• Reklamy Google

  • nunu85 0  

    Zgadzam się z gościem w 100%. To, że nie jestem entuzjastycznie nastawiony do gejów nie ozncza odrazu, że ich nienawidzę i że są moimi wrogami przeciwko którym działam.

    pokaż komentarz
    nunu85
  • DannyIG -9  

    Są to wypowiedzi nacechowane głęboką troską, zrozumieniem dla każdego człowieka (niezależnie od orientacji seksualnej), wrażliwością na ludzkie przeżycia.
    To chyba najglupsze usprawiedliwienie homofobow jakie slyszalem w zyciu.

    W tej kategorii to już w ogóle histeryczni homopropagandyści nie potrafią wskazać choć jednej homoofiary rzekomej nienawiści wobec homoseksualistów
    Przytoczyc wystarczy pary gejow, ktore ze wzgledu na prawo nie moga sie odwiedzac w szpitalu.

    Inicjatorem zamieszania nie jest bynajmniej strona niehomoentuzjastyczna. Jest to strona odpowiadającą na prowokacje hominternowskie.
    Jasne, bo ludzie juz nie moga sie ubiegac o rownosc wobec prawa.

    Sam charakter zaś rzekomej nienawiści w rzeczywistości przy próbach rzetelniejszego przyjrzenia mu się zdradza niechęć, ale nie do osób, a do uzyskiwania nieuzasadnionych przywilejów, jakie zdobyć starają się środowiska homo.
    W jaki sposob legalizacja zwiazku jest niezasluzona? Kto decyduje, kto na co zasluguje? Jakis "obronca tradycyjnych wartosci"? Dajcie spokoj. Jesli jedynie niechecia nazywane jest rzucanie w kogos jajkami, pomidorami, krzeslami to ja juz nie wiem, w jakim swiecie zyje.

    nienawiści będącej pierwotną wobec (rzekomych) działań obronnych homośrodowisk
    Przez wieki bylo tak, ze ludzie nie lubili innych. Na szczescie teraz oprocz "obroncow tradycyjnych wartosci" istnieje jeszcze liberalizm.

    spychając do głębokiej obrony środowiska niehomoentuzjastyczne.
    Szczegolnie widac to na ulicach, w czasie atakow na marsze tolerancji, w komentarzach na Internecie czy ogolnym nastawieniu ludzi. Zwykle klamstwo.

    Zakop za informacje nieprawdziwa.

    pokaż komentarz
    DannyIG
  • camelot +8  

    "To chyba najglupsze usprawiedliwienie homofobow jakie slyszalem w zyciu."

    Wyjąłeś z kontekstu, tam było o wypowiedziach hierarchów Kościoła. I o ile wiele wypowiedzi "homofobów" raczej głębokiej troski i wrażliwości nie wyraża, to wypowiedzi hierarchów tak.

    "Przytoczyc wystarczy pary gejow, ktore ze wzgledu na prawo nie moga sie odwiedzac w szpitalu."
    To są ofiary nienawiści? O tym jest wykop, żeby nie używać nieadekwatnych słów.

    "W jaki sposob legalizacja zwiazku jest niezasluzona?"

    Wielu ludzi uważa, że rejestrowany przez państwo związek dwóch osób (z różnymi przywilejami jakie się z tym wiążą), powinien dotyczyć tylko małżeństw, czyli kobiety i mężczyzny. W tym sensie dwie kobiety nie zasłużyły na legalizacje, bo małżeńswem nie są.

    "Jakis zakompleksiony neonazista?"

    Bez takich tekstów, wpis na blogu jest spokojny i merytoryczny, dyskutuj na podobnym poziomie.

    "Jesli jedynie niechecia nazywane jest rzucanie w kogos jajkami, pomidorami, krzeslami to ja juz nie wiem, w jakim swiecie zyje."

