Powiązane (2)

  • Reklamy Google

  • ergo +94  

    Można sie zapętlić Impreza -> Dom -> Impreza, więc nie taki zły ten schemat :D

    pokaż komentarz
    ergo
  • berecik +4  

    zatrudnij się jako barman to i korzyści finansowe będą ;]

    pokaż komentarz
    berecik
  • przepior +14  

    pracowałeś kiedyś jako barman? to nie jest jedna wielka impreza... to jest praca na chwile, po pewnym czasie zupełnie inaczej postrzegasz ludzi, a wchodząc do baru pijany po prostu ci wstyd bo wiesz jak wyglądają tacy ludzie...

    pokaż komentarz
    przepior
  • finder -3  

    Ja pracowalem. Najlepsza praca w zyciu, przychodzisz trzezwy, wychodzisz pijany i jeszcze ci za to placa.

    pokaż komentarz
    finder
  • M4ks +3  

    Równie dobrze można przedstawić całe życie za pomocą schematu urodz się => urodz innych => umrzyj

    pokaż komentarz
    M4ks
  • DOgi +1  

    No co Ty. Powyższy schemat się zapętla w odróżnieniu od Twojego.

    pokaż komentarz
    DOgi
  • Vince +5  

    Ja nigdy nie urodzę innych ;(

    pokaż komentarz
    Vince
  • kinlej +4  

    Nigdy nie mów nigdy chłopaku.

    pokaż komentarz
    kinlej
  • MP-ror +3  

    Taki schemat mi odpowiada w 100 %.
    Sam decyduję, kiedy zrobić sobie od niego odskocznię - ale na co dzień tak chcę właśnie żyć.
    Chyba kwestia charakteru.

    pokaż komentarz
    MP-ror
  • chlopomania +113  

    Imprezy w ciągu tygodnia? Mnie by to cieszyło.

    pokaż komentarz
    chlopomania
  • adam47 +26  

    party! party! http://nedroid.com/2009/05/party-cat-full-series/

    pokaż komentarz
    adam47
  • anticonsumerism +20  

    Czyżby powtórka z lat 60' - hippies 2 się rodzi ? kiedyś praca w korporacji to prestiż, teraz robi się obciachem, zdajemy sobie sobie sprawę, że politycy i piedroleni decydenci robią nas w hcuja, wywołują sztuczne kryzysy, pandemie - a my nic nie możemy i cieszymy się, że jeszcze mamy wolny Internet, czyżby zaczęło pachnąć rewolucją ?:) przemyślcie

    pokaż komentarz
    anticonsumerism
  • Blstr -2  

    Jakiś straszny EMO robił tę tabelkę. Albo strasznie zezgredziały zgred. W sumie na jedno wychodzi.

    pokaż komentarz
    Blstr
  • fuselinks +1  

    a gdzie tam jest napisane ze to koniecznie musi byc srodek tygodnia a nie np piatek/sobota?

    pokaż komentarz
    fuselinks
  • maciek117 +4  

    mi się podoba strzaleczka z imprezy prosto do pracy :D

    pokaż komentarz
    maciek117
  • mattpoz +2  

    sam jesteś smutny, a nie że moje życie

    pokaż komentarz
    mattpoz
  • bugbug +2  

    ale dlaczego ten schemat jest zły? mi się podoba.

    pokaż komentarz
    bugbug
  • remulak -1  

    Erich Fromm się kłania.

    pokaż komentarz
    remulak
  • jf8848 +2  

    "Jeśli nie jesteś za gruby ani za chudy, nie masz rodziny na utrzymaniu, nie jesteś Tutsi ani Hutu te sprawy, musisz sobie odpowiedzieć na jedno zaj%#iście, ale to zaj%#iście ważne pytanie: co chcesz robić w życiu - i zacząć to robić."

    pokaż komentarz
    jf8848
  • emceusz +2  

    Co jest z wami ludzie? Praca to źle? To skąd weźmiecie hajs na życie? Nawet najbardziej tolerancyjni, bogaci rodzice w końcu się wk%%%ią. Praca nie jest zła. A z imprezami to można kilka razy w tygodniu nawet i bez przemęczenia (no chyba, że ktoś chleje bez umiaru). Poza pracą jest milion rzeczy, które można zrobić. Czytam książki, czasem pobiegam, czasem zdjęcia porobię, przejdę się do galerii sztuki, do kina... itepe. Ludzie ja na to znajduję czas a pracuję w systemie trzyzmianowym, po osiem godzin dziennie włączając w to soboty i niedziele. Weźcie się ogarnijcie, odejdźcie od kompa i zobaczycie, że jest wiele rzeczy do zrobienia. Teraz ja niby siedzę przy kompie, ale mi się płyta musi zripować bo kupiłem właśnie i chcę sobie na playera wrzucić, żeby mieć na jutro. Pozdro. A i na koncerty też chodzę, a co.

    A jeżeli komuś wystarcza praca i dom, to wcale nie jest źle. Każdemu według potrzeb.

    pokaż komentarz
    emceusz
  • ludzik +1  

    Dobrze gadasz. Wlasnie chodzi o to zeby urozmaicic sobie kazdy z tych szarych-pracowniczych dni. Wlasnie tego wg mnie brakuje autorowi i tak naprawde to chce powiedziec poprzez ten schemat- "wyrwijcie mnie z tej rutyny!". A rzeczy jest multum tylko trzeba miec otwarta glowe i checi do sprobowania. Mozna pouprawiac sport, pogrzebac w jakims sprzecie, poczytac ksiazki...a jesli ktos chce sie pospelniac przy naprawianiu rzeczywistosci wokol to niech sie zakreci przy jakiejs organizacji non-profit (tudziez przy samorzadzie) czy porobi cos w ramach wolontariatu ktory potrafi byc fajny. Opcji jest wiele, wazne zeby nie siedziec i nie biadolic.

    pokaż komentarz
    ludzik
  • emceusz +1  

    Dokładnie. Wystarczy się ruszyć po prostu.

    pokaż komentarz
    emceusz
  • DOgi -1  

    ...a niektórzy mają jeszcze w schemacie taki niepozorny bloczek wiara/Chrustus/Bóg, którego cząstka jest obecna w każdej chwili ich życia.

    Ja mam i polecam każdemu sobie go dopisać ;)

    pokaż komentarz
    DOgi
  • ponadchmurami +2  

    "Praca to źle? To skąd weźmiecie hajs na życie?" No właśnie o to chodzi. Nic tylko hajs. Praca > Hajs > Żarcie > Praca, no ja wiem, że można się "ruszyć" iść do kina, kupić to, kupić tamto i wszystko za ten hajs. Naprawdę nie uważam, żeby wydawanie pieniędzy przynosiło szczęście.

    Ja wiem, że brzmię jak jakiś porąbaniec, ale ludzie! Wy się zastanówcie. Jak bardzo jesteście w stanie odbiec od tego schematu? Że wieczorem do kina pójdziecie? No bosko. Czy naprawdę, wszystko czego chcecie w życiu da się kupić za pieniądze? Czy to, że coś sobie kupicie zaspokaja wasze wszystkie potrzeby?

    Czy ktoś mi powie, czym to się różni od niewolnictwa? I w jednym i w drugim jak przestaniemy pracować, to umrzemy. W obydwu pracuje się całe życie. I w obydwu pracujemy tak naprawdę dla dobra kogoś innego .

    pokaż komentarz
    ponadchmurami
  • zapalara 0  

    Niczym!

    Toż to ju hippisi w stanach przerabiali i zaczęli uprawiać ziemie. Bo to sprawiało więcej przyjemności, bo byli wolni od pracy, od tego schematu.

