Powiązane (8)

  pokaż (4) 
  • Reklamy Google

  • Hellbike +14  

    nawet jesli na stronie wartosc wynagrodzen beda podawac "zgadywacze" - to i tak jest to warte wypromowania - poniewaz informacja o wynagrodzeniu ktorego wartosc nie jest prawdziwa, bedzie dla pracodawcy niekorzystna (zarowno wersja ze zbyt duza jak i zbyt mala kwota) - co zmusi ich samych do podawania kwot.

    pokaż komentarz
    Hellbike
  • Sh1eldeR +8  

    Świetne, dodaję do listy monitorowanych stron z ofertami pracy. Dla zamieszczających ogłoszenia -- brawa za odwagę. Jestem przekonany, że jeśli tylko strona zyska na popularności, to oni zyskają ciekawe zgłoszenia.

    Tbh sam, będąc webdeveloperem, chciałem stworzyć taki serwis, wkurzany brakiem konkretnych ofert i marnowaniem czasu przez obie strony. Myślę, że pomysł ma przyszłość, nie wiem tylko jak będzie z tym konkretnym serwisem. Na pierwszy rzut oka projekt nie wygląda jakoś szczególnie użytecznie, choć może nie powinienem go pochopnie oceniać. Nawet jeśli faktycznie miałbym znaleźć kiedyś czas i stworzyć taki serwis, to ten wykopię, bo stara się rozwiązać problem, który -- jak myślę -- niejednego wkurza.

    pokaż komentarz
    Sh1eldeR
  • wojciech777 -1  

    Próbuję robić coś podobnego - http://praca.comli.com (http://www.wykop.pl/link/170425/praca-comli-com-pierwsze-takie-centrum-pracy), ale zamiast się promować jestem zakopywany ;(

    pokaż komentarz
    wojciech777
  • kunajk 0  

    Bo powinienes polaczyc sily.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • wojciech777 -1  

    łączę, już kilka ofert z mojego serwisu pojawiło się na jakapensja (nie dysponują własnymi ofertami)

    pokaż komentarz
    wojciech777
  • Mete +6  

    jak dla mnie informacja o wynagrodzeniu powinna byc pierwsza rzecza jaka sie dowiaduje chcac wyslac cv do pracodawcy ... niby dlaczego ta wiedza owiana jest tajemnica i tylko po odebraniu pierwszej wyplaty wiadmo ile sie zarabia ?

    pokaż komentarz
    Mete
  • arhibald -3  

    po to są rozmowy kwalifikacyjne by między innymi dowiedzieć się czego chce od ciebie pracodawca a co ty oczekujesz od niego i tej pracy :|
    poza tym to zależy także od danego rynku pracy i obecnej sytuacji, np płaca na danym stanowisku w dużym mieście i w małym gdzie rynek nie jest powiedzmy w tej gałęzi rynku zbyt ruchliwy będzie odpowiednio mniejsza

    pokaż komentarz
    arhibald
  • M4ks -1  

    @arhibald: owszem tak, ale są pewne granice. Zwłaszcza w polsce, gdzie ewidentnie pracodawcy mają ochotę wyciskać pracowników zasłaniając się bezrobociem, kryzysem, narodową mentalnościa - i tak było chyba od "zawsze tutaj". Popatrz na zagraniczne strony z ofertami, a jeśli znasz sie na IT to na oferty pracy u różnych firm bezpośrednio. Pełna informacja.

    pokaż komentarz
    M4ks
  • kososki +2  

    jestem pewien, że nie podawanie zarobków jest "sprytną" zagrywką pracodawców, którzy w ten sposób mogą zaoszczędzić jeśli pracownik nie orientuje się ile tak naprawdę powinien zarabiać. Podam ci przykład z życia, jak kolega poszedł na studiach wprawdzie jeszcze, ale pracować (chodziło o programistę Javy) no i pracodawca się pyta ile chciałby zarabiać. Ten na to, że ogólnie nie wie, że się nie zastanawiał itd. i że tak z 800 zł. No i widzisz, taki pracodawca, to by pewnie nawet nie pomyślał o takiej małej sumie, a tym bardziej nie napisał by tego w ogłoszeniu, bo byłby pewien, że nikt by się nie zgłosił, a tak proszę udało mu się zdobyć pracownika robiącego za grosze. Taka jest niestety prawda, że wielu ludzi nie zna wartości swojej pracy. Inna kwestia w Polsce to, że obecnie występuje dziwne zjawisko, że pracownicy fizyczni zarabiają większą kasę niż ludzie po studiach co jak dla mnie jest trochę dziwne.

