Powiązane (1)

  • Reklamy Google

  • rajart +17  

    A nasza "Seksmisja"? - 8.03.2044 r.

    pokaż komentarz
    rajart
  • nonline +1  

    Seksmisja oraz np. radzieckie ekranizacje Lemowskich książek.

    pokaż komentarz
    nonline
  • jest +9  

    Ale V jak Vendetta ma pewne szanse na spełnienie się w terminie...

    pokaż komentarz
    jest
  • wh00kiers +6  

    Tak samo jak Raport Mniejszości, wszak mamy już multitouch, jeszcze tylko prewencja i personalizowana reklama. ;D

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • hodak +2  

    No i zmutowane rodzeństwo... :P

    pokaż komentarz
    hodak
  • empee +1  

    spersonalizowane reklamy już są.. w japonii są już bilboardy, które ropoznaja płeć osoby przechodzącej i do niej wysyłają przekaz. Oczywiście do nas ta technologia za sto lat najwcześniej przyjdzie

    pokaż komentarz
    empee
  • Yahoo_ -1  

    empee zaciekawily mnie te reklamy daj linka:P

    pokaż komentarz
    Yahoo_
  • empee 0  

    czytałem o tym w Marketing & more nr 3 (22) marzec 2009 (nie cała wiedza pochodzi z internetu;))

    pokaż komentarz
    empee
  • Yahoo_ -1  

    no to po mnie :( ...

    pokaż komentarz
    Yahoo_
  • empee 0  

    no niech będzie, że Cie uratuje;)
    http://www.engadget.com/2009/04/10/yahoo-japan-plans-facial-recognizing-content-personalizing-bill/

    te mają nawet określać wiek, nie tylko płeć

    pokaż komentarz
    empee
  • Vince 0  

    Siła poprzez Czystość, Czystość poprzez... Ekhm, chciałem powiedzieć: Czyny, nie Cuda! ;)

    pokaż komentarz
    Vince
  • nonline +6  

    Strona pewnie padnie, więc na zaś daję mirror do tego obrazka co tam się znajduję:
    http://pokazywarka.pl/futuristic_costam/

    pokaż komentarz
    nonline
  • PjontyBitels +6  

    za 6 lat wymysla deskolotke jupi

    pokaż komentarz
    PjontyBitels
  • jurii +5  

    Ja chce na uczelnie latać spodkami, obiecywali :(

    pokaż komentarz
    jurii
  • edeq15 +4  

    Gwiezdne wojny 856 p.n.e.

    pokaż komentarz
    edeq15
  • entrop +4  

    Najlepsze przed nami :]

    pokaż komentarz
    entrop
  • Poduszkowiec_pelen_wegorzy +15  

    Juz w przyszłym roku - 2010: Odyseja kosmiczna

    pokaż komentarz
    Poduszkowiec_pelen_wegorzy
  • nonline +15  

    Szkoda, że przespaliśmy klasykę jaką jest Odyseja kosmiczna 2001, bo ta z 2010 jest za przeproszeniem komercyjnym gniotem, i ma się tak jak Terminator 3,4 do Terminatora 2.
    Zero pomysłu i treści, jedynka przynajmniej niosła jakieś przesłanie...

    Do Diuny trochę za daleko, a szkoda, bo chciałbym pojeździć na Szej-heludach :(

    pokaż komentarz
    nonline
  • wh00kiers +3  

    Przesłanie? Diabli, wiem, że dostanę fure minusów za obrażenie tego arcydzieła które niektórzy uważają za świętość ale dobre sobie.. ile razy bym tego filmu nie oglądał, w życiu go nie zrozumiem, mam na myśli ostatni rozdział.. facet chce lądować na Jowiszu (wut?), leci przez jakieś psychodeliczne tunele wyglądające jak wizualizacje w winampie, a potem znajduje ten czarny klocek. Ja rozumiem, że w tamtych czasach takie efekty były ponad szczytem możliwości, ale, na miłość boską, czasy się zmieniły! Po co czcić coś, co się zdezaktualizowało?
    Z góry uprzedzam, jestem niewymagającym kinomanem, ale przynajmniej reprezentuję 90% społeczeństwa.

