Powiązane (5)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • M4ks +56  

    A ja i tak będę zapinał :)

    pokaż komentarz
    M4ks
  • secondlife +35  

    @aaro07
    dla mnie osobiście to możesz na masce auta jeździć, Ty mały buntowniku ;)

    pokaż komentarz
    secondlife
  • puaz -2  

    Powtórz to jeszcze z dwa razy i masz bana jak stąd do Krakowa.

    pokaż komentarz
    puaz
  • aaro07 -3  

    nawet za niemyślącego obywatela? :)

    ###
    Odpowiedź jest jedna: nawet za nie myślącego, a jeśli jest na tyle nie myślący, że kwalifikuje do psychiatryka to jest wyłączony z tej dyskusji z automatu.

    pokaż komentarz
    aaro07
  • puaz +7  

    Ja nie mam zamiaru dyskutować w tym temacie. Zapinam pasy bo mam poduszkę powietrzną. Nie muszę chyba mówić co się dzieje z kręgosłupem szyjnym w czasie uderzenia. Jak dla mnie Ty nie musisz zapinać. W moim mniemaniu nikt Ci niczego nie może zabronić o ile Twoja wola nie ma wpływu na innych. (tu trochę ironicznie.)

    Mnie nic nie przekona do nie zapinania pasów. Nie raz bym już leżał na szybie gdyby nie pasy a to, że raz na kilkaset wypadków zdarzy się taki, że pasy zabiją no to cóż... Matematyki i tak nie oszukasz. Prawdopodobieństwo tego, że zginę w wypadku przez pasy jest 1 do (wstaw liczbę z wypadków przez pasy). Ja nie mam zamiaru nikomu narzucać swojej woli. Ale u mnie w samochodzie jest jedna zasada. Wszyscy zapinają pasy albo wypad. Mój samochód i ja dyktuję warunki.
    Pozdrawiam. :]

    pokaż komentarz
    puaz
  • wielkaberta 0  

    Pytanie, jak taki niemyślący obywatel, dostał prawo jazdy.

    pokaż komentarz
    wielkaberta
  • Wojot -2  

    i masz rację, ludziom się w głowach pop!!$!!#iło, "synku nie zapinaj pasów, bo to łamie Konstytucje" coś tu jest nie tak ??? Przynajmniej ludzie zapinają pasy ze strachu przed policją co dobrze robi ich życiu.

    pokaż komentarz
    Wojot
  • Yelonek +4  

    Raczej "Synku, nie daj im mówić Ci co masz robić, bo to łamie konstytucję". Naprawdę ciężko niektórym zrozumieć różnicę. A to czy dobrze robi ich życiu to zależy czy ktoś chce być traktowany jak dziecko do końca życia czy nie.

    pokaż komentarz
    Yelonek
  • sisimartyna +5  

    aj bez pasów nie ruszę już tak się przyzwyczaiłam :)

    pokaż komentarz
    sisimartyna
  • greenlud +4  

    http://www.youtube.com/watch?v=meiuOQHTsNg tak mi się jakoś przypomniało;p

    pokaż komentarz
    greenlud
  • iromano +2  

    prosta sprawa - ubezpieczyciel pisze w ogólnych warunkach ubezpieczenia, że pasy mają być zapięte - jeśli nie zero kasy.
    tylko zastanawiam się co by się działo, gdy kierowca nakazuje zapięcie pasów pasażerom a oni tego nie robią...jak by to wyglądało w razie wypadku - kto ponosi konsekwencje?

    pokaż komentarz
    iromano
  • m4r1u5z +1  

    jesli w warunkach ubezpieczenia byloby, ze pasy maja miec zapieci wszyscy (na wypadek, gdyby ktos z tylu wlecial na zapietego kierowce i go 'uszkodzil') to prosze bardzo zapiac pasy. jesli nie, mozecie wysiasc ;)

    pokaż komentarz
    m4r1u5z
  • hbrt +2  

    ,,ustawodawca nie uzasadnił ograniczenia wymaganiami bezpieczeństwa lub porządku publicznego, zdrowia albo wolności i praw innych osób''
    moze ustawodawca powinien zlecic jakies badania lub do tekstu ustawy dozucic link:
    http://www.youtube.com/watch?v=QQNe4uTxJ38&feature=related

    pokaż komentarz
    hbrt
  • wielkaberta +2  

    Tak wszyscy krytykują ten nakaz zapinania pasów. O ile argumenty są na tyle konstruktywne i rzeczowe, ze ciężko je zlekceważyć.
    Nie znam się na prawie, więc argument, ze to naruszenie rzekomej wolności, pozostawiam ekspertom.
    Wg mnie, uzasadnieniem tego nakazu jest, ze statystycznie w większości przypadkach pasy ratują życie. A indywidualne przypadki, gdzie ich niezapinanie sprawia ze ludzie żyją nadal, ma się nijak do ilości, w których ludzie przez niezapinanie pasów giną.
    To tak jak rzucasz kośćmi i masz do wyboru, ze padnie szóstka albo padnie coś innego niż szóstka, co wolisz wybrać?

    pokaż komentarz
    wielkaberta
  • aaro07 +1  

    Nikt nie zabrania komuś zapinania, ale nie nakazuj, jeżeli to nie ma wpływu na bezpieczeństwo innych. A z tymi statystykami to jest różnie: pies i jego pan maja statystycznie po trzy nogi (ani o jednym, a ni o drugim nie mówi prawdy).
    Wg statystyk liczba wypadków w Polsce nadal rośnie, mimo, że wprowadzono jazdę na światłach cały dzień....

    5437>5243 nieprawdaż?

    W 2008 roku Polska zajęła drugie miejsce w Unii Europejskiej pod względem liczby śmiertelnych ofiar wypadków drogowych. Gorzej jest tylko na Litwie, pisze "Gazeta Wyborcza". Z raportu Europejskiej Rady Bezpieczeństwa Transportu wynika, że w 2008 r. na naszych drogach zginęło 5437 osób - 143 na milion mieszkańców. Na Litwie - 148. (źródło: http://www.rmf.fm/fakty/?id=157709)
    2006 r
    Wypadki Zabici Ranni
    46.876 5.243 59.123
    (źródło: http://www.spedycje.pl/bezpieczenstwo_w_branzy_tsl/9218/ofiar_wypadkow_drogowych_jak_swiatowej_wojny.html)

    pokaż komentarz
    aaro07
  • gfusc -1  

    Wniosek jest jeden - jeśli kolejne nakazy i zakazy nie zmniejszają liczby ofiar należ więcej nakazać i zakazać;)
    Edit: Musze powiedzieć że ten tamat, jak każdy podobny, gdzie wprowadza się pozorne zabezpieczenia ludzi przed ich własną głupotą jest wyjątkowo podatny na sprowadzanie do absurdu. Bo nie ma rozwiązania które sprowadzi liczbę ofiar do zera bo samo znajdowanie się w metalowo-szklanej puszce, w której odbywa się spalanie jakiegoś paliwa, jadącej z prędkością niezerową jest niebezpieczne.

    pokaż komentarz
    gfusc
  • wielkaberta 0  

    Jeśli znasz źródła, gdzie są podane dokładniejsze przyczyny wypadków, proszę podaj je. Chciałbym się dowiedzieć, ile z nich to była nadmierna prędkość, jazda po pijanemu, jazda bez pasów. A z sekcji rannych, ilu takowych z pasami.
    O ILE ktoś coś takiego sporządził, bo szastanie liczbami bez dokładniejszych danych, sprawia ze nic nie można wnioskować na temat jazdy bez/z pasami, nieprawdaż?

    pokaż komentarz
    wielkaberta
  • Sycu +4  

    @berta:
    jeszcze nie słyszałem żeby jazda bez pasów była przyczyną wypadku ;)

    pokaż komentarz
    Sycu
  • radeks11 0  

    @aaro07

    a teraz jeszcze poproszę, żebyś wysnuł wniosek, że 10% wzrost liczby wypadków to efekt wprowadzenia obowiązkowej jazdy na światłach.

    pokaż komentarz
    radeks11
  • scotty 0  

    > A z tymi statystykami to jest różnie: pies i jego pan maja statystycznie po trzy nogi (ani o jednym, a ni o drugim nie mówi prawdy).

    Za to z takiej statystyki można oszacować ile śladów zostawią mokrymi kończynami na suchym asfalcie.

    Statystyka nie daje wiedzy o jednostkach ale daje wiedzę o zbiorowości.

    pokaż komentarz
    scotty
  • scotty 0  

    Liczba wypadków rośnie bo rośnie liczba samochodów. Dwa lata temu na drogach nie było takich korków jak teraz. Masakra.

    pokaż komentarz
    scotty
  • wielkaberta -1  

    Ehh, jak zwykle, zawsze muszę źle przelać swoja myśl, chodzi o to, ze pasy na pewno zmniejszają liczbę śmierci na drogach, tylko ze jeśli ktoś mówi, ze mimo wszystko i tak zwieksza sie liczba ofiar smiertlenych, to nie znaczy wcale, ze pasy te nie ratuja zycia.
    Bynajmniej dzięki pasom, taka osoba przeskakuje z ofiar śmiertelnych do rannych.
    Sycu, mój błąd. Brak zapięcia pasów to najwyżej przyczyna śmierci.
    Aaro07, a co ty na to jak powiem ze przyczyna wypadków były na przykład wpływy księżyca lub to zorza polarna? Skąd to wiem, z tego źródła co ty: znikond.
    Brak szczegółowych danych, brak realnych wniosków.

    pokaż komentarz
    wielkaberta
  • mike88 +2  

    Pasy to jeszcze nic! Przymus jeżdżenia na światłach, wożenia apteczki, gaśnicy, kamizelki... to tylko poczatek listy rzeczy do których jesteśmy zmuszani. Nie żebym popierał jeżdżenie bez pasów, sam zawsze jezdżę z pasami, raz mi się nawet przydały, bo miałem stłuczkę, gdyby nie one, rozbiłbym sobie nos o szybę, a tak tylko mi okulary spadły ;) Nadal jednak uważam, że powinniśmy mieć wolny wybór, a nie straszeni mandatami. Przy tym powinni zlikwidować państwową służbę zdrowia (Która też zbiera od nas haracz pod przymusem!), niech jeżdżący bez pasów później sami się leczą, za własne pieniądze, albo rodziny.

    pokaż komentarz
    mike88
  • messjash +18  

    p%%#%##enie. zus dysponuje moimi pieniędzmi bez mojej zgody i to też nie jest zgodne z konstytucją i co ? i ch!$. Tą konstytucję to niech se w dupę wsadzą mendy.

    pokaż komentarz
    messjash
  • aleandra +1  

    A ja się zastanawiam, czemu przepisu nie trzeba stosować do wszystkich - ja rozumiem, że lekarze w karetce muszą wykonywać swoją robotę, ale co z np. policjantami czy taksówkarzami?

    pokaż komentarz
    aleandra
  • Yelonek +3  

    autobusy ?

    pokaż komentarz
    Yelonek
  • Adrian00 -1  

    Policjanci, muszą szybko wyskoczyć z samochodu, jak się zatrzymają.

    pokaż komentarz
    Adrian00
  • Yelonek +3  

    Rozpięcie pasów zajmuje sekundę. Policjanci raczej nie muszą mieć pasów, bo i tak nikt by tego nie wyegzekwował. Sami sobie mandatów nie wystawią! Myślę, że system musi traktować policjantów jako normalnych ludzi (mogą nie zapinać pasów, dostają pozwolenia na broń), bo na nich się opiera i nie może sobie pozwolić po pierwsze na ich niezadowolenie, a po drugie na ich ogłupienie. Normalnemu obywatelowi wmawia się, że policja przyjedzie i go obroni. Policjant wie, że to nieprawda i pewnie by się wkurzał, że nie ma jak się bronić. Poza tym jak za kogoś nieustannie podejmuje się decyzje to w końcu ten ktoś nie potrafi ich podjąć.

    pokaż komentarz
    Yelonek
  • espe1 +1  

    Jeszcze inny przykład bohaterów:
    http://www.wysokieobroty.pl/auto/1,48316,4193359.html

    pokaż komentarz
    espe1
  • kroxintu +1  

    Zrobię wszystko, aby tylko nie było słychać tego, okropnego buczenia z głośniczka w aucie.

    pokaż komentarz
    kroxintu
  • Farquart +7  

    Swego czasu na studiach prawniczych sam zastanawiałem się, czy taki zakaz nie łamie swobód obywatelskich. No i bez wątpienia łamie.

