Ludwik Dorn nawołuje do bojkotu Olejnik... i zdaje się ma rację

Niedawno w telewizji spotkałam małe córeczki Romana Giertycha. Ich tata występował akurat w TVN24 - pisze Monika Olejnik. "Mój tata nazywa się Roman Giertych" - powiedziała jedna z nich. "A gdzie twój tata pracuje" - pytam. "W telewizji" - pada odpowiedź. "A od kiedy?" - dopytuję. "Od pół roku" - odpowiedziała bystro dziewczynka.

Powiązane (4)

  • Reklamy Google

  • rothen +7  

    ja ją mam na swojej krotkiej liscie.

    pokaż komentarz
    rothen
  • jepek +6  

    http://www.youtube.com/watch?v=UloT4Zwq_ec

    Jestem pewien, że bez swoich karteczek i wcześniejszego przygotowania pani zootechnik również by nie wiedziała kto był autorem Naszej szkapy...

    pokaż komentarz
    jepek
  • asen +64  

    Nie lubię Romana, jak i większość społeczeństwa, które ostatnio wystawiło mu ocenę poniżej 2% poparcia. Ale jak nisko spadło dziennikarstwo, żeby na podstawie dwóch zdań wyciągniętych od dziecka na korytarzu, napisać artykuł z tezą atakujący jej własnego ojca.
    I znowu Dziennik?

    pokaż komentarz
    asen
  • dumdumczesio +4  

    ech - salon

    pokaż komentarz
    dumdumczesio
  • zakowskijan72 +21  

    To o czym piszesz to nie dziennikarstwo. To żerowanie sępów.

    pokaż komentarz
    zakowskijan72
  • Jin +5  

    Właśnie, tylko, że sępów jest coraz więcej i chcą dorwać jak największy kawałek padliny dla siebie. A rzetelne dziennikarstwo to już tylko spotykamy z okazji wypadków drogowych i podobnych wydarzeń o żadnym znaczeniu obywatelskim.

    pokaż komentarz
    Jin
  • cnemo +2  

    Żeby było jasne- nie popieram Romana, Radia Maryja, PiSu.

    Nagonka na polityków łatwych do ośmieszenia jest w modzie. Tak naprawdę z Romana śmiano się bo było to trendy, tak samo jak z Radia Maryja swego czasu. Głośno było bardzo o akcji "schowaj babci portfel", a później się okazało że był to pomysł kogoś z PO. Wszystko to brudna anty-polityka, która nie ma nic wspólnego z merytorycznością czy jakimiś sensownymi argumentami.

    pokaż komentarz
    cnemo
  • prusi +2  

    jak to nazwać? dziennikarska prostytucja?

    pokaż komentarz
    prusi
  • profesor +3  

    a ja przeczytałem i uwazam ze Olejnik przegieła

    pokaż komentarz
    profesor
  • wojtekToJa +2  

    tam, w salonie, to się znają na tagach. Przynajmnniej w tym artykule.

    pokaż komentarz
    wojtekToJa
  • rydzo +11  

    @tamlinek

    Taka jej praca?

    To wg Ciebie pewnie powinna pojechać do przedszkola, porozmawiać z dziećmi i na tej podstawie napisać artykuł co sądzi społeczeństwo polskie na temat polityki.

    Wyciaganie informacji od takiego dziecka do chamstwo. Wcale bym się nie zdziwił gdyby się okazało, że podpytywała dziecko o to co tatuś mówi w domu o innych politykach ....