    Taki świat, trzeba robić. Wierzący powiedzą że przez grzech ewy, inni że przez korporacje.

    pokaż komentarz
    zapalara
  • emceusz +4  

    @ponadchmurami
    Jeżeli chcesz, to możesz nawet bez hajsu żyć. Wyjadaj resztki ze śmietników albo korzystaj z darmowej szamy u krisznowców ew. opieki społecznej. To samo z ciuchami. Mieszkać możesz w noclegowniach albo na skłotach.
    Chcecie uprawiać ziemię? To kup sobie działkę (tylko nie ma ziemi za darmo) i sadź roślinki i żyj z pracy własnych rąk. Tylko ostrzegam, że to większa harówka jest niż tyra w Mcdonaldzie, bo na wsi pracuje się prawie cały dzień. Szczególnie jak nie ma się żadnych narzędzi [no bo za co kupisz, skoro odrzucasz pieniądze, no chyba, że zbudujesz własną kuźnię (z czego, za co?) i nauczysz się wyrabiać podstawowe narzędzia rolnicze].

    Tak narzekasz a wiesz, że ja większość z tych rzeczy o których piszę, że robię to mam za darmo? Wiesz. Książki z biblioteki, do galerii sztuki też za darmo, na koncerty też za free. Mam rower trzydziestoletni ponad, na który wydałem w sumie ze trzy stówy i zawiezie mnie tam, gdzie będzie mi się chciało. Aparat kupiłem, to fakt, ale używany i za pół darmo. Wystarczy trochę pomyśleć a nie jojczyć ciągle jak to zły babilon nie pozwala nam się op$%!!$!ać i mieć wszystkiego za darmo.
    Rusz dupą a przede wszystkim mózgu użyj a zobaczysz, jak wiele rzeczy można robić nie wydając na nie pieniędzy.

    pokaż komentarz
    emceusz
  • ludzik +5  

    @ponadchmurami: wiesz, przez te 8(czy tam wiecej)h/dobe mozesz zarabiac pieniadz pozwalajacy Ci na utrzymanie sie na powierzchni. Jesli nie kreci Cie wydanie pieniedzy na X (kino,konsola,spektakl,jakas impreza) to popracuj z ludzmi ktorzy maja gorzej niz Ty. Mowie Ci,praca w trzecim sektorze z pewnoscia troche urozmaica zycie. Np. pomagasz komus starszemu/niepelnosprawnemu w paru czynnosciach dnia codziennego czy tez popracujesz z jakims dzieciakiem zeby sie nie stoczyl za pare lat- za "dziekuje", szczery usmiech albo widok jak cos sie zmienia na dobre dzieki Tobie- to potrafi bardzo pozytywnie naladowac :)

    pokaż komentarz
    ludzik
  • ludzik 0  

    O, dorzuce nastepujacy adres: http://siepomaga.pl/

    pokaż komentarz
    ludzik
  • ultra +2  

    Może ktoś opisze ten schemat na zachodzie - słyszałem że brak w nim części "dom" z uwagi na rozwalony przerwą na lunch dzień pracy który i tak zaczyna się później. A jak jest naprawdę pominąwszy pracujących na 2 etaty.

    pokaż komentarz
    ultra
  • PoW88 +18  

    To i tak optymistycznie, niektórzy mają takie życie:
    http://img41.imageshack.us/img41/5315/schematt.png

    pokaż komentarz
    PoW88
  • RomanX +17  

    http://img33.imageshack.us/img33/2118/dzienmuslim.png

    pokaż komentarz
    RomanX
  • Jarasmen +1  

    Ja tak sobie od dawna planuje, że jak mnie życie już naprawdę wk!!#i, to rzucę wszystko w cholerę, wyjadę na Alaskę i kupię sobie psi zaprzęg. Będę jakieś przesyłki woził czy inna cholera.

    Albo otworze bar na plaży w jakiejś Portugalii. O.

    pokaż komentarz
    Jarasmen
  • jos +1  

    Powinno być jeszcze o czekaniu na weekend.

    pokaż komentarz
    jos
  • DOgi +5  

    No co Ty. Czekać na weekend możesz w każdym z tych punktów schematu. No chyba, że masz takie chwile, że np. we wtorek sobie siadasz na sofie, rozluźniasz się i... czekasz... czekasz... czakasz... na sobotę?

    pokaż komentarz
    DOgi
  • Marzenia +1  

    Co za bzdura, osoba ktora to pisala zapomniala dodac weekendy. przeciez trzeba isc do kosciola a po drodze do domu wstapic do galerii :)
    wykopujecie teks o tym jak wasze zycie jest smutne?
    ciekawa jestem jak zyc na pelnych obrotach i kazdego dnia inaczej bez stalej pracy i jedzenia...
    d##!$izm

    pokaż komentarz
    Marzenia
  • wykopywaczofiles +1  

    Nędzne życie to i nędzna śmierć!

    pokaż komentarz
    wykopywaczofiles
  • jest +1  

    chwila chwila. to to nie jest życie? więc czym jest? jak powinno wyglądać życie społeczeństwa nie zamkniętego w tym schemacie?

    pokaż komentarz
    jest
  • olicb 0  

    to jest egzystencja

    pokaż komentarz
    olicb
  • dyziom +1  

    co w tym smutnego? A jak ma wyglądać nasz dzień powszedni?

    pokaż komentarz
    dyziom
  • szejas +1  

    Dlaczego na tym schemacie z "droga do pracy" można znaleźć się w "domu", Chyba brakuje strzałki. NO, ale choć mi się to nigdy nie zdażylo to tgeoretycznie jest to możliwe.

    pokaż komentarz
    szejas
  • milordi +10  

    A gdzie "Przeglądanie Wykop.pl"?

    pokaż komentarz
    milordi
  • bulzaj +40  

    Głupie pytanie - pewnie, że w pracy! :)

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • gorzki99 -1  

    @ bulzaj
    niestety u mnie w pracy to awykonalne :PP
    ale zawzze sie miedzy dom a sen znajdzie pewna modyfikacja pozawlajaca na browar(ki)+komp(min. wykop) :)

    pokaż komentarz
    gorzki99
  • voldenet +8  

    Tez mam schemat:
    Wdech=>wydech-V
    ^-------------------
    Czy to nie smutne?

    pokaż komentarz
    voldenet
  • ponadchmurami -8  

    Brawo! Poezję też tak czytasz?

    pokaż komentarz
    ponadchmurami
  • Vince +6  

    Ja złamię ten schemat! Wyzwolę się! Będę jak życiodajna woda, która przez swój upór wydrążyła skałę, jak wzbijające się źródło!

    Wdech, wydech, hhhyyyyyyc... .... .... .... .... .... ..... ..... Puuufff. Wdech, wydech..

    Cholera.

    pokaż komentarz
    Vince
  • krys_info +14  

    Najważniejsze żeby nie tracić życia w punkcie "dojazd praca/dom", niektórym zajmuje to spory kawałek dnia.

    pokaż komentarz
    krys_info
  • Klamczuch +20  

    najważniejsze, żeby całkowicie nie stracić życia w punkcie 'dojazd'.

    pokaż komentarz
    Klamczuch
  • DOgi +6  

    ...lepszy odjazd ;)

    pokaż komentarz
    DOgi
  • tigitall 0  

    także moi mili uważajcie by nie przytrafił się wam wypadek w drodze do pracy bo to może być ostatnia rzecz jaką zrobicie i nie bedzie juz imprez domu ani pracy

    pokaż komentarz
    tigitall
  • Dynamiczny_Edek +1  

    @tigitall
    Brzmi jak groźba.

    pokaż komentarz
    Dynamiczny_Edek
  • Sh1eldeR +7  

    Niektórzy z nas może rzeczywiście powinni puknąć się w czoło i przestać tracić 100% naszego czasu na rzeczy, których wcale nie pragniemy najbardziej. Jeśli ktoś marzy o jakiejś przygodzie, czy zmianie, to prawdopodobnie powinien się z takiej pętli wyrwać.