    Jedyny pozornie trzymający się kupy argument zwolenników pasów brzmi: "dopóki istnieje NFZ, to nie będę płacił za leczenie kogoś kto nie zapnie pasów". No tak, tylko że to jest argument ekonomiczny i nijak ma się do swobód obywatelskich. Czy zabraniamy palaczom kopcić, bo być może dostaną raka płuc i będą się leczyć za "nasze" pieniądze?

    Ad rem: skarga Felicjana wydaje się rozsądna i dobrze umotywowana, z tego co przebija z artykułu. Czyli na logikę powinien sprawę przed TK wygrać. Niemniej mam przeczucie, że będzie wręcz przeciwnie.

    W końcu prawo prawem, konstytucja konstytucją, a "sprawiedliwość musi być po naszej stronie". Przykład? Fotoradary (naruszają prawo do prywatności i rzetelnego postępowania) albo konstytucyjny zapis o tym, jak to "każdy ma prawo do bezpłatnej ochrony zdrowia". Ta, spróbujcie to powiedzieć bezrobotnemu bez prawa rejestracji w UP. A żeby jakoś wybrnąć z tego ewidentnego absurdu, konstytucjonalni mędrcy tłumaczą ten przepis tak, że "prawo do bezpłatnej ochrony zdrowia" oznacza równy dostęp do tejże. Boki zrywać.

    No nic, kciuki ściśnięte za pana Felicjana.

    pokaż komentarz
    Farquart
  • janc 0  

    a czy nakaz jazdy prawa strona drogi lamie swobody obywatelskie? czy nakaz jazdy z wlaczonymi swiatlami lamie swobody obywatelskie? czy zakaz jazdy samochodem ktory nie przeszedl badan technicznych lamie swobody obywatelskie? czy nakaz sygnalizowania zmiany pasa kierunkowskazem lamie swobody obywatelskie? czy zakaz wyprzedzania na podwojnej ciaglej lamie swobody obywatelskie? czy zakaz wjazdu na skrzyzowania na czerwonym swietle lamie swobody obywatelskie? itp itd

    pokaż komentarz
    janc
  • patseb +2  

    Ale to jest inna sytuacja. To wszystko co wymieniłeś, naraża również INNYCH uczestników ruchu drogowego na niebezpieczeństwo. Niezapięcie pasów naraża tylko i wyłącznie ciebie.

    pokaż komentarz
    patseb
  • Rincewind 0  

    Nieprawda, podczas zderzenia osoba z niezapiętymi pasami lata po całym wnętrzu samochodu i również może spowodować (a często powoduje) poważne obrażenia innych pasażerów. Jak dla mnie nakaz zapięcia pasów jest analogiczny do nakazu zatrzymywania się na czerwonym świetle.

    pokaż komentarz
    Rincewind
  • patseb 0  

    Racja. Myślałem o sytuacji gdy mamy w samochodzie tylko kierowcę.

    pokaż komentarz
    patseb
  • Yelonek +5  

    Kurna jego... a nie wystarczy, że kierowca będzie decydował o tym czy mają być zapięte pasy czy nie? To on ma władzę w danym momencie, bo może nie ruszyć dopóki wszyscy nie zapną pasów. Osoba z tyłu poleci na niego w razie zderzenia czołowego, więc to jemu będzie najbardziej zależeć na tym, żeby pasażerowie zapięli pasy. No i co najważniejsze jest osobą kwalifikowaną do podejmowania decyzji w ruchu drogowym - potrafi przewidzieć co się może wydarzyć, w końcu ma tą wymodloną od waaadzy "łaskę jazdy". Wydaje mi się, że takie podejście wyczerpuje temat.

    pokaż komentarz
    Yelonek
  • esio +9  

    Ten zarzut jest niepoważny, przecież nawet jeżeli jedna osoba na 4 przebywające w samochodzie podczas zderzenia nie ma zapiętych pasów to może przemieścić się w taki sam sposób podczas wypadku, że zabije kogoś. Tak samo jak ktoś wypadnie przez przednią szybę i uderzy we mnie stojącego na chodniku i mnie pobrudzi swoją krwią albo co gorsza zrani? Przecież w tym przypadku on nie jest odpowiedzialny tylko za siebie, albo także za czystość moich spodni. Podobnie można powiedzieć, że zakaz przejeżdżania na czerwonym to zamach w konstytucyjną wolność obywateli...

    pokaż komentarz
    esio
  • KamienieNaSzaniec -4  

    no zgadza się... ale.. dlaczego jadąc samemu 30km/h na godzinę dostaniesz mandat? Prawo jest niesprawiedliwe!

    pokaż komentarz
    KamienieNaSzaniec
  • Magnes +2  

    Idź popłacz sobie nad tym faktem w jakimś kącie.

    pokaż komentarz
    Magnes
  • esio 0  

    @KamienieNaSzaniec:

    Bo ktoś w Ciebie uderzey, wylecisz i i tak poplamisz mi spodnie...

    pokaż komentarz
    esio
  • mathix +37  

    Pasy ratują życie, a narkotyki są niezdrowe. Jednakże zbrodnią jest przymus nakazujący ostrożność wobec samego siebie, albo zakazujący niezdrowego trybu życia.

    Przymus zapinania pasów poprę tylko wtedy jeśli zobaczę, że ludzie niezapinający pasów zagrażają w szczególny sposób innym ludziom w czasie wypadków.

    pokaż komentarz
    mathix
  • heniekheniek +81  

    poki ofiary wypadkow sa finansowane z moich pieniedzy ja bede popieral nakaz, który te koszty w pewnym zakresie ogranicza. To ja pozniej place za idiote, który zlamal kark bo mu poduszka wystrzelila a on nie zapial pasow.

    pokaż komentarz
    heniekheniek
  • Poncz +20  

    @aaro7

    wątpię, żeby tylko moja składkowa wystarczyła na skomplikowane, wymagające czasu leczenie

    pokaż komentarz
    Poncz
  • aaro07 +7  

    Jesteś naiwny, jeżeli przyjdzie do leczenia specjalistycznego to i tak trzeba wyłożyć kasę z własnej kieszeni, nie łudź się, nasz system ubezpieczeń zapewnia leczenie (bezpłatne) i też nie do końca - na poziomie co najwyżej grypy.
    Wg takiego rozumowania, to dlaczego z naszych składek Tusek lata do Sopot w prywatnych sprawach, dlaczego leczy się chorych na AIDS pederastów (przecież wiadomo, że to grupa największego ryzyka i nie muszą się parzyć per rectum), dlaczego leczy się starych "przecież niedługo umrą" (dlatego w niektórych krajach wymyślili eutanazję), dlaczego.... itd., itd., itp....

    pokaż komentarz
    aaro07
  • heniekheniek +11  

    @aaro07 Jak to nie sa finansowane z moich pieniedzy? Gdzie ty zyjesz? Wlasnie z moich. Przeciez to ja place na to zeby lekarz mial pensje i zeby kupic sprzet do szpitala.

    pokaż komentarz
    heniekheniek
  • aaro07 -7  

    Poza tym: "moja składka" - nie wierz w takie rzeczy, bo niema czegoś takiego, system jest zkomunalizowany i tam jest jeden kocioł, kto sprytniejszy, ma chody, koneksje ten korzysta, a innemu nawet na aspirynę nie dadzą...Chcesz mieć swoje własne konto ubezpieczeniowe, to ubezpiecz się w prywatnej firmie...bo ten nasz powszechny to system dla cwaniaków i krętaczy.

    pokaż komentarz
    aaro07
  • Poncz +10  

    aaro7 nie wiem na jakim świecie Ty żyjesz, ale miałem w rodzinie np. 2 skomplikowane operacje usunięcia guza mózgu (obydwie na jednej osobie) i nie trzeba było mieć żadnych chodów, dopłacać itp.
    Zgodzę się z tym, że służba zdrowia nie jest najlepiej zorganizowana, ale na pewno nie jest tak źle jak Ty to przedstawiłeś.

    pokaż komentarz
    Poncz
  • heniekheniek +8  

    No sorry ale ja w swoja skladke wierze bo ja co miesiac widze na "pasku".

    pokaż komentarz
    heniekheniek
  • heniekheniek -1  

    Piszac ze wierze w skladke mialem na mysli oczywiscie wiare w to ze cos takie istnieje poniewaz ty zasugerowales mi abym w to nie wierzyl podczas gdy ja to co miesiac przy pensji ją widze. Ale skoro ty nie widzisz jak panstwo zabiera ci pewna czesc twoich zarobkow i przekazuje je na sluzbe (sic!) zdrowia to albo jestes takim ignorantem albo masz jakies lewe dochody.

    "@aaro7 wątpię, żeby tylko moja składkowa wystarczyła na skomplikowane, wymagające czasu leczenie"
    nawet skladka od nas wszystkich nie wystarcza zeby np leczyc zęby. Wyobraz sobie ze NFZ placi tylko leczenie do czwórek.

    pokaż komentarz
    heniekheniek
  • KamienieNaSzaniec +3  

    @heniekheniek
    zlamal kark bo mu poduszka wystrzelila - właśnie tydzień temu odwołałem się od mandatu za pasy. Nie mam poduszki powietrznej w samochodzie. Jadąc lekko zakorkowanym miastem 30km/h polisman wyłapał mnie z tłumu i chciał sobie chyba uprzyjemnić dzień... Odwołałem się i będę korzystał z tego samego argumentu co bohater artykułu.
    Dlaczego ktoś ma mi mówić jak mam się zachowywać i co jest dla mnie dobre? mam własny rozum i wiem, że jadąc sam*, w mieście 30km/h nie jestem w stanie zrobić sobie wielkiej krzywdy i nie pozwolę na to, żeby karała mnie za to marionetka, która musi wypełniać swoje obowiązki a nie do końca się z nimi zgadzała.