    Ja żyję w świecie, w którym zdecydowana większość ludzi nie rzuca w homoseksualistów jajkami ani krzesłami. Również wśród osób sprzeciwiających się np prawu do adopcji dla par jednopłciowych niewielu znajdziesz rzucających krzesłami.

    pokaż komentarz
    camelot
  • DannyIG -5  

    Wyjąłeś z kontekstu, tam było o wypowiedziach hierarchów Kościoła. I o ile wiele wypowiedzi "homofobów" raczej głębokiej troski i wrażliwości nie wyraża, to wypowiedzi hierarchów tak.
    http://www.youtube.com/watch?v=tSdPojDhaYY - przyklad nacechowanej troska wypowiedzi hierarchy Kosciola

    To są ofiary nienawiści? O tym jest wykop, żeby nie używać nieadekwatnych słów.
    Tak, to sa ofiary nienawisci, gdyby nie bylo nienawisci, mogliby sie odwiedzac w szpitalu.

    Wielu ludzi uważa, że rejestrowany przez państwo związek dwóch osób (z różnymi przywilejami jakie się z tym wiążą), powinien dotyczyć tylko małżeństw, czyli kobiety i mężczyzny. W tym sensie dwie kobiety nie zasłużyły na legalizacje, bo małżeńswem nie są.
    Ja nie pytam o to, co uwaza wiele osob, ale dlaczego uwaza. Tego mi nie przedstawiles.

    Bez takich tekstów, wpis na blogu jest spokojny i merytoryczny, dyskutuj na podobnym poziomie.
    Gdzie w moim komentarzu jest jakakolwiek wziamnka o nazizmie? Bezczelnie klamiesz.

    Ja żyję w świecie, w którym zdecydowana większość ludzi nie rzuca w homoseksualistów jajkami ani krzesłami. Również wśród osób sprzeciwiających się np prawu do adopcji dla par jednopłciowych niewielu znajdziesz rzucających krzesłami.
    W czasie drugiej wojny swiatowej wiekszosc ludzi tez nie nawidzila Zydow. Spotkalo ich jednak ogromne nieszczescie.

    pokaż komentarz
    DannyIG
  • camelot +5  

    "przyklad nacechowanej troska wypowiedzi hierarchy Kosciola"

    Ten ksiądz nie jest hierarchą

    "Tak, to sa ofiary nienawisci, gdyby nie bylo nienawisci, mogliby sie odwiedzac w szpitalu."

    Odwiedzać to się mogą zawsze, chyba problem jest bardziej przy rozmowie z lekarzami i dowiadywaniu się o zdrowie partnera. I takie same trudności mają np zwykli znajomi. I nikt nie mówi, że panuje nienawiść do przyjaźni, bo przyjaciele nie mogą się w szpitalu odwiedzać.

    "Ja nie pytam o to, co uwaza wiele osob, ale dlaczego uwaza. Tego mi nie przedstawiles."

    Bo tak było od wieków :) Definicja małżeństwa to "kobieta + mężczyzna". Taka jest tradycja i jest ona podparta silnie naszą naturą. W praktycznie każdej kulturze związki kobiety i mężczyzny mają specjalne znaczenie.

    "Gdzie w moim komentarzu jest jakakolwiek wziamnka o nazizmie? Bezczelnie klamiesz."

    Rotfl, mocno się zdyskredytowałeś. Zawsze odpowiadając na posty przeklejam ich fragmenty, a nie przepisuję. Tekst o zakompleksionym naziście tam był, widocznie go poprawiłeś. Naprawdę, mogłeś już to przemilczeć, a nie zarzucać mi kłamstwo.

    "W czasie drugiej wojny swiatowej wiekszosc ludzi tez nie nawidzila Zydow. Spotkalo ich jednak ogromne nieszczescie."

    Co to ma do rzeczy? Ci ludzie, którzy nie nienawidzili Żydów wymyślili ostateczne rozwiązanie, getta i obozy koncentracyjne?

    pokaż komentarz
    camelot
  • DannyIG -3  

    Ten ksiądz nie jest hierarchą
    To moze sa nimi kardynalowie, ktorzy uznali, ze biskup nie moze byc gejem. Nie ma co, motywuje ich nic innego jak troska.

    Odwiedzać to się mogą zawsze, chyba problem jest bardziej przy rozmowie z lekarzami i dowiadywaniu się o zdrowie partnera. I takie same trudności mają np zwykli znajomi. I nikt nie mówi, że panuje nienawiść do przyjaźni, bo przyjaciele nie mogą się w szpitalu odwiedzać.
    Problem jest taki, ze geje nie musza byc przyjaciolmi, moga sie kochac.

