Pierwsze zdjęcie: czerwiec 2004
Jedno z ostatnich: marzec 2007
Jak widać ta pani do swojej figury dochodziła stopniowo i konsekwentnie. Jeśli jakaś kobieta jeszcze wierzy ,że zrzucenie wagi to kwestia diety super cud ogórkowej z Pani Domu lub pigułek na odchudzanie z dibluocotreaueaeueueacetyną+ to jest w głębokim błędzie....
Wysiłek fizyczny, wysiłek fizyczny, wysiłek fizyczny, odpowiednia dieta (ale nie głodówka), czas (min. rok) i każdy może być szczupły. To jest jedyna droga do sukcesu.
Dokładnie. A kobiety wierzą w cuda zagładzając się a potem z braku chęci, wynikającymi z drastycznego obcięcia dostaw substancji odżywczych do organizmu, zarzucają dietę i powracają do starej "dobrze zbudowanej" postury. A potem uważają że to co pokazuje ów wykop jest niemożliwe.
Zadne diety cud, zadne magiczne cwiczenia - najwazniejszy jest bilans kaloryczny. O ile twoj organizm bedzie spalal wiecej niz mu dostarczasz to bedziesz chudnac. Bilans kaloryczny oczywiscie mozna powiekszac cwiczeniami, ale nie sa niezbedne.
Jesli ktos sie zastosuje do ponizszych dwoch rad to schudnie:
- Jedz male, lekkie porcje czesto i o regularnych porach - 5 posilkow dziennie sprawi, ze twoj metabolizm sie nie zatrzyma. I wcale nie chodzi o to by jesc tylko salatki i tunczyka - po prostu unikajmy rzeczy tlustych iprzesadnie slodkich.
- Jesli chcesz cwiczyc, rob to powoli i stopniowo - nie musisz z silowni wychodzic mokry jak gabka i ledwo ruszac konczynami - 45 minut na rowerku jednostajnym spokojnym tempem tez pomoze. Silownia nie powinna byc katorga tylko milo spedzonym czasem - jesli nim nie jest i nie masz na tyle silnej woli by regularnie chodzic poszukaj innego sportu - jazda na rowerze, pilka ze znajomymi, yoga - cokolwiek, byleby sie ruszac.
W sumie na koniec jeszcze jedna rada - najwazniejsza w odchudzaniu jest sila woli - a ona czesto podawana jest na proby i latwo sie poddac jesli myslimy, ze nigdy juz w zyciu nie zjemy pizzy, lodow czy paczka. Dlatego bardzo wazne jest by robic sobie tzw. dzien odpustu (raz na tydzien/dwa) - w ktorym pozwalamy sobie wlasnie na niezdrowe jedzenie - o wiele latwiej trzymac diete na codzien jesli widzac pyszne, niezdrowe danie powiemy sobie "zjem to sobie w niedziele" niz "nigdy juz nie bede mogl tego sprobowac". Oczywiscie nie mozna tez przesadzic - nie konsumujemy tego jednego dnia 20000 tys kalorii i 300 gram tluszczu.
@rzep
metabolizm nie może się zatrzymać :D chyba że ktoś umrze
5 posiłków dziennie + ćwiczenia 3x w tygodniu sprawią że metabolizm przyspieszy, co pomoże w odchudzaniu :)
@rzep
Dobra, naprawdę spróbuje. Ważę już 97kg, mam trochę mięśni, ale kochane sadełko zaczęło je przykrywać... A jak jest z alkoholem w takim czymś? Można/ niemożna ?
@jurii - właśnie to jest ból wszelkich diet itepe, że alkohol najlepiej odstawić. Chociaż jak koleżanka poszła do dietetyka, to nie kazał jej rezygnować całkowicie, ale ograniczyć, maksymalnie do kieliszka wina dziennie.
