...
  •  

    pokaż komentarz

    ja już ze swojej diety całkowicie pozbyłem się aspartamu! :-)

    •  

      pokaż komentarz

      wieprzowinę też usunąłeś?

    •  

      pokaż komentarz

      usunąłem... a przynajmniej staram się nie jeść mięsa ale pracuje jeszcze nad tym... powoli i systematycznie przechodze na owoce i warzywa...

    •  

      pokaż komentarz

      Jego żona miała guza mózgu przez aspartam, szwagier zawał serca przez aspartam... jego siostra gdyby skręciła kark i umarła to pewnie też przez aspartam.
      Mimo tych wszystkich wyników co tam podają twierdze, że to przypadek losowy.

    •  

      pokaż komentarz

      ok, wpierdzielam aspartam od kilkunastu lat (nie pije dietetycznej koli - dodaje k#$!!skie dawki do herbaty) i żyje. jeden przypadek śmiertelny i już wszyscy się nawracają. każda substancja jest niebezpieczna, jedna w mniejszych ilościach, inna w większych.
      podsumowując - afera na poziomie faktu, ale zgadzam się że ten kto nie musi jeść chemii niech jej po prostu nie je.

    •  

      pokaż komentarz

      Grozi Ci brak kwasu foliowego, żelaza ponieważ roślinne nie jest chelatowane i praktycznie się nie wchłania dlatego szpinak to ściema :D Niedobór kreatyny substancja ta używana przez kulturystów przyspiesza budowanie masy mięśniowej a podawana wegetarianom znacznie poprawia ich pamięć... Niedobór tauryny i innych aminokwasów egzogennych.

      Brak witaminy B 12! Która występuje TYLKO w mięsie!
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Witamina_B12

      Kolejne wady to:

      "mniejsza o 10% w porównaniu z tradycyjna dieta synteza kolagenu, zwiększona statystycznie konsumpcja węglowodanów, zmieniony na niekorzyść metabolizm tłuszczu"

      http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18772587?dopt=Abstract

      "życie na warzywach to zwiększone sześciokrotnie ryzyko atrofii mózgu, co prawdopodobnie jest efektem właśnie niedoboru witaminy B12"

      http://www.wholefoodandmore.net/2008/09/eating-veggies-shrinks-brain.html

    •  

      pokaż komentarz

      życie na warzywach to zwiększone sześciokrotnie ryzyko atrofii mózgu
      A Tobie grozi zawał... Które schorzenie występuje częściej?

      Brak witaminy B 12! Która występuje TYLKO w mięsie!
      W linku, który podałeś jest wyraźnie napisane, że występuje również w jajkach oraz mleku.

      http://pl.wikipedia.org/wiki/Wegetarianizm#Zdrowie
      A tutaj piszą, że przemyślana i dobrze zrównoważona dieta wegetariańska jest dietą zdrową i może być stosowana przez ludzi, co potwierdzają to liczne statystyki i badania epidemiologiczne prowadzone na dużą skalę w USA i w Wielkiej Brytanii.

      Co prawda sam właśnie kończę jeść kotleta z kurczaka, ale kto wie, może i rzeczywiście warto zrezygnować z mięsa.

    •  

      pokaż komentarz

      Jajka i mleko to produkty zwierzęce. A jajko to nienarodzony kurczak :D

    •  

      pokaż komentarz

      To, że któreś występuje częściej nic nie znaczy. Ludzi nie jedzących żadnego mięsa jest duużo mniej niż tych drugich, dlatego zawały serca wydają się być niebezpieczniejsze.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja tam uważam, że warto zrezygnować z mięsa.
      Od prawie miesiąca nie pijam tych wszystkich gazowanych świństw. W sumie to piję soki z owoców, wodę, herbatę i kawę. Jem nabiał, warzywa, pychota.
      Podoba mi się to, po prostu lepiej się czuję. Jak dobrze poczuć się wolnym od wafelków, cukierków, coli i mięsa! : >

    •  

      pokaż komentarz

      Aspartam jest składnikiem każdego taniego winka. Miejcie to na uwadze. ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      "liczne statystyki i badania epidemiologiczne prowadzone na dużą skalę w USA i w Wielkiej Brytanii" No proszę Cię, Amerykanie i Brytyjczycy to ostatni ludzie, którzy mogą się wypowiadać na temat zdrowego odżywiania...

