•  

    W Zimbabwe przeciętny obywatel posiada takie kwoty :)
    wiem widzialem, że US $

  •  

    Nie jest uwzglednione kto u kogo sie zadluzyl. W takiej postaci ta mapka nie ma zadnej wartosci merytorycznej.

  •  

    Zimbabwe jak zawsze ostro po bandzie.

  •  

    Skoro wszyscy zadluzeni to kto zarabia?:)

  •  

    Skoro wszyscy zadłużeni to kto udziela pożyczek? :)

    •  

      W 1913 roku 1$ był wart ponad 20x razy więcej niż dzisiaj. Ktoś sobie drukuje kase jak szalony.

    •  

      Podobne pytanie chodzi mi po głowie: skoro wszyscy są zadłużeni... to u kogo? U Boga? Szlag! Jestem ateistą! x)

    •  

      nie wszyscy
      z wikipedii wynika że Brunei, Republika Palau i Księstwo Liechtenstein nie są w ogóle zadłużeni ;)

    •  

      Wygląda na to że wszyscy są zadłużeni u siebie nawzajem: http://www.wykop.pl/link/155039/sposob-na-kryzys

    •  

      Część tego zadłużenia to zadłużenie wobec własnych mieszkańców, część (głównie aerykańskiego) zadłużenia ląduje tutaj
      http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_foreign_exchange_reserves

    •  

      Podobne pytanie chodzi mi po głowie: skoro wszyscy są zadłużeni... to u kogo? U Boga? Szlag! Jestem ateistą! x)

      słyszałeś o długo wewnętrznym?

      zreszta każda kasa jest pod postacią długu kto ma więcej długu ten więcej kasy wykreował (to jest prawdziwe oczywiście tylko z punktu widzenia rządów)

      całą gospodarka polega na jak najszybszym obiegu pieniądza przy jednoczesnym zamienianiu powoli świata na pieniądze, wszystko co istnieje na ziemi wkrótce będzie zabezpieczeniem jakiegoś długu, czyli np jeśli wszystko co jest na ziemi jest wart 10^100 mld $ to cała ziemia bedzie miała dług wkrótce przewyższający te 10^100 mld $
      wcześniej zdąży się to załamać

      bo przy takiej ilości kreowanego pieniądza ludzie wkrótce stracą do niego zaufanie, tylko czekać

    •  

      Obligacje skarbowe, to jest jedna z form zadłużenia wewnętrznego.

  •  

    Ojjj widze że bardzo dużo osób ma bardzo spore problemy z pamięcią.. Co do tego jak "ogromny" jest dług publiczny to warto przypomnieć niedawny wykop na ten temat: http://www.wykop.pl/link/192663/20-lat-temu-42-mld-dlugu-dzis-200-mld . Tym którym nie chcę się zaglądać - na początku lat '90 na spłacenie długu każdy z nas musiałby przeznaczyć dochody z 5,5 przepracowanych lat, dziś jedynie 5 miesięcy.

    Również chciałbym zaznaczyć że deficyt budżetowy NIE JEST ZŁY, zauważcie że państwa z niskim stopniem zadłużenia to państwa z jednej z trzech grup: z bogatymi zasobami naturalnymi, słabo rozwiniętej gospodarce albo z dodatnim bilansem handlowym (co w większości przypadków łączy się z bogatymi zasobami naturalnymi) - Polska znajduje się w którejś z tych grup? To nie jest tak że nasz deficyt budżetowy jest kulą u nogi całego społeczeństwa, to właśnie jego spłacanie spowodowałoby zastój gospodarczy! Zapewne argumentem którym chcielibyście (w większości) odpierać moje argumenty to fakt spłacania odsetek kredytów, ale prawda jest taka że zapożyczając się i inwestując te pieniądze w kraju, uruchamiamy procesy mnożnikowe, które generują nadwyżkę inwestycyjną.

    Czy to oznacza abyśmy się zapożyczali? Nie (przynajmniej w moim mniemaniu), oprócz spełniania zasad konwergencji do strefy euro, warto abyśmy sprawiali wizerunek gospodarki bardziej wiarygodnej dla inwestorów. Również na dzisiejszym przykładzie można zobaczyć że państwa najbardziej zadłużone mają największe problemy, ale to z tych państw na pierwszą linię ognia idą małe państwa (np. Islandia z początku kryzysu), i gdybyśmy posiadali duże zadłużenie - byśmy byli w fatalnej sytuacji. Jeżeli byśmy chcieli spłacić te zadłużenie, mogłoby to spowodować zastój gospodarczy na dłuższy okres, kiedy inne Państwa kontynuowałyby rozwój (i nadal byśmy mieli te nasze wspaniałe drogi...)

    Moim zdaniem aktualna polityka fiskalna państwa jest bardzo dobra i stosowna do zaistniałych warunków makroekonomicznych, co potwierdzają wszelkie wskaźniki.