Oczywiscie masz racje - chodzi po prostu o to, by organizm nie "pomyslal", ze jestesmy w jakiejs krytycznej sytuacji i pozbawieni pozywienia - bo wtedy metabolizm zwalnia i organizm zaczyna jak najabardziej magazynowac energie (tluszcz). Jesli jemy czesto to organizm "mysli", ze pozywienia jest pod dostatkiem i wrecz zwieksza wydawanie energii (bardzo prostackie wytlumaczenie, ale przekazuje sens).
jurii:
Co do alkoholu to sie specjalnie nie orientuje, bo nie pije. Nalezy jednak pamietac, ze chociazby piwo ma w sobie duzo kalorii. Tak samo wszelkie drinki z cola/sokami itp. Rozmawialem kiedys z dietetykiem to mowil, ze z tego wszystkiego wodka jest najlepsza ;) Bo ma malo kalorii i sie jej pije mniej niz innych alkoholi. Ale nie sadze tez, by jak pisal przedmowca, szklaneczka wina do kolacji zaszkodzila.
P.S. Do mojej ostatniej wypowiedzi - tutaj troche gorsza informacja dla odchudzajacych - badania odkryly, ze komorki tluszczowe ktore raz sie wytworza, niemal nigdy juz nie gina - odchudzajac sie, nie pozbywamy sie komorek tluszczowych a jedynie zmagazynowanego w nich tluszczu - dlatego osoby ktore kiedys byly grube tyja o wiele latwiej i o wiele szybciej niz ci co zawsze byli chudzi - dlatego nawet jesli osiagniecie juz wasza wymarzona wage trzeba sie pilnowac i nie mozna odpuscic - odchudzanie to zmiana trybu zycia a nie kwestia parumiesiecznej diety.
Nie martwcie sie jednak - nie jest to trudne. Jesli zastosujecie sie do tego co napisalem wyzej, to po paru miesiacach bedzie to dla was naturalne - ja kiedys wcinalem tluste zarcie a warzywa tolerowalem tylko pomiedzy miesem i bulka w hamburgerze. Teraz tluste zarcie sprawia, ze sie wrecz zle czuje i kompletnie nie mam na nie ochoty - za to "chude" rzeczy smakuja mi jak nigdy. Podobniej jest z wysilkiem fizycznym - na poczatku bedziecie sie zmuszali by pouprawiac jakis sport - jednak gdy juz wasze miesnie sie przyzwyczaja to bedziecie wrecz wyczekiwac tego skoku endorfin i "blogiego zmeczenia" zwiazanego z wysilkiem.
No mi się właśnie o ten kieliszek wina rozchodziło, gdyż wyeliminować go bym chyba nie potrafił :P To chyba jakiś łagodny alkoholizm jest:)
Dzięki! (Dzisiaj zjadłem 2 zamiast 4 kanapek i 2 zamiast 6 plasterków żółtego sera!)
Ja znalazłem inny dobry sposób na odchudzanie - jeść małe, mocno zróżnicowane posiłki wielokrotnie w ciągu dnia, z dużymi odstępami między nimi (tak, by poczuć głód). Odpalenie całej machinerii trawiennej do spalenia tego wymaga więcej energii niż się dostanie z samego spalenia, więc bilans wychodzi ujemny. :)
Ja swoją własną dietą plastikowo-głodówkową i ćwiczeniami straciłem 15 kg w miesiąc, bez jojo, a i tak mi wszyscy pieprzyli, że szybka utrata wagi to zły sposób, ja ze swojej strony polecam jednak szybką utratę. ;)
Do mojej ostatniej wypowiedzi - tutaj troche gorsza informacja dla odchudzajacych - badania odkryly, ze komorki tluszczowe ktore raz sie wytworza, niemal nigdy juz nie gina - odchudzajac sie, nie pozbywamy sie komorek tluszczowych a jedynie zmagazynowanego w nich tluszczu
Małe sprostowanie - ilość komórek tłuszczowych mamy już wyznaczoną "na starcie", tycie to powiększanie się tych komórek (nie tworzenie nowych), odchudzanie to zmniejszanie (a nie ich niszczenie). Z nimi jak z neuronami. :)
zdjęcie w samochodzie rewelacyjne, ostatnie niezwykle wymowne. poza tym zauważcie, że jakość ubrań rosła wprost proporcjonalnie do spadku masy ciała. ona jest kozacka
Na odchudzanie najlepsze są zupki chińskie, czysty plastik przelatuje przez układ pokarmowy bez dostarczania czegokolwiek, a w międzyczasie organizm z głodu pali sam siebie. ;p
No to ja zacznę sobie robić fotki jak staram się przybrać na masie .. ogólnie społeczności wykopu - proszę Was o jedną ... dawać mnie tu jakieś porządne diety na przytycie (bo żre i żre a przytyć nie mogę..). Z góry dziękuje.