    •  

      pokaż komentarz

      To już wiem, dlaczego tanie winiacze otrzymały nazwę zwyczajową: "Mózgoj##y" :D

    •  

      pokaż komentarz

      Niegdyś był bardzo ciekawy artykuł na wykopie o aspartamie - chyba w ubiegłe wakacje. Od chwili jego przeczytania ograniczam jedzenie produktów, w których jest aspartam - narazie wyeliminowałam gumy do żucia i napoje energetyczne. No, ale cóż. W prawie każdym pożywieniu jest mnóstwo chemikaliów, mniej, równie albo jeszcze bardziej gorszych niż aspartam. I niestety szybko się tych 'świństw' nie pozbędziemy :(

    •  

      pokaż komentarz

      a) powtarzasz nigdzie niepotwierdzone teorie że aspartam w normalnych ilościach szkodzi.
      b) napoje energetyczne - jak sama nazwa wskazuje - dostarczają energii czyli cukrów prostych w postaci glukozy (ew. dekstrozy) więc najczęściej nie zawierają słodzików.

    •  

      pokaż komentarz

      1. Ale nie jest również dowiedzione, że aspartam nie szkodzi.
      2. Może źle się wyraziłam - chodziło mi o napoje izotoniczne: POWERADE - napój izotoniczny, zawiera aspartam; chociaż i niektóre eergetyczne takowyż aspartam posiadają - RED BULL SUGARFREE

    •  

      pokaż komentarz

      a) nie jest też dowiedzione że pomidory nie szkodzą. dla mnie to jest proste - nie ma żadnego logicznego związku pomiędzy śmiercią tej osoby a spożywaniem aspartamu (patrz tutaj http://annonc.oxfordjournals.org/cgi/content/abstract/18/1/40 ), nie ma też żadnych dowodów na inne szkodliwe działanie tego środka. jakbyś stosował takie "domniemanie winy" do każdej substancji to byś pewnie niczego nie jadł - ale to oczywiście twój wybór - ja moge jedynie wytknąć błędy twojej logiki
      b) znów podajesz nieprawdziwe informacje, oczywiście jak coś jest opisane sugarfree to jest słodzone albo aspartamem, albo sacharozą (która już jest rzadko używana bo jej szkodliwość udowodniono), albo acesulfamem, ale Poweade nie zawiera aspartamu.
      ps. minusiki mnie nie wystraszą

    •  

      pokaż komentarz

      braku szkodliwości dowiedziono w stopniu, który dopuścił go jako dodatek do żywności w całym cywilizowanym świecie.

    •  

      pokaż komentarz

      1. Informacja nieprawdziwa? Przeczytaj sobie skład Powerada - http://a.pl/Zdjecie-363/Powerade-Mountain-Glast-napoj-izotoniczny-500ml-Full.jpg, pierwszy lepszy znaleziony w necie. Nie ma aspartamu, tak?

    •  

      pokaż komentarz

      ten może ma, zwykly powerade ma tylko dekstroze. poza tym tam są tego znikome ilości w takim razie, skoro masz dekstrozy 10g/100ml to watpie zeby do tego dali dużo aspartamu/acesulfamu bo by nie dalo sie tego pić.
      tutaj lista popularnych napojów energetycznych wraz ze składem, w żadnym z nich nie ma aspratamu.
      https://teach.lanecc.edu/naylore/225Lectures/10B/L10B.html
      więc tak - informacja nieprawdziwa.
      i co z tymi dowodami na szkodliwość aspartamu, bo jakoś zamilkłaś na ten temat.

    •  

      pokaż komentarz

      A ten co? Może niezwykły? Tak samo jak w napojach light - cola itd. tak samo w izotonikach jest aspartam. Powerade także go ma.
      Co do szkodliwości... jeżeli ktoś się uprze, że aspartam nie jest szkodliwy to wg niego nie będzie (i zresztą na odwrót).
      http://www.zigzag.pl/jmte/nutra_sweet.htm - w tym linku jest parę słów na temat aspartamu - na temat jego wprowadzenia na rynek, kontrowersji, wycofania i o kolejnym wprowadzeniu go po przekształceniu spółki produkującej aspartam. Ale oczywiście, jak ktoś jest święcie do swojej racji przekonany, to nic go nie przekona, że jest inaczej.

