Powiązane (1)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • MastaDJMax +3  

    Ja tam miałem dwie prace (nie licząc roznoszenia gazet) i obie straciłem. W pierwszej nie byłem zbyt produktywny, w drugiej miałem problemy zdrowotne. Nie rozumiem jak mógłbym obwiniać tych ludzi za moje błędy...

    pokaż komentarz
    MastaDJMax
  • marcini82 +2  

    Heh, no to juz mi sie nie wydaje az takie dziwne, ze w niektorych firmach zwolnienia wygladaja wg schematu: idzie gosc do szefa, tam sie dowiaduje ze zostal zwolniony, po czym ochrona grzecznie odprowadza go do taksowki a jego rzeczy z biurka docieraja do niego po 2 dniach poczta ;)

    pokaż komentarz
    marcini82
  • wrocmann +1  

    Dlatego ja kopiowałem dane w pierwszym miesiącu pracy. Potem tylko dograłem nowsze wersje. Na sposoby są sposoby.

    pokaż komentarz
    wrocmann
  • kubako +57  

    Gdy mi podziękowano, od razu skopiowałam na pendrive’a dane wszystkich moich klientów. To w końcu kapitał, który zbierałam przez lata. Nie miałam żadnych skrupułów. Dzięki temu szybciej znalazłam nową pracę

    w życiu nie zatrudniłbym osoby, która udowodniła, że bez skrupułów wynosi z firmy poufne dane LOL

    pokaż komentarz
    kubako
  • naughty_boy +18  

    a czy musiała mówić nowemu pracodawcy skąd ma listę klientów?
    Równie dobrze mogła powiedzieć, że jest gotowa do pracy na danym stanowisku od zaraz ponieważ zrobiła rozeznanie lub zna ludzi (cokolwiek) zainteresowanych daną usługą/produktem.

    pokaż komentarz
    naughty_boy
  • pszeszczep666 +18  

    @naughty_boy
    I kto by w to uwierzył. Biznes is biznes, taką osobę się zatrudnia ale się jej nie ufa i tak naprawdę smród może się za takim człowiekiem ciągnąć przez całe życie zawodowe. Nie polecam. A donosy to całkiem uzasadniony rewanż za złe traktowanie, wreszcie szefowie przekonają się że opłaca się być miłym dla pracowników i pożegnać miło człowieka kiedy trzeba go zwolnić. W ogóle opłaca się być miłym dla ludzi.
    @fiorello.
    To takiego człowieka nie można zatrudnić nawet do zbierania truskawek, bo tez uzna na koniec że mu się należą

    pokaż komentarz
    pszeszczep666
  • kosmo1989 +3  

    Jeżeli ktoś gra z nami nie fair?To czemu nie?Uczciwy pracodawca + uczciwi pracownicy i takie rzeczy nie mają miejsca...

    pokaż komentarz
    kosmo1989
  • samszatan +10  

    @kubako

    A mój szef wręcz szuka pracowników u konkurencji, którzy by takie dane załatwili. Rekin.

    pokaż komentarz
    samszatan
  • alonzo85 +1  

    fiorello i inni znawcy - co za bzdury piszesz !
    Dane osobowe zbierane przez firmy są (a przynajmniej powinny) być rejestrowane w GIODO, jakby pracownik chociaż jeden wyniósł całą bazę danych, prędzej czy później można byłoby namierzyć do kogo należy ten zbiór.
    Dziwię się, że są też pracodawcy, którzy mieli odwagę przyjąć takiego delikwenta... równie dobrze ich może później tak potraktować. To powinno być ostrzeżenie dla naiwnych, aby nie ufali w pełni swoim pracownikom, jedyną osobą w firmie o którą należy dbać to... księgowa :)

    pokaż komentarz
    alonzo85
  • kubako +3  

    @samszatan

    Może to jest myśl. Przyjąć takiego zdrajcę, przejąć bazę kontaktów i wyj$$ać parcha zanim coś zdąży ukraść. Przynajmniej z góry wiadomo czego się po takim człowieku spodziewać.

    Problem na prawdę nie leży nawet w kontaktach biznesowych. Od biedy jako handlowiec zbierasz wizytówki, i pewnie nikt cie z nich nie rozlicza w momencie zwolnienia.
    Baza klientów prywatnych i tak raczej się do niczego nie przyda. Przynajmniej gdyby ktoś nagle zaczął mnie spamować swoją ofertą to bym go na drzewo spuścił.

