Powiązane (7)

  pokaż (5) 
  • Reklamy Google

  • qris +19  

    I co my mu najlepszego robimy? Niedość, że Go zatakowali za samodzielne myślenie to jeszcze dostanie mu się za to, że o tym ludzie się dowiedzieli.

    pokaż komentarz
    qris
  • gekon +41  

    Po jego komentarzach pod tym wpisem wnioskuję, że da sobie rade :)

    pokaż komentarz
    gekon
  • DOgi +16  

    Ale nie wypada go tak samego zostawić i obserwować 'przez szybkę'. To co tam się dzieje, to zupełna parodia katolików. Jeśli ktoś na takich dyskusjach ocenia nasz (katolików) poziom, to nie dziwne, że coraz częściej jesteśmy wyśmiewani i ignorowani. :/

    pokaż komentarz
    DOgi
  • weronikaaw +6  

    @DOgi
    taaak, możemy napisać w komentarzach 'wykop.pl pozdrawia' ;)

    tak swoją drogą to kompletnie nie rozumiem oburzenia tych ludzi. gdy na lekcji religii mieliśmy temat właśnie o tym, ksiądz wyraźnie zaznaczył, że Kościół nie zmusza to przyjmowania objawień prywatnych. tak więc można je przyjąć lub nie i i tak zostać zbawionym.
    teoretycznie.

    pokaż komentarz
    weronikaaw
  • pszeszczep666 +9  

    Przejrzałem jego bloga i stronkę. Ten koleś wygląda normalnie tylko na tle tych fanatyków, tak naprawdę niewiele od nich lepszy
    próbka jego twórczości http://katolicy.net/ogolne/117-jak-karac-za-aborcje.html

    pokaż komentarz
    pszeszczep666
  • feuerfest +4  

    no ciekaw jestem jak on chce karac kara smierci przestepstwo dokonane poza Polską. nawet gdyby matka byla karana smiercia za aborcje, to jakby sobie jej dokonala na statku poza wodami terytorialnymi, toby jej polski prokurator mógł nadmuchać ;)

    pokaż komentarz
    feuerfest
  • pszeszczep666 +5  

    Chyba nie ma sensu racjonalnie analizowac tych fantazji zboczonego fanatyka

    pokaż komentarz
    pszeszczep666
  • DOgi 0  

    To, że w jednym artykule nie stoi po naszej stronie, nie znaczy, że trzeba go dyskwalifikować jako autora. Nie wiem jak Wy, ale zawsze zastanawiam się nad tym co czytam, bez znaczenia kim jest dla mnie autor.

    pokaż komentarz
    DOgi
  • pszeszczep666 +13  

    Och cóż za przykładny obiektywizm. Dokładnie to samo miałem na myśli wskazując, że koleś jest autorem równie chorych tekstów, co historia o spuszczającym sie na grzeszników lucyferze.

    Z moich obserwacji wynika, że na tym całym forum frondy ścierają się dwie opcje radykalnych katolików, jedni lepsi od drugich. Z jednej strony są tradycjonaliści, skrajni konserwatyści, zwolennicy rytuału trydenckiego, bractwo Piusa, lefebryści, wiadomo o kogo chodzi. Z drugiej zaś są katolicy nawiedzeni w duchu świętmy, wrzuciłem do powiązanych artykulik z Rzeczypospolitej na ich temat, prawdziwi voodo people, to właśnie oni wierzą w te objawienia kolumbijki, jak równiez inne egzotyczne cuda w rodzaju księdz Boshoboory, czy jakoś tam, który w Afryce ożywia zmarłych. I żrą się między sobą co chwila, a godzą się tylko jak trzeba pojechać po gejach. Super.

    pokaż komentarz
    pszeszczep666
  • EmmetBrown +4  

    d%%#$e (często katole) zawsze atakują ludzi samodzielnie myślących, a już nie daj boże rozsądnie i mądrze.

    pokaż komentarz
    EmmetBrown
  • hihon +1  

    @EmmetBrown
    d#!#@e (często katole) zawsze atakują ludzi samodzielnie myślących, a już nie daj boże rozsądnie i mądrze.

    Ja jestem wierzący i mi to "zwisa" czy ktoś ma inne zdanie niż ja, i szanuje opinie innych. A fanatycy są wszędzie: u katolików, muzułmanów, żydów, buddystów i ateistów, więc nie porównuj ludzi wierzących z d!#%#ami, a na wykopie coraz częściej ateiści atakują katolików za ich opinie... więc: d#!#@e (PO CZĘŚCI katole, PO CZĘŚCI ateiści) atakują ludzi samodzielnie myślących...

    już możecie minusować, że jestem katolem i wyraziłem swoją opinię (która zapewne nie jest zgodna z waszą, ale w Polsce jest wolność słowa)...

    pokaż komentarz
    hihon
  • BioZ 0  

    Jedno ale;):
    a na wykopie coraz częściej ateiści atakują katolików za ich opinie...
    Wydaje mi się, że odkąd sięgam pamięcią, wszystko jest podobnie jak kiedyś.
    No, poza tym, że "Boże chroń mnie" dostało 1k wykopów:D.

    pokaż komentarz
    BioZ
  • EmmetBrown 0  

    @hihon
    Nie atakuję katolików jak ty, ale KATOLI, a to różnica, bo na ten przykład sam jestem wierzący.

    pokaż komentarz
    EmmetBrown
  • hihon 0  

    sorry, że źle zrozumiałem..

    pokaż komentarz
    hihon
  • feuerfest +93  

    Jezioro spermy, ja p$$#%!#ę. Wolę nie myśleć jakie atrakcje mają w piekle - morza spermy, oceany gówna? Albo całe planety zrobione z anyżowych żelków Haribo.

    Naprawdę bardzo, bardzo, bardzo współczuję tym ludziom. Czasami zadroszczę niektórym wiary, gorącej, głębokiej, prawdziwej wiary. Sam jestem nieuleczalnym ateistą, wojującym antyklerykałem, ale 10 przykazań, nauki Jezusa, niektóre kawałki Koranu czy Tory uznaję za uniwersalne prawdy dotyczące ogólnie pojętego dobra, sprawiedliwości itp.

    Ale ci ludzie na Frondzie nie mają z tym nic wspólnego. To są ludzie pokroju tego dziennikarza, który ciągle w kontekście gejów gada o kiszcze stolcowej (zpełnie jakby związki homo opierały się tylko na grzmoceniu w anal, a nie na tym samym co związki hetero), ludzi, którzy brali udział w pogromach Żydów, polowaniach na czarownice, inkwizycji. Oni nie wierzą w Boga sprawiedliwego tylko utknęli gdzieś w starym testamencie, śni im się po nocach i podnieca ich myśl że wszsycy ktorzy sie z nimi nie zgadzaja beda sie smazyc/gotowac w piekle, umra w meczarniach na stosie, ewentualnie zgina mozliwie dlugo i bolesnie w Apokalipsie. Brr... Bardzo często mam wrażenie, że jestem o niebo lepszym chrześcijaninem niż tego pokroju dewoci którzy traktują wiarę instrumentalnie żeby podpierać różne doktryny służące dyskryminacji, wywyższani siebie, poniżaniu innych, osiąganiu podłych celów, nie mających nic wspólnego z miłością bliźniego, pokojem i Bogiem sprawiedliwym.