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • Aleks125 +3  

    nonline
    Szej-Hulud jest tylko jeden. Każdy inny przedstawiciel jego gatunku to Czerw Pustyni.

    pokaż komentarz
    Aleks125
  • hodak -1  

    mam na myśli ostatni rozdział
    A my mamy na myśli cały film...

    pokaż komentarz
    hodak
  • RomanX -1  

    wh00kiers: Może ważne jest te złe, czerwone światełko?

    pokaż komentarz
    RomanX
  • nonline +2  

    @ Aleks125
    Ano na nim, masz rację, mogłem napisać dla jasności "Praszczur Pustyni" :)
    **@ wh00kiers **
    No ale widzę, że próbujesz zrozumieć, bo już wiele razy widziałeś ten film.
    Próbuj dalej, ew. poczytaj w sieci na jego temat.

    pokaż komentarz
    nonline
  • thor -3  

    @wh00kiers: hehe popieram "ręcami i nogyma"! Z tego co pamiętam obejrzałem ten film w wielkich bólach i masakrycznie się na nim wynudziłem. Jedyne za co można go cenić to pewien realizm, choć już szczegółów nie pamiętam to utkwiła mi w pamięci scena w próżni gdzie absolutnie NIC nie było słychać... nie to co słynny armageddonowski ogień w próżni ze skały ;) Ale pomimo tego ten film uważam po prostu za słaby. Przesłanie? Jakież to głębokie przesłanie niesie ten film proszę bardzo mnie oświecić bo nie lubię żyć w ciemności? Z drugiej strony 2010: The Year We Make Contact (Inaczej 2010: Odyseja Kosmiczna) bez przesłania ? Ja właśnie uważam odwrotnie, tam twórcy za bardzo epatowali tym właśnie przesłaniem które w czasie gdy powstawał ten film faktycznie było na czasie. Moim zdaniem właśnie to przesłanie bardzo obniżyło poziom tego filmu..

    pokaż komentarz
    thor
  • Arvenia -5  

    Brrrr, Diuny wam się zachciało? Pamiętam jak mój wujek to oglądał, wybiegłam z pokoju z krzykiem, ale i tak wracałam popatrzeć na te śmieszne stroje. Ach te filmy z dzieciństwa ;)

    pokaż komentarz
    Arvenia
  • nonline +1  

    Diuna to klasyka klasyki, film miodny, moim zdaniem najlepsza ekranizacja SF jaka powstała (Blade Runner był niezły, ale nie aż tak dobry ;) ) a książki (cała seria, nawet ta pisana przez potomka Herberta jest po prostu wbijająca w fotel.

    pokaż komentarz
    nonline
  • wh00kiers -1  

    A my mamy na myśli cały film...
    Uo faktycznie, krzywo się wyraziłem.. chodziło mi o mam na myśli szczególnie ostatni rozdział.

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • Floyt 0  

    @nonline
    moze i klasyka ale w pewnych istotnych aspektach do dupy.
    Mozliwosci techniczne nie w tamtych czasach nie pozwalaly na zrobienie chocby dobrego pola silowego, nie wspominajac o tym deszczu na koncu filmu... toz to plucie Herbertowi w twarz.

    pokaż komentarz
    Floyt
  • Radus 0  

    Ale niektóre motywy techinczne z Diuny są świetne - np. reczne malowanie oczu postaciom na niebiesko na filmie

    pokaż komentarz
    Radus
  • Arvenia 0  

    Ja wcale nie twierdzę, że Diuna jest zła, bądź ma kiepskie efekty. Lubię ten klimat i stroje, ale stwierdzam, że potwornie się bałam to oglądać.