    *- to istotne bo w razie wypadku bezwładnie latające ciało nie pokaleczy pasażera( z resztą przy 30km/h?)

    pokaż komentarz
    KamienieNaSzaniec
  • KamienieNaSzaniec +4  

    A co do służby zdrowia to temat rzeka na oddzielny wykop.
    Nie zgadzam się na obowiązkowe zabieranie mi pieniędzy z wypłaty na ten cel. Wolę te pieniądze przeznaczyć na prywatne kliniki, ubezpieczenie i leki.
    Skorzystałbym z tego już w momencie rejestracji do specjalisty. Nie czekałbym jak teraz 3 miesiące na okulistę czy dermatologa. Niestety nie mam wyboru! :/

    pokaż komentarz
    KamienieNaSzaniec
  • milordi -4  

    To ja pozniej place za idiote, który zlamal kark bo mu poduszka wystrzelila a on nie zapial pasow.
    Ale większość ludzi bez pasów ginie na miejscu, więc i tak mimo tych kilku szczęściarzy mamy oszczędności.

    pokaż komentarz
    milordi
  • Adusz -8  

    dla mnie jest to tak samo niezrozumiałe jak płacenie OC pod przymusem.

    pokaż komentarz
    Adusz
  • breeder +6  

    @heniekheniek

    Jeżeli nie chcesz, żeby z Twoich pieniędzy ratowano ludzi, którzy nie zapięli pasów, to walcz o to, żeby państwo nie zabierało Ci właśnie tych pieniędzy, a nie o to, jak nakazać tym ludziom zachowywać się w bezpieczny sposób.

    To, że jesteś czyimś niewolnikiem i pod przymusem musisz tyrać na kogoś, to nie jest problem niezapinającego pasów, lecz Twój.

    pokaż komentarz
    breeder
  • aglaja87 +5  

    No bez płacenia OC to byłby taki efekt że ktoś by wjechał w Ciebie nie z Twojej winy i mógłby się uchylić od zapłacenia odszkodowania bo byłby nie wypłacalny. Albo byś remontował samochód z własnej kieszeni albo własnego ubezpieczenia i tobie lecą zniżki albo droga sądowa która nic nie da jak jest bezrobotny i bez kasy a jechał jakimś starym ramolem. Nie wiem czy byliby tak ludzie zadowoleni jak by nie było OC

    pokaż komentarz
    aglaja87
  • alonzo85 +1  

    ...to równie dobrze mógł złożyć skargę, że "państwo zmusza go przechodzić na pasach dla pieszych" lub też "państwo zmusza go do prowadzenia samochodu na trzeźwo".

    pokaż komentarz
    alonzo85
  • aglaja87 +4  

    nie do końca, bo jazda po pijanemu nie zagraża tylko kierowcy ale też innym uczestnikom ruchu, a pasy mają służyć ochronie kierowcy i pasażerów danego samochodu. tak czy innaczej myślę że sąd odwoła się do tego że służy to ochronie życia i zdrowia stojących wyżej niż wolność obywatelska.

    pokaż komentarz
    aglaja87
  • S3Mi -5  

    @aglaja87
    "służy to ochronie życia i zdrowia stojących wyżej niż wolność obywatelska." - Wolisz być w pełni zdrów w więzieniu czy troszkę pochorować na wolności? Trochę krzywy punkt widzenia.

    pokaż komentarz
    S3Mi
  • Horus_WNC +6  

    "służy to ochronie życia i zdrowia stojących wyżej niż wolność obywatelska."

    Kto godzi się na ograniczenie własnej wolności w celu zwiększenia bezpieczeństwa, nie jest godzien ani jednego ani drugiego...

    pokaż komentarz
    Horus_WNC
  • aglaja87 +1  

    S3Mi Nie miałam na myśli co ja wolę, i oczywiście że wolę chorować na wolności raczej to było stwierdzenie tego jak wygląda konstytucja i jej uregulowania. A dla mnie to kazdy może zapinać pasy czy chce czy nie. Uważam że ratują życie i zdrowie ale nie zagraża innym jak ich nie zapniesz więc dla mnie to jak prawo w tej chwili jest uregulowane nie am znaczenia bo i tak sama będę zapinać ;)

    pokaż komentarz
    aglaja87
  • vaganze1 +2  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    vaganze1
  • wtk_ +1  

    bywają wypadki w których ktoś dlatego, że nie miał pasów zapiętych przeżył. nigdy nie wiadomo co się stanie..

    pokaż komentarz
    wtk_
  • aqualios +4  

    Cały czas się kłócicie o pieniądze, ja przedstawie scenariusz który jest bardzo prawdopodobny, wyobraźmy sobie, że jedzie sobie taki bez pasów i ze swoją wolnością i ma wypadek z kimś kto ma zapięte pasy i dba o swoje bezpieczeństwo, przyjeżdża karetka i nie patrzy kto miał zapięte pasy, będą ratowali najbardziej poszkodowanego, a może gdyby temu drugiemu co mniej ucierpiał w wypadku szybciej udzielono pomocy to by mniej ucierpiał ? Co wam k!!$a szkodzi zapiąć te pasy ? ONE RATUJĄ ŻYCIE !

    p.s a do tego co piszę że jedzie po mieście 30km/h i ma w dupie pasy, niech zerknie sobie na wykop o subaru i niech się zastanowi...

    pokaż komentarz
    aqualios
  • marek88 +3  

    Ktoś tu napisał, że jadąc samemu 30 km/h jak nie zapnie pasów to nikomu krzywdy nie zrobi. No i tu się myli, bo przy gwałtownym hamowaniu, nawet jadąc tak wolno lecisz na kierownicę i całkowicie tracisz panowanie nas samochodem. I co, nie stwarzasz zagrożenia jak nie panujesz nad tym gdzie jedziesz? A jak lecąc do przodu złapiesz za kierownicę i skręcisz nią w prawo, odbije Cię na chodnik i co? Może wszyscy są bezpieczni? Przemyślcie każdą ewentualność.

    pokaż komentarz
    marek88
  • wielkaberta -1  

    Czy ja dobrze, zrozumiałem?
    Dbasz o życie innych, ale twoje niemiłe ?

    pokaż komentarz
    wielkaberta
  • mecenas666 0  

    "To ja pozniej place za idiote, który zlamal kark bo mu poduszka wystrzelila a on nie zapial pasow."

    Yyy od kiedy to poduszka moze wystrzelic gdy pasy sa niezapiete? :|

    pokaż komentarz
    mecenas666
  • KamienieNaSzaniec +1  

    @aqualios
    Twoje p.s. przekonało mnie.

    @marek88
    Wnioskuje po Twojej wypowiedzi, że jesteś tylko pasażerem. Nie masz prawa jazdy i nie masz pojęcia jak bardzo różnią się wrażenia z jazdy pasażera i kierowcy. Kierowca podczas przyspieszania, hamowania i wchodzenia w zakręt nie fruwa tak po aucie jak pasażer. Wiesz dlaczego? Złap za kierownicę to zrozumiesz.

    pokaż komentarz
    KamienieNaSzaniec
  • marek88 +1  

    @KamienieNaSzaniec niestety (albo może i stety, bo nie wyobrażam sobie braku prawka ;)) źle wnioskujesz, bo jestem kierowcą.
    Ja widzę, że tutaj troszkę mnie nie zrozumiałeś, bo ja nie piszę o tak banalnych rzeczach jak przyśpieszanie, hamowanie czy wchodzenie w zakręt, bo to jest oczywiste, że kierowca wtedy nie lata, tylko spokojnie panuje nad kierownicą. Ale mi chodzi o gwałtowne hamowanie, albo, żeby jeszcze dobitniej powiedzieć bardzo gwałtowne, a może jeszcze inaczej bardzo bardzo gwałtowne i zupełnie niespodziewane + dajmy na to z unikiem w lewo. Powiedz mi, co wtedy Cię trzyma w fotelu, bo siła odśrodkowa jak by na to nie patrzeć to Cię wyrzuca w stronę pasażera. Odpiszesz mi - trzymam się kierownicy - ok, ale w takim razie napisz mi jaką wtedy masz kontrolę nad samochodem? Nie biorę pod uwagę super foteli, które naprawdę potrafią utrzymać kierowcę, tylko o zwykłych, prostych fotelach.
    Pozdrawiam.

    pokaż komentarz
    marek88
  • KamienieNaSzaniec +2  

    @marek88
    Plus za prawko :)
    Przeżyłem wypadek bez pasów z hamowaniem i odbiciem na przeciwległy pas ruchu. Dostałem w prawy bok. http://pokazywarka.pl/gp2si7/ Wiem co piszę ;)

    Nie myślcie sobie przypadkiem że jestem idiotą, który nie zapina w ogóle pasów. Wszystko zależy od sytuacji. Czy jadę sam, czy po mieście, czy w deszczu, czy w słońcu, itp. Nie lubię ograniczeń bezpodstawnych. Prawo jest w tym przypadku jedenostronne. A nie powinno być i dlatego się odwołałem.

    I jeszcze taki dobry argument na "nie". Mianowicie, ile już ludzi zginęło w autobusach? Nie mieli zapiętych pasów...

    pokaż komentarz
    KamienieNaSzaniec
  • Rychuu +6  

    bywają wypadki w których ktoś dlatego, że nie miał pasów zapiętych przeżył. nigdy nie wiadomo co się stanie.

    Jeden pijany budowlaniec spadł z 4 piętra i nic mu się nie stało. Drugi trzeźwy spadł z drabiny i skręcił sobie kark. Czyli najlepiej biegać po rusztowaniach nawalonym.

    pokaż komentarz
    Rychuu
  • Kajetan8 +2  

    "poki ofiary wypadkow sa finansowane z moich pieniedzy ja bede popieral nakaz"

    A kogo Ty chcesz leczyć, jak bez pasów będzie o 50% ofiar śmiertelnych?

    pokaż komentarz
    Kajetan8
  • Blackbull +4  

    poki ofiary wypadkow sa finansowane z moich pieniedzy ja bede popieral nakaz, który te koszty w pewnym zakresie ogranicza. To ja pozniej place za idiote, który zlamal kark bo mu poduszka wystrzelila a on nie zapial pasow

    Idąc tym tokiem rozumowanie, powinniśmy zakazać niezdrowego odżywiania się, przecież płacimy za lekarzy dla tych z nadciśnieniem i otyłością. Do tego oczywiście zakazać papierosów i alkoholu oraz nakazać obowiązkowe ćwiczenia fizyczne. Za nie mycie zębów po posiłku, chodzenie w nie odpowiednich butach, też należy karać.

