dlatego zakop, to buractwo nie zasługuje na rozgłos ani na taką ilość sprzedanych płyt jaką mają do tej pory :/
poza tym widać kto kupuje ich płyty - albo dzieciarnia, której imponują tylko tego typu hasła, lub równi "twórcom" czyli hołota spod trzepaka i "gangsterzy" z osiedla
Ech "chuligany"....
ostatnio podchodzi do mnie wystrzyżony chłopaczek, bluza prosto, facjata skrzywiona i woła fajkę. Jako że nie palę a chłopak mi wygląda na 13-15 lat- spławiam. Na co chłopiec patrząc na mnie pionowo w góre: "a w pierd$%l chcesz?"
Zdębiałem.
Mój kolega szczerze nienawidzi policji ale on jest dziwny bo w planach na przyszłość zarezerwował sobie dwuletni pobyt w wiezieniu bo to podobno buduje charakter.
k@!wa kiedy oni sie nauczą.. CHWDP jak juz .. czemu wszyscy tego H sie trzymają. ofc nie toleruje takiego zachowania ale jak na siłe to przynajmniej poprawnie :x
Zespół "muzyczny", tworzony przez szczerbatych dresów, którzy mają pieniądze ze sprzedaży płyt CD i ubrań z napisami typu HG, HWDP oraz JP (w żadnym wypadku to nie tyczy się policji!) są to osoby kojarzone z gatunkiem rap, przez co ludzie generalizują i określają ten gatunek muzyczny hołotą, infantylizmem, dresiarstwem i mało inteligentnymi tekstami.
Pozdrawiam wszystkich koneserów dobrego rapu z Polski i zagranicy.
@FrasierCrane
Właśnie o to mi chodziło, że obsikany_rekin zadał te pytanie tylko po to, żeby się tą niewiedzą wylansować na inteligencika. Gdyby naprawdę chciał wiedzieć co to jest te HEMP i GRU użyłby google zamiast pytać tutaj. Jedni się lansują znajomością, a inni nieznajomością czegoś, ale lans pozostaje lansem - mentalnie rekin niczym nie różni się od tego dzieciaka, autora przeróbki zdjęcia. Przynajmniej w moich oczach.
Prawda jest taka że na miejskich, szarych osiedlach, wiekszosc dzieciaków, od najmłodszych lat powtarza juz takie hasła jak "HWDP". Kwestia wychowania, muzyki której na takich osiedlach się słucha, starszych kolegów - Ale też systemu, polityków i trochę samej policji. Bo główną myślą tej całej nienawisci jest to że kara się ludzi za posiadanie marihuany - Nie mozna nie nienawidzić instytucji która zniszczyła życie wielu znajomym za to że chcieli spalić sobie jointa. A prości ludzie z osiedli nie potrafia zrozumiec ze to wina prawa, polityków, nie samej policji. I obwiniaja tych których widzieli "w akcji". Poza tym wbrew temu co sądzi wielu ludzi takie hasła i inne wartości panujące wśród tzw. dresów są tak naprawde forma samoobrony, są dobrze wypracowana przez ewolucje forma obrony, przystosowania się do zycia w okreslonych warunkach - Bo jeśli nie nienawidzisz policji, nie bronisz swojego honoru, donosisz, jesteś egoistą to długo nie pozyjesz na takim osiedlu. Tam młodzi, z których wiekszosc chocby z powodu rodziny nie ma szans na kariere i dobre zycie, radza sobie w ten sposob, chleja, cpaja, p$#!$%%a policje, trzymaja sie wszyscy razem i jakos zyja. I co dziwne, wielu z nich to szczęśliwi ludzie.
Cieżko to pojąć ludziom z tzw. wyzszych sfer, a nawet tym z tzw. klasy średniej. I uwierzcie mi ze ci młodzi, którymi tak pogardzacie, uwazaja własnie was za głupców, pogardzaja z wami, i w wiekszosci sa o wiele szczesliwsi od was. To prymitywna kultura, ale dajaca oparcie w ludziach i szczescie.
I moze to trywialne, ale część tego co chce przekazac dobrze oddaje fragment jednej z piosenek wymienionego w tytule artysty -
"Tak, to naprawdę jedno życie
wszyscy wychowali się w tym samym syfie
tak to jest lecz nie tym się szczycę
kiedy oddasz serce pokochają cię ulice
tu strat nie liczy, bo materię się odrobi
niczego nie zabiorę gdy wyciągnę nogi"
Na początek - zadałem sobie ten trud i przeczytałem cały komentarz.
-Ewolucja dresów.. Dobre. Osobiście mam to za deewolucję, ale można i tak to odbierać, że człowiek stający się coraz bardziej zwierzęcy jest lepszy, silniejszy, prawda.. i tak dalej. Ziom.
-Jasne, że są szczęśliwi.. O szczęśliwym głupcu słyszałeś, ziom?