Mam ten sam problem, jem dniami i nocami i jestem chudy. Nawet niezdrowe hamburgery, kebaby, ciasta, pizze zamawiane w pracy i codzienne picie coli nie pomagają. Ostatnio nawet kupowałem duże jogobelle i mieszałem z ryżem, jadłem codziennie wielką michę i nawet kg mi nie przybył. Byłem na badaniach i dowiediałem się, że nic nie zdziałam bo mam bardzo dobry metabolizm czy jakąś przemianę materii i nigdy w życiu nawet nie byłem na nic chory. Czy to normalne? Jak słyszę te opowieści o świętach i przybywaniu kilogramów u ludzi to mnie to wk...
Musicie chłopaki zmienic płec i zajśc w ciążę-mi pomogło,aż za bardzo-kiedyś byłam szczupła i też miałam problemy z przybranim na wadze,a w ciąży przybyło mi 25kg.Po urodzeniu mojej córy 15kg spadło samo w ciągu pół roku,a z pozostałą dychą cały czas walczę..(mała ma prawie 10 miesięcy) Tak naprawdę nie chcecie przytyc,uwierzcie mi na słowo:)
Nie mozesz przytyc? Widocznie taka juz Twoja uroda ;) Jak ktos juz wczesniej napisal, gdybysmy wszyscy byli chudzi tudziez wszyscy grubi, to byloby nudno! Niektore dziewczyny wola szczuplych facetow, inne preferuja "misiow". Nie ma sie co zadreczac...
Nie musisz tyc, wystarczy, ze pojdziesz na silownie i wyrobisz sobie sylwetke. Nawet bardzo szczuplym facetom (no i babkom tez) dodaje to atrakcyjnosci ;)
mozecie i wy przytyc
zrob tak:
-kup gainera(moze byc taki zwykly olimp)
-uloz sobie diete z posilkami 5x dziennie tak zeby miec ilestam kalarii na plusie
-zapisz sie na silke
gwarantuje ze przytyjesz w ciagu 2 miechow conajmniej 5kg a przy tym nie pokryjesz sie 5kg tluszczu, bo to nie jest ok
jesli masz tylko jesc i zwiekszac swoja tkanke tlusczowa to sobie odpusc-bedziesz mocno tego zalowal
Ja sam jestem dosc niklej postury - no dobra chudy jestem.
Jakis rok temu zaczalem na powaznie jesc i cwiczyc. W ~miesiac przytylem (miesniami tylko) tak, ze bylo wyraznie widoczne. Potem odpuscilem sobie znowu (duzo pracy itp, itd) i w 2 miesiace powrocilem do swojej normalnej wagi (znaczy schudlem znowu).
Czyli da sie - trzeba jednak bardzo duzo wysilku zeby przytyc z takim metabolizmem jaki my, chudzielce, mamy. Ja jadlem 5-6 posilkow dziennie, sniadania 4jajka pajdy chleba, a potem do samego wieczora to juz zwykle "obiady". Mysle, ze wpierniczalem jakies 3k kcal dziennie - przez pierwsze kilka dni nie moglem w siebie wmusic zarcia, potem po tygodniu organizm sam sie zaczal domagac kalorii.