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • faxepl +4  

    @KamienieNaSzaniec

    zrób sobie taki eksperyment - wykręć kierownicę samochodową, wejdź z nią na deskorolkę i zjeżdżając np. z górki rozpędź się do 30 km/h i wjedź prosto w ścianę trzymając kierownicę przed sobą. Wtedy się dowiesz, czy warto mieć pas, który zatrzyma Twoje ciało jeszcze przed kontaktem z kierownicą.

    pokaż komentarz
    faxepl
  • Murky -1  

    Apropo własnego bezpieczeństwa: http://www.youtube.com/watch?v=v_DeSlLCSSE

    pokaż komentarz
    Murky
  • silverado +1  

    Ależ niepozapinani w pasy ludzie stwarzają zagrożenie dla innych podczas wypadku choćby "latając" po samochodzie.

    pokaż komentarz
    silverado
  • Gru +2  

    @ heniekheniek
    a tam gadasz i tak Ci nie robi to różnicy, płacisz za leczenia grubasów, palaczy, leczenie cukrzycy a także inne choroby którym można by zapobiec gdyby pod groźbą surowych sankcji nakazać odchudzania, karać 100zł za palenie papierosów i 2 stówkami za niezakładanie szalika w zimie.

    Tu nie chodzi o skuteczność zabezpieczeń ale o wolność ich stosowania i konsekwentność prawa. Bo czemu karać kogoś kto nie zapina pasów i zagraża swojemu życiu a nie wlepić powiedzmy 200zł za palenie w miejscu publicznym, które szkodzi innym.

    pokaż komentarz
    Gru
  • koniczynek +3  

    Jestem za! Dobór naturalny zadziała i ilość idiotów zmaleje.

    pokaż komentarz
    koniczynek
  • aaro07 -1  

    Otóż to ...tylko nie masz bladego pojęcia co to jest dobór naturalny - to jest coś czemu z pewnością jesteś przeciwny - np. zapłodnienie in vitro jest zaprzeczeniem doboru naturalnego.
    Ja jestem za doborem naturalnym, ty z pewnością nie, tylko o tym nie wiedziałeś (w Wybiórczej nie napisali).
    Ale.... zapewne miałeś na myśli selekcję, ale pewnie też nie wiesz co to takiego.
    Przeczysz sam sobie, albo inaczej: "jesteś za, a nawet przeciw"

    pokaż komentarz
    aaro07
  • koniczynek 0  

    Wycieczki personalne najlepszymi argumentami w każdej dyskusji!

    I wiedz, że dobór naturalny i selekcja naturalna to to samo, poczytaj sobie, google Twoim przyjacielem.

    Co nie zmienia faktu, że ja również się myliłem. Chodzi tutaj o dobór fenotypowy (ponieważ nie wiadomo na razie, czy jest zapisany w genach). Czyli reasumując, nie jesteśmy pewni, czy ilość idiotów nie zapinających pasów będize maleć.

    Zanim zaczniesz kogoś pouczać i wyzywać od czytelników Wybiórczej, upewnij się, że wiesz o czym piszesz.

    pokaż komentarz
    koniczynek
  • Iluminati 0  

    Koniczynek nie ośmieszaj się, selekcja to wręcz coś przeciwnego do doboru naturalnego, bo selekcję przeprowadza człowiek, np. chcąc wyeliminować jakąś niekorzystną cechę z populacji (puli genowej) selekcja jest podobna do brakowania, czyli eliminacji osobników niepożądanych (z tą różnicą, że brakowanie prowadzi się na podstawie cech fenotypowych). Dobór naturalny jak sama nazwa wskazuje odbywa się bez udziału człowieka - osobniki same się dobierają wg sobie (dla danego gatunku) znanego "klucza" (słabsze, ułomne - giną, bo nie mają szans na rozmnażanie).
    Dalej, mówisz o doborze fenotypowym, ten stosuje się w hodowli niezmiernie rzadko, np. do wstępnego ustalenia cech zewnętrznych w celu osiągnięcia np. pożądanej maści (np. koni).
    Fenotyp to ogólnie rzecz ujmując -wygląd zewnętrzny (osobniczy), który nic nie mówi o charakterze, czy genotypie danego osobnika.

    pokaż komentarz
    Iluminati
  • koniczynek -1  

    Chodzi mi o selekcję/dobór naturalny (tutaj możesz o tym więcej poczytać): http://pl.wikipedia.org/wiki/Selekcja_naturalna

    Nie chodzi mi o selekcję dokonywaną przez człowieka, która przez to nie może być nazwana naturalną. Doczytaj i wróć tutaj, będziemy mogli porozmawiać. Acha, jak nie wierzysz Wikipedii, to polecam encyklopedię PWN, powinno być tam napisane dokładnie to samo.

    Co do doboru fenotypowego, to na początek polecam zrozumieć pojęcie fenotypu, tutaj na przykład: http://pl.wikipedia.org/wiki/Fenotyp
    Jak możesz zauważyć, jest to coś "troszkę" bardziej skomplikowanego niż wygląd zewnętrzny. Chyba, że i w tym wypadku Wikipedia się myli.

    pokaż komentarz
    koniczynek
  • aaro07 0  

    Ucz się z podręczników, a nie z Wikipedii ;)

    pokaż komentarz
    aaro07
  • koniczynek 0  

    Ja się tego nie uczę. Do wikipedii linkuję, bo ciężko mi linkować do książki w bibliotece...

    pokaż komentarz
    koniczynek
  • marw +3  

    z siłą kilku ton
    Tony to jednostka wagi a nie siły, pędu czy prędkości.

    pokaż komentarz
    marw
  • m4r1u5z -2  

    zostaw go, to cymbal jest

    pokaż komentarz
    m4r1u5z
  • heniekheniek +3  

    noo. Czyli kilkudziesieciu kN

    pokaż komentarz
    heniekheniek
  • aaro07 +1  

    Nie ma też jednostki wagi, są jednostki masy i też nie tony, tylko kilogramy... tona jest nielegalną jednostką, pochodna kilograma, kiedyś też była stosowana jako jednostka siły, temu cymbałowi chodziło zapewne o siłę nacisku...

    pokaż komentarz
    aaro07
  • Rincewind +1  

    Przed wprowadzeniem układu SI zamiast Newtona stosowano jednostkę kG -- kilogram siły,czyli po prostu siła nacisku jednego kilograma, nie przemnożona przez przyspieszenie ziemskie. Analogicznie tona (tona siły?) jest pochodną kG. Często w starej literaturze technicznej (z lat '60 i '70) można spotkać się z jednostką kG i jej pochodnymi.

    pokaż komentarz
    Rincewind
  • kinlej +4  

    Nielegalna jednostka - a to ciekawe, zapłaciłeś pewnie grzywnę za jej użycie.
    Mogłem napisać z siłą iluś tysięcy newtonów, ale nie piszę tu rozprawki z fizyki. Ty się pytasz na ulicy "na dworzec to ten zwrot?"

    pokaż komentarz
    kinlej
  • Pesticide +3  

    Byłem świadkiem wypadku gdzie 2 młodych ludzi 17 i 21 lat zginęło na miejscu bo nie zapięło pasów... dziękuję serdecznie i zapinam pasy zawsze :)

    pokaż komentarz
    Pesticide
  • aaro07 +2  

    ...i vice versa: http://www.jelonka.com/news,single,init,article,13708

    pokaż komentarz
    aaro07
  • DeBill -1  

    @aaro07:
    No dobra, to ciekawe co częściej ratuje życie. Zapinanie pasów, czy też ich niezapinanie...

    pokaż komentarz
    DeBill
  • Yelonek +4  

    Nieważne co częściej jest lepszym wyborem. To jest zawsze ryzyko i jeśli dotyczy ono mnie to nie powinien nikt o tym za mnie decydować. W meczu Brazylia - Polska wiadomo na kogo powinno się postawić, ale zawsze może się zdarzyć odwrotnie. Chyba nie będzie przepisu, że trzeba stawiać na określonych zawodników, żeby nie dochodziło do tragedii utraty całych majątków (może się tak zdarzyć!).

    pokaż komentarz
    Yelonek
  • iromano +7  

    Nie powinno być przymusu, tylko zalecenie. Jeśli zrobisz sobie krzywdę - zero kasy z ubezpieczenia!

    pokaż komentarz
    iromano
  • Emill +15  

    A niby dlaczego zero kasy z ubezpieczenia? Przecież do uja skoro płaci składki, to chyba wypłata odszkodowania mu się należy.
    Jeśli ubezpieczyciel ma jakieś problemy niech zaznacza w umowie, że pasy muszą być zapięte.

    pokaż komentarz
    Emill
  • aglaja87 +1  

    No zdecydowanie byłoby to dobre rozwiązanie. Jazda bez pasów = brak odszkodowania, ale niech ludzie sami wybiorą czego chcą. Myślę że po roku buntów i niebezpiecznych wypadków każdy by wrócił z podkulonym ogonem do zapinania pasów

    pokaż komentarz
    aglaja87
  • quarca +1  

    Tylko jak stwierdzić, że poszkodowany miał niezapięte pasy?

    pokaż komentarz
    quarca
  • van +3  

    jak nie wyrżnie łbem w szybe, nie wyleci z samochodu, nie połamie się cały, i nie pozabija współpasażerów - zapewne miał zapięte pasy...

    Najlepsze rozwiązanie - jazda bez pasów = brak ubezpieczenia (tak jak jest w niemczech na autobanach - chcesz jechać szybciej niż 120 ? proszę bardzo... ale jak spowodujesz wypadek, to sam płacisz ) - ale to i tak powinno być regulowane w regulaminach ubezpieczeń, a nie w ustawach... im prostsze, łatwiejsze w interpretacji, zakazujące i nakazujące jak naj mnniej rzeczy prawo - tym lepiej dla każdego z nas... ludzi niezdolnych do życia w społeczeństwie powinno się zamykać, a nie tworzyć miliony durnych przepisów, "dla ich własnego dobra"...

    pokaż komentarz
    van
  • funksik 0  

    Bardzo łatwo stwierdzić czy pasy były zapięte. Jak przydzwonisz w pasach, to niezłe krwiaki się robią. Czasem do tego połamane żebra.

    pokaż komentarz
    funksik
  • Speed666 +4  

    Zgodzę się - tutaj nie chodzi o zasadę "zapinania". Tylko do jasnej cholery jak czasem przejeżdżam 400 metrów w mieście i nie zapnę bo nie ma to sensu to nie chce płacić mandatu. Będę zapinał dla samego siebie ale karanie mnie za "zapominalstwo" - to jest nie fair.

    pokaż komentarz
    Speed666
  • sharky -3  

    Czyli jesteś za przepisem ,że do 400 metrów nie trzeba pasów ? Nie wiem jakbyś chciał ,żeby Policja osądzała ,czy twój przejazd był na tyle krótki ,że nie zasługujesz na mandat. Litera prawa musi być prosta do interpretacji: "nie ma pasów = jest mandat". Poza tym karać za twoje "zapominalstwo" nie musi cię Policja. Na odcinku 400 metrów też może się wydarzyć wypadek.

    pokaż komentarz
    sharky
  • S3Mi +3  

    Tu nie chodzi o to ile metrów się przejechało oraz czy trasa była niebezpieczna czy też nie, bo to nie nad tym powinien się głowić sąd czy policjant, on w ogóle nie powinien się zajmować takimi sprawami. To, że jakaś jednostka nie jest przystosowana do życia w społeczeństwie, nie znaczy że dla jej "bezpieczeństwa" mają płacić wszyscy swoją wolnością, bo tym zawsze płacimy w przypadkach gdy państwo "dba o nasze zdrowie i bezpieczeństwo" decydując za nas.
    Sam ZAWSZE zapinam pasy, ale nie widzi mi się żebym miał taki przymus i mógł być karany za decydowanie o własnym życiu i zdrowiu. Wystarczy że będę chciał przeparkować samochód na własnym podwórku i mogę dostać mandat za niezapięcie w tym momencie pasów.