    Dużo gorsi są pospolici złodzieje, jak wrocmann, który poniżej przyznał się, że pracę zaczął od skopiowania co się da. Nie dziwię się, że był pierwszym na wylocie jak pojawiła się konieczność redukcji. Srajtaśmę też pewnie wynosił. I jeszcze się dziwi jak głupek, że go wywalili...

    pokaż komentarz
    kubako
  • piotrex0100 0  

    @kubako: jaka firma do ciebia taki ty dla niej

    pokaż komentarz
    piotrex0100
  • BoskiApollo +1  

    e tam, mnie jak wypieprzyli grupowo (jakkolwiek by to nie brzmiało ;) ) z powodu kryzysu i oznajmili, że zaraz po rozmowie mogę się spakować i iść na piwo (zwolnienie natychmiastowe bez świadczenia pracy), to powiedziałem, że jeszcze zostanę dwa dni, żeby dokończyć to co zacząłem.
    po co odwalać jakieś krzywe jazdy i samemu sobie smród robić?
    świat mi się przecież nie zawalił.

    pokaż komentarz
    BoskiApollo
  • ireks +22  

    Widzę po komentarzach, że uczciwość to towar deficytowy. Szkoda.

    pokaż komentarz
    ireks
  • LaTuaOmbra +8  

    Dokładnie tak. Zarówno ze strony pracodawców jak i pracowników.

    pokaż komentarz
    LaTuaOmbra
  • ireks +5  

    Nie pozycja biznesowa decyduje o uczciwości człowieka.
    Praktycznie każdy pracodawca był wcześniej pracownikiem - jestem przekonany, że większe szanse na przyszłego uczciwego pracodawcę ma obecnie uczciwy pracownik.

    pokaż komentarz
    ireks
  • deni28s +3  

    jak szef wali w kulki to niby mam miec skrupuly ?
    a dlaczego nikt nie zglasza tego jak pracuje
    -bo ma prace,a to czasami jest luksus zeby w ogole miec co robic

    moj byly pracodawca tez byl sprytny ,tak sprytny ze nie dal nam zakresu obowiazkow nie powiedzial co dokladnie mamy robic zeby miec sie do czego przypierdzielac
    ale ile tak mozna, w koncu jak slyszysz codziennie ze robisz bledy caly czas i za to musisz zostac po godzinach lub przyjsc w sobote to cie cos strzela
    potem sie okazuje ze koles wyplaca tylko normalne godziny a o nadgodzinach zapomnij, caly czas jestes podsluchiwany i traktowany jak smiec

    na czym sie skonczylo ? znalazlem sporo lepsza prace, bez stresu bez nadgodzin ze stala pensja
    a byly pracodawca co chwile ma spotkania z pip'em z zusem (bo nie placil) , teraz kara za nielegalne oprogramowanie a o dziwo ja nigdzie nie musialem chodzic
    inni byli pracownicy pokazali mu co o nim sądzą ,ale to i tak nie dociera
    bo na kazdym spotkaniu czy to w sadzie czy w zusie sie tlumaczy ze tacy ludzie mu sie wciaz trafiaja ,trutnie eh

    pokaż komentarz
    deni28s
  • jedreo +1  

    ha a ja mam współczuć pracodawcy? sam zostałem wyrzucony z pracy powód? KRYZYS a każdy wie ze to tylko wymówka.

    pokaż komentarz
    jedreo
  • wrocmann -1  

    Mnie też za to wyj!%ali - nie przedłużyli kontraktu. To boli. Kryzys, to ja na bruk. Szukałem kolejnego zajęcia ze dwa tygodnie. Coraz trudniej przychodziło patrzeć na kurczącą się gotówkę, na szczęście znowu odbiłem:)

    pokaż komentarz
    wrocmann
  • mentis +1  

    Ogólnie sprawdzają się dwa sposoby.
    1. Zatrudniać najlepszych, których nie będzie trzeba zwalniać i będą warci swojej pensji.
    2. Oferować przygotowqnie dobrych referencji na koniec współpracy.

    pokaż komentarz
    mentis
  • LaTuaOmbra +3  

    Jest jeszcze trzecia opcja:

    Doceniać dobrych pracowników, traktować na równi a nie jak niewolników oraz w końcu zwalniać z godnością, podziękować. I nie oszukiwać. Niby takie proste a jednak obie strony mają z tym problemy często ;-)

    pokaż komentarz
    LaTuaOmbra
  • datank +2  

    Najlepszym wynagrodzeniem dla pracownika jest pensja!

    Dobra pensja która będzie proporcjonalna do jego pracy zawsze będzie go dobrze motywować. Nikt za "najniższą krajową" nie będzie harować, za średnią może się weźmie do roboty. Ale za dobrą pensje to będzie zapierdzielać jak robocik żeby roboty nie stracić.

    Znam z własnego doświadczenia.