    Swoją drogą, katolickie podejście do seksu przepełnione obrzydzeniem, poczuciem winy, komplesami rodzącymi wszelkie możliwe degeneracje, będzie za paręset lat chyba osobnym kierunkiem na studiach. Nie wime jakie trzeba mieć kompleksy na tle seksu żeby fantazjować o jeziorach spermy. Pinhead mógłby się od tej babki uczyć.

    pokaż komentarz
    feuerfest
  • dudman +4  

    Dobrze prawisz kolego, nie tylko w tym poscie, pozdro.

    pokaż komentarz
    dudman
  • Strus -1  

    "Nie wime jakie trzeba mieć kompleksy na tle seksu żeby fantazjować o jeziorach spermy"
    To jezioro spermy to chyba w kontekście cudzołożnictwa było, nie ogólnie seksu. Z resztą się (niestety) zgadzam.

    pokaż komentarz
    Strus
  • feuerfest +32  

    Według katolików każdy seks przedmałżeński, masturbacja, wytrysk poza pochwą, użycie środka antykoncepcyjnego to też obraza Boga. Tak więc ja i moja narzeczona sukcesywnie składamy sobie chyba na swoje własne oczko wodne (jeziora chyba nie wydolę), piekło w którym do jedzenia będą tylko anyżowe żelki.

    pokaż komentarz
    feuerfest
  • Strus -1  

    Piszę przecież "w kontekście cudzołożnictwa" ;]

    pokaż komentarz
    Strus
  • DOgi -1  

    "Najsłabsze psy najgłośniej szczekają". Feuerfest (lub inny myślący ateista) spokojnie by przekonał kilkoma swoimi argumentami większość z komentujących ten artykuł na Frondzie do zostania ateistami.
    To, że chyba większość z tamtych komentarzy reprezentuje niski poziom, nie znaczy, że wszyscy katalicy są tacy jak oni.
    Może się mylę, jeśli tak - proszę o info. :)

    pokaż komentarz
    DOgi
  • MariannZLidla +2  

    Podobno jak sobie w młodości chłopcy nie walą konia to mają zmazy. Ja nigdy nie miałem bo nie próżnowałem, ale to znaczy, że te dzieci też pójdą do szatana i poznają rzekę spermy?

    pokaż komentarz
    MariannZLidla
  • Crith +7  

    Kiedy czytałem artykuł,nie byłem specjalnie zdziwiony . Ot, nieszkodliwa wariatka jakich wielu napisała sobie opowiadanko, które zostało całkiem rozsądnie podważone przez autora. Wykopię to jednak, ponieważ w momencie dojścia do komentarzy pod artykułem, - osłupiałem. I to dosłownie. Z każdym kolejnym komentarzem byłem coraz bardziej osłupiały. W końcu oderwałem się od tej dziwacznej lektury. Polecam szczególnie początkowe komentarze - dowód na to, co wiara potrafi uczynić z człowieka

    pokaż komentarz
    Crith
  • toxica +6  

    Dorośli ludzie siedzą i dyskutują, czy jezioro spermy to autentyczne objawienie, a "nawiedzona" przez boga dziewczyna jeździ po kościołach i opowiada o ojcu cudzołożniku.
    Purnonsens.

    pokaż komentarz
    toxica
  • fman +1  

    Ta, a młodym powiedzą: "Jesteś dzieckiem, nie zrozumiesz pewnych spraw"

    pokaż komentarz
    fman
  • ArturVonFornal +6  

    Spodobał mi się jeden komenatrz spod tekstu, mówiący o tym że jakby powyrzucać wszystkie te nieścisłości z jej opowieści, to historia całkowicie trzymałaby się kupy. A jak wyrzucimy wszystkie nieścisłości z opowieści o kanapkach mordercach z kosmosu, to historie o nich również są całkowicie prawdziwe i mające sens.

    pokaż komentarz
    ArturVonFornal
  • Strus +5  

    Aż chce się rzec - Boże, widzisz i nie grzmisz. Wstyd mi za tych ludzi. Za ludzi, którzy stawiają moją wiarę w takim świetle.

    Ślepa wiara to nie jest rozwiązanie. No bo przepraszam - jak można do jasnej cholery wierzyć w jezioro spermy w czyśćcu, albo w ogóle w słowa kogoś, kto mów, że widział jak ktoś trzyma dziecko po przeprowadzonej aborcji zakonserwowane w słoiku w szafie?

    Wierzmy, ale nie ślepo, żeby nie wychodzić na idiotów jak ludzie atakujący autora tego artykułu.

    pokaż komentarz
    Strus
  • Floyt +3  

    Tylko co sie stanie gdy to jezioro... zacznie przeciekac... i zaleją nas hetolitry spermy ?
    Chcialbym zobaczyc taki armageddon ;]

    pokaż komentarz
    Floyt
  • budus2 +6  

    Ach, te egzotyczne fetysze... ;]

    pokaż komentarz
    budus2
  • kolargol +26  

    Dysonans poznawczy?

    pokaż komentarz
    kolargol
  • espe1 +29  

    Musiało nieźle ją porazić, spaliły jej się wszystkie połączenia mózgowe odpowiedzialne za rozsądek. Niestety nigdy nie działa to w drugą stronę. Lepiej żeby nie trafiło na główną, bo fanatyków religijnych na wykopie nie brakuje, więc zakopuję.

    pokaż komentarz
    espe1
  • sweetaaasnyy +29  

    Im bardziej racjonalny wpis tym większa krytyka. Proste, to tylko Fronda. ;)

    pokaż komentarz
    sweetaaasnyy
  • hakeryk2 0  

    Jak to się mówi: spaliło jej cewki na mózgu.

    pokaż komentarz
    hakeryk2
  • iznogud +21  

    Przecież ona jest genialna! Lovecraft może się schować. Śmiejcie się z niej, śmiejcie - ale czy wy macie taki talent, taką wyobraźnię, żeby wymyślić jezioro spermy w czyśćcu?

    pokaż komentarz
    iznogud
  • pszeszczep666 +48  

    Gigantyczne piekielne bukkake ze spermy szatana:) Na obrazach Hieronima Boscha diabły srały i sikały na potępionych, ale on podobno jadł chleb zanieczyszczony sporyszem i od tego miał takie jazdy. Ciekawe co zażyła ta Kolumbijka.

    pokaż komentarz
    pszeszczep666
  • Racjonalnie +7  

    Autor tej strony to też ciekawy przypadek.
    W prawym górnym rogu można przeczytać:

    "Stosik Torquemady
    Nie ma milszej woni nad swąd palonego heretyka"

    Sprawdźcie sobie kim był Torquemada i ilu ludzi pozbawił życia.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Torquemada

    pokaż komentarz
    Racjonalnie
  • morgahard -9  

    Coz nie wierze bynajmniej w swiadectwa Glorii Polo, ale zakopuje, bo jakos mnie ten artykul nie przekonuje (z reszta w ten sam sposob mozna rozprawic sie z calym pismem swietym, tam to dopiero jest glupot nawypisywane).

    pokaż komentarz
    morgahard
  • pszeszczep666 +3  

    Wykop efekt :)
    http://forum.fronda.pl/?akcja=pokaz&id=2554566

    pokaż komentarz
    pszeszczep666
  • bekkouche +1  

    Tomek Torquemada
    Katol, fanatyk i homofob. Właściciel portalu nowoczesnych katolików - katolicy.net


    Jak widać wśród "katoli fanatyków" też zdarzają się głosy rozsądku. Obawiam się jednak, że to jest tylko iskierka normalności w ogniu bezsensownego światopoglądu...

    pokaż komentarz
    bekkouche
  • Leniek +9  

    bzdura na bzdurze. "Widziałam lekarzy, jak się o mnie starali i aplikowali mi elektrowstrząsy, by wznowić pracę serca. Asystorii sie nie defibryluje ("stojącego" serca nie "uruchamia się" defibrylatorem - tutaj "elektrowstrząsami")

    pokaż komentarz
    Leniek
  • bekkouche +12  

    Za co dostałem minusy? Zerknął ktoś z was na www.katolicy.net ? Przecież gdyby nie istniał internet ludzie tacy jak ten cały Tomek Torquemada chodzili by z widłami i pochodniami... Okej, w tym wpisie pojechał po jeszcze bardziej nawiedzonej od siebie, ale to nie zmienia faktu, że sam jest o krok od moherostwa. Ech... Po co ja to zresztą tłumaczę jeśli połowa z tych, którzy twierdzą, że nienawidzą KK i tak pójdzie "namsze" i nie będzie miała nic przeciwko odwiedzinom księdza po kolędzie... Chciałbym się mylić, ale wystarczająco długo na tym świecie jestem żeby wiedzieć, że ważniejsze jest dla wielu to co powiedzą sąsiedzi niż to co mówi im własne serce a tym bardziej rozum. Amen bracia i siostry:)

    pokaż komentarz
    bekkouche
  • BioZ +17  

    Zomg wtf w ogóle O_o?
    Torquemada podał świadectwa Glorii Polo i je poddał swojej krytyce, za co go jadą nagle? Ponadto z tego co kojarzę to był jednym z istotniejszych na Frondzie. Albo to moje złudzenie.

