Powiązane (5)

  pokaż (4) 
  • Reklamy Google

  • edgar77 +12  

    Cholera, denerwuje mnie że wszystkich zachęcają do studiów politechnicznych, będzie więcej inżynierów = nie będzie już po politechnice tak łatwo o pracę jak teraz. W głębi serca liczę na to że jeszcze przez parę lat większość osób będzie się na tej maturze wydupiać (sorry wszyscy studenci turystyki i hotelarstwa, pedagogiki etc).

    pokaż komentarz
    edgar77
  • Pakus +11  

    To ja już sobie wyobrażam pierwsze roczniki na Politechnikach. Nie wiem jak u innych, ale u mnie na kierunku problemy z matematyką pojawiły się już na początku (wstęp do analizy matematycznej - podstawowe ciągi, funkcje, pochodne itp.) czyli powtórce ze szkoły średniej. Ministerstwo krzywdzi uczniów - z programu rozszerzonego wypadły pochodne. Rozumiem, że nie ma już całek - za krótki czas nauki, ale osoba idąca do klasy o profilu matematyczny decyduje się na taki krok, gdyż planuje iść na studia ścisłe, niekoniecznie politechnikę, gdzie całki to podstawa, a bez pochodnych leżą i kwiczą bo się tego inaczej nie nauczą. Ja miałem to szczęście, że w programie miałem pochodne, ale następne roczniku będą musiały chodzić na zajęcia wyrównawcze przed studiami bo inaczej sobie nie poradzą. To, że w programie podstawowym nie ma niektórych rzeczy nie powinno wynikać z tego, że są za trudne, ale dlatego, że nie są przydatne na innych studiach lub w normalnym życiu. Zresztą wiele jest takich elementów w programie podstawowym, których uczy się ludzi coś liczyć, a nie uczy się interpretować wyników. Ja osobiście pojąłem potrzebę różnych elementów statystyki dopiero na studiach, bo nikt mi nie wyjaśniał po co one są, ważne było aby umieć je policzyć. Kiedyś matematyka była obowiązkowa i wyszło to na dobre. Matematyka uczy logicznego myślenia, które jest cholernie potrzebne w życiu. A to, że ktoś nie zda - w końcu jest to egzamin dojrzałości i wymaga od ludzi pewnej dozy wiedzy i umiejętności. I nie jest to zależne od tego, czy ktoś jest tzw. humanistą czy umysłem ścisłym. Ja po mat-fizie zdawałem też rozszerzony polski i wos a teraz studiuję na politechnice i podobno należę do umysłów ścisłych. Nie obniżajmy poziomu aby wszyscy mogli zdać maturę, bo przestanie być ona wyznacznikiem wykształcenia.

    pokaż komentarz
    Pakus
  • Elliannia 0  

    Już przestała być, niestety.

    Teraz to mamy takie magistry ze szkoły w Koziej Wólce :/

    pokaż komentarz
    Elliannia
  • voldenet +1  

    Ministerstwo krzywdzi uczniów - z programu rozszerzonego wypadły pochodne.
    Właściwie do studiów trzeba się szykować osobno - w liceach całek, pochodnych i granic już nie uczą. Ciekawe co jeszcze wypadnie...

    pokaż komentarz
    voldenet
  • Andzej +1  

    "To ja już sobie wyobrażam pierwsze roczniki na Politechnikach. Nie wiem jak u innych, ale u mnie na kierunku problemy z matematyką pojawiły się już na początku (wstęp do analizy matematycznej - podstawowe ciągi, funkcje, pochodne itp.) czyli powtórce ze szkoły średniej. "

    Teraz o takich rzeczach nawet się nam w liceum nie śni. W tym roku skończyłem liceum gdzie miałem rozszerzoną matmę i miałem tylko krótki wstęp w granice funkcji i to i tak zrobiony nadprogramowo...

    pokaż komentarz
    Andzej
  • Tasior85 +2  

    Już jest tragicznie, po sesji zimowej jeden z profesorów powiedział nam na wykładzie, że po planowych 3 terminach 2/3 roku nie zdało matemtyki na 1 semestrze. (ok. 120 ludzi na roku). Mowił, że z tego powodu będą zbierać jakieś specjalne konsylium i nad tym debatować. Ale efektem mogło być tylko jedno, zrobili im 4 i 5 i jeszcze tam kolejne terminy, bo uczelnia nie może sobie pozwolić na strate tylu studentów. I kółko sie zamyka.

    pokaż komentarz
    Tasior85
  • HangDh -1  

    Miałem to szczęście, że mój nauczyciel swego czasu uczył na uniwerkach itp. i sam posiada trochę wiedzy i udało nam się zrobić zarówno granice funkcji, ciągu jak i pochodne (i to naprawdę na zadowalającym poziomie imho) czy przebieg zmienności funkcji... Teraz widze, że to prawie jak zbawienie... A co do matury, zerknijcie na poziom podstawowy z tego roku, matematyka... praktycznie 40-50% osob jakie znam i zdawały podstawę, narzekają, że była strasznie trudna i prostych było 2-3 zadania... cóż, za rok też będą narzekać... i będzie jeszcze prościej i jeszcze... echh

    pokaż komentarz
    HangDh
  • simo_n 0  

    To zależy od szkoły i nauczyciela. Ja np. mam pochodne i całki (chociażby dzisiaj), co prawda są to podstawy, ale, jak to mówi mój nauczyciel, jak teraz dowiemy się jak to wygląda i jak się to je, to później, będziemy mieć łatwiej na studiach.

    pokaż komentarz
    simo_n
  • witos +1  

    @Pakus - dokładnie, całek i pochodnych nie ma już ani na maturze, ani w podstawie programowej. Jestem tegorocznym maturzystą, na początku trzeciej klasy nauczycielka zaczęła właśnie od pochodnych, przebiegu zmienności funkcji, wszyscy na to klnęli i ku****ali. Męczyliśmy się miesiąc z tym, napisaliśmy pracę klasową, po czym oświadczyła nam, że tego nie ma w programie ani na maturze. Wszyscy zrobili wielkie oczy, ale dodała, że studia rządzą się własnymi prawami i wykładowców nie interesuje to, że tego nie było - akurat na politechnice na początku jest powtórka z pochodnych. Teraz juz wiem, że dużo mi to pomogło i przed pójściem na studia wystarczy, że jedynie powtórzę i będę rozumiał. Inni będą się za to męczyć...

