Powiązane (1)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • mondrala +3  

    A ja przez całe gimnazjum miałem wychowanie do życia w rodzinie z chyba najlepszą nauczycielką w szkole. Uczyła tylko tego jednego przedmiotu, więc nie traktowała go po macoszemu, na lekcjach dyskutowaliśmy i można było porozmawiać na wszystkie tematy, nawet te związane z seksem.

    pokaż komentarz
    mondrala
  • Kami-chan +2  

    ja tam mialam calkiem normalne zajecia. prowadzila je biologiczka i kto czego chcial sie dowiedziec to sie dowiedzial. inna sprawa, ze bylismy wtedy strasznymi gowniarzami i nie bralismy niczego na powaznie, wiecie... smialismy sie ze slowa cycki ;]

    pokaż komentarz
    Kami-chan
  • Rezo +42  

    Religia powinna być w ramach zajęć dodatkowych. W kościołach.

    Już tysiące razy czytałem podobne artykuły jak ten w wykopie, i chociaż na początku pisałem rozbudowane wypowiedzi, czemu tak, a nie inaczej, brałem udział w dyskusjach, to jednak patrząc na tę polską tragedię to po prostu już odechciewa się języka strzępić. A jeżeli ktoś powie coś wprost, "WYp#$!#$!AĆ STĄD", to ma przej#%ane przez dłuuugi czas.
    Dlaczego nie możemy sobie poradzić z tym całym ścierwem, które nas otacza? Dlaczego nikt na wysokim szczeblu nie da Polsce jednego wielkiego kopa w dupę, który ustawiłby wszystko tak, jak należy? Dlaczego nikt nie zda sobie sprawy, że religia to główna przyczyna tego, że ludzie mają tak niesamowicie pozamykane łby?
    Tu już nie chodzi o to, że hamują rozwój, to by się dało przeżyć. Tu chodzi o to, jaką krzywdę powodują tym, którzy jeszcze się uczą. Powiem szczerze: jeżeli ktoś w moim wieku nie ma internetu, odrobiny rozsądku i w miarę normalnej szkoły, to ma przej#%ane do końca życia.

    pokaż komentarz
    Rezo
  • Rezo +5  

    Jednakże sytuacja jest trochę inna przy lekcjach religii - rzucających się na całą edukację w szkołach - a przydatnymi przedmiotami, jak np. język polski czy matematyka. Powody takiego stanu rzeczy są dość oczywiste, chociaż jeżeli chcesz, to zużyję najwyżej trochę klawiatury i wypiszę je w odpowiedzi.

    Prywatyzacja ośrodków nauczania zamiast wywalania religii, mówisz. Tutaj nie mam zdania, bo zazwyczaj lepsze są szkoły państwowe niż prywatne, oczywiście poza tymi, w których płaci się po 1000 zł czesnego. Prawdopodobnie jeśli wszystko będzie prywatne, to stan rzeczy zmieni się nieco, ale i tak - zbyt mało na ten temat wiem, żeby wygłaszać swoją opinię.
    Wydaje mi się jednak, że akurat tutaj byłoby to kiepskie rozwiązanie - wywalenie religii ze szkół, renegocjacja konkordatu trwałaby może z rok, gdyby coś w tym kierunku zacząć robić - natomiast prywatyzacja szkół to zdecydowanie dużo bardziej długofalowy proces, który, znając nasze realia, pochłonąłby dekady.

    pokaż komentarz
    Rezo
  • PiTcA -7  

    A chemia w laboratoriach, język polski w bibliotekach a historia w muzeach.
    To ja może powiem w skrócie tak: chemia, j. polski, matematyka i historia są jedyne w swoim rodzaju, a religii jest wiele. Gdyby było religioznawstwo, no to ok, a tak to mamy "naukę" tylko o jednym odłamie religii. To tak jakby przez cały czas uczyć tylko o średniowieczu i ŻADNEJ innej epoki nie tykać.

    pokaż komentarz
    PiTcA
  • pszeszczep666 +7  

    Dobra. dobra, a w takim razie wychowanie seksualne gdzie? w gabinetach ginekologicznych? Może w domu w sypialni? Gratka dla zwolenników edukacji domowej."Tatuś cię wszystkiego nauczy"

    pokaż komentarz
    pszeszczep666
  • Rezo +2  

    Pitca... Niezupełnie. Religioznawstwo powinno być - według mnie - raczej częścią nauki historii.

    pokaż komentarz
    Rezo
  • hofi -6  

    Jednakże sytuacja jest trochę inna przy lekcjach religii - rzucających się na całą edukację w szkołach - a przydatnymi przedmiotami, jak np. język polski czy matematyka.
    Myślę, że to nie Ty powinieneś decydować co jest dla kogo przydatne.

    pokaż komentarz
    hofi
  • Rezo 0  

    Pomyśl tylko:
    Wyobraź sobie dwie szkoły. Jedna, w której dzieci - później młodzież, coraz starsza - przez cały czas uczy się tylko i wyłącznie religii. Od rana do wieczora, zasiadający w klasach uczniowie - gdy już nauczą się czytać i pisać - uczestniczą w pochodnych religii zajęciach; "studiowanie pisma świętego", "historia chrześcijaństwa", "rytuały kościelne", "nauka o wrogach kościoła", żeby wymienić kilka. Oczywiście są też przerwy - na modlitwę. Pod koniec roku, na świadectwie, nie ma słowa o zachowaniu, jest natomiast jedna dodatkowa ocena. "Za wiarę".
    No i oczywiście są też dodatkowe atrakcje - koza. Nazywana tutaj "ateistynką" lub "poganką". Zgadnijcie, dlaczego...

    Teraz zaś szkoła numer dwa - szkoła językowa. Tym razem mamy dwa przedmioty; język polski i języki różne. Na polskim, oczywiście, nauka przebiega tak, jak w standardowych szkołach - czytanie i pisanie, później nauka o samogłoskach i spółgłoskach, sylabach i fonemach. Gdy już to zostanie opanowane, zaczynają się części mowy i części zdania. W wieku licealnym do przedmiotów podzielonych zaliczają się już takie jak "pisanie wierszy" czy "odłamy języka". W tym drugim - "od miesiąca przerabiamy staropolszczyznę rozwiniętą we wschodniej części wówczas istniejącej Polski..."
    Cóż zaś z "innymi językami", o których wspomniałem? Ano, podobnie jak wyżej. Najpierw nauka alfabetów - zaczynając od najbliższych sąsiadów, cyrylica, czy wszystkie litery charakterystyczne tylko dla danego języka z grupy łacińskich. Tak, żeby się nigdy nie pogubić, co i jak się wymawia w danej szerokości geograficznej. Potem, nauka podstaw tychże języków - na początek, wszystkie europejskie. Program jest tak ułożony, żeby jedno nie wadziło drugiemu, tak więc te najtrudniejsze - język mandaryński, japoński - przerabiane są, a jakże, dopiero w liceum.
    Aha, i wtedy też dochodzą języki wymarłe. Dla wszystkich: konieczna łacina, liczy się do średniej. Dla zainteresowanych - języki wykorzystujące pismo klinowe.

    A teraz wyobraź sobie ucznia z takiej szkoły, który wychodzi "na wolność". Skończył edukację, musi sobie radzić. No i kto lepiej sobie poradzi?
    Przecież stopień przesady był taki sam w obu szkołach. Jeżeli, tak jak mówisz, przydatność przedmiotów jest taka sama, i nie mi o niej decydować...
    To powiedz teraz z czystym sumieniem: "obaj poradzą sobie tak samo".

    pokaż komentarz
    Rezo
  • hofi -4  

    Co nie zmienia faktu, że nie Tobie decydować co jest dla kogo przydatne, wyobraź sobie szkolę w której uczą tylko WF, albo muzyki, przedmioty można wymieniać.
    Twój przykład jest bzdurny.
    Po takich szkołach nikt nie będzie umiał liczyć, ani pisać. A bez tego nikt sobie dobrze nie poradzi.
    Dzieciaki chodzą na religię, bo oni lub ich rodzice, uznają to za potrzebne i przydatne. I mają do tego prawo.
    Sprzeciwiacie się katechezom w szkołach, nie dlatego, że są nieprzydatne, nie dlatego, że ktoś jest do nich zmuszany, tylko dlatego, ze nie odpowiadają one waszemu światopoglądowi, dlatego chcecie utrudnić ludziom chodzenie na nie. I taka jest prawda. Szukacie dziury w całym, większości odpowiada taki stan rzeczy.

    pokaż komentarz
    hofi
  • RomanX +17  

    "zajęcia prowadzą (...) [m.in. nauczyciele] informatyki. Osoby te często prezentują fanatycznie religijny stosunek do ludzkiej seksualności czy antykoncepcji."
    ;)

    pokaż komentarz
    RomanX
  • RapedPacMan -5  

    informatycy z tibia.org.pl

    pokaż komentarz
    RapedPacMan
  • sarq +5  

    Durnowate katechetki to jeden z największych wrogów religii katolickiej w Polsce! Tak często pierniczą makabryczne głupoty w imieniu Kościoła! BTW. jestem "informatykiem"...

    pokaż komentarz
    sarq
  • RomanX -1  

    To dlatego jakiś święty (chyba Tomek z Akwinu) stwierdził, że kobieta została stworzona przez Szatana, a nie Boga?

    pokaż komentarz
    RomanX
  • placownik +79  

    W gimnazjum za uświadamianie wzięła się nasza nawiedzona katechetka. To był naprawdę koszmar! Według niej każdy seks powinien prowadzić do prokreacji, a żona powinna oddawać się swojemu mężowi w ciszy i z pokorą, a każda kobieta, która z seksu czerpie przyjemność będzie się smażyć w piekle

    Religia powinna zniknąć ze szkół. Im szybciej, tym lepiej.

    Renegocjujmy konkordat http://lewysierpowy.blox.pl/2009/05/Akcja.html

    pokaż komentarz
    placownik
  • rebel +14  

    to jest raport na temat tego jak religia komplikuje zwykłe proste ludzkie życie

    osobiście bym wyszedł z klasy i tak gówno mi zrobią ;p no ale ja już nie chodzę do szkoły całe szczęście ;]

    a co do religii popieram placownika :)

    pokaż komentarz
    rebel
  • Qrnl +28  

    Państwo ma zniknąć z państwowej szkoły?
    Szkoła służy do edukacji obywateli, a nie wciskania im średniowiecznej kupy bzdur i zabobonów za publiczne pieniądze.

    pokaż komentarz
    Qrnl
  • EmmetBrown +3  

    A jak ktoś sobie kondona zrobi na drutach, to to jest przeciw czy po myśli "Boga" ?

    pokaż komentarz
    EmmetBrown
  • Rzyd +9  

    Ten system minusów i plusów jest ciekawy. Zawsze minusowane są komentarze odbiegające od nastawienia źródła(no, w 95%). Innymi słowy, gdyby na główną wszedł cudem tekst pochwalający palenie gejów na stosach, ci którzy proponowali by dla nich więzienie i mniej radykalni byliby minusowani. To taka ciekawostka.

    A po komentarzach wyżej dostrzegam galopujące zlewicowienie. Zauważcie. Kolega LatajacyPotworSpaghettiUmarl proponuje Wam możliwość wyboru indywidualnego, każdy uczy się religii lub nie. Jak chce. Ale niee, WY wiecie lepiej. Trzeba nakazać jednego, zakazać drugiego. Skoro kościół ma przestać wp!#$$$$ać się w życie ludzi(z którym postulatem sam się zgadzam) to może Wy też byście przestali?

    pokaż komentarz
    Rzyd
  • robin135 +21  

    Może po prostu zerwać konkordat i traktować kk jak każdą inną instytucję/firmę.

    pokaż komentarz
    robin135
  • LatajacyPotworSpaghettiUmarl +5  

    "Państwo ma zniknąć z państwowej szkoły?"
    Poprzez prywatyzację, tak jak zniknęło z innych gałęzi gospodarki.

    pokaż komentarz
    LatajacyPotworSpaghettiUmarl
  • Vince +6  

    @Rzyd
    Piszesz bzdury. Przynajmniej, jeśli chodzi o "zakazywanie" i "nakazywanie". Tutaj nikt niczego nie chce nakazać. Jeśli Kościół chce katechizować chętnych - proszę bardzo. Ale nie w murach szkoły. Jak będzie rodzicom zależeć, niech biegają z dzieciakiem do kościelnych salek (mówię o małych dzieciach). I to jest zdrowe podejście, a nie "katolicyzm u nas dominuje, więc ma prawo być wszędzie, gdzie tylko zechce na warunkach, jakie sam ustala."

    pokaż komentarz
    Vince
  • Rzyd -3  

    @Vince: piszesz bzdury. A raczej, inaczej, czy ateiści mają monopol na rzecz zwaną szkołą? Czemu nie można otworzyć szkoły, w której uczy się religii i innych rzeczy których nie akceptujesz, jeśli są chętni by do takiej szkoły chodzić?

    pokaż komentarz
    Rzyd
  • BeataDM +9  

    Skoro religia w salkach, to j.polski w bibliotekach, chemia w pracowniach badawczych, historia w muzeach...? Cool!
    Przedmiot jak przedmiot. Byleby tylko nie nauczano na lekcjach jedynego słusznego wyznania i nie oceniano "z wiary", a to niestety codzienność. Miast religii wprowadzić religioznawstwo z elementami filozofii - myślę, że wyszłoby to młodym ;) na dobre.

    pokaż komentarz
    BeataDM
  • intelegent +4  

    @ Rzyd
    Ależ tu właśnie chodzi o wolny wybór, którego obecnie nie ma (w większości przypadków).

    Obecnie państwo i szkoła nie zapewnia wyboru pomiędzy religią a etyką z przyczyn podanych w tekście (i w późniejszej petycji). Kościół katolicki jest faworyzowany w sposób nieuzasadniony i na koszt wszystkich podatników. Prywatyzacja szkolnictwa sytuacji znacząco nie poprawi (poprawi ją tylko dla najbogatszych, a nie o to chodzi).

    No i wytłumacz mi te swoje plusy (na chwilę obecną 5 ;) wedle Twojej teorii ;p

    pokaż komentarz
    intelegent
  • Botak +6  

    @BeataDM
    I takie podejście do nauczania religii byłoby najzdrowsze.
    Z resztą, miało być to założeniem wprowadzenia matury z religii (a raczej religioznawstwa) - szczerze, nie wiem jak to wygląda w praktyce, czy zostało wprowadzone i z jakim skutkiem.
    Tylko... kto uczyłby takiego przedmiotu? Ksiądz? Katecheta? Opierając się na własnych doświadczeniach jestem w stanie założyć, że tak czy owak byłyby to lekcje monoreligioznawstwa.
    A gdzie się podziały zajęcia z etyki, mające być alternatywą dla niechodzących na religię? Teoretycznie przecież teraz też możemy wybierać czy chcemy chodzić na katechezę czy nie... Ale zamiast na alternatywne zajęcia, trzeba sobie organizować czas na okienkach ;)

    pokaż komentarz
    Botak
  • kazrkaz -4  

    Religia niekoniecznie, nie jest obowiązkowa. Ale pewni ludzie powinni zniknąć ze szkół.
    Psują młode pokolenia. Nie jeden z nas tego doświadczył.

    pokaż komentarz
    kazrkaz
  • pszeszczep666 +7  

    To ty jesteś na tym znaczku? a ten z tyłu to ten pewien człowiek? No cóz tego faktycznie niejeden doświadczył

    pokaż komentarz
    pszeszczep666
  • kazrkaz -5  

    dzięki ;)

    pokaż komentarz
    kazrkaz
  • Rzyd 0  

    @inteligent
    Kościół katolicki jest faworyzowany, bo istnieje zapotrzebowanie(no, może po znajomości trochę też). Skoro na 1000 uczniów mamy powiedzmy 350 katolików, 600 ateistów których rodzice posyłają na religię, 49 ateistów praktykujących i 1 muzułmanina to wiadomo, że szkoła w ramach cięcia kosztów nie będzie wynajmowała żadnego araba do uczenia młodego muzułmanina islamu(szczególnie, że i tak go pewnie zna). Do ateistów praktykujących też się to odnosi, po prostu jest za mało. Ciągle jednak uważam, że jeśli chodzi o państwowe szkoły powinna być do wyboru(a nie nakaznakaznakaz) lekcja neutralna światopoglądowo/zwolnienie. Inna sprawa będzie, kiedy sprywatyzujemy większość szkół i pozostawimy wolną rękę w jej wyborze. Oczywiście nie mówię tu o pseudoliberalizacji w stylu PO(ok, możecie zapłacić za szkołę ale podatków to wam nie zmniejszymy). Tu muszę się nie zgodzić, że będzie to tylko dla bogatych - w ramach sporej obniżki podatków do szkoły prywatnej(zakładając, że będzie ich chociaż 3/4 tego co publicznych dzisiaj) będzie można wysyłać swoje dziecko/i nawet będąc członkiem klasy średniej(o ile się nie ma ich 15tu). Jeśli nie będzie nakazu zapisywania dziecka do danej szkoły w danym okręgu, to pyk, można wybrać inną. Jedyny problem może tu się tyczyć biednych ateistów, ale jak wiemy nie będąc bogatym nie można mieć wszystkiego. Tacy będą musieli albo uczestniczyć w kiczowatych zajęciach etyki w publicznych/ultratanich prywatnych szkołach albo odbywać okienka.

    pokaż komentarz
    Rzyd
  • Rocket +1  

    @Rzyd
    Może to ja się nie znam, ale z tego co wiem to ateiści nie potrzebują być nauczani ich "religii". Również nie potrafię sobie wyobrazić praktykującego ateisty bo... że niby co taki praktykuje? Chyba że niewiarę, niemodlenie się i niechodzenie do kościołów itd uznajesz za praktykowanie religii. Myślę, że tu chodzi o etykę/religioznawstwo w szkołach zamiast religii, czyli nie trzeba 10 nauczycieli od różnych religii tylko jednego(lub kilku) od etyki/religioznawstwa - czyli również niższe koszta. Poza tym nie wyobrażam sobie, dlaczego wierzący mieliby nie chodzić na takie lekcje, więc to nie byłyby lekcje dla kilku uczniów tylko dla większej grupy.

    pokaż komentarz
    Rocket
  • quwer +6  

    a potem się dziwić, że ciąża pozamaciczna w kolanie;)

    pokaż komentarz
    quwer
  • AIMIDO -1  

    Według mnie szkoła nie powinna najpierw uczyć sexu. BO w tym są dobrzy patrząc na liczbę ciąż nieletnich. Według mnie powinni najpierw uczyć miłości.

    pokaż komentarz
    AIMIDO
  • Onlinemaster -2  

    powiem tak: jestem przeciwny sytuacji, kiedy uczeń nie odnosi się do nauczyciela z należytym szacunkiem, ale zauważmy tu słowo "szacunek", na szacunek trzeba sobie zasłużyć, przez to jeśli byłbym na lekcji i klecha opowiadał by mi takie bzdury to potraktował bym go takimi słowy: wyp$#$$$%aj z tond h%#u bo wyniosę cię na butach !

    pokaż komentarz
    Onlinemaster
  • hamisiak +7  

    W liceum Pani, która przyszła nie wiadomo skąd, opowiadała o kalendarzyku
    Rozumiem absurdalność większości przytoczonych przykładów, ale akurat tego powyżej nie bardzo. Kalendarzyk sam w sobie jest raczej niewygodną formą antykoncepcji (jeśli w ogóle można to tak nazwać), ale jego znajomość z pewnością jest przydatna. W moim podręczniku do biologii z liceum akurat kalendarzykowi i sposobowi jego stosowania poświęcono jakieś dwie strony, o ile dobrze pamiętam.

    pokaż komentarz
    hamisiak
  • tharkang +8  

    A napisali, że pod wpływem różnych czynników owulacja może nastąpić wcześniej, lub później niż powinna, przez co indeks Pearla tej metody wypada dość kiepsko?

    pokaż komentarz
    tharkang
  • Mr_RIP 0  

    Kalendarzyk nie jest metodą antykoncepcji. To metoda do planowego zajścia w ciążę.

    pokaż komentarz
    Mr_RIP
  • hamisiak +3  

    napisali. książka była z jasnogrodu.

    pokaż komentarz
    hamisiak
  • mb2 +7  

    Kalendarzyk = watykańska ruletka

    pokaż komentarz
    mb2
  • mwwilk -1  

    Sex to zuo!
    :asdfhjkl :F
    Wszędzie szatan! Biedny wszystko na niego zwalają ...
    Ciekawe czy taki nauczyciel zjadł kiedyś kota (przydałoby się mu to chyba).

    pokaż komentarz
    mwwilk
  • morgoth18 +4  

    Zamiast komentarza :
    http://img55.imageshack.us/img55/9786/244mm.jpg

    LOSUX jakby ktoś nie wiedział :)

    pokaż komentarz
    morgoth18
  • Nemedy +3  

    O, Losux ;D "Wyczuwam w tej klasie ZŁO!"

    pokaż komentarz
    Nemedy
  • zosiaa +3  

    http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/b/b0/Grupa_Ponton.jpg
    ...

    pokaż komentarz
    zosiaa
  • adeinwan +1  

    Ci ludzie chcą zwyczajnie zarobić, stąd tak alarmistyczne raporty.

    pokaż komentarz
    adeinwan
  • mruwek 0  

    Same baby. I dziwnym trafem prawie wszystkie są aktywistkami feministycznymi. Rzetelność porad gwarantowana ;)

    pokaż komentarz
    mruwek
  • mb2 +7  

    Religia w szkołach nie powinna mieć nic do uświadamiania o seksie i antykoncepcji. Katolicy zabraniają używania prezerwatyw nawet jeżeli partner ma np. aids, Mamy XXI wiek! Pozatym gimnazjalistów można uświadamiać tylko o antykoncepcji bo resztę już raczej wiedzą i mają udokumentowaną na komórce w 3gp.

    pokaż komentarz
    mb2
  • Rzyd -4  

    Watykan nie tak dawno temu dopuścił używanie prezerwatyw przy partnerze chorym na HIV/AIDS, z tego co pamiętam. Nie żebym się z nimi zgadzał, szczerze mówiąc to sądze że p%$%%#!ą farmazony, ale ...

    pokaż komentarz
    Rzyd
  • pszeszczep666 +9  

    Tak? Naprawdę dopuścił? Jakoś mi to umkneło

    pokaż komentarz
    pszeszczep666
  • Sherrax +1  

    Tak! Przy chorobach zakaźnych prezerwatywa nie jest grzechem. No chyba ze nagniemy to przyzwolenie do każdego kataru :)

    pokaż komentarz
    Sherrax
  • daniel_w +3  

    @Rzyd, Sherrax:
    Źródło? poważnie pytam, staram się być na bieżąco z informacjami ale tego nigdzie jeszcze nie słyszałem.

    pokaż komentarz
    daniel_w
  • camelot +8  

    Wstrząsający... Żałosny raczej.
    1. Sporządzony przez organizację Grupa Edukatorów Seksualnych "Ponton", która działa przy Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny (to ta Federacja, która uważa, że prawo do aborcji na życzenie jest niezbywalnym prawem każdej kobiety). Sensem istnienia takiej organizacji jest to, że Polacy są źle wyedukowani seksualnie. Więc nie spodziewajcie się raportu, że wszystko jest w porządku. (podobnie jest z organizacjami walczącymi z rasizmem, homofobią czy antysemityzmem; zrobią wszystko, żeby te zjawiska podtrzymać przy życiu, a jak się nie da, to będą każdą wypowiedź tak interpretować i wycinać z kontekstu, żeby wyszło na ich)
    2. Raport sporządzony na podstawie maili. No sorry... Na dodatek z ponad 600 maili mniej niż 300 było od osób, które rzeczywiście edukacje seksualną miały i z tych 300 wybrano najciekawsze fragmenty. Tylko że nie mamy żadnej gwarancji co do autentyczności maili. Nie mamy też informacji, ile z tych 300 maili oceniało edukacje negatywnie.
    3. Nie wiemy nic, co by pozwalało ocenić skalę zjawiska. Ile jest takich nierzetelnych lekcji, ile z tych rzeczy dzieje się naprawdę na wychowaniu do życia w rodzinie, a ile na religii. Zwłaszcza, że nietruno przewidzieć, że na taką akcję odpowiedzą głównie niezadowoleni. Jak komuś się zajęcia podobały, to nie będzie mu się chciało pisać maila. Napiszą głównie zbulwersowani.

    Jednym słowem -- żenada. To nie jest naukowy raport, tylko zbiór nieweryfikowalnych cytatów z maili. Nie można na tej podstawie wyciagać żadnych wniosków o edukacji w całej Polsce.

    Dlaczegóż działacze Pontona nie sięgnęli po jakieś rzetelne analizy i statystyki? Przecież jak jest tak źle, to na pewno mamy więcej ciężarnych nastolatek niż UK, a wśród młodzieży szerzy się HIV i inne choroby weneryczne. Odpowiedź brzmi: nie przedstawili poważnych badań, bo te pokazują, że nic alarmującego się nie dzieje. Średni wiek inicjacji seksualnej Polaków to ponad 18 lat, ciąż i chorób wenerycznych jest mało.

    pokaż komentarz
    camelot
  • placownik +3  

    Średni wiek inicjacji seksualnej Polaków to ponad 18 lat

    Tak. Dokładnie 19,3 dla kobiet i 18,4 dla mężczyzn. Jest tylko jedno ale. Jest to wynik uzyskany dla grupy wiekowej od 15 do 50 lat. Dla grupy w wieku 15-16 lat nie jest już tak różowo.
    http://www.federa.org.pl/publikacje/biuletyn/biul17/biul17_9.htm

    pokaż komentarz
    placownik
  • camelot +10  

    "Dla grupy w wieku 15-16 lat nie jest już tak różowo"

    Ale co w tym takiego nieróżowego? Dla tej grupy podają 15,6 i 14,9. Liczy się to jako średnią wieku inicjacji dla osób, które inicjacje mają za sobą. Więc chyba logiczne, że dla grupy 15-16 latków średnia będzie mniejsza od 16.

    pokaż komentarz
    camelot
  • TheJoshuaTree +3  

    Zgadza się. Pierwsze co powinno się rzucić w oczy to metodologia tego "badania". Taki raport można stworzyć na każdy temat, z dowolnie wybranymi wynikami. Wystarczy odpowiednio dobrać próbę:)

    pokaż komentarz
    TheJoshuaTree
  • bananowatwarz +1  

    Szkoła powinna uczyc, a nie wychowywac.

    pokaż komentarz
    bananowatwarz
  • Jin +1  

    Pamiętam jak kiedyś w liceum na przygotowaniu do życia w rodzinie babka puszczała nam film z którego wynikało, że mojej dziewczynie wyrosną wąsy i jądra jak będzie brała pigułki antykoncepcyjne. Jej wiedza nie wykraczała poza lata 60. I co najgorsze, sadzę, że ona nadal tam pracuje.

    pokaż komentarz
    Jin
  • hamisiak +1  

    może film był z lat 60., albo omawiane pigułki - kiedyś medycyna stała na niższym poziomie :D

    pokaż komentarz
    hamisiak
  • iznogud -1  

    Mnie się osobiście wydaję, że nawet antykoncepcja nie pomoże, jeśli jest się odpowiednio rozluźnionym, na urlopie i po dobrym obiedzie, a w dodatku jest się 20-letnią kobietą (głosem Nelly Rokity)

    pokaż komentarz
    iznogud
  • intelegent 0  

    @ karzkaz

    Byłeś w seminarium? ;p

    @ Rzyd

    Prywatyzacja szkolnictwa niczym dobrym się nie skończy. Szkoły publiczne to dobry XIX wieczny wynalazek, który się po prostu sprawdza. Tam gdzie szkolnictwo jest prywatne znajdziemy oczywiście najlepsze uczelnie, ale też i najniższy średni poziom edukacji (najwięcej funkcjonalnych analfabetów). Wolę mieć jednak więcej średniaków, może uda nam się mieć wtedy polski odpowiednik Nokii ;)

    Co do Twojego przykładu - państwo, jeśli uprawia katechizowanie w szkołach, powinno zapewnić temu muzułmaninowi imama. Natomiast nie będzie problemu jeżeli kwestie wiary rzeczywiście zostawimy ludziom, skorzystają na tym wszyscy. Ja, pomimo mojego ateizmu, dobrze wspominam wyprawy na katechezę do parafii. Po prostu było to coś, co rzeczywiście pozwalało oderwać się od profanum i wejrzeć w sferę sacrum (czego jako dziecko sobie nie uświadamiałem).

    pokaż komentarz
    intelegent
  • adeinwan 0  

    @intelegent
    Prywatyzacja szkolnictwa poza wieloma innymi zaletami pozwoli rozwiązać toczący się tutaj spór. Każdy wybierze szkołę o takim profilu ideowym, jaki będzie mu pasował. Dzięki temu dzieci z rodzin lewicowych nie będą uczyły się religii, a dzieci prawicowe nie będą wiedzione na pokuszenie edukacją seksualną. Wszyscy będą zadowoleni.

    pokaż komentarz
    adeinwan
  • Dylka 0  

    Oto Polska wlasnie!

    pokaż komentarz
    Dylka
  • juzwa -2  

    tylko bez emocji proszę - chłodno, logicznie podejść do tematu
    TEZA: Antykoncepcja to dzieło Szatana
    teraz można ją obalić, albo utwierdzić
    ZAŁOŻENIE: Szatan działa na szkodę ludzkości
    Jeśli Antykoncepcja to dzieło Szatana => musi działać na szkodę ludzkości

    Antykoncepcja w swojej istocie ma na celu uniknięcie zapłodnienia, przez co kontakty seksualne stają się swobodniejsze, bo nie wisi nam nimi jak ten miecz Damoklesa, niechciana ciąża, przez co są łatwiej dostępne i przez co więcej osób się na nie decyduje, efektem czego społeczeństwo staje się bardziej rozwiązłe obyczajowo, więcej jest aktów nierządu i zdrad. Społeczeństwo bardziej rozwiązłe i płodzące mniej dzieci staje się bardziej leniwe, bo skoro można mieć taką przyjemność bez konsekwencji, to na co komu dzieci. Jak widać na przykładzie państw szeroko stosujących nawet i wspierających antykoncepcje prowadzi to do starzenia się społeczeństwa, rośnięcia w siłę mniejszości etnicznych, grozi zapaścią systemu emerytalnego (podnoszenie wieku, dodatkowe składki itp itd). Jeśli takie są skutki masowo stosowanej antykoncepcji to jak widać raczej nie są one dobre dla społeczeństwa, czyli mu szkodzą - w efekcie człowiek wierzący w dobro i zło, może śmiało stwierdzić, że antykoncepcja od złego pochodzi, a więc od Szatana.

    Dodatkowy argument dla osób wierzących w Piśmie sam Bóg zaleca Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną (więc ten kto twierdzi że seks to zło jest heretykiem), antykoncepcja uniemożliwia rozmnażanie, czyli sprzeciwia się zaleceniu samego Boga => nie może pochodzić od dobrego , czyli pochodzi od złego, a więc od Szatana.

    ja wiem, że temat jest emocjonujący, a prosiłbym o ostudzenie emocji i logiczne oraz rzeczowe podejscie do tematu, nie raz i nie dwa były na Wykopie tematy związane z wybuchem demograficznym u islamistów - chyba u nich antykoncepcja nie jest tak rozpowszechniona, w efekcie płodzą, rodzą, czynią sobie ziemię poddaną - nawet tą, która wcześniej poddana była francuzom, anglikom czy holendrom

    pokaż komentarz
    juzwa
  • daniel_w +15  

    Skoro religia powinna być w szkołach, to może wyjaśnisz co pożytecznego miałoby z tego wyniknąć?

    pokaż komentarz
    daniel_w
  • TurboX +8  

    Jak niekompetentni ludzi mają przekazać odpowiednia wiedzę? To tak, jakbyś wysłał przedszkolankę po zawodówce by nauczała studentów na 4 roku politechniki.

    pokaż komentarz
    TurboX
  • rebel +10  

    jaka wiedza? chyba masz na myśli religioznawstwo to raz
    pod drugie ludzie którzy prowadzą lekcję są fanatykami a nie obiektywnymi kompetentnymi ludźmi.

    pokaż komentarz
    rebel
  • Mariusz1985 +7  

    Religia powinna być w szkołach, tylko powinni ją prowadzić kompetentni ludzie

    Wam najpierw przydałaby się lekcja czytania ze zrozumieniem.

    Uważasz, że religioznawstwo to nie jest wiedza? Pojęcie wiedzy jest ogólne i obszerne, nie sądzisz?

    pokaż komentarz
    Mariusz1985
  • daniel_w +10  

    Całe to religioznawstwo jest stanowczo za mało ważną dziedziną aby być nauczana jako oddzielny przedmiot w podstawówce/gimnazjum/liceum.
    Na języku polskim i historii omawia się mitologię grecką i rzymską. Można by po prostu dorzucić do tego zestawu mitologię chrześcijańską (oraz parę innych) i wszystko byłoby cacy.

    pokaż komentarz
    daniel_w
  • emq +4  

    nie wiem co za wiedzę masz na myśli drogi Mariuszu, bo taka 'wiedza' na temat jednej, danej religii to żadna wiedza - nie ma żadnego praktycznego zastosowania, bo nie ma się do niej jak odnieść

    co innego by się uczyć o wielu różnych religiach - czyli takie mini-religioznawstwo (bo tego, co się teraz wyprawia w szkołach tak tego raczej nie nazwiesz, prawda?) w podstawówkach etc. :) wtedy to co innego - młody człowiek miałby przedstawione w co się wierzy w jakich rejonach świata, jakie są fundamentalne zasady danych wierzeń etc. i to było by IMO bardzo fajne, ciekawe i na pewno bardziej przydatne w życiu. aha - i przede wszystkim budowało by samoświadomość takiego człowieka, a nie zamykało go w narzuconych z góry ramach w co można wierzyć, a w co nie.

    pokaż komentarz
    emq
  • Mr_RIP +5  

    @Sherrax - ta pewnie, księdza. I rabina, pastora, pop, muezzina, mnicha buddyjskiego i szamana z jakieś zapadłej wioski z Zimbabwe. Tak na wszelki wypadek.

    pokaż komentarz
    Mr_RIP
  • Sherrax -8  

    @Mr_RIP
    Pożyjemy zobaczymy :)

    pokaż komentarz
    Sherrax
  • Racjonalnie +17  

    "i tak 99% antyklerykalnych wykopowiczów na łożu śmierci bedzie błagało o ksiedza"

    Nie lepiej o lekarza?

    pokaż komentarz
    Racjonalnie
  • madej +10  

    Ech Sheraxx, jak ja nienawidzę takiego gadania jak Twoje. Bo oczywiście dla was (ludzi posługujących się podobnymi argumentami) ateizm jest tylko modą, a nie świadomym, przemyślanym i (zaryzykuję i użyję tego słowa) racjonalnym wyborem. "Poczekamy, zobaczymy" to bardzo fajny argument do użycia w konwersacji, bo drugiej stronie ciężko go obalić, zwłaszcza, że stawiana jest na pozycji niedoświadczonego życiem szczyla. No ale cóż, musisz mi uwierzyć na słowo, że w obliczu zagrożenia swojego życia nawet do głowy mi nie przyjdzie prosić o łaski wielkiego, niewidzialnego stwórcę, w którego istnienie nigdy nie wierzyłem. Sam sobie wierz w to co chcesz, naprawdę nie przeszkadza mi to, ale proszę - nie wmawiaj mi takich głupot.

    pokaż komentarz
    madej
  • Jarasmen 0  

    Nie lepiej o lekarza?

    Z definicji, na łożu śmierci wołać o lekarza to już trochę za późno...

    pokaż komentarz
    Jarasmen
  • Racjonalnie -2  

    Lekarz może przynajmniej podać coś na ból jeśli taki występuje.
    Może też wydłużyć życie przynajmniej o kilka minut. To nie bez znaczenia.

    pokaż komentarz
    Racjonalnie
  • Mariusz1985 +1  

    emq: dokładnie to mam na myśli, i co jak co, ja na religii uczyłem się też o innych religiach, mimo że uczęszczałem na katolicką. Taki jest program nauczania, więc jeśli nie wiecie o tym, to albo mieliście WŁAŚNIE niekompetentnych nauczycieli albo nie chodziliście/nie uważaliście na tych lekcjach.

    Do tych, którzy mnie tam minusują: jeśli uwarzacie, że wiedza o religii jest zbędna to szczerze Wam współczuje. Jedna z istotniejszych rzeczy: cała ideologia wielu religii zaczerpnięta była z filozofii starożytnych Greków. Oczywiście Wy tego nie wiecie, bo po ch*j?

    pokaż komentarz
    Mariusz1985
  • wykopywaczofiles -2  

    W biednych i patologicznych rodzinach i tak mnożą się jak króliki . . . i wykolejeń społecznych końca nie widać!

    pokaż komentarz
    wykopywaczofiles
  • Kalek -6  

    Aż mi się niedobrze robi!

    Wszyscy rewolucjoniści niechaj WY&%^$&##&! na ulicę i niechaj zbierają podpisy pod zmianami w szkolnictwie, a nie cwaniakują na wykopie - ku%^&*( - takeście mnie obuyrzyli, że aż założyłem konto, chociaż siedzę tu od dawna i konta nie miałem, ba, nie potrzebowałem do niczego!

    Skandal i hipokryzja się szerzy! WY*^&%^!)#AĆ!

    Nie wytrzymałem. Nie doczytałem wszystkich komentarzy, bo po prostu rzygać się chce. Wy, strzępiący języki po próżnicy - do roboty! A nie siedzieć na wykopie i marudzić, a nic nie robić!

    BANDA HIPOKRYTÓW!

    pokaż komentarz
    Kalek
  • unnamed 0  

    Istnieje opcja cenzurowania wulgaryzmów z której można korzystać, a ci którzy mają wyłączoną najwidoczniej chcą czytać to co napisałeś, czyli "wyp%!%!$!ać". Z łaski swojej nie stosuj tych ładnych znaków jako cenzury bo mi się rzygać chce.

    pokaż komentarz
    unnamed
  • Yunneck -4  

    tak mam już dość fanatyzmu i wpływu niektórych poglądów na 'edukację' że aż nie chce mi się pisać rzeczowego komentarza.

    więc napiszę: ciemnogród i 100 lat za Kirgistanem

    pokaż komentarz
    Yunneck
  • Em715 -2  

    Gdyby nie aktykoncepcja to byłoby więcej tych ufolodów...

    pokaż komentarz
    Em715
  • DawadCx 0  

    U mnie w szkole wychowanie do zycia w rodzinie nie istnieje. Nauczycielka zlamala noge i mielismy raptem 3 czy 4 lekcje, nawet nikomu nie chcialo sie zalatwic zastepstwa.

    pokaż komentarz
    DawadCx
  • Kalek -3  

    !

    pokaż komentarz
    Kalek
pokaż 

Wykopali i zakopali (334 / 22)