    I czy te objawienia zostały uznane przez Kościół za autentyczne?

    I dlaczego sperma w czyśćcu? To takie... uberbukkake:|.

    Możliwe, że to co jej się przytrafiało specjalnie było takie, żeby została podkreślona nadnaturalność zjawisk, np. te dwie godziny z prądem. Przy czym racja w tym, że po dwóch godzinach kto by myślał reanimować.

    Osobiście olewam te objawienia, nie są mi do niczego potrzebne. Jak ktoś chce to niech w nie wierzy ale nie zapomina o rozumie i samych naukach Kościoła. Akcja w komentarzach jest smutna.

    pokaż komentarz
    BioZ
  • Tomek_Torquemada +5  

    I czy te objawienia zostały uznane przez Kościół za autentyczne?
    ------
    No oczywiście, że nie.

    pokaż komentarz
    Tomek_Torquemada
  • hubij +41  

    Ja... nie wiem co powiedzieć. Czuje zniesmaczenie. Kiedyś uważałem Kościół za jakąś dobra organizacje zrzeszającą wzynawców nauki Jezusa, dobrych ludzi, modlących się. Nadszedł wiek lat -nastu i zaczęły się powątpiewania. Aktualnie jestem coś pomiędzy 'wierzącym w boga ale nie w jezusa' a ateistą, ale jakis czas temu uważałem KK dalej za zbiorowość wierzących. Ostatnio jednak przekonuję się, że to najzwyczajniejsza w świecie SEKTA. Nie mam zamiaru obrazić tu nikogo. Staram się patrzeć na to obiektywnie. Sektowy (?) charakter KK przejawia się chociażby przez:
    - nikt nie może nawet na chwilę zwątpić, czy zastanowić się czy boga nie ma. - grzech śmiertelny czy jakistam nawet gorszy. (ukryty ZAKAZ rozpatrzenia innych poglądów niz KK, narzucenie ślepej wiary)
    - jakikolwiek sprzeciw, próba dyskusji kończy się zwyzywaniem od heretyków, antychrystów, ironicznymi gratulacjami żenującego poziomu
    - argumentacja w postaci "bo tak"
    - każdy argument, który podważa wiarygodność KK od razu jest kontrargumentowany kolejną tezą 'bo tak chciał bóg', 'bo bóg jest nieobliczalny', 'nikt nie moze poznac zamiarów boga'
    - wypowiedzi nt seksu, antykoncepcji, masturbacji poparte 'nibyto naukowymi dowodami' ze to dzieło szatana, a z punktu widzenia nauki są kompletnymi bzdurami
    - inne wypowiedzi o tematyce nijak mającej się do wiary KK, księża mówią, że nie są specjalistami od kryzysu/ekonomii/psychologii a na siłę próbują rozmawiać o rzaczach, o których nie mają pojęcia, przy okazji plotąc bzdury.
    - ogólne zniewolenie człowieka (możesz robić wszystko, na co pozwala bóg - ale tak wiele zachowań jest krytykowanych, że chyba trzebaby zostać ascetą, żeby nie grzeszyć samym istnieniem).

    Z dnia na dzień jestem coraz bardziej w szoku. To co kiedyś, w korzaniach Kościoła było czymś, nieukrywajmy, wspaniałym - wspólnotą ludzi którzy się miłowali i chcieli dla siebie jak najlepiej, teraz przerodziło się w organizację, do której jeśli ktoś chce przynależeć, musi wyrzec się logicznego myślenia, własnego zdania, a oddać się schematom. Przykre...

    pokaż komentarz
    hubij
  • matogo +12  

    Plusik dla Ciebie. Dokładnie tak samo uważam. :) Ja już jestem niestety na etapie mocnego ateisty. Jeszcze 3 lata temu byłem protestantem - ewangelikiem. Byłem tragicznie zakochany w Bogu. Cóż. Teraz mam wstręt do jakichkolwiek religii. Czasem nawet się boję rozmawiać z religijnymi znajomymi, żeby ich tylko nie obrazić. Byle gówno i już tracisz znajomego bo powiedziałeś coś o Jezusie nie tak.

    pokaż komentarz
    matogo
  • hubij +4  

    Zauważyłem też, że protestantyzm (z tego co widzę tępiony przez KK - chociaż oficjalne stanowisko pewnie jest "dążymy do ponownego złączenia w bogu") jest w każdym aspekcie bliżej tej wiary w Boga, jaką chciałbym widzieć na świecie. Biblia uczy dobra. I ja, mimo że niewierzący, staram się żyć według niej. Albo inaczej, staram się żyć dobrze, a zbiegiem okoliczności tak nakazuje biblia. Nie widzę nic złego w wierze w coś co się nami opiekuje, co nam wszystko dało. Ale to co wyprawiają przedstawiciele KK wygląda raczej na opinię, że bóg jest tak zaj#$isty jak ojciec dający dziecku wiadro słodyczy, a jednocześnie zabraniający o nich myśleć, o jedzeniu nie wspominam nawet.

    pokaż komentarz
    hubij
  • BioZ +7  

    Hubij, których przedstawicieli masz na myśli?
    Takich jak księża?
    Takich jak zakonnicy?
    Takich jak Torquemada?
    Takich jak ci którzy po nim jadą w komentarzach?
    Takich jak Gloria Polo?
    Wiem, że pewnie nie miałeś takich zamiarów ale pamiętaj proszę, że generalizowanie nie tylko upraszcza różne sprawy, ale czasem także je spłyca i może być nieuczciwe wobec niektórych. Chcesz, to jako jeden z przedstawicieli KK pogadam z Tobą na ten temat. I możesz być spokojny, w naukach Kościoła nie ma raczej czegoś, do czego można odnieść Twoją alegorię o słodyczach.

    Pozdrawiam.

    P.S. A kij tam, jedziemy.
    nikt nie może nawet na chwilę zwątpić, czy zastanowić się czy boga nie ma.
    Zwątpienie nie jest grzechem.

    jakikolwiek sprzeciw, próba dyskusji kończy się zwyzywaniem od heretyków, antychrystów, ironicznymi gratulacjami żenującego poziomu
    Zależy od człowieka z którym dyskutujesz.

    argumentacja w postaci "bo tak"
    Jak wyżej.

    każdy argument, który podważa wiarygodność KK od razu jest kontrargumentowany kolejną tezą 'bo tak chciał bóg', 'bo bóg jest nieobliczalny', 'nikt nie moze poznac zamiarów boga'
    Zależy z kim rozmawiasz i o czym. Nie sądzę, by rozsądnie mówili ci, którzy w każdym zdarzeniu widzą niezaprzeczalnie wolę Boga. Ryzykowne.

    wypowiedzi nt seksu, antykoncepcji, masturbacji poparte 'nibyto naukowymi dowodami' ze to dzieło szatana, a z punktu widzenia nauki są kompletnymi bzdurami
    Na szczęście Kościół już w domyśle nie igra z nauką, skupia się na moralności. Poza tam psychologicznymi i emotywnymi aspektami np. masturbacji to nie ma nic naukowego, co by ją mogło zanegować. Niemniej nie o to tu chodzi. Jak WHO i naukowcy stwierdzą, że kłamanie jest dobre i ewolucyjnie w nas "wrosło" - nie zmienia to faktu, że jest to w doktrynie katolickiej najczęściej pojmowane jako grzech.

    inne wypowiedzi o tematyce nijak mającej się do wiary KK, księża mówią, że nie są specjalistami od kryzysu/ekonomii/psychologii a na siłę próbują rozmawiać o rzaczach, o których nie mają pojęcia, przy okazji plotąc bzdury.
    Mogą zdobywać wiedzę na dane tematy na wiele sposobów. Jesteś specjalistą ds. wszystkiego, o czym się wypowiadasz w miejscach publicznych, np. na Wykopie?

    ogólne zniewolenie człowieka (możesz robić wszystko, na co pozwala bóg - ale tak wiele zachowań jest krytykowanych, że chyba trzebaby zostać ascetą, żeby nie grzeszyć samym istnieniem).
    Wolność to jakby stan umysłu. Samemu decydujemy się na ograniczenia poznając strukturę świata i dokonując wyborów. Zakładając że Bóg istnieje i stworzył świat tak że po śmierci jest stan duszy - niebo lub piekło, to: kierując się w życiu miłością i czyniąc wszystko z nią w zgodzie, zbliżamy się ku niebu. Idąc w drugą stronę - ku piekłu. Naturalna kolej rzeczy przy takich założeniach. To, co jest złe, co nie, to już kwestia interpretacji, różna w różnych odłamach chrześcijaństwa i religiach w ogóle. Warto próbować zawsze zaczynać od rdzenia i patrzeć na czyny wieloaspektowo.