    To właśnie ministerstwo nas krzywdzi, usuwa z matury co roku różne działy i zaczyna się kombinowanie - bo niby materiału jest mniej, ale zadań tyle samo i pojawiają się różne wymysły z tych samych działów, czasem łatwiejsze czasem trudniejsze. Dobre zdanie matury i przejście przez studia zależy w głównej mierze od nauczyciela - czy chce włożyć trochę siebie w naukę czy nie.

    pokaż komentarz
    witos
  • krajew4 0  

    Ja w liceum nie miałem nic prawie z matmy (poziom podstawowy) Poszedłem na studia (inf - IMK) szkok! Granica n->oo WTF ?! Jako jedyny na roku miałem profil podst w liceum. Jakoś dałem rade. Opornie i sporo czasu ale dałem rade. Ludzie, ktory byli "madrzejsi" po lepszym liceum i lepsza matura, po prostu odpadli bo "za wysoki poziom" lol! Jak sie chce to wszystko można, wiec nie do konca to wszystko jest takie proste jak piszecie.

    pokaż komentarz
    krajew4
  • Zly_Siwek +8  

    Ktoś jeszcze idzie sobie maturę poprawić? (ja w 2008 zdawałem, więc mam porównanie)

    pokaż komentarz
    Zly_Siwek
  • ugibugi +2  

    Też zdawałem w 2008 i pamiętam że już wtedy było głośno o niskim poziomie, bardzo okrojonym materiale, itp itd. A to co ma być w 2010 to chyba jakiś żart.

    pokaż komentarz
    ugibugi
  • kr1 +2  

    Ja pisałem w 2007, już wtedy rozszerzona wydawała mi sie łatwa w porównaniu do poprzednich lat, ale to co sie teraz dzieje to totalna porażka. Wiedziałem że poziom podstawowej spadnie, jak wprowadzą znów obowiązkową (choć i tak nie był wygórowany - większość zadań można było w pamięci policzyć), ale po co obniżać poziom rozszerzonej?? Potem są na studiach problemy. W tym roku na mojej uczelni wydziały matematyki i fizyki wprowadziły obowiązkowe zajęcia wyrównawcze dla wszystkich zaczynających pierwszy rok studiów. Na zajęciach z regularnych przedmiotów, takich jak choćby analiza matematyczna ćwiczeniowcy załamują ręce, bo sie okazuje że student informatyki nie wie co to jest pochodna. Jednym słowem porażka.

    pokaż komentarz
    kr1
  • AIMIDO -2  

    A ja pisałem w 2009 i wydawała mi się banalna. Wystarczy tydzień przed sobie przypomnieć wszystko . Ale wadą jest, że tak mało czasu . . ;p

    pokaż komentarz
    AIMIDO
  • negozi +3  

    Ludzie nie jojczcie tak. To są zadania standaryzowane. Sam w tym roku zdawałem maturę rozszerzoną więc przeglądałem zadania standaryzowane z ubiegłych lat jak i na 2010 rok. Powiem tylko że te zadania które są w standardach nie mają wiele wspólnego z tym co jest na maturze. Na maturze te zadania są łączone po kilka w 1 co mocno podnosi poprzeczkę a arkusz zadań standaryzowanych z 2008 różni się od tego tutaj zacytowanego 3 zadaniami co jest tylko spowodowane zmianami w materiale i tutaj was zdziwię - poszerzyli go w stosunku do tego roku.

    pokaż komentarz
    negozi
  • mieszko_the_first +3  

    W zadaniu 6 (zestaw 2) jest błąd. Powinno być dla wszystkich x z wyjątkiem -1 a nie 0.

    pokaż komentarz
    mieszko_the_first
  • moby04 +3  

    Taaaa... Biorąc pod uwagę, że młodzież, która ma to zdawać została ze 2 miesiące postawiona przed taką właśnie próbną maturę i wyszło, że połowa by jej nie zdała to... sporo uczelni trzeba będzie chyba zamknąć.

    pokaż komentarz
    moby04
  • uberhuman +2  

    Nie wydaje mi się, że bym matematycznie zmądrzał od ukończenia liceum i dlatego czegoś tutaj nie rozumiem :) Przez 3 lata liceum na profilu matm-inf miałem z matmy 2/3 :) I musiałem umieć zdecydowanie więcej na to 2/3, a nawet powiedziałbym, że to co tutaj jest przedstawione było ewidentną podstawą materiału
    Powiedzcie mi, że to żart? :)

    pokaż komentarz
    uberhuman
  • bojar +1  

    To jest na maturę podstawową i raczej ktokolwiek po klasie mat-inf nie powinien mieć najmniejszego problemu. Powiem więcej: ja po biol-chem poradziłbym sobie nieźle.
    Tylko od przyszłego roku poradzić sobie będą musieli również humaniści ;)

    pokaż komentarz
    bojar
  • chust4 +2  

    Gazeta narzeka jaki to poziom jest niski, a sama nie umiała rozwiązać poprawnie zadań z ostatniej matury (było niedawno na głównej;)).

    pokaż komentarz
    chust4
  • GiewontGWT +1  

    Bo tam pracują sami humaniści przecież :P

    pokaż komentarz
    GiewontGWT
  • maciek117 +37  

    Oni nie chca zmuszać uczniów do myślenia tylko do klepania zadań... jak sie zna wzory skróconego mnożenia można śmiało iść zdawać matme

    pokaż komentarz
    maciek117
  • M4ks +29  

    się na karcie wzorów ma :)

    pokaż komentarz
    M4ks
  • maciek117 +7  

    Pięknie jeszcze karta wzorów....... Jeszcze tylko karty odpowiedzi brakuje :)

    pokaż komentarz
    maciek117
  • Adusz +5  

    nikt z was nie znalazł tam błędów? , a choćby zadanie 21? przecież to ja byk jest źle, lewa strona równa się zero. a zadanie 6?? określona dla liczb R poza 0?? według mnie poza -1. czy ja jestem głupi , czy te zadanie idiota układał?

    pokaż komentarz
    Adusz
  • AIMIDO 0  

    Aż mi trochę głupio, że pisałem w tym roku :P
    ale jak będzie banalna to może pójdę poprawić wynik.
    Zawsze można znaleść lepszą stronę;)

    pokaż komentarz
    AIMIDO
  • rabbuni -3  

    Myślę, że jak na poziom podstawowy to wystarczy. Jeśli zmusimy 100% absolwentów szkół średnich do zrozumienia tych prostych zadań, poziom nauczania matematyki w Polsce i tak drastycznie wzrośnie. Taka matma podstawowa i tak nie otworzy drzwi na żadne studia ale przynajmniej zmusi niektórych do rozwiązania 2-3 zadań w domu.

    pokaż komentarz
    rabbuni
  • michallew +4  

    @Adusz, w tych zadaniach nie ma błędów. http://pokazywarka.pl/uvok34/
    Ale uważam, że np. zad 30. wykracza poza zakres podstawowy.

    pokaż komentarz
    michallew
  • Adusz +1  

    @michallew ,hmmm rozpatrywałem to, jednak dziedzina jest dodatnia, zastanówmy się, jeśli mam x^2 to tak naprawdę jeśli mamy wynik 4 to nie wieimy czy to jest 2 czy -2 , jednak w tym przypadku ten x pod kwadratem, x pod pierwiatekm jest dodatni, wiec jaki sens tu mowić o wartości bezwzględnej?

    pokaż komentarz
    Adusz
  • michallew 0  

    @Adusz. Oczywiście, że mogłem pominąć wart. bezwzględną w zapisie i zrobić to w pamięci, ale zapisałem, bo mogłem, bo mi się przydało do obliczania dla =0. A jak już jestes taki mądry, to założenia (przedziału (2,3), o który się czepiasz) wynika też, że lewa strona nigdy nie będzie równa 0, co napisałeś na początku i co sprowokowało mnie do wrzucenia tych obliczeń.

    pokaż komentarz
    michallew
  • Elveen 0  

    pierwiastek z x^2 równy jest wartości bezwzględnej z x i nie ma co tu dywagować, michallew ma rację.