    @Radus
    Malowanie oczu? Że niby tak całe na niebiesko; białko, tęczówkę i źrenicę?

    pokaż komentarz
    Arvenia
  • nonline 0  

    Jemu chodziło o technikę jaką musieli zastosować filmowcy i malować ręcznie na kliszy oczy pędzelkiem na niebieskie, ponieważ książkowi bohaterowie Diuny, Fremeni mieli białka niebieskie, co było wywołane bliskim kontaktem z przyprawą "melanżem" wydobywanym na planecie Arrakis (tam dzieje się akcja Diuny, "Diuna - Arrakis, pustynna planeta" ).

    pokaż komentarz
    nonline
  • Krzyzowiec +3  

    Lata 90 22 wieku to data podana przez Morfeusza. Faktyczna była o wiele późniejsza gdyż morfi nie wiedział, że przed neo było pięć anomalii. Biorąc pod uwagę, że matrixy od trzeciej wersji w górę wytrzymywały około stu lat jesteśmy bliżej roku 2800 niż 2200.

    pokaż komentarz
    Krzyzowiec
  • dusiciel386 +2  

    Zawsze możemy poczekać na spełnienie epilogu Harry'ego Pottera (2017).

    pokaż komentarz
    dusiciel386
  • kubako +2  

    Zardoz - no tak, kultowy film :)

    pokaż komentarz
    kubako
  • nonline +6  

    Mi w zestawieniu brakuje:
    - Star Gate
    - Battlestar Galactica

    pokaż komentarz
    nonline
  • Sh1eldeR +4  

    @nonline
    SG faktycznie mogli pokazać, a do (n)BSG zabrakło by im na skali paru tysięcy lat... wstecz :).

    pokaż komentarz
    Sh1eldeR
  • bastek66 +10  

    @kubako
    No ba! http://truce.files.wordpress.com/2009/05/zardoz.jpg

    pokaż komentarz
    bastek66
  • Tio +9  

    a co ze STAR WARS? : (

    pokaż komentarz
    Tio
  • Piotrusiek +34  

    Dawno, dawno temu, w odległej galaktyce.

    pokaż komentarz
    Piotrusiek
  • pocketkocurek -2  

    mysle, ze BSG (ta nowsza wersja) bylaby na pierwszym miejscu :D

    pokaż komentarz
    pocketkocurek
  • luker +4  

    Star Gate, to o ile się nie mylę, dział się w czasach obecnych, więc to niezupelnie futuristic movie.

    A przy okazji: w tekscie jest napisane "rozpiętość czasowa to ponad 500 lat." - sporo ponad, bo Dune się dzieje około 10191.

    pokaż komentarz
    luker
  • rastafarian -1  

    A Tron? zapomnieli o Tronie, to przecież klasyka, o Matrixie też.

    pokaż komentarz
    rastafarian
  • Koger +2  

    Matrix jest

    pokaż komentarz
    Koger
  • rastafarian +1  

    O, rzeczywiście, sorry :-)

    pokaż komentarz
    rastafarian
  • Przew +3  

    @luker:

    Diuna dzieje się 10191 lat, ale po założeniu Gildii ;) A wg. Encyklopedii Diuny podstawy teoretyczne podróży nadświetlnych powstały jakieś 13000 lat PG, więc nawet jeżeli ktoś odkryje w nadchodzących dniach owe fale Holtzmanna, to i tak mamy przed sobą jakieś 23000 lat do pierwszej książki ;)

    pokaż komentarz
    Przew
  • Farquart +11  

    2001: 2001.

    Kto by pomyślał...

    pokaż komentarz
    Farquart
  • bor3k +1  

    juz myślałem ze autor wpadnie na gwiezdnych wojnach

    pokaż komentarz
    bor3k
  • retsef +1  

    Heh terminatora nie ma - a zreszta i tak go juz przegapilismy.