    pokaż komentarz
    kososki
  • M4ks +2  

    to nie jest abosultnie dziwne, to smutne. W dobie darmowych studiów i magistrów po prostu brakuje ludzi do zwykłej pracy. A że pełno ludzi którzy skończyli rożne dziwne szkoły nie garnie się do pracy za mniej niż 5k na ręke, bo mają WYŻSZE a doświadczenia i wiedzy zero. Popyt się zwiększa, podaż nie...więc wiadomo :)

    pokaż komentarz
    M4ks
  • medevacs +2  

    @arhibald - po to są rozmowy kwalifikacyjne by między innymi dowiedzieć się czego chce od ciebie pracodawca a co ty oczekujesz od niego i tej pracy

    To sobie jedź kilka razy w tygodniu do innego miata na rozmowe tylko po to żeby się dowiedzieć, że pracodawca Ci oferuje o wiele niższe pieniądzę od Twoich oczekiwań. Sorry, może Ty masz np. tatę w PKP i dzięki temu płacisz za bilety 1zł ale mi się nie widzi co drugi dzień poświęcać 50-100zł za bilecik z Poznania, a to do W-wy, a to do Wrocka, a to nie daj Boże do Krakowa (BTW nie żeby miał coś przeciw KRK tylko połączenia beznadziejne).

    pokaż komentarz
    medevacs
  • Nadrill +5  

    Wolałbym gdyby serwisem zajęła się grupa odpowiedzialnych ludzi, któraby dodawała prawdziwe wartości. Jeśli wejdzie na główną, każdy będzie wrzucał nierzadko nieprawdziwe informacje. A jeśli stronka się spopularyzuje, to będzie punktem odniesienia w np. gazetach. Widzę, że na stronie nauczyciele zarabiają grubo ponad 2000 zł. Gdyby było tak naprawdę... :(

    pokaż komentarz
    Nadrill
  • juandelgado1 +8  

    Dzięki wszystkim za komentarze, poniżej kilka moich odpowiedzi:

    @anath0r: dzięki za wskazówkę, pewnie jeszcze takich kilka błędów znajdziemy, poprawiamy jak tylko coś się pojawia

    @Sh1eldeR: być może rzeczywiście jest trochę za wcześniej na rewizję funkcjonalności na takim forum, ale z drugiej strony strony z pewnością da nam to wiele wartościowych ocen , krytyki co do serwisu oraz będzie poważnym testem. Jeżeli serwis na przetrwać, to tylko przy krytyce i naszej szybkiej reakcji.

    @Nadrill:
    Pracujemy nad tym, aby oceniane pensje były wiarygodne dlatego zapraszamy do współpracy ludzi z branży HR, których oceny będą najbardziej wiążące i wyróżnione, ale chcemy także, aby mogli oceniać je zwykli użytkownicy serwisu. Nie unikniemy umyślnie zawyżanych lub zaniżanych ocen, ale to ryzyko, które bierzemy. Na pewno będziemy blisko obserwować oceny pensji i być może zmienimy mechanizmy ocen.
    Zakładamy, że oferty pracy oceniane są na podstawie treści konkretnej oferty, dlatego pensje Nauczycieli będą zróźnicowane w zależności od konkretów w ofercie.

    pokaż komentarz
    juandelgado1
  • garfield997 0  

    Nie jestem pewny czy na pewno ale nauczyciele (chyba po 10 latach dopiero i z odpowiednimi papierami) mogą zarabiać już 2500 zł.

    pokaż komentarz
    garfield997
  • Strus +2  

    ""Widzę, że na stronie nauczyciele zarabiają grubo ponad 2000 zł. Gdyby było tak naprawdę... :("
    Brutto niektórzy zarabiają tyle jak najbardziej. A że połowa z tego się ciacha i zostaj około tysiąca złotych...

    pokaż komentarz
    Strus
  • feuerfest -4  

    Niektórzy nauczyciele zarabiają i po 6k na rękę

    pokaż komentarz
    feuerfest
  • haes82 +2  

    Bzdura totalna. Owszem, maksimum tego, co może wyciągnąć nauczyciel (teoretycznie) to ok. 5000 PLN - musi to być nauczyciel dyplomowany, z 20-letnim stażem pracy, pracujący na wsi (dodatek wiejski), 27 godzin w tygodniu (to teoretyczne legalne maksimum) i z wychowawstwem. Nie znam ANI JEDNEGO nauczyciela, który spełniałby wszystkie te kryteria (szczególnie to z godzinami - mało kto ma więcej niż 20)

    Tak naprawdę jednak, nauczyciel mianowany (mniej więcej połowa to właśnie mianowani) z pełnym etatem i powiedzmy 10-letnim stażem pracy na rękę wyciągnie ok. 2000 zł właśnie. I mniej więcej tyle wynosi średnia zarobków nauczycielskich.

    pokaż komentarz
    haes82
  • feuerfest 0  

    a kto mowi ze nauczyciel musi pracowac w publicznej szkole? mało jest prywatnych szkół podstawowych, średnich, mało jest szkół językowych?