    Ale w zadaniu szóstym, według tego co mnie uczyli, jest błąd definitywnie: funkcja f(x) nie może być określona dla wszystkich liczb rzeczywistych z wyjątkiem zera, bo nie istnieje dla x=-1. Natomiast to zero wyrzucili z dziedziny dla własnego widzimisię chyba.

    pokaż komentarz
    Elveen
  • Keleos -1  

    Nazwijcie mnie d!%!%em, ale wystarczyło mi nie mieć matematyki przez 4 lata i mimo ukończonego kierunku mat-inf i zdanej matury z poszerzonej matmy nie mam pojęcia jak zrobić chociażby pierwsze zadanie : |

    Spieszmy się kochać wzory, tak szybko się je zapomina...

    pokaż komentarz
    Keleos
  • Adusz 0  

    @michallew . dopiero teraz, mam chwile czasu żeby na to spojrzeć, faktycznie co do pierwszego masz racje że dziedzina nie pozwala wejść na zero. jednak dla mnie pierwiastek z x^2 jesli x jest dodatni zawsze równa się x a nie |x|. zaprzeczysz? a co do drugiego, to ktoś tam powiedział już , że własnie jak może byc funkcja określona na tym przedziale jak -1 ewidętnie odpada. i niech się tu połapie maturzysta który musi robic pod klucz.

    pokaż komentarz
    Adusz
  • pepies +2  

    Matematyczna ewolucja
    Rok 1980
    Treść zadania:
    Producent sprzedaje ciężarówkę desek za 100 zł.
    Jego koszt produkcji stanowi 4/5 ceny.
    Pytanie: ile wynosi zysk?

    Rok 1990
    Treść zadania:
    Producent sprzedaje deski za 100 zł, koszt produkcji wynosi 80 zł, a zysk 20 zł.
    Pytanie: ile wynosi zysk?
    (instrukcja do zadania: należy podkreślić liczbę 20)

    Rok 2000
    Treść zadania:
    Wycinając piękne drzewa, przedsiębiorca zarobił 20 zł.
    Pytanie: jak oceniasz człowieka zarabiającego na życie w ten sposób?
    Jak czują się leśne zwierzątka: ptaki i wiewiórki, którym zniszczono domki?
    (uwaga! nie ma złych odpowiedzi na te pytania)

    pokaż komentarz
    pepies
  • n0nam3 +19  

    Studenci pierwszego roku automatyki i robotyki.

    Profesor: proszę zapisać na kartkach ile to jest 1/2 : 2 (jedna drga podzielic na 2)
    Na 40 osób:
    20 napisało że 1
    12 że 0
    8 że 1/4

    Profesor zadaje drugie pytanie: a ile to jest pół litra na dwóch.
    Wszystkie odpowiedzi: ćwiartka.

    pokaż komentarz
    n0nam3
  • Jerez1990 +2  

    W tym roku pisałem mature z rozszerzonej matematyki, nie było tak tragicznie zrobiłem 9 na 11 i jedno do połowy, a wybitnym nie jestem. Przez całe liceum same 2 czy 3 w dzienniku miałem. Wiec co z tą matura? ma być obowiązkowa, dobra zawęzić materiał na podstawowej, bo będą zdawały największe matoły ale od rozszerzonej wara! To wszystko zakończy się powrotem do momentu gdy na studia były odrębne egzaminy. .... ... .. A w sumie, może to nawet dobrze? teraz być studentem to lekko mówiąc w większosci NIC. Każdy się dostaje, jak będą sami magistrzy jego mać to kto będzie hydraulikiem?

    pokaż komentarz
    Jerez1990
  • piasu +1  

    Mój kolega ktory chodzi do liceum zaocznego zdal tegoroczna próbna mature z matmy na 40% a on czytac bardzo nie umie;/, a tacy osoby jak pojda na studia technicze to ich wyrzuca odrazu, nie martwcie sie chyba ze skoncza na slabej uczelni, moj brat chodzil do liceum gdzie bylo jeszcze 4 klasy. Po skonczeniu szkoly umial pochodne i calkowania i wiele innych Konkretnych podstaw na studia techniczne. szkolnictwo powino zlikwidowac gimazja i zrobic program jak kiedys, aby mniec te podstawy na studia technicze. kiedys byslimy matemtyczna potega bylismy w czolowce, a teraz ? moze bedziemy ledwo 10 na swiecie;/. a co do matury kiedys bylo tak ze jak ktos ja zdal to był kims, mnial wyksztalcenie, a teraz dozymy do tego ze kazdy idiota moze ja zdobyc. chcecie tego? niektorzy nie ida na studia ale maja mature zdobyta ciezka praca a drugi pozaznacza strzeli i tez ja zda. Dla mnie polska schodzi na psy i tym bardziej szkolnictwo.

    pokaż komentarz
    piasu
  • wykopywaczofiles +1  

    Zamiast matematyki wprowadziłbym zadania na spostrzegawczość czy logiczne myślenie! Po co komuś wzory wkuwane na pamięć? Zresztą człek, który nie ukończył szkoły przez matykę może funkcjonawać lepiej w życiu ze swoją "inteligencją użytkową" i czerpać więcej radości z życia niż niż nie jeden, który z matematyki miał same szóstki!

    pokaż komentarz
    wykopywaczofiles
  • GiewontGWT +9  

    Niech już będzie ta matematyka obowiązkowa ,ale poziom niech zostanie taki sam. Tylko wtedy przyniesie to jakieś efekty.

    pokaż komentarz
    GiewontGWT
  • zdunek89 -2  

    przyniesie taki efekt że zdawalność z matmy będzie sięgała może 50% ;]
    matmę obowiązkową wprowadzili by więcej ludzi szło na techniczne studia, bo takich ludzi brakuje, a filozofów, historyków i innych jest dość...

    pokaż komentarz
    zdunek89
  • GiewontGWT +22  

    Gdyby był taki efekt to pewnie była by amnestia zaraz ,no ale w końcu może coś by to dało..Zrozumieliby że nie każdy musi mieć maturę..Bo ludzie z CKE i MEN dostosowują maturę tak żeby każdy zdał..A to uczniowie powinni się dostosować do poziomu a nie poziom do nich.

    pokaż komentarz
    GiewontGWT
  • hawker +3  

    no i giewont dobrze prawi, polać mu.
    Matura z matmy dla każdego jest obowiązkowa, ale czy ktoś ją zda czy nie zda to już kwestia opcjonalna ;] ergo, każdy wybiera sobie sam czy chce ją zdać czy nie ;]

    pokaż komentarz
    hawker
  • Siledhel +7  

    Jakiś czas temu słuchałem audycji radiowej (chyba w jedynce), podczas której mile zaskoczyła mnie pani minister edukacji, gdy stwierdziła, że w polskiej szkole na matematyce przede wszstkim uczy się stosowania konkretnych algorytmów do rozwiązywania takich samych zadań. A - jako że uświadomienie sobie problemu jest pierwszym krokiem na drodze do jego wyeliminowania - może jest nadzieja na pozytywne zmiany.

