Powiązane (3)

  pokaż (2) 
  • Reklamy Google

  • welim +10  

    My też dymamy stacje nie płacąc groszowych końcówek :P

    pokaż komentarz
    welim
  • marcinwz +10  

    Bo te groszowe końcówki zostają w przewodzie dystrybutora :)

    pokaż komentarz
    marcinwz
  • Blackbull +6  

    No ale jak tankujemy to dostajemy to co zostało w przewodzie po poprzednim kliencie, więc to bez znaczenia. Tylko pierwszy klient stacji coś traci.

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • miodzitsu 0  

    Chyba że tamten miał mniej groszy w przewodzie ;p

    pokaż komentarz
    miodzitsu
  • anath0r +6  

    W Trójce właśnie o tym rozmawiają..

    pokaż komentarz
    anath0r
  • exploti +19  

    ...siła wykopu... :)

    pokaż komentarz
    exploti
  • wujekmisiek +4  

    Kto to zakopuje? Z pewnością to muszą być ci co nie chodzą do MediaMarkt... :|

    pokaż komentarz
    wujekmisiek
  • keshishian +3  

    Ja bym chętnie zobaczył jaki wpływ na cenę mają kursy wymiany € i $ względem złotówki i siebie.

    pokaż komentarz
    keshishian
  • jachacy +3  

    W Polsce stacje obsługiwane są przez dwóch dostawców - Orlen i Lotos. Myślę, że to oni głównie dyktują ceny. Naprawdę małe znaczenie ma czy stacja to Neste czy Shell albo BP, bo paliwo najczęściej jest z tego samego źródła - wiadomo, że nie wyklucza to inwencji właścicieli i "chrzczenia".

    pokaż komentarz
    jachacy
  • tmb28 +2  

    Neste i inne "automaty" nadają się na oddzielny wykop. Sprawdź ile ma twój zbiornik, jak zapali się rezerwa to jedź na stację i zatankuj do pełna. Miłego liczenia. Ja już sprawdziłem ^^

    pokaż komentarz
    tmb28
  • CreativePL +2  

    Podziekujcie za takie ceny UE a konkretnie PE

    pokaż komentarz
    CreativePL
  • cnemo +2  

    Szanowni Państwo, pieniądze jakie pobiera rafineria w cenie paliwa to zaledwie kilka procent ceny. Najwięcej nas dymie PAŃSTWO poprzez gigantyczne podatki - przynajmniej połowa ceny paliwa to podatki (gdy cena paliwa wynosi 5zł, gdy jest taniej podatki procentowo dochodzą nawet do 70% ceny).

    Popatrzcie na ten wykres i porównajcie naszą cenę, do ceny z USA http://kondratczyk.motogrono.pl/files/2008/09/ceny_paliwa_polska_usa2.jpg

    Tutaj szanowny Pan Szcześniak wylicza ile paliwo mogłoby kosztować bez podatków
    http://szczesniak.pl/node/527

    pokaż komentarz
    cnemo
  • shad +2  

    Wygląda na to, że w głównej mierze winne są podatki. Zwróćcie uwagę na ten obrazek: http://www.agroenergetyka.pl/articles/47/47_b_1.jpg
    Jeśli za benzynę na stacji płacimy 4,80 zł to cena samego paliwa wynosi 2,29 zł, reszta to podatki. Jeśli teraz cena paliwa spadnie o 47% to koszt samego paliwa wyniesie 1,22 zł, ale po uwzględnieniu podatków ostatecznie na stacji zapłacimy 3,50 czyli tylko o 27% mniej niż przed obniżką.

    pokaż komentarz
    shad
  • paninorris +1  

    Nie od dziś wiadomo,że stacje i rafinerie zarabiają najlepiej, gdy cena baryłki ropy spada, bo nie śpieszą się z obniżkami, i dobrych kilka dni sprzedają drożej. Natomiast teraz to pewnie wytłumaczą,ze popyt na benzynę rośnie, w końcu lato wakacje i tysiące rodzin na drogach, a jak rośnie popyt przy tej samej podaży do tego zmowa cenowa i mamy cenę benzynki:)

    pokaż komentarz
    paninorris
  • S3Mi +1  

    Bzdura kompletna, od dawna wiadomo, że cena benzyny rośnie ponieważ drożeje jej transport spowodowany wzrostem cen benzyny.