    pokaż komentarz
    feuerfest
  • medevacs +3  

    Wypromować stronę oczywiście warto jednak nie ma się co łudzić, że pracodawcy od tego zmienią podejście do redagowania ofert pracy. Prawda jest taka, że rodzimych pracodawców nie można zmusić do niczego, a zwłaszcza do zmiany zwyczajów, które możnaby określić jako część kultury pracy. Zauważcie, że czy bezrobocie w Polsce wynosi 20% czy 3% (nie wiem czy nadal takie jest ale do niedawna oficjalnie w Poznaniu było coś koło 3%) pracodawcy na wszelkie postulaty pracowników walą tą samą śpiewkę "nie podoba się to możesz odejść, na Twoje miejsce czeka 100 chętnych". Nawet jeżeli coś się zmieni w przepisach to oni po prostu je obchodzą lub tak kombinują, że ostatecznie i tak to pracownik dostaje w dupę. W mojej poprzedniej pracy brakowało ludzi i początkowo zachęcali do nadgodzin. Ludzie zapieprzali jak dzicy, wiadomo że dla pieniędzy ale również dlatego, że śpiewka szefa była taka, że jak się nie zmieścimy w terminie to stracimy kontrakt i pracę. No to ludzie się poświęcali. Ale szef się zorientował, że nadgodziny to nie to co tygryski lubią najbardziej. Po co płacić ludziom więcej jak można ich pozwalniać i zatrudnić na ich miejsce półtora raza więcej studentów na pół lub 3/4 etatu i w razie potrzeby dać im dorobić do pełnego etatu. Sru, że taki student ma zazwyczaj podejście do pracy 10 razy gorsze niż normalny pracownik no i że trzeba takiego od początku szkolić. Co tam, jak jakość spadnie to się zj%%ie trenerów i kontrolę jakości. To samo by było jakby wprowadzić ustawowy nakaz podawania wielkości wynagrodzenia. Nagle by się okazało, że wszystkie zawody mają pensję 1000 PLN i tak by było w ogłoszeniu, a po prostu cała reszta pensji figurowałaby w umowie jako premia, nagroda czy jeszcze jakieś inne gówno, które pracodawca może sobie w każdej chwili zmienić i od którego odprowadza mniejsze podatki, a pracownik nie dostaje za nie składek na ZUS i na OFE. Po prostu większość pracodawców w Polsce to prymitywne buraki, które myślą tylko o swoich do tego krótkoterminowych zyskach.

    pokaż komentarz
    medevacs
  • Sh1eldeR 0  

    "nie podoba się to możesz odejść, na Twoje miejsce czeka 100 chętnych"

    Nie zgodzę się z tym. W mojej branży (kodowanie stron www) amatorów jest dosłownie mnóstwo, ale firmy mają problemy ze znalezieniem dobrze wykwalifikowanych profesjonalistów. Nigdy nie usłyszałem tego, o czym napisałeś, mimo że czasem byłem marudnym kandydatem (staram się dużo dawać, ale też potrafię wybrzydzać w ofertach). Znam firmy, które całymi miesiącami poszukiwały osób na pewne stanowiska i kandydatów co prawda mieli, ale bez wymaganych umiejętności. A nie były to jakieś kosmiczne wymagania -- po roku czasu intensywnej nauki ogarnięta osoba by była w stanie większość z nich spełnić (sorki, ale w nazwie stanowiska było jednak specjalista).

    A co do tego podawania oficjalnie 1000 zł... Na pewno wiesz, o czym mówisz? Mistrzem w dziedzinie księgowości to -- delikatnie mówiąc -- nie jestem, ale wydaje mi się, że podatki itp. liczy się od pełnej wypłaty, podwyższonej już o wszystkie premie itp. Jakby prawie wszyscy pracodawcy podawali 1000 zł, to ci dobrzy (czyli porządnie myślący i... płacący) podawaliby rzeczywiste sumy, które byłyby np. 2 czy 3 razy większe. I myślę, że nie narzekaliby na napływ pracowników.

    Z tą możliwością zmiany to też nie wiem. Może zależy to od branży. Może w niektórych rzeczywiście pracodawca nie ma co robić z kandydatami. W mojej jest odwrotnie -- jakby się taki zachowywał niepoważnie i nagle kazał się pocałować w tyłek, to dostałby jedynie kopa, a pracownik poszedłby sobie do innej firmy. Nie żeby pracownik był tu jakimś wielkim panem i władcą -- nic z tych rzeczy. Pracownik i pracodawca podczas rekrutacji są jednak całkiem równorzędnymi partnerami, nikt tu nikogo o nic nie prosi. Szef musi wiedzieć, że dobry pracownik będzie mu się opłacał i dobry kandydat o nic nie musi prosić (zatrudnienie go jest po prostu korzystne). Z kolei pracownik będzie zadowolony z dobrego, uczciwego pracodawcy. Pomniejszanie wynagrodzenia ot tak sobie nie wchodzi w grę (to tak jakby etatowy pracownik nagle sobie uznał, że nie przyjdzie na tydzień do pracy). Ale każdy pracownik doceni, jeśli za dodatkowe wysiłki otrzyma jakąś premię, a stawiane przed nim zadania będą ciekawe, a nie będzie siedział 8h dziennie tworząc w pośpiechu jakieś lipne rzeczy.

