...
  •  

    pokaż komentarz

    Kozacko to zrobili^^...jestem pod wrażeniem van Dyk dał rade:D
    Najlepszy moment według mnie: 1:19...

    •  

      pokaż komentarz

      właśnie najlepszy moment jest w 5:19, jak perkusiście spada jeden z talerzy co wywołuje u niego dosyć ciekawą minę ;F

    •  

      pokaż komentarz

      najlepsze to jest ostatnie 15 sekund :)

    •  

      pokaż komentarz

      Taka prawda że od muzyki trance,club niedaleko do muzyki klasycznej.
      Czasem inne tempo noi oczywiście instrumenty i kick.
      Muzyka to muzyka.Wkrw@$@ja mnie ludzie co szufladkują muzykę i mówią że techno trance club itp. to nie muzyka.
      Polecam takim ludziom obejrzeć clasical trance http://www.youtube.com/watch?v=_16kmLQYK78

    •  

      pokaż komentarz

      Co jak co ale prawie każdy utwór może powrócić do korzeni i zostać zagrany przy użyciu całej orkiestry - efekt piorunujący.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie rozumiem gdzie tu szukać tej genialności – w wykonoaniu czy kompozycji? Nawet orkiestra symfoniczna tu nie pomoże jak jest słaba kompozycja – przecież to jest muzyka „taneczna” (a raczej tańczona). Jak można słuchać w puszczonego w kółko jednego dżingla i się tym zachwycać?

    •  

      pokaż komentarz

      Szczerze, nie sądziłem że kiedykolwiek coś z muzyką elektroniczną zostanie tu wykopane, taki wynik dotychczasowych preferencji wykopowiczów.. :) Cieszy, że PvD wraz z orkiestrą zawitali na wykop.

      @brzydki: szkoda, że nie widzisz w tym nic genialnego. Utwór jest naprawdę dobry. :)

    •  

      pokaż komentarz

      taniocha, lepiej posłuchać Jacaszka albo Murcofa

    •  

      pokaż komentarz

      popieram, 1:19 imo najlepsza, jak cały arsenał wkracza do akcji :)

    •  

      pokaż komentarz

      @brzydki, przy każdej muzyce można tańczyć i każdą będziesz nazywał tańczoną? gatunek trance jest bardzo melodyjny i zdaje się nie został stworzony na dyskoteki. Trance był kiedyś mocno elektroniczny, komputerowy, dopiero kiedy Miles wyskoczył z kawałkiem Children to wszystko się zmieniło. I zważ, że melodyjne kawałki trancowe nie nadają się do tańca.
      Oczywiście ludzie na imprezach masowych wymach#%ą łapami i nogami, ale to jest efekt tego co ma się pod czachą;]

    •  

      pokaż komentarz

      Trance skończył się na Ferry'm Corstenie (nie włącznie).

      (nie moja opinia, nie słucham trance'u poza vocal trance'owym ATB i jedną płytą z serii In Search of Sunrise Tiesta)

    •  

      pokaż komentarz

      Nie rozumiem za co minusujecie @kosmo1989, ma rację. Nooo może kawałek racji:)
      Kiedy słyszę od kogoś, że techno, trance to dresiarskie umc umc umc, disco- wiocha, a pop to obciach, już wiem co sądzić o jego wiedzy muzycznej. Każdy gatunek ma swoją Dodę, czy Lordi. To, że pewien odłam techno kojarzony jest z dyską itd. nie znaczy, że tylko do tego się ogranicza, a przecież jego pochodzenie jest niezwykle szlachetne- z założenia techno miało być gatunkiem naśladującym bicie serca, czyż nie urocze?:)
      Pod względem strukturalnym najbliżej muzyki klasycznej stoi właśnie techno, właściwie obecnie nazywamy to minimal techno, trance jak mówi kolega, no i elektronika. Niestety to zdanie będzie śmieszyło większość ludzi, którzy z każdym z tych gatunków kojarzą jeden, jednoznaczny obrazek, co jest bardzo przykre. Elektronika potrafi być tak wysmakowana, że Lutosławski(!!!) mały. Minimal techno jest tak wyrafinowanym gatunkiem, że aż się prosi by pić przy nim drogiego szampana.
      Czy w ogóle ktoś zdaje sobie sprawę z tego, że to właśnie te gatunki w prostej linii pochodzą od klasyki? Od XX wiecznej awangardy? Wspomnianego już tu Jacaszka mogę bez problemu wyprowadzić od klasyków, dość oczywisty rodowód. Zauważcie również, że większość współczesnych kompozytorów jakoś tam sięga po elektronikę, korzysta z samplingu.