    ;)

    pokaż komentarz
    S3Mi
  • icoztego +1  

    Czy wy naprawde jestescie tacy naiwni ze myslicie ze firma sama z siebie odrazu obnizy ceny bo moze? Musi cos ją zmusic do takiego działania (konkurencja) w przeciwnym wypadku nie bedzie miala powodu tego robic.

    Druga sprawa ze wykres jest manipulacja poniewaz nie zostało pokazane co się działo jak cena ropy rosła wcześniej. byc moze firma w ten sposób odbija sobie spadek zysków wywołany wcześniejszym drastycznym wzrostem. Jest naprawde wiele czynnikow ktore moga powodowac taka sytuacje. To naprawde nie jest takie proste jak sugeruje ten wykres

    pokaż komentarz
    icoztego
  • Sentinel_of_Moon +3  

    Czy wy naprawde jestescie tacy naiwni ze myslicie ze firma sama z siebie odrazu obnizy ceny bo moze? Musi cos ją zmusic do takiego działania

    @icoztego
    Toteż ten wykop jeśli nawet nie jest próbą wywierania nacisku - bo tacy wszechmogący nie jesteśmy :)- to zwrócenia uwagi na to, by w przyszłości tak się nie działo, a firmy wiedziały, że patrzymy im na ręce (vide: dyskusja w radiu podana w którymś komentarzu wyżej).

    pokaż komentarz
    Sentinel_of_Moon
  • learc +1  

    Tak nas dymają, ale za to wszyscy się kochamy i jest fajnie (polityka miłości).

    pokaż komentarz
    learc
  • mrDzonsons +1  

    Prawda jest taka, ze nie od dziś wiadomo ze opłaca się mieć diesla;P

    pod względem ekonomicznym ;d
    a jeśli ktoś musi mieć 5 litrów i 500 koni to go stać na V-power shell turbo boost 99:)

    pokaż komentarz
    mrDzonsons
  • anka_k -1  

    a gdzie to jest na stcjach?

    pokaż komentarz
    anka_k
  • bartek555 +40  

    on z agh

    pokaż komentarz
    bartek555
  • snicer -1  

    Na stancjach chciał napisać. W końcu student. Gdzieś mieszkać trzeba.

    pokaż komentarz
    snicer
  • anka_k 0  

    To w mielcu tak ceny stancji skaczą, naprawdę beznadziejnie. Nigdy nie wiesz ile zapłacisz jutro.

    pokaż komentarz
    anka_k
  • rebel +3  

    eh nie od dziś wiadomo że w polsce wszyscy kradną i dymają jedni drugich. Ci w rządzie na samej górze to dopiero trzepią kase....

    pokaż komentarz
    rebel
  • mackone +3  

    Ah te poszukiwania spisków. Prosta sprawa - rafinerie nie kupują paliwa tak jak my na stacjach ad hoc tylko robią to znacznie wcześniej. To za ile kupują nie jest jedynym wyznacznikiem ceny paliwa na stacji, dochodzą prognozy - jeśli sytuacja na rynku walutowym oraz ceny paliw na rynkach światowych zmieniają się - rafinerie muszą zabezpieczyć się przed przewidywanymi zmianami cen oraz zapotrzebowaniu na które muszą odpowiedzieć.

    Zimą popyt rośnie więc potrzebna jest większa ilość paliwa - rafinerie muszą zakumulować odpowiednią ilość kasy by zachować płynność finansową i poziom zapasów na kolejne kilka miesięcy.

    Dymani jesteśmy głównie przez akcyzę, a same rafinerie po prostu muszą wyjść na swoje.

    pokaż komentarz
    mackone
  • Amenhotep +28  

    @mackone - ale to nie wyjaśnia, czemu przy spadku cen ropy nie spadały ceny benzyny, a przy ich wzroście benzyna idzie do góry tak samo.
    I nie ma tu żadnego spisku. Jak to w biznesie - mądrzy dymają głupich, a Polacy za krótko w kapitalizmie siedzą (jako społeczeństwo) by się nie dac wydymać.

    pokaż komentarz
    Amenhotep
  • HouseMPrawdziwy +8  

    macokone nie masz racji. Można to udowodnić w prosty sposób. Kiedy na stacji benzynowej jest zmiana ceny paliwa to jest to zmiana natychmiastowa ,niezależnie ile paliwa w starej cenie pozostało jeszcze w zbiornikach stacji pozostało. Tak samo robią rafinerię. Przy ogromnej prowizji nie ma znaczenia czy paliwo rafineria kupiła wczoraj czy cztery dni wcześniej.

