• Reklamy Google

  • xavras +3  

    lepiej karać zamiast odpowiednio wyszkolić

    pokaż komentarz
    xavras
  • Unite -2  

    Cięzko wyszkolić młodego człowieka, żeby nie przekraczał np. ograniczeń prędkości.

    pokaż komentarz
    Unite
  • datank -2  

    Dobrze wyszkolony kierowca nie musi się bać tych kar. Bo po prostu jeździ dobrze i bezpiecznie. Kary są dla tych którzy nie potrafią przestrzegać prawa obowiązującego na drodze, jak również go ignorują.

    Dobre wyszkolenie zależy od tego który się uczy czy będzie dobrze wyszkolony czy nie.
    To jest absolutnie tylko i wyłącznie sprawa tego kto się szkoli jakim będzie kierowcą. Wiadomo że każdy kto zaczyna prowadzić jest zestresowany. Dlatego chciałbym wiedzieć czy jedzie przede mną "świeżak" czy kierowca przynajmniej z dwuletnim doświadczeniem (lub 100 000 przejeżdżonych kilometrów), i fajną sprawą było by przywrócenie zielonych listków. Bo wiedziałbym czego mogę się spodziewać po takim kierowcy który przede mną jedzie.

    Kolejną sprawą są wykroczenia. Za szybka jazda to jest brak wyobraźni. Można jechać szybko ale trzeba wiedzieć kiedy i gdzie można sobie pozwolić na dużą prędkość. A poza tym bądźmy realistami (przykładowo) przekroczenie prędkości o 60 km/h na dwukierunkowej drodze gdzie jest ograniczenie do 90k m/h i las z obu stron jezdni to nie tyle że samobójstwo ale głupota i nieodpowiedzialność. Niech tylko wyskoczy gdzieś jakiś jeleń, albo nawet królik. Delikwenta/tke można potem zbierać z najbliższych drzew. Póki co to na razie można sobie na taką prędkość pozwolić tylko na A4 albo w Niemczech. Bo tam stan dróg na to pozwala.

    Popieram to prawa bo świeży kierowca ( w połowie przypadków) jest groźniejszy od szaleńca z karabinem który biega po osiedlu. Taki kierowca może Cię zabić w każdej chwili, lub trwale okaleczyć. A szaleniec w przypadku jeden na miliard.

    W tym momencie sprawa jest prosta. Nie nauczyłeś się dobrze, nie potrafiłeś pilnie podejść do nauki, sorry odbieramy prawo jazdy. Miałeś trzy szanse które zmarnowałeś. Nie mam ochoty głaskać najbardziej prawdopodobnych morderców z przypadku (w skrajnym przypadku).

    Patrząc na to co się dzieje na Polskich drogach i jak powiedzmy to szczerze 2/3 młodych kierowców jeździ. Mam coraz większą ochotę na to by po prostu odebrać im prawo jazdy.

    pokaż komentarz
    datank
  • zychu69 +2  

    Poćwicz nad interpunkcją , ciężko się czyta.. przed 'i' oraz 'lub' przecinków nie stawiamy.
    Ale zdanie podzielam ;)

    pokaż komentarz
    zychu69
  • Triplesix -3  

    Wszystko fajnie ale 3 wykroczenia przez 2 lata to jest zdecydowanie za malo.. Trzeba bedzie miec szczescie zeby utrzymac prawko przez ten czas.

    pokaż komentarz
    Triplesix
  • Dwiks 0  

    Trzeba będzie jeździć mało i zmniejszyć prawdopodobieństwo wpadki, albo bardzo przepisowo, bo nigdy nie wiemy czy pan policjant nie potraktuje te 10 km/h więcej jako wykroczenia zagrażającemu bezpieczeństwu ruchu.

    pokaż komentarz
    Dwiks
  • sw3 +4  

    Najbezpieczniej będzie zdać egzamin, poczekać 2 lata i dopiero zacząć jeździć. Oczywiście przez te 2 lata przerwy przepisy i nabyte umiejętności młodego kierowcy się utrwalą i będzie on już wtedy doświadczonym kierowcą któremu wolno popełniać wykroczenia ;)

    pokaż komentarz