    pokaż komentarz
    Siledhel
  • Magnes -7  

    A jak inaczej wyobrażasz sobie matematykę?

    pokaż komentarz
    Magnes
  • negozi +1  

    Matematyke wyobrażam sobie tak jak ja ją miałem w liceum czyli nauka Twórczego myślenia a nie odtwarzania. Zawsze na sprawdzianach mieliśmy zadania innego typu niż te które robiliśmy na lekcji a wszystko po to żeby na postawie tego co ćwiczyliśmy wymyśleć samodzielnie sposób rozwiązania do każdego zadania a nie odtwarzać algorytm. Ale niestety z tego co wiem to mało jest takich nauczycieli.

    pokaż komentarz
    negozi
  • bojar -1  

    My też mieliśmy na sprawdzianach w liceum inne zadania niż te robione na lekcji z tą różnicą, że nas nie uczono myśleć "twórczo". Taką głupią funkcję kwadratową poprawialiśmy w 30 osób po 3 razy.

    pokaż komentarz
    bojar
  • koszal +1  

    @negozi
    Ja właśnie miałem takiego samego nauczyciela. Mieliśmy w liceum dwie grupy matematyczne, każdą prowadził jeden z dyrektorów szkoły (taka rywalizacja) :D Pierwsza grupa miała 4 godziny tygodniowo matmy przez dwa lata, druga (w tym ja) "tylko" 3 godziny (ale za to jakie...). Nauczyciel pierwszej grupy tępił ich strasznie na pracach domowych, ale sprawdziany były takie sobie. My natomiast dostawaliśmy 2-3 zadanka do domu, dosyć trudne ale do zrobienia, sprawdziany były za to z kosmosu; koleś też bardzo przykładał się do lekcji, wyprowadzał większość wzorów, robił trudne przykłady, słowem - lekcje były z a j e b i s t e . Pierwsza grupa ledwo zdała próbne matury rozszerzone na 30-40 %, u nas średni wynik był ok. 80 %. Ja osobiście liczę z tej właściwej matury na ok. 90%. Pzdr

    pokaż komentarz
    koszal
  • hhhhhaa -1  

    @Siledhel
    Matematyka to jest stosowanie odpowiednich algorytmów do rozwiązywania zadań...
    Bo jak inaczej znaleść miejsca zerowe funkcji jeśli nie podstawiająć do wzoru ?

    Mówicie że mieliście inne zadania niż te zadawane do domu. Tak więc powiedzcie mi czym różniły się zadania z funkcji linowej/kwadratowej. Bo w obu rodzajach do rozwiązania każdego zadania wystarczy 6 wzorów.

    Nie mówię już o takim czymś jak wzory mnożenia i inne pierdółki...

    pokaż komentarz
    hhhhhaa
  • wojtekToJa +24  

    Widzę, że pojawiła się już loża mistrzów matematyki, którzy najlepiej wiedzą, jak matura powinna wyglądać.

    pokaż komentarz
    wojtekToJa
  • bojar +2  

    Pewnie sami profesorowie tu zasiadają i sami ułożą arkusz idealny.

    pokaż komentarz
    bojar
  • Pakus +7  

    Tutaj nie trzeba być profesorem, lecz myśleć logicznie. Matematyka jest ważna i użyteczna - to jest aksjomat. Jeśli ktoś zdaje podstawę to powinny na niej być podstawy potrzebne do życia codziennego i na niektórych kierunkach humanistycznych i przyrodniczych (nie ma tam zaawansowanej matematyki, ale jest i to potrzebna). Jeżeli ktoś zdaję maturę rozszerzoną to zapewne wybiera się na kierunek ścisły lub techniczny i tutaj zapewne wypowiadają się osoby takowe studiujące i sami wiedzą, co jest potrzebne i czego brak może sprawiać problem. Nikt tu nie chce układać arkusza. Ubolewamy tylko nad jego deprecjacją.

    pokaż komentarz
    Pakus
  • Elliannia +5  

    Ja na turystyce miałam statystykę, wszyscy leżeliśmy i kwiczeliśmy :/ Więc matematyka przydaje się praktycznie na każdych studiach.

    pokaż komentarz
    Elliannia
  • GiewontGWT +13  

    Przydaje się zawsze i wszędzie, ale niektórzy nie chcą tego zrozumieć ;)

    pokaż komentarz
    GiewontGWT
  • Zaton 0  

    "Jeśli ktoś zdaje podstawę to powinny na niej być podstawy potrzebne do życia codziennego"

    Tak, funkcja kwadratowa przydaje się w każdej dziedzinie życia codziennego ;f

    pokaż komentarz
    Zaton
  • GiewontGWT +5  

    Przykładowe zadanko z życia wzięte , do którego potrzeba funkcji kwadratowych : "Chcemy zbudować prostokątną zagrodę podzieloną na dwie prostokątne części. Możemy zużyć tylko 90m siatki. Jakie wymiary powinna mieć ta zagroda ,aby ogrodzona powierzchnia była jak największa?"

    pokaż komentarz
    GiewontGWT
  • Keraj 0  

    Bez funkcji kwadratowej 90 / 7 = ~12,8 = długość boku jednej zagrody... i będziemy mieli kwadratowe zagrody... tadam.
    (co z tego, że nie prostokątne ;p)

    pokaż komentarz
    Keraj
  • hhhhhaa 0  

    kwadrat to też prostokąt ;)

    pokaż komentarz
    hhhhhaa
  • brzydki -2  

    No nieźle – do niektórych zadań nie potrzeba nawet kartka papieru.

    pokaż komentarz
    brzydki
  • pucimiez -1  

    matma obowiązkowa ponoć jest bo architektów w Polsce brakuje?

    pokaż komentarz
    pucimiez
  • rothen 0  

    ludzie, odpowiedzcie mi, czy serio obchodzi was czy Janek z Lublina, Ewa z Warszawy czy ktos inny bedzie umial matematyke ?. Mnie ani troche :).

    pokaż komentarz
    rothen
  • paziek 0  

    Mnie osobiście by to zupełnie nie obchodziło, gdyby nie to, że rynek pracy jest praktycznie zamknięty dla ludzi spoza UE, a Polska w UE to raczej nie jest lider na rynku pracy - nie ma co czekać na "wykształciuchów" z innych krajów.
    Chcesz aby jakiś tumok ci projektował dom, bo poziom matury obniżyli i już tak bardzo się nie przykładają do jej zdawania, bo przecież nie trzeba? Ja raczej nie.

    pokaż komentarz
    paziek
  • KaloryfeR +2  

    To że jakiś Janek nie ma matury to mnie nie obchodzi. Ale obchodzi mnie to czy osoba z wykształceniem, którą zatrudnię lub powierzę jakieś zadanie nie jest idiotą z nic nie wartym papierem.

    pokaż komentarz
    KaloryfeR
  • Grizwold +2  

    "Już jest tragicznie, po sesji zimowej jeden z profesorów powiedział nam na wykładzie, że po planowych 3 terminach 2/3 roku nie zdało matemtyki na 1 semestrze. (ok. 120 ludzi na roku). Mowił, że z tego powodu będą zbierać jakieś specjalne konsylium i nad tym debatować. Ale efektem mogło być tylko jedno, zrobili im 4 i 5 i jeszcze tam kolejne terminy, bo uczelnia nie może sobie pozwolić na strate tylu studentów. I kółko sie zamyka."