      Natomiast ten akurat wykopany numer mi się nieszczególnie podoba, jest strasznie toporny. Rynek żywego łączenia orkiestry symfonicznej i elektroniki jest bardzo bogaty, taka Bjork robi to od początku. Np. jej kawałek New World to dla mnie jedno z najbardziej harmonijnych łączeń, nie wspominając już o geniuszu tej kompozycji, po podkręceniu głośników wbija w fotel, ogrom tej piosenki poraża. Bez tego mocnego bitu byłaby to po prostu piękna kompozycja, z nim jest wielka i oszałamiająca. No dla mnie przynajmniej :)

    •  

      pokaż komentarz

      przykład versji "classic" Armina, polecam płytę Classical Trancelations by Lowland
      miłego słuchania
      Armin van Buuren - Serenity (Orchestral Version)
      http://www.youtube.com/watch?v=M5EqA3Y-2w4

    •  

      pokaż komentarz

      @anath0r - czyli według ciebie Paul van Dyk też ma nierówno pod czachą, 'wymach$#ąc łapami i nogami' na własnym koncercie?
      http://www.youtube.com/watch?v=lnRmwhaoDU8

      Przy jego utworkach kończyny same się rwą do tego :)

    •  

      pokaż komentarz

      @anath0r: otóż właśnie nie każda muzyka nadaje się do tańca. Choćby właśnie muzyka symfoniczna się do tego nie nadaje.

      Stwierdzenie, że muzyka elektroniczna wywodzi się z muzyki klasycznej jest po prostu kpiną. Prędzej stwierdziłbym, że dzisiejsze gatunki wywodzą się w prostej linii z muzyki dyskotekowej lat 80. Jasne, że wiele gatunków i zespołów czerpie z muzyki klasycznej (np. rock progresywny w wykonaniu zespołów lat 70.) ale jakie to ma znaczenie? Przecież nie czyni to muzyki bardziej wartościowej.
      Lubię muzykę elektroniczną (chociaż pewnie każdy rozumie pod tym pojęciem coś innego) ale ten kawałek jest prostacki. Dlaczego tak twierdzę? Bo porównuje go z osiągnięciami takich wykonawców jak Chemical Brothers, Prodigy, Massive Attack, Sigur Rós, Bjork, Hooverphonic, Clint Mansell, Ronald Jenkees, Chroma Key, OSI, Steven Wilson czy Porcupine Tree. Wszyscy ci wykonawcy tworzą muzykę elektroniczną różniącą się od siebie gatunkowo; jest to muzyka ambitna i to jest to co ich łączy.
      Jak mówi przysłowie „z gówna bata nie ukręcisz”.

    •  

      pokaż komentarz

      prosze was. van dyk i wszystkie tiesto podobne shity to wiocha! profanacja elektroniki...
      posluchajcie sobie mistrzow gatunku np.
      Autechre albo Bogdana Raczynskiego
      http://www.youtube.com/watch?v=nfwD05XA2YQ
      http://www.youtube.com/watch?v=lFBu5Z-UovQ

    •  

      pokaż komentarz

      muzyka symfoniczna z tego co wiem była drzewiej grana na przyjęciach rodziny królewskiej wtedy odbywały się różne tańce, menuety, gawoty, kuranty, walce i huk wie co jeszcze
      przy muzyce minimal albo ambient też można tańczyć, ale po co..

      dlaczego niektóre osoby na siłę próbują wmówić sobie, że coś im się nie podoba używając przy tym argumentu, że to jest prostackie a on jest fajny, bo zna kilka ambitniejszych kapeli?
      każdy tę samą muzykę trochę inaczej odbiera, a jeśli się nie podoba to znaczy, że z jakiś powodów nie czuje tej muzyki, więc przestańcie wywoływać muzycznego flejma, bo wywołuje to różnego rodzaju frustracje i impotencję!