    pokaż komentarz
    HouseMPrawdziwy
  • Koger +2  

    @Thewalldi
    Zakop za informacje nieprawdziwą?
    Minus za brak umiejętności czytania ze zrozumieniem

    pokaż komentarz
    Koger
  • Thewalldi +2  

    a obejrzyj legendę wykresu? Cena baryłki ropy w

    pokaż komentarz
    Thewalldi
  • quwer +5  

    trzeba dodać do tego, że pod względem kaloryczności naszym paliwom daleko do niemieckich i zachodnioeuropejskich

    pokaż komentarz
    quwer
  • watabe -2  

    Niech ktoś mi powie jaki tłuman kupuje paliwo gdy cena jest najwyższa kupujesz tanio _> składujesz

    Pojechać do Niemiec czy jakiegoś cywilizowanego kraju i od razu można dostrzec iż ceny zmieniając się nawet kilka razy na dzień bo tak, jak będziesz dymał za bardzo społeczeństwo to oni wydymają ciebie a u nas to tradycja a ona zobowiązuje ;)

    pokaż komentarz
    watabe
  • Thewalldi -3  

    Czy ja wiem... mamy je robione z innej ropy. W stanach ponoć jest 10 różnych rodzajów samego ON. Zresztą kaloryczność za dużo nam nie mówi- to ilość ciepła jaką możemy osiągnąć spalając próbkę o określonej masie. Lepiej się na liczbę oktanową i cetanową patrzeć. im gwałtowniejszy wybuch/samozapłon tym większego kopa ma silnik. nie wiem jakie paliwo mają na stacjach w np. w Niemczech ale sobie nie wyobrażam że się 95 do BMW w lewa (biorąc pod uwagę niemieckie warunki) :)

    pokaż komentarz
    Thewalldi
  • Koger +3  

    Tu chodzi o to, że autor dla wszystkiego przyjął ceny o wysokości 100 dla 07.07.2008, ale tylko jako odnośnik, nie są to prawdziwe ceny ;)
    A że w złotówkach - bo porównuje stosunek cen baryłek ropy w danych miesiącach przeliczając na złote, a nie np. w dolarach

    pokaż komentarz
    Koger
  • blackvader +2  

    Jeżeli według autora ceny na stacjach powinny spadać proporcjonalnie do ceny ropy, to jakby ropa była za darmo to pracownicy orlenu, kerowcy, sprzedawcy księgowi nie dość że powinni pracować za darmo, to jeszcze dopłacać do utrzymania stacji, linii produkcyjnych, itp...

    Koszta stałe to naprawdę istotny element. Dlatego jeśli mamy w cenie benzyny:
    30% koszt benzyny, podatków zależnych od ceny (procentowo), realne koszta tworzenia.
    70% koszty stałe: stały narzut akcyzy(konkretna wartość od litra), wynagrodzenia obsługi, utrzymanie sieci stacji, dowozu, do stacji, przesyłu od wydobywców do rafinerii, koszty pracowników stałych, koszty utrzymania pracowników rafinerii, pracowników biurowych, handlowców, menadzerów, koszty itp itd...

    Wtedy jeżeli koszt baryłki zmniejszy się o 50%, to na naszym przykładzie cena na stacji powinna się zmniejszyć o 15%. Co też widzimy na wykresie przedstawionym przez autora

    pokaż komentarz
    blackvader
  • Thewalldi +2  

    nawet w ten sposób nie spojrzałem że to 100% jest :/ przeczytałem legendę, uznałem za badziew a do końca to po łebkach przeleciałem. Mój błąd :/

    pokaż komentarz
    Thewalldi
  • Ortaldo +3  

    @mackone
    Niestety, ale mylisz się. Nie musisz popisywac się wiedzą, której nawet możesz nie miec ( nie znam się na tym więc nie mogę tego oceniac) na temat ekonomii żeby to wszystko ładnie wyklarowac.

    Logika:

    Spada cena ropy na świecie, po wolnym czasie spada cena ropy na stacjach - nigdy nie w sposób jednakowy, zawsze cena na stacjach odpowiednio wyższa.

    Wzrasta cena ropy na świecie, po szybszym czasie niż w pierwszym przypadku wzrasta cena ropy na stacjach - cena na stacjach tym razem jednak w sposób nadgorliwy dostosowuje się do sytuacji.

