Powiązane (2)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • ecco +11  

    i jak zwykle pojawia się magiczny termin "uzasadnione podejrzenie", które moim zdaniem daje policji pełną swobodę. Autor bloga całkiem fajnie omówił temat, ale jako nie pierwszy i pewnie nie ostatni nie zgłębił właśnie tego wyżej wspomnianego przeze mnie terminu. Moim zdaniem policjant może cię przeszukać zawsze i wszędzie. Powie, że jemu się wydawało, że widział jak palisz jointa, albo że chowałeś podejrzanie wyglądający woreczek do kieszeni. Jak udowodnisz komukolwiek, że sobie to wymyślił? Albo jak wyciągnąć kierowcę z auta - panu władzy wydaje się, że czuć od ciebie alkohol. Nie piszę rzeczy wyssanych z palca, wiem jak odbywały się przeszukiwania jeszcze kilka lat temu w mojej miejscowości. Nawet nie wysilali się na teksty typu "schowałeś właśnie narkotyki do kieszenie" tylko od razu prosto z mostu - wiemy, że macie narkotyki, wykładać wszystko na maskę, itp. :/

    pokaż komentarz
    ecco
  • DawidWarsaw 0  

    Prawda.

    pokaż komentarz
    DawidWarsaw
  • megawatt +1  

    nie do końca masz rację, na "uzasadnionym podejrzeniu", itp. niejeden policjant się potknął, zawsze jest prokuratura i BSW (a oni mogą nieźle namieszać w aktach i w życiu). Wystarczy poszukać przykładów na IFP.pl

    Co do policjantów to duża część to skończeni idioci (zdolni tylko do wykonywania poleceń, zero myślenia), pozostali wykazują się myśleniem. Czasem wystarczy porozmawiać jak z człowiekiem (nie mówię o korupcji)

    pokaż komentarz
    megawatt
  • Iudex 0  

    Heh, pierwszą rewizję miałem w wieku 13-14 lat jak siedziałem w niedzielę o 17 na ławce w parku z dwoma kolegami. Nieświadomy możliwego scenariusza na pytanie policjanta, który trzepał mi portfel "czy masz jakieś narkotyki" odpowiedziałem "zwykle noszę przy sobie, ale dzisiaj zapomniałem". Człowiek młody to i głupi, nie wiedział co go mogło spotkać za taki tekst :)

    pokaż komentarz
    Iudex
  • ecco -1  

    megawatt, nie wątpię, że ktoś się potknął na tym, ale to pewnie w większych sprawach, a nie w sytuacji dajmy na to w parku, gdy policjant chce cię przeszukać i wmawia ci, że coś czuł/widział u ciebie :/ zresztą poczytam w wolnej chwili co tam piszą w ifp.pl

    pokaż komentarz
    ecco
  • Iudex +9  

    Mnie zastanawiała ostatnio jedna sytuacja we Wrocławiu. Jak co roku odbywały się koncerty na Wyspie Słodowej i tym razem nie chciałem tam wchodzić a jedynie usiąść w pobliżu i słuchać koncertu. Do tego celu najlepiej posłużyłaby sąsiednia Wyspa Bielarska na której znajduje się plac zabaw dla dzieci i tu spotkała mnie niemała niespodzianka : przed wejściem na plac zabaw stała ochrona koncertu i wpuszczała jedynie osoby wchodzące tam z dziećmi. Jestem przekonany, że organizator nie wynajął tego terenu, bo wtedy nie wpuszczałby tam nikogo. W związku z tym najprawdopodobniej doszło do nadużycia. Chciałem wtedy zgłosić to policji, ale zastanawiałem się czy mnie nie wyśmieją. Zgłosić jeśli sytuacja się powtórzy?:)

    pokaż komentarz
    Iudex
  • DawidWarsaw +6  

    Proszę o rzetelne informacje:

    Pytanie 1:

    Co z sytuacjami, gdy robi się jakieś zakupy w markecie, a przy wychodzeniu nagle podchodzi do nas ochrona i mówią "Zapraszamy na zaplecze" - ja mówię "Nie dziękuję", a oni, że nie wyjdę ze sklepu i zagradzają mi drogę, mimo, że wiem, że nie jestem złodziejem i nic nie ukradłem, ale im np. się "nie spodoba", że mam akurat dres na sobie?