    Ktoś jest baranem który potrzebuje pasterza, Spoko jego sprawa Ja takiego nie potrzebuję i nie życzę sobie żeby inne barany wciągały mnie do stada wbrew mojej woli.

    pokaż komentarz
    S3Mi
  • sharky 0  

    @up Ale za przeparkowanie samochodu na swoim podwórku nie masz prawa dostać mandatu bo jest to droga wewnętrzna. A Speed666 napisał o 400 metrach w mieście, a dużo osób tak właśnie robi ,że jedzie np. do sklepu osiedlowego i potem się tłumaczy "a ja tylko te paręset metrów przejechałem" no cóż prawo to prawo , nie masz pasów a poruszasz się po publicznych drogach , płać. I nie mów mi ,że jak nie masz pasów zapiętych decydujesz tylko za siebie, bo jeśli jedziesz z kimś możesz go uszkodzić bezwładnie rzucany po samochodzie przez siłę impetu innego auta.

    pokaż komentarz
    sharky
  • scotty -1  

    Znam osobiście przypadek w którym na odcinku 400 m było dość ostre hamowanie i pasażer potłukł głową przednią szybę. Kierowca na szczęście miał pasy bo inaczej mógłby sobie żebra połamać.

    pokaż komentarz
    scotty
  • Speed666 +1  

    Do jasnej cholery. To sobie połamie żebra i tyle. Pasy zapinam dla siebie - nie dla kogoś. Ale ostatnio wyjechałem ze stacji benzynowej i po 50 metrach dostałem mandat za pasy (dokładnie dzień wyborów, okolice Wadowic). I dlatego ja sobie nie życzę żebym płacił karę za to aby mnie ktoś pilnował żebym sobie krzywdy nie zrobił. W dupie to mam. Zapne to zapne, nie zapnę to będzie tylko moja osobista cholerna sprawa.

    A policja niech łapie złodziei a nie trzepie za pasy.

    pokaż komentarz
    Speed666
  • msichal -1  

    scotty: no trochę szkoda szyby ;/

    pokaż komentarz
    msichal
  • Rychuu +1  

    To nie zapinaj pasów i płać mandaty. Jaki problem?

    Nie rozumiem jednej rzeczy. Co w pasach jest tak strasznego że przeszkadza w prowadzeniu auta? Według mnie kompletnie nic.

    pokaż komentarz
    Rychuu
  • Bystry23 0  

    speed666 policja dzieli się na kategorie ;) drogówka nie zajmuje się zadaniami prewencji to proste i oczywiste

    pokaż komentarz
    Bystry23
  • scotty +1  

    @Speed666

    Może uściślę. Samochód jechał w tym czasie jakieś 30-40 na godzinę w kolumnie innych samochodów. Nie było, żadnego wypadku, ani stłuczki. Zwykłe hamowanie. Pasażer akurat nie miał zapiętych pasów bo do przejechania był krótki odcinek.

    Jeżeli lubisz swoją przednią szybę bardziej niż swoje żebra i zależy Ci jakkolwiek na głowie pasażera to dbaj chociaż o to, żeby on zapinał pasy. Zwłaszcza jeżeli jeździsz szybciej niż 40 km na godzinę. Energia, którą mogą zostać potraktowane Twoje żebra i jego głowa rośnie z kwadratem prędkości.

    pokaż komentarz
    scotty
  • aaro07 +1  

    Włosi np. kochają życie i wolność i (jeżdżą w większości bez pasów) a wiecie dlaczego nie kupują japońskich samochodów - bo strasznie hałasują, jak nie zapniesz pasów;)

    pokaż komentarz
    aaro07
  • aaro07 +1  

    Różnie z tym bywa, bardzo często jest tak, ze ludzie płoną w samochodzie żywcem, bo nie mogą wyjść - blokada pasów, bądź inne przypadki, jak te np.:
    http://www.tvn24.pl/28385,9017,1540613,,,zientarski-przezyl--bo-nie-zapial-pasow,kontakt_raport_wiadomosc.html

    http://www.elblag24.pl/elblag,wypadek_splonal_zywcem,22054,0,0,0.html

    pokaż komentarz
    aaro07
  • radeks11 +1  

    Masz samochód z poduszką?
    Poszukaj w googlach, jak ją odpalić. Następnie nachyl się nad kierownica i poproś kumpla, żeby ją odpalił. Życzę powodzenia.

    PS. Podpisz z kumplem dokument, że robi to na twoją prośbę.

    pokaż komentarz
    radeks11
  • aaro07 +1  

    Mnie nie dotyczy, bo poduszkę mam wyłączoną... ;)

    pokaż komentarz
    aaro07
  • Iluminati +1  

    A ja lubię jeździć bez pasów, bo prościej i wygodniej, Michael J. chodził w masce i niewiele mu pomogło

    pokaż komentarz
    Iluminati
  • ktosiekk +1  

    Pozwólmy działać naturalnej selekcji! Osoba ze zdrowym rozsadkiem i tak zapnie pasy

    pokaż komentarz
    ktosiekk
  • gfusc +2  

    Właśnie o to w tym chodzi! Do pozostawienia człowiekowi wolności decyzji.

    pokaż komentarz
    gfusc
  • aaro07 +1  

    Niebezpieczne pasy bezpieczeństwa
    zobacz artykuł (bez cenzury):
    http://kondratczyk.motogrono.pl/2008/11/05/niebezpieczne-pasy-bezpieczenstwa/

    pokaż komentarz
    aaro07
  • draq +2  

    Ja jeżdzę bez pasów bo tak jest wygodniej.

    pokaż komentarz
    draq
  • Poncz +2  

    Idąc tą drogą przepisy BHP też powinny zostać zlikwidowane, no bo przecież ograniczają świętą wolność każdego człowieka.

    pokaż komentarz
    Poncz
  • aaro07 +1  

    eeee, bez przesady, ale po co np. forsować prawo do eutanazji - kto miałby być katem? Lekarz?, prawo prawem jak ktoś chce sie pozbawić życia, to czy ma prawo, czy nie - jak ma jaja to zrobi to i nic mu prawo nie zrobi ;)

    pokaż komentarz
    aaro07
  • moremore +9  

    Oczywiście, że powinny! Wiesz, że prowadząc firmę (gdzie pracuje sam i jestem swoim szefem) nie mogę mieć czarnego biurka? "Faktura blatu powinna być jasna, matowa lub półmatowa" - a ja uwielbiam czarne i chce czarne! Albo krzesło - jeszcze lepiej. "Krzesło powinno posiadać poręcze, podpórki, aby można było opierać wygodnie łokcie odciążając kręgosłup oraz mięśnie ramion i karku". A ja nie chce podpórek bo mnie łokcie bolą i skóra rogowacieje. Czy do cholery nie mogę sobie siedzieć na takim krześle, które jest wygodne dla mnie, a nie dla ustawodawcy? Nie wydaje Ci się to chore?

    pokaż komentarz
    moremore
  • msichal 0  

    przepisów BHP nikt nam nie narzuca tak jak zapinania pasów.

    pokaż komentarz
    msichal
  • DeBill +1  

    Dobra, spoko, a co w sytuacji, kiedy to osoba, która nie zapięła pasów latając jak kukiełka po samochodzie w razie wypadku zabije/poważnie uszkodzi kogoś innego?
    Zapominacie chyba, że zapinając pasy nie tylko chronimy siebie, ale i innych.

    pokaż komentarz
    DeBill
  • Blackbull -2  

    Może się mylę, ale taka wersja wydarzeń wydaje mi się dosyć naciągana.

    Nawet, jeżeli tak jest to co, jeżeli ktoś jedzie sam? ;p

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • DeBill +3  

    Jeśli jedzie sam, to inna bajka, ale w momencie zderzenia przeciążenia są najczęściej naprawdę duże. Człowiek nie ma na nie wpływu. Zobacz:
    http://www.youtube.com/watch?v=6kh4XRL-XlA
    Co by się stało, gdyby było w tym samochodzie więcej ludzi? Lataliby jak kulki w maszynie losującej LOTTO.
    http://www.youtube.com/watch?v=e6Qhmdk4VNs
    Też ciekawy:
    http://www.youtube.com/watch?v=AT5e44lty88&feature=PlayList&p=6B0333A45EA4DD9D&playnext=1&playnext_from=PL&index=19
    Miałem okazję - że się tak wyrażę - brać udział w wypadku - całe szczęście niegroźnym. Streszczę Ci to: jedziesz, czujesz szarpnięcie, ch$$ wie co się dzieje, zatrzymujesz się, zaczynasz badać, czy jesteś cały. Po uderzeniu nie masz czasu na reakcję, nie masz czasu, żeby się czegoś złapać - co i tak nic nie da, bo nie wytrzymasz przeciążenia.

    Osobiście nie pozwalam, żeby osoby, które ze mną jadą nie zapinały pasów. Jeśli nie dla ich własnego, to dla mojego bezpieczeństwa.

    pokaż komentarz
    DeBill
  • donszym -1  

    Zapinanie pasów powinno byc nadal obowiazkowe, dlatego ze osoba ktora tego nie zrobi i bedzie ranna w wypadku za swoja glupote, pojdzie sie leczyc do szpitala za kase od nas wszystkich, i wtedy tej kasy zabrakanie dla kogos kto jej naprawde potrzebuje.

    pokaż komentarz
    donszym
  • mathix +16  

    Socjalizm specjalizuje się w tworzeniu problemów. Teraz, żeby umożliwić jazdę bez pasów, trzeba by zrezygnować z publicznej służby zdrowia, żeby zrezygnować z publicznej służby zdrowia, trzeba by obniżyć podatki (ludziom, ciężko byłoby się ubezpieczyć, bez obniżki), żeby obniżyć podatki trzeba by zmniejszyć wydatki, w tym socjalne... Stosując zasadę indukcji, wnioskuję, że rozwiązaniem problemów w Polsce jest odejście od socjalizmu :)

    pokaż komentarz
    mathix
  • heniekheniek +12  

    @mathix otoz to! Zawsze to powtarzam. Dajmy ludziom wreszcie decydowac o wlasnym zyciu.

    pokaż komentarz
    heniekheniek
  • kreciq21 +2  

    (...)pojdzie sie leczyc do szpitala za kase od nas wszystkich(...)