    Dla benzyny podobnie tylko jeszcze gorzej dla kierowców.

    Ogólnie wiadomo że ruch uliczny czy to benzyna tańsza czy droższa mniej więcej taki sam. Po prostu albo się płci i płacze albo się tylko płaci.

    Łatwo sprawdzic że samochodów na benzynę jest więcej niż na ropę.

    Wnoski:
    Na rynku nie ma żadnych zasad zachowania czegokolwiek. Jedyna zasada to KASA. Cena spada to oznacza to mniej kasy dla stacji, dlatego niechętnie spuszczają z ceny pod presją opinii publicznej i ogólnych ustrojstw od naciskania na nich. Jednak każdy dzień zwłoki z obniżką przez te korporacje oznacza zysk - wiadomo że tam kasa nie leży, zawsze obrót.

    Kiedy cena rośnie sami podnoszą natychmiast a ci od kontrolowania nie mogą im zabronic bo przecież tamci mają maksymalny pretekst - wzrost ceny baryłki.

    Jeśli samochodów jest więcej na benzynę niż na ropę to bardziej opłaca się bardziej skupic na " beznzynowcach" i uciekają się wtedy do droższych, bardziej wyrafinowanych technik opóźniających, naciągających dla benzyny niż dla ropy. Dlatego potem jest taka różnica między benzyną i ropą a także faktycznym stanem ceny baryłki benzyny i ropy a ich cenami na sytacji.

    Istnieją więc dwa problemy:
    1) Zawyżanie cen ropy i benzyny na stacjach względem ceny tych baryłek na świecie
    2) Większe zawyżanie ceny benzyny niż ropy spowodowane większą ilością użytkowników jeżdżących na benzyne.

    Istnieje jeden wniosek:
    Chodzi o ludzką naturę dla której liczy się przede wszystkim pieniądz dużo przed uczciwością.

    Całe te ekonomiczne bajdury mi tylko pod to co napisałem podchodzą dlatego nie będę bez mocnego zdenerwowania mógł słuchac kogoś kto się na to tak godzi jak człowiek do którego adresuje tego posta. Może masz raję definiują ekonomiczne pojęcia jednak to że coś jest normalne w populacji nie oznacza że będę się z tym zgadzał. A to że takie zjawiska są nieuniknione jest wiadome

    pokaż komentarz
    Ortaldo
  • shg +4  

    @Thewalldi: Bzdury piszesz.
    Kaloryczność jest właśnie wyznacznikiem jakości paliwa. Oznacza ona ilość energii jaką można uzyskać z jednostki masy, a to energia jest potrzebna do przemieszczania pojazdu.
    Liczba oktanowa ma znaczenie drugorzędne. Ważna jest w silnikach pracujących na wysokich obrotach, kiedy przepustnica otwarta jest prawie w pełni i w kolektorze ssącym panuje ciśnienie bliskie ciśnieniu atmosferycznemu. Wtedy to właśnie powstaje w cylindrze największe ciśnienie w fazie sprężania i może dojść do samozapłonu. Ten z kolei, ale tylko gdy jest przedwczesny, powoduje hamowanie tłoka, jeszcze zanim osiągnie on górne martwe położenie, a w efekcie spadek mocy dostępnej na wale korbowym.
    Na niskich obrotach ciśnienie w kolektorze ssącym może spaść poniżej 5kPa (ciśnienie atmosferyczne to około 100kPa), więc przy stopniu sprężania 10:1 dostajesz ledwie 50kPa w cylindrze. Kiedy natomiast wkomponujesz pedał gazu w podłogę, nastąpi pełne otwarcie przepustnicy i powietrze o ciśnieniu 100kPa będzie sprężane do 1MPa i to właśnie dopiero przy tak dużym ciśnieniu następuje samozapłon, którego staramy się uniknąć stosując benzynę wysokooktanową.
    W normalnej jeździe stosowanie benzyny wysokooktanowej jest ekonomicznie nieuzasadnione. Osiągi silnika na niskich obrotach na E86 (ktoś pamięta jeszcze?, tak wiem, E78 też była) będą praktycznie jednakowe jak na euro super duper 98. W starszych pojazdach to już kompletnie nie ma sensu lanie benzyny wysokooktanowej, bo nie ma szans na osiągnięcie dostatecznie dużego ciśnienia w cylindrze.