    Dziennikarstwo zaczyna sięgać totalnego dna ...

    pokaż komentarz
    rydzo
  • solo_ta +2  

    p. Olejnik od dawna reprezentuje dla mnie dno dziennikarskie. Jej wywady są irytującą popisówka samej p. Olejnik. Jak słucham jej wywiadów mam wrażenie, że gość jest tylko po to jej potrzebny by mogła lepiej się wyeksponować na jego tle. Nie słucha a nawet jak słucha to nie rozumie rozmówcy. Nie stara się przedstawiać JEGO poglądów lecz tylko SWOJE.
    Dla mnie poziom kultury p. Olejnik jest na poziomie A.Leppera. Gdyby ktoś do mnie zwracał się w sposób jaki ta pani prowadzi rozmowy to dostałby odpowiedź "w kilku krótkich żołnierskich słowach".
    Wybryk z zaczepianiem córki p.Dorna to przegięcie pały.
    czytałej jej artykuł. Córeczka nic nie powiedziała - na szczęście, ale żaden dziennikarz NIE MA PRAWA wypytywać dzieci bez zgody ich rodziców.

    Popieram p. Dorna. Bojkot to dobra metoda.
    p. Olejnik powinna wrócić do PGR gdzie jej miejsce. Przynajmniej zrobi cos pożytecznego jako zootechnik.

    pokaż komentarz
    solo_ta
  • Aaron6 0  

    Zgadzam się całkowicie, może jeszcze nadawałby się do takich spraw co najwyżej:http://patrz.pl/filmy/monika-olejnik-i-butelki-po-winie

    pokaż komentarz
    Aaron6
  • login2112 +2  

    Olejnik złamała Kodeks Etyki Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w rozdziale III “Dziennikarz wobec rozmówców i odbiorców” (pkt. 9): "Rozmówcy powinni być poinformowani, w jaki sposób zostaną wykorzystane ich wypowiedzi; autoryzacja obowiązuje, jeśli zastrzeże to rozmówca; wypowiedzi dzieci można wykorzystywać tylko za zgodą rodziców lub prawnych opiekunów."
    http://www.dziennikarz.pl/index.php/2009/06/02/moniko-olejnik-naucz-sie-na-pamiec-po-9-dzieci-nie-cytuj/#more-570

    pokaż komentarz
    login2112
  • vague +6  

    Do Olejnik już dawno straciłem szacunek, i jeszcze na dodatek sympatyzuje ona z PO. I szerzy propagandę w radiu zet.

    pokaż komentarz
    vague
  • givdaf +3  

    i jest zaślepioną feministką...

    pokaż komentarz
    givdaf
  • kelcik +6  

    Najlepsza była jak stwierdziła że nigdy złego słowa na rząd PO nie powiedziała i nie powie. To się nazywa obiektywizm - i jak widać do tej pory słowa dotrzymała :) I to wcale nie dlatego że z niej jest stronniczy babsztyl, lecz z uwagi na nieskazitelność rządu miłości o którym złego słowa powiedzieć nie sposób :)