    [[ oczywiście obiboków nikt nie toleruje a takich to trzeba się pozbywać ale absolutnie z regulaminem w ręku i człowiekiem z PIP za plecami, żeby się potem nie miał jak odegrać ... :D ]]

    pokaż komentarz
    datank
  • gosiaor +1  

    @LaTuaOmbra - widać od razu, ze nie jesteś pracodawcą. Jeśli będziesz traktował pracownika na równi, ten natychmiast uzna, że "co jest twoje, to jest moje" i możesz pozbyć się firmy. Jednak każdy pracodawca powinien pamiętać o tym, że pracownik to człowiek, a nie maszyna.

    pokaż komentarz
    gosiaor
  • wrocmann -3  

    Ja tam z firmy wyniosłem cały kod, jaki był dostępny. Kilka dużych projektów, do tego schematy baz danych, itd.

    Nie przydało się, ale dalej trzymam. Szkoda marnować okazję, bo przecież ona czyni złodzieja:)

    pokaż komentarz
    wrocmann
  • Longer8 0  

    A chociaz zostales zwolniony wg ciebie bezpodstawnie na tyle zeby takie rzeczy robic pracodawcy? :)

    pokaż komentarz
    Longer8
  • wrocmann +79  

    Nie. pracodawca był super. Po prostu kawał sk$!$iela ze mnie

    pokaż komentarz
    wrocmann
  • lamictal +6  

    @ wrocman
    sk$#$ielowi zawsze dam plusik :)

    pokaż komentarz
    lamictal
  • Arvenia +1  

    U mojej mamy w pracy księgowe zostały zwolnione i zastąpione nowymi. Zrobiły donos. Pół zakładu zwykłych bezbronnych ludzi zostało zwolnionych w tym i moja mama, bo akurat się złożyło, że wyszła ze szpitala z dziura w brzuchu, wycieli jej sporo wnętrzności i pierwszego dnia w pracy usłyszała 'dziękuję'. Teraz sprząta ulice.

    pokaż komentarz
    Arvenia
  • Hyzio99 -1  

    WTF??:|

    pokaż komentarz
    Hyzio99
  • piotrex0100 0  

    @Arvenia: kij ma dwa końce

    pokaż komentarz
    piotrex0100
  • h2so4 -2  

    Ciekawe, że dopiero po zwolnieniu przypomina im się, że pracowali nadgodziny, dostawali za mało kasy albo to czy tamto było źle. Jakoś wcześniej jak pracowali siedzieli cicho i nie zgłaszali żadnych pretensji.
    Wszystkie te zachowania to zwykłe chamstwo.

    Trzeba zrozumieć, że często zwolnienie to nie robienie na złość pracownikowi tylko próba ratowania sytuacji firmy lub inne działania mające na celu jej poprawę. Tu jest biznes, tu nie ma żadnych sentymentów typu, że lubię Cię bo jesteś równy gość to Cię nie zwolnię i będę Ci płacił 6k brutto mimo, że zysku mi wyrobisz 1k.

    pokaż komentarz
    h2so4
  • LaTuaOmbra +7  

    Widzisz kolego nikt zapewne nie robił by takich numerów jak donosy do PiP itp gdyby tylko pracodawca nie zachowywał się jak zburaczały pajac :-)

    Za chamstwo odpłaca się tym samym. Tak jak piszesz. Tu jest biznes, nie ma miejsca na sentymenty. Niedoceniłeś mnie pomimo że pozwalałem Ci np. na wypłacanie nadgodzin w szarej strefie ? Masz pecha.

    pokaż komentarz
    LaTuaOmbra
  • MSagent47 +3  

    Ale przecież tutaj nikt nikomu nie ma nic za złe. Pracodawca zwalnia bo dba o swój interes. Pracownik zabiera dane bo dba o swój interes. Biznes jest biznes.

    pokaż komentarz
    MSagent47
  • miscz +8  

    Duza czesc wspomnianych zachowan jest i zrozumiala i zupelnie uczciwa. Nie donosisz, bo boisz sie o wlasna prace - to chyba logiczne. Pozniejsze upomnienie o nalezace sie pieniadze jak te za nadgodziny rowniez.

    pokaż komentarz
    miscz
  • h2so4 -2  

    Skoro pracodawca zachowuje się jak zburaczały pajac to się zwalniam i szukam lepszej pracy zamiast siedzieć cicho i wyładowywać swoje frustracje dopiero jak mnie zwolni.
    Myle się?

    pokaż komentarz
    h2so4
  • takelbery -4  

    Ja byłem miło zaskoczony interwencją z PIP po rozwiązaniu umowy hehe nie dość że firma płaciła mi kasę pod stołem za nadgodziny to ksera godzin pracy się przydały i ładną kaskę jeszcze mi zwrócili bo musieli zapłacić tyle ile mi się należało bo nie mieli dowodów że mi kasę za to dali. A jak fajnie się czytało raport o nieprawidłowościach z kontroli który potem do mnie przyszedł haha a i przelew za nadgodziny z kilku ładnych miesięcy gdzie robiłem po 13h dziennie :) wysłali jeszcze w dniu kontroli. Jestem zadowolony bo z tego co wiem moi następcy mają tam teraz dużo lepiej :)

    Pamiętaj pracodawco ! to że płacisz pod stołem to nie tylko twój zysk ale i ryzyko że i tak kasę musisz zapłacić czasami podwójnie.