    I tak, rzeczywiście, po zamontowaniu LPG Polonez dostaje "niesamowitego" kopa. Podpowiedź dla ułatwienia: LPG ma wyższą liczbę oktanową niż benzyna, ale mniejszą kaloryczność (na jednostkę objętości).

    pokaż komentarz
    shg
  • espe1 -1  

    Ja tankuję LPG, więc nie nadstawiam dupy, więc mnie nikt nie dyma.

    Jak tankujecie Pb lub On to czujcie się jakby wam ktoś przeorał kakaowe oczko.

    ZAKOP!

    pokaż komentarz
    espe1
  • buraczek -3  

    Dzieci...
    Jak się zobaczy ILE podatków jest w paliwie, to wtedy przestaje dziwić cokolwiek.
    A jest tam ich z 80%. Dlatego też nawet spore wachnięcie ceny surowca nie zmienia mocno ceny wynikowej.

    Część podatków to podatki KWOTOWE, VAT - procentowo.. no i jeszcze podatki od tych podatków. Marża na stacjach to 7-12 groszy. Nie więcej.

    pokaż komentarz
    buraczek
  • dave8x +4  

    a ja mam LPG i place 1,45 za litr :)

    pokaż komentarz
    dave8x
  • DNL +15  

    A ja nie wnoszę zimą akumulatora do domu ;)

    pokaż komentarz
    DNL
  • Flisak +3  

    http://farm4.static.flickr.com/3366/3228713292_2c5d42fdbf.jpg?v=0 ok. 50% a nie 80%

    pokaż komentarz
    Flisak
  • smietnik 0  

    fakt może z tymi 80% przesadził, ale generalnie to ma rację. Jeśli założymy że około 50% ceny to podatki, które bardzo mało się zmieniają, a pozostała część to cena ropy naftowej to jeśli ona spadnie o 50%, a podatki pozostaną niezmienione to mamy spadek łączny o około 25%. Co prawda to spore uproszczenie, bo nie wszystkie podatki są kwotowe, ale tak to mniej więcej działa. Jeśli do tego doda się zapasy tworzone po większych cenach (tak samo teraz zapasy były tworzone po niższych cenach i ceny benzyny nie wróciły do poziomów listopad 2008) to zagadka została rozwiązana.
    Swoją drogą to czytałem, że wiele stacji ma mniejsze marże niż 7 gr.

    pokaż komentarz
    smietnik
  • harner +12  

    a ja mam LPG i place 1,45 za litr :)
    No cóż, nawet dobre zapalniczki są na benzynę...

    pokaż komentarz
    harner
  • Dawidosz -8  

    Myślałem, że będzie filmik :(

    pokaż komentarz
    Dawidosz
  • Dawidosz +5  

    Oho, Wojotek się odgryzł, że kiedyś przeze mnie dostał minusy...

    pokaż komentarz
    Dawidosz
  • Wojot -3  

    spoko, jeszcze się odgryzę :)

    pokaż komentarz
    Wojot
  • Shinzo -3  

    Cena benzyny na stacji jest uzależniona od ceny ropy na rynkach, która była ponad 2 miesiące wcześniej ! (dostawa)

    pokaż komentarz
    Shinzo
  • ShooleR +25  

    Zapasy robi się z wyprzedzeniem 3 miesięcznym ;) chyba, że jest się LOT'em - wówczas czekasz aż cena ropy przebije 149$ za baryłkę i robisz rezerwy na najbliższe 10tyś lat :>

    pokaż komentarz
    ShooleR
  • sduchowi +1  

    Zestawienie jest prawie technicznie OK ale jednocześnie autor wg. mnie powinien uwzględnić dłuższy okres. Wg. mnie różnice byłby znacznie większe i bardziej przerażające i nie ma takiej możliwości aby aż takie różnice miały jakikolwiek związek z magazynowaniem surowca zakupionego po wyższych czy też niższych cenach. Zwyczajnie firmy paliwowe nas dymają a my się zwyczajnie dajemy, również ja :(.