    Z dnia na dzień jestem coraz bardziej w szoku. To co kiedyś, w korzaniach Kościoła było czymś, nieukrywajmy, wspaniałym - wspólnotą ludzi którzy się miłowali i chcieli dla siebie jak najlepiej, teraz przerodziło się w organizację, do której jeśli ktoś chce przynależeć, musi wyrzec się logicznego myślenia, własnego zdania, a oddać się schematom. Przykre...
    Nie musi, wypraszam sobie i w imieniu światłych ludzi, jak ks. Heller, o. Salij i odsetek naukowców-katolików oraz rzesze wbrew pozorom racjonalnym wierzącym, równie racjonalnym co ich koledzy ateiści.
    Za wygląd Kościoła odpowiadają wszyscy Jego członkowie. Ważne, by oni starali się żyć jak najlepiej, a obserwatorzy starali się nie generalizować.

    Pozdrawiam raz jeszcze.

    pokaż komentarz
    BioZ
  • hubij +2  

    nie mam na myśli żadnej konkretnej grupy. są pojedyncze osoby, czasem grupy osób, ale nie mogę konkretnie określić "wszystkie zakonnice gadają bzdury!".
    "Takich jak ci którzy po nim jadą w komentarzach?" - też. Rozumiem, że można wierzyć w to, że bóg chciał żeby ta kobieta przeżyła i w cudowny sposób ją uratował. Nie przeczę, że jej ciało nie mogło w niewyjaśnialny z naukowego punktu widzenia w ciągu kilku dni się zregenerować. Ale argumentacja podana przez Torquemade jest bardzo trafna, jezioro spermy (?!), iskry skaczące nad naładowanym gruntem, spirala w macicy która miała ściągnąć piorun, (swoją drogą, dlaczego ta wierząca kobieta, krytykująca seks pozamałżeński, masturbację itp korzystała z antykoncepcji? Bo chyba nie powie mi nikt, że przed tym wypadkiem była kompletnie niweirząca), są bardzo trafnymi spostrzeżeniami podważającymi wiarygodność sposobu ujęcia historii przez tę kobietę. Oczywiście, bóg mógł ją cudownie uratować, tworząc wokół całego zajścia wielką otoczke naukowo sprzecznych wydarzeń, ale dlaczego nie wykorzysta swojej mocy by faktycznie poprawić sytuację na świecie? (to jest właśnie ten moment gdy ktos wstaje i mówi, że niezbadane są wyroki boskie).

    A co do metafory słodyczy - może źle ją ująłem. Chodzi mi o to, że często słyszę opinie, że takie niku nie szkodzące czyny są krytykowane. Ot chodźby masturbacja, o której z tego co wiem (jeśli nie wiem - proszę o uświadomienie) nie ma większej wzmianki w Piśmie Świętym (no poza historią Onana, który jednak został ukarany za niewypełnianie woli boga, a nie masturbację). Krytykowana jest ona conajmniej jak kradzież. Mam świadomość, że jest coś takiego jak nałóg masturbacji i to on wg mnie powinien być krytykowany. Ale nie widze nic złego w czymś tak błahym jak onanizm. Zresztą jest on naturalną formą rozładowania napięcia seksualnego, zresztą chyba lepiej gdy sobie ktos 'zjedzie na recznym' niz pojdzie na ulice i zgwalci jakas nastolatke. Mozna powiedziec, ze powinnismy walczyc z naszymi zapedami, pokonac grzech itp. i tu wlasnie mialem na mysli te cukierki, o ktorych nawet nie mozna myslec. Mam nadzieje ze chociaz troche rozjasnilem moja wypowiedz. Jeszcze raz powiem - nie chce nikogo obrazic, przepraszam za generalizację - faktycznie często moze ona prowadzic do nieporozumien.

    EDIT:
    piszesz, ze zwatpienie to nie grzech.
    Cytat z rachunku sumienia, znalezionego w googlach (pierwszy link po wpisaniu "rachunek sumienia")
    "PIERWSZE PRZYKAZANIE BOŻE
    Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną
    (...)
    2. Dobrowolnie wątpiłem o prawdach wiary (jakich?)."
    prosz bardzo. Ja tylko podaje to co podal ktos inny. nic nie wymyslam. W wielu aspektach faktycznie moge nie miec racji,

    zreszta rzucajac okiem na reszte tego rachunku sumienia zauwazam, ze wiekszosc prob dyskusji nt. 'powatpiewania w prawdy wiary" jak chociazby ta teraz jest kwalifikowana jako grzech. Stąd moj wniosek, ze nie mozna nawet zwatpic i probowac porozmawiac z innymi nt swoich przemyslen.

    pokaż komentarz
    hubij
  • BioZ 0  

    Ale argumentacja podana przez Torquemade jest bardzo trafna, jezioro spermy (?!), iskry skaczące nad naładowanym gruntem, spirala w macicy która miała ściągnąć piorun, (swoją drogą, dlaczego ta wierząca kobieta, krytykująca seks pozamałżeński, masturbację itp korzystała z antykoncepcji? Bo chyba nie powie mi nikt, że przed tym wypadkiem była kompletnie niweirząca), są bardzo trafnymi spostrzeżeniami podważającymi wiarygodność sposobu ujęcia historii przez tę kobietę. Oczywiście, bóg mógł ją cudownie uratować, tworząc wokół całego zajścia wielką otoczke naukowo sprzecznych wydarzeń,
    Ano i jesteśmy zgodni w tej kwestii - możliwe że to wszystko cudownie się stało, ale jej wizje brzmią... w zasadzie to ta sperma w czyśćcu jest ostro za granicami doktryny katolickiej. Jakby w czyśćcu tylko za cudzołóstwo "siedzieli". Na szczęście wiara w objawienia prywatne nie jest obowiązkiem. I w sumie są one nieistotne dla zbawienia - podobnie nie wnika się w rozważania, czy zwierzęta i rośliny mają duszę (ostatnio chyba Św. Tomasz poczynił krok w stronę tego problemu).

    ale dlaczego nie wykorzysta swojej mocy by faktycznie poprawić sytuację na świecie? (to jest właśnie ten moment gdy ktos wstaje i mówi, że niezbadane są wyroki boskie).
    Poprawić? Ale co ma poprawiać? Miliony, jeżeli nie miliardy ludzi, jest w stanie - zmieniając siebie - poprawić sytuację na świecie. Zło będące efektem działania człowieka jest efektem działania człowieka, nie Boga, nie Szatana, i oni "nie mają nic do gadania" przy wolnej woli. A istnienie chorób i kataklizmów to element natury świata, w którym żyjemy. I faktycznie, tutaj włączy się z mojej strony zapadka - niezbadane są wyroki boskie. Nie wiemy, dlaczego akurat Gloria Polo (jeśli faktycznie), nie wiemy dlaczego nie ktoś inny and so on. Możemy szukać w tym celu (ale raczej byłoby to nadanie nowego sensu jej życiu), ale pewni tego być nie możemy.