    pokaż komentarz
    Sh1eldeR
  • doman82 +2  

    Czy tylko ja widzę po prawej stronie na wykopie ogłoszenia otopraca, w których również są podane pensje? (a są tam już od dłuższego czasu)

    pokaż komentarz
    doman82
  • anath0r +20  

    Max pensja: 4000
    Min pensja: 8000
    jakieś to jeszcze niedopracowane ;d

    pokaż komentarz
    anath0r
  • Sh1eldeR +16  

    Może troszkę za wcześnie na dodanie znaleziska na Wykop... Tutejsza strona główna daje od razu jednak dużą publiczność, a wbrew pozorom "wielkie otwarcia" wcale tak dobrze się nie sprawdzają, szczególnie przy projektach o mniejszym budżecie i niezbyt skrupulatnie przetestowanych. A ten chyba taki jest.

    Może lepiej było chwilę poczekać. Jakieś oferty są przecież dodane i strona jakiś ruch ma; czy nie wystarczy on do pomocy w podniesieniu jakości strony? Trochę feedbacku, trochę bug-reportów i oczywiście związanego z tym polerowania strony i wtedy mogłaby trafić na główną Wykopu i zyskać ruch, który się nie zniechęci, tylko zostanie na stałe.

    pokaż komentarz
    Sh1eldeR
  • arhibald +6  

    będzie wykop efekt, będzie kasa z reklam, będzie wielki comeback

    pokaż komentarz
    arhibald
  • bosman6 +1  

    szkoda, że większość "zgaduje" pensje w danym zawodzie..

    pokaż komentarz
    bosman6
  • dash +1  

    na wszystkich stronach z ogłoszeniami o pracę powinny być podawane pensje (a przynajmniej widełki płacowe). W ten sposób można by zaoszczędzić masę czasu zarówno pracodawcom jak i pracownikom. Ale w Polsce takie rzeczy to może za kilka lat...

    pokaż komentarz
    dash
  • piotras1983 +1  

    Ja pracuje jako magazynier. Firma przynosi dość spore obroty a zarobki nawet nie mam 2000zł bo tyle powinien a nawet więcej dostawać a dlaczego praca odpowiedzialna za wydawanie drogich towarów klientów sporządzanie wz (protokołów przed sprzedażowych drobne korekty na nich wydawane. Hala ma 5000m2 więc trzeba się znac gdzie co leży ile czego jest w kartonie i trzeba sie w cholere naliczyc. PO 2 uprawnienia na wózki widłowe ja mam na wszystkie kategorie wózków widłowych jakie by mogly jezdzic po swiecie. Odpowiedzialnoc za nic nie mamy płacone za uprawnienia a nawet rzetelnosc nistety taki jest nasz Kraj Ale słyszałem ze Warszawie magazynier zarabia nawet 3200zł. Pracuje w tej firmie ponieważ pracuje od 7do15 i weekendy mam wolne ale przez nasz Kraj niestesty musze isć dodatkowo dorobic bo z jednej pensji nie da rady wyżyć.

    pokaż komentarz
    piotras1983
  • wojtek858 +18  

    2000 PLN - NAUCZYCIEL
    2000 PLN - Magazynier
    2600 PLN - Sekretarka

    Współczuję nauczycielom...

    15088 PLN - Komendant Główny Policji
    28500 PLN - Prezes PZPN
    20076 PLN - Prezydent RP
    11015 PLN - Premier RP

    Widać prezes sobie walnął kilka podwyżek, w końcu kieruje aż całym związkiem ;)

    pokaż komentarz
    wojtek858
  • arhibald +6  

    po prostu praca prezesa jest więcej warta

    pokaż komentarz
    arhibald
  • milordi +4  

    Pewnie to zarobki z uwzględnieniem łapówek.

    pokaż komentarz
    milordi
  • Zygfrydiusz +10  

    Strona nie ma wiarygodnych źródeł więc uważam, że nie ma co sobie nią głowy zawracac. Co innego w momencie, gdy to pracodawcy dodawali by ogłoszenia na tą stronę, gdzie WARUNKIEM byłoby podanie kwoty jaką ewnetualny pracownik faktycznie mógłby zarabiac.

    A tak mamy tylko mnóstwo pensji na zasadzie "zgaduję" albo "znam podobne"

    pokaż komentarz
    Zygfrydiusz
  • Sh1eldeR +1  

    Dokładnie o założeniu takiego serwisu myślałem. Ten opiera się (wbrew temu, co z początku mi się wydawało) na innych założeniach, ale i one mają sens. Tu pracodawcy nie mają wiele do powiedzenia. Nie mogą się ukryć, czy nie brać w tym udziału. Jak oni nie podadzą pensji, to ktoś inny poda.