    Każda firma dąży do maksymalizacji zysku, a u nas się zachowują jak małpy w fabryce bananów. Nie dziwię się skoro 99% polityków to k.r.y sprzedajne za kasiorę i siedzą w kieszonkach. Czyli głupole jak robią przekręty to nazywamy to KORUPCJĄ, a jak mądre chłopaki to już sobie to nazwali LOBBINGIEM. :)

    Super!!. Ciekaw jestem kiedy się ockniemy.

    pokaż komentarz
    sduchowi
  • Siecin -2  

    "Dlaczego płacimy za benzynę niemal tyle samo co rok temu, choć ceny ropy w złotówkach są niższe o niemal 25%??"
    Prawdopodobnie nie jestes ekonomista, prawdopodobnie nie pracujesz w koncernie rafineryjnym, wiec nie znasz sie na rzeczy i zrobiles tylko gownianą komercyjnie chwytliwą nazwę artykulu "Jak nas dymaja na stacjach". Gdybys dal inny tytul czyli np to co w opisie "Dlaczego płacimy za benzynę niemal tyle samo co rok temu, choć ceny ropy w złotówkach są niższe o niemal 25%??", albo skierowal to pytanie do experta, to bys dostal kokretna odpowiedz, po ktorej twoje watpliwosci zostalyby rozwiane.
    Moze ciebie dymaja na stacjach, ale jak sie nie znasz to nie gadaj od razu ze "nas dymaja na stacjach"

    pokaż komentarz
    Siecin
  • przemek_amag -2  

    To widać na pierwszy rzut oka. Gdy baryłka kosztowała prawie 200$ benzyna kosztowała w PL ok 4,80. Teraz gdy baryłka kosztuje powiedzmy 100$ u nas PB 4,60. Czyli wniosek taki, że w PL 100$ = 20gr.

    pokaż komentarz
    przemek_amag
  • kormikez +1  

    Skąd takie kosmiczne liczby? :)
    W szczycie baryłka kosztowała niecałe $150, przy ówczesnym kursie $ wobec PLN ~300zł.
    Dziś kosztuje niecałe $70, przy dzisiejszym kursie $ ~230zł.
    Rzeczywiście mamy tutaj 70zł dziurę, ale nie przesadzajmy.
    P.S. Wg http://www.cenapaliw.pl/ jeszcze sporo brakuje E95 do średniej 4.60.

    pokaż komentarz
    kormikez
  • Qer -1  

    Co tu dużo mówić, stacje paliw to monopol. Na pewno ktoś, kto by obniżył ceny o 50% także by miał zyski, ale po co, skoro nie ma takiej potrzeby? I nie mówcie, że to normalne w Polsce, że się polacy okradają nawzajem, bo prawdopodobnie większością stacji paliw rządzą obcokrajowcy (Shell, BP itd)

    pokaż komentarz
    Qer
  • sienkos -1  

    Niemiec by powiedział : ja tam wcale się nie dziwie, Polacy to złodzieje i tak już pozostanie..

    pokaż komentarz
    sienkos
  • cnemo 0  

    Najwięcej o złodziejstwie Polaków mówią sami Polacy.

    pokaż komentarz
    cnemo
  • snicer -1  

    Bo sami siebie okradają.

    pokaż komentarz
    snicer
  • mwitbrot -2  

    Szukanie taniej sensacji- w dodatku nieudolne. Cena paliw nie zależy w tak dużym stopniu od cen ropy, jak by chcieli kierowcy :P

    Lepiej by wyglądał porównanie cen paliw na europejskich stacjach- nawet bez uwzględnienia średniego wynagrodzenia danych obywateli. O cenie benzyny na poziomie $1,50 za galon w Stanach już nie wspomnę.

    pokaż komentarz
    mwitbrot
  • milki +1  

    $1,5 to w stanach kosztowała 3lata temu, teraz kosztuje w granicach $3 - $3,6

    pokaż komentarz
    milki
  • mike88 +1  

    Ponadto to, co sprzedają w Stanach za $3-$3,6 ma ok 70-90 oktan.

    pokaż komentarz
    mike88
  • mike88 0  

    Widzę, że ktoś mi nie wierzy i obdarował mnie minusem, więc na własną obronę, informacja z ostatnio wykopanego blogu Polaka w USA - http://stany.blog.pl/archiwum/?rok=2008&miesiac=9
    Ale, gdy okazuje się, że za te 3,6$/galon (w najtańszych paliwowo stanach około 3,3$, a najdroższych już ponad 4$/galon) nalejemy nie naszą 98-mkę czy 95-tkę, a jedynie 87 oktanów, przestaje dziwić fakt, że jest ona tak tania. Tu jeszcze na wielu stacjach można zatankować (za ok. 3$/galon) 85-tkę!

