Powiązane (3)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • Zizii +7  

    Się wchodzi na kocie terytorium, się liczy z konsekwencjami...

    pokaż komentarz
    Zizii
  • gorzad +3  

    Kto oglądał film "Komedia romantyczna" kojarzy kota "zakapiora" :D albo jeszcze w filmie "Polowanie na mysz" był taki kot którego w schronisku trzymali w drewnianej skrzynce przymocowanej łańcuchami, wabił się chyba "Kocilla" ...te wszystkie koty to chyba z jednego miotu ;)

    pokaż komentarz
    gorzad
  • gaska +1  

    Kocilla była w mandze "Cześć, Michael" (nie pamiętam oryginalnego tytułu). Moja faworytka :)

    http://www.komiks.gildia.pl/komiksy/czesc_michael/1/skan1/*sen/
    http://www.komiks.gildia.pl/komiksy/czesc_michael/1/skan2/*sen/
    http://www.komiks.gildia.pl/komiksy/czesc_michael/1/skan3/*sen/

    pokaż komentarz
    gaska
  • Floyt +3  

    Revenge!
    Za poprzednie zycie sk%$$ysynu.
    ;]

    pokaż komentarz
    Floyt
  • brownking +3  

    Wydaje mi się że ten kot to koleś git, a jak wiadomo koleś git p#%$%%%i zasady i nie jest frajerem :]

    pokaż komentarz
    brownking
  • Zenon_Zabawny +52  

    Przypomniał mi się skecz Monty Pythona o gangu staruszek, które napadały na motocyklistów.

    pokaż komentarz
    Zenon_Zabawny
  • SHOGOKI -2  

    jak do mojego kota podbiega pies ( a kot ten ma 10 albo 11 ludzkich lat ) to mój kot otwiera oko, bo przeważnie śpi , syknie na niego a pies go zostawia w spokoju...

    pokaż komentarz
    SHOGOKI
  • Atraxxx -8  

    Wystrzel kota

    http://www.addictinggames.com/kittencannon.html

    pokaż komentarz
    Atraxxx
  • man1ak +63  

    Nie dziwi mnie to za bardzo - sam widziałem podobną akcję jak pies (jakiś duży, bokserowaty z wyglądu) zapędził najpierw kota w "kozi róg" (chyba powinien być tu "koci róg"?) a jak kocisko nie miało już gdzie uciekać to zrobiło piękny wywijas, trzasnęło psa pazurami po nosie i zaczęło go gonić (pies po pierwszym strzale uciekał z podkulonym ogonem). Przezabawnie to wyglądało. No ale - jak to piszą - jest kot jest wykop.

    pokaż komentarz
    man1ak
  • Werian89 +35  

    Z tego co kojarzę to nos jest drażliwym tematem dla psów :)

    pokaż komentarz
    Werian89
  • man1ak +33  

    Szczególnie gdy w okolicy jest koci pazur...

    pokaż komentarz
    man1ak
  • gaska +90  

    Jasne, że nic dziwnego, koty też potrafią. Chociaż ten chyba zaatakował przypadkowego psa i trochę mi tego rottweilera szkoda, bo widać, że przerażony zwierzak był.

    I z własnego podwórka - miałam kiedyś kotkę, która również spuściła niezłe lanie jednemu psu. Ale nie był to atak przypadkowy - właściciel psa (a pies spory, mieszaniec wilczura z czymśtam) często szczuł go na inne zwierzęta, nie tylko koty. Jego ofiarą padały także mniejsze psy i kończyło się na tym, że albo zostawały zagryzione, albo rany, jakich doznały, były tak znaczne, że właściciele musieli je usypiać. Ale do sedna: w końcu i trafiło na moją Żabę, wtedy kotkę w sile wieku, 6-7 letnią. Pies zaatakował - kot nie był dłużny, szybki skok na głowę, poszarpane uszy i pies uciekał z piskiem. Co najlepsze - właściciel przyszedł na skargę (!) jaki to nasz kot agresywny, mimo, że sam swojego psa szczuł. I doskonale wiem, że to nie psa wina, tylko właściciela, ale mój zwierzak tylko się bronił. Zresztą, przyniosło to pewien efekt - koło mojego domu przechodzili później szybciej niż wcześniej.

    pokaż komentarz
    gaska
  • gfusc +19  

    + za samą historię. a drugi bym dał za później szybciej niż wcześniej podoba mi się to strasznie;)

    pokaż komentarz
    gfusc
  • KaloryfeR +23  

    To i ja dodam historię.
    Moja świętej pamięci kotka, jak pies sąsiada dostał żarcie do michy, czekała aż właściciel odejdzie, przeganiała psa i sama jadła.

    pokaż komentarz
    KaloryfeR
  • sowiq +28  

    @KaloryfeR,
    i co? Kotka zdechła z głodu? Lepiej byś ją karmił, a nie kazał walczyć z psem o pożywnienie.

    pokaż komentarz
    sowiq
  • Meyster +5  

    ja powiem tak: mam dwa owczarki niemieckie i kotke. Zwykle bylo tak, ze ona byla pod nimi w łancuchu zarzadzania w domu. Sytuacja zmienila sie kiedy miala małe, po kilku atakach skierowanych na pysk psa, oba osobniki zaczely obchodzic ją szerokim łukiem ze spuszczonym wzrokiem. I tak to trwa od kilku tygodni

    pokaż komentarz
    Meyster
  • vandral 0  

    Widocznie takie walki, w których wygrywają koty wcale nie są wyjątkami.
    Mój kotek mając 7-8 miesięcy o mało co nie pozbawił pewnego boksera oka, skończyło się na widocznym przez kilka tygodni śladzie przez pół pyska i szybką ucieczką kota przed kontrą psa (ten był na tyle odważny, że nie zaczął się chować za nogami właściciela;)).