    Inna sprawa, ze widuje co raz wiecej filmow opatrzonych 'w niedalekiej przyszlosci'.

    pokaż komentarz
    retsef
  • saber +1  

    Do Aliena nie doczekam, chociaż kto wie co przez te lata wymyślą ;)

    pokaż komentarz
    saber
  • dusiciel386 +1  

    Może coś, dzięki czemu doczekasz do Aliena?

    pokaż komentarz
    dusiciel386
  • Kajetan8 +7  

    Starwars:
    -Dawno, dawno temu, w odegłej galaktyce ;)

    pokaż komentarz
    Kajetan8
  • mike88 +3  

    Juz w 2015 BTTF2. Niestety latajacych samochodow ani Mr. Fusion nie bedzie...

    pokaż komentarz
    mike88
  • nonline +1  

    Może tak fajnych jak te z filmu nie, ale podobne rzeczy już można spotkać:
    http://www.terrafugia.com/

    pokaż komentarz
    nonline
  • slawciu +2  

    ciekawiej by było, gdyby jeszcze przy tytułach obok roku, w którym toczy się akcja, był rok ich powstawania...

    pokaż komentarz
    slawciu
  • dixx 0  

    właśnie też liczyłem na to, że pokażą, że za każdym razem ta przyszłość się oddala
    znamienne jest, że nie doczekaliśmy się nic ze starej space operowej fantastyki, a przyszłość coraz bardziej staje się przeszłością, a obcych, kolonizacji, stacji kosmicznych, statków międzygwiezdnych nie widać

    pokaż komentarz
    dixx
  • nonline 0  

    No fail, bo akurat Diuna była kręcona dobre 20 lat temu, a jej "akcja" rozgrywa się najpóźniej wg. tego zestawienia.

    pokaż komentarz
    nonline
  • thor +1  

    Jak dobrze rozumiem wykres, to długość tej kreski wstecz wskazuje kiedy, mniej więcej, kręcono dany film. Zauważ że na lewo od linii czerwonej te słupki są nierówne ;)

    pokaż komentarz
    thor
  • Farquart -1  

    znamienne jest, że nie doczekaliśmy się nic ze starej space operowej fantastyki, a przyszłość coraz bardziej staje się przeszłością, a obcych, kolonizacji, stacji kosmicznych, statków międzygwiezdnych nie widać

    Mało tego - postęp technologiczny teoretycznie jest coraz szybszy, natomiast na życie "zwykłego człowieka" ma małe przełożenie (no, może poza medycyną i coraz lepszą terapią nowotworową).

    Symptomatyczny jest odcinek Dr. House'a, w którym facet budzi się po 10ciu latach ze śpiączki i w zasadzie jedyną "namacalną" różnicą między czasami "swoimi" a chwilą obecną jaką widzi jest... iPod. A bądź co bądź, to cała dekada.

    pokaż komentarz
    Farquart
  • thor +2  

    Bo gwałtowny rozwój cywilizacji wbrew pozorom zachodzi liniowo tylko w relatywnie krótkich przedziałach czasowych np. w średniowieczu nie było właściwie żadnego postępu, tak samo po rewolucji przemysłowej nastąpił skok i chwila uspokojenia, tak samo teraz rewolucja informatyczna trwała jakieś 50 lat (i przez te 50 lat rozwój był naprawdę szybki nawet z punktu widzenia przeciętnego człowieka) i w pewnym sensie się już skończyła, teraz czeka nas prawdopodobnie jakaś nano-rewolucja albo rewolucja biotechnologiczna, energetyczna wszystko zależy od przełomowego wynalazku lub odkrycia które zainicjuje kolejne kila lub kilkadziesiąt lat zmian.

    pokaż komentarz
    thor
  • Krzyzowiec 0  

    "w średniowieczu nie było właściwie żadnego postępu"
    W średniowieczu najpierw był potężny regres(upadek cesarstwa zachodniorzymskiego), a potem doszło do solidnego rozwoju, z tym, że jako punkt wyjściowy był ustawiony dość nisko to nieuważny obserwator może go nie zauważyć.

    pokaż komentarz
    Krzyzowiec
  • Farquart 0  

    Bardzo ciekawy punkt widzenia Thor. Plusik wędruje do Ciebie.