    Ot chodźby masturbacja, o której z tego co wiem (jeśli nie wiem - proszę o uświadomienie) nie ma większej wzmianki w Piśmie Świętym (no poza historią Onana, który jednak został ukarany za niewypełnianie woli boga, a nie masturbację). Krytykowana jest ona conajmniej jak kradzież.
    Nałóg nałogiem, każdy nałóg kiedy wyniszcza Ciebie lub innych jest grzechem. O masturbacji dosłownie faktycznie nie ma wielu wzmianek w Biblii. Nie ma też wzmianek o oszukiwaniu w grach planszowych i tak dalej. Natomiast są wzmianki o cudzołóstwie i oszustwach (już odnosząc to zdanie do obu przykładów). Przy czym cudzołóstwo nie jako spanie z partnerką w "cudzym łożu" (np. przed ślubem), a cudzołóstwo odnoszące się (jak w przypadku negacji seksu przedmałżeńskiego i aktów homoseksualnych) do samego "przeznaczenia" narządów płciowych człowieka. Brzmi to skrajnie naturalistycznie, ale twierdzi się w katolicyzmie, że narządy płciowe mają służyć rozrodowi (poza tym że seks dodatkowo ma pogłębiać relacje między małżonkami i sprawiać przyjemność). Użycie ich w innym celu jest traktowane na mocy tego jako grzech.
    Nie wiem na ile dobrze to wyjaśniłem i czy nie powiedziałem gdzieś czegoś nie tak, jak się dowiem to poprawię.

    Zresztą jest on naturalną formą rozładowania napięcia seksualnego, zresztą chyba lepiej gdy sobie ktos 'zjedzie na recznym' niz pojdzie na ulice i zgwalci jakas nastolatke.
    1. W przypadku mężczyzn są polucje, w przypadku kobiet nie ma polucji ale myślę że natura opracowała również jakiś mechanizm.
    2. Jesteśmy rozumnymi stworzeniami, zdolnymi panować nad swoimi instynktami. Jak ktoś nie potrafi się opanować i musi "coś przeruchać" kiedy dozna silnego podniecenia, to znaczy że nie do końca mu się to panowanie udaje.

    "Mozna powiedziec, ze powinnismy walczyc z naszymi zapedami, pokonac grzech itp. i tu wlasnie mialem na mysli te cukierki, o ktorych nawet nie mozna myslec."
    Czyli ta przykładowa masturbacja? Podaj proszę jeszcze jakiś przykład.

    Pozdrawiam.

    @edit:
    piszesz, ze zwatpienie to nie grzech.
    Cytat z rachunku sumienia, znalezionego w googlach (pierwszy link po wpisaniu "rachunek sumienia")
    "PIERWSZE PRZYKAZANIE BOŻE
    Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną
    (...)
    2. Dobrowolnie wątpiłem o prawdach wiary (jakich?)."
    prosz bardzo. Ja tylko podaje to co podal ktos inny. nic nie wymyslam. W wielu aspektach faktycznie moge nie miec racji,

    Dobrowolne. Wątpienie w postaci "jest mi tak źle, jak to się może dziać, dlaczego, czy Bóg w ogóle istnieje?" raczej nim nie jest. Natomiast podważanie i wystawianie na próbę które pociągają za sobą konkretniejsze czyny na pewno tak. Dlatego warto wszystko na spokojno przemyśleć kiedy przychodzi zwątpienie.
    Oczywiście ja też się mogę mylić, poszuk

    pokaż komentarz
    BioZ
  • hubij 0  

    BioZ, jesteś chyba pierwszą osobą na którą trafiłem, która nie neguje moich poglądów tylko dlatego, że są inne niż jego (chodzi mi konkretnie o poglądy dot. religii).

    Co do masturbacji - jest zła gdy zastępuje stosunek. Ale co w wypadku gdy (jak więksość nastolatków) nie ma się partnera? Polucja jest tylko uwolnieniem nagromadzonego nasienia, nie rozładowuje napięcia seksualnego.

    Wybacz, że powoli kieruję naszą wymianę zdań ku końcowi, ale po prostu jestem zmęczony już. Podsumuję tylko tak:
    Żyję tak, by nie szkodzić innym, staram się nie być wrogim, być miłym, pomagać w potrzebie. Staram się nie szkodzić sobie ani innym. Doceniam ich opinie i zdania. - czyli mniej wiecej spelniam "wymagania" przykazania miłości (wobec bliźniego). Wobec boga, no cóż - tu już jest inaczej. Nie biorę pod uwagę oficjalnego stanowiska KK - mam na myśli teraz raczej, nazwijmy to, wybryki pojedynczych katolików. Przesada w wierze (niczym Kryspus z Quo Vadis), czesta nadinterpretacja. Nie wolno mi nawet zwrocic uwagi na okultyzm (wrozby, horoskopy). Oczywiscie w horoskopy i wroby nie wierze, ale to ze je przeczytam niektorzy juz uznaja za grzech. Wszystkie "ciemne moce" typu Swiadome sny, doswiadczenia poza ciałem (OOBE), tai chi, fen shui itp tez czesto sa nazywane narzedziami szatana. Spotykałem sie nieraz z opiniami ze wschodnia kultura, karate, czy inne sztuki walki polegajacej na energii plynacej z ducha itp tez sa sprzeczne z nauka KK. Osobiscie uwazam, ze tego typu rzeczy (okultyzm itp) moga byc ciekawym doswiadczeniem i nie pwoinny byc traktowane jako zla rzecz, dopoki nie zastepuja boga, nie staja sie glownym celem w zyciu itp. ale istnieja jako ciekawa zabawa. I to bardzo czeste najezdzanie na muzyke rockowa i metalowa. Roznorodne teorie nt wysokich solowek wzmagajacych agresje, bassowych uderzen przyspieszajacych bicie serca, ostrych riffow powodujacych nadcisnienie i rytmu perkusji wprowadzajacych w trans, do tego spiew o tresciach buntowniczych i szatanistycznych, sa za przeproszeniem smieszne i zarazem zalosne. Wiem, to sa wypowiedzi pojedynczych osob a nie calej spolecznosci, ale jednak...Te wlasnie sprzecznosci powoli acz stanowczo odsuwaja mnie od Koscioła.
    dziekuje za uwage oraz rozmowe :)
    pozdrawiam, hubij

    pokaż komentarz
    hubij
  • BioZ +3  

    No widzisz, a marnowałem tu życie przez jakiś rok:). Możesz być spokojny, takich ludzi jest więcej.

    Co do masturbacji - jest zła gdy zastępuje stosunek. Ale co w wypadku gdy (jak więksość nastolatków) nie ma się partnera? Polucja jest tylko uwolnieniem nagromadzonego nasienia, nie rozładowuje napięcia seksualnego.
    Towarzyszące sny erotyczne? Jak sięgam pamięcią to miałem niezłe jazdy w snach i chciałbym żeby to wróciło, bo sny są czasem bardzo realistyczne. Zwłaszcza jak się budzisz z klejem w gaciach;].
    Niestety nie znam się na tyle by odpowiedzieć Tobie na problem napięcia seksualnego, które - po uwzględnieniu polucji - traktujemy jako zjawisko na poziomie psychiki.

    Żyję tak, by nie szkodzić innym, staram się nie być wrogim, być miłym, pomagać w potrzebie. Staram się nie szkodzić sobie ani innym. Doceniam ich opinie i zdania. - czyli mniej wiecej spelniam "wymagania" przykazania miłości (wobec bliźniego).
    No i gitara, pamiętaj o miłości, reszta to jej gałęzie.

    Wobec boga, no cóż - tu już jest inaczej. Nie biorę pod uwagę oficjalnego stanowiska KK - mam na myśli teraz raczej, nazwijmy to, wybryki pojedynczych katolików. Przesada w wierze (niczym Kryspus z Quo Vadis), czesta nadinterpretacja. Nie wolno mi nawet zwrocic uwagi na okultyzm (wrozby, horoskopy). Oczywiscie w horoskopy i wroby nie wierze, ale to ze je przeczytam niektorzy juz uznaja za grzech.
    To ich problem, samo przeczytanie nie jest grzechem. Dopiero pokładanie wiary w magiczne właściwości tychże - w ujęciu katolickim - jest wyparciem się wiary poprzez złamanie pierwszego (wg numeracji katolickiej) przykazania.