    Bo tak było od wieków :) Definicja małżeństwa to "kobieta + mężczyzna". Taka jest tradycja i jest ona podparta silnie naszą naturą. W praktycznie każdej kulturze związki kobiety i mężczyzny mają specjalne znaczenie.
    Od wiekow ludzie nie znali tez antybiotykow, slepo sluchali Kosciola czy byli niewolnikami. Czy tradycji, jesli sa zle i krzywdzace, nie powinno sie zmieniac?

    Rotfl, mocno się zdyskredytowałeś. Zawsze odpowiadając na posty przeklejam ich fragmenty, a nie przepisuję. Tekst o zakompleksionym naziście tam był, widocznie go poprawiłeś. Naprawdę, mogłeś już to przemilczeć, a nie zarzucać mi kłamstwo.
    Swojego posta napisales 15 minut po mnie, jak wiesz, komentarze mozna zmieniac do 10 minut.

    Co to ma do rzeczy? Ci ludzie, którzy nie nienawidzili Żydów wymyślili ostateczne rozwiązanie, getta i obozy koncentracyjne?
    Nie, oni po prostu nic nie robili. Nie reagujac na ludzi nienawidzacych homoseksualistow, nawet jesli sa oni w mniejszosci postepujemy blednie.

    pokaż komentarz
    DannyIG
  • camelot +4  

    "To moze sa nimi kardynalowie, ktorzy uznali, ze biskup nie moze byc gejem. Nie ma co, motywuje ich nic innego jak troska."

    Nie wiem, co ich motywuje, tekst był o tym, że ich wypowiedzi nie są "kampanią nienawiści" i że są "nacechowane głęboką troską" i tak dalej. Jeśli chodzi o to pierwsze, to "biskup nie może być gejem" rzeczywiście nie jest kampanią nienawiści, jeśli chodzi o to drugie, to jest to subiektywne odczucie autora bloga i jeśli nie czujesz w wypowiedziach hierarchów troski, to trudno.

    "Problem jest taki, ze geje nie musza byc przyjaciolmi, moga sie kochac."

    No to co, jaki to ma związek z dowiadywaniem się w szpitalu o stan zdrowia? Ogólna sytuacja jest taka: osoba A chce się dowiedzieć o stan zdrowia osoby B, nie jest z nią spokrewniona, ale z jakiś przyczyn chce tą informację uzyskać. Z jakiś przyczyn osoba B prawdopodobnie nie ma nic przeciwko, żeby lekarz poinformował A o wszystkim. Nie wiem, po co mieszać tu miłość, związki i małżeństwo. Można to rozwiązać bez wprowadzania związków partnerskich.

    "Od wiekow ludzie nie znali tez antybiotykow, slepo sluchali Kosciola czy byli niewolnikami. Czy tradycji, jesli sa zle i krzywdzace, nie powinno sie zmieniac?"

    Można zmieniać, przecież nie bronię. Nie dziw się tylko, że wywołuje to opór. Zasada, że małżeństwo jest między kobietą a mężczyzną naprawdę niewielu wydaje się zła i krzywdząca.

    "Swojego posta napisales 15 minut po mnie, jak wiesz, komentarze mozna zmieniac do 10 minut."

    Jak wiesz mogę kliknąć w "odpowiedz" po np 5 minutach, a Ty możesz zmienić swojego posta w czasie gdy ja pracuję na starej wersji. Nie kompromituj się.

    "Nie, oni po prostu nic nie robili. Nie reagujac na ludzi nienawidzacych homoseksualistow, nawet jesli sa oni w mniejszosci postepujemy blednie."

    Ale gdzie ci ludzie, na których mam reagować? Bo według mnie sprzeciw wobec jednopłciowych małżeństw albo zasada, że gej nie może być biskupem, nie jest nienawiścia.

    pokaż komentarz
    camelot
  • DannyIG -4  

    Nie wiem, co ich motywuje, tekst był o tym, że ich wypowiedzi nie są "kampanią nienawiści" i że są "nacechowane głęboką troską" i tak dalej. Jeśli chodzi o to pierwsze, to "biskup nie może być gejem" rzeczywiście nie jest kampanią nienawiści, jeśli chodzi o to drugie, to jest to subiektywne odczucie autora bloga i jeśli nie czujesz w wypowiedziach hierarchów troski, to trudno.
    Subiektywne uczucia nie powinny byc przeklamane.

    stan zdrowia? Ogólna sytuacja jest taka: osoba A chce się dowiedzieć o stan zdrowia osoby B, nie jest z nią spokrewniona, ale z jakiś przyczyn chce tą informację uzyskać. Z jakiś przyczyn osoba B prawdopodobnie nie ma nic przeciwko, żeby lekarz poinformował A o wszystkim.
    Rzecz w tym, ze nie jest tak idealnie, jak to opisujesz.