    pokaż komentarz
    Farquart
  • altruista +1  

    a gdzie Power Rangers?

    pokaż komentarz
    altruista
  • informatyk +9  

    A co ma wspólnego Power Rangers z Science-fiction?

    pokaż komentarz
    informatyk
  • Daszekk +54  

    Megazordy.

    pokaż komentarz
    Daszekk
  • bor3k +18  

    toż to prawdziwe

    pokaż komentarz
    bor3k
  • altruista +11  

    Tak swoją drogą myślę sobie jakie Power Rangers było monotonne :)
    Drużyna szła, spotykała kitowców, walczyła, potem przychodził potworek, przegrywał, ci z góry rzucali jakąś kulkę, potworek robił się duży, a ci wzywali megazordy...:)

    pokaż komentarz
    altruista
  • boguo +6  

    zapomniałeś o: potwór trochę tłucze zordy, ale jak rangersi zaczynają przegrywać to przywołują wielką-kosmiczną-broń-która-nie-może-być-przywołana-przed-końcówką-odcinka i jednym uderzeniem rozwalają potwora.

    pokaż komentarz
    boguo
  • Daozi -1  

    Eeeej!!! Przecież Star Trek rozgrywał się w 10xxx - tam było pięć cyfr o ile pamiętam! A na pewno nie 4, w której serii było 2500? Może się mylę, ale przecież kiedyś namiętnie to oglądałem!

    pokaż komentarz
    Daozi
  • Sh1eldeR +3  

    Mylisz się. Jest tak, jak napisałem w komentarzu wyżej. Jak powiesz co dokładnie oglądałeś, to mogę Ci podać dokładniejszy czas, bo pierwszy serial rozgrywał się w XXIII wieku, a następne w XXIV.

    Czyli co oglądałeś?
    a) Zrobione z tektury i starych koców potwory wyglądały jakby były zrobione z tektury i starych koców i ogólnie serial wyglądał jakby był kręcony w okolicach lat 70.?
    b) To było z tym łysym kapitanem?
    c) Kapitanem był murzyn, a całość rozgrywała się na stacji kosmicznej?
    d) Dowodziła kobieta?
    e) Serial był w miarę nowy, ale technologia w nim przedstawiona nie była aż tak nowoczesna? (np. nie było paneli dotykowych, tylko przyciski)

    Tego ostatniego raczej nie widziałeś, ale jego akcja rozgrywała się nawet wcześniej -- w połowie XXII wieku. Natomiast żaden serial nie rozgrywał się w okolicach roku 2500.

    pokaż komentarz
    Sh1eldeR
  • Accid +2  

    To była data gwiezdna.. Lata akcji Star Treka to od ok. XXII wieku (ST:Enterprise) do prawie końca XXIV wieku (ST:Voyager)

    pokaż komentarz
    Accid
  • Daozi 0  

    Sh1Elder --> odpowiadam - wszystkie z nich (może nie wszystkie odcinki) i kilka filmów :)
    Moim ulubionym był z Jean Luc'iem Piccardem (łysy kapitan) - może właśnie to były jakieś lata gwiezdne? A sprawdzaliście to? Czy tylko tak kojarzycie, że XXIV w.?

    pokaż komentarz
    Daozi
  • Sh1eldeR 0  

    @Daozi:
    W takim razie wybacz mi, że tłumaczyłem Ci te seriale tak łopatologicznie -- założyłem (najwyraźniej błędnie), że widziałeś tylko parę odcinków, czy maksymalnie sezonów jednego serialu i nie masz wielkiego rozeznania w sytuacji :).

    Widziałeś więc serial Star Trek: The Next Generation (w skrócie: TNG), który został nakręcony jako drugi w kolejności, a pod względem czasu akcji jest trzeci (przy czym następne dwa seriale wyprzedzają go tylko odrobinę, a po części ich akcja dzieje się równolegle). Okręt, który służył naszym bohaterom przez cały serial TNG, USS Enterprise-D, został zniszczony w roku 2371, co widzimy filmie kinowym Star Trek: Generations. Akcja serialu TNG oczywiście poprzedza ten film, a Enterprise-D wyrusza na swoją podróż w 2364 roku.