    Mnie obchodzi, bo osoby ktore nie znają matematyki, a chcą iść na Politechnike i się tam dostają, zaniżają poprostu poziom studiów.

    pokaż komentarz
    Grizwold
  • czambalaja +62  

    Po co robić przymusową matematykę na maturze?
    Równie dobrze język polski mógłby nie być obowiązkowy. Niektórzy licealiści nie umieją mnożyć ułamków! O wyliczeniu procentu z jakiejkolwiek sumy już nie wspominając...
    Może jako umysł ścisły cwaniakuję, ale uważam, że tacy ludzie nie powinni otrzymywać świadectwa dojrzałości.

    pokaż komentarz
    czambalaja
  • Suchy_ +46  

    "Niektórzy licealiści nie umieją mnożyć ułamków! O wyliczeniu procentu z jakiejkolwiek sumy już nie wspominając..."
    Tacy ludzie powinni nie zdać klasy. Błąd nie leży w nieobowiązkowej maturze, lecz w systemie szkolnictwa.

    pokaż komentarz
    Suchy_
  • Iudex +43  

    Cel jest zupełnie inny. Obowiązkowa matura z matematyki sprawi, że w liceum więcej osób będzie się musiało do niej przykładać. A jak się już zaczną przykładać, to istnieje duże prawdopodobieństwo że się czegoś nauczą i zechcą zdawać maturę na poziomie rozszerzonym, a później uzyskają wykształcenie ścisłe - takich ludzi wciąż brakuje na rynku pracy. 80% studentów studiuje "nauki humanistyczne". Sam nie zdałbym tej matury podstawowej, bo w liceum miałem w głębokim poważaniu naukę matematyki, czego w klasie maturalnej żałowałem. Chciałem iść na kierunek ekonomiczny, jednak miałbym problem z nadrobieniem materiału z matury podstawowej, a o rozszerzeniu nie było nawet mowy, tym samym nie miałem co myśleć o pisaniu matematyki. Dla osób, które nie przykładały się do matematyki takich szans po prostu nie ma. Mówi się, że jak ktoś chce iść na studia techniczne to musi iść do klasy matematycznej, żeby realizować program rozszerzony. Czyli decyzję o studiach trzeba podjąć będąc w gimnazjum, w wieku 15-16 lat. Nie wiem jak Wy, ale ja mając 15 lat nie miałem bladego pojęcia o moich przyszłych studiach. Obowiązkowa matura z matematyki to furtka dla osób, które nieco później zdecydują się na wybór studiów. Uczysz się, masz powiedzmy mocne 4 w liceum i decydujesz się na rozszerzenie. Nadrabiasz materiał przez rok i dajesz radę.

    pokaż komentarz
    Iudex
  • Siledhel +7  

    Mówi się, że jak ktoś chce iść na studia techniczne to musi iść do klasy matematycznej, żeby realizować program rozszerzony. Czyli decyzję o studiach trzeba podjąć będąc w gimnazjum, w wieku 15-16 lat.

    Bzdura i furda, Iudeksie! Ja decyzję o przyszłych studiach na poważnie podjąłem w drugiej klasie liceum. Nie była ona matematyczna, przedmiot ten stał wręcz na żałośnie niskim poziomie. No i co z tego - sam się nauczyłem tego co na maturze rozszerzonej było potrzebne, maturę zdałem i na wymarzonych studiach jestem.

    Prawda jest taka, że jeśli czyimś powołaniem są studia w jakiś sposób z matematyką związane, to z tym przedmiotem w szkole nie będzie miał problemów i nawet nie musi iść do odpowiedniej klasy, bo może materiał opanować sam. Natomiast ci, którzy potrzebują bodźca w postaci obowiązkowej matury to i tak na te tzw. studia techniczne się nie nadają! Więc może lepiej, że dziś idą sobie na fitubele w rodzaju socjologii - na pewno lepsze to, niż żeby potem taki ktoś miał projektować mosty...

    pokaż komentarz
    Siledhel
  • Iudex +3  

    Masz po części rację. Ale tylko w tej części, w której mówisz że można nadrobić materiał z innych przedmiotów niż ścisłe. Wkucie na blachę 3 podręczników od historii, geografii czy WOS-u to nie jest szczególny problem (sam to zrobiłem w rok). Natomiast braków z matematyki się tak szybko nie da nadrobić. Oczywiście można się starać, ale jest to nieporównywalnie bardziej trudne. Matematykę, czy fizykę trzeba komuś wytłumaczyć. Sprawdzić, czy dobrze rozwiązuje zadania. Historii z reguły tłumaczyć nie trzeba, a przynajmniej na maturalnym poziomie. Widzisz różnicę w uczeniu się przedmiotów humanistycznych i ścisłych?

    pokaż komentarz
    Iudex
  • KaloryfeR +7  

    Jak jesteś choć trochę myślący (czyli powinieneś napisać maturę bez problemów i nadajesz się na studia) to matematyka nie jest żadnym problemem. Cały materiał z matematyki podstawowej można ogarnąć w pół roku (raczej dużo krócej, ale nie przesadzajmy). Nie rozumiem jak można mówić że ma się zaległości z matematyki przed maturą, że matematyka stoi na drodze na studia. To jakim cudem jesteś w klasie maturalnej (to nie jest skierowane do żadnego z przedmówców)? Niektórzy chyba nie rozumieją że nie każdy nadaje się na studia. Śmieszą mnie osoby które lamentują przed maturą że "tyle materiału do ogarnięcia" "za wysoki poziom" itp. Ja maturę z matmy zdałem na 70% robiąc przed maturą w ramach przygotowań jedno zadanie. Do matury z fizyki rozszerzonej nie uczyłem się nic (choć fizykę skończyłem w drugiej klasie, a chodziłem do technikum), i też zdałem. A nie jestem super bystry (co udowodnili mi na studiach). Osoba która uczy się przed maturą i jej nie zdaje jest dal mnie d!%$$em, bez żadnego tłumaczenia.

    Dzisiaj na uczelni poznałem kolejny powód dlaczego potrzebna jest matura z matematyki. Student polibudy:2r/r=r

    pokaż komentarz
    KaloryfeR
  • megabit6 0  

    A mi się bardzo nie widzi pisanie polskiego... i co teraz? W realnym życiu matematyka jest dużo batrdziej przydatna niż jakieś wypociny allkoholików nazywane zacnie dziełami literatury.

    pokaż komentarz
    megabit6
  • kubi +3  

    Matura ogólnie jako kryterium przyjęcia na studia nie jest dobrym rozwiązaniem, bo nie pozwala na odpowiednią selekcję kandydatów. Uczelnie powinny rekrutować studentów na podstawie swojego widzimisię i tyle.

    pokaż komentarz
    kubi
  • gaska 0  

    @megabit6 - to, że wolisz nauki ścisłe nie upoważnia Cię do obrażania twórców literackich i nazywania ich dzieł "wypocinami alkoholików". Zajmij się swoją dziedziną i osiągnij chociaż ćwierć tego co oni.

    pokaż komentarz
    gaska
  • RobusCracker +3  

    @gaska
    "Zajmij się swoją dziedziną i osiągnij chociaż ćwierć tego co oni."
    Osiągnąć to co oni? To, że teraz musimy ich "dzieła" zdawać na maturze i dzięki nim ~40mln polaków może leczyć kompleksy po 2 wojnach światowych i zaborach?

    pokaż komentarz
    RobusCracker
  • megabit6 +3  

    @gaska

    A co oni osiągnęli? "Chwałę wieczną"? Tylko dlatego że ktoś powiedział, że to co stworzyli jest dobre? A ciemnota edukacji powtarza tak od dziesięcioleci "Czytajce to! To są dzieła! To jest piękne!" Ja w tym żadnej piękności nie widzę, a to co napisałem to moje zdanie i nikogo nie zmuszam by się z tym zgadzał.