    •  

      pokaż komentarz

      no tak, podałaś jakiś rodzaj powerade który ma aspartam - co nie zmienia faktu że większość rodzajów go nie zawiera! z prostej przyczyny - napój energetyczny (nie można tego prównywać z kolą light czy tam zero) musi dostarczać energii więc jest słodzony glukozą/dekstrozą/cukrem.
      nie mówie że wpierniczanie chemii jest zdrowe, ale ja sam zastąpiłem cukier aspartamem wiele lat temu i znam innych ludzi którzy tak samo zrobili - nic im nie jest. badania też niczego nie dowodzą.
      a artykuł? no cóż - jak ktoś twierdzi że aspartam może spowodować cukrzyce to już dyskryminuję go jako źródło wiarygodnej informacji.
      poza tym wszystkie tezy w tym artykule zawierają słowa "może", "nie wykluczono", "wygląda na to" bez żadnych liczb.

    •  

      pokaż komentarz

      1. Ok, każdy ma swoje zdanie: ja uważam co innego, ty uważasz co innego - n temat aspartamu nie ma co się sprzeczać. Każdy broni swoich racji.
      2. A na temat Powerada - napój ten jest napojem izotonicznym (a nie energetycznym!). Energetyczny to np. Red bull, R20+, Tiger - i one rzeczywiście nie zawierają aspartamu. Jednak wyróżniamy także napoje izotniczne mające na celu wyrównanie poziomu wody i elektrolitów wydzielanych z organizmu w procesie wydzielania potu. I one właśnie zawierają ASPARTAM - np. wspomniany Powerade.
      A to cytat z wikipedii - 'W odróżnieniu od napojów energetyzujących, izotoniki maja niską zawartość cukru i w niewielkim stopniu nasycone są dwutlenkiem węgla. Napoje izotoniczne są bardzo potrzebne w trakcie uprawiania dyscyplin sportowych wymagających długotrwałego, intensywnego wysiłku, takich jak kolarstwo czy biegi dystansowe, ponieważ skutecznie gaszą pragnienie i utrzymują wodę w organizmie a także uzupełniają mikro oraz makroelementy, które są potrzebne do wydolności fizycznej i odnowy mięśni.'

    •  

      pokaż komentarz

      no ale 8g węglowodanów na 100ml to nie jest niewielka ilość cukru.
      inny artykuł z tej samej wikipedii: http://en.wikipedia.org/wiki/Powerade
      nie mówiąc już o linku który podałem wcześniej - żaden z 7 wymienionych tam napojów izotonicznych nie zawiera słodzików. więc twoja etykieta to bardziej wyjątek niż reguła.
      co do aspartamu: zdanie można mieć inne - ale fakty są dla każdego takie same, chyba że jedna osoba wie więcej od drugiej, ale jeśli wiesz więcej to podziel się prosze swoją wiedza bo tamten artykuł który podałaś ostatnio słabo mnie przekonał.

    •  

      pokaż komentarz

      A mnie nie przekonują twoje argumenty, ja widzę fakty takie, że są argumenty za i są przeciw. Ja jednak wolę się nie truć i wyeliminować jak najwięcej sztucznych związków z mojej diety. Chociaż wiem, że wyeliminowanie wszytskich możliwe nie jest. Na wykopie było wiele artykułów na temat aspartamu - http://www.wykop.pl/search?phrase=aspartam - oczywiście to Cię nie przekona, będzie dla Ciebie za mało prawdziwe.
      A co do Powerada - uwierz mi parę lat temu piłam bardzo często ten napój i na wszytskich w składnikach był wymieniony aspartam (poprzedzając Twoje pytanie - tak czytam jakie są składniki czegoś, co jem). Chcesz powiedzieć, że wszytski wypite przeze mnie Powerade, kupowane nie tylko w jednym sklepie, były nienormalne? Może jakaś wieloletnia, limitowana seria, co? Akurat właśnie zawsze trafiałam na te z aspartamem? Dzisiaj, będąc w sklepie sprawdzałam - jak byk jest napisane aspartam. Każdy to może spradzić. A więc czyja informacje jest nieprawdziwa?

    •  

      pokaż komentarz

      najpierw pisałaś o napojach energetycznych, potem izotonicznych, potem tylko o powerade...
      podsumowując: ja znalazłem skład bez aspartamu, ty znalazłaś słodzony 10g dekstrozy i aspartamem. wychodzi na remis. wiedz tylko że gdyby chcieli dać tego aspartamu tyle co w koli to byś tego nie wypiła.
      ad. I akapit: oczywiście - jestem idiotą głuchym na argumenty i po prostu lubie sie truć czystą chemią, a już orgazmu dostaje jak się dowiem że mam raka mózgu... dziękuje za tak pochlebną opinię mojej osoby.