    Nie, żebym to wszystko pamiętał, wiem tylko mniej więcej, kiedy co się dzieje. Szczegóły potwierdzam na odpowiednich stronach internetowych. Jeśli chcesz sobie coś sprawdzić, to polecam witrynę Biblioteki Technicznej Instytutu Daystroma (Daystrom Institute Technical Library): http://ditl.org . Tam masz cały dział Timeline, a wdziale Reviews masz opisy epizodów wszystkich seriali, wraz z orientacyjną datą gwiezdną oznaczającą czas akcji.

    pokaż komentarz
    Sh1eldeR
  • Przew -1  

    jeżeli już mówimy o repozytorium wiedzy startrekowej, to warto zapoznać się z Memory Alpha (wiki dotycząca Star Treka); http://memory-alpha.org/en/wiki/Main_Page

    pokaż komentarz
    Przew
  • ecco 0  

    rok w Idiokracji grubo przesadzony ;] to się dzieje już, teraz, tutaj... Tylko nie dopisujcie pode mną "No, widać" proszę ^^

    pokaż komentarz
    ecco
  • mike88 0  

    Oj, gdybyś Ty wiedział ile masz racji...

    pokaż komentarz
    mike88
  • lordus2 -2  

    Star Trek za niecałe 400 lat technologia może i tak ale czy kosmici to wątpie

    pokaż komentarz
    lordus2
  • Sh1eldeR +4  

    Tu jest nawet błąd / nieścisłość. Podają 2387. Tymczasem akcja wszystkich filmów i seriali (poza paroma odcinkami) rozgrywa się wcześniej. Nowy film to XXIII, a nie XXIV wiek. Jedynie pewne małe fragmenty filmu, widziane we flashbackach (czy nie wiem jak to nazwać... flashforwardach?) dzieją się w 2387 roku -- chodzi tu o wybuch supernowej i zniszczenie Romulusa.

    Nie żeby to miało jakieś znaczenie dla nie-trekkies, ale jeśli byłeś w kinie na nowym filmie, to wiedz, że to nie wizja świata za prawie 400 lat, tylko za jakieś 250 -- około połowy XXIII wieku. Robi to oczywiście "wielką" różnicę, no ale taka natura wielu ciekawostek.

    pokaż komentarz
    Sh1eldeR
  • ryder 0  

    A wehikuł czasu gdzie? ;)

    pokaż komentarz
    ryder
  • snow +1  

    A Jetsonowie to gdzie ? ;)

    pokaż komentarz
    snow
  • polutt 0  

    mam pytanie, w 2122 Obcy trafił na Nostromo.
    Wie ktoś może w którym roku Ripley wróciła na Ziemie? tj, w czwartej części.

    pokaż komentarz
    polutt
  • Accid +2  

    Hm nie pamiętam dokladnie, ale gdzieś na początku 4 części powiedziane jest, że sklonowali ją po 200 latach od jej śmierci w 3 części.
    Między 1 a 2 częścią było bodaj 57 lat. Niestety chyba nie było powiedziane ile minęło między 2 a 3 częścią ale przypuszczam, że bardzo niewiele - może mniej niż rok nawet...
    Dodając 2122 + 257 wychodzi 2379..+-kilka lat :)

    pokaż komentarz
    Accid
  • RomanX +2  

    Lądowanie na Ziemi jest o 4 rano, 6 stycznia 2381.

    pokaż komentarz
    RomanX
  • hihon 0  

    do A.I. nie dożyje..., a chciałem zobaczyć te 3-kołowe samochody na drodze oraz tego robota dzieciaka, no i jeszcze te "święto krwi"(jakoś tak sie nazywało)...

    pokaż komentarz
    hihon
pokaż 

Wykopali i zakopali (337 / 8)