    Bardzo dobre myślenie. A nie pomyślałeś, że jak ktoś pracuje i opłaca składki, to idzie się leczyć za SWOJE PIENIĄDZE ?! A to, że jego pieniądze już dawno zostały rozkradzione, to chyba temat na inna dyskusję.
    Wracając, jestem zdania, że każdy powinien sam decydować o tym, czy chce zapinać pasy, czy nie. I zgadzam się, że jest to łamanie praw konstytucyjnych.

    pokaż komentarz
    kreciq21
  • donszym +4  

    (...)A nie pomyślałeś, że jak ktoś pracuje i opłaca składki, to idzie się leczyć za SWOJE PIENIĄDZE ?!(...)

    Owszem, idzie rowniez leczyc sie za swoje, ale jednoczesnie tez za moje, wiec jezeli mamy taki system a nie inny , to chyba lepiej byc zapobiegliwym i edukowac ludzi o ewentualnych skutkach postepowania. Ja tez jestem za zlikwidowaniem tego calego socjala, pieść mi sie zaciska jak widze zapijaczone mordy ktore dostaja kolejne nowe mieszkania za moje podatki a ja musze wziac kredyt na pol zycia zeby swoje mieszkanie splacac. Takze, jesli myslisz ze tak latwo mozna zmienic ową sytuacje i wprowadzic ubezpieczenia pakietowe, w ktorych kazdy bedzie wiedzial za ile moze sie leczyc, to mowie Ci ze tak nie jest. Na razie jest tak jak jest, wiec uwazam ze obowiazek zapianania pasow byc powinien.

    pokaż komentarz
    donszym
  • KamienieNaSzaniec 0  

    Owszem, idzie rowniez leczyc sie za swoje, ale jednoczesnie tez za moje, Nie martwcie się dla nikogo nie zabraknie przecież! Spotkaliście się kiedyś z sytuacją typu: "nie możemy pana leczyć bo mamy ważniejszych pacjentów"? To już jest dobrze wyliczone: trochę dla Ciebie a reszta na złodzieji w krawatach!

    pokaż komentarz
    KamienieNaSzaniec
  • snow +6  

    W takim wypadku powinniśmy zabronić także chodzenia bez czapki w zimie, wysokokalorycznego jedzenia, słodyczy, jeżdżenia na deskorolce, łyżwach, nartach ! itd.
    Pomyśl ile musisz płacić za tych wszystkich przeziębionych, chorych na nadciśnienie czy też cukrzyce oraz tych co połamali kończyny? I nie pisz, że to złe porównanie, bo jeśli weźmiemy wątek finansowy okaże się, że tak naprawdę na nich wydajesz dużo więcej niż na ofiary wypadków bez pasów! Celowo pominąłem tutaj wątek alkoholu i papierosów bo pewnie usprawiedliwilibyście ich akcyzą :)

    pokaż komentarz
    snow
  • shynshyl 0  

    snow tylko dlatego ze placimy na ludzi przeziebionych, chorych na cukrzyce, nadcisnienie itc nie znaczy ze mamy zachecac by bylo takich coraz wiecej.

    zreszta gdybys porownal koszta leczenia 10 osob chorych na cukrzyce/nadcisnienie w ciagu CALEGO roku do 1 osoby ktora najblizszy miesiac spedzi na traumatologii z powodu wypadku samochodowego to bys zrozumial o czym mowie ;]

    nie chcesz zapinac pasow - nie ma problemu ale pozniej nie placz jak ubezpieczyciel odmowi wyplacenia Ci pieniedzy na leczenie czy rehabilitacje. co Ty na to ?

    pokaż komentarz
    shynshyl
  • snow +2  

    Po pierwsze: Nikt nikogo nie namawia do niezapinania pasów. Sam zapinam, zawsze jadąc autem. Chodzi o NAKAZ. Tak ciężko to zrozumieć?
    Po drugie: Twoja statystyka jest z dupy wzięta bo na samą cukrzyce w Polsce choruje ok półtora miliona osób, rannych w wypadkach (poważnie lub mniej) w 2008 roku było niecałe 63 tysiące!. Jak widzisz więc proporcja jest zgoła inna niż 1 do 10, jak próbujesz tu insynuować.
    Podsumowując: logicznie rzecz biorąc powołując się jedynie na wątek finansowy państwo powinno już prędzej wlepiać mandaty za niezdrowy tryb życia (który może ale nie musi doprowadzić do cukrzycy) niż za niezapinanie pasów (które może ale nie musi doprowadzić do kalectwa).

    pokaż komentarz
    snow
  • shynshyl 0  

    nie z dupy misiek tylko po prostu ot tak chcialem lekko latwo i przyjemnie wyjasnic na przykladzie ze koszta sa po prostu nieporownywalne.

    ale ok, pobawmy sie.

    Zaokraglimy Twoje dane do 50 tys poszkodowanych w wypadkach. Wychodzi 30 do 1 w stosunku do poltora miliona chorych na cukrzyce ( a moglbym z tej puli odliczyc cukrzyce ciezarnych, DM typu I itp ale tego nie robie ). Powiedzmy ze cukrzyca jest we wczesnym stadium i da sie ja kontrolowac za pomoca lekow hipoglikemizujacych plus odpowiednia dieta bo tak jest w wiekszosci przypadkow. Wychodzi pareset zlotych rocznie na leki.

    Wezmy ofiare powaznego wypadku z powaznymi uszkodzeniami kregoslupa szyjnego i glowy ( bo zaliczyla baranka o kierownice lub szybe bo nie zapiela pasow ) plus krwotok wewnetrzny (powiedzmy ze sledziona pekla - wiadomo, dosc powszechna rzecz przy duzych urazach ). Pomijam kwoty ktore sie wyklada na operacje ale za sama sledzione to bedzie pare tysiecy zlotych a uszkodzenia i rekonstrukcja ew kregow i kosci czaszki to dziesiatki tysiecy. Taka osoba spedzi sobie powiedzmy minimum miesiac na OIOM gdzie pewnie jeszcze nabawi sie zapalenia pluc bo bedzie oddychac przez respirator a antybiotyki beda kosztowac pareset zlotych dziennie ( taka wankomycyna ). Na kosztach rehabilitacji sie nie znam, wiec nie podam ale watpie by to bylo tanie.

    Zrozum, ja tu nie bede Ci robil tabelek z wyliczeniami, ja wiem ze i ludzie ktorzy sa otyli sa sobie winni i Ci drudzy ale chyba prosciej kogos naklonic do zapinania pasow podczas jazdy i zaoszczedzeniu tych kwot niz zmusic jakies 5 milionow osob w samej polsce by mialy BMI ponizej 25 ?

    Ale jezeli masz ochote na takie regulacje to zapraszamy do Japonii, tam jest narodowy program walki z otyloscia i osoby z BMI >30 maja placic tam bardzo wysokie kary jezeli nie zbija wspolczynnika w jakims okresie czasu ;]

    i zeby nie bylo, owszem jestem za narodowym programem edukacji ludzi na temat zdrowego odzywiania ale uwierz mi, troche siedzialem w poradni otylosci i wiem ze czasem z ludzmi jest jak grochem o sciane. Pomimo to zachecam do walki o lepsze BMI naszych rodakow :P

    pokaż komentarz
    shynshyl
  • snow +1  

    Nie zrozumiałeś mnie. Ja nie chcę żadnych regulacji. Ani dotyczących pasów, ani ewentualnego zdrowego trybu życia.
    Każdy decyduje za siebie dopóki nie krzywdzi innych: i nie ważne jest to czy biega po rozżarzonych węglach, chodzi w zimie bez czapki, codziennie stołuje się w mcdonaldzie czy nie zapina swoich pasów. Koniec kropka.
    A co do tych wyliczeń weź pod uwagę, że z tej liczby osób rannych trzeba by jeszcze wyciągnąć ile osób było faktycznie rannych poważnie i wymagało poważniejszej hospitalizacji oraz ile z tego procent było rannych na skutek nie zapięcia pasów ;) Oczywiście żeby być uczciwym trzeba by podobne wyliczenia zastosować do chorych na cukrzyce z powodu niezdrowego trybu życia. Tak czy owak wlepianie mandatów za jedno czy drugie to paranoja mająca na celu tylko i wyłącznie podreperowanie budżetu mandatami.
    Mój poprzedni wywód miał pokazać absurd twierdzenia, że "musi być nakaz zapinania pasów bo nie będą się później leczyć z moich pieniędzy". Ludzie każdego dnia wykonując miliony niebezpiecznych czynności, których nie muszą robić ale chcą i nie możemy ich zakazać bo "a nuż mu się coś stanie i będę musiał za niego płacić". Chociażby jeżdżenie na nartach, rowerze, motocyklu, chodzenia na szczudłach czy też latanie na paralotni :)
    PS: a zachęcanie do zapinania pasów, zdrowego odżywiania itd. to jedno. Państwowy nakaz to drugie.

    pokaż komentarz
    snow
  • shynshyl +1  

    rozumiem Cie w pelni po prostu jakos juz stracilem wiare w ludzkosc i wiem ze jak czasem nie chwycisz za kark i nie pokazesz co maja ludzie zrobic to nidyrydy ...

    komuch ze mnie :(

    a tak juz serio - wiem ze nadmierna ilosc zakazow i nakazow to zla rzecz, po prostu dopoki nie bedzie wiekszej edukacji na rozne tematy zeby ludzie SWIADOMIE podejmowali wybor - nie beda mieli wyboru.

    pokaż komentarz
    shynshyl
  • Shac +1  

    Jak tak dalej pójdzie to będziemy się odwoływać od mandatów za złamanie np. nakazu skrętu w prawo - dość powszechnego na naszych drogach. I co? To też przecież ograniczanie naszej wolności...

    pokaż komentarz
    Shac
  • aaro07 -5  

    Nie ośmieszaj się człowieku, geh nach Hause Kinder machen -jak powiedział poeta

    pokaż komentarz
    aaro07
  • Sycu -1  

    Dobrze, załóżmy, że zniosą obowiązek zapinania pasów. Ktoś z Waszych znajomych/rodziny stoi sobie na światłach i czołowo uderza w niego pijany kierowca jadący z przeciwka. Ponieważ znajomy jechał do sklepu (kilkaset metrów) nie zapiął pasów i siłą bezwładności uszkodził sobie kręgosłup uderzając głową w kierownicę. Dalej uważalibyście, że ten przepis godzi w Waszą wolność? Wtedy byłby wielki wrzask, że nie ma przepisu nakazującego zapinanie pasów. Jak dla mnie możecie jeździć bez pasów, na motocyklu bez kasku itp, tylko nie miejcie później pretensji do całego świata, gdy stanie się coś złego. Swoją drogą, naprawde myślicie, że gdyby nie było obowiązku zapinania pasów, to byście je zapinali? Gówno prawda - odzwyczailibyście się.

    pokaż komentarz
    Sycu
  • foobarek +4  

    Odzwyczajają to się zwierzęta, ludzie, którzy uważają, że pasy są potrzebne, nadal będą je zapinać.