    Ale to nie dotyczy wszystkich. Niektórzy mówią tu o szablonowości życia i o tym, że wszyscy tak robią, więc dobrze by było żyć inaczej i zademonstrować tym samym prawdziwą pełnię życia! To jednak też jest po prostu moda, też cokolwiek popularna. Wcale nie jest tak, że każdy powinien robić coś innego niemal codziennie, żeby być szczęśliwym. Dla niektórych najważniejsze są spokój, stabilność i bezpieczeństwo. Życiowa rutyna potrafi te potrzeby zaspokoić. Potrafi być przyjemna. Oczywiście gdy ktoś ma gównianą pracę, wkurzającą rodzinkę, rozpadającą się chałupę i to wszystko szalenie go wkurza, ale codziennie i tak nie robi nic, żeby to zmienić... to to nie jest to.

    Ktoś inny jednak może uwielbiać spędzać czas w domowym zaciszu z rodziną (z dziećmi, albo i nie) i taki zwykły spokój sprawia mu satysfakcję i przyjemność. Pracy nie ma wcale złej i nie musi dojeżdżać tak daleko, a z żoną/mężem (ogólnie: z partnerem, bo do ślubu też nie ma co zmuszać) lubi po prostu spędzać czas. I tak jest dobrze, tak jest codziennie dobrze i nie musi wcale szukać adrenaliny i przyjemności gdzieś indziej. Zresztą... ktoś może być totalnym samotnikiem, mieszkać gdzieś na uboczy i zajmować się całymi dniami jakimś hobby, choćby remontować jakiegoś prawie-zabytkowego gruchota w garażu i też być happy.

    Nieważne jak i nieważne co mówią inni -- po prostu miło jest być szczęśliwym i można to osiągnąć w dowolny sposób (o ile tylko nie szkodzi się innym).

    No ale, tak jak powiedziałem, na pewno wśród nas jest "parę" takich osób, które ciągle o czymś marzą, ale jakoś nigdy nie mają czasu żeby te marzenia spełnić... Może warto się do tego zabrać.

    pokaż komentarz
    Sh1eldeR
  • Ch_K +6  

    Dziś wszystko jest podporządkowane pracy.
    - uczysz się, bo chcesz znaleźć dobrą pracę,
    - idziesz wcześnie spać, bo musisz rano wstać do pracy,
    - w tygodniu nie wypijesz więcej jak dwa piwa, bo trzeba do pracy,
    - nigdzie nie pojedziesz, bo trzeba do pracy,
    - często praca wraca z tobą do domu, bo trzeba coś na jutro dokończyć,
    - wieczorne piątkowe zalewanie mordy po ciężkim tygodniu,
    - raz na rok jakieś 2-tygodniowe wakacje, czasem jakiś krótki urlop i wracamy do pracy.

    Niestety jedyny ratunek to wygrana w totolotka ;-)

    pokaż komentarz
    Ch_K
  • fman -2  

    Jakby na to popatrzeć, to pracujemy więcej niż chłopi pańszczyźniani. I płacimy więcej niż ten chłop. Choć z drugiej strony, to on pracował więcej i miał mniej...

    pokaż komentarz
    fman
  • ludzik +2  

    Z totkiem to sie nie zgodze. Jesli placa Ci na to pozwala to mozesz zbierac cash oraz inwestowac a za jakis czas miec roczne zyski na poziomie rocznej pensji

    pokaż komentarz
    ludzik
  • feuerfest +19  

    Praca, rodzina, dom, imprezy, sklepy, filmy, książki, internet, gry - TO jest życie. Autor wykopu ma doła i rozterki emocjonalne, nie wiem kto i nie wiem po co to wykopuje. Life is life, zap##!!$#ać trzeba bo inaczej zdechniesz z głodu a wcześniej jak porządnie zgłodniejesz to ci życie wybije rozkminy z głowy i latanie samolotami bo zamiast filozofować będziesz myśleć o żarciu i że ci w dupe zimno :P Ktoś kiedyś powiedział że najpierw musi być baza ;) Bez tej bazy nie da się nic zrobić, no a jak już jest baza to można rozmyślać co dalej z tym zrobić. Niestety większośc społeczeństwa musi zasuwać na okrągło żeby w ogóle utrzymać się na powierzchni, no ale tak już po prostu jest i było od zawsze. Zawsze możesz wyprowadzić się do dżungli albo zrobić rewolucję.

    Chcecie mieć zaj$%istą robotę? Szukam programisty PHP za 3 tysiące z hakiem do biura w centrum Szczecina na 4/5 etatu (PON-CZW), na 3-miesięczny okres próbny, nie mamy dress code, lead developer ma irokeza, mamy lodówkę na browary, ecopufy i xboxa 360 :P

    pokaż komentarz
    feuerfest
  • fman 0  

    Że to baza życia, się zgodzę. Ale mimo wszystko strasznie spłycasz :P

    pokaż komentarz
    fman
  • MariannZLidla +6  

    za 3 tysiące z hakiem

    A ten hak to złoty czy metalowy dajesz i ile waży?

    pokaż komentarz
    MariannZLidla
  • WielkiZderzaczHadronow +2  

    Jak fajnie jest pracować w IT :-) Szczególnie zdalnie :-)

    pokaż komentarz
    WielkiZderzaczHadronow
  • fibonacci +2  

    "This is living":
    http://www.youtube.com/watch?v=psd8oVToS8k&feature=channel_page
    tak mi się skojarzyło z TO jest życie [CYCKI][DUPA][MASTURBACJA][CIEKNĄCE INSTALACJE HYDRUALICZNE] - jest tego

    pokaż komentarz
    fibonacci
  • feuerfest 0  

    hak zalezy od kursu dolara. pensja na reke na probnym to tysiac dolarow, nie mniej niz 3000pln (na wypadek gdyby dolar spadl ponizej 3.0) praca 8h 4dni w tygodniu

    praca zdalna jest fajna na krotka mete, ja po 2 latach mialem dosc :P

    pokaż komentarz
    feuerfest
  • DOgi +2  

    Ja po ponad pół roku zaczynam odczuwać zmęczenie i niechęć do "pracy zdalnej", więc doskonalę Cię rozumiem, co musiałeś czuć po dwóch latach. W tych schematach brakuje mi jednak zawsze jednej ważnej rzeczy, a mianowicie sfery religijnej i wg mnie właśnie przez jej brak życie wydaje się takie płytkie. Wiem, Feuerfest, że na pewno się ze mną nie zgodzisz, ale chciałbym teraz poznać Twoje zdanie na ten temat ;)

    pokaż komentarz
    DOgi
  • ponadchmurami -1  

    Owszem, jakieś tam rozterki mam. Zupełnie nie mogę zgodzić się z tym co piszesz. "Life is life, zap#!%$@!ać trzeba" ale jak to? No przecież to jest nienormalne. To po cholerę zakładać rodzinę, dom budować itd.? I tak 80% swojego życia spędzisz w pracy albo pracując. Masz żonę, dziecko? Ile czasu dziennie się z nimi widzisz? Bo ja tak średnio 2 godziny.

    pokaż komentarz
    ponadchmurami
  • feuerfest 0  

    no ja pracuję 8godzin dziennie, a narzeczona na 3/4 etatu więc nie narzekamy

    pokaż komentarz
    feuerfest
  • dx0ne +9  

    ale jak ktoś lubi swoją pracę?