    pokaż komentarz
    vandral
  • Atraxxx +4  

    Na wsi, u babci był kot. Wielki i gruby. Ale uwierzcie, nikt do niego nie podchodził. Psy uciekały, nawet koty się z nim nie trzymały. Z wyglądu było widać, że stoczył nie jeden pojedynek. Kiedyś zniknął, nikt nie wie co się z nim stało!

    pokaż komentarz
    Atraxxx
  • zlotychlopak +35  

    A pieprzone Turasy skopali bohatera !

    pokaż komentarz
    zlotychlopak
  • hina88 -9  

    A moj kuzyn omal nie stracil oka przez "slicznego kotka", zalozyli mu kilka szwow i ma dosc oszpecona twarz do dzis...Koty maja to do siebie, ze potrafia zaatakowac nawet wlasciciela.

    pokaż komentarz
    hina88
  • kajdzioch90 +5  

    Szkoda, że kot, którego miałem okazję widzieć ostatnio nie był taki odważny i waleczny jak ten. Byłem z psem na spacerze, naprzeciwko spacerował kotek, przestraszył się psa i wybiegł na ulicę - samochód go potrącił. Zwijał się z bólu na moich oczach przez parę sekund i skonał. Nie widziałem w moim życiu (może na szczęście) nic bardziej przygnębiającego. :(

    pokaż komentarz
    kajdzioch90
  • witoldinho +3  

    hina88@
    Koty maja to do siebie, ze potrafia zaatakowac nawet wlasciciela

    Żródło, bo kotem poszczuję!

    pokaż komentarz
    witoldinho
  • pawianToTez +14  

    Miałem kiedyś kota, który był prawdziwym mordercą :) Jak miał pół roku wyciągnął z wanny ponad dwukilowego karpia na jednym pazurze (jak miał rok ważył 11kg, bez śladu tłuszczu, nie był kastrowany), jeździł z nami pod namiot i pilnował go jak stróż, zdarzało się, że atakował i przeganiał psy, ale najlepszą akcję wywinął kiedyś podczas kolędy - ksiądz, który do nas przyszedł zacząl podniesionym głosem wytykac mojemu ojcu, że nie chodzi do kościoła. Tata na szczęście miał dobry refleks i zdążył złapać kota już w locie. Ksiądz dość szybko wyszedł :)
    Niestety (a może stety) jak miał około 1,5 roku musieliśmy go wywieść na wieś do znajomych, bo na wyjazdach za bardzo poczuł wolność i potrafił pół dnia wisieć na klamce do drzwi wyjściowych miałcząc przeraźliwie.

    pokaż komentarz
    pawianToTez
  • KaloryfeR +12  

    @pantokrator:
    Nie ma to jak porządny kop przeciwko agresji.
    Wilk podwórkowy? Rzeczywiście pies był bez szans. Smycz ograniczała ucieczkę.

    pokaż komentarz
    KaloryfeR
  • reCoil 0  

    u nas kotka uczyła swoje kociaki polowania na wyrośniętym podhalańczyku. biedak nie wiedział, co robić, jak taka mała kulka na krzywych nogach, zataczając się jeszcze atakowała jego nos. ale trzeba przyznać, że się wszyscy bardzo kochali (po tym, jak pierwszego dnia kotka dała do zrozumienia psu, że od teraz to jej dom).

    pokaż komentarz
    reCoil
  • lasso +8  

    "A moj kuzyn omal nie stracil oka przez "slicznego kotka", zalozyli mu kilka szwow i ma dosc oszpecona twarz do dzis...Koty maja to do siebie, ze potrafia zaatakowac nawet wlasciciela."
    To może napisz co twój kuzyn wcześniej robił temu kotu?

    pokaż komentarz
    lasso
  • KaloryfeR +8  

    @pantokrator:
    Czyli jestem "typowym" właścicielem kota? Nie wiedziałem że to tak widoczne. Często bronisz psa przed kotami? :) A tak na poważnie, to rozbawiło mnie twoje przeciwdziałanie agresji poprzez agresję, i jeszcze to użycie "wk$!%ia mnie agresja, to dam kopa".
    Chory to może nie jestem, ale z pewnością odbiegam od normy :)
    Zdanie z wilkiem było tak skonstruowane że można to było tak odczytać, a że lubię czepiać się szczegółów to nie omieszkałem tego wytknąć. A z resztą co to za porównanie: "wilk by go zagryzł". Od kiedy wilk to naturalny wróg kota? Ja jeszcze nigdy nie widziałem kota zagryzionego przez wilka ani o takim zdarzeniu nie słyszałem.
    Kota pogłaskam o ile mi na to pozwoli :)
    No ale z tym ostatnim akapitem to stary przeholowałeś. Ja to jeszcze słyszałem że koty podrzynają gardła jak właściciel śpi, wykradają niemowlęta z kołysek i są przyczyną kryzysu (chyba że wcześniej jakiś pies zagryzie skubańca).
    Ty na serio myślisz że każdy właściciel to sk$!%ysyn nienawidzący ludzi, nie mający przyjaciół, rekompensując to sobie kotem? Ręce opadają. Wrzuć stary na luz, tu nikt nie bierze tego na poważnie.

