nich tych „darmowych” obiadów, szkół czy szpitali. Jednak w przypadku tego konkretnego podatku, ze względu na to że, informacje - dane nie są tym samym co dobra materialne jego idea mi się podoba (z wykonaniem różnie bywa - zebrane pieniądze nie trafiają tam gdzie powinny, a na róznego rodzaju płytach w dalszym ciągu pojawiają się nieprawdziwe informacje jakoby nie można było ich kopiować). Dzielenia się informacjami/danymi/wiedzą moim zdaniem nie powinno się zakazywać, to jedna z podstawowych wolności i naprawdę nie chciał bym żyć w państwie które nie pozwalało by mi się podzielić z kimś danymi jakie posiadam. Ale skoro autorom, artystom i innym twórcom nie wystarczają doborowlne datki to już wolę mniejsze zło jakim jest ten niewielki podatek.

    @parsiuk jakoto nie mogę ? A to niby dlaczego ? Kto taki miał by mi zabronić ? Jest konkretne prawo (ustawa z 1994) które gwarantuje mi, że mogę - a te przepisy to tylko pewnego rodzaju dodatek do tej ustawy, mający na celu zagwarantować to, że interesy wydawców książek na tym nie ucierpią. (w treści ustawy o prawach autorskich jest zapis, że dozwolony użytek nie może godzić w interesy wydawców - no i właśnie po to wprowadzono te opłaty)

    pokaż komentarz
    stfor
  • parsiuk 0  

    @stfor: To idź do pobliskiego punktu ksero i poproś żeby Ci skserowali dowolnie wybraną książkę, w całości.

    pokaż komentarz
    parsiuk
  • Don_Pavelo -3  

    @parsiuk Pójdę za niego, bo pieprzysz głupoty. Oczywiście, że można iść do najbliższego punktu ksero i poprosić o skserowanie książki. Z pewnością nie będzie to natychmiast, ale jak zgłosisz się na następny dzień, powinna na ciebie czekać. Punkty ksero są od tego aby kserować, a nie sprzedawać ksera książek od ręki, spod lady - widzisz różnicę?

    pokaż komentarz
    Don_Pavelo
  • parsiuk -2  

    @Don_Pavelo: Czekam zatem na zdjęcie uśmiechniętego Don Pavelo dzierżącego w dłoni skserowanego takiego Dukaja na przykład. W całości. Na początek coś skromnego, "Lód" na przykład.

    pokaż komentarz
    parsiuk
  • pies_harry +8  

    Grabież w biały dzień. Dlaczego? Bo każą płacić za coś, czego nie zamawiałem. Bo tak. Kiedyś dawno temu MTV miała taki pomysł, żeby każdy użytkownik internetu w USA (a może chodziło "tylko" o abonentów AOL) płaciło za potencjalną możliwość odwiedzania ich strony www. Szanuję złodzieja, który ryzykuje wolność i własny tyłek żeby mi coś ukraść. Ale tych hien, które próbują kraść bez żadnego ryzyka, żadnego wysiłku, nie dając nic siebie, obłudnie wciskających wszystkim wokół, że "są na prawie" - tych sk#!%ysynów nienawidzę. Pasożyty, huby, wrzody. Dlaczego wciąż tak wielu ludzi nadal wierzy, że tak właśnie ma wyglądać prawo? Identycznie z opłatą za radio i telewizję. Bandytyzm. Ktoś sobie zakłada z góry, że jak mam telewizor, to muszę oglądać ich chłam i za niego płacić. Na szczęście tego wyegzekwować póki co nie potrafią. A ci co płacą - to w sumie raczej oglądają nie? Więc paradoksalnie w tym bezprawiu jest jakaś sprawiedliwość.

    pokaż komentarz
    pies_harry
  • wujekwichura +6  

    "Szanuję złodzieja, który ryzykuje wolność i własny tyłek żeby mi coś ukraść."
    To podaj adres, wpadnę dziś w nocy po magnetowid, mam nadzieję, że mnie uszanujesz.

    pokaż komentarz
    wujekwichura
  • noname +6  

    Wychodzi z tego, że chcąc nagrać zdjęcia z wakacji na płytę płacę zaiksowi czy komu tam innemu procenty od płyty i nagrywarki. Oni to z wszystkiego kasę wyciągnąć umieją ;)

    pokaż komentarz
    noname
  • VGT +4  

    Czyli wniosek jest taki, ze piractwo jest zabronione, ale w cenie nosnika jest dla nich troche kasy - tak na wszelki wypadek, gdybym sie jednak skusil. Czyli zaplace za piracenie, ale dalej bedzie to nielegalne. Ewentualnie w druga strone: zaiks/riaa/cokolwiek przyjmuje za fakt, ze zrobie cos nielegalnego i pobiera ode mnie za to oplate.
    Paranoja.
    I co najlepsze. Jakos nie wierze, ze z tej "oplaty autorskiej" jakikolwiek autor cokolwiek zobaczy.

    pokaż komentarz
    VGT
  • stfor -1  

    W Polsce nie ma czegoś takiego jak piracenie - dane można sobie legalnie kopiować od znajomych albo pobierać już rozpowszechnione z Internetu.

    pokaż komentarz
    stfor
  • koniczynek +3  

    Czyli jak już płacę za te prawa autorskie to mogę sobie kopiować do woli, super :) trzeba to tylko od strony prawnej jakoś umotywować i rozpowszechnić wśród ludzi. I albo przestaniemy ten d%!#%ny dodatek płacić, żeby nie można było kopiować, albo zostanie tak jak jest i nikt nikogo nie będzie już nazywał piratem.

    pokaż komentarz
    koniczynek
  • Blaised 0  

    ustawa stara jak świat, mam nadzieję ze się tu zbyt wielu z Was nie podnieci tym "newsem"

    pokaż komentarz
    Blaised
  • borozaurus 0  

    Czyli tak kupuje płytę za 1zł i wypalam na niej kody źródłowe programu który sam napisałem i na który posiadam pełne prawa to i tak z tej złotówki 3gr do jakiejś organizacji?!?!
    To jest złodziejstwo, ale w porównaniu z ZUS-em to i tak pryszcz :(

    pokaż komentarz
    borozaurus
  • artiil +2  

    Jak to mówią:

    grosz do grosza, a będzie kokosza

    pokaż komentarz
    artiil
pokaż 

Wykopali i zakopali (214 / 1)