    pokaż komentarz
    mike88
  • kewinek2 -4  

    Ja tam nigdy nie byłem na żadnej ,,stycji'' a tym bardziej nikt mnie tam nie dymał !. Ale za to ostatnie windowanie cen paliw poczułem na własnym domowym budrzecie !.

    pokaż komentarz
    kewinek2
  • matips -5  

    Zakop - cena paliwa jest uzależniona od ceny ropy, ale na takiej zasadzie jak autor myśli. Na koszt paliwa składaja się wiele czynników:
    -ropa
    -akcyza
    -transport ropy do rafinerii
    -koszt budowy rafinerii
    -opłacenie pracowników
    -konserwacja maszyn
    -opłacenie administracji
    -opłacenie urzędników
    -dostarczenie paliwa na stację
    -koszt obsługi stacji
    +VAT i inflacja
    Wielka część z tego to koszty stałe, spadek cen ropy nie wpływa na fakt, że w budowę rafinerii włożono X. Nie wpływa także na pensje, łapówki itd.

    pokaż komentarz
    matips
  • wujekmisiek 0  

    zakop... się w piasku

    pokaż komentarz
    wujekmisiek
  • juras9 0  

    Z wykresu wynika ze Olej napedowy staniał, a nie ze benzyna zdrozala :P, proporcjonalnie bez zmian w stosunku do ceny ropy, a koszty rafinerii to juz inna (stała) sprawa :D

    pokaż komentarz
    juras9
  • paszczur +9  

    Troche ch!%owa ta gierka ':

    pokaż komentarz
    paszczur
  • Tobol +10  

    mybrute wyzej

    pokaż komentarz
    Tobol
  • grzehosz 0  

    po prostu nie nadążają z obniżkami i potem samo tak wychodzi... ;)

    pokaż komentarz
    grzehosz
  • kamiil 0  

    40% ceny benzyny w Polsce to podatki.

    pokaż komentarz
    kamiil
  • kormikez 0  

    Jedni, że 40%, inni, że 80%. A prawda - jak zwykle - po środku :)

    pokaż komentarz
    kormikez
  • kabzior +4  

    Dawno temu przeczytałem na wykopie mądre zdanie odnośnie "prawdy jak zawsze leżącej po środku":
    Czy jak jedna osoba powie że telewizor to urządzenie do odbioru programów telewizyjnych, a druga że urządzenie do obierania ziemniaków to prawda jak zawsze będzie leżeć po środku? ;)

    pokaż komentarz
    kabzior
  • kubako +3  

    Błąd, bo telewizor to jest urządzenie do odbierania programów tv, więc jedna z osób ma rację, a to powiedzonko ma sens wówczas gdy obie się mylą.
    Natomiast jak jedna osoba powie, że TV to urządzenie do obierania ziemniaków, a inna, że to urządzenie do kładzenia asfaltu, to wtedy prawda leży pośrodku :)

    pokaż komentarz
    kubako
  • Flisak +1  

    Urządzenie do obierania asfaltu?

    pokaż komentarz
    Flisak
  • mbrdej 0  

    Warto zwrócić uwagę, ze cena ropy jest dość niestabilna. Zmienność ta powoduje, że teraz może sprzedają drożej w porównaniu do ceny ropy, ale jak już widać na wykresie cena ropy już idzie do góry i to nie znów aż tak wolno. Wyrównywanie cen i ich stabilizacja, mam nadzieję, ma tu jakieś miejsce, bo to że nas robią jak chcą... cóż, sami na to pozwalamy.

    pokaż komentarz
    mbrdej
  • Burzasty 0  

    Mnie tam nikt na stacji nie dyma. Moje dupa moją twierdzą.
    A dekoral wciąż biały...

    pokaż komentarz
    Burzasty
  • spaceman 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    spaceman
  • Ortaldo +2  

    ja też mieszkam w kraju gdzie 4.5l kosztuje 60gr. Dla jasności ten kraj to Polska a to coś to woda z biedronki.

    pokaż komentarz
    Ortaldo
  • exploti 0  

    taka woda tania?

    pokaż komentarz
    exploti
  • snicer +2  

    Nie wiem w jakim Wy kraju żyjecie, ale u mnie raptem pół litra kosztuje 20 zł.

    pokaż komentarz
    snicer
  • spaceman 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    spaceman
pokaż 

Wykopali i zakopali (575 / 17)