    pokaż komentarz
    KaloryfeR
  • Pantokrator -7  

    "Wilk czy pies że tak się wyrażę "podwórkowy" by tego kociaka zjadł." - umiesz czytać? Bo mi się wydaje, że nie. Wytykasz błędy, których nie ma, słowa "czy" nie potrafisz zrozumieć. Tacy teraz spece od języka polskiego po wykopie łażą. Nie rozumiesz zdania, to wytkniesz "błąd" ku uciesze podobnie "utalentowanych".
    A co do agresji - nie odniosłeś się do przykładu, tylko dalej swoje. Wniosek - nie umiesz czytać. Jakbym kopnął psa, broniąc kota, idę o zakład, że spotkałbym się z pełną aprobatą i zostałoby to uznane za działanie defensywne. A jak ktoś kopnie kota - od razu agresja. Bo ty Kaloryfer byś czekał, aż kot szczeniakowi wydrapie oczy i próbował go przegonić za pomocą nagród i perswazji? Powodzenia.

    EDIT: a co do właścicieli kotów - wystarczy zerknąć na wykopy, poświęcone krzywdzie uczynionej dowolnemu kotu. Oczywiście nie jakiemuś znanemu, tylko np. przypadek kota poobijanego przez Kenny'ego Glenna. I od razu setki pomysłów, jak by tu go zabić, godzinami torturować. I obowiązkowo głosy, że kot jest bardziej niewinny od dziecka i zasługuje na taką samą ochronę. W innym wykopie głosy, że poświęciliby życie człowieka żeby ocalić kota. W żadnej innej "grupie" na wykopie nie ma tylu nienawidzących ludzi, sadystycznych psycholi, co wśród miłośników kotów (oczywiście mowa o tym, co mówią, na wykopie, bo tylko po tym można ich ocenić).

    pokaż komentarz
    Pantokrator
  • evenstar -1  

    mój pies przez taką właśnie akcję z kotem miał 3 szwy na nosie ;D

    pokaż komentarz
    evenstar
  • KaloryfeR +2  

    Przeczytaj jeszcze raz co napisałem o wilku.
    Co do agresji. Koty normalnie nie atakują psów, chyba że w obronie. Sytuacje gdy kot skacze na rottweilera i daje mu wycisk jest po prostu przekomiczna :) A kot miał po prostu nierówno pod sufitem. Jeżeli mały chłopczyk próbował by pobić wielkiego, głupiego dresa to należy mu się kop? A w sytuacji odwrotnej co? Czy ty uważasz że to psy najgorzej obrywają po spotkaniu z kotem? To chyba nigdy nie widziałeś prawdziwego psa. W moich okolicach psy gonią koty a nie odwrotnie.

    Najwyraźniej kot ma najwięcej wielbicieli bo na to zasłużył :)
    Ja z kolei zauważyłem że ludzie są przeciwko maltretowaniu zwierząt ogólnie, bez znaczenia czy to kot czy pies. Jeżeli człowieka cieszy uśmiercanie zwierząt to czy nie posunie się dalej?
    Opis właścicieli kotów mnie powalił. Czy ty bierzesz wszystko na poważnie. Trochę dystansu do tego co czytasz n komentarzach.
    Na razie to wygląda tak że koty to urodzeni mordercy psów, agresywne i bezkarne. A ich właściciele to najgorszy margines społeczny, sadyści i frustraci. Czy to jest poważne?

    pokaż komentarz
    KaloryfeR
  • Pantokrator -2  

    Nigdzie nie napisałem tego, co mi zarzucasz.
    Napisałem dokładnie tak:
    "W żadnej innej "grupie" na wykopie nie ma tylu nienawidzących ludzi, sadystycznych psycholi, co wśród miłośników kotów (oczywiście mowa o tym, co mówią, na wykopie, bo tylko po tym można ich ocenić). " - to wcale nie oznacza, że stanowią większość. Po prostu jest ich sporo więcej.
    Nie napisałem też, że koty regularnie atakują psy. Napisałem, że atakują właścicieli, a niektóre bywają agresywne.
    A co do podanego przykładu - jakby dzieciak z nożem rzuciłby się na dużego gościa (bo tak to mniej więcej wygląda - kot posiada możliwości zrobienia sporej krzywdy, a porównywanie psa do dresa jest cokolwiek krzywdzące), to kopniak wydaje się być jak najbardziej na miejscu.

    pokaż komentarz
    Pantokrator
  • keynell +2  

    zazwyczaj to pies atakuje kota, fizycznie rzeczywiście pies ma przewagę i dlatego kiedy teoretycznie słabsza strona przejmuje inicjatywę to dochodzi do paniki, kiedyś pokazywali na jakimś kanale przyrodniczym jak jakieś dzikie zwierzę roślinożerne - ofiara, zaczęła atakować drapieżnika, był podobnie zdziwiony

    pokaż komentarz
    keynell
  • malit +27  

    Mały ale wariat ;)

    pokaż komentarz
    malit
  • Farrel +11  

    krejzolek ;p

    pokaż komentarz
    Farrel
  • Grzeg16 +3  

    odważny; ma jaja.

    pokaż komentarz
    Grzeg16
  • Big_Smoke +3  

    Ten kot to "Łepski Harry " oglądaliście ta bajkę ?

    pokaż komentarz
    Big_Smoke
  • Blackbull +1  

    "Łepski Harry" był rudy.