    Wszystkie "ciemne moce" typu Swiadome sny, doswiadczenia poza ciałem (OOBE), tai chi, fen shui itp tez czesto sa nazywane narzedziami szatana. Spotykałem sie nieraz z opiniami ze wschodnia kultura, karate, czy inne sztuki walki polegajacej na energii plynacej z ducha itp tez sa sprzeczne z nauka KK.
    Świadome sny i OOBE to rzecz niezbadana przez naukę. Zalecałbym ostrożność z tego powodu, to wszystko. Tai Chi jako sposób na pracę nad swoim ciałem i psychiką jest wcale pozytywne. Feng Shui - zależy od podejścia, wiara w to że czwórka przynosi pecha już jest "be". Czy jest narzędziem Szatana - dunno. Karate fajne jest, sam shotokan ćwiczę. Warto, byś w takich sytuacjach spokojnie przyjął to, co mówią, a potem samemu, w oparciu o rozum i ewentualnie pisma, w które wierzysz (np. zakładając katolicyzm - Biblię i Katechizm lub publikacje np. o. Salija OP), rozpatrzył. To tak jak z mówieniem że rock jest szatańską muzyką. Smutne, że niektórzy ludzie... Nie, nie wiem skąd się to bierze. Jakiś rodzaj przesadyzmu.

    Osobiscie uwazam, ze tego typu rzeczy (okultyzm itp) moga byc ciekawym doswiadczeniem i nie pwoinny byc traktowane jako zla rzecz, dopoki nie zastepuja boga, nie staja sie glownym celem w zyciu itp. ale istnieja jako ciekawa zabawa.
    OOBE i świadome sny, karate i tai chi mogą być ciekawym doświadczeniem. Okultyzm, np. wywoływanie duchów, jest igraniem z niewiadomą i wystawianiem się na ryzyko działania tych duchów (możliwe że demonów, czyli ziomków Szatana, również upadłych aniołów). Tylko tyle i aż tyle.
    To zabrzmi może niefajnie ale Kościół zakłada, że tylko Bóg, np. w osobie Ducha Świętego, może dokonywać dobrych rzeczy, które są nadprzyrodzone (jak charyzmatycy i udzielone im dary języków, uzdrawiania itp.).

    dziekuje za uwage oraz rozmowe :)
    Również dziękuję, dobranoc;).

    pokaż komentarz
    BioZ
  • fman 0  

    @BioZ, chciałbym Ci przyznać rację, ale KK to instytucja zbędna i szkodliwa. Są naturalnie bardziej od niej szkodliwe problemy, ale i ona jest jednym z nich. Kiedyś go może ludzie rozwiążą, a jak nie, to upadnie samemu.

    Jak widzę, nadal starasz się kierować i szerzysz nauki Chrystusa. To nawet dobrze. Ale KK... Nie, jego nie należy popierać.

    (PS. Sorry, że nie piszę co do tamtej pracy, ale chwilowo nie mam czasu na analizowanie jej...)

    pokaż komentarz
    fman
  • BioZ 0  

    @BioZ, chciałbym Ci przyznać rację, ale KK to instytucja zbędna i szkodliwa. Są naturalnie bardziej od niej szkodliwe problemy, ale i ona jest jednym z nich. Kiedyś go może ludzie rozwiążą, a jak nie, to upadnie samemu.
    Myślę, że odpowiednia zmiana w potocznie rozumianym "myśleniu" wśród świeckich i duchownych przyczyniłaby się do uzdrowienia, cokolwiek pojmujesz za szkodliwość, nie licząc księży i świeckich którzy mają ze sobą problemy.

    Jak widzę, nadal starasz się kierować i szerzysz nauki Chrystusa. To nawet dobrze. Ale KK... Nie, jego nie należy popierać.
    Przypadkiem znowu mnie wessał Wykop ale muszę równie szybko wrócić do studiowania;). A nauki... tja, przy czym chciałbym tak naprawdę oddać się temu w taki sposób, by nie mieć potrzeby odbywania flejmów by pokazać, że prawda jest czasem inna, niż jak twierdzi dyskutant... Przywołuję w pamięci motyw policzka oraz sytuację ponoć autentyczną (z filmu "Siedem lat w Tybecie"), kiedy to młody Dalajlama miał w gościnie Chińczyków. Gdy Mao ostentacyjnie podeptał mandalę, ten i tak życzył mu wszystkiego dobrego.
    Szkoda życia i czasu, można go poświęcić na rozwój duchowy, umysłowy lub fizyczny. Z drugiej strony... Serio, nie wiem.

    (PS. Sorry, że nie piszę co do tamtej pracy, ale chwilowo nie mam czasu na analizowanie jej...)
    Spoko, nikt nie ma:D. W poniedziałek opinia profesora filozofii dopiero wjedzie. Choć wiem, że to mało poważny tekst jest, to poprosiłem go o opinię.

    Pozdrawiam.

    pokaż komentarz
    BioZ
  • ghostface +39  

    Serio niektórzy wierzą, że w czyśćcu jest jezioro spermy? WTF?!

    EDIT:
    Aha, i co jest nieprawdziwą informacją hofi? Rozumiem, że wierzysz w prawdziwość tego świadectwa, skoro wyjaśnienie Tomka (swoją drogą, on i Torquemada z wykopu to jedna osoba? :)) traktujesz jako fałsz?

    pokaż komentarz
    ghostface
  • ogryzek +5  

    Zawsze musi się trafić jeden głupi zakop, dla zasady.

    pokaż komentarz
    ogryzek
  • DannyIG +7  

    Ja juz sie przyzwyczailem do takich akcji ze strony obu nich, ghostface. Zakopuja wszystko, co tylko nie zgadza sie z ich jedynie slusznym, katolickim pogladem - nie ma chyba jednego pozytywnego wykopu nt. aborcji czy gejow, ktorego by nie zakopali. Jeszcze gorzej jest jednak, jak zaczynaja pod nimi dyskusje.

    pokaż komentarz
    DannyIG
  • X_X_D_E_X +6  

    Serio niektórzy wierzą, że istnieje czyściec? WTF?!

    pokaż komentarz
    X_X_D_E_X
  • DOgi -3  

    A dlaczegoby mieli nie wierzyć?

    pokaż komentarz
    DOgi
  • fman +2  

    @hofi, wyjaśnij.

    pokaż komentarz
    fman
  • Racjonalnie -1  

    Może zakopał to bez zapoznania się z całością traktując to odgórnie jako kolejny wykop antyreligijny?

    pokaż komentarz
    Racjonalnie
  • pjeter +55  

    Jedynie stosunek płciowy, który dokonuje się w związku sakramentalnym, jest pobłogosławiony przez Boga, gdyż On Sam obecny jest przy tym akcie i jest właśnie trzecią Osobą w tym związku małżeńskim.

    O rany, to ja dziękuję ze taką religię gdzie "najdoskonalszy" mi się do łóżka na siłę ładuje. Wolę w kameralnym gronie. W trójkę to trochę tłok. ;)

    pokaż komentarz
    pjeter
  • mq1 +6  

    To jest tzw. "Boski Trójkącik"
    Jak myślisz, skąd się to wzięło: http://www.holytrinityamblecote.org.uk/images/Trinitysymbol/allseeing.gif ? ;)

    pokaż komentarz
    mq1
  • anath0r -3  

    a te oko to element starojapońskiej religii samurajów- bukkake ;F

    pokaż komentarz
    anath0r
  • ambience +2  

    Zapatrzeni w ten świat i tak wszystko będą rozumowali po ludzku, po ziemsku.