    pokaż komentarz
    foobarek
  • gfusc -1  

    Ale właśnie należałoby juz teraz podnieść wrzask że ludzie nie zakładają hełmów w autach. Ile matek i dzieci by nie było sierotami gdyby oprócz pasów kierowcę chroniłby kask. I Pancerna zbroja z tytanu. I jechał 20 km na godzinę bo samochód miał zamontowaną blokadę obrotów.

    pokaż komentarz
    gfusc
  • mankoot +3  

    nie ma nakazu jazdy w kasku na rowerze, a ludzie jeżdzą. Czyli jednak troche myślą samodzielnie

    pokaż komentarz
    mankoot
  • Magnes -1  

    Może nie uważałeś na lekcjach biologii, ale ludzie to SĄ zwierzęta.

    pokaż komentarz
    Magnes
  • van -1  

    to oznacza tylko tyle że sam jest sobie winien, i jedyna osoba którą może winić jest on sam...
    jeżeli obowiązek by był, to i tak pewnie do tego sklepu by nie zapiął - bo i po co - prawda ?

    pokaż komentarz
    van
  • aaro07 -1  

    Brawo gfusc, ...wiedziałem, że masz duszę człowieka renesansu. Nie lubię kadzić (tym bardziej sobie), ale niech tam ...podobną do mojej, cóż rzeczywistość w świecie, w którym rządzą media i kreują obraz wirtualnego świata (wiązka wrażeń - jak pisał Berkeley) jest taka jaka jest...

    pokaż komentarz
    aaro07
  • gfusc -1  

    Ehh walka z wiatrakami, choć idea słuszna:(

    pokaż komentarz
    gfusc
  • sleep-walker -2  

    wk!##ia mnie takie myślenie... to tak jakby motocyklista się burzył, że każą mu w kasku jezdzic... albo rowerzysta, że musi mieć odblaski.... przecież to wszystko godzi w naszą wolność decydowania o swoim życiu....

    ale jak zabijesz np. w wypadku takiego człowieka tylko dlatego, że nie miał pasów zapiętych (bo sam chciał decydować o swoim życiu) to Ty będziesz miał go na sumieniu i będziesz musiał z tym żyć

    pokaż komentarz
    sleep-walker
  • aaro07 +2  

    A czy jest nakaz zabijania na drodze ...więc jak mówi przykazanie: NIE ZABIJAJ (tych w pasach, czy bez pasów)

    pokaż komentarz
    aaro07
  • Adrian00 -2  

    Nie ma nakazu, jest wypadek.

    pokaż komentarz
    Adrian00
  • JackDaniels -1  

    Niech zniosą też nakaz robienia przeglądów. Przecież każdy kierowca jest na tyle rozsądny że będzie dbał o to, żeby jego pojazd był sprawny technicznie...

    pokaż komentarz
    JackDaniels
  • aaro07 +2  

    Adrian00 napisał: Nie ma nakazu, jest wypadek
    ###
    ...a czy jest nakaz powodowania wypadków?

    pokaż komentarz
    aaro07
  • espe1 -2  

    Przykład wypadku, gdzie wszyscy mieli niezapięte pasy [+18]:
    http://www.nothingtoxic.com/media/1245804794/Shocking_Video_of_Gruesome_Multi_Car_Traffic_Accident_in_Russia

    Gdyby mieli zapięte pasy nie było by prawie wcale ofiar śmiertelnych, a tak wszystkie ciała porozrzucane. Także, jak jeden idiota chce jeździć bez pasów to śmiało. Po co producenci aut montują pasy? Gdyby statystyki mówiły, że pasy nic nie dają, to by ich nie było w samochodach. No i teraz wszystkie auta mają poduszki powietrzne. Nie wyobrażam sobie jazdy z poduszkami bez pasów. To tak jakby jeść zupę widelcem.

    ZAKOP.

    pokaż komentarz
    espe1
  • kinlej -2  

    To niech nie zapina. Jak następnym razem on albo jego dziecko p#%!!!%nie łbem z siłą kilku ton o szybę to się idiota dowie dlaczego lepiej zapinać.

    pokaż komentarz
    kinlej
  • aaro07 0  

    ... i o to chodzi mnie nakazów, zakazów więcej rozsądku, nie ma i mam nadzieję, ze nie będzie takiego prawa, żeby ktoś myślał i podejmował decyzje za ciebie.
    Do wspinaczki po górach możesz iść (kobieta) nawet w szpilkach, i bzdurny byłby nakaz chodzenia np. w traperkach, musiałoby być miliony nakazów i zakazów, które i tak utonęły by we własnym sosie...

    pokaż komentarz
    aaro07
  • heniekheniek +3  

    @ kinley ale autor nie kwestionuje slusznosci zapinania pasow tylko to ze panstwo nam to nakazuje pod grozbą mandatu. Zanim sie zapienisz nastepnym razem to postaraj sie zrozumiec intencje.

    pokaż komentarz
    heniekheniek
  • aaro07 0  

    ...właśnie: a nie lepiej brzmiałoby zaleca się zapinanie pasów.
    Są już naprawdę wysokie kary za jazdę po alkoholu i co mniej jest przypadków, chyba nawet więcej.

    pokaż komentarz
    aaro07
  • aglaja87 +1  

    A uważasz że nie powinny być tak wysokie kary za jazdę po alkoholu? Czasami myślę że są i tak za niskie, bo właśnie wypadków po alkoholu jest cała masa.. I niestety bardzo często kończą się śmiercią. Jak widać nasze społeczeństwo nie ma na tyle rozumu żeby zrozumieć tego konsekwencje.

    pokaż komentarz
    aglaja87
  • aaro07 0  

    Nie uważam, ze za jazdę pod wpływem alkoholu kary powinny być niskie, ale są wysokie i co z tego?

    pokaż komentarz
    aaro07
  • Morf 0  

    Zapnij pasy bo stracisz 70% ubezpieczenia od jakiegokolwiek zakładu ubezpieczeń (tzw. przyczynienie do szkody).
    A pan Felicjan miałby słuszność gdyby służba zdrowia nie była opłacana z podatków każdego obywatela, ja nie mam zamiaru płacic za karmienie go przez reszte życia za pomocą słomki zatem pasy zapinać musi, koniec.

    pokaż komentarz
    Morf
  • Farquart +5  

    A dlaczego Ty? A to on nie opłacał składki?

    A może on nie chce dopłacać Ci do ulgi na bilet / studiów / ulgi podatkowej / mieszkania w ramach programu "Rodzina na swoim"? (niepotrzebne skreślić)

    Uprzedzając argument "ale ja akurat nigdy nie korzystałem z żadnego z powyższych", zapytam - chyba CHOCIAŻ RAZ w życiu skorzystałeś z pomocy państwa? Czyli - wedle Twojego rozumowania - składki (podatku) pana Felicjana.

    pokaż komentarz
    Farquart
  • aaro07 +2  

    ...jest jeszcze szansa na wprowadzenie eutanazji. A propos jakie "nasze składki", ludzie na jakim świecie żyjecie - rząd i tak zrobi z tym co zechce, bo to forma daniny

    pokaż komentarz
    aaro07
  • gfusc 0  

    każdy korzystał z 'darmowej' szkoły więc kolega jest umoczony chcąc czy nie.

    pokaż komentarz
    gfusc
  • foobarek 0  

    Z przodu zapinam zawszę, ale w samochodzie trzydrzwiowym, siedząc z tyłu jakoś mam obawy. Jeśli kierowca się zgadza (czyli ew. niebezpieczeństwo), to z tyłu pasów nie zapinam. Spalenie się żywcem raczej do przyjemnych nie należy. Nakaz jest durny, trzeba świadomości kierowców. Moim zdaniem to właśnie od kierującego pojazdem powinno zależeć czy zgadza się na niezapięte pasy.

    pokaż komentarz
    foobarek
  • Satch +7  

    A czy wiesz, że w razie wypadku możesz złamać kręgosłup siedzącej przed Tobą osobie?

    pokaż komentarz
    Satch
  • foobarek 0  

    "Jeśli kierowca się zgadza (czyli ew. niebezpieczeństwo), to z tyłu pasów nie zapinam."

    Kolega ma problem z czytaniem? ;-)
    Skoro się zgadza, akceptuje ryzyko.

    pokaż komentarz
    foobarek
  • aaro07 0  

    3 (+ JEDNA DRUGIEGO SAMOCHODU) OSOBY SPŁONĘŁY W SAMOCHODZIE, CZWARTY PRZEŻYŁ, BO NIE MIAŁ ZAPIĘTYCH PASÓW, TO NIE JEDYNY TAKI PRZYPADEK...
    ŹRÓDŁO:
    http://www.jelonka.com/news,single,init,article,13708

    pokaż komentarz
    aaro07
  • Bystry23 0  

    Nie zapinajcie lepiej zginąć zwłaszcza jak ktoś siedzi z tyłu zabije siebie i tego przed nim.
    A co do świateł to jeżdże dużo po trasie i jeżdżenie na światłąch to jest bardzo dobry pomysł bo bynajmniej widać coś z nadprzeciwka a tak to asfalt paruje ty wyprzedzasz a tu się okazało że jakis czarny samochód jedzie a ty go nie widziałeś bo zlał się z tłem i z parowaniem asfaltu.

    pokaż komentarz
    Bystry23
  • QUeSTO +1  

    przynajmniej (nie bynajmniej)* ;]

    O ile nie lubię czepiania się literówek i prostych ortów, o tyle takie błędy irytują i- co gorsza- są notorycznie powtarzane.

    pokaż komentarz
    QUeSTO
  • Poncz -6  

    Jakiś frustrat wpadł na kolejny genialny pomysł... Wielce uciśniony i kontrolowany przez Państwo idiota! Już nie mają się czego się czepić niektórzy ludzie.

    pokaż komentarz
    Poncz
  • heniekheniek +6  

    ja widze takie komentarze to mam wrazenie ze matrix istnieje

    pokaż komentarz
    heniekheniek
  • Poncz -4  

    A jak czytam komentarze jak Twój zauważam, że ludzie nie czytają tego, co napisali przed naciśnięciem "Dodaj".

    pokaż komentarz
    Poncz
  • heniekheniek +4  

    a teraz to juz jestem tego pewien

    pokaż komentarz
    heniekheniek
  • KamienieNaSzaniec 0  

    frustrat? rozejrzyj się, zastanów, wyciągnij wnioski. Nie daj się omamić. Masz swój rozum.

    pokaż komentarz
    KamienieNaSzaniec
  • steyr -1  

    Wam to sie wydaje ze jak ktos mysli tak jak panstwo/mainstream/ glowny nurt to od razu nie ma rozumu i jest to wynik prania mozgu. Tylko popieranie zdania was oswieconych, "wyzwolonych z matrixa" jest dowodem wslasnego rozumowania. Brednie, bullshit i kupa.
    Naprawde mozna uwazac w wyniku wlasnych przemyslen ze pasy nalezy zapinac, podatki sa potrzebne, UE jest ok a swiatem nie rzadzi pare zydowskich rodzin i FED

    pokaż komentarz
    steyr
  • orety -4  

    Obowiązkowe czy nie, pasy raz uratowały mi zdrowie. Skończyło się tylko na potłuczonych żebrach.
    A czy brak zapiętych pasów powinien być karany? Tak. Często słyszę, że 'nie zapinam pasów, bo mam to w dupie', 'poj%%any jesteś? Pasy zapinasz?'. Ja wiem o konieczności zapinania, bo mało przez szybę nie wyleciałem. Ale czy każdy Polak musi być mądry po szkodzie?