Ogólnie.. Traktujesz ich jak jakiś rzadki gatunek, słabych zwierzątek żyjących pod naszymi domami. No bez jaj.. To, że nie potrafią sobie poradzić z otaczającą rzeczywistością i kogoś wychowują na lepsze zwierzę, a nie lepszego człowieka, to nie znaczy, że tak ma być. Polecam film "Więzień Nienawiści", co prawda opowiadający o nieco innym środowisku, ale można znaleźć podobieństwa między tym co się tam dzieje, a polskimi blokowiskami.
Bo jeśli nie nienawidzisz policji, nie bronisz swojego honoru, donosisz, jesteś egoistą to długo nie pozyjesz na takim osiedlu.
Ja tam lubię policję - dzięki temu nie okradają mnie codziennie, ulice są w miarę spokojne.
I nie cytuj hip-hopu - z tamtejszych "filozofów" to dupy wołowe są, a nie filozofowie.
Bo jeśli nie nienawidzisz policji, nie bronisz swojego honoru, donosisz, jesteś egoistą to długo nie pozyjesz na takim osiedlu.
A co, jeśli nie mam nic do policji, ale bronię swojego honoru, nie donoszę (na co, kogo w ogóle?!), nie jestem egoistką?
A prości ludzie z osiedli nie potrafia zrozumiec ze to wina prawa, polityków, nie samej policji. I obwiniaja tych których widzieli "w akcji".
Czyli jednak, delikatnie mówiąc, prezentują nienajwyższy poziom intelektualny. Mam ich za to żałować, czy jak? Śmieszni są dla każdego inaczej myślącego człowieka, i to normalne.
@Sauronus
"-Ewolucja dresów.. Dobre. Osobiście mam to za deewolucję, ale można i tak to odbierać, że człowiek stający się coraz bardziej zwierzęcy jest lepszy, silniejszy, prawda.. i tak dalej. Ziom."
W określonych środowiskach do przetrwania są potrzebne różne umiejętności - Dzisiejsze społeczeństwo jest głównie nastawione na rozwój intelektualny, jednak na osiedlach o których wspomniałem bycie inteligentnym nie na wiele się przyda. Większość tych "dresów" nie miała zbyt dużych szans na dobre życie, nie mieli dobrych wzorców, warunków do nauki, wsparcia rodziny, głównie wychowywali ich starsi koledzy, policja od dzieciństwa kojarzyła się z uciekaniem, z tym że zgarniali kumpli i niszczyli im życie. W takiej kulturze właśnie silniejszy przeżywa, inteligencja nie przyda ci się na wiele gdy za plecami masz ścianę a przed sobą napakowanego kolesia który chce spuścić ci tzw. wp##!%%$.
"-Jasne, że są szczęśliwi.. O szczęśliwym głupcu słyszałeś, ziom?
Ogólnie.. Traktujesz ich jak jakiś rzadki gatunek, słabych zwierzątek żyjących pod naszymi domami. No bez jaj.. To, że nie potrafią sobie poradzić z otaczającą rzeczywistością i kogoś wychowują na lepsze zwierzę, a nie lepszego człowieka, to nie znaczy, że tak ma być. "
Tak nie powinno byc ale tak jest, zrozum ze ci ludzie nie znają innego życia, a z wspomnianą przez ciebie rzeczywistością radzą sobie jak tylko potrafią. Weź pod uwagę że ich rzeczywistosc moze byc inna niz twoja. Ich otacza zupełnie inne środowisko. Niektórym łatwo jest mówić o miłości i pokoju, inni nigdy ich nawet nie doświadczyli.
Trzymam się swojego zdania - Kultura dresów jest prymitywna, ale dobrze przystosowana do przetrwania w tzw. blokowiskach.
@voldenet
"I nie cytuj hip-hopu - z tamtejszych "filozofów" to dupy wołowe są, a nie filozofowie."
Nie znam cię, ale wierzę że masz jakieś merytoryczne kwalifikacje do oceniania "filozofów"? Czy po prostu jestes kolejnym zapatrzonym w siebie internetowym mądralą?
@Elveen
"Czyli jednak, delikatnie mówiąc, prezentują nienajwyższy poziom intelektualny. Mam ich za to żałować, czy jak? Śmieszni są dla każdego inaczej myślącego człowieka, i to normalne."
Tak, prezentują nienajwyższy poziom intelektualny, i nie da się temu zaprzeczyć. Tak jak temu że są śmieszni dla inaczej myslacych ludzi. Tak samo jak ci ludzie są śmieszni dla nich.
Jako ciekawostkę do przemyślenia powiem wam, że gdyby Polska znów znalazła się pod zaborami, to właśnie dresy, pseudokibice, i ogólnie wszyscy znienawidzeni "młodociani przestępcy" pierwsi poszliby za nią walczyć. Bo w tych prymitywnych środowiskach właśnie, licza się takie "prymitywne" wartości jak honor, poświęcenie czy patriotyzm.
Wiem że ciężko to pojąć komuś kto nigdy nie obracał się w takich środowiskach. Ja sam kiedyś pogardzałem nimi, wyśmiewałem ich, dopiero późniejsze doświadczenia, poznanie tych ludzi bliżej, zmieniło moje poglądy.
Reklamy Google