    pokaż komentarz
    dx0ne
  • Belzebub +3  

    można też odwiedzić Puchatka... ale to już inna bajka
    (Wybaczcie ostatnio połowa wykopów kojarzy mi się z spędzaniem czasu w Stumilowym Lesie
    jedynie "Laptop chłodzony wiatrem jonowym" nie kojarzy mi się z niczym:| ...)
    Bardziej poważnie. Jaki jest sens życia ? obojętnie co by nie robić wszystko można uprościć do zwykłego przetrwania i zaspokojenia samego siebie czyli do jedzenia i seksu. Upraszczanie jest dobre bo czasem można zapomnieć do czego tak naprawdę się dąży . A do czego dąży bezdzietny stary menel spod sklepu , a do czego dąży ten nasz Puchatek ... Czy ich życie ma sens ?
    Jesteśmy jak bakterie które ciągle muszą się doskonalić i mnożyć żeby przetrwać , tylko czy osiągniemy kiedyś wszystko co jest możliwe do osiągnięcia. Idąc tym tropem co będzie dalej i jaki będzie tego sens. A może nie da się zdobyć wszystkiego ... wtedy to miało by sens , ale po co do tego dążyć skoro to nie ma końca ?

    pokaż komentarz
    Belzebub
  • PoW88 -4  

    Czy dziewictwo jest wartością samą w sobie? Nie jest. A teraz o rzeczach mniej oczywistych i znacznie istotniejszych.

    pokaż komentarz
    PoW88
  • Belzebub +3  

    dziewictwo jest jak lak na kopercie wiesz że nikt przed tobą nie czytał listu . Jest jak guzik bezpieczeństwa w frugo ;)
    zacznij od rzeczy bardziej oczywistych a dowiesz się co jest istotne

    pokaż komentarz
    Belzebub
  • Elaviart +2  

    Tylko co za różnica jeśli ktoś nigdy przed Tobą tego Frugo nie otwierał jak w smaku może być ohydne?

    pokaż komentarz
    Elaviart
  • DOgi +2  

    Dla mnie sensem życia jest droga do zbawienia i wieczności w Niebie.

    edycja: Jak zobaczyłem Twój nick (Belzebub), to spodziewam się, że raczej się ze mną nie zgodzisz ;)

    pokaż komentarz
    DOgi
  • Vince +1  

    @up
    Ale to nie jest Twój jedyny sens życia?

    pokaż komentarz
    Vince
  • DOgi +3  

    Tzn rozumiesz to tak, że mogłoby być wiele sensów życia? Wg mnie sens może być tylko jeden, ale może być wiele życiowych celów.

    pokaż komentarz
    DOgi
  • Belzebub +2  

    @DOgi no nie zgodzę ale bardzo ładnie że taki sobie cel stawiasz .

    pokaż komentarz
    Belzebub
  • BioZ 0  

    Jak quest główny i poboczne;).

    Tak mi się przypomniało - ten schemat wydaje się ciekawy:
    8 godzin snu, 8 godzin matematyki, 8 godzin kobiety, wino i śpiew;].
    (odjąć czas na higienę, jedzenie i ew. podróże)

    Ciekawy też jest moim zdaniem tryb życia mnichów (katolickich, buddyjskich). Zastanawia mnie też, w jaki sposób żyją tru rastafarianie - być może normalnie? Ale jest coś, co to wszystko ubarwia.
    Y.
    Ale wszystko to rzecz gustu i indywidualnego podejścia do życia.

    pokaż komentarz
    BioZ
  • b4rt3k +1  

    wczoraj obejrzalem film W.Allena 'Anything else' cos w tych klimatach, polecam
    urywek z filmu:
    Jeśli życie jest bez sensu,|to po co wybierać życie?
    Dobel mówi, że to nie my,|a nasza krew wybiera za nas.
    Jaki będzie miało sens to, że umrę?
    Freud mówi "seks i praca".
    Dobel mówi:|"Praca daje złudzenie sensu,
    a seks|złudzenie ciągłości."

    pokaż komentarz
    b4rt3k
  • QuaD +3  

    Nie rozumiem, dlaczego to ma być smutne. Jeżeli ktoś spełnia się w pracy (praca rozwija go, cieszy, lubi to, co robi), a podczas przebywania w domu zajmuje się jakimś swoim hobby to czemu nie.

    Oczywiście zdaję sobie sprawę, o co autorowi chodziło, ale moim zdaniem ten schemat to mało trafne przedstawienie problemu.

    pokaż komentarz
    QuaD
  • Snuff_Majster +5  

    A co to jest życie?

    pokaż komentarz
    Snuff_Majster
  • BioZ +5  

    Uczyć się, oddawać się pasjom, ćwiczyć ciało i ducha...
    I jeszcze mieć do tego dość samozaparcia, czasem ciężko wyjść z takiej pętli:/.

    http://www.youtube.com/watch?v=_IqE5nN1FRo&fmt=18;

    pokaż komentarz
    BioZ
  • fman +12  

    Mi za to pasuje ten schemat. Od czasu do czasu odskok od tego, ale bezpieczna, szara codzienność nie jest chyba taka zła.

    pokaż komentarz
    fman
  • screwdriver +1  

    Zła może i nie.. ale nudna jak flaki z olejem:/
    Niestety tylko nieliczni mogą sobie pozwolić by wyrwać się z tego schematu codzienności.. takowych nazywamy wolnymi ludźmi.

    pokaż komentarz
    screwdriver
  • lubie_frytki +33  

    Pier**** studia zostań nindza

    pokaż komentarz
    lubie_frytki
  • BioZ +7  

    Przemyślałem temat jeszcze raz i w sumie nie jest taki czarno-biały (sic).
    Sama pętla praca-(zakupy)-dom-sen nie jest zła, wszak - jak już niektórzy tu napisali (zatem mój post ogranicza się do publicznego poprawienia własnej wypowiedzi) - są to czynności potrzebne w normalnym życiu w społeczeństwie (można myśleć czy praca ma być codziennie ale to inna kwestia). Ważne, żeby się życie do tej pętli nie ograniczało, o.
    Jednak mój pierwszy odbiór obrazka i opisu był ciut pesymistyczny i myślę że taki właśnie był tego cel - jeżeli tak, to jest to dobry zaczątek do zastanowienia się, "czy wszystko u mnie ok". Jak wszystko ok, to ok, jak nie, to trzeba coś z tym zrobić chyba, że mi to nie przeszkadza (dochodzi motyw indywidualnego podejścia do kwestii sensu i celu życia).