    Gdzie jest ta uzasadniona przyczyna pozbawienia mnie wolności przemieszczania się? Tracę czas w ten sposób, a być może akurat spieszę się na pociąg, który za 5 minut odjeżdża.

    I co w takiej sytuacji?

    Jeśli w każdej sytuacji ochrona ma prawo do pozbawiania wolności przemieszczania się, gdy tylko ich podejrzenia wzbudzi ubrany dres, albo że obserwowana osoba odpowiedziała patrzeniem się na ochronę, to mogło by teoretycznie dojść do sytuacji, że ochrona by sobie postanowiła pozbawiać wolności tą samą osobę za każdym razem, kiedy ona tylko przyjdzie do sklepu.

    ----

    Pytanie 2:

    Co z odmawianiem wstępu do danego klubu z powodu selekcji - że np. ktoś nie jest atrakcyjny czy też nie ma załozonego takiego ubrania, jak by ochrona chciała? Np. mam założoną bluzę Adidas Originals, która - moim zdaniem - nie jest strojem sportowym, tylko... raczej "stylowym" - noszę ją dla stylu, a nie żeby w niej uprawiać sport. Natomiast w regulaminie jest "zakaz wstępu w ubraniu sportowym", zatem?

    Zastanawiałem się nad tym, czy to nie jest taki "odzieżowy apartheid", czy to nie jest dyskryminacja!

    ----

    Pytanie 3:

    Załóżmy sytuację, że w klubie, czy też w jakimś sklepie dana osoba nie jest mile widziana, ktoś powiedział, żeby tej osoby nie wpuszczać - czy sklep/ochrona ma prawo tej osobie odmówić wejścia?

    pokaż komentarz
    DawidWarsaw
  • hubij +4  

    1) wtedy, zgodnie z prawem, mozesz jedynie wezwac policję, chociaz ja bym po prostu probowal (ustnie oczywiscie) wytlumaczyc ochronie, ze nie maja prawa mnie zatrzymywac, moge pokazac plecak tutaj, nie na zapleczu (pokazac, a nie oddac na przeszukanie = sam go otwieram i wyciagam co tam mam), a jesli wystapilyby jakiekolwiek watpliwosci, polecilbym zadzwonic na policje. Taki ochroniarz, ktory za nic wzywa policje, dlugo na stanowisku nie zabawi.

    2) Wg prawa nie mogą nie wpuscic kogos, bo jest np. nieatrakcyjny. Wydaje mi się, ze jesli np w regulaminie bedzie ze nie wpuszczaja kobiet, bo to klub dla facetow - to wtedy mozna. Ale to musi byc dokladnie okreslone, i dotyczy wtedy grup, nie pojedynczych osob. A za stroj, no coz, tu chyba jednak beda mieli racje. Dresy, adidasy itp sa powszechnie uwazane za takie ubranie 'na co dzien', wiec w restauracji, gdzie obowiazuje 'stroj wieczorowy', moga cie nie wpuscic. Akurat na to pytanie nie znam dokladnej odpowiedzi, staram sie wywnioskowac z tego, co jest napisane w wykopanym artykule.

    3) Nie ma prawa. Ale pamietaj, ze prawo prawem, a oklepany ryj oklepanym ryjem. Co z tego, ze bedziesz mogl sie potem sądzić. Jakby w kazdej dziedzinie zycia powolywac sie na regulaminy, kodeksy itp to kazdy by na kazdego warczał, chciał innym dokopac jakims p!!#!!#kowatym paragrafem, bo inny akurat dokopał jemu. W takich sytuacjach czesto lepiej po psortu machnac reka, dac sie przeszukac ochronie itp.

    pokaż komentarz
    hubij
  • wirus15 +1  

    Opisze tak jak ja to rozumiem.
    1. O ile istnieje uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa, ochrona ma prawo zatrzymać osobę podejrzaną i przekazać w ręce policji. Jeżeli podejrzenie jest bez sensu (np. ubiór), to podpada pod łamanie naszego prawa.