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • Big_Smoke 0  

    To pewnie jego kuzyn.

    pokaż komentarz
    Big_Smoke
  • r3m0 -1  

    Pewnie miał iść siedzieć i się ukrywa.

    pokaż komentarz
    r3m0
  • bananowatwarz +27  

    Biedny rottweilerek, aż go pani przytyulic musiała.

    pokaż komentarz
    bananowatwarz
  • ultra +2  

    Biedny bo oberwał za niewinność od uprzedzonego kota ulegającego stereotypom.

    pokaż komentarz
    ultra
  • Zenio +6  

    To ten cichociemny kot! :D

    pokaż komentarz
    Zenio
  • elsaha +19  

    Nie, to jest kot zaczepno-bojowy ;)

    pokaż komentarz
    elsaha
  • kostekhc +22  

    Zaczepno-obronny. On zaczepia Ty go bronisz.

    pokaż komentarz
    kostekhc
  • mactrix +26  

    Ten rottweiler będzie teraz srał na widok każdego kota..;P

    pokaż komentarz
    mactrix
  • chris3k +50  

    to jest p!!#a nie rottweiler

    pokaż komentarz
    chris3k
  • Dran00 +22  

    jasne, jakby tego kota rozdarl na strzepy, to bylby po*ny pies morderca itd...
    a jak spokojny zwierzak nienauczony agresji, w dodatku moze to byl mlody szczeniak tylko wyrosniety juz, wlascicielka go dodatkowo szarpala i nie dawala nic zrobic, to p**da nie rottweiler... wezcie sie zdecydujcie.

    pokaż komentarz
    Dran00
  • gfusc +29  

    Jakby skina pobili kwiatami geje i hippisi to byłby p!!%a nie skin.

    pokaż komentarz
    gfusc
  • spooky -4  

    Kot Ninja.

    A pies, to młodziutki rottweiler. Ma on może pół roku. Poza tym to nie pies dla bab, co było ewidentnie widać na tym filmiku. Nie chwaląc się, mam boksera i jak go spuszczam, to wszystkie koty w okolicy chodzą na palcach. :) Kwestia tresury.

    Poza tym trafił na Karate-Kota, więc też nie dziwota.

    pokaż komentarz
    spooky
  • gfusc 0  

    Po prostu uwielbiam glanować psy latające luzem i rzucające się do nóg:) Pozdrawiam bokserka

    pokaż komentarz
    gfusc
  • czarofnick -7  

    @gfusc, mogę Ci kiedyś dać "poglanować" mojego owczarka niemieckiego, chętnie popatrzę jak leżysz z na ziemi z rozj%!aną krtanią, dusząc się własną krwią ;]

    pokaż komentarz
    czarofnick
  • witoldinho +3  

    I takie właśnie osoby nie powinny mieć dostępu do psów.

    pokaż komentarz
    witoldinho
  • gfusc -2  

    heh tak, grożenie mi psem za to, że bronie się przed poj$$anymi psami poj$$ów to rewolucyjny argument:) życzę trafienia na kogoś mniej cierpliwego ode mnie kto zamiast sprzedać sobace kopa, zatłucze ją kijem lub po prostu wezwie policję i hycla.

    pokaż komentarz
    gfusc
  • man1ak +2  

    @spooky
    "Nie chwaląc się, mam boksera i jak go spuszczam, to wszystkie koty w okolicy chodzą na palcach. :) Kwestia tresury."
    Uważasz, że pies, który po spuszczeniu ze smyczy gania za kotami to pies wytresowany? Gratuluję.
    Bo mój za kotem ani innym zwierzakiem nie pogna jeśli mu nie pozwolę (a nie mam takiego zwyczaju by pozwalać)...

    pokaż komentarz
    man1ak
  • gfusc +1  

    @man1ak - szkoda że nie ma wielu takich właścicieli jak Ty :/

    pokaż komentarz
    gfusc
  • man1ak -1  

    Są.
    Tylko psów trochę brakuje...

    A tak na poważnie - wielu ludzi bierze lub kupuje sobie psa bez zastanowienia a potem zostawia go "samemu sobie". I robią w ten sposób krzywdę zwierzakowi, który nie wie jak powinien się zachowywać. A wystarczy trochę pracy i cierpliwości żeby psa ułożyć. Jak dla mnie w sytuacji gdy pies robi komuś/czemuś krzywdę zawsze winny jest właściciel bo każdego psa da się ułożyć (niektóre rasy wymagają po prostu więcej pracy).

    pokaż komentarz
    man1ak
  • czarofnick -1  

    @gfusc, to była propozycja taka :)

    pokaż komentarz
    czarofnick
  • maQs77 +5  

    Ten sk$$!ysyn kopnął tego kotka! ;/

    pokaż komentarz
    maQs77
  • kwis +4  

    Nasz kot praktycznie codziennie daje po pysku labradorowi, który sprowadzony do parteru cierpliwie czeka na dostęp do miski. Stosunek wagi jakieś 8:1 na niekorzyść kota.

    pokaż komentarz
    kwis
  • Tacticus +8  

    Tyle , ze wez pod uwage ze labrador ma genetycznie usunieta agresie do ludzi i zwierzat.
    Nawet kura by pogonila labka.
    Nastepna osoba , ktora sprawila sobie psa bo 'jest podobny z wygladu do rotka'? /Swoja droga gdzie on jest podobny do tego rotka? Chyba w calkowitej ciemnosci z 3km /