    BTW. Kontakty, adresy jak i inne dane też zachowałem :)

    pokaż komentarz
    takelbery
  • wrocmann -5  

    Hehe, nieźle. Choć w sumie ja bym tak nie zrobił, bo niesamowicie gardzę aparatem państwowym i robieniem wszystkiego zgodnie z przepisami. Dużo bardziej cieszyłoby mnie otrzymywanie pieniędzy pod stołem niż zgodnie z papierem, zwłaszcza, jeśli nie musiałbym płacić z nich podatku.

    Ale jestem w stanie Cię zrozumieć, jeśli pracodawca był fiutem albo wyrzucił Cię bez powodu. Jest to całkowicie naganne moralnie, ale w końcu masz jedno życie:)

    pokaż komentarz
    wrocmann
  • silverado +13  

    Nie rozumiem takich ludzi. Pracodawca idzie mu na rękę i wypłaca wypłatę za nadgodziny pod stołem a ten jeszcze później na nich donosy składa.

    Właśnie dlatego w PL nie będzie dobrze. Zrób człowiekowi przysługę a ten jeszcze kontrolę na Ciebie naśle. Czyli pracodawca zyskałby gdyby lał na Ciebie ciepłym moczem i w ogóle się Tobą nie przejmował czasami zwiększając w ten sposób zyski.

    Następnym razem po prostu ten pracodawca nigdy już pracownikowi nie zaufa i sam będzie gnębił ludzi.

    pokaż komentarz
    silverado
  • takelbery +11  

    wrocmann dzięki za zrozumienie, ale może wyjaśnię bo widzę że wyszło na to że ja jestem sk!%!ysynem nie pracodawca. Otóż nie rozumieli że trzeba płacić za nadgodziny kiedy zacząłem rozmawiać zaproponowali mi dopłatę 20gr do każdej nadgodziny !!! Wyśmiałem ich ! Pracowałem jako kierowca, człowiek od wszystkiego i magazynier, byłem odpowiedzialny za 2 samochody (duży i mały) serwisy, przeglądy itd, robiłem jako dostawca i odbiorca towaru ale musiałem też robić zakupy dla firmy (w tym samemu np znaleźć odpowiednią lodówkę) i dużo dużo więcej. Pobierałem dziennie kasę niejednokrotnie 2-3 -krotnie przewyższająca moją miesięczną pensje (kiedy się pomyliłem musiałem oddawać ze swoich). Dziennie odwiedzałem ok 20-30 punktów więc łatwo było się pomylić. Nie docierało że organizacja magazynu i ogólny sposób dostawy jest zły i mało wydajny bo liczy się klient. Ludzie mówili mi że oni nie są wstanie pojąć jak się wyrabiam z tym wszystkim. Stres był ogromny żeby nie zapomnieć niczego i żeby wszystko było na czas. Nie miałem żadnych skrupułów tym bardziej, że kazano mi łamać przepisy aby paczki szybciej docierały :) Mówili że mandat w razie czego pokryją dopóki nie przyszło do ich płacenia. Pod koniec mojej kariery w tamtej firmie zacząłem pracować po max 8h i w dupie miałem że paczki nie dostarczone że połowa nie zrobiona.

    Gdyby wszystko było ok do PIPu nawet bym nie polazł.

    pokaż komentarz
    takelbery
  • silverado +4  

    W takim razie przepraszam użytkownika takelbery.

    pokaż komentarz
    silverado
  • takelbery +2  

    silverado na jaką rękę. Miałem 7 zł za godzinę za nadgodzinę po długich przypominaniach się co w sprawie nadgodzin zaoferowali mi 7,20 czy to było ok ? Nic nie mówiłbym gdybym pod stołem dostawał już nie wspominając tych +50% czy 100% ale i nie opłacony podatek w zus itd. To byłoby ok

    EDIT: Przeprosiny przyjęte :)

    pokaż komentarz
    takelbery
  • Zenon_Zabawny 0  

    Pamiętam ten dzień, jakby to było wczoraj. Szef mnie wzywa do siebie i mówi: "Panie Zenonie, nie wyobrażam sobie, jak ta firma mogłaby funkcjonować bez pana, ale no cóż - od pierwszego października się przekonam".

    pokaż komentarz
    Zenon_Zabawny
pokaż 

Wykopali i zakopali (220 / 2)