    •  

      pokaż komentarz

      lxxxxxxl- muzyka elektroniczna to niekoniecznie muzyka z rezystorów.

    •  

      pokaż komentarz

      lxxxxxxl, pierwszy kawałek wymiata ale drugi to oldschoolowy drum and bass /: sieka feta jak tableta...

    •  

      pokaż komentarz

      @anath0r: porównaj swoją wiedzę z tym co jest napisane tutaj: http://pl.wikipedia.org/wiki/Orkiestra_symfoniczna
      Gdyby była mowa o disco polo to wszyscy krzyknęliby, że to wiocha. Na głowy tych, którzy stanęliby w jego obronie przytaczając argumenty subiektywnego odbioru muzyki, zleciałaby masa krytycznych komentarzy. Rozumiem, że ten wykop pojawił się w następstwie tego z kawałkiem SOAD wykonywanym przez 3 panienki. Wtedy nie napisałem, że to miernota choć powinienem. Za to piszę teraz przy tej okazji.
      Drogi kolego ja dokładnie wiem co mi się podoba i nie próbuje wywołać tu żadnego flejma. To nie jest kwestia „czucia” muzyki bo nie jestem gówniarzem, który pozjadał wszystkie rozumy i jest pewny, że to co on słucha to jest za*ebiste a reszta to gówno. Po prostu nazywam rzeczy po imieniu. Jest taka antyczna zasada decorum – zgodności formy z treścią i najwyraźniej w tym przypadku została ona zachwiana.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie obchodzą mnie minusy.
      Dziękuje za pare komentarzy popierających moje słowa.
      Muzyka to muzyka.A że trance i tego typu muzyce najbliżej do szlachetnej i pięknej muzyki klasycznej to fakt nie do podważenia.Pady,plucki.
      Kick naprawdę to dodatek.
      Nieraz melodia nie wgniata tak jak porządny pad tranceowy.
      Jakby Mozart trafił do naszych czasów napewno muzyka klasyczyna,trance byłyby jego ulubionymi gatunkami

  •  

    pokaż komentarz

    Sama gałąź muzyki elektronicznej znana jako Trance jest niesamowicie różnorodna w gatunki i rozbudowana nie mniej niż np Rock. Trance to muzyka do 'czucia się', bycia muzyką w trakcie jej słuchania. Dobry trance to taki który człowieka na chwile odcina od świata i przenosi gdzieś w inne miejsce. :)

    Z bardziej typowego tranceu lubię wszelkie spokojny vocal i pochodne. Wszelakie kawałki Above & Beyond i ich wytwórni. przykładowo:
    OceanLab- świetne muzyka, wyśmienity wokal i kawałek niezłej poezji.
    http://www.youtube.com/watch?v=7vc_bmW8TZw
    http://www.youtube.com/watch?v=q-3SjWDD5rs

    Z bardziej energicznych to psytrance wszelakiej maści. Już ten podgatunek w sam sobie jest tak rozbudowany że nie sposób nie znaleźć czegoś nowego każdego dnia. Do tego psytek, fullon, goa, psybient, psychill i wszystko co ma przedrostek 'psychodelic'. :)
    Parę próbek, polecam przesłuchać wszystkie bo to faktycznie różnorodne i może coś wam się spodoba:
    Infected Mushroom - Becoming Insane http://www.youtube.com/watch?v=jznfI0O2v9E
    Astrix - On Fire http://www.youtube.com/watch?v=b0hcUr2kl5U
    Navras - Juno Reactor http://www.youtube.com/watch?v=t9qqLrdOzDg (z matrixa, orkiestra i chór included)
    Solar Fields - Leaving Home http://www.youtube.com/watch?v=kuydaKbF-vw (bardzo chillowe)
    Flowjob - Peace Love and Happiness Stuff http://www.youtube.com/watch?v=KJA6pOC6Lso (to też)
    Vibrasphere - Floating Free http://www.youtube.com/watch?v=HqrfDNHnevU
    Shpongle - OUtSoBA http://www.youtube.com/watch?v=lujeFUXOXg0 (to już totalny chillout)
    1200 Micrograms - God of Rock http://www.youtube.com/watch?v=TkITM2UIYoU (uwaga na ciśnienie)