    Pozdrawiam.

    pokaż komentarz
    BioZ
  • fman -1  

    @feuerfest rozwinął moją myśl :) http://www.wykop.pl/link/186214/czy-tak-wyglada-twoj-dzien-powszedni#comment-1085164

    @screwdriver - p#$$$$! ninja, zostań asasynem!

    pokaż komentarz
    fman
  • MariannZLidla +9  

    A w niecywilizowanych krajach to wstają, upolują coś do żarcia bądź zerwą sobie owoce jeśli w ogóle jakieś są i jak mają pożywienie na dzień to sobie siedzą i wygrzewają się na słońcu, w lepszych rejonach piją do wieczora, a od rana znowu pętelka. I mają lepiej bo pracują na siebie i rodzinę, a my k%$$a na zusy, usy, krusy, ośrodki pomocy społecznej, przeróżne urzędy nawet od srania, p!%%##$onych złodziei (czyt. polityków), na kolejnych złodziei którzy przyssali się do surowców myśląć, że są ich i wymieniać można jeszcze do końca świata.

    pokaż komentarz
    MariannZLidla
  • BeCe +13  

    @MariannZLidla: a jak dłużej nie ma żarcia albo przychodzi susza, to wygrzewają się na tym słońcu tak długo aż zdechną z głodu/pragnienia (chyba jedna z najgorszych śmierci). Jakimś cudem, to nie w tej strasznej socjalistycznej Polsce, gdzie gnębią nas wszelkiego rodzaju haraczami, powstają takie fotki: http://orugallu.net/vinDu/images/misc/sudanchild1.jpg

    W ogóle wszystkim, którym się wydaje, że są biednymi wyzyskiwanymi niewolnikami, a ich życie wypisz wymaluj to ten, w zamierzeniu pesymistyczny, wykres, proponuję zapoznać się z twardymi danymi dotyczącymi przeżywalności i stanu zdrowia mieszkańców w miejscach, które tak chętnie idealizują (np. na mitycznej polskiej, niecywilizowanej, wsi). Co jest odkrywczego i pesymistycznego w tym, że człowiek pracuje, śpi i w jakiś sposób zdobywa (tutaj kupując) jedzenie (a jak ma więcej szczęścia to także rzeczy poprawiające poziom życia)? Praca nie musi być katorgą, może i powinna być satysfakcjonująca i rozwijająca (dla każdego źródłem satysfakcji może być coś innego). Za tymi "imprezami" może kryć się spędzanie czasu ze znajomymi/rodziną, co nie jest chyba specjalnie smutnym przeżyciem. Dodatkowo dzisiaj chyba najwięcej ludzi w historii ludzkości podróżuje poza granice własnego kraju, nie mówiąc o tych którym było dane zobaczyć coś więcej niż okolice swojego miejsca urodzenia (co kiedyś nie było takie oczywiste, jak dzisiaj) - jak chcesz być podróżnikiem i poznawać nowe kultury, to dzisiaj jest to łatwiejsze niż kiedykolwiek. Uważam, że trzeba mieć mentalność emo, żeby umartwiać się nad takim, obiektywnie rzecz biorąc wygodnym i dającym ogromne możliwości życiem.

    pokaż komentarz
    BeCe
  • Bloody_Pirate +67  

    Można zatrudnić się w sklepie, wtedy skracamy Sobie drogę.

    pokaż komentarz
    Bloody_Pirate
  • gfusc +2  

    Faktycznie prawdziwe zycie to fuck-sleep-eat-repeat.
    Moje życie ma trochę więcej zmiennych ale drażni mnie takie mądrzenie się jak wg kogoś powinno wyglądać idealne zycie. Jak masz wizję to ją realizuj a nie baw się w oświeconego.
    Jeden będzie szczęśliwy kursując zakład-knajpa-łóżko. Innemu nie styknie nawet codziennie coś nowego.

    pokaż komentarz
    gfusc
  • fibonacci +2  

    w odpowiedzi na załączone pytanie, wyj%!ać się na trzy tygodniowe wakacje, poza tym jest 23.35 a ja dopiero po etapie sklep, w trakcie piwo/wykop, i wcale ten obieg nie musi być smutny jeśli praca sprawia satysfakcje /and $../, smutne to jest w wieku dwudziestu paru latek siedzenie całymi dniami na kompie za hajs rodziców

    pokaż komentarz
    fibonacci
  • Ravenheart23 +2  

    Niestety większość społeczeństwa zatraciła kontakt z rzeczywistością i zapomniała gdzie żyjemy i jakie prawa rzadzą tym życiem. To że myślimy i mówimy nie czyni miedzy nami a innymi zwierzętami tak wielkiej różnicy. Tak jak i one musimy codziennie walczyc o swój byt i nie ma w tym nic dziwnego. Budowana przez tysiace lat cywilizacja zmieniła wygląd tej bitwy, lecz nie cele. Dalej musimy zdobywać pożywienie i wode, dbac o swoje bezpieczeństwo i chronic sie przed wpływami srodowiska, które zamieszkujemy. Nastapiła specjalizacja dzis wykonujemy jedą prace nie musimy sami dbać o wszystko, reszte mozemy zdobyc na drodze wymiany. Mamy duzo wiecej czasu na inne żeczy niż walka o byt od ludzi żyjacych w zamierzchłych czasach oni nie mieli wolnych weekendow ani lodowek a jeść się chciało codziennie. Przestańcie więc marudzić ze musicie pracować to tak jakbyśćie się skarżyli że musicie życ. Tak ten świat jest tak urządzony i koniec. Pozostaje mnóstwo wolnego czasu na przyjemnosci i pasje. No chyba że ktoś myśli że żyje po to by pracować a nie odwrotnie. Sens życia to już całkiem inna bajka. Tak to widze :)

    pokaż komentarz
    Ravenheart23
  • kinlej +3  

    Gdyby nie ten sklep, to te życie byłoby strasznie nudne...

    pokaż komentarz
    kinlej
  • ponadchmurami +5  

    #chlopomania
    A dlaczego nie? Bo trzeba iść do pracy następnego dnia? Chyba istnieje jakiś inne życie oprócz tego w pracy. To naprawdę przerażające, że całe życie poświęcamy na to, żeby "pracować". W zamian dostajemy pieniądze, za któremu możemy "żyć". Ale kiedy? Przypominam, że ilość dni urlopowych jest ograniczona.

    pokaż komentarz
    ponadchmurami
  • mnht +5  

    Zależy co rozumiesz pod pojęciem "życie"...

    pokaż komentarz
    mnht
  • chlopomania +2  

    Praca i zarabianie pieniędzy/nauka są przecież w życiu równie ważnymi elementami co inne, przedstawione na tym schemacie. Jeżeli jesteś nimi tak bardzo rozgoryczony, to to dopiero jest przerażające. :)

    pokaż komentarz
    chlopomania
  • ponadchmurami +18  

    To fakt, jestem rozgoryczony. Naprawdę nie umiem tego dokładnie opisać, ale dotarło do mnie, że wszystko co się dzieje w moim życiu, jest podporządkowane pracy. Albo "po pracy" albo "przed pracą", nie mogę bo "jutro do pracy", nie ubiorę się tak i tak bo "nie wypada w pracy". Ja rozumiem, że dla kogoś praca może być pasją, ale po kilku latach codziennej oddawaniu się swojej pasji, często pod presją, każda może stać się przekleństwem.

    pokaż komentarz
    ponadchmurami
  • ojest +5  

    Ponadchmurami, jestem pewien, że większość ludzi - w pewnym momencie ich życia - zdała/zda sobie sprawę, że żyją w takiej pętli. Odkrycie na miarę stwierdzenia, że wszyscy umrzemy. Mówisz (chyba w którymś komentarzu poniżej) o wolności. Nie ma czegoś takiego jak wolność w rozumieniu "amerykańskim", że możesz wszystko i latasz sobie jak ptak. Tak naprawdę człowiek jest uzależniony od jedzenia, wody i wielu innych rzeczy. Wolność, jak źle by to nie zabrzmiało, to chęć robienia tego co musisz - nie z przymusu, a z wewnętrznej potrzeby (motywacja, to już zupełnie inny temat). Ważne jest w życiu to, co zrobiłeś ciekawego, fajnego, interesującego. Tylko, że na to, trzeba sobie zarobić. Nie warto myśleć, że ta pętla którą przedstawiłeś jest celem samym w sobie. To jest tylko środek do budowania tego, co ważne.

    pokaż komentarz
    ojest
  • Burzasty +6  

    Niekoniecznie. Jeśli w drodze do pracy spotykasz znajome, życzliwe osoby, praca jest zaj%#ista, w sklepie kupujesz sobie coś dobrego (chipsy, cola, browar etc.), a przed snem posluchasz swojej ulubionej muzy, to zycie moze byc calkiem przyjemne :)

    pokaż komentarz
    Burzasty
  • MariannZLidla +5  

    Trzeba się uczyć aby później pracować i robić to co się lubi :)

    pokaż komentarz
    MariannZLidla
  • BlazakoV +7  

    Witam, od jakiegoś czasu na wykopie siedzę ale jeszcze żadna dyskusja nie zmusiła mnie do rejestracji i zostawienie komentarza.