  •  

    Czy właśnie to miał na myśli Wałęsa mówiąc, że Polska będzie drugą Japonią ? ;)
    A tak na poważnie to nic dziwnego, że największe państwa G8 są tak bardzo zadłużone, ich dochód jest tak duży, że mogą sobie na to pozwolić i w ostateczności przekłada się to w mniejszym stopniu na ich rzeczywistą kondycję finansową. Angola posiada niewielkie zadłużenie i co z tego ? :>

  •  

    Rosja rządzi ;p

  •  

    Według tej mapki sytuacja Wielkiej Brytanii nie jest najgorsza. Zupełnie inny obraz wyłania się z tego wykopu: http://www.wykop.pl/link/194377/ciekawe-wyliczenia-usa-ma-najwiecej-dlugow-ale-europa-wkrotce-w-nich-utonie
    Powoli zaczynam się w tym wszystkim gubić.

    •  

      w tym wykopie jest ogólne zadłużenie a w tamtym zewnętrzne

    •  

      Ale z tego by wynikało, że biorąc pod uwagę zadłużenie zewnętrzne to UK jest bankrutem. Jeśli natomiast spojrzymy na ich ogólne zadłużenie to okazuje się, że ich sytuacja jest całkiem niezła. To nie miałoby sensu.

  •  

    Hmm, czy słowo ,,national'' nie oznacza, że to dług narodowy(u społeczeństwa), a nie jak niektórzy sądzą wobec innych państw?

  •  

    Chile ma się całkiem dobrze, dzięki liberalnym reformom gospodarczym.

    •  

      @learc:
      USA też doskonale, dzięki liberalnym cięciom podatków za Raegana. Za to socjalistyczna Szwecja jakoś taki nie za dobrze. Oh wait.

  •  

    To mi wygląda raczej na zadłużenie obywateli niż poszczególnych krajów, a jak wiadomo im więcej kredytów tym lepiej gospodarka się kręci. Oczywiście do czasu.

  •  

    Jest to krótka odpowiedź na pytanie ' dlaczego nie powinniśmy przyjmować Euro ? '
    Jeśli dołożymy do tego zadłużenie emerytalne ojrolandu w kontekście nadchodzącego krachu demograficznego, odpowiedź jest jeszcze wyraźniejsza.

  •  

    A stosunek do PKB?, Jaki procent budżetu idzie na spłaty zadłużenia?
    Ta mapka nic konkretnego nie mówi.

  •  

    Nie rozumiem, w Mongolii i Zimbabwe są skrajne wartości, a syf. Tak samo Kuwejt i Japonia - skrajne wartości, ale żyje się dobrze.
    To sugeruje, że zadłużenie nie ma nic wspólnego z dobrobytem czy jego brakiem...

    •  

      Nie do końca. Ma coś wspólnego ale nie można na podstawie zadłużenia okeślać czy gospodarka danego kraju jest na wysokim czy niskim poziomie. Po prostu poza zadłużeniem jest mnóstwo innych czynników które razem z zadłużeniem tworzą cały obraz gospodarki.

      Dlatego wkurza mnie takie przedstawianie jakiejkolwiek sprawy żeby pokazać tylko jeden jej aspekt. Ciśnie mi się na klawisze jeden przykład ale obiecałem sobie, że dzisiaj dam sobie spokój z polityką.

  •  

    nie no skoro nie ma biliarda to miliarda też czyli o 3 zera przesadziłeś
    1 000 000 000 000 USD

  •  

    a pomyslcie komu splacamy te odsetki:P

  •  

    A propos niedawnego wykopu dotyczącego właśnie długu Polski.
    Jak widać przy porównaniu Japonii i Rosji nie jest tak, że kto ma mniej długu ten ma lepiej.
    Poza tym widać, z małymi wyjątkami, że tendencje krajów do zadłużania się rosną wraz z polepszaniem się sytuacji kraju (czy raczej sytuacji obywateli bo Rosja nie ma źle tylko większość ludzi klepie biedę poza Moskwą)

    Chciałoby się, żeby ekonomia była tak prosta: "Mieć dług - źle, nie mieć długu - dobrze".
    Niestety to nie takie proste i nigdy nie będzie. Państwo to nie gospodarstwo domowe.

  •  

    Pierdoły. A jakie to ma znaczenie dla przeciętnego Kowalskiego?
    A tak, wiem wiem. Zaraz się posypią oburzeni uświadamiacze, że jak śmiem tak pisać - przecież to są długi. To jak wsadzić palec do ognia - każdy wie jak to boli.

    Na prawdę jest tyle poważniejszych spraw ekonomicznych które bezpośrednio przekładają się na poziom życia przeciętnych obywateli, że zawracanie sobie głowy trylionami długów nie ma większego sensu. To typowy przykład newsa o dupie maryny.

