• Reklamy Google

  • Pan_Zakopywacz +70  

    14 kwietnia 1912 roku, gdy Titanic uderzył w górę lodową i trzy godziny później zatonął Millvina Dean miała dwa miesiące.
    Dwa miesiące? Niezły świadek. W CSI potrafiliby z niej wszystko wyciągnąć.

    pokaż komentarz
    Pan_Zakopywacz
  • Elfik32 +21  

    Mi też rzuciło się to w oczy- teoretycznie jest świadkiem ale w praktyce na nic się to zda skoro i tak nie może opowiedzieć....ba nawet pamiętać wydarzenia. Ja bym zamiast "świadek" proponowała użyć innego słowa...hmm może "uczestnik".

    pokaż komentarz
    Elfik32
  • szpileczka +4  

    Mimo wszystko swiadkiem byla. To, ze nie ma szansy by to pamietala nie zmienia faktu, ze z definicji byla swiadkiem tej katastrofy.

    pokaż komentarz
    szpileczka
  • b0br +3  

    W telewizji mówili że o tej katastrofie dowiedziała się dopiero w wieku 8 lat, i kolejny raz statkiem płynęła dopieriero w wieku ~87 lat.

    pokaż komentarz
    b0br
  • szwendacz +3  

    dokładnie, i gdyby jej nikt nie powiedział to nawet nie wiedziałaby że w ogóle na żywo widziała Titanica.

    pokaż komentarz
    szwendacz
  • Andronicus -1  

    Jestem zdecydowanie za określeniem "uczestnik" a nie "świadek", gdyż w słowie świadek zawiera się informacja o- świadczeniu o czymś, potwierdzaniu czegoś co się wie lub widziało. Ona mając wtedy dwa miesiące nie mogła o tym świadczyć ani potwierdzać szczegółów katastrofy.
    Informacja powinna brzmieć- zmarła ostatnia uczestniczka feralnego rejsu.

    pokaż komentarz
    Andronicus
  • msichal +5  

    za wiki:
    6 maja 2006 zmarła Amerykanka Lillian Gertrude Asplund - ostatnia żyjąca pasażerka Titanica, która w 1912 była w wieku umożliwiającym zapamiętanie wspomnień z katastrofy. Miała wówczas 5 lat. W katastrofie statku zginął jej ojciec oraz trzech braci, matka Selma Asplund zmarła 14 kwietnia 1964, dokładnie w 52. rocznicę zatonięcia statku.

    pokaż komentarz
    msichal
  • voldenet +13  

    To jest właśnie przydatna informacja! Poza tym powalająco długa - obejmuje aż 4 zdania!

    pokaż komentarz
    voldenet
  • A_LATO_A_LATO +45  

    Tym aktorom w dupach sie przewraca. Chcieli leczyc zmarla osobe.

    pokaż komentarz
    A_LATO_A_LATO
  • westsiderr -5  

    -Come back!
    -pfrrrrr pfrrrrrrrrr
    -Come back!

    pokaż komentarz
    westsiderr
  • realista1 +10  

    Tagi mają pomagać w wyszukiwaniu interesujących nas materiałów. Co z ten tekst ma wspólnego z leczeniem??? Czy tak trudno wyłowić słowa kluczowe dla poruszanego tematu? To się tyczy również innych wykopów.

    pokaż komentarz
    realista1
  • stoickov +9  

    Nie wszyscy mają identyczny do Twojego tok rozumowania, a tag jest na temat.
    Ktos może szukać za rok myśląc: "pamiętam, że było coś o DiCaprio, że płacił na czyjeś leczenie"

    pokaż komentarz
    stoickov
  • hexowl +3  

    Nie ma już żywych świadków tragedia Titanica

    Polska język, trudna język...

    pokaż komentarz
    hexowl
  • msichal +1  

    poprawnie - tragedia Titanica (jako rzecz) nie ma już żywych świadków (czegośtam?)

    pokaż komentarz
    msichal
  • szwendacz +3  

    Przyznam, że na oryginalnej stronie jest nieco trafniejszy tytuł niż wykopu.
    "Zmarła ostatnia pasażerka Titanica."

    pokaż komentarz
    szwendacz
  • belzebup +1  

    @bumfank2:
    "Ogolnie jaranie sie wielkim titaniciem jest dla mnie smieszne, dla mnie wieksza i straszniejsza tragedia bylo zatoniecie Wilhelma Gustloffa"

    Na pokładzie "Gustloffa" znalazło się 173 członków załogi, 918 oficerów i marynarzy z II dywizji szkoleniowej łodzi podwodnej, którzy mieli obsadzić bądź uzupełnić załogi 70 U-bootów (w ogromnej mierze byli to fanatyczni naziści), 400 dziewcząt pomocniczego korpusu Kriegsmarine, które były wojskowymi telefonistkami, telegrafistkami, maszynistkami, kreślarkami i pielęgniarkami. 162 rannych żołnierzy Wehrmachtu oraz 4424 uciekinierów, wśród których byli funkcjonariusze organizacji Todta, junkrzy, policjanci, gestapowcy, działacze NSDAP i ich rodziny.