    Zresztą, k!%#a, co to za ograniczanie praw, łamanie konstytucji. No nie róbmy sobie jaj.

    pokaż komentarz
    orety
  • foobarek +6  

    Z Twojej wypowiedzi wynika, że nawet jak nie byłoby nakazu, pasy miałbyś i tak zapięte. Czyli NAKAZ jest Ci zbędny. Troszkę więcej logiki.

    pokaż komentarz
    foobarek
  • orety -1  

    Wiem co piszę. Oczywiście, nakaz jest mi zbędny, bo ja się zdążyłem przekonać o skuteczności pasów. Niestety wciąż wśród kierowców czy pasażerów jest przekonanie, że pasy są dla lamusów. Po zniesieniu obowiązku zapinania będzie sodomia i gomoria. Dobrze jest jak jest, po cholerę coś zmieniać?

    pokaż komentarz
    orety
  • Speed666 +3  

    Może jednak nie rozumiesz. Nawet jak nie będzie nakazu zapinania pasów - TO JA JE I TAK ZAPNĘ. Ale nie dostanę mandatu pod blokiem, pod stacją benzynową. Nie będę się stresował jak zapomnę zapiąć i zobaczę lizak. O to tutaj chodzi.

    pokaż komentarz
    Speed666
  • Salpinx 0  

    Jest alkohol od lat 18? Jest. Sa inne rzeczy od lat 18? Sa. Niech wiec i bedzie nakaz zapinania pasow przez osoby ponizej 18 roku zycia - czy to kierowcow, czy pasazerow. Potem taka osoba "dorosla i dojrzala" sama zadecyduje, czy bedzie zapinac , czy nie.

    pokaż komentarz
    Salpinx
  • przecietny_Polak 0  

    Kolejny przykład tego że rządzący zajmują się mało ważnymi sprawami za nasze podatki. Osobiście jestem za zapinaniem pasów, chociaż wiem że dzięki temu nie zadziała selekcja naturalna. W każdym razie są chyba ważniejsze problemy niż te czy mam zapięte pasy jak jadę samochodem?

    pokaż komentarz
    przecietny_Polak
  • kosmosik -2  

    Wniosek jest bezpodstawny. Nie musi przecież jeździć samochodem jeżeli nie chce zapinać pasów.

    pokaż komentarz
    kosmosik
  • aaro07 +3  

    Chłopie nie ośmieszaj się.
    Lubisz, czy nie lubisz wstawać (powiedzmy, że nie lubisz) rano do pracy, to skończ ze sobą i nie będziesz musiał - to mniej więcej analogia twojego "rozumowania"

    pokaż komentarz
    aaro07
  • aaro07 -5  

    Gość ma rację, co inne go przepisy ubezpieczeniowe, co innego wolność konstytucyjna.
    Ja prawie nigdy nie zapinam pasów, latem nie jeżdżę na światłach (chyba, że jadę w trasę, albo są złe warunki) czynie to na własną odpowiedzialność i czuję się wolny (chociaż tyle). Natomiast rada dla popierdółków: zapnij pasy, włóż gogle, kask, włącz światła, nawet długie, nawet wtedy gdy świeci słońce i piorun wie co jeszcze - będziesz żył 200lat ...i przede wszystkim słuchaj co jeszcze bzdurnego rząd wymyśli.
    A propos, taki dowcip: Czy wiecie dlaczego za okupacji w Poznańskiem nie było partyzantki ....bo OKUPANT ZAKAZAŁ!

    pokaż komentarz
    aaro07
  • m4r1u5z +1  

    a z tymi swiatlami to kolejny paradoks, poniewaz od momentu wprowadzenia nakazu jazdy z wlaczony swiatlami przez caly dzien zwiekszyla sie liczba wypadkow, na ten temat mozna wiele poczytac w internecie, dlaczego tak jest. chore to nasze prawo, oj chore.

    pokaż komentarz
    m4r1u5z
  • JackDaniels +2  

    Można równie łatwo przegiąć w drugą stronę:
    Rada dla twardzieli: nie zapinaj pasów, nie zapalaj świateł (nawet w deszcz czy w nocy), najlepiej zdemontuj pasy i światła - samochód będzie lżejszy, zdejmij też zderzaki (kolejne parę kilo mniej). Aha, i przed jazdą walnij koniecznie parę piwek - lepiej wtedy widać drogę. Dzięki temu wszystkiemu poczujesz się wolny i niestłamszony przez rząd.

    pokaż komentarz
    JackDaniels
  • koziolek666 -3  

    Felicjan G. moim kandydatem do Nagrody Darwina.

    Zresztą nie tylko pasy są niekonstytucyjne. Kamizelki odblaskowe, nakaz trzymania się prawego pasa i jeszcze kilka innych ciekawostek. Zastanawiam się jaką popularnością cieszyła by się w wesołym miasteczku zabawka "Poczuj zderzenie przy 50km/h bez pasów! Zobacz jak daleko polecisz!". By się okazało, że mamy kilka talentów w skokach na odległość na miarę Małysza.

    pokaż komentarz
    koziolek666
  • aaro07 0  

    Zaraz, zaraz jest różnica, kiedy jakiś nakaz, choćby kamizelki dla motocyklistów one są dla ogólnej poprawy bezpieczeństwa lepiej widoczny-nie uderzam w niego lepiej dla niego i dla mnie , a zobacz jak można spłonąć żywcem zapięty pasami - głowa cała, ale co z tego jak za chwilę cały spłoniesz...

    pokaż komentarz
    aaro07
  • JackDaniels +1  

    To proste, trzeba wprowadzić NAKAZ wożenia ze sobą nożyka do przecinania pasów i młotka to wybijania szyb :)

    pokaż komentarz
    JackDaniels
  • koziolek666 0  

    @aaro07, bez pasów nie zdążysz nawet poczuć, że coś się pali. Najprawdopodobniej kolumna kierownicy wykona na tobie wiwisekcję i wypatroszy Cię z płuc i serca.

    pokaż komentarz
    koziolek666
  • Emill +39  

    Nie, nigdy nie jest lepiej jeśli państwo myśli za obywatela.

    pokaż komentarz
    Emill
  • Poncz -8  

    Tak Emill, masz rację, ale chciałbym zobaczyć statystyki pieniędzy wydanych na leczenie ofiar wypadków, które zostały ranne tylko dlatego, że nie zapięły pasów.

    pokaż komentarz
    Poncz
  • nielubierodzynek +10  

    "Nie, nigdy nie jest lepiej jeśli państwo myśli za obywatela."

    nawet za niemyślącego obywatela? :)

    pokaż komentarz
    nielubierodzynek
  • pix3lek -2  

    Dokładnie. Przecież nawet przy lekkiej stłuczce przy nieuwadze można wycedzić nieźle głową. Podobnie przy hamowaniu a co dopiero przy większych wypadkach.
    Teraz nie ma przepisu to małolat wsiądzie Ci do auta i tragedia gotowa.
    Co innego przepis nakazujący płacić również kierowcy za niezapięcie pasów przez pasażera. To już paranoja.

    pokaż komentarz
    pix3lek
  • fiorello +1  

    @pix3lek - malotat ma dokonac wyboru, jesli zostalo mu przydzielone prawko tzn. że zdał egzamin i prawdopodobnie wie o tym że pasy są bardzo potrzebne. Jeśli nie chce to nie, jego wybór.

    pokaż komentarz
    fiorello
  • Emill +9  

    @nielubierodzynek:
    tak, nawet nie powinien myśleć za niemyślącego obywatela... jestem zdania, że jeśli kogoś nie zmusza się do myślenia i troszczenia się o siebie i swój byt, to taka osoba staje się coraz bardziej leniwa i coraz bardziej nastawia się roszczeniowo w stosunku do państwa a tym samym do nas wszystkich...

    na świecie musi być równowaga, słabe jednostki giną, trwają najsilniejsze i najlepiej zorganizowane.. a my tym samym uczymy ludzi, że wszystko się nierobom należy np. mieszkanie socjalne (i jeszcze protesty, że za małe, że nie ma wody, że brzydka dzielnica itd)...

    Jeśli ktoś zdaje prawko i pomimo tego, że uczono go zapinać pasy a on tego nie robi z kaprysu, to niech ginie lub będzie do końca życia kaleką...

    pokaż komentarz
    Emill
  • WojciechW -2  

    a co z tym, który miał zapięte pasy, a będzie do końca życia kaleką, bo miał bliskie spotkanie z latającymi częściami ciała tego, kto nie zapiął pasów?

    pokaż komentarz
    WojciechW
  • wielkaberta -1  

    Emill, w tym (i może jedynym przypadku) kraj myśli za ciebie. Największe szanse przeżycia masz mając zapięte pasy.

    pokaż komentarz
    wielkaberta
  • no-name -3  

    Aż dziwne, że żaden UPR-owiec się nie wbił z wizją likwidacji kodeksu drogowego. :)

    pokaż komentarz
    no-name
  • draq +4  

    Ale słabizna.
    Dno 0/5

    pokaż komentarz
    draq
  • kinlej -1  

    Niech jeszcze zgłosi do Trybunału dlaczego nie może spokojnie skoczyć z mostu albo komina bo przyjeżdża Policja i go ściągają.

    pokaż komentarz
    kinlej
  • Dylka -2  

    O Felicjan, Felicjan... Odbije ci sie to wielka czkawka. Strata czasu. Glupota

    pokaż komentarz
    Dylka
  • CreativePL 0  

    Kolejny faceplam dla Polski, czy oni nie rozumieja ze jak cos napisza na papierze to nie ma to odzwierciedlenia w praktyce, jak napisza ze kazdy polak jest milionerem to tak bedzie? TYm bardziej ze w naturze polakow jest tak ze "przepisy sa po to aby je łamac"

    pokaż komentarz
    CreativePL
  • tomash 0  

    A ja po prostu lubię jeździć z pasami! :-) pewnie sporo osób też tak ma.

    pokaż komentarz
    tomash
  • Yelonek +8  

    Ja też lubię, ale przymus również moim zdaniem godzi w wolność człowieka. Naprawdę niedługo wejdzie "ustawa o dniach zimnych i wietrznych" w której zostanie sprecyzowane przy jakiej sile wiatru i temperaturze należy zakładać czapkę, a przy jakiej szalik. Zespół ekspertów przebada materiały i ustanowi normę jaką będą musiały spełniać w/w części garderoby. Jak tak dalej pójdzie to się musi tak skończyć.

    pokaż komentarz
    Yelonek
pokaż 

Wykopali i zakopali (327 / 12)