Teraz metabolizm mi chyba ostatnio zwolnil (jadalem dosyc kiepsko, a i tak przybralem na wadze - sadelko na brzuchu sie odlozylo), wiec kolejne podejscie do budowania masy rozpoczete :D. Od poczatku robie sobie fotki, wiec jesli po 2-3 miesiacach beda widoczne efekty to sie podziele z internetem moja walka :).
nie wiem czemu ale ja i moim wszyscy znajomy zawsze jakims dziwny trafem gdzies w 3/4 sie rozchorowywalismy i nigdy 6 weidera nie dokonczylismy - to cwiczenie zdecydowanie zbyt mocno obciaza organizm gdy sie wczesniej nie cwiczylo...
Ja przerwałem szóstkę po 8 dniach. W ogóle wyczytałem na bardziej profesjonalnych forach, że ta metoda jest mało skuteczna - tak częste i intensywne ćwiczenia od początku niszczą tkankę mięśniową, która w ciągu jednego dnia nie jest w stanie się regenerować. Nie ma szybkich metod ani na chudnięcie ani na fajne mięśnie.
Ciężka i regularna praca nad sobą doprowadzi nas do celu. Ahoj! ;)
Ja polecam dlatego ABS II ;) 3-4 razy w tygodniu zajmuje jakies 15-20 minut ;) naprawdę fajnie przygotowany materiał, u mnie było widac efekty jako takie po 2-3 tygodniach ;)
akurat mięśnie brzucha nie potrzebują szczególnie długiej regeneracji i 1 dzień spokojnie wystarczy, tym bardziej, że ćwiczymy jakoś ok 40 dni (o ile mnie pamięć nie myli) ;) z tym, że tłuszczu tym nie spalimy (a przynajmniej nie za wiele). Ale to + aeroby daje naprawdę dobre rezultaty - wiem bo 2 razy doszedłem do końca w szóstce :) Swoją drogą pod koniec już jest mocno czasochłonne - chyba nawet ponad pół godziny już było
pomyliles kolego, w oryginale lecialo to tak - Nie ma brzydkich kobiet, jest tylko za malo alkoholu - co oczywiscie jest prawda, pomijajac niektore, ekstremalne, przypadki :)
No comment... wyglada jak milion baksow. Tak na marginesie, panowie, podoba Wam sie? To wbijcie sobie do glowek, ze kobiety nie sa gorzymi wzrokowcami, niz my mezczyzni. Moze warto wziac sie za siebie?
Ja wam cos powiem. Ważyłem 105 kg a teraz waże 85 kg i caly czas w dol idzie. Wiecie jaki jest sekret?????? no to sluchajcie NIE Wp#$$##!AC TYLE!!!! ;PPP pozdro!!!!
Jestem w szoku. Z moją kobietą jest dokładnie na odwrót! Kiedyś była ładna, zgrabna, a teraz leży tylko przed telewizorem i żre. Na dodatek bije mnie i krzyczy!
Wykopię. Z przekory. Bo wiele kobiet uważa że to niemożliwe. A o ile bardziej atrakcyjna jest owa bohaterka z końca epopei zdjęciowej aniżeli z początku. Wiadomo że podczas ciąży niektóre kobiety znacznie tyją, wiadomo że od razu po porodzie nie chudną ale wiele już sobie daje spokój i staje się nieapetycznymi, żeby nie powiedzieć ... pasztetami. A powiedz kobiecie że bardziej Ciebie podniecała jak była bardziej chuda to foch jak stąd do Władywostoku.
BTW jakby ktoś się burzył to faceci też nierzadko obrzydliwie wyglądają niczym spaślaki z tymi rozpasłymi brzusiskami poczciwie przezwanymi "Maćkami". W dobie dobrobytu żywnościowego otyłość fatalnie świadczy o danej osobie. Innymi słowy robi sobie ona śmietnik ze swojego organizmu, niczym ktoś robi burdel we własnym mieszkaniu.
Dlatego kochane panie znakomita większość facetów nie przepada za nadmiarem ciałka. To przecież logiczne. No ale kobiety nie zawsze są logiczne (z kolei faceci to ofynflusy, nygusy itd. bo doskonale rozumiem brak chęci kobiety jak widzi spasionego faceta, nie ogolonego od tygodni, drapiącego się po dupie, dłubiącego jednocześnie w nosie).