    @ponadchmurami, doskonale Cię rozumiem. Z Twoich komentarzy wynika, że już parę latek na karku masz, ja dopiero co zaczynam studia, ale ten wykres (raczej wnioski które się nasuwają) dręczył mnie już od podstawówki.

    Większość osób będzie radzić Ci to zagłuszyć to w sobie i jechać tak dalej... Wmówić sobie, że tak jest fajnie... A inaczej i tak się nie da... Pracować coraz więcej i ciężej, mieć najwyżej jedno dziecko, bo w końcu przeszkadza w karierze zawodowej, któremu i tak z żoną/mężem nie poświęcą dosyć czasu - a w konsekwencji obudzić się dopiero na emeryturze (o ile dożyją), spojrzeć w tył i dojść do jeszcze smutniejszego wniosku - "Co ja w życiu zrobiłem?!

    Otóż są alternatywy, i to sporo. Krzykaczom "idź do lasu i jedz jagody" może podziękujemy. Tym od "leć do afryki" też - naprawdę tak płytko myślicie?
    Możesz być np. (nieważne ile masz lat - nigdy nie jest za późno):
    -Freelancerem (nie jest to uwolnienie się z pętli, ale komfort życia jest po prostu zupełnie inny)
    -Zakonnikiem/wolontariuszem (nie dla każdego z oczywistych względów, to zupełnie radykalna zmiana i jeżeli jesteś przywiązany do zmarketyzowanego świata po prostu niemozliwa)
    -Właścicielem firmy. Tą drogę ja wybrałem już wiele lat temu. Nie jest to sielanka, zwłaszcza do początku, ale jeżeli dobrze pokierujesz (i masz trochę szczęscia) możesz zostać rentierem po kilku(!) - kilkunastu latach. Nikt tego nie gwarantuje - ale jak czegoś BARDZO chcesz...

    Jest tylko jedna rada na takich "racjonalnych" ludzi. Olej ich. Będą Ci jeszcze wmawiać, że i tak szanse na zmianę życia masz marne... Spoko, oni nie mają żadnych!

    Oczywiście, pewnej grupie ludzie złudne bezpieczeństwo (kryzys, bezrobocie, wątpliwa emerytura w ZUSie etc.)i monotonia odpowiada. Nie można wszystkich na siłę uszczęśliwiać.

    pokaż komentarz
    BlazakoV
  • koniczynek +2  

    Jak ktoś jest z tym szczęśliwy to tylko trzeba się zastanowić, dlaczego ktoś chce mu wmówić, że jednak nie jest...

    pokaż komentarz
    koniczynek
  • aleosochozi +1  

    nie no tragiczna wizja życia :O
    chodzenie do pracy, imprezowanie, przebywanie w domu, oglądanie filmów, granie, spotykanie się ze znajomymi, zajmowanie rodziną, spanie, jedzenie :O straszne!! horror!!! zero miejsca na życie!

    nie no tak serio to nie rozumiem :( mógłby ktoś mi rozrysować schemat w którym w/g autora będzie coś życia?

    pokaż komentarz
    aleosochozi
  • rothen +2  

    uff moje zycie nie wyglada jak ten schemat, bo nie chodze do sklepu. Juz sie balem....

    pokaż komentarz
    rothen
  • DOgi +1  

    Zamawiasz jedzenie przez internet? To rzeczywiście nie masz się czego bać, a z Tobą wszystko OK ;)

    pokaż komentarz
    DOgi
  • Pchelek +2  

    zepsułeś mi dzień

    pokaż komentarz
    Pchelek
  • ponadchmurami -1  

    #mnht
    A jeszcze a propos "za darmo nic nie masz" - nie uważasz, że takie myślenie jest straszne? To działa w dwie strony. Nic nie mam za darmo, za darmo nic nie dam. I wszystko rozbija się o pieniądze. Dla mnie to jest zupełnie nie do pojęcia. Wychodzi na to, że oprócz pieniędzy, nic się nie liczy. Tutaj zaraz podniosą się głosy "nieprawda! ja tak nie uważam!" No ale spróbujcie kochać, być uczciwymi tudzież pielęgnować jakiekolwiek inne wyższe wartości bez pieniędzy. Czyli co, musimy pracować, żeby mieć pieniądze i kropka. Praca i pieniądze na pierwszym miejscu, reszta później. Bez sensu.

    pokaż komentarz
    ponadchmurami
  • mnht +6  

    Człowieku, a jakie inne wyjście proponujesz skoro obecny system Ci tak przeszkadza? Sam się wyżywisz? Śmiało - idź do lasu zbierać jagódki i grzybki, zobaczymy jak długo pociągniesz. A może mamy sobie za wszelakie usługi patykami lub kolorowymi kamyczkami płacić? Dorośnij.

    pokaż komentarz
    mnht
  • ponadchmurami +4  

    Eh... przecież od samego początku mówię, że najgorsze jest to, że nie za bardzo jest co zrobić. Przez dorośnięcie masz na myśli konsumpcyjny styl życia? Bo do tego to się sprowadza. Jest fajnie, mam pracę, mogę sobie kupić to i tamto.

    Ja wiem, że to brzmi bardzo dziecinnie, ale nie mniej jednak, nie jest nieprawdą. MUSISZ pracować, bo jak nie to umrzesz z głodu. Kiedyś wyglądało to tak, że ludzie pracowali w zamian za miskę ryżu. Teraz jest odrobinę lepiej, bo oprócz miski ryżu, mogą sobie kupić coś jeszcze, coś co ich ucieszy i sprawi, że będą dalej, grzecznie przez całe życie pracowali.

    pokaż komentarz
    ponadchmurami
  • ponadchmurami -1  

    #mnht
    Życie to chyba wolność. Stan w którym nie jesteś uzależniony od nikogo/niczego, chyba, że sam tego chcesz. Jeśli nie chcesz a musisz, to twoje życie mija obok, a ty jesteś tylko niewolnikiem tego systemu.

    Zobacz, nie możesz nawet wsiąść w pociąg i gdzieś jechać, bo cały czas myślisz o tym, że jutro trzeba iść do pracy. Zrobienie czegokolwiek jest uzależnione od pracy. Bo tam iść musisz.

    pokaż komentarz
    ponadchmurami
  • mnht 0  

    Mogę wsiąść w piątek...