    2. Tu pozostaje kwestia tego czy klub jest miejscem publicznym czy prywatnym. Jeżeli publicznym to ochrona nie ma prawa zabronić ci wstępu. Jeżeli prywatnym to chyba wszystko zależy od regulaminu klubu (jeśli nie ma punktu dot. stroju to nie maja prawa cie nie wpuścic. chyba :D )

    EDIT::
    @hubij, wyprzedziles mnie :P

    pokaż komentarz
    wirus15
  • burski 0  

    1 . możesz wyjść i nie mogą cię zatrzymać chyba że widzieli że kradłeś , nie mogą użyć siły bo im się coś wydaje albo chcą sprawdzić - w takiej sytuacji szarp się z nimi następnie obdukcja, założenie sprawy w sądzie (chyba że użyją np pałek lub innych przedmiotów albo ich jest 2 lub więcej - wtedy od razu na policję złożyć zawiadomienie) a następnie oni wylatują a sklep wypłaca odszkodowanie (albo agencja ochrony)
    2. prywatny klub , restauracja, pijalnia piwa itp. nie jest miejscem publicznym w rozumieniu prawa - właściciel może się nie zgodzić na wejście każdej osoby która mu się nie widzi i nie musi nawet podawać powodu - to tak jak ty też możesz nie pozwolić wejść do mieszkania dowolnej osobie (bez opisywania wyjątków jak policja itp.)
    3. w klubie jak najbardziej ale już w sklepie nie - sklep jest miejscem publicznym w rozumieniu ustawy i nikt nie ma prawa odmówić ci wejścia a co do klubu to sytuacja jest jak w pkt 2

    pokaż komentarz
    burski
  • prezes1270 -2  

    Istnieje coś takiego jak ustawa o ochronie osób i mienia, powszechnie dostępna w internecie. Miłej lektury.

    pokaż komentarz
    prezes1270
  • orcus +3  

    Co do pierwszego punktu. Jeśli zamykają drzwi to nic im nie zrobisz. Jeśli zasłaniają wyjście własnym ciałem nie próbując Cię atakować(a Ty wpadasz na nich) to nic nie zrobisz. Jeśli spróbują złapać Cię za rękę to właśnie naruszyli Twoją nietykalność cielesną. Mogą to zrobić jak każdy obywatel o ile mają pewność co do popełnionego przestępstwa(nie wykroczenia!). W przeciwnym przypadku możesz np. obezwładnić ochroniarza i poczekać na przyjazd policji.

    Co ciekawe jak pisałem już wyżej prokuratura stiwerdziła w takim przypadku, że to ochroniarz przekroczył swoje uprawnienia, a ja się jedynie broniłem. Ochroniarz się tłumaczył, że za długo chodziłem po sklepie(a ja tylko przyprawy szukałem) i miałem szeroką kurtkę.

    pokaż komentarz
    orcus
  • adrian_gkm +6  

    Szybkie pytanie - czy nie ma obowiązku legitymowania sie straży mijeskiej??

    Ciekawa sprawa o ochronie - muszą mieć identyfikatory z imieniem i nazwiskiem. W sumie nie zwracałem na to specjalnie uwagi, ale kojarzę ochroniarzy z takimi identyfikatorami. A notoryczne jest że ochrona na stadionach działa w... kominiarkach. Pewnie i to jest wbrew przepisom. Ale cóż, to oni mają pałki i gaz :/

    pokaż komentarz
    adrian_gkm
  • no-name +18  

    No wiesz, potrzeba chwili. Na stadionach to raczej ochrona robi nie za ochronę, tylko za zaganiaczy bydła :)

    pokaż komentarz
    no-name
  • Czerwony_Krokodyl +3  

    Co to znaczy rutynowa kontrola? Jak byłam na ostatnim koncercie Pidżamy w Poznaniu to sprawdzali wszystkich, czy to jest rutynowa kontrola czy po prostu jako,że jestem studentką istnieje "podejrzenie że wnoszę jakieś przedmioty zabronione (np. broń, alkohol, narkotyki etc.)" ?

    pokaż komentarz
    Czerwony_Krokodyl
  • Yelonek +4  

    Na Pidżamie to jeszcze nic. Byłem na wszystkich koncertach na tegorocznych juwenaliach (nawet na tych techniawskich) i było tak:
    - pierwszego dnia: plecak poklepany od spodu, a jakaś pani mnie oklepała po ubraniu
    - drugi dzień (techno): plecak cały przetrzepany, wyciągnij wszystko z kieszeni spodni, nawet portfel mi otworzyli i przeglądali wszystkie przegródki (!!!)
    - trzeci dzień: coś tak jak pierwszego dnia, tylko, że trochę dokładniej.