    Pani Gas?

    pokaż komentarz
    ambience
  • omx +4  

    a ja slyszalem ze bog jest wszedzie, a teraz sie dowiaduje ze jednak nie zawsze :) ciemnogrod wtorny, nie ma co :)

    pokaż komentarz
    omx
  • qbuh -1  

    @berecik

    a skąd ty to możesz wiedzieć, hę?

    pokaż komentarz
    qbuh
  • sarq 0  

    Tu jest jak się mają katolicy zachowywać.
    Wszyscy ludzie mają przyjąć wiarę katolicką. Jak ktoś nie przyjmie, to źle dla niego. Ale to nie ja będę go rozliczał.
    http://www.piusx.org.pl/katechizm/4#c2a3

    pokaż komentarz
    sarq
  • Jarek +15  

    Najgrosze jest to, że zazwyczaj śmiejemy się (bądź załamujemy) z ludzi starszych (moherowych beretów) którymi czasem, z racji na wiek, jest łatwo manipulować. W tym przypadku są to ludzie młodzi i - w co zaczynam wątpić - inteligentni...

    pokaż komentarz
    Jarek
  • Zenon_Zabawny +9  

    No naprawdę, Tomku, jak możesz wątpić w jezioro spermy w czyśccu, toż to naukowo potwierdzone, nawet Jezus objawiający się pod postacią chrupek o nim wspominał. Dobrze, że frondziarze nie dali się zwieść jego podłej argumentacji podyktowanej mu przez Szatana.

    pokaż komentarz
    Zenon_Zabawny
  • ikorkosz +15  

    q%#!!!! Przeczytajcie komentarze (co za pop%%$$!$eni ludzie - nawet księża nie p%%$$!$ą takich głupot)

    pokaż komentarz
    ikorkosz
  • budus2 +3  

    Bo księża są zwykle dobrze wykształceni i na tyle dojrzali, żeby nie obrażać innych. I głupi nie są. Zwykle.

    pokaż komentarz
    budus2
  • pszeszczep666 +2  

    Tu się akurat zgodzę, szeregowi wierni to najwięksi fanatycy, księża to zazwyczaj cisi oportuniści. Ale nie z racji wykształcenia, ale tego, że są zależni od hierarchii, która może z nimi zrobić co chce, nie wiem nawet czy podlegają prawu pracy. A taki szeregowy wierny, to kto mu zabroni? Bóg? Pfffff:)

    pokaż komentarz
    pszeszczep666
  • tymon_ +6  

    Ile miłości do bliźniego w tych komentarzach katolików pod tekstem... Nie ma to jak zapominać o głównej zasadzie swojej wiary.

    pokaż komentarz
    tymon_
  • azotyp +5  

    "jezioro spermy"
    A ja głupi się zastanawiałem co się z tą całą spermą dzieje. :)

    pokaż komentarz
    azotyp
  • Dwiks +2  

    Odnośnie tych spalonych organów z powodu pioruna - raczej bujda, z tego co pamiętam piorun sam z siebie powoduje zatrzymanie akcji sercja, porazenie ukladu nerwowego i mózgu, ale sam z siebie nie powoduje żadnego spalenia. Czas w któym piorun przepływa przez organizm jest zbyt krótki, aby spowodować spalenie się organów wewnętrznych. Co najwyżej czasem występuje poparzenie skóry, spowodowane zamienieniem się deszczu w parę wodną o temperaturze powyżej 100 stopni. Stopienie wszelakich pierścionków również występuje bardzo rzadko, co najwyżej powstają trwałe ślady na skórze w miejscach po tych błyskotkach.

    Co do jeziora spermy - jak dobrze, że umiem pływać ;)

    pokaż komentarz
    Dwiks
  • DOgi +4  

    Nasz rację, że to nie prawda. Spaleniu ulegają tylko miejsca, w których piorun 'wychodzi' z ciała. Z tego powodu np. elektryk, gdy prawa ręką dłubie przy czymś pod prądem, to lewą ma ułożoną wzdłuż ciała, tak aby przylegała. W innym wypadku ładunek elektryczny mógłby przeskoczyć w końca dłoni do nogi wywołując w miejscach "wyjścia" i "wejścia" bardzo duże poparzenia. (Tak mi mówino w szkole na technice jakieś... 8 lat temu)

    pokaż komentarz
    DOgi
  • Vince +2  

    Istnieją takie objawienia, nad którymi można się przynajmniej zastanowić (piszę ze swojego ateistycznego punktu widzenia), ale te jest po prostu niewymownie kretyńskie i głupie. Tutaj nic nie trzyma się kupy, zupełnie nic. Wiele z moich snów ma więcej sensu. W najlepszym wypadku wymyśliła to wszystko, w najgorszym to były zwykłe urojenia, podrasowane przez wybujałą wyobraźnię i zakorzenione lęki, kompleksy.

    pokaż komentarz
    Vince
  • espe1 +2  

    W powiązanych wrzuciłem jeszcze "Jezusa w chrupkach" i nic dziwnego, że ateiści śmieją się z katolików, bo jak tu się nie śmiać. Zresztą niektórzy sami się ośmieszają, nawet w oczach Boga, w którego tak bardzo wierzą.

    pokaż komentarz
    espe1
  • mojo +1  

    A ktoś się dziwi że nieco bardziej gorliwi Islamiści z imieniem Boga na ustach sie wysadzają żeby zabić niewiernych, a tu proszę niedaleko trzeba szukać...
    Bóg dał ludziom rozum, ale jest też powiedzenie że jak chce kogoś pokarać to go odbiera- tu jak widać odebrał go swoim fanatycznym wyznawcom...

    pokaż komentarz
    mojo
  • rothen +1  

    Czulem sie jakbym czytal bravo.. zenujace teksty. Te cale wynurzenia tej kolumbijki to pewnie stworzone przez kochanych ksiezy ostrzezenia z cyklu " nie walcie konia, bo stracicie wzrok niczym po metanolu".

    pokaż komentarz
    rothen
  • DOgi +4  

    Jak już to nie jak Bravo, tylko jak krytyka Bravo...

    pokaż komentarz
    DOgi
  • omx +1  

    strach przed samodzielnym mysleniem, nie nasza wina. ludzie maja byc dla siebie dobrzy, widziec innych przed soba, bo innych jest wielu, a ja tylko jeden, oraz unikac dzialania pod wplywem emocji typu gniew zazdrosc i nienawisc. starczy. to az takie proste.

    pokaż komentarz
    omx
  • dunder +1  

    Racjonalnie myślący człowiek nawet nie traci czasu na analizę tego steku bzdur. Autor artykułu zapewne zrobił to z tego powodu, że takie historie ośmieszają jego religię - podziwiam jego cierpliwość.

    Ciekaw jednak jestem jak jako katolik wyjaśni za pomocą zdrowego rozsądku cuda Jezusa, objawienia Maryi na szybach uznane przez władze kościoła, czy to, że uratowała ona (a konkretnie jedna z nich - Matka Boża Fatimska, bo jest ich więcej!) Jana Pawła II po zamachu... To już niby nie zabobony? "Nowoczesny katolik" powinien mniej się pogrążać w hipokryzji, bo jak na razie nie jest w niczym konsekwentny i lawiruje pomiędzy racjonalizmem i sceptycyzmem, a doktryną katolicką, której nieodłączną częścią są dogmaty przyjmowane bezkrytycznie. Czas by było się na coś zdecydować...

    pokaż komentarz
    dunder
  • Strus +1  

    Katolicy nie muszą wierzyć w objawienia prywatne, nawet jeśli są uznane przez kościół.

    pokaż komentarz
    Strus
  • majster_sztyk +1  

    Wiecie co ja myślę? Fakt, książka ma mnóstwo nieścisłości (możliwe, że i więcej niż zostało tu wymienione), a autorka pisała ją chyba z myślą o kolumbijskiej ciemnocie, ale znam wiele osób, które przeczytało tę książkę i mówiły to samo, ale jednocześnie, że zawiera naprawdę mocny przekaz moralny. Daje nowy pogląd na bardzo wiele aspektów życia chrześcijańskiego dla osób wierzących i właśnie ze względu na to jest tak znana.

    pokaż komentarz
    majster_sztyk
  • ohyeahziomus -1  

    Może to i prostackie, ale każdego katolika powinien w dupę wyp%$$##%ić ogromny k!$!#. Nie na tu pejoratywnego przekazu wobec osób o homoseksualnym nastawieniu,

    pokaż komentarz
    ohyeahziomus
  • Strus +4  

    Swoje fantazje seksualne zachowaj dla siebie ;]

    pokaż komentarz
    Strus
  • BioZ 0  

    Freud by Cię chętnie obejrzał;>...

    Co do objawień - mogliby wydać wersję poprawioną, gdzie skupiają się na przekazie od Boga i przekazie moralnym, bez takich opowieści o wątpliwej wartości poznawczej.