    Poza tym, ktoś musi pracować, nic za darmo nie dostaniesz

    pokaż komentarz
    mnht
  • ponadchmurami -1  

    Tak, możesz. Te "piątki" są jak opium dla ludu. Idziesz, bawisz się, w sobotę chorujesz a w niedzielę znów nie za dużo możesz, bo "jutro do pracy".

    pokaż komentarz
    ponadchmurami
  • anath0r 0  

    @ponadchmurami, swojego czasu rozmawiałem podobnie z koleżanką po dziennikarstwie to mnie zgasiła, że 'jestem młodym idealistą' ;) może i jesteśmy idealistami ale przynajmniej ja mam cel w życiu i wiem co chcę robić poza pracą :)
    zegar tyka a każda godzina z życia powinna być wykorzystana, może to trochę zbyt hedonistyczne podejście, ale dobra recepta na poprawę humoru po ciężkim dniu;)

    pokaż komentarz
    anath0r
  • remulak +2  

    To może niekoniecznie, bo jesteś bliski znalezienia odpowiedzi, ale ci którzy są od tego dalecy powinni sobie w tym momencie, po przeczytaniu tego co napisałeś i całego tego wątku zadać pytanie: czym to się w praktyce rożni od niewolnictwa? I czy aby na pewno przedstawianie pracy jako środka do uzyskania wolności (poprzez danie możliwości zarabiania pieniędzy, co niektórzy tu podnoszą) nie jest przypadkiem:

    a/ jedynie iluzją wolności
    b/ czy stwierdzenie, że praca jest środkiem do wolności czegoś Wam aby nie przypomina.

    Życzę wszystkim odrobiny refleksji przed weekendem. Nawet w tym schemacie z rysunku można znaleźć na nią czas.
    Minusującym też polecam zastanowienie się, jaki komunikat stoi za ich minusami.

    pokaż komentarz
    remulak
  • drstorm +2  

    widzisz, problem polega na tym że jak nie masz pracy to i tak nie możesz wsiąść w pociąg i gdzieś jechać. Bo widzisz, pociągi nie są za darmo, żywność nie jest za darmo, mieszkania nie są za darmo. Pętla? A czy ona jest zła? Oczywiście, mógłbym mieć inną. Pobudka, łapanie żarcie, przygotowanie żarcia, łapanie żarcia na obiad, przygotowanie obiadu, spacerek w poszukiwaniu nowych terenów łowieckich, łapanie żarcia na kolację, kolacja i sen. Tylko czy nie jest to identyczna pętelka? A nawet jeszcze gorsza?

    pokaż komentarz
    drstorm
  • remulak -1  

    Pętla przestaje być pętlą, jeśli prowadzi do jakiegoś celu. Tym celem nie mogą być pieniądze, bo jak widać czarno na białym to jest tylko inaczej wyrażone niewolnictwo. Wiem, że zabrzmi to pompatycznie, ale z tej pętli, niezależnie czy takiej z rysunku czy takiej, jaką Ty kreślisz, ucieczką jest znalezienie celu w życiu.

    pokaż komentarz
    remulak
  • virgoerns -1  

    Ani to ciekawe, ani to dowciapne, nic, nic, nic, dno.

    pokaż komentarz
    virgoerns
  • DOgi +1  

    A może zachęcające do przemyśleń?

    Dla mnie (i osób, które zaraz dadzą mi po plusie) na pewno ;)

    pokaż komentarz
    DOgi
  • virgoerns +2  

    Tak, tak, odwieczne pytania "dokąd zmierzamy, czy jest cel w tym co robimy, czy ta monotonia i rutyna ma jakiś sens". Zadano je dobrych kilka tysięcy lat temu. I wiesz co? No answer.

    pokaż komentarz
    virgoerns
  • DOgi +3  

    W sumie masz rację, bo ten wykop wprost nie wnosi nic nowego.

    pokaż komentarz
    DOgi
  • wronahi 0  

    monotonia dnia codziennego

    pokaż komentarz
    wronahi
  • kidslovemusic 0  

    e tam :) i Ja i moj ukochany mamy prace ktore lubimy, ktore zbiegają sie z naszymi zainteresowaniami... ktore sobie wybralismy. Pracujemy po oto by byla kasa ale tez kazdy dzien w pracy daje nam cos nowego, wiecej doswiadczenia. Po Pracy - wydajemy pieniądze ktore zarobilismy na zakupy - na przyklad kupujemy skladniki na fajny obiad ktory ugotujemy razem i bedziemy sie nim cieszyc przy szklaneczce wina :) Jak jest luzniejszy dzien - wsiadamy w nasz nowy uzywany samochod :) na ktory szarpnelismy sie z oszczednosci i jedziemy na mala wycieczke na plaze. Bywamy na imprezach gdzie mozna widzimy sie ze znajomymi ktorych ciezko spotkac w dniu powszednim :) Nieraz jest zap%#!#$#, owszem. Ale zawsze ale to zawsze trzeba znalesc czas na troche sportu codzienie, na rozmowe przed zasnieciem, herbatę z cytryną wypitą bez pospiechu, na wieczorny spacer i tak dalej. Jest mnostwo drobnych przyjemnosci ktore nie kosztują wiele,, czasem nic,, a ktore mogą naprawde zmienic jakosc zycia. Tu nie ma zadnego planu ani schematu. Sam sobie jestes panem życia. No to co z tego ze trza pracowac? kiedys trzeba bylo polowac..

    pokaż komentarz
    kidslovemusic
  • Rybentrop -3  

    Jest recepta na ten problem. Naprawdę skuteczna. Polecam film "Yes Man".

    pokaż komentarz
    Rybentrop
  • ponadchmurami +1  

    Widziałem. A zauważyliście, że w większości filmów, żaden bohater nigdy nie pracuje? Oni zawsze tam robią mnóstwo rzeczy i na wszystko mają pieniądze i czas. OK, w "Yes Man" on tam niby gdzieś pracował, ale jakoś nie było tego widać. Skoro potrafił wsiąść w samolot i polecieć gdziekolwiek. Wsiadłbyś tak? Ano nie, bo zwolnią. Albo urlop się zmarnuje. Urlop trzeba dokładnie zaplanować, a potem być agresywnym w stosunku do wszystkiego, co te kilka dni wolnych od pracy śmie ci zakłócić.

    Sory, naprawdę jestem zdołowany.

    pokaż komentarz
    ponadchmurami
  • mnht +5  

    Nie rozumiem do czego zmierzasz. Chcesz nam wmówić, żeby wszystko rzucić? Praca jest dla Ciebie za ciężka? Może niepotrzebna? Niech zgadnę, do tej pory wszystko przychodziło Ci łatwo, ale kiedy przyszedł czas żeby własnym wysiłkiem do czegoś dojść, to już Cię przerasta i dlatego się buntujesz?

    pokaż komentarz
    mnht
  • ponadchmurami 0  

    Nie próbuję wmówić, żeby wszystko rzucić. I niestety muszę Cię rozczarować, nie jest tak, że wszystko przychodziło mi łatwo. Wręcz przeciwnie. Nigdy nie miałem nawet kasy na to, żeby iść z kumplami na piwo. Wiecznie żyłem w długach. Teraz mam pracę w naprawdę dużej firmie, za mną już kilka awansów i podwyżek ale... to wszytko jest takie płytkie. To znaczy, po co mi to? Z perspektywy czasu, wydaje mi się, że naprawdę byłem szczęśliwszy bez pieniędzy i bez pracy. Nic nie miałem, niczym się nie przejmowałem, mogłem zrobić co tylko chciałem. Wyjść na trasę, złapać stopa i w świat...

    pokaż komentarz
    ponadchmurami
  • gfusc -1  

    Cóż, ja tak wykorzystuję urlopy. wyznaczam cel, biorę mało kasy i jechana - stopem, piechota i czym się da. Jedyne co mi w tym nie pasi, to że głupio mi, być podwożonym przez ludzi za frajer skoro teoretycznie mnie stać na pociągi i takie tam. Ale nie potrafię zrezygnować ze stopa:)

    pokaż komentarz
    gfusc
  • flooder 0  

    Jest alternatywa!!! Zostań politykiem :)

    pokaż komentarz
    flooder
  • forest 0  

    Uff, cale szczescie, ze mnie ten schemat nie dotyczy... bo do sklepu chodze zazwyczaj po pracy :)

    pokaż komentarz
    forest
  • ponadchmurami 0  

    Dedykuję wszystkim tym, którzy uważają, że ich życie takie nie jest:
    http://www.daily.art.pl/index.php?d=2003-09-21

    pokaż komentarz
    ponadchmurami
  • gfusc -1  

    szkoda, że tak o sobie uważasz:)
    jeśli już mamy się mądrzyć: grunt to autokreacja - oszukaj siebie a innych też nabierzesz.