    •  

      pokaż komentarz

      1.Rzeczywiście, w pierwszym komentarzu napisałam o energetycznychitubyłamojapomyłka-bo rzeczywiście energetyczne aspartamu nie posiadają, ale w drugim poprawiłam się, 'wchodząc' na temat napojów izotonicznych. Powerade podałam dla przykładu, ale skoro Ty mi wmawiałeś, że Powerade nie ma aspartamu, skoro go ma, i że jest jakiś specjalny rodzaj Powerada, który ma przypadkowo ten związek, to co miałam pisać:'Oczywiście, masz racje'?
      2.To Ty na to tak patrzysz, ja Cię za idiotę bynajmniej nie uważam, tylko za kogoś, kto ma inne spojrzenie na pewne sprawy niż ja w kwestii aspartamu.

    •  

      pokaż komentarz

      ok sprawdziłem, część ma, część nie. w necie znalazłem takie bez stąd mój upór. ale tego aspartamu jest tam tyle co kot napłakał. porównajmy to z sokiem jabłkowym - ok. 10g/100ml węglowodanów, powerade - ok. 8g/100ml i dosładzany jest aspartamem i acesulfamem. aspartam jest chyba 200 razy słodszy od glukozy, acesulfam - podobnie. tematu czy aspartam szkodzi nie roztrzygniemy - nie ma na to żadnych dowodów. można jedynie powiedzieć że w świetle aktualnych badań naukowych (których wyniki przedstawiłem) to co mówi ten pan na filmiku jest bzdurą.
      mimo wszystko miło się z tobą kłóciło.

  •  

    pokaż komentarz

    Dzisiaj dostałem Cole Zero za free, i wypiłem :(.

  •  

    pokaż komentarz

    To jedna z najgorszych trucizn:-)

  •  

    pokaż komentarz

    aspartam występuje w tych niskokalorycznych słodzikach...

    •  

      pokaż komentarz

      Aspartam występuje obecnie prawie we wszystkim. Zaczynając od słodzików do herbaty, produkty light, jogurty, napoje gazowane, serki kończąc na konserwach, ostatnio znalazłem aspartam w puszcze od makreli w sosie pomidorowym..
      Wszystkie multiwtaminy typu pluszzzz itp, po prostu wszędzie to jest :((

    •  

      pokaż komentarz

      @Bofain

      Nie siej paniki. Ja unikam aspartamu, zwracam uwagę czy jest o nim informacja na produkcie (musi być informacja dla chorych fenyloketonurie o źródle fenyloalaniny). W zasadzie to ogranicza się do produktów tzw. light. Większość produktów aspartamu nie zawiera, choć ludzie, którzy piją napoje typu cola-light czy 3cytryny to przyjmują tego masę.

    •  

      pokaż komentarz

      Aspartam jest przede wszystkim ohydny w smaku. Zostawia w ustach dziwny mdly chemiczny posmak. To jest glowny powod dlaczego unikam wszelkich produktow majacych w skladzie to g%#%no.

    •  

      pokaż komentarz

      a cukier pozostawia kwaśny - co kto woli.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja gdy piję jakieś tanie orenżadki słodzone aspartamem, to czuję takie nieprzyjemne gryzienie w górnej części przełyku. A jeśli mój zmysł smaku mówi mi, że coś jest niedobre, to znaczy, że ma rację i na pewno chroni mnie w ten sposób przed spożywaniem tego. ;)

  •  

    pokaż komentarz

    A mnie ten film rozbawił. Jak ktos wpierdziela tych dietokoli, dietosłodzików, dietosoków, dieto-reszty kilogramami na dzien to wiadomo ze mu zaszkodzi. Gosc wymienia skladniki aspartamu jako trucizny uszkadzajace mózg. Ale dwa z nich wystepuja naturalnie w orgaznizmie czlowieka (sa nawet przez niego produkowane). Nadmierne spozycie aspartamu moze ich stezenie we krwi podniesc. I to jest szkodliwe. A nie same substancje.

    A stwierdzenie ze "jesli uzywasz jakiegokolwiek produktu dietetycznego - u m r z e s z!"
    To jak nie bede stosowal, to nie umre?
    "Nie pozwól by twoi bliscy umarli" - ze niby jak mam to zrobic? na kolanach do czestochowy?

    Co do tych "rządzących światem" co niby chcą zmniejszyć populację świata o 80% - jakoś słabo im to idzie. xD

Dodany przez:

avatar NieTylkoKontrowersje dołączył
240 wykopali 28 zakopali 8.5 tys. wyświetleń