    Jak dla mnie to rutynowa kontrola, bo sprawdzali każdego na wejściu.

    pokaż komentarz
    Yelonek
  • prezes1270 +18  

    "Ochrona ma obowiązek zatrzymać taką osobę i może użyć wówczas siły." - warto dodać iż siły może użyć tylko licencjonowany pracownik ochrony :)

    pokaż komentarz
    prezes1270
  • atrapa +2  

    Licencjonowany pracownik ochrony na służbie ma też prawo wylegitymować osobę, o czym nie wspomniano...

    pokaż komentarz
    atrapa
  • orcus +15  

    Ochroniarz ma takie samo prawo używać siły do zatrzymania mnie gdy popełniam przestępstwo jak każdy inny obywatel... jednak gdy nie popełniłem przestępstwa(np. gdy ochrona tylko "się domyśla") to mam prawo się bronić. Co więcej mam też prawo bronić osób mi bliskich.
    Polecam - dobra zabawa... miny ochroniarzy bezcenne. Dwa razy próbowałem i raz trafiłem do prokuratury gdzie po 15 minutach przyznano mi rację.

    Najlepsze jest to, że prawa ochroniarza kończą się tam, gdzie "teran chroniony".

    Odnośnie legitymowania:
    http://olgierd.bblog.pl/wpis,legitymowanie;osob;przez;ochroniarzy,4768.html

    pokaż komentarz
    orcus
  • pawpawe -4  

    Sp!%#!#!aj menelu!

    pokaż komentarz
    pawpawe
  • unicornproject -2  

    niebanujcieplis to płodny chłopak, aktywny, nie ma drugiego takiego!

    pokaż komentarz
    unicornproject
  • czarnyalibaba +1  

    "Nie jest wolno zakazać wstępu do baru czy klubu np. gdy ktoś ma poniżej 21. roku życia, bowiem już w wieku lat 18 zdobywa się pełnię praw obywatelskich, co daje nam prawo wstępu do takich miejsc"

    Jeżeli można to po co jest to śmieszne ograniczenie skoro jest niezgodne z prawem?.

    pokaż komentarz
    czarnyalibaba
  • sroka22 +1  

    małe ale..
    Przeszukanie – może zostać dokonane tylko przez policję, w miarę możliwości funkcjonariusza tej samej płci. Jest to przeszukanie odzieży i podręcznych przedmiotów, opiera się na kodeksie karnym i odbywa się w ramach toczącego się postępowania karnego (art. 219 KK)

    A oto wspomniany art 219 KK:
    Kto narusza przepisy prawa o ubezpieczeniach społecznych, nie zgłaszając, nawet za zgodą zainteresowanego, wymaganych danych albo zgłaszając nieprawdziwe dane mające wpływ na prawo do świadczeń albo ich wysokość,

    podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

    pokaż komentarz
    sroka22
  • MonCalamari +61  

    Nie jest wolno zakazać wstępu do baru czy klubu np. gdy ktoś ma poniżej 21. roku życia, bowiem już w wieku lat 18 zdobywa się pełnię praw obywatelskich, co daje nam prawo wstępu do takich miejsc (jedyny wyjątek - karty członkowskie itp.)

    i powiedz to k!!%a lysemu klocowi 2x2 metry

    pokaż komentarz
    MonCalamari
  • wojtekToJa +2  

    hmm. ciekawe co autor miał na myśli piszać "pełnia praw obywatelskich". Czasem czytajac rózznie nieprawnicze opracowania, że tworzy się jakieś własne określenia na jednorazowy użytek w danym tekście.
    W wieku 18 lat nabywamy pełną zdolność do czynności prawanych ( można i wcześniej ), pytanie tylko, czy ma ona znaczenie, przy wpuszczaniu do klubu...

    pokaż komentarz
    wojtekToJa
  • kao3991 +1  

    jeśli bezprawnie odmawia Ci wstępu, to możesz wezwać odpowiednie służby. Ale pewnie sama groźba wezwania pomoże :]

    pokaż komentarz
    kao3991
  • Insomnia +26  

    Właściciel może sobie zakazywać czego chce. Mogę postawić przed domem ochronę i wpuszczać do środka tylko ludzi w przedziale 22-28 lat z wzrostem powyżej 180 cm i nie możesz mi tego zakazać. Także jest to jak najbardziej legalne.

    pokaż komentarz
    Insomnia
  • Elveen +9  

    Służby ochronne (czyli "ochroniarze") mogą nam zabronić wstępu jeśli nie mamy biletu, nie stosujemy się do regulaminu (...)

