Iście genialny pomysł Amerykańskiego Departamentu Skarbu...
FED (Bank Rezerwy Federalnej), który z federalnym ma tyle wspólnego, co koń z koniakiem, jednocześnie pośredni sprawca bański kredytowej i ogólnoświatowego kryzysu ma nadzorować i kontrolować rynek finansowy, by ustrzec świat przed kolejnym, możliwym kryzysem... Kto tu jest na tyle głupi by w to wierzyć?
Reklamy Google