    pokaż komentarz
    kelcik
  • pepsztyl +4  

    Mając świadomość tego, że opinie będące nie pomyśli wykopowej braci są traktowane standardowo-minusowo, decyduję się jednak napisać to co myślę - coś powszechnie tu niestety nieaprobowanego. Należę do społeczności wykopu od listopada 2007, więc już od ponad półtora roku i przez ten czas z wieloma wykopami i komentarzami się zgadzałem, jak i nie zgadzałem. Jednak tak niskiego poziomu dyskusji, zalewu tanich komentarzy, braku rzetelności i naiwności jeszcze nie doświadczyłem przez ten czas. O kryzysie Wykopu mówiło się już od jakiegoś czasu, ale teza ta nagle jakoś wywietrzała. Ktoś mógłby powiedzieć, że to nie kryzys a po prostu łapanie drugiego oddechu. Ja jednak będę upierał się, że popularność Wykopu samemu serwisowi nie służy. Nie chcąc zupełnie abstrahować od treści tego wykopu, muszę się spytać ilu z was ma tak naprawdę pojęcie o poziomie dziennikarstwa pani Olejnik? Skąd teksty typu "Do Olejnik już dawno straciłem szacunek, i jeszcze na dodatek sympatyzuje ona z PO. I szerzy propagandę w radiu zet.?" albo "Najlepsza była jak stwierdziła że nigdy złego słowa na rząd PO nie powiedziała i nie powie. To się nazywa obiektywizm - i jak widać do tej pory słowa dotrzymała :) I to wcale nie dlatego że z niej jest stronniczy babsztyl, lecz z uwagi na nieskazitelność rządu miłości o którym złego słowa powiedzieć nie sposób :)". Nie jestem adwokatem pani Olejnik, ale teksty o jej sympatiach politycznych odłożyłbym między bajki, bo każdy kto regularnie ogląda/słucha jej wywiadów wie, że potrafi krytykować i schlebiać zarówno rządzącym, jak i opozycji, potwierdzają to też sami zainteresowani /kelcik: prosiłbym o jakiś cytat na potwierdzenie twoich słów, i przy okazji - po co ten babsztyl? nie da się inaczej?/. Często czytając, czasem biorąc udział w dyskusjach, dochodzę do wniosku, że Wykopowicze to specyficzna grupa internautów, która ma ambicje do bycia wąską, elitarną i wyjątkową w czeluściach internetu. Jednak to poczucie zobowiązuje. Łatwo, zwłaszcza na Wykopie, krytykować i bojkotować wszystko i wszystkich /wykopowicze chyba się w tym lubują/, czego wyraz dawany jest choćby w akcjach anty-wyczajto - czyli wyśmiewania i podnoszenia własnego morale i anty-dziennikowych - czyli wykopywaniu czegokolwiek co zostanie uznane przez to medium za nie takie jak trzeba. Co prawda w większości kwestii dot. dziennika się zgadzam, ale ludzie! krytykujmy w granicach rozsądku. Zmasowany atak /swoista krucjata/ nie dodaje wiarygodności społeczności Wykopu. Wiarygodności nie dodają też teksty typu: " Precz z czerwoną Babajagą! Przecież to nawet studiów dziennikarskich nie ma, tyle, ze tatuś był SB-cji i wkręcił córeczkę", "Sucz, zjechała poniżej pasa" jak wyżej. Czy to jest ta elitarność? Nie chcę urazić całości Wykopu, bo jest tu dużo porządnych, rozsądnych i ciekawie piszących Wykopowiczów, dla których liczy się wartość a nie tania sensacja, ale z tą wartością ciężko się przebić przez gąszcz tandety. Chciałbym na koniec wyrazić skromną, pewnie mało dostrzegalną prośbę i zacytować fragment pewnej piosenki. Prosić, może zaapelować chciałbym o więcej indywidualnego myślenia, nie poddawanie się bezwładnie sile większości i nie uleganie za łatwo "linkowym" sugestiom. Aha – i nie wylewania swoich frustracji w dyskusjach – była o tym wczoraj mowa w „Co z tą Polską” u Lisa. Zacytować natomiast chciałbym fragment piosenki Dezertera pt." Zasada dynamiki tłumu", który pasuje mi do obecnego stanu społeczności Wykopu: "... Tłum się kłębi, tłum faluje, Tłum nie myśli, tłum nie czuje, Tłum jest silny, tłum napiera, Tłum pochłania, tłum pożera, ..., Takie są zasady tłumu, Tłum podąża za swym wodzem, Tłum jest ślepy, tłum jest głuchy, Niszczy wszystko na swej drodze, Złożona z wielu żywych istnień, Masa bez ciała i rozumu, Porusza się na dany impuls, To jest dynamika tłumu".

    pokaż komentarz
    pepsztyl
  • kelcik 0  

    co do źródła moich słów... linkiem w tej chwili sie nie posłużę bo bo nie mam sił i czasu w tej chwili przekopywać czeluscie internetu by znaleźć tą jedną konkretną wypowiedź pani olejnik. W każdym razie miało to miejsce w ubiegłym roku przy okazji listu otwartego w sprawie dziennikarza TVP co to go ABW zatrzymało. Do tegoż listu dopisała się monika olejnik ale raczyła zaznaczyć że nie krytykowała i złego słowa broń Boże nie powie na rząd (PO) i jej podpis jest jedynie wyrazem solidarności z bracią dziennikarską. A babsztyl to łagodne określenie jak się spojrzy na styl i często zwyczajne chamstwo prezentowane przez tą panią. I tekstów o jej sympatiach politycznych nie odkładałbym między bajki bo każdy kto jej trochę posucha może łatwo zauwazyć jakie są tej pani sympatie :)

    pokaż komentarz
    kelcik
  • pepsztyl -1  

    "Do tegoż listu dopisała się monika olejnik ale raczyła zaznaczyć że nie krytykowała i złego słowa broń Boże nie powie na rząd (PO) i jej podpis jest jedynie wyrazem solidarności z bracią dziennikarską.". Sam sobie odpowiedziałeś. Btw: łatwo jest wyrwać słowa z kontekstu. Nie sądzisz? A gdybym ja tak odniósł się do twoich słów "A babsztyl to łagodne określenie" i wykorzystał to w dyskusji na wykopie o kobietach, to czy to by było ok i rzeczywiście oznaczało, że uważasz kobiety za babsztyle? Jeśli już piszę o manipulacji, to odniosę się jeszcze do słów pani Olejnik, które wywołały całą burzę "Niedawno w telewizji spotkałam małe córeczki Romana Giertycha. Ich tata występował akurat w TVN24. "Mój tata nazywa się Roman Giertych" - powiedziała jedna z nich. "A gdzie twój tata pracuje?" - pytam. "W telewizji" - pada odpowiedź. "A od kiedy?" - dopytuję. "Od pół roku" - odpowiedziała bystro dziewczynka.". Pisałem wcześniej o tym, że nie jestem adwokatem Olejnik, ale w tym przypadku chociaż częściowo stanę po jej stronie. W jakiś sposób można ją krytykować, bo posłużyła się rzeczywiście pewnego rodzaju manipulacją, polegającą na powiązaniu dwóch historii: jednej - o tym, że pan Giertych zza biurka steruje TVP oraz drugą o tym, że córka powiedziała to co powiedziała. Tutaj bym się zgodził - jeśli nie jest to manipulacja, to przynajmniej niefortunne zestawienie tych dwóch tematów i przelanie tego na papier. Jednak z drugiej strony, uważam że nie powinno być najmniejszego oburzenia z powodu wykorzystania wypowiedzi córki. Olejnik ani nie analizowała jej słów, ani nie one były tematem felietonu, a to co powiedziała nie zostało uznane jako źródło informacji. Jej słowa zostały użyte jedynie jako otwarte podsumowanie pewnej tezy. Zaznaczam - otwarte - co oznacza, że nie jest to wieńczące i definitywne stwierdzenie, że Giertych robi to co robi, na które można by się powołać. Dziennikarstwo to nie są tylko suche fakty, chłodne cytowanie rzeczywistości, ale też używanie pewnych zabiegów, które mają na celu w jak najbardziej obrazowy sposób przekazać myśli autora. Olejnik porównała nieoficjalny, ale jak najbardziej oczywisty fakt sterowania przez Giertycha (metafora - bo nie musi tego robić osobiście) telewizją publiczną - patrz choćby wykop o W. Wierzejskim w programie "Młodzież kontra" - oraz słowa córki, mówiące o tym, że ojciec pracuje w telewizji. I czy chodziło jej o to, że tatuś dosłownie „pracuje” w telewizji, czy że po prostu udziela właśnie wywiadu w telewizji nie ma żadnego znaczenia. To co zrobiła Olejnik to swoiste Tertium comparationis czyli najogólniej mówiąc wniosek płynący z zestawienia dwóch tematów. Jest to taki wstęp do metafory. I uważam, że tak to należy odczytywać. Felieton to nie suche fakty jak wcześniej już pisałem, ani żaden poradnik, który należy odczytywać dosłownie i nim się kierować. Felieton to przelany na papier tok myślenia autora, który ma na celu pobudzić wyobraźnię czytelnika, a nie narzucić mu gotowe wnioski. Zachowania Olejnik nie uważam również za nieetyczne, i choć może kontrowersyjne - to mieści się jak najbardziej w ramach dziennikarstwa rzetelnego, zwłaszcza w kontekście zdecydowanie przesuniętej obecnie w Polsce granicy etyki dziennikarskiej i tabloidyzacji. Sorki za kolejny przydługi wywód, ale inaczej nie potrafię

    pokaż komentarz
    pepsztyl
  • kelcik 0  

    No sorry wielkie. Jak ABW za Cwiakalskeigo robi takie rzeczy i Monisia mówi ze złego słowa nie powiedziała (w domyśle niedy wczęsniej chyba bo jak inaczej) i nie powie to wg mnie te zdanie ma dużo szerszy kontekst niz sprawa tego listu otwartego. Zwłaszcza ze chwile przed tym pani Monika zaciekle krytykowąła Kaczynskiech i cały pis i wszystko co z nim związane w zwiazku z jakimś durnym laptopem ziobry na przykład.

    pokaż komentarz
    kelcik
  • pepsztyl -1  

    Nie mam zamiaru przekonywać cię do swoich racji. Ty widzę kierujesz się sympatiami politycznymi, ja natomiast wypowiadam się o dziennikarstwie. Mijamy się widocznie w rozumieniu sensu sprawy.
    A tak na marginesie: używanie określeń typu babsztyl czy Monisia świadczy o twoim cynizmie i pogardzie. Co do jej proplatformowości - polecam wpisać w google hasło "Złota waga". Choć pewnie zaraz dowiem się, że i to jest zmanipulowane. Pozdrawiam.

    pokaż komentarz
    pepsztyl
  • kelcik 0  

    Czy jest zmanipulowane czy nie - szczerze to niewiele mnie to interesuje. Każdy moze sobie przyznawac co chce, komu chce. Dla mnie nie jest to żadnym wyznacznikiem poziomu rzetelności dziennikarskiej. Nie kieruje się tutaj sympatiami politycznymi bo ani PO ani PiSu nie lubie na równi :) Po prostu denerwuje mnie jednostronność osób których zdanie bierze do serca wielu ludzi i pozniej wyrabiają sobie taki pogląd na swiat jak im powiedza w TV. A w TV (czy radiu) świat z regóły jest jednokolorowy - my jesteśmy dobrzy a oni źli. I Monik Olejnik na pewno się do tego przyczynia. Kiedyś sam ją nawet lubiłem. Pewnie masz rację z tymi określeniami. Niepotrzebnie ich użyłem w sumie :) Ale tak przy okazji to ja jestem cyniczny i pogardliwy charytatywnie i nie biore za to żadnego wynagrodzenia jak co niektórzy dziennikarze:)

    pokaż komentarz
    kelcik
  • pepsztyl -1  

    To napisz mi w związku z tym co jest wyznacznikiem rzetelności dziennikarskiej?
    Tylko nie pisz mi, że każdy indywidualnie określa czy ktoś jest rzetelny czy nie. To jest po pierwsze oczywiste, a po drugie - wszystko w świecie jest wsadzone w jakieś ramy i poddaje się ocenie pewnego ogółu. To tak jak w szkole: jeden kolega może cię uznać za wartościowego, drugi za średniego a jeszcze inny uzna cię za kompletnego nieudacznika. I nic z tego nie wynika - bo to jest indywidualna i przede wszystkim subiektywna ocena. Dopiero ktoś kto patrzy z dystansem albo ma pewną wiarygodność - może obiektywnie określić czyjąś realną wartość (oczywiście nie zawsze tak jest - ale zazwyczaj tak). Prosiłbym cię więc o określenie tego wyznacznika.

    pokaż komentarz
    pepsztyl
  • kelcik +1  

    Pominałeś istotne sformułowanie "Dla mnie" a zresztą sam sobie odpowiedizałes - własnie że indywidualnie. Na przykładzie Olejnik - nawet gdyby dostała wyróżnienie najbardziej obiektywnego dziennikarza w historii ludzkoości od samego papieża to nic dla mnie by to nie znaczyło (no może że papież jest głuchy i ślepy) bo gdy włącze radio lub TV i słyszę coś co przeczy temu wyróżnieniu.

    pokaż komentarz
    kelcik
  • pepsztyl 0  

    pozostańmy więc przy swoich zdaniach :)

    pokaż komentarz
    pepsztyl
  • Gibi +2  

    oj stokrota stokrota...

    pokaż komentarz
    Gibi
  • Aaron6 0  

    Precz z czerwoną Babajagą! Przecież to nawet studiów dziennikarskich nie ma, tyle, ze tatuś był SB-cji i wkręcił córeczkę

    pokaż komentarz
    Aaron6
  • perfectto +4  

    Żaden szanujący się dziennikarz nie ma studiów dziennikarskich i nikt, kto serio myśli o dziennikarstwie nie planuje studiować tego kierunku.

    P.S. A to, że to co zrobiła jest poniżej norm to inny szkopuł.

    pokaż komentarz
    perfectto
  • Sland +5  

    @perfectto Serio? Skąd masz takie informacje? Bo ja myślę o dziennikarstwie i chce złożyć papiery na ten kierunek... Jeśli jednak mówisz, że po tym nie mam szans stać się prawdziwym dziennikarzem, to już nie wiem.

    pokaż komentarz
    Sland
  • Stragor +5  

    Sucz, zjechała poniżej pasa. Rodzina, a szczególnie jej najmłodsi członkowie to rzecz święta.

    @perfectto: coś mi się wydaje, że źle użyłeś słowa szkopuł;)

    pokaż komentarz
    Stragor
  • perfectto +9  

    @Sland:
    Nie wierz mi tylko sprawdź ile procent czołowych nazwisk polskiego dziennikarstwa ma takie studia. Polonistyka, prawo, politologia, psychologia, administracja, wiedza o teatrze (!). Dziennikarstwo naprawdę Ci raczej nie pomoże w zdobyciu takiego zawodu. Bardziej jakaś działalność dodatkowa: organizacja, kółko, gazet(k)a etc. Opcji jest dużo.

    P.S. Znaczy możesz próbować, ale dziennikarstwo nie jest kierunkiem dającym pewną pracę, zgodną z wykształceniem.

    pokaż komentarz
    perfectto
  • JackDaniels +4  

    Z tym "szanującym się dziennikarzem" trochę chyba przesadziłeś. Na studiach dziennikarskich zapewne uczą o etyce dziennikarza, a czołowi polscy dziennikarze raczej mają etykę głęboko w dupie (być może dlatego, że nie kończyli takiego kierunku). Inna sprawa, że dzięki takiemu podejściu są właśnie czołowymi dziennikarzami, ale to już wina tych, którzy ich wielbią...

    pokaż komentarz
    JackDaniels
  • Botak 0  

    Swoją droga, interesujące, jakie wnioski z wypowiedzi przechwalającej się pięciolatki potrafią wyciągnąć dziennikarze. Dzieciaki są cwane, zwłaszcza w kwestii wywoływania wstrząsającego efektu na dorosłych - czasami zadziwiają ich pomysły i historie, często wyssane z palca (choć równie często jednak gdzieś zasłyszane). Taka już charakterystyka tego wieku. Tym bardziej bulwersuje mnie zmanipulowanie i wykorzystanie wypowiedzi dziecka dla potrzeb własnej propagandy.

    pokaż komentarz
    Botak
  • Calii 0  

    Wykorzystanie małego dziecka, Dorn pisze o nietykalności nieletnich, ale to przecież 5-latka była, co jest bardziej irytujące, nie przynosi chluby, czy należy bojkotować panią Olejnik? Na pewno jest to jakiś rodzaj "obrony" dzieci polityków tudzież innych osób publicznych. Nie zgodzę się, że takie osoby muszą kalkulować sobie ryzyko takich sytuacji, bo można się z tym liczyć, ale niekoniecznie pogodzić. Giertycha nie lubię i w sumie jest mi obojętne czyje to było dziecko... dzieci też niespecjalnie mnie wzruszają, własnych jeszcze nie mam, ale to po prostu jakieś takie niesmaczne, więc rozumiem chęć powzięcia drastycznych środków przez osoby mające zamiar bojkotować Olejnik. Jeśli takie sytuacje zaczęłyby mieć miejsce częściej, to doprowadzi do rozwinięcia się beznadziejnej gałęzi w dziennikarstwie. Oczywiście pozostaną ludzie, którzy nie będą chwytać się takich "źródeł informacji", niemniej zaniżałoby to pewne standardy. W kraju, gdzie przeważają beznadziejni politycy a do tego dochodzi słabe dziennikarstwo - to gdzie śpi tzw. demokracja?

    pokaż komentarz
    Calii
  • icoztego -5  

    ciekaw jestem ilu z was tak naprawde przezytalo ten artykuł
    ja nie czytałem wiec nie bede ocenial pani Olejnik.

    pokaż komentarz
    icoztego
  • Soren +1  

    Pani Olejnik prezentuje tak żenujący poziom dziennikarstwa, że na prawdę nie trzeba długo jej posłuchać, żeby wyrobić sobie opinię a czasami nawet pewien nieprzyjemny odruch...

    pokaż komentarz
    Soren
  • predalien -3  

    Jesteś adwokatem Olej nik, ale sie nie przejmuj tylko obejrzyj nastepne "Co z tą Polska". Pozdrawiam i nadal płyń z prądem.;)

    pokaż komentarz
    predalien
  • Bartholomew +31  

    Pieprzysz Softe.

    pokaż komentarz
    Bartholomew
  • Jin +26  

    Tylko, że 5-cio letnia dziewczynka może niewiele rozumieć z otaczającego ją świata, a przynajmniej tej części, która dotyczy działań politycznych jej ojca. Więc pytam się co to za prawda?

    pokaż komentarz
    Jin
  • voldenet +1  

    Więc pytam się co to za prawda?
    Wykopowa "cała prawda o..."

    pokaż komentarz
    voldenet
  • asen +38  

    I zostawił je bo pobiegł do komputera by na podstawie odpowiedzi dziecka nasmarować na tatusia artykuł w gazecie. Jaki problem! Masz dzieci? Mam kilka pytań.

    pokaż komentarz
    asen
  • tamlin +40  

    synu, bo znowu komp będzie musiał powędrować na szafę...

    pokaż komentarz
    tamlin
  • perfectto +16  

    Każdy satanista je koty, babcia słucha RM, a murzyni słuchają tylko rapu... kocham stereotypy.

    pokaż komentarz
    perfectto
  • Soren -2  

    W RM mozna co jakiś czas usłyszeć coś mądrego, ale jeśli miałbym podsumować to ogłupia moją babcię na tym samym poziomie co Tusk Vision Network.

    pokaż komentarz
    Soren
  • JackDaniels 0  

    Oj Stokrotka się w w końcu doigra. W końcu jest już na krótkiej liście wiecie kogo :)

    pokaż komentarz
    JackDaniels
  • Grotowski -1  

    SKANDALICZNA Monika Olejnik
    Fragment wywiadu z Edwardem Mizikowskim
    http://www.youtube.com/watch?v=PN3m6oE2NDc&feature=channel_page

    pokaż komentarz
    Grotowski
  • marmaduke +14  

    A że cytat był nie w temat, to ja powiem, że gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść.

    pokaż komentarz
    marmaduke
  • gadam7 -3  

    @pepsztyl

    za długie i nie chce mi się wrzucać do IVONY

    pokaż komentarz
    gadam7
  • keynell -8  

    napisała co usłyszała, nie rozumiem oburzenia
    co innego gdyby to nagrała i chciała pokazać w tv

    pokaż komentarz
    keynell
pokaż 

Wykopali i zakopali (368 / 16)