    Kocham jeszcze wszelkiej maści industrial, synthpop, future pop, EBM:
    Covenant - Bullet http://www.youtube.com/watch?v=Rg7HRcRvpxQ
    VNV Nation - Honour http://www.youtube.com/watch?v=brWdlQfkha4
    VNV Nation - Illusion http://www.youtube.com/watch?v=pu-8wGbWMro
    Icon Of Coil - Sleep:less http://www.youtube.com/watch?v=p9DZeHoYAr4
    Neuroticfish - Velocity http://www.youtube.com/watch?v=iPr_ITMYkPo

    A czasem, szczególnie jak jestem zdenerwowany, lubię przejechać sobie po korze mózgowej wiertarką napierdzielając aggroteki i harsh. Tutaj mówienie że techno to sam szatan w pełni się sprawdza. :D
    Suicide Commando - Hellraiser (VNV mix) http://www.youtube.com/watch?v=WRThvYYM-ng
    Grendel - Hate this http://www.youtube.com/watch?v=0k-QHA-QAMY
    God Module - Victims Among Friends http://www.youtube.com/watch?v=L46gX-1FU80

    Kliknijcie w pierwszego i ostatniego linka. To nadal Trance. ;D Rozpiętość gatunku jest ogromna a to nawet nie 1/10 głównych podgatunków, to tylko te których słucham najwięcej.
    I to w tej muzyce kocham. Mogę ją dostosować do siebie, pogłębiać te stany i emocje które chce pogłębiać. Odbijać się kiedy chce i w którą stronę mam ochotę.
    Moje prywatne sacrum i profanum w jednym.

    edit
    A co do muzyki symfonicznej, którą btw też kocham, polecam: ES. Posthumus.
    Dwóch wyśmienitych artystów kierujących się pięknymi ideami.
    http://www.youtube.com/watch?v=iPvTOwxCecM
    http://pl.wikipedia.org/wiki/E.S._Posthumus

    •  

      pokaż komentarz

      Mmmm, Shpongle :) Świetna muzyka.
      A jak już się bawimy z muzyką z psy* na początku to ostatnio odkryłem to:
      Carbon Based Lifeforms - Epicentre http://www.youtube.com/watch?v=UAWFpvUlg3A&fmt=18
      Carbon Based Lifeforms - Photosynthesis http://www.youtube.com/watch?v=Z_8G0zHMuwg&fmt=18

      Dzięki za linki do innych ciekawych zespołów :)

    •  

      pokaż komentarz

      Za psytrance masz plusa, niech więcej ludzi pozna perełki takie jak Shpongle i Infected Mushroom:]

    •  

      pokaż komentarz

      @ Poniu
      Dzięki za linki. Transu klasycznego (M.I.KE, Airwave, Signum, Orkidea, starzy: AvB, Ferry, Pvd, Tiesto) słucham już kilka lat, ale ostatnio coraz bardziej ciągnie mnie do klimatów psy. Zaczęło się od świetnej, moim zdaniem, kompilacji Psy-Trance Euphoria miksowanej przez Johna 00 Fleminga. Z wymienionych przez Ciebie artystów zapoznałem się już dość szegółowo twórczością Vibrasphere i Solar Fields. Po prostu uwielbiam ich utwory i klimat, który od nich bije. Z playlisty nie schodzą mi już od kilku tygodni. Sam mogę polecić jeszcze Moshic'a, tworzy on progresywny trance z licznymi etnicznymi wstawkami. Jeśli nie miałeś okazji posłuchać to polecam, szczególnie płytę Salamat.

    •  

      pokaż komentarz

      @Poniu- gratuluję "ogarniaczowi" tematu:) kocham trance i niesamowite jest to, że potrafi zmieścić w sobie dwa skrajne bieguny, a jednak ciągle można znaleźć wspólny mianownik. Zresztą to jest rzecz fascynująca w wielu innych gatunkach.