    A co, jeśli w regulaminie jest napisane, że wpuszczają tylko osoby powyżej 21. roku życia?

    pokaż komentarz
    Elveen
  • adrian_gkm +5  

    Spokojnie - kluby są własnością prywatną i posiadacz klubu ma prawo nie wpuszczać do środka osób poniżej 21 roku życia, ubranych nieodpowiednio czy zbyt pijanych. Osoba 18-letnia ma prawa obywatelskie, ale chcąc bawić się w jakimś klubie zgadzasz się na zasady narzucone przez właściciela.

    pokaż komentarz
    adrian_gkm
  • doogroo +9  

    w temacie "pełnia praw": proponuję 18-nastolatkom spróbować zostać senatorem albo prezydentem RP...

    pokaż komentarz
    doogroo
  • doogroo +5  

    Gratuluję ludziom którzy mi postawili minusy znajomości naszej ustawy zasadniczej:
    art 127.
    pkt. 3 Na Prezydenta Rzeczypospolitej może być wybrany obywatel polski, który najpóźniej w dniu wyborów kończy 35 lat i korzysta z pełni praw wyborczych do Sejmu.
    Art. 99.
    pkt. 1. Wybrany do Sejmu może być obywatel polski mający prawo wybierania, który najpóźniej w dniu wyborów kończy 21 lat.
    pkt. 2. Wybrany do Senatu może być obywatel polski mający prawo wybierania, który najpóźniej w dniu wyborów kończy 30 lat.

    pokaż komentarz
    doogroo
  • joc +1  

    @doogroo:
    Pełna zdolność do czynności prawnych ma się nijak do biernego prawa wyborczego.
    "Pełnia praw obywatelskich" z tego artykułu jest, jak to pisał wojtekToJa, sformułowaniem niepoprawnym.

    pokaż komentarz
    joc
  • nofink -1  

    "w temacie "pełnia praw": proponuję 18-nastolatkom spróbować zostać senatorem albo prezydentem RP..."
    poprawne sformulowanie brzmi 'pelna zdolnosc do czynnosci prawnych' definicja jest w kodeksie cywilnym.
    Przyklad ktory podales nie ma zwiazku z tematem.

    pokaż komentarz
    nofink
  • nooga +21  

    No nie wiem.

    Mój samochód był przeszukiwany już jakieś 6 razy, np. gdy do niego wsiadałem czy parkowałem pod sklepem obok domu.

    Nigdy nie zdarzyło się żeby policjanci się przedstawili czy podali powód kontroli od razu. A zapytani odburkiwali "siedź cicho".
    Przy pierwszej takiej okazji myślałem, że jestem jakimś groźnym przestępcą i nieźle się najadłem strachu.

    Panom w mundurach zawsze ejdnak chodzi o znalezienie narkotyków, których nie używam i nie posiadam.

    Raz uniemożliwili mi nawet przyglądanie się działaniom przeszukującego mój samochód policjanta. A gdy przypomniałem im, że mam do tego prawo zaczeli się czepiać o wszystko. Po czym okazało się, że policjant rozwalił mi zamek od schowka.

    Muszę powiedzieć, że widok radiowozu, gdy prowadzę swój wóz przyprawia mnie o nieprzyjemne uczucie, że znowu będą się czepiać. Nie ufam policji.

    pokaż komentarz
    nooga
  • SzakOnil +6  

    Pewnie się stawiał. Policjant na służbie zgodnie z ustawą "O policji" miał prawo go znokautować - zamek od schowka :D

    pokaż komentarz
    SzakOnil
  • exploti +1  

    a jaki masz samochód?
    może to coś od tego zależy?
    mi tam mojej nubiry albo teraz mazdy 323 nigdy nawet nie zatrzymali, a jeżdżę trochę. :)

    pokaż komentarz
    exploti
  • nooga 0  

    Mercedes-Benz W123 rocznik 79 :P

    pokaż komentarz
    nooga
  • megawatt +1  

    a złożyłeś zażalenie na działanie funkcjonariuszy?

    pokaż komentarz
    megawatt
  • nooga +1  

    Żeby zatrzymywali mnie częściej i bardziej złośliwie?