    Można zmieniać, przecież nie bronię. Nie dziw się tylko, że wywołuje to opór. Zasada, że małżeństwo jest między kobietą a mężczyzną naprawdę niewielu wydaje się zła i krzywdząca.
    A ja sie dziwie, bo jak ktos chce zawrzec malzenstwo to prosze bardzo, ale czemu nie pozwalac na zwiazki gejom, jesli innych to nie dotyczy?

    Jak wiesz mogę kliknąć w "odpowiedz" po np 5 minutach, a Ty możesz zmienić swojego posta w czasie gdy ja pracuję na starej wersji. Nie kompromituj się.
    Oczywiscie, ze mozesz, problem w tym, ze w moim poscie nie pisalem o zadnych nazistach, a to przewinelo sie w Twoich rzekomych "cytatach". Niewazne, proponuje zostawic te kwestie w spokoju, bo nie ma ona nic wspolnego z dyskusja.

    Ale gdzie ci ludzie, na których mam reagować? Bo według mnie sprzeciw wobec jednopłciowych małżeństw albo zasada, że gej nie może być biskupem, nie jest nienawiścia.
    W takim razie dla Ciebie wszystko jest ok, ale dla mnie nie. Ci ludzie sa na ulicach, rzucajac co im w reke wpadnie w gejow.

    pokaż komentarz
    DannyIG
  • camelot +5  

    "Subiektywne uczucia nie powinny byc przeklamane."

    Subiektywnych uczuć z definicji nie da się sklasyfikować jako prawdziwych lub fałszywych

    "Rzecz w tym, ze nie jest tak idealnie, jak to opisujesz."

    W jakim sensie? Że w takiej sytuacji lekarz nie zawsze udziela informacji? Wiem, właśnie o tym piszę, tyle że takie problemy mają nie tylko geje i lesbijki, ale też inne osoby, które z jakiś powodów są dla siebie ważne, a nie są rodziną. I można ten problem rozwiązać bez konieczności wprowdzania związków.

    "A ja sie dziwie, bo jak ktos chce zawrzec malzenstwo to prosze bardzo, ale czemu nie pozwalac na zwiazki gejom, jesli innych to nie dotyczy?"

    Dotyczy, jeśli oni będą mieli z tego jakieś przywileje, np wspólne opodatkowanie.

    "W takim razie dla Ciebie wszystko jest ok, ale dla mnie nie. Ci ludzie sa na ulicach, rzucajac co im w reke wpadnie w gejow."

    Którzy ludzie, biskupi i przeciwnicy jednopłciowych związków albo adopcji dla jednopłciowych par? Chyyyba nie.
    Poza tym rzucanie czym popadnie w kogokolwiek jest przestępstwem lub wykroczeniem i to bez względu na orientację seksualną ofiary. Więc w czym problem, jak ktoś w Ciebie rzuca -- zgłoś to policji.

    pokaż komentarz
    camelot
  • RRRRR 0  

    W takim razie dla Ciebie wszystko jest ok, ale dla mnie nie. Ci ludzie sa na ulicach, rzucajac co im w reke wpadnie w gejow.
    Dlaczego wrzucasz wszystkich do jednego worka? Jeśli ktoś rzuca czymś w kogoś to rzeczywiście jest to nienawiść. Ale czy można nazwać nienawiścią to, że ktoś tylko uważa, że geje nie powinni zawierać małżeństw albo adoptować dzieci?

    pokaż komentarz
    RRRRR
  • Aaron6 -3  

    ...co chcecie od lewaków, przecież oni popierają pedałów nawet w ten sposób:
    http://www.imagic.pl/files//12995/./Zbocze%F1cy.jpg

    pokaż komentarz
    Aaron6
pokaż 

Wykopali i zakopali (25 / 14)