      Kocham to, że trance może być taki:
      http://www.youtube.com/watch?v=DqUb3L1IRYA&feature=fvst
      Ale może być też taki:
      http://www.youtube.com/watch?v=5144-MQV0bU

    •  

      pokaż komentarz

      sam lepiej bym tego nie ujął (chodzi mi o pierwsze zdania wypowiedzi), powyższy tekst powinni przeczytać wszelcy wykopowi ignoranci, którzy szufladkują pewne typy muzyki, rozsądzając czym ona jest, a czym nie jest. Śmieszą mnie osoby takiego typu, bo wypowiadają się, a nie mają o czymś zielonego, nie czują tego i traktują to z pogardą, której, przez swoją postawę sami są godni. Muzyka clubowa, trancowa, housowa to inny rodzaj uniesień, odczuć, stymulacji. Mnie przykładowo nie kręcą death metalowe grupy, które postrzegam jako ujadaczy i szarpidrutów, ale rozumiem, że ktoś uznaje to za dobry rodzaj rozrywki. Ciężka takiej muzyki zapewne słuchać w domu, ale rozumiem, że koncerty i festiwale to inny rodzaj odczuć i doznań, a przecież o to w muzyce chodzi.

  •  

    pokaż komentarz

    Dobrze zobaczyć czasami kulturalne wykopy;)

  •  

    pokaż komentarz

    niech no tylko któryś teraz wyskoczy i powie ,że to techno to nogi z rzyci powyrywam...

    •  

      pokaż komentarz

      dla mojej mamy wszystko co brzmi "łup łup" to techno ;P

    •  

      pokaż komentarz

      To ma tyle wspólnego z techno, co Metallica z Budką suflera.

    •  

      pokaż komentarz

      No niestety ludzie mylą muzykę elektroniczną z techno. No ale rozumiem ,że łatwiej est wrzucić trance,house, d'n'b', rave, shit z eski, manieczki do jednego wora i nazwać to techno.
      No cóż może ludzie nadal mają awersję przez to ,że takiego "łumcyk łumcyk" słuchali w Polsce, nie oszukujmy się, dresiarze blachary itp.(białe rękawiczki i gwizdek) i ten stereotyp żyje do dziś. Choć nadal nie rozumiem dlaczego społeczeństwo pała taką nienawiścią do elektronicznej muzyki tanecznej (nie mylić z techno ;) ).
      Ja staram się nie oceniać ludzi po tym czego słuchają, choć faktycznie muzyka potrafi wiele powiedzieć o człowieku. W życiu słuchałem różnych typów muzyki była fascynacja hard rockiem (R.A.T.M) przeszło to w reggae, ska, w międzyczasie rozwinęła się fascynacja hip hopem i r&b. Później przyszła pora na elektronikę i tak mi zostało do dziś. Aha, słucham też muzykę klasyczną (głównie w tv - Mezzo). Dlatego nigdy nie mogłem pojąć jak ktoś może oceniać jakąś muzykę tylko na podstawie pobieżnego z nią kontaktu.

    •  

      pokaż komentarz

      @sharky np. pakowanie manieczek i http://www.youtube.com/watch?v=OzTsTuUR4oM&feature=related (house) do jednego wora to jakieś nieporozumienie.

    •  

      pokaż komentarz

      Paul van dyki to chyba trens bardziej, co?

    •  

      pokaż komentarz

      Jedna z ikona Tranceu.
      A tak poza tym... przecież i techno potrafi być świetną muzyką jak się poszuka głębiej niż na stronie fanów eski.

    •  

      pokaż komentarz

      @raiden:
      Czy tylko mi się zawsze wydawało, że bębniarz Sutki Buflera wygląda jak Lars Ulrich?

  •  

    pokaż komentarz

    Muzyka klasyczna w filharmonii a muzyka elektroniczna na żywo to ogromny kontrast który ciezko jest połączyć moim zdaniem nie udało się to. A to dzięki wspaniałej publiczności której się coś pomyliło.

1 2 3 4 5 6 7 ... 14 15 następna