@xaliemorph:
"BTW jakby ktoś się burzył to faceci też nierzadko obrzydliwie wyglądają niczym spaślaki z tymi rozpasłymi brzusiskami poczciwie przezwanymi "Maćkami"."
Jako Maciek, wypraszam sobie takie komentarze... ^^
GJ guys.
Zastanawiam się jednak ilu z tych co napisało odpowiedź do tego komentarza kiedykolwiek w ogóle słuchało tego kawałka, a ilu po prostu przekopiowało któreś ze zdań do googla i wkleiła resztę.
Pfk company wciąż żyje jak widać :)
Dobra, skoro i tak już zj$$aliście nam fajną zabawę, to pozwole sobie zapytać - dlaczego Tyrystor za kontynuowanie dostał minusy skoro reszta zgarniala plusy?
@Fistashi
Nikt Ci najlepiej na to pytanie nie odpowie jak sam zainteresowany więc nie omieszkam szybko wyjaśnić, mianowicie istnieje takie coś jak "edytuj" teraz rozumiesz? pierwotny mój komentarz brzmiał tak dla śmiechu "...siała baba mak, nie wiedziała jak..." popsułem chyba zabawę dostawając minusy w związku z tym zreflektowałem się i byłem już poprawny i wpisany w szablon dyskusji.
@j3th, Twoja odpowiedź niestety nie jest wystarczającam, bo większość nie orientujących się w tych tematach, "polski hip-hop" skojarzy sobie ze wszystkim co najgorsze, wliczając techno (tak, tak znam takich miszczów), więc prosiłbym wszystkich mających zamiar napisać coś głupiego na ten temat o wstrzymanie,
Dziękuję. :)
PS. Combo faktycznie mogło być dobre, ale chyba nie myśleliście, że nie znaleźliby się tacy geniusze zła, którzy tylko polują na biednych ciskaczy combosów? :(
Ja dokładnie miesiąc temu postanowiłem się odchudzać. Jednego dnia rzuciłem kolę, chrupki, pizze itp. Zacząłem biegać. Na początek znalazłem w internecie 'plan 10 tygodniowy' , który ma wprowadzić nas w bieganie i sprawić, że będziemy mogli biegać 30min bez przerwy... No dobra, jestem w 5 tygodniu i jak na razie idzie świetnie. Dieta? Jakoś mniej zawracam uwagę na to co jem.
Jak na razie nie ma zbytnich zmian w budowie ciała, chociaż da się zauważyć, że nogi stały się troszkę chudsze.
Słyszał ktoś w ogóle o 'planie 10 tygodniowym' ? Może by się podzielił spostrzeżeniami : )
Ja slyszalem, sam stosowalem. Zwroc tylko uwage, ze niektore (nie wszystkie) sa zaplanowane pod osoby dla ktorych przejscie 500 metrow jest wysilkiem. Jesli mimo nadwagi jestes w rozsadnej kondycji fizycznej mozesz smialo zaczac od 2 czy 3 tygodnia.
dziwimy sie jak mozna zmienic swoje ciało w 3 lata, a jak mozna zmienic umysl
niestety, tego zdjecie nie pokaze
wg mnie zmiana ciala w 3lata nie jest taka trudna, ale wymaga uporu w postanowieniu i dyscypliny, wcale nie wymaga wielu wyrzeczen
te zdjecia daja do myslenia jak postrzegamy innych ludzi
Była na wakacjach w ciepłych krajach (przyjechała tam samochodem). Poznała tego gościa (widać jego nogi), zaszła w ciąże i urodziła - to jest właściwa kolejność. Dlaczego jako chuda mama nie fotografuje się z dzieckiem?
nie wiem dlaczego , ale mam wrazenie ze wiaze sie to z kilkoma operacjami , i mozliwe ze z niesdpodziewanym przyplywem gotowki .zwroccie uwage na pierwsze zdjecia i krajobraz i porownajcie z ostatnimi zdjeciami troche sie zmienil.