    Przecież wiadomo, że jak zaleziesz za skórę policjantom to udowodnią Ci cokolwiek im się podoba.

    pokaż komentarz
    nooga
  • megawatt +1  

    Czy to są ci sami policjanci? Coś im zrobiłeś (ew. dziwnie się ubierasz), że się tak przyczepili?
    To nie jest MO, żeby tak łatwo udowadniali wszystko (też mają bat nad sobą).
    http://www.policja.pl/portal/pol/227/Biuro_Spraw_Wewnetrznych.html

    pokaż komentarz
    megawatt
  • nooga +1  

    Różne patrole. Ale zawsze w okolicy mojego osiedla (mieszkam obok akademików politechniki). Myślę, że mój samochód ich przyciąga. Bo wygląda dla nich chyba jak jakiś suty dresowóz.
    Cwaniaczki są tak pewni swego, że od razu zaczynają do Ciebie mówić jakbyś faktycznie posiadał narkotyki.

    Co mnie jeszcze bardziej złości to fakt, że wypytują zawszę o to gdzie mieszkam, ile zarabiam, gdzie jadę, skąd jadę etc.

    pokaż komentarz
    nooga
  • Yelonek +6  

    No chyba ich porąbało. Pytają ile zarabiasz, gdzie mieszkasz? Może przyjaciela szukają. Niech sobie zobaczą czy dowodzie nie ma takich informacji. Jak nie ma, to niech się odwalą.

    pokaż komentarz
    Yelonek
  • Juchu20 -1  

    Hmm, jakiś czas temu jeździłem beczką i policja dwa razy przeszukiwała mi samochód. Od kilku lat głównie Citroeny i ani jednego przeszukania.

    Widać policja upodobała sobie beczki ;)

    pokaż komentarz
    Juchu20
  • Elveen +12  

    Wszystko pięknie ładnie, tylko szkoda, że przy większości informacji nie ma odwołań do konkretnych aktów prawnych.

    pokaż komentarz
    Elveen
  • MlodyWilczek +16  

    Mi kontrolowali samochód nie raz ,a to dlatego ,że w nocnych godzinach wracałem z pracy,obca rejestracja ,bo 60 km do domu miałem.Raz to było po prostu przegięcie.Sprawdzali wszystko w aucie , schowki ,dywaniki ,plecak , kazali położyć ręce na aucie i wszystko wyciągali z kieszeni i portfela.Jeszcze głupie pytania w stylu czyja komórka i auto , jakby w dowodzie nie było napisane.Przepraszam bardzo ale p!%#!#!one psy nawet nie powiedziały o co chodzi ,żadnego k#%#a przepraszam ,szerokiej drogi tylko wsiedli i pojechali dalej , a ja czułem się jak bandyta.

    pokaż komentarz
    MlodyWilczek
  • nooga +9  

    Podobne doświadczenia mam ;]

    Jak domniemany przestępca, dealer, złodziej komórek i samochodów.

    Dywaniki, pokrowce, mieszek od dźwigni zmiany biegów, kratki od wentylacji... boje się, że mogą kiedyś cos podrzucić. A jak jesteś sam to nigdy nie udowodnisz.

    pokaż komentarz
    nooga
  • siejeje +25  

    Mi raz w nocy przeszukiwali samochód bo powiedzieli, że w mieście 7km dalej skradziono transformator z rodzielni:) i na drugi dzień pierwszy wiedziałem czemu nie ma prądu.

    pokaż komentarz
    siejeje
  • Kicurowaty +4  

    W sumie i tak martwy ten cały artykuł, bo po pierwsze ani żadnych odnośników do paragrafów kodeksów nie ma, ani nikt (albo większość) z tego nie skorzysta i nie stawi oporu, gdy coś będzie przebiegało nie tak jak trzeba.

    pokaż komentarz
    Kicurowaty
  • realista1 +1  

    Prawda jest taka , że w Polsce wszyscy prawo mają w d... . No chyba, że akurat przepis jest po ich myśli - wtedy są prawomyślni całą gębą. Kiedy jednak przepisy są niekorzystne to najlepiej o nich zapomnieć.

    pokaż komentarz
    realista1
  • DrLecter +35  

    Śmieszne to jest, każdy kto był w areszcie dobrze wie ze jak zaczniesz pyskowac lub pytac sie o nazwisko funkcjonariusza czy prosisz o pokazanie legitymacji to zostaniesz spałowany.