    Zatopienie tylu faszystowskich swin to dla Ciebie na prawde taka straszna tragedia?

    pokaż komentarz
    belzebup
  • msichal +1  

    Aż mi sie kawał przypomniał ;)

    Dlaczego polak na wojnie zabija najpierw niemca, a dopiero potem ruskiego?

    Najpierw obowiązek, potem przyjemność :D

    pokaż komentarz
    msichal
  • Abrakadabror +1  

    LUdzie ile ona miała lat?To normalna kolej rzeczy...

    pokaż komentarz
    Abrakadabror
  • bumfank2 0  

    Ogolnie jaranie sie wielkim titaniciem jest dla mnie smieszne, dla mnie wieksza i straszniejsza tragedia bylo zatoniecie Wilhelma Gustloffa http://pl.wikipedia.org/wiki/MS_Wilhelm_Gustloff

    pokaż komentarz
    bumfank2
  • Kshaq +15  

    Jaranie się Tytanikem ma sens. Był to największy transatlantyk tamtych czasów, najbardziej luksusowy, być może najszybszy a do tego został ogłoszony niezatapialnym. Fakt, że poszedł na dno podczas swojego dziewiczego rejsu jest wielką ironią losu (choć fakty wskazują na to, że załoga dopuściła się karygodnych zaniedbań).
    Wilhelm Gustloff niewątpliwie miał więcej ofiar ale statek był przepełniony i został storpedowany w warunkach wojennych (nie roztrząsajmy tu tego czy to było konieczne czy nie) Przez to ofiary tej katastrofy nie wybiły się ponad miliony innych ofiar tamtej wojny.

    pokaż komentarz
    Kshaq
  • hexowl -1  

    Zatopienie tylu faszystowskich swin to dla Ciebie na prawde taka straszna tragedia?

    Zapewniam cię, belzebup, że w styczniu 1945 roku fanatycznych nazistów było już niewielu. Niemcy w większości wiedzieli, że wojna jest przegrana. Walczyli i ginęli, bo terroryści z SS sami mordowali zwolenników pokoju, często wraz z ich rodzinami.

    Pewnie, ze na Gustloffie było wielu zbrodniarzy. Ale weźmy inny fragment z tej samej strony Wikipedii: W swój ostatni rejs wyruszył 30 stycznia 1945. Statek wyruszył w ten rejs pod eskortą torpedowca "Löwe". Taka eskorta to żadna eskorta i Rosjanie de facto odpalali torpedy w tarczę strzelniczą. Dla mnie podpada to mimo wszystko pod zbrodnię wojenną.

    pokaż komentarz
    hexowl
  • Ortaldo -1  

    Nas też to czeka... Jak sobie to wyobrażę to prawię jak liśc w plapę ale taki bardziej soczysty. Co dalej? Osobiście uważam że wszystko w pełnym znaczeniu tego słowa to matematyka. Człowiek to logarytm (wzrok,słuch,węch,dotyk itd.) więc czemu życie ma się kończyc? Ta funkcja jest nieskończona;)

    pokaż komentarz
    Ortaldo
  • Jaskier -3  

    -Co robi blondynka na dnie oceanu?
    -Szuka Leonardo Di Caprio

    pokaż komentarz
    Jaskier
  • hexowl 0  

    Nie powiedziałem, że należy im wybaczyć (choć pewnie tak właśnie jest). Ale po co od razu strzelać jak do kaczek? Dla mnie wina tych ludzi i ich odpowiedzialność jest indywidualna. A radziecki kapitan postapił wedlug zasady "Dobry Niemiec to martwy Niemiec".

    Jak pewnie wiesz, niemieckie wojsko pod koniec wojny składało się z garstki zaprawionych w bojach weteranów, oraz setek szesnasto- i siedemnastoletnich dzieciaków, wyciagniętych na front prosto z Hitlerjugend, do którego musieli należeć. Na "Gustloffie" musiało ich być wielu. Myślisz, że gdyby mieli wybór, poszliby na wojnę?

    pokaż komentarz
    hexowl
  • belzebup 0  

    @hexowl:

    "Zapewniam cię, belzebup, że w styczniu 1945 roku fanatycznych nazistów było już niewielu. Niemcy w większości wiedzieli, że wojna jest przegrana."

    To co, to, ze przegrali, to znaczy ze juz sa cacy i nalezy im wszystko wybaczyc?

    pokaż komentarz
    belzebup
  • AmiBolo 0  

    Skojarzył mi się jeden z utworów grupy Lady Pank... Świetny zresztą... Wersja akustyczna. Autorem tekstu był wspaniały Grzegorz Ciechowski...
    http://www.youtube.com/watch?v=OoX1SpgrIKU

    pokaż komentarz
    AmiBolo
  • Piter7 0  

    Taa, a pieniądze dali jej miesiąc przed śmiercią.

    pokaż komentarz
    Piter7
  • zergh +3  

    Eee, no jak zachorowała miesiąc temu, a mowa jest o pieniądzach na leczenie, więc po co wcześniej?

    pokaż komentarz
    zergh
pokaż 

Wykopali i zakopali (193 / 38)