    pokaż komentarz
    gfusc
  • ponadchmurami 0  

    Tylko potwierdzasz regułę :]

    Ja naprawdę nie chcę się mądrzyć. Przecież nie mówię co należy robić, tylko czego nie chcę. Najgorsze jest to, że to czego nie chcę, jest tym co muszę robić. Nie chodzi o to, że moja praca mi się nie podoba - podoba. Ale całe życie to samo robić? Cokolwiek by to nie było, musisz IŚĆ do pracy.

    pokaż komentarz
    ponadchmurami
  • remulak -2  

    @ ponadchmurami: może zgodzenie się z Gandhim że wolność to jest stan umysłu trochę Ci poprawi samopoczucie.

    pokaż komentarz
    remulak
  • gfusc -3  

    Nie obraź się ale człowiek bez psiego żmudnego obowiązku, który musi wykonywać niezależnie od humoru i pogody degeneruje się.
    Tak na marginesie : wielu meneli jest menelami z wyboru a nie z powodu niepowodzeń życiowych. Poszli dalej w Twoim rozumowaniu.

    pokaż komentarz
    gfusc
  • remulak -2  

    Ten psi, żmudny obowiązek nazywa się"cel w życiu". Co do tego czy zapicie się na śmierć ma sens czy nie większość ludzi jest raczej zgodna.

    pokaż komentarz
    remulak
  • gfusc -2  

    Nie zgodzę się: ja mam inne cele w życiu niż praca - ona ma mi tylko zapewnić środki na ich realizację.

    pokaż komentarz
    gfusc
  • remulak -2  

    Bardzo rozsądne podejście, ja sam je podzielam.

    pokaż komentarz
    remulak
  • ziomal_z_podziemi 0  

    Zycie jest wtedy kiedy nie masz 18stki, jest dzien wolny od pracy, jestes na zasilku, ktos Cie utrzymuje, nie pracujesz w kazde 5 dni w tygodniu. Nie idziesz w piatek na impreze. Kiedy nie tracisz czasu na film, gry, linuksa!

    pokaż komentarz
    ziomal_z_podziemi
  • ponadchmurami -5  

    Inaczej. Kiedy nic nie musisz a wszystko możesz. Kiedy nie musisz 5 na 7 dni w tygodniu siedzieć w pracy. Jak chcesz, możesz pracować, ale nie, my musimy pracować. I nie mamy innego wyjścia.

    Rok ma 365 dni. W każdym miesiącu masz średnio 8 dni wolnego. Czyli w ciągu roku, masz ich 96. Przez prawie 270 dni pracujesz i nie jesteś w stanie zrobić nic innego, bo dla utrudnienia, te dwa dni wolne wypadają co 5 dni.

    pokaż komentarz
    ponadchmurami
  • brzusio +3  

    @ponadchmurami

    Jedyne wyjście jakie widzę, to sprzedanie wszystkiego na allegro, później jakaś norka w lesie, korzonki, jagody, te sprawy.. I kontemplacja zachodzącego słońca.

    Mnie to nie kręci. Pracuję bardzo dużo, ale tak naprawdę to lubię.
    Czasem brakuje wolnego czasu, chciałoby się po prostu nie pójść do roboty. Ale tak już jest życie poukładane - ktoś płaci Ci za Twoją pracę, ale jednocześnie wymaga, żebyś do niej chodził.

    Jakąś tam alternatywą jest wolny zawód, ale to też wiąże się z pewnymi wyrzeczeniami i stresem, bo trzeba wszystko samemu ogarnąć i nie ma się gwarancji stałego, regularnego dochodu.

    A ten schemat, to nie jest taki straszny - gdyby składał się tyko z pracy, dojazdu i snu to było by gorzej :>

    pokaż komentarz
    brzusio
  • anath0r 0  

    Gdyby życie dało się opisać w tak prosty schemat to niejeden degenerat mógłby podziękować. Bezdomni, bezrobotni, ludzie po przejściach- przecież taki sielankowy tryb życia to może być dla nich szczyt szczęścia, więc nie ma co się załamywać chłopaki! i dziewczęta! piersi do góry :)

    pokaż komentarz
    anath0r
  • m4r1u5z -3  

    moje zycie niestety wyglada podobnie, ale wlasnie - co na to poradzic? to nie jest takie latwe. ale i tak ciesze sie, ze nie popadam na tyle w schematy jak niektorzy. szkola, godzina 14 obiad, 15-17 nauka, 17-18 komputer, 18-20 nauka, 20-22 tv, 22+ spac. wydaje sie smieszne, ale niektorzy wlasnie tak dokladnie maja zaplanowany kazdy dzien, straszne.

    pokaż komentarz
    m4r1u5z
  • DOgi +5  

    Póki co nie masz na to wpływu, bo się uczysz. Pytanie co będziesz robił ze swoim czasem, gdy będziesz dorosły i po studiach: postąpisz jak większość ludzi (czyli wg tego schematu), czy znajdziesz sposób na wyłamanie się i indywidualność?

    pokaż komentarz
    DOgi
  • misiafaraona -1  

    Na jakie jeszcze życie? To właśnie jest życie

    pokaż komentarz
    misiafaraona
  • weegee -1  

    Moim zdaniem wszystko zależy od podejścia do życia. Dla jednych spokojna rutyna jest ok, a dla innych nie. Ja sam jestem w tym trochę rozdarty, bo z jednej strony uwielbiam brać z życia, czyli podróżować, poznawać nowych ludzi i kultury, szukać "czegoś więcej" czyli miłości i przyjaźni a do tego przeżyć zachwycające chwile. A z drugiej strony wiem, ze do tego przydaje się kasa... Dlatego W ciągu ostatnich trzech lat poraz 3 zmieniłem miejsce zamieszkania (Anglia, studia- kraków, studia-Szwecja, studia-Glasgow) i cieszy mnie to, ale ma też minusy, bo tam wszędzie zostawiłem pewnych ludzi, którzy byli mi bliscy.

    Hehe, ale pojechałem sentymentalnie ^^

    PS obejrzycie ten filmik: http://www.youtube.com/watch?v=gjWwfkL_IFs
    Świetnie się komponuje

    Edit: Dobra, trochę namieszałem, sorry mózg mi pada od magisterki ^^

    pokaż komentarz
    weegee
  • kotmen -2  

    na strzałkach napisać marihuana, i wszystko sie zgadza! ot, to!

    pokaż komentarz
    kotmen
  • ihopeudie -3  

    ddss

    pokaż komentarz
    ihopeudie
  • kidslovemusic 0  

    happy go lucky :)

    pokaż komentarz
    kidslovemusic
  • Kurczok666 0  

    Ale gdzie jest tutaj start? Przecież zawsze trzeba od czegoś zacząć życie ;)

    pokaż komentarz
    Kurczok666
  • 90210 0  

    http://www.youtube.com/watch?v=ApXvYPE5qAI

    pokaż komentarz
    90210
  • MephiR 0  

    Co w tym niby smutnego? Gdyby nie było czasu na imprezy/filmy/gry, to dopiero wtedy można by się smucić...

    pokaż komentarz
    MephiR
pokaż 

Wykopali i zakopali (632 / 43)