    Jak okna wydają dźwięk o częstotliwości tak na ucho 5kHz, toto rezonans jest?

    pokaż komentarz
    BioZ
  • Kecarg -2  

    Ja myślałem, że na świcie są jeszcze przyzwoici ludzie ale czytając niektóre komentarze jednak się zawiodłem. Rozumiem, że nie każdy musi się zgadzać z tym co napisała Gloria Polo ale żeby pisać takim językiem to przechodzi ludzkie pojęcie. A pewnie większość z was jest zapisana w Kościele jako katolicy. Pewnie dostanę za tą wypowiedź tonę minusów ale zalewu tak głupich komentarzy nigdy nie widziałem. Jakiś poziom trzeba trzymać.

    pokaż komentarz
    Kecarg
  • surlin -2  

    @Kecarg: Minus ode mnie ale tylko na własną prośbę ponieważ napisałeś cyt. "Jakiś poziom trzeba trzymać", tak więc:
    1. Na świecie żyje ponad 6 miliardów ludzi i to, że w Twojej ocenie kilku nie jest przyzwoitych nie implikuje tego, że nikt nie jest.
    2. Idąc z notka idealnie za owczym pędem, bezkrytycznym naśladownictwem innych notek, mając z góry pewność, że Twoja wypowiedź jest "poprawna politycznie" w sensie wykopu piszesz "pewnie zostanę dostanę tonę minusów"....
    3. Zadbaj o poziom na forum na którym piszesz a później krytykuj innych, jakoś nie widziałem Twoich komentarzy przy naprawdę żenujących niektórych wpisach.

    No to tyle na temat utrzymywania poziomu.

    p.s.
    A mi tam wszystko jedno w co kto wierzy, że istnieje, bądź wierzy, że nie istnieje. Chociaż, jeżeli ktoś jest w jakimś stopniu upośledzony przez los i nie potrafi sam racjonalnie myśleć i brać odpowiedzialności za swoje działania to już wolę, żeby miał jakieś źródło moralności, po prostu po to, aby nie krzywdził przez swoją ułomność innych. No to tyle.
    (Nie chcę powiedzieć a nawet stanowczo zaprzeczyć jakoby wierzący byli ułomni, bo wprost przeciwnie większość największych umysłów była/jest wierząca i to mocno.)

    A się rozpisałem, przepraszam, jeżeli kogoś niechcący uraziłem, po prostu nie zawsze ma się dobry humor :)

    pokaż komentarz
    surlin
  • Glacial -1  

    @Kecarg
    Człowieku, JAKIM językiem? O co ci chodzi?
    To, że ludzie wytykają i podkreślają bzdury (tak, do cholery BZDURY), w tym całym "objawieniu"?
    Może chodzi ci o to, że piszą to w "żartobliwy" sposób?? Przecież to jest spowodowane tylko i wyłącznie całym ABSURDEM Glorii Polo.
    Wg ciebie jak powinniśmy się zachować w stosunku do tej historii? Może powinniśmy ją ślepo łyknąć??
    Taak, bo przecież ślepa wiara, brak rozumu, swojego zdania i zerowe objawy logiki to jest to co KK chciałbym w wiernych widzieć najbardziej

    pokaż komentarz
    Glacial
  • Kecarg -3  

    @Glacial:
    Ja wcale nie chcę żeby ludzie ślepo wierzyli w to co pisze Gloria Polo. Mi chodzi o to, że ludzie piszą o Bogu takie rzeczy, że jak to się czyta to... np. takie zadania jak: "najdoskonalszy" mi się do łóżka na siłę ładuje, potem odpowiedź na to - To jest tzw. "Boski Trójkącik".

    pokaż komentarz
    Kecarg
  • anath0r -2  

    Nie wiedziałem czym właściwie przejawia się Fronda... teraz już wiem x|

    pokaż komentarz
    anath0r
  • milordi +29  

    http://ifotos.pl/?page=2&image=132107.jpg

    pokaż komentarz
    milordi
  • DOgi 0  

    Osoby minusujące próbują chyba przekonać mnie, że się mylę, tak?

    pokaż komentarz
    DOgi
  • Obcy -1  

    Miedziane elementy nie mogą być aplikowane wewnątrz organizmu, bo nie są biozgodne. Miedź w nadmiarze powoduje zaburzenia układu oddechowego, ma też negatywny wpływ na wątrobę i nerki. W skrócie -> ta codowna historia to zwykły bull shit.

    Edit: Jestem w szoku, kobiety na prawdę stosują spirale z miedzi... :/ Nie zmienia to jednak faktu, że to bull shit dla fanatyków :)

    pokaż komentarz
    Obcy
  • Double_G 0  

    Trochę przerażający był fragment o boskim trójkąciku. Tego chorego zboczeńca się nie da leczyć...

    pokaż komentarz
    Double_G
  • blackfish 0  

    Dzięki Bogu, że nie jestem wierzący ;]

    pokaż komentarz
    blackfish
  • basistka -2  

    A wydawać by się mogło, że nie istnieje nic głupszego niż pomysł wyjaśniania w "teologiczny" sposób takich absurdalnych proroctw...

    pokaż komentarz
    basistka
  • grigor696 -2  

    wiary do tego nie mieszaj pan, to zbyt zryte by w to wierzyc.

    pokaż komentarz
    grigor696
  • lecho -5  

    nawet nie chce mi się tego czytać, ale to pewnie kolejny wykop z cyklu zaślepieni wierzący kontra oświeceni racjonaliści. i pewnie każdy przekonuje do swojego światopoglądu i broni go za wszelką cenę, za cenę prawdy przede wszystkim. zawsze tak jest, nikogo nie obchodzi prawda. nie ważne o czym się dyskutuje. najważniejsze są własne poglądy, bo przecież całe życie na nie pracowaliśmy dokonując tylu trudnych decyzji, to przecież musi być prawda inaczej życie nie ma sensu i człowiek nic już nie wie. jest bezradny jak dziecko wobec nieznanej, nieskończonej rzeczywistości, którą trzeba zamknąć w swoich poglądach by się żyło w psychicznym bezpieczeństwie . najważniejsze jest utrzymanie własnej wizji świata i nieodparta chęć zarażenia ją innych ludzi jak jakimś p%%$!!!onym wirusem. a prawda jest taka, że piwo jest dobre i bym wypił jeszcze jedno, ale jutro muszę rano wstać.

    pokaż komentarz
    lecho
  • Racjonalnie +1  

    nawet nie chce mi się tego czytać, ale to pewnie kolejny wykop z cyklu zaślepieni wierzący kontra oświeceni racjonaliści.

    Hmm, tutaj sprawa wygląda nieco inaczej: wierzący vs. wierzący.

    pokaż komentarz
    Racjonalnie
  • surlin -1  

    Wierzący walczą z wierzącymi a za nimi niewierzący którzy ich starają się bezlitośnie dobijać po plecach :)

    p.s.
    A świstak siedzi i zawija :P

    pokaż komentarz
    surlin
  • pszeszczep666 0  

    a niewierzący patrzą z boku i się śmieją, a raczej, jak pisał Mickiewicz "najpierw ogarnął mnie śmiech pusty, a potem litość i trwoga"

    pokaż komentarz
    pszeszczep666
  • Altar +6  

    nawet nie chce mi się tego czytać, ale to pewnie

    Jeżeli Ci się nawet nie chciało przeczytać, to właściwie nie masz moralnego prawa wypowiadać się w tym miejscu. A Ty jeszcze popełniłeś całkiem długi komentarz.

    pokaż komentarz
    Altar
  • lecho 0  

    no chyba, że okazałbym się immoralistą, wtedy prawo moralne miałbym za nic. jedynie mógłbyś mnie oskarżyć o obrazę uczuć religijnych bo to już prawo karne. a jeśli miałbym inną moralność niż ty to mógłbym napisać, że nie masz moralnego prawa odpowiadać negatywnie na mój komentarz. ;)

    pokaż komentarz
    lecho
  • Altar +2  

    Jasne - i moglibyśmy sobie tak pisać do usranej śmierci ;) O obrazę uczuć religijnych też nie mogę Cię oskarżyć, bo - jak podpowiada mi moralność - coś tak abstrakcyjnego nie powinno funkcjonować w prawie karnym.

    pokaż komentarz
    Altar
  • wojtekmaj +22  

    Też umiem ściągnąć etykietki z żurku

    pokaż komentarz
    wojtekmaj
  • Cavaan -2  

    Dzięki Ci Boże za Wykop Effect i nie muszę czytać ty bredni.

    pokaż komentarz
    Cavaan
pokaż 

Wykopali i zakopali (376 / 39)