    Pozatym alkoholizm i inne uzależnienia były powszechne wśród artystów. I nie wmawiajcie mi, że Mickiewicz podczas pisania Dziadów nie był pijany. Loty na chmurach, przekraczanie granicy bytu, walka z Bogiem i przebywanie na dachu świata do mnie nie trafia.

    W odróżnieniu od poetów, "dzieła" naukowców dają namacalne korzyści dla społeczeństwa.

    pokaż komentarz
    megabit6
  • bojar +7  

    Lot na chmurach to akurat wymyślił Słowacki w Kordianie. Artyści nadużywali alkoholu i narkotyków. Racja. Tylko czy wszechwiedzący naukowcy tego nie robią?

    Przyznam szczerze, że kiedyś również na myśl o jakiejkolwiek literaturze pięknej odechciewało mi się żyć. Teraz juz wiem za taki wpływ miała szkoła i bezsensowne interpretacje polonistek. Teraz mogę sobie przeczytać co chce i kiedy chce, nikt mnie nie zmusza to i jakąś przyjemność mogę z tego czerpać.

    Literatura jest człowiekowi potrzebna na równi z nauką, bo choć nie widać efektów jej działalności to jej wpływ na społeczeństwo jest zauważalny.

    pokaż komentarz
    bojar
  • witos +8  

    @Iudex - tak się składa, że właśnie skończyłem liceum, z profilem matematyczno-fizycznym i mam rozeznanie, kto na jaki profil idzie. Dlaczego najwięcej osób idzie na humanistyczny? Bo to są, przepraszam za słowa jeśli kogoś one urażą, zwykli życiowi nieudacznicy. Dlaczego? Bo idą tam tylko ze względu na to, żeby odbębnić trzy lata i mieć maturę. Do zawodówki przecież nie pójdą, bo to wstyd, do technikum tym bardziej - bo 'też wiocha i w ogóle 4 lata po 8 lekcji' (a po takiej szkole ma się zawód przecież), więc pcha się bydło na human. Na dwie klasy humanistyczne (ponad 50 osób), u mnie w szkole język polski albo historię na poziomie rozszerzonym zdawało góra 10 osób! A reszta? Geografie albo WOS na podstawach... Klasy mat-fiz, bio-chem, czy mat-geo to klasy, gdzie idą ludzie z planami na życie, którzy chcą coś osiągnąć. W takich klasach przedmioty wiodące zdaje na poziomie rozszerzonym 90-100%. To mówi samo za siebie.

    pokaż komentarz
    witos
  • PCh22 +9  

    @shadow_119

    "Jeżeli ktoś chce to niech zdaje, a jeżeli ktoś nie "widzi się" w pisaniu matematyki, to niech nie zdaje jej. Nie ma sensu robić czegoś na przymus"

    Ale o co chodzi? Matura nie jest obowiązkowa. Jak kogoś przerasta uzyskanie 30% pkt z takiego testu, to może nie powinien wybierać się do szkoły średniej?

    pokaż komentarz
    PCh22
  • maakaroon +3  

    @Iudex
    "Uczysz się, masz powiedzmy mocne 4 w liceum i decydujesz się na rozszerzenie. Nadrabiasz materiał przez rok i dajesz radę. "

    Mocne 4 przy tylko podstawowej znajomości materiału? Może w podrzędnym liceum/technikum. W moim liceum poziom rozszerzonej matury daje ocenę 2-3. Rzadko zdarza się, żeby zadania na sprawdzianach były tak łatwe jak na maturze rozszerzonej. ;)

    pokaż komentarz
    maakaroon
  • pmp91fi -3  

    @ czambalaja: z tymi ułamkami to wiem coś o tym. Dziś na lekcji matematyki (jestem w 2ej klasie LO), jedna klientek w klasie nie potrafiła obliczyć:
    cos²α-sin²α/1 x 1/cos²α+sin²α - to już na serio śmiech na sali ;/ Do tej pory nie wiem, jak Jej udało się zdać do 2ej klasy LO, gdzie na profilu jeszcze jest matematyka rozszerzona ;|

    Ja osobiście nie przepadam za matmą, ale co, mam płakać, że maturę z matmy muszę zdawać obowiązkową? Nie! Zamiast pisać jakieś lamenty w stylu "PRZEZ OBOWIĄZKOWĄ MATURĘ Z MATMY MOJE PLANY NA PRZYSZŁOŚĆ LEGŁY W GRUZACH AAAAAA.. ;((((((((" lepiej może spróbować się choć trochę z niej pouczyć, a jeśli się nie czai, to pogadać z kimś, by wytłumaczył co i jak, a nie płakać i zakładać z góry, że się nie zda. Ehhh...

    Poza tym i tak materiał jest okrojony i to strasznie; dziś z resztą sorka nam powiedziała, żeby nie kupować nawet podręczników do klasy 3ej, bo z nich tylko może dwa czy trzy działy przerobimy (stereometria i coś tam jeszcze), bo reszta działu nie jest obowiązkowa i ten podręcznik jest 'przestarzały', a ćwiczenia są w zbiorach zadań i tak (zbiór na 3 lata jest).

    pokaż komentarz
    pmp91fi
  • koszal +3  

    A po co robić obowiązkową maturę z j. polskiego? Uczeń opuszczający liceum powinien znać chociaż podstawy matematyki, bo później się okazuje że 3/4 społeczeństwa nie potrafi zamienić ułamka na procenty. Moje zdanie jest takie: każdemu człowiekowi w życiu przydaje się bardziej to, czego nauczył się na matmie, niż to, czego nauczył się na polskim. Pzdr

    pokaż komentarz
    koszal
  • bojar -2  

    Zgadzam się, że każdy człowiek powinien posiadać podstawowe umiejętności w zakresie matematyki. Tylko dlaczego będą one sprawdzana na maturze? Idąc tym tropem matura powinna być obowiązkowa z każdego przedmiotu, bo każdy powinien potrafić opisać cykl rozrodczy zarodźca malarii albo wyznaczyć azymut. Człowiek bez podstawowej wiedzy nie powinien byc dopuszczony do matury a dodatkowy egzamin nawet z wysoką zdawalnościa to tylko dodatkowy stres.