Też tak chcę!Tylko to strasznie dużo roboty a ja jestem taka leniwa...Ale będę się starac-obiecuję wam :) Zmotywowała mnie ta pani do popracowania nad sobą,dzięki haxxx,że mi ją pokazałeś. :)
Szkoda tylko, że aby osiągnąć taki efekt trzeba mieć naprawdę silną wolę... Wyrzeczyć sobie wiele rzeczy nie jest łatwo... Jednak jej się to udało, dlatego WYKOP!
Ja mam za to problem nie do rozwiazania :(.
Mam dosc ciekawa figure, mam duze piersi, jestem bardzo waska w pasie i mam ladne biodra. Wszystyko byloby idealnie, gdyby nie grube lydki.
Juz nie wiem, co ze soba zrobic, bo jak schudlam 5kg, to uda byly nieproporcjonalne do nich, tj. jeszcze bardziej rzucalo sie w oczy, jakie sa one masywne.
Naprawde, doluje mnie to.
O BOŻE osiągnęła w życiu po prostu wszystko! A tak na poważnie to każda kobieta w ciąży powinna byc gruba dla zdrowia dziecka. Potem może chudnąc. Nikt nie twierdzi że ciąża jest łatwą rzeczą. Dlatego nie widzę w tym jakiejś rewelacji. Znam wiele kobiet które przez dzieci się ztyły z naprawdę atrakcyjnych chudych lasek. Jednak już po wszystkim wracały do formy. Tu widze coś podobnego.
Ortaldo:
nie ma większej bzdury od powiedzenia, że każda kobieta w ciąży powinna być gruba - być może, jeśli chce zaszkodzić swojemu dziecku.
kobieta w ciąży powinna przytyć nie więcej niż 11 kg, z czego połowa to dziecko.
i twierdzenie inaczej jest jakimś zabobonem podobnym do tego, że jak ma sie okres to się przypala kotlety czy coś takiego.
polecam poczytać cokolwiek na ten temat a nie słuchać wszystkich ciotek klotek przy niedzielnych obiadach.
starałam się mu uzmysłowić, że kobiety wcale nie mają obowiązku tego robić. wh00kiers, kolego, czepiasz się.
wy faceci to byście chcieli żeby laski były ładne, gładkie i zgrabne. czemu to się przypisuje tylko naszej płci? dlaczego kobieta która nie lubi się golić jest uznana za niezadbaną, a facet nie? przecież Wy macie więcej kłaków. są gusta i guściki, nie mówmy, że ktoś jest "fuj" tylko dlatego, że się nie ogolił.
a tak poza tym ta kobieta była ogolona, tylko widocznie ma grube włosy. niektórym kobietom pozostają po depilacji czarne kropki (szczerze współczuję).
nie może być brzydki. myślisz, że jeśli kobieta tak dba o swoje piękno (też dlatego, że lubi czuć się atrakcyjna, jak każdy) to może jej się podobać śmierdzący, włochaty cham? złudne.
mężczyźni, dbajcie o siebie!
Ale po co to na głównej ? Schudła, no i fajnie, braffka dla tej Pani, ona schudła a ja nie mogę przytyć, porobię sobie zdjęcia jak działa mój koksowy metabolizm i też wyląduje na głównej ;> tysiące kobiet walczy z nadwagą po ciąży, i ich także nie powinno być na głównej..
Ja mam wrażenie, że zdjęcia nie są chronologiczne. Szczupła wygląda młodziej choć w życiu dzieje się raczej odwrotnie - chudzi wyglądają starzej na twarzy. Po drugie, chociaż dziecko rośnie, ona nie chudnie a tam gdzie jest szczupła nie ma dziecka. No i żadnych śladów po prorodzie na brzuchu!!! Nie mówiąc już o obwisłej skórze po odchudzaniu! Cudów nie ma.
Reklamy Google