    Co z tego, że Polska ma mniejsze zadłużenie niż np. Niemcy? Myślicie, że Niemcy chcieliby się zamienić zadłużeniem z Polską w zamian za poziom życia obywateli? Liczy sie to, ile Kowalski może sobie kupić za swoją pensję, liczy się to do jakich świadczeń (np. zdrowotnych) i usług ma dostęp, liczy się to jak mu się żyje w jego kraju - czy jest bezpiecznie, czysto, małe bezrobocie, niskie podatki itd.

    Znowu powód do napuszania polskiej dumy. O patrzcie, jest w Polsce małe zadłużenie - to fajnie. A 1400 na rękę co miesiąc i litr paliwa po 4 zł jeszcze fajniej. Śmiech i tyle.

  •  

    Zastanawia mnie czemu USA nie ma 100%, gdyż jest zadłużona w FED. A tego długu już nigdy nie spłaci co jest logiczne. Każdy $ który USA pożycza w FED ma swój dług.

  •  

    CZytam wasze komentarze i mi sie zygac chce. Chodzi o dlug w Banku Światowym (centralnym)!! Ostatnio Kosowo podpisało układ z Bankiem Centralnym.

  •  

    W Szwecji i w Finlandii jest fajnie, szczególnie w Finlandii, nie dość, że kraj bogaty, ludzie bogaci, darmowy transport, nauka, i posiłki dla dzieci w wieku szkolnym, to prawie nie ma tam zadłużenia to jeszcze dług publiczny jest niski.

  •  

    Ciężko w tym przypadku użyć stwierdzenia Jaki gospodarz taki dług ...
    Ale czy wyobrażacie sobie życie gdybyśmy nie mieli długu ??

  •  

    Jeżeli chcecie wiedzieć, komu spłacacie te odsetki to przeczytajcie rewelacyjna książkę Jana van Helsinga - "Ręce precz od tej książki" !

  •  

    B Z Dura
    Polska wydaje najwiecej w europie na oblsuge zadluzenia!! !!

  •  

    A czy masz jakieś dane na temat spłacania tych długów?
    Wiem, że u nas dług rośnie. Jak to jest na tzw. "zachodzie"? Wie ktoś?

  •  

    Co na tej mapie oznacza trylion? 1 i ile zer? Bo nie wiem czy akceptują miliard...

  •  

    Jest takie państwo w Europie, które nazywa się Islandia... biorąc pod uwagę tę mapę - nie widać żeby miało jakiekolwiek problemy... ba! zadłużenie Islandii biorąc pod uwagę jej kolor na mapce - jest mniejsze niż Polski.

    •  

      czy nikt nie potrafi czytać grafów (?) ze zrozumieniem?
      kolorem jest zaznaczone PKB a nie zadłużenie :|

    •  

      A nie zadłużenie w przeliczeniu na PKB?

    •  

      wtedy by nie nazwali rysunku "pkb kontra zadłużenie" czy w swobodniejszym tłumaczeniu "pkb a zadłużenie"
      a zresztą tam nie wiem i w sumie wiele mnie to nie obchodzi - ot taka ciekawostka dla rozeznania

    •  

      Jeśli kolor oznacza PKB to wychodzi na to, ze Zimbabwe ma wyższe PKB niż USA :]

    •  

      w przeliczeniu na mieszkańca czemu nie?
      ale faktycznie kolor oznacza ilość procent zadłużenia w stosunku do pkb co nadal bezpośrednio nie oznacza że zadłużenie Islandii jest mniejsze niż Polski

      no ale akurat oznacza (co w sumie nie dziwne)
      Polska:
      525,735 Milionów USD (PKB)
      169,800 Milionów USD (Zadłużenie)
      = 32%

      Islandia:
      17,549 Milionów USD (PKB)
      3,073 Milionów USD (Zadłużenie)
      = 17,5%

    •  

      no ale w sumie licząc na pojedynczego mieszkańca (a inaczej jest właściwie bez sensu) to wychodzi zadłużenia
      4,45$ na mieszkańca w Polsce i
      9,61$ na mieszkańca w Islandii

    •  

      aha, bo przecinka użyłem jako separatora tysięcy - stąd niezgodność
      faktycznie będąc polakiem powinienem użyć kropki albo apostrofa ale zapomniałem zmienić kopiując dane z angielskiej wersji wiki

    •  

      @aleosochozi
      Liczenie zadłużenia na pojedyńczego mieszkańca jest bez sensu.
      Z Twojego wyliczenia wychodzi, że mieszkańcy Islandii są ok dwukrotnie bardziej zadłużenia.
      Jednak PKB/osobę w Islandii wynosi 65k a w Polsce 14k, to prawie 4 razy więcej.
      Podając zadlużenie na osobę wypada też podać pkb na osobę, czyli w skrócie majętność/bogactwo.
      Oni mogą sobie pozwolić na taki dług.

Dodany przez:

avatar r...s dołączył
388 wykopali 21 zakopali 18.4 tys. wyświetleń