    pokaż komentarz
    bojar
  • hubij +1  

    Ja nie rozumiem o co to całe zamieszanie... Ze skandal ze matma obowiazkowa na maturze... I dobrze. O ile wiekszosc pozostalych przedmiotow to przedmioty na wykucie (mapa na geografii, rysunki na biologii, daty na historii) to akurat matme trzeba zrozumiec i umiec zastosowac. Potem wychodzi taki d!%$$, wsiada do auta, ma do przejechania 100km i zap!%#!$%a 120km/h bo mu z obliczen wyszlo ze jak ma tam byc za 2 godziny to musi tyle jechac... Pozatym matura nie jest obowiazkowa, nikt jej zdawać nie musi. Czemu nikt sie nie oburza, ze z angielskiego jest czesc sluchana? Przeciez ja np mam wade sluchu, nie musze nosic aparatu ale zle slysze i co? Jestem na straconej pozycji. Tak jak 'humanisci' z klas humanistycznych w przypadku matematyki. ?Bzdura. Liceum OGÓLNOkształcące... Według mnie szkołą powinna być przywilejem, nie obowiązkiem. Ktos by reprezentował jakis poziom, to by sie dostał na uczelnie i miał dobre życie. A motłoch niech idzie budować autostrady.

    pokaż komentarz
    hubij
  • Hosz -3  

    @koszal
    Gdybyś był zainteresowany językiem polskim, przedmiotem, który jest wg mnie błędnie przypisany do swojej nazwy, wiedziałbyś, że to nie tylko historia literatury, a także elementy psychologii, filozofii, historii, socjologii. Jest mnóstwo rzeczy, które właśnie przydają się w życiu, które kształtują Twoją osobowość, Twoją KULTURĘ! Wolę gadać z kimś, kto nie zna na pamięć tabelki z wartościami funkcji trygonometrycznymi, niż z tym, który nie ma pojęcia o życiu, o prawdziwym życiu, tym tu i teraz, o stosunkach międzyludzkich, społeczeństwie, kulturze.

    pokaż komentarz
    Hosz
  • Strus -1  

    "Wolę gadać z kimś, kto nie zna na pamięć tabelki z wartościami funkcji trygonometrycznymi, niż z tym, który nie ma pojęcia o życiu, o prawdziwym życiu, tym tu i teraz, o stosunkach międzyludzkich, społeczeństwie, kulturze."
    Tego uczą na polskim? Nie zauważyłem jakoś przez 12 lat nauki ;]

    pokaż komentarz
    Strus
  • Hosz -1  

    bo nie zwracasz na to uwagi, nie interesujesz się, nie czerpiesz maksymalnie dużo, może nie wiesz czego szukać?...

    pokaż komentarz
    Hosz
  • KaloryfeR -3  

    @hosz:
    To daj przykład. Co wyniosłeś z tego polskiego dużo ważniejszego w życiu niż umiejętność liczenia i logicznego myślenia. Tylko bez "każdy polak musi znać swoją kulturę, język ojczysty", tylko coś naprawdę konkretnego. Skoro "humanizm" przekładasz nad matmę z pewnością klarownie to wytłumaczysz.

    pokaż komentarz
    KaloryfeR
  • gaska +2  

    Dzieła naukowców owszem, dają korzyść społeczeństwu, ale dlaczego społeczeństwo to ma być wyjałowione z kultury i dziedzictwa? "Naród bez dziejów, bez historii, bez przeszłości, staje się wkrótce narodem bez ziemi, narodem bezdomnym, bez przyszłości!" A nasza literatura stanowi cząstkę naszej historii. To, że nie rozumiesz/nie podoba Ci się/jest dla Ciebie zbyt zagmatwane/nie interesuje Cię/jakikolwiek inny powód, nie znaczy, że masz pluć na polski dorobek literacki. Pewne rzeczy rozumie się po latach, niektórych nie rozumie się nigdy.

    Tak, osiągnijcie to co oni, bądźcie tak samo znani, niech waszych rewelacyjnych teorii i wyników badań uczą w szkołach. Póki co zdaje się takich osiągnięć nie macie (chyba, że owszem, to proszę, pochwalcie się), więc nie widzę powodu do awantur.

    pokaż komentarz
    gaska
  • Hosz +3  

    co ja wyniosłam z lekcji polskiego? więcej wrażliwości przede wszystkim. otworzyłam się na ludzi, dzięki dziełom literackim zrozumiałam, że nie jestem sama ze swoimi problemami, że ludzie także mają podobne - mimo tego że NIKT, naprawdę NIKT o tym głośno nie mówi. Możecie mnie minusować w tym swoim kulcie umysłów ścisłych, ja wcale nie uważam, że humanizm jest ponad, ale zdecydowanie bronię go przed zepchnięciem w bok. Zastanówmy się, jak wyglądałby świat bez kultury? Przykład destrukcyjnego społeczeństwa niezaznajomionego z kulturą? Idź do slumsów i pogadaj z ludźmi... oni potrafią liczyć, potrafią logicznie myśleć, są nadzwyczaj sprytni... Idź na uczelnię AGH a przywita Cię napis informujący o "najprostrzej drodze do sukcesu"... Akurat z tym żartuję, ale zacytuję kogoś... "świat bez sztuki to jak seks bez orgazmu".

    pokaż komentarz
    Hosz
  • Vacant -2  

    Zadanie 1 bardzo mi sie podoba i takich może być więcej...:D A co do logarytmów, ponoć zostały usunięte z podstawowej matematyki (a szkoda bo na tym można dużo pkt dostać bo dosyć łatwe).

    pokaż komentarz
    Vacant
  • danielo86 -4  

    myśle że wszystkie wzory potrzebne do zdania matury zmieściły by się na 2 kartkach A4, ale ja się nie znam, jestem humanictą...

    pokaż komentarz
    danielo86
  • Magnes +3  

    Na dwóch kartkach A4 zmieścisz tyle wzorów, że nikt ich nie spamięta.

    pokaż komentarz
    Magnes
  • GiewontGWT +1  

    Na maturze z matematyki są pomoce w postaci 11 stron wzorów .Więc naprawdę dużo nie trzeba umieć żeby dobrze zdać.

    pokaż komentarz
    GiewontGWT
  • negozi +3  

    Tak jest karta wzorów która przez całą maturę leżała nietknięta na moim stoliku a to wszystko dlatego że jeśli ktoś chce zdać maturę dobrze to po przerobieniu takiej masy zadań w ramach przygotowanie wzory te recytuje wyrwany ze snu o 3 nad ranem. Poza tym skoro nie trzeba tak dużo to wytłumacz fenomen słabych wyników.

    pokaż komentarz
    negozi
  • GiewontGWT +1  

    Lenistwo i olewactwo uczniów.

    pokaż komentarz
    GiewontGWT
  • tosi3k 0  

    A co nie będzie lepiej jak będzie łatwiej ? Wolicie, żeby były trudniejsze ?

    pokaż komentarz
    tosi3k
  • 14f13 -2  

    a co chcesz, żeby Ci jakiś matoł zająl miejsce na studiach?

    pokaż komentarz
    14f13
  • tosi3k +3  

    Nie, ale jak będzie za trudne to też będziecie na nich narzekali...ludzie to są tylko spekulacje a nie gotowe arkusze które pojawia się w następnym roku.

