Nauczyciele dostają prezenty jak dzieci na komunię

6

Nauczycielka jednej z gorzowskich szkół co roku dbała o to, żeby poprzez uczniów do rodziców niby niechcący dotarła lista potrzebnych jej rzeczy, które - oczywiście przypadkiem - potem na koniec roku otrzymywała jako prezenty.

Dodane przez

purek purek
purek
9 mies. temu dodał
  • obserwujących (0)
  • ranking (1909)
  
  
 
 
  • [ pokaż komentarz ]
    qwerter Avatar
       
    -1 qwerter 9 mies. temu

    Jak dla mnie to głupota, żeby dawać nauczycielom prezenty. Za co? Za ich pracę, za którą dostają wynagrodzenie? Mi nikt nie dziękuje za chodzenie do szkoły.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    3pio Avatar
       
    0 3pio 9 mies. temu

    głupota?
    jak mierny uczeń rok w rok przynosi wymierne prezenty, to jakim cudem miałby zostać zatrzymany w tej samej klasie na drugi rok.
    nie dostanie promocji, to prezentu nie przyniesie. proste.

    to, co się dzieje, to jest zwykłe łapownictwo i wyścig szczurów w jednym. sam chciałem dodać taki wykop, po zakończeniu roku w PRZEDSZKOLU . kopara spada, co się dzieje!
    kwiatek, flakon z perfumką lub likierem, koperta, to jest dziś zestaw standardowy! W PRZEDSZKOLU! dla każdej pani z osobna z dyrektorką na czele. w połączeniu z mentalnością "zastaw się, a postaw się", na efekty nie trzeba długo czekać.