    Polska policja uważa sie za bogów ale niestety taka jest prawda. Oni mogą wszystko a ty nic. Mimo powiższych praw.

    pokaż komentarz
    DrLecter
  • SzakOnil +12  

    o przepraszam, ja po przejsciu w niedozwolonym miejscu pierwsze co mi do głowy wpadło, to żeby zażądać pokazania legitymacji i jeśli by mi jej nie pokazali, to bym nie przyjął mandatu, a w sądzie grodzkim kupe by mi zrobili, bo funkcjonariusz zachował się wbrew obowiązkowi.
    Jednak pokazali mi legitymacje, i żaden nie zaj!%ał mi z pały ani nic takiego. Byli nawet mili... ale mandat i tak dali :]
    ...a i bym zapomniał - zacząłem też gadać o przepisach, że można przechodzić w miejscach, w których do przejść dla pieszych jest więcej niż 100m.
    Pewnie za to mandat dostałem (zamiast upomnienia), ale nie 'z pały'...

    pokaż komentarz
    SzakOnil
  • NPRsk1 +8  

    dresiarstwo dresiarstwem, ale porządni obywatele też są zatrzymywani i również pałowani/przekopani ;/

    pokaż komentarz
    NPRsk1
  • muff +3  

    We Wrocławiu straż miejska się wyczfaniła i chodzi parami z policją, tak więc mają nieco większy zasób praw.

    pokaż komentarz
    muff
  • silverado +2  

    Obywatel w PL ma mniejsze prawa niż w US. Choć z drugiej strony wolę mieć mniej praw i policję taką jak w PL niż więcej i taką jak w US :P

    pokaż komentarz
    silverado
  • Enigmatyk +1  

    Nie. Nadal robia to kiedy chcą.

    pokaż komentarz
    Enigmatyk
  • nrh -1  

    Dobre... Jak panowie 'niemundurowi' przyjda to nawet niekeidy nie pokazuja legitymacji. A biada temu co, zapyta sie o nia.. Wtedy to jedynie na komendzie co innego pokazuja...
    Ci co przezyli to, wiedza o co chodzi :

    pokaż komentarz
    nrh
  • prezes1270 +15  

    a słyszałeś o ciszy nocnej? od 22 do 6, stara dewota ma prawo zadzwonić i policja zapuka z propozycja ściszenia muzyki... :)

    pokaż komentarz
    prezes1270
  • maQs77 -2  

    Oni nie zapukali tylko pojawili się w pokoju oO

    pokaż komentarz
    maQs77
  • realista1 +3  

    To była taka impreza dla klubu szachowego? Jakby pukali to na pewno byś usłyszał.

    pokaż komentarz
    realista1
  • realista1 +6  

    Tak, najlepiej dresami - oni będą Cię przepraszać, prosić, grzecznie tłumaczyć, cierpliwie znosić wulgarne odzywki...

    pokaż komentarz
    realista1
  • quwer -2  

    a ostatnio nie zmieniły się prawa Straży Miejskiej ds przeszukiwania osób?

    pokaż komentarz
    quwer
  • tbhthelolmaker 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    tbhthelolmaker
  • corobic75 0  

    doogroo...
    _w temacie "pełnia praw": proponuję 18-nastolatkom spróbować zostać senatorem albo prezydentem RP... _
    Zaryzykuję stwierdzenie, że niejeden 18-latek spełniałby tę funkcję lepiej niż obecni:)

    pokaż komentarz
    corobic75
  • daytrader 0  

    Pomijając już rozważania na temat, czy polskie prawo jest dobre czy nie, ten wpis powinien chyba zwrócić uwagę na co innego.
    Chodzi mi tu o "cwaniakowanie" przepisami, które nie istnieją. Często słyszę od ludzi, którzy nie mają pojęcia o prawie hasła o nakazach, czytaniu praw itp i ogólne poszukiwanie kruczków w regulaminach. Wszystko przez amerykańskie filmy, seriale kryminalne itp, puszczane bez jakiegokolwiek ostrzeżenia, że "u nas to tak nie działa". Może wam się to wydać głupie, ale widziałem już skutki uboczne takiego myślenia.
    To są dwa różne światy. Lepsze czy gorsze - obojętnie. Tutaj obowiązuje inny styl walki z systemem :)

    pokaż komentarz
    daytrader
  • adrian125 0  

    http://www.youtube.com/watch?v=2s6MBdzCx4A

    pokaż komentarz
    adrian125
pokaż 

Wykopali i zakopali (784 / 2)