    Zresztą wbrew pozorom ocena pracowników z branży nie jest bez znaczenia. Gdy ja zaczynałem pracę na etacie webdevelopera, to praktycznie fioletowego pojęcia nie miałem, ile powinienem sobie życzyć szmalu. Co więcej, znajomi z ostatnich roków studiów, pracujący na stanowiskach programistycznych zarabiali bardzo różne pieniądze. Po lepszym wybadaniu rynku, ci z dolnych przedziałów już by się nie dali i za 1500 nie pracowali, jeśli mają za sobą dziesiątki tysięcy linii kodu i kilkanaście/dziesiąt aplikacji doświadczenia (a przede wszystkim umiejętności, których nie da się zdobyć od zera w parę tygodni, czy nawet miesięcy).

    pokaż komentarz
    Sh1eldeR
  • Farquart -1  

    Zygfrydiusz dobrze prawi.

    @Shielder
    Ten opiera się (wbrew temu, co z początku mi się wydawało) na innych założeniach, ale i one mają sens. Tu pracodawcy nie mają wiele do powiedzenia. Nie mogą się ukryć, czy nie brać w tym udziału. Jak oni nie podadzą pensji, to ktoś inny poda.


    Zgoda, świetnie, że ktoś inny poda, tylko co z tego wynika? Randomowy gimnazjalista który wrzuci "Asystentka Zarządu - 8300 pln", bo "zgaduje" nie zaoferuje Ci pracy.

    Przy czym ideę jak najbardziej popieram, człowieka wysyłającego CV i wydającego ciężką kasę na wyjazdy na rozmowy kwalifikacyjne szlag trafia, kiedy w ofercie pracy nie ma choćby orientacyjnych widełek płacowych. Tym większe było moje rozczarowanie tym serwisem, spodziewałem się faktycznych ofert pracy (zamieszczanych przez pracodawcę) z wymogiem podania pensji. A tak mamy serwis pt. "wishful thinking" - wrzuć ofertę pracy i napisz, ile chciałbyś zarabiać! Absurd.

    pokaż komentarz
    Farquart
  • kunajk +9  

    Warte wypromowania.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • EmmetBrown +103  

    Mogą sobie wpisać na stronie choćby i 100000, a i tak trzeba pamiętać że "na miejscu" często się będzie okazywało tyle co "zwykle".
    A wyższe pensyjki wpisane na stronie będą Brutto - jak to ktoś powiedział - podawanie pensji brutto to jak podawanie długości fiuta razem z kręgosłupem.

    pokaż komentarz
    EmmetBrown
  • arhibald -8  

    głupota moim zdaniem
    płaca zależna jest od wykonanej pracy, a nie stanowiska! a kto myśli że zdobędzie "stołek" i zajmie się jedynie liczeniem przychodów to jest w błędzie lub marzy o byciu urzędnikiem/politykiem (tam nadal obowiązuje zasada "czy się stoi czy się leży...")

    pokaż komentarz
    arhibald
  • Tasman +1  

    Doskonały pomysł! Wreszcie ktoś, kto chce zostać nauczycielem (1800) zobaczy jakim jest idiotą (użeranie się z cudzymi bachorami*) i zostanie chociażby kierowcą (2500). Zawód też trudny ale lepiej płacą.

    pokaż komentarz
    Tasman
  • ohyeahziomus 0  

    Naprawdę fajna strona szkoda tylko że z mojego województwa(świętokrzyskie) nie ma żadnego ogłoszenia.

    pokaż komentarz
    ohyeahziomus
  • espe1 +6  

    Podawanie pensji to bardzo dobra sprawa.
    Przykład.
    W mojej okolicy wybudowano nową firmę (japońska), myślę sobie pewnie wysokie zarobki, więc składam CV, czekam miesiąc, dostaję wezwanie na rozmowę, jadę, czekam 3 godziny. Wchodzę i dowiaduję się, że dostanę 1500 z, a wcześniej szkolenie 1 miesiąc 300 km od miejsca zamieszkania. Kur$%^$$a. Gdybym wiedział wcześniej, to nie zawracał bym sobie dupy taką ofertą.

    pokaż komentarz
    espe1
  • Strus +12  

    "tagże co poniekture"
    Ło Matko Boska...

    pokaż komentarz
    Strus
  • Mete -1  

    prawdziwy pracownik fizyczny a nie magister z łopata ...