    pokaż komentarz
    tosi3k
  • danielo86 0  

    @tosi3k
    w sumie tak by było, przykład z ostatniego egzaminu na aplikacje adwokacką... wiem mało trafiony argument, bo to było troszke jak eliminacja konkurencji

    ale mniejsza z wynikami, ci naprawdę inteligentni, potrafiący się uczyć i ambitni i tak wypłyną, nawet mimo słabych wyników na maturze, ci słabsi.. no niestety, do taczek

    pokaż komentarz
    danielo86
  • Clermont 0  

    Za rok zdaję maturę i jeśli tak miałby wyglądać, to byłoby mi trochę głupio.
    Jednak nie ma to jak matematycy Gazety. Bo to chyba oni to wymyślali. Przeglądałem informator i oczywiście nie ma on nic wspólnego z tym, co napisała GW. Poza tym mówi się w środowisku, że tylko poziom podstawowy ma być łatwiejszy. Rozszerzenie będzie podobne do obecnego.

    pokaż komentarz
    Clermont
  • GiewontGWT +1  

    http://www.cke.edu.pl/images/stories/Inf_mat_od2008/matematyka_a.pdf
    Ale weź np ten informator. I zwróć uwagę na liczbę gwiazdek ,czyli przypisów - Nie obowiązuje od 2009 lub 2010 itp. Więc również rozszerzony siłą rzeczy będzie łatwiejszy..

    pokaż komentarz
    GiewontGWT
  • Clermont 0  

    Taki trend jest widoczny jest już od kilku(nastu) lat i do tego, że materiał będzie obcinany powinniśmy się już przyzwyczaić. Nie wiem, czy teraz jest to związane z obowiązkową matmą. Choć trzeba przyznać, że po informacji o obowiązkowej matmie cięcia są jakby trochę większe.
    W każdym razie, na pewno nie poprawia to poziomu nauczania. 3 godziny matmy w tygodniu w niektórych klasach, a nauczycieli typu "To sobie ominiemy, bo nie wymagają na maturze" nie brakuje. Już sobie wyobrażam inżynierów za 20 lat, którzy o trygonometrii pierwszy raz dowiedzą się na studiach (analizę matematyczną już tak potraktowano).

    pokaż komentarz
    Clermont
  • GiewontGWT +2  

    Wydaje mi się że ten trend zapoczątkowała reforma edukacji i wprowadzenie liceów 3-letnich, co jak dla mnie jest główną przyczyną ciągłego obniżania poziomu. Kiedyś spokojnie Licea realizowały program i na przygotowanie do matury można było poświęcić więcej czasu. Teraz 3-letni program w zasadzie realizuje się w 2,5 roku więc jak tu go dobrze zrealizować.

    pokaż komentarz
    GiewontGWT
  • bananowatwarz 0  

    Po co w ogóle matura? Nie lepiej zrobic tylko egzaminy na konkretne studia? Uczelnia wtedy zarządzi jakie uczniom są potrzebne przedmioty. I tak idąc na przykład na uczelnię techniczną wystarczy, że ktoś opanuje na wysokim poziomie matematykę, na akademie medyczną biologię i chemię, na humanistyczną język itd.

    pokaż komentarz
    bananowatwarz
  • bojar +2  

    Wbrew pozorom matura taka sama dla wszystkich jest dobrym sposobem oceniania umiejętności i wiedzy. Co stanie się kiedy na kilka uczelni egzamin będzie przeprowadzany w tym samym dniu?
    Chcąc dzisiaj pójść na medycynę piszesz maturę z biologi, chemii i prawie zawsze fizyki i składasz papierki. Gdyby nie to trzeba by jeździć na egzaminy wstępne na drugi koniec kraju.

    pokaż komentarz
    bojar
  • F4zi 0  

    Czy jest ktoś w stanie powiedzieć mi, skąd takie informacje? Przez kogo zostały te przykładowe zadania ujawnione? Bo naprawdę nie chce mi się wierzyć, że to prawda..

    pokaż komentarz
    F4zi
  • kubi 0  

    Second that, gazeta co pewien czas wymyśla tego typu "zadania". Nijak mają się one do faktycznej matury.

    pokaż komentarz
    kubi
  • Strus +2  

    http://www.cke.edu.pl/images/stories/Inf_mat_08/mat_informator_10.pdf
    Tu jest informator z wymaganiami. Wzięli wymagania i ułożyli do nich zadania, bo oficjalne przykładowe arkusze są tylko do poziomu podstawowego

    pokaż komentarz
    Strus
  • kubi 0  

    Właśnie tłumaczę, że piszą te zadania na podstawie wymagań, ale ich poziom nie odpowiada zadaniom z matury - zrobiłem wszystkie oficjalne arkusze z rozszerzonej matury z matematyki i fizyki, jakie można znaleźć w Internecie (btw. ciekawe czy gdzieś są do zdobycia te powtórkowe) i przeglądałem testy gazety. Piernik do wiatraka.

    pokaż komentarz
    kubi
  • F4zi -1  

    Tak też myślałem. :) Kolejny raz Gazeta się wygłupia.

    pokaż komentarz
    F4zi
  • abs_ik +1  

    Przecież to są przykładowe zadania ujawnione przez CKE we wrześniu 2008! Kto jak kto, ale maturzyści powinni o tym wiedzieć :/

    pokaż komentarz
    abs_ik
  • lord_olo 0  

    Na poczatku jak na to patrzylem to myslalem ze jest to w formie zartu. Po przeczytaniu zalamalem sie. Jesli ludzie po zdaniu "ledwo co" takiej matury pojda na studia scisle to wykladowcy sie zalamia i nie beda w stanie realizowac programu. Juz 2 lata temu po zdaniu matmy rozszerzonej, wykladowcy sie dziwili ze poziom studentow jest wyjatkowo niski... Co to bedzie?

    pokaż komentarz
    lord_olo
  • 14f13 0  

    Wy mówicie o maturze a poziom w gimnazjum, gdzie po roku fizyki dzieci nie potrafią przekształcić wzoru v=s/t świadczy o czym? Bądźmy szczerzy, CKE ułatwia egzaminy, bo widzą co się dzieje, a mimo to chcą by ludzi "wykształconych" w Polsce było jak najwięcej. No ale przecież j. polski też opiera się na modelach odpowiedzi, przez co uczeń który ma możliwości, chce się rozwijać jest przegrany na starcie. To samo dzieje się z matematyką, ogranicza się do klepania słupków, gdyż zadania normalne nie zdałyby egzaminu w obecnym programie nauczania, gdzie mało jest ćwiczeń na myślenie, a wiekszość na kucie. Jeśli chcesz porządnie przygotować się z matematyki (nie na maturę) bez zajęć dodatkowych się nie obejdzie.

    pokaż komentarz
    14f13
  • lord_olo 0  

    Prawda jest taka ze uczen wychodzac ze szkoly powinien umiec przynajmniej ze wszystkiego po troche. A jesli przejawia zainteresowanie czyms konkretnym to dopiero to rozwijac. W szkolach zamiast sie zabrac za nauke obniza sie poziom. Nie sadze zeby to byla dobra droga....

    pokaż komentarz
    lord_olo
pokaż 

Wykopali i zakopali (207 / 7)