    Jesli by labek zaatakowal kota to znaczylo by ze zostal BARDZO spaczony przy wychowaniu lub ze nie jest z hodowli + ktos Cie niezle wydym... sprzedajac Ci psa 'w typie' rasy

    pokaż komentarz
    Tacticus
  • underley 0  

    Kot potrafi zabić kilkukrotnie cięższa od siebie ofiarę. Nie dziwię się więc Twojemu psu ;)

    pokaż komentarz
    underley
  • MadHatman +2  

    Genetycznie usunieta? No nie przesadzajmy... Krzyzowanie ras i tworzenie nowych to chyba nie to samo co modyfikacje genetyczne. Poza tym to nie wyglada tak jak mowisz. Bo nawet taki labrador z (jak to mowisz) genetycznie usunieta agresja w razie zagrozenia swojego lub swojego pana zaatakuje przeciwnika. A jesli ktoś mialby byc wydymany to chyba osoba ktorej pies lasi sie do kolesia ktory wlasnie cie oklada.

    pokaż komentarz
    MadHatman
  • Tacticus +3  

    Zdajesz sobie sprawe jak latwo ukrasc wiekszosc labkow?
    One sa tak przyjacielsko nastawione , ze wystarczy je zachecic kawalkiem jakiegos przysmaku i juz pojda za Toba bez problemu. Sprawdzone - na psie znajomego. Pies mnie nie znal , znajomy nie dawal psu odczuc ze mnie zna , mi ufa ani nic.
    Ludzie na forach o psach maja podobne doswiadczenia z takich testow.

    Co do genetyki oczywiscie , nikt jeszcze psow z probowki nie 'produkuje'.
    Natomiast krzyzowanie w tak dlugim okresie czasowym spokojnie wystarcza by wyeliminowac cechy niepozadane - psychicznie i fizycznie / tu jest troche gorzej ale calkiem niezle - mam na mysli dysplazja itd )
    Labek to po prostu pies zadaniowy. Sluzyl wielu 'panom' na polowaniach itd. Dlatego tez w genach ma jak ma. Odrazu mowie , ze na polowaniach jako pies aportujacy zdobycz - zeby zaraz jakis madry nie napisal , ze skoro pies polowal to i agresje ma:)

    Kwestia obrony u labka? Owszem, wiekszosc psow bedzie 'bronic', tyle ze u labka jest to rownoznaczne z podkuleniem ogona/lub/nastroszeniem sie i szczekaniem na napastnika. /Czasami sie zdarza , ze w takiej syt labek zostawia pana i ucieka- ale wiekszosc dzielnie ujada na napastnika/ . Te psy sa po prostu takie i juz. Dla dzieci sa swietne, do sportu tez swietne - mam na mysli sporty wytrzymalosciowe , bo te z wymagana inteligencja/zgraniem/posluszenstwem wypadaja znacznie gorzej.

    pokaż komentarz
    Tacticus
  • MadHatman +2  

    Jak najbardziej sie z toba zgadzam. Chodzilo mi tylko o to, ze nie istnieje cos takiego jak 'genetyczne usuwanie agresji'. A nawet ujadanie jest jakas jej forma. Nie twierdze ze te psy rzucaja sie zaraz komus do gardla, ale sa zdolne do przejawow agresji.

    pokaż komentarz
    MadHatman
  • Tacticus -1  

    U wiekszosci psow ujadanie to raczej objawy strachu - cos jak u ludzi krzyk.
    Mozna krzyczec z agresji ale jednak wiekszosc osob zaskoczonych,przestraszonych bedzie krzyczec ze strachu. Wiec w przypadku labkow bym ujadanie raczej przypisywal krzyczeniu ze strachu/przerazenia

    Co do genetyki to sie zgadzamy :)

    pokaż komentarz
    Tacticus
  • Sebik89 0  

    Ja mam labradora , mam też koty. Piesek nie boi się kotów , one jego też nie. Kochać się jednak nie kochają , bo pies lubi brać kota za łapę i przeciągać po mieszkaniu lub przyduszać. Poza tym to trafił mi się trochę trudny egzemplarz labradora. Jak mu się nudzi to gryzie wszystko co spotka na drodze ( w tym koty) a jak mu się zachce bawić z człowiekiem to jego tez gryzie(ciągnie za ręce).

    pokaż komentarz
    Sebik89
  • pawik +3  

    A moje koty aportują :)

    pokaż komentarz
    pawik
  • vandral +5  

    Mój też, serio! Myślałem, że tylko mój egzemplarz jest taki pokręcony. ;)
    Czegokolwiek bym mu nie rzucił do przedpokoju (kawałka zakrętki, papierowej kulki bądź innego drobiazgu) to przyniesie w pysku i będzie czekał na więcej, najlepsze w tym jest to, że robi to niby od niechcenia nic po sobie nie pokazując. :)

    pokaż komentarz
    vandral
  • witoldinho +11  

    A kiedy śpicie chwalą się na kocim forum:
    "mój człowiek rzuca zabawki na zawołanie i jeszcze się głupek cieszy!"

    pokaż komentarz
    witoldinho
  • savek +4  

    Szacun dla kociaka :))) , a dla Pana specjalisty od kopania życzę aby w następnym wcieleniu urodził się kotem o tych 7 życiach...

    pokaż komentarz
    savek
  • MadHatman +4  

    Przeciez widac, ze ten kocur to zaprawiony w boju "street fighter" a piesek to jeszcze mlodziak zaledwie i pewnie pierwszy raz sie spotkal z jakakolwiek agresja skierowana w jego kierunku.

    pokaż komentarz
    MadHatman
  • gfusc +27  

    Wykop za koty. Zawsze. Swoją drogą przecież to oczywiste, że koty rządzą:)

    PS: czemu nie ma zemsty na tych obrońcach psa kopiących biednego kotka:(

    pokaż komentarz
    gfusc
  • Vacant -5  

    zawsze psy muszą być pokrzywdzone... biedny kot...

    pokaż komentarz
    Vacant
  • Dran00 -7  

    Jakby rottweiler rzucil sie na czlowieka, to pytalbys czemu nie ma zemsty na tych kopiacych biednego pieska? Kot atakuje, wiec to kota odganiaja... Ty masz chyba naprawde niezle narabane na punkcie kotow..

    pokaż komentarz
    Dran00
  • misiafaraona -1  

    wzywam obrońców biednego skopanego koteczka ;)

    pokaż komentarz
    misiafaraona
  • pret2 0  

    To nie biedny kot. To kot agresor.

    pokaż komentarz
    pret2
  • Amas +2  

    Pies niby biedny, a to kot dostał buta od jakiegoś d$!%!a...

    pokaż komentarz
    Amas
  • chauek +5  

    Nic nadzwyczajnego. Moja kotka tez ganiała psy z podwórka gdy były w pobliżu jej małe kociaki. Wielkość nie miała znaczenia, nawet owczarki niemieckie wiały gdzie pieprz rośnie...

    pokaż komentarz
    chauek
  • Poduszkowiec_pelen_wegorzy +15  

    Za to pies mojego dziadka skutecznie regulował populację dzikich kotów wałęsających się po okolicy. Zaznaczam, że był to jamnik.

    pokaż komentarz
    Poduszkowiec_pelen_wegorzy
  • blacksheep666 +11  

    jamnik jest psem myśliwskim, wiec się nie dziwie ; p

    pokaż komentarz
    blacksheep666
  • kostekhc +8  

    Trochę inaczej by to wyglądało, gdyby ten biedny pies nie był na smyczy.

    pokaż komentarz
    kostekhc
  • gfusc +71  

    fakt, uciekłby w pierwszej sekundzie i nie byłoby filmiku.

    pokaż komentarz
    gfusc
  • kakomatik +26  

    Zwiałby na dach.

    pokaż komentarz
    kakomatik
  • arcanos +3  

    Chciał Chińczykom żarcie sprzed nosa zwinąć, dlatego go zbutali ;dd.

    pokaż komentarz
    arcanos
  • Adrian00 -2  

    To są Turcy, a nie Chińczycy.

    pokaż komentarz
    Adrian00
  • grabka +3  

    Zacytuję komentarz z Youtube:
    "to c%$% byla a nie pies" :)

    pokaż komentarz
    grabka
  • hattifattener +3  

    c!#$ nie c!#$, ale czemu do kur** nie miał założonego kagańca?? jakby się ze sznurka zerwał tej kobiecinie to dopiero byłby ubaw... dodam że w tle słychać dzieci, ot kolejny materiał na wykop by się znalazł: "masakra na środku ulicy"

    pokaż komentarz
    hattifattener
  • kojos +2  

    Ten kot musi mieć coś z rycerza.

    pokaż komentarz
    kojos
  • b4kus +3  

    ja im kur*a kota kopnę...

    pokaż komentarz
    b4kus
  • Wojot +2  

    Moja kotka ma teraz 14 lat, nie jest duża a rok temu pogryzła dwa psy bo przesiadywały u mnie na posesji bo pies miał cieczkę. Nie były to duże psy ale pogryzła je ładnie :) od razu uciekły :)

    pokaż komentarz
    Wojot
  • Wojot +4  

    mój gryzie i drapie tylko gryzienie nie boli wiem coś o tym :D

    pokaż komentarz
    Wojot
  • kostekhc +6  

    To te psy musiały być strasznie delikatne. Ja zostały pogryzione bezbolesnym gryzieniem.

    pokaż komentarz
    kostekhc
  • Wojot +2  

    podrapała też, napisałem że nie były to duże psy, co jeszcze chcesz wiedzieć panie doczepialski?

    pokaż komentarz
    Wojot
  • kostekhc -6  

    Nie tyle co doczepialski, co bardziej zwolennik psów niż kotów :)

    pokaż komentarz
    kostekhc
  • silverado -1  

    Twój pies miał cieczkę? Nie chcę wiedzieć jak wyglądają suczki przez Ciebie hodowane ;)

    pokaż komentarz
    silverado
  • MadHatman -3  

    Jak mial cieczke to moze jeszcze sie okocil co?

    pokaż komentarz
    MadHatman
  • Wojot +2  

    jakbym napisał suka to było by to dla ciebie niezrozumiałe że suka to pies a nie radiowóz

    pokaż komentarz
    Wojot
  • silverado -1  

    @Wojot
    Ja w przeciwieństwie do moich rodziców nie byłem wychowany w komunie i w przeciwieństwie do wielu obecnych wszędzie "polskich maczo" nie mam nic do policji więc jak byś napisał suka to bym zrozumiał, że chodzi Ci o samicę psa.

    pokaż komentarz
    silverado
  • Wojot 0  

    to nie było skierowane tylko do ciebie

    pokaż komentarz
    Wojot
  • Jin +1  

    I kto się ze mnie śmiał jak mówiłem, że moja kotka też tak robi?

    pokaż komentarz
    Jin
  • Wojot -1  

    [potrzebne źródło]

    pokaż komentarz
    Wojot
  • msichal -3  

    PIC OR IT DIDN'T HAPPEN!!!!!!111

    (theonetheonetheone)

    pokaż komentarz
    msichal
  • Sam-kun +1  

    Kotek ma pewnie 80 lvl i sierść +20 ataku

    pokaż komentarz
    Sam-kun
  • Maxim199 +1  

    ktoś chyba przedawkował WoWa

    pokaż komentarz
    Maxim199
  • aree1987 -1  

    Proponuje refundacje leków na ADHD dla kotów w Turcji. W końcu aspirują do UE..

    pokaż komentarz
    aree1987
  • Koron -1  

    Biedna psinka, ale pani go przynajmniej ładnie utuliła :)

    pokaż komentarz
    Koron
  • styku +2  

    Co nie było chyba zbyt mądre. Wystraszony pies, a ten na takiego wyglądał, może capnąć kogokolwiek.

    pokaż komentarz
    styku
  • Splendor +1  

    pussy dog

    pokaż komentarz
    Splendor
  • Maxim199 -1  

    ten kot to rasista i tyle

    pokaż komentarz
    Maxim199
  • Wertyuud -4  

    Dziwi Cię że kot atakuje rottweilera? A mnie dziwi, że jeszcze nie masz play fresz.

    pokaż komentarz
    Wertyuud
  • ms13 -2  

    Pies z kotem ma szanse tylko jak uda mu się złapać kota w pysk. Zdrowy kot jest dużo szybszy od psa, zwinniejszy i ma ostrzejsze pazury.
    Wiem co mówię, mam 2 koty i psa :)

    pokaż komentarz
    ms13
  • mistrz500 -5  

    Dziecko pod ostrzałem ma szanse tylko jak uda mu się uciec za ściane. Zdrowy dzieciak jest dużo szybszy od mojego pistoletu. Wiem co mówię, mam dwoje dzieci

    pokaż komentarz
    mistrz500
  • hina88 -1  

    Wiadomo ze w takich zwyklych utarczkach koty osiagaja swoje. ale wyobraz sobie kota zabijajacego psa....

    pokaż komentarz
    hina88
  • ms13 0  

    Nie chodzi o zabicie.
    Chodzi o wyjście z walki bez uszczerbku na zdrowiu. Kot większego psa nie zabije, ale pies sobie daruje walkę z kotem jak mu kot podrapie pysk. Kot jest lżejszy, szybszy, zwinniejszy, ma ostrzejsze pazury. To jak z samochodem, prędzej wykonasz manewr tirem czy osobówką? Prosta odpowiedź. I dlatego właśnie jest tak jak napisałem w komentarzu wyżej.

    pokaż komentarz
    ms13
  • salamandraplamista 0  

    Mój kot ma podobny charakter. Wprost nienawidzi psów. W moim domu było kilka psów (były przyprowadzane przez moich znajomych, członków rodziny) i kończyło się to dla nich zawsze głęboką traumą. Mój kot nie przestraszył się nawet 50-kilogramowego spasionego wielkiego boksera, który był przyzwyczajony do tego, że gonił wszystkie koty na osiedlu. Koniec końców bokser uciekał gdzie pieprz rośnie z wielkim strachem w oczach, paroma sznitami i podkulonym ogonem.
    Mój kot jest spokojny, ale jak zobaczy psa, to wpada w amok. Nie wiem czy widzieliście kiedyś kota w akcji. Niesamowita szybkość i siła. Ten filmik nie pokazuje nawet 20% z tego, co wyczyniał mój kot z innymi psami w moim domu:)

    pokaż komentarz
    salamandraplamista
  • salamandraplamista 0  

    P.S. Mój kot waży niecałe 5 kilo, a potrafi roznieść w pył psy 10 razy od niego większe:)

    pokaż komentarz
    salamandraplamista
  • witoldinho +2  

    Mój kot waży 2,5kg i bez problemu niszczy 120 kilogramowych instruktorów krav magi. Jedną łapą.
    PS: Na klatę ciśnie 25kg.

    pokaż komentarz
    witoldinho
  • salamandraplamista +1  

    Eeeee, ściemniasz. Jak może wykańczać 120-kilogramowych instruktorów krav magi, jeżeli na klatę bierze tylko 25 kilo?

    pokaż komentarz
    salamandraplamista
  • Tacticus 0  

    Bokser samiec wazy okolo 30-35kg ( suka k25kg ) - norma rasy, zapewniajace w miare normalne zdrowie , chociaz choroby nawet przy takiej wadze sie zdarzaja.
    Wiec bokser wazacy 50kg to albo ktos tu sie lansuje i wymysla jakies niestworzone historie albo to byl pies bardzo chory, tak spasiony ze mial by i tak takie problemy ze stawami , ze trudno go uznac za normalnego psa w dobrej formie wiec ze kot z latwoscia pokonal takiego kaleke nie ma sie co dziwic :)

    @topic.
    Koty wymiataja. Od dziecka mialem w domu , wiec wiem co potrafia i je uwielbiam za 'calkosztal tworczosci' :)

    pokaż komentarz
    Tacticus
  • salamandraplamista -1  

    Ten pies jak napisałem był mocno spasiony, a przy okazji był naturalnie dużym okazem. Jego otyłość na pewno odbijała się na jego zdrowiu, ale nie był to też kaleka niezdolny do poruszania się. Tak jak pisałem, zawsze na spacerach gonił ostro koty po osiedlu:)

    pokaż komentarz
    salamandraplamista
  • thirtyseconds 0  

    uwaga zły kot

    pokaż komentarz
    thirtyseconds
  • le_vampire -7  

    kot: jestem hardkorem!

    pokaż komentarz
    le_vampire
  • KOCHAM_WAS +3  

    W imię Innosa - GET A LIFE!! ;p

    pokaż komentarz
    KOCHAM_WAS
  • kamisek6 -4  

    a widziałeś, żeby ten kot pociągnął komuś z półobrotu?

    pokaż komentarz
    kamisek6
  • qbad89 -4  

    "Kot jest moj i moge go ....."

    pokaż komentarz
    qbad89
  • hajabuza -4  

    czy skopanie kota to najlepsza metoda?

    pokaż komentarz
    hajabuza
  • Vilyen -7  

    jakby mojego psa zaatakował kot to mogłabym kota nawet zabić w obronie mojego psa gdyby nie było innego wyjścia.
    Ale to samo zrobiłabym gdyby pies zaatakował mojego kota.

    pokaż komentarz
    Vilyen
  • wojciechpawel +2  

    Vilyen - a co zrobisz gdy twój pies zaatakuje twojego kota? :P

    pokaż komentarz
    wojciechpawel
  • KOCHAM_WAS -3  

    @wojciechpawel
    od tego jest karny krecik przecież ;p ile masz latek tyle siedzisz (razy 7 dla psa:p)

    pokaż komentarz
    KOCHAM_WAS
  • kositasaki +1  

    Nie przesadzaj, widać było na filmie że to kopniaki o mocy takiej co trafiły jedną posłankę co nie poszła na obdukcję. :D

    Sam mam dwa sierściuchy i widzę wyraźnie, że kotu krzywda żadna się nie stała, nazwałbym to odpędzaniem nogami a nie kopaniem. Ludzie zachowali się tym razem OK.

    Przy okazji - minusy za rasistowskie komentarze.

    pokaż komentarz
    kositasaki
  • Rossjusz -5  

    Kotbullterier

    pokaż komentarz
    Rossjusz
  • Hari -6  

    Głupi kot.

    pokaż komentarz
    Hari
  • witoldinho +4  

    Już myślałem, żeś się chłopie pochorował, albo co.

    Do sedna:
    Głupi Hari.

    pokaż komentarz
    witoldinho
  • Tadaima -8  

    Dabudu dabudu dabudu...

    pokaż komentarz
    Tadaima
  • n1troo -5  

    nie ważne ze maly bylle jaja byly wielkie :D

    pokaż komentarz
    n1troo
  • pmid -5  

    Jaki Ninja! :O

    pokaż komentarz
    pmid
  • woland666 -1  

    największe wrażenie na mnie zrobiła szybkość tego ataku, nawet nie wiem w którym momencie się tej kobiecie coś w nogę stało

    pokaż komentarz
    woland666
  • MP-ror -1  

    Po prostu mistrz. Mój idol dzisiejszego dnia.

    pokaż komentarz
    MP-ror
  • luki86 -1  

    To jeszcze młody pies może roku nie ma, nie wykształcił mu się jeszcze instynkt, im starszy tym odważniejszy

    pokaż komentarz
    luki86
  • KaloryfeR +2  

    Nie wróżę temu psu odwagi. Już widać że pod ręką kobiety rośnie pies "rodzinny". Instynkt się nie wykształca. Jest, albo go nie ma.
    Im pies starszy tym mądrzejszy. Jak człowiek :)

    pokaż komentarz
    KaloryfeR
  • Kary95 -1  

    pies jak dąb a c#%#

    pokaż komentarz
    Kary95
  • Tacticus -3  

    U wiekszosci psow ujadanie to raczej objawy strachu - cos jak u ludzi krzyk.
    Mozna krzyczec z agresji ale jednak wiekszosc osob zaskoczonych,przestraszonych bedzie krzyczec ze strachu. Wiec w przypadku labkow bym ujadanie raczej przypisywal krzyczeniu ze strachu/przerazenia

    Co do genetyki to sie zgadzamy :)

    pokaż komentarz
    Tacticus
  • Xbox360 -3  

    boXer

    pokaż komentarz
    Xbox360
  • hoohlik -4  

    Samobojca jakis czy co????

    pokaż komentarz
    hoohlik
  • brass 0  

    Wszystko fajnie, ale...
    To jest prywatny film wideo. Jesli zostal wyslany do ciebie, upewnij sie, ze akceptujesz prosbe przyjaciela nadawcy.
    ..tak jestem zalogowany.

    pokaż komentarz
    brass
  • lalkanieduza 0  

    ja mojego pieska musiałam wziąć bo jak nam przywieźli dwa do wyboru to mój eks-kot właśnie tego podrapał

    pokaż komentarz
    lalkanieduza
  • pmoo 0  

    kotek wyczuł że ten rot ma słabą psychę ;p

    pokaż komentarz
    pmoo
pokaż 

Wykopali i zakopali (433 / 35)