    pokaż komentarz
    Mete
  • vforvendetta +9  

    W końcu. To d#$$!ne zasłanianie się "tajemnicami informacyjnymi służącymi dobru potencjalnego pracownika" zaczynało mnie trochę wk$%!iać. Jeśli człowiek jest nastawiony na wyjazd za granicę nie raz musi jeździć po całej Polsce do siedzib poszczególnych firm by potem usłyszeć jakąś śmieszną stawkę - kpina

    pokaż komentarz
    vforvendetta
  • CreativePL +2  

    Prezydent RP 20000
    Premier RP 11000
    Juz wiem dlaczego Tusk chce byc prezydentem :]

    pokaż komentarz
    CreativePL
  • arhibald -1  

    jakby o kasę chodziło to by się tam nie pchał bo można łatwiej zarobić dużo więcej ;]
    chyba że weźmiemy pod uwagę dodatkowe "profity" z takiej działalności xD

    pokaż komentarz
    arhibald
  • burzuj +3  

    Prezes PZPN: 28500
    Premier RP: 11000

    Już wiem, dlaczego Tusk gra w piłkę ;P

    pokaż komentarz
    burzuj
  • morgancar -4  

    nie rozumiem tutaj czegoś. Jeśli są to oferty na poważnie, to z jakiej racji nauczyciel ma zarabiać tyle samo co magazynier ?! Nie chce być jakiś niemiły czy coś dla ludzi pracujących w magazynach, ale nauczyciel to osoba wykształcona, z pojęciem o czymś i ma zarabiać 2k zł ?! Widać, że polski system jest chory :/

    pokaż komentarz
    morgancar
  • Sh1eldeR +7  

    A zgodziłbyś się na wyższe podatki i użycie ich do zwiększenia wypłat dla nauczycieli? To jest problem. Skądś tę kasę trzeba wziąć, a niestety nasz kraj jakiś superbogaty nie jest i nadwyżki nie mamy. Oczywiście łatwo powiedzieć, że forsę rząd ma wziąć z kosmosu, lub odebrać sobie, ale... sami sobie byśmy (w większości) raczej nie odebrali.

    Nauczycielem, takim gimnazjalno-licealnym, to się IMO u nas zupełnie nie opłaca być. Cholernie niewdzięczna robota. Plus taki, że dużo wolnego i że ma się jakąś misję, robi się coś ważnego (naprawdę można mieć wpływ na życie ludzi). Ale uczniowie są strasznie niewdzięczni, płaca -- niezbyt dobra, sporo roboty trzeba odwalać jednak w domu... Ja tam mam dryg dydaktyczny i naprawdę lubię uczyć ludzi, ale albo studentów, albo pracowników firmy -- słowem tych, którzy chcą się uczyć. Dzisiejsza (i nie tylko! wczorajsza też!) młodzież zaś w sporej części uczyć się nie chce. Dopiero potem człowiek zaczyna rozumieć, że nauka była ważna. Ale w większości wypadków nie, kiedy ma paręnaście lat.

    Magazynier akurat może mieć dość wysoką pensję w porównaniu do minimalnej, bo to jednak ciężka praca fizyczna (porównaj np. ze stróżowaniem w wariancie bez rzeczywistej odpowiedzialności). Poza tym czasem wymaga to jakichś uprawnień, np. obsługi wózka widłowego, czy coś.

    pokaż komentarz
    Sh1eldeR
  • LaBocca +3  

    Mnie też zaskakuje tu rozbieżność pensji.
    Nauczyciel 8 lat nauki - podstawówka
    4 lata - liceum
    5 lat -studiów
    Magazynier 3 tygodnie - kurs na wózki
    Ciut krzywy ten system w naszym kraju.

    pokaż komentarz
    LaBocca
  • fumiasty +4  

    nie żebym bronił magazynierów, ale często oni muszą zap!#$#%!ać, że nie ma czasu nawet na żarcie. Sam pracowałem tak dorywczo w okresie świątecznym,a jak zabrakło osoby, z którą miało się pracować to tylko nagrobek mogłem walnąć i położyć się do grobu. Fakt bywały również okresy, że trzeba było ściemniać, ale nie za często. Robota sama w sobie jest niebezpieczna i jak ci muszla klozetowa spadnie na łepetynę z 5m, to nie ma zmiłuj się. Pensja nauczyciela jest również uzależniona od tego jaki on jest dobry. Zaj%%isty nauczyciel może kosić kasę, jak rolnik żniwo. Pensja magazyniera będzie stała w miejscu nie licząc nadgodzin, ale one zbytnio dużo nie dadzą. Moja nauczyciela w moim biednym rejonie, jakim bez wątpienie jest podlasie, po wyrobieniu sobie marki, liczyła 150zł za godzinę i o dziwo chętnych nie brakowało.

    pokaż komentarz
    fumiasty
  • lobo -8  

    Parse error: syntax error, unexpected T_STRING in /lang/pl.php on line 498 niestety jeszcze musisz nad nią popracować.

    pokaż komentarz
    lobo
  • arhibald +16  

    nie stać ich niestety na programistę php za 4700zł/miesiąc + jeszcze raz tyle podatków

    pokaż komentarz
    arhibald
  • czarofnick +3  

    You have an error in your SQL syntax; check the manual that corresponds to your MySQL server version for the right syntax to use near '', 'trzeba wyszukac ta oferte, dodac recznie po wyszukaniu i wywalic ta.', ' at line 3

    Skomplikowany język mają ci programiści...

    pokaż komentarz
    czarofnick
  • aLATOsieZACZELO -2  

    O q##$.

    pokaż komentarz
    aLATOsieZACZELO
  • feuerfest 0  

    fajnie mozna sobie w pewnym miejscu do URL dopisac

    OR 1=1;DROP TABLE users--

    i jest zaj$$ista strona bez użytkowników ;)

    pokaż komentarz
    feuerfest
  • M4ks 0  

    naprawdę chcesz powiedzieć, że to zadziała? Myślałem, że w dobie dzisiejszych bibliotek, ORMów i innych cudów SQL Injection to bajka starych ludzi...

    pokaż komentarz
    M4ks
  • feuerfest +1  

    w pewnym miejscu na stronie skrypt łyka injection jak mlody pelikan. nie zrobili escape stringa, a nic siesamo nie robi

    na przyklad

    http://www.jakapensja.pl/vote.php?id=290%20or%20exists%20(SELECT%20*%20FROM%20users)

    mozna metodą prob i bledow znalezc nazwy tabelek w bazie (tutaj: users), jeżeli user MySQL ma odpowiednie uprawnienia, mozna spokojnie skasować tabelkę

    na przyklad tabelk io nazwie dupa nie ma

    http://www.jakapensja.pl/vote.php?id=290%20or%20exists%20(SELECT%20*%20FROM%20dupa) bo wywala error Table 'danielewicz.dupa' doesn't exist

    pokaż komentarz
    feuerfest
  • Sh1eldeR -1  

    @feuerfest
    Znasz zasady, prawda? Skoro wiesz, co to znaczy SQL Injection, chce Ci się sprawdzić unieszkodliwianie danych wejściowych i znajdujesz luki (choćby takie proste), to powinieneś znać zasady. Na wszelki wypadek przypomnę: piszemy maila do właściciela strony z opisem błędu. Jeśli szczególnie nas razi (bo np. to strona dużej korporacji, szanowanej marki etc. -- ta akurat jest robiona amatorsko), to dajemy autorowi czas na usunięcie wrażliwości. I nie dzień, tylko minimum tydzień. Jeśli ten czas minie, wtedy można to publicznie nagłośnić.

    Dzięki temu zwiększamy bezpieczeństwo serwisu i jego danych i nie narażamy ich na ataki totalnych amatorów, script kiddies i chackerzyn [sic!].

    pokaż komentarz
    Sh1eldeR
  • arti040 0  

    Pomysl dobry i choc pewnie nie odniesie skucesu, to jednak nie chcialbym tak od razu pozbywac chlopakow zapalu. Jesli tylko znajda sponsora i rzetelny system weryfikacji, to moze sie nawet udac. Zyczylbym sobie tylko, zeby najwieksi, wlasnie dzieki takim "amatorskim" (w pozytywnym sensie) portalom, poszli po rozum do glowy i zaimplementowali te same rozwiazania.

    pokaż komentarz
    arti040
  • milosz0010 0  

    juandelgado1, strona na tabelkach?! dzisiaj??
    Programista widać :D:P

    pokaż komentarz
    milosz0010
  • n00bie 0  

    http://www.jakapensja.pl/vote.php?id=231
    http://www.jakapensja.pl/vote.php?id=245

    Nie wiedziałem, że skrypciarze tak cienko zarabiają.

    pokaż komentarz
    n00bie
  • Sh1eldeR +1  

    (zakładam, że napisałeś to z ironią :) )

    To pierwsze to praca w Berlinie wymagająca bardzo wysokich umiejętności. To nie jest coś dla script-kiddies. Trochę o tym wiem, bo konkretnie mnie to interesuje. Pracowałem już jako starszy specjalista na trochę podobnym stanowisku (JavaScript + HTML + CSS) w Polsce w sporej agencji, oprócz studiów informatycznych na dobrej uczelni technicznej mam za sobą kilka lat doświadczenia i kilkanaście tematycznych książek (wybranych we własnym zakresie, poza studiami), a moja praca magisterska dotyczy właśnie JavaScriptu. Mam za sobą parenaście (-dziesiąt?) tysięcy linii kodu w JavaScripcie i Javie. Także naprawdę staram się ciągle podwyższać swoje umiejętności i zdobywać doświadczenie; nie jest tak, że na studiach tylko siedziałem i uczyłem się tylko tego, co mi kazali wykładowcy.

    Mimo to, nie jestem jeszcze wystarczająco przypakowany żeby kandydować na to stanowisko. Ważne jest też to, że praca jest w Berlinie, a za granicą płace są zawsze wyższe.

    Ta druga opcja już jest nieco inna. Praca w Polsce. Wymagania jednak i tak są dość spore, choć nie wiem, jakiego rzeczywistego poziomu wymagają. Większość ludzi koncentruje się profesjonalnie albo na kodowaniu po stronie klienta (HTML, CSS, JavaScript), albo po stronie serwera (PHP, SQL). Ja akurat potrafię obie te rzeczy na dość wysokim poziomie, ale najczęściej ktoś jest albo dobrym koderem w pierwszej, albo w drugiej grupie języków. W szczególności, każdy koder PHP potrafi wypluć jakiś HTML... z jakością jednak różnie bywa, dlatego często rozdziela się te dwa stanowiska. Ci tutaj nie rozdzielają.

    Jeśli ktoś jest kompetentny w obu dziedzinach, to powinien dostać netto minimum 3k zł netto, choć tyle dostają młodzi specjaliści (ale o dużych umiejętnościach) nawet jeszcze na końcu studiów. Jeśli ma się umiejętności, to nawet bez ogromnego (=wieloletniego) doświadczenia można liczyć na 4k netto i to nie w Warszawie. Przelicz to sobie na pensję brutto to okaże się, że te oszacowania ze środka są prawdziwe. Górne i dolne przesadzają.

    Choć byłem świadkiem sytuacji, gdzie ktoś po studiach (ale nie technicznych), kto "w czymś tam programował" i generalnie był bardzo inteligentny i szybko się uczył, chciał stanowisko webdevelopera (JavaScript+HTML+CSS, a więc połowa tego ogłoszenia). Nie miał jednak w tej dziedzinie wielkich umiejętności, zrobił sobie po amatorsku parę stron. Firma się zgodziła, ale w ten sposób, że najpierw przez miesiąc-dwa gościu był szkolony i pracował za darmo, a potem na początku dostał netto jakieś 2k złotych, czy nawet troszkę mniej (nie wiem dokładnie). Po roku ostrej nauki umiał już znacznie więcej i w następnej firmie miał 2.5-3k.

    Skrypciarzami czasem nazywa się też przysłowiowych gimnazjalistów/licealistów, którym wydaje się że potrafią pisać kod, bo są w stanie napisać coś, co przeważnie będzie w miarę działało i niekoniecznie zrobią to na czas. To jest inna sprawa -- oni mogą sobie dorobić, ale kokosów raczej nie wyciągną, chyba że znajdą jakiegoś frajera. Potem naturalnie mogą stać się profesjonalistami, ale to wymaga umiejętności, których od zera się szybko nie zdobędzie.

    pokaż komentarz
    Sh1eldeR
  • n00bie 0  

    W mojej branży (kodowanie stron www) amatorów jest dosłownie mnóstwo, ale firmy mają problemy ze znalezieniem dobrze wykwalifikowanych profesjonalistów.

    Szczerze mówiąc nie znam tej branży, ale czytając co piszesz i obserwując jak wykształconych ludzi wypuszcza moja uczelnia to raczej średnio mi się chce w to wierzyć. Od 3 roku wybiera się panel specjalizacyjny, wśród naprawdę ciekawych rzeczy typu programowanie mikrokontrolerów czy ogólnie inżynieria oprogramowania (+gry etc.) 80% ludzi idzie właśnie w takie lekkie rzeczy typu HTML/PHP/SQL etc. Co też powszechnie jest uznawane za "pójście na łatwiznę", stąd takich ludzi nazywamy skrypciarzami. ;)

    pokaż komentarz
    n00bie
  • Sh1eldeR 0  

    @n00bie:
    Jaka uczelnia? Ja jestem po Polibudzie Poznańskiej i zajęć z HTML/CSS/JS mieliśmy bardzo mało. Tylko wprowadzenie, może 2 przedmioty. Praktycznie wszystkiego trzeba się nauczyć samodzielnie (choć uczelnia faktycznie uczy ogólnie programować, a z baz danych jest oddzielna specjalność). Mówię oczywiście o studiach dziennych i to na właściwym wydziale -- Informatyki i Zarządzania (bo jest chyba jeszcze jakaś druga Informatyka).

    W Poznaniu brakuje dobrych webdeveloperów.

    Dziwi mnie, że wiesz, co to jest inżynieria oprogramowania, czy programowanie gier, a tak prosto zakładasz, że wybór języka programowania oznacza pójście na łatwiznę. W szczególności, IO nie polega na grzebaniu przy wskaźnikach i niskopoziomówce. Sam JavaScript jest ciężki ze względu na IO, trudno stworzyć w nim duże projekty -- zresztą script-kiddies nie rozumieją nawet wielu cech języka (funkcyjność, dziedziczenie przez prototypowanie...). Wszystko zależy od skali. Bazy danych to też nie jest najprostsza dziedzina. No chyba że ktoś sobie "robi stronki dla siebie" -- o małym ruchu i skomplikowaniu, no i z małymi wymaganiami jakościowymi.

    pokaż komentarz
    Sh1eldeR
pokaż 

Wykopali i zakopali (425 / 16)