Dresiarze bezkarni, bo policja nie dotarła
- Podwieziesz nas do domu, albo wpier... - usłyszał od pijanych dresiarzy pan Hubert. Zadzwonił na policję, ale ta nie przyjechała. Pytana dlaczego odpowiedzieli, że na odpowiedź mają 30 dni.
Dodany z miasta.gazeta.pl do Aktualności » Polska z tagami policja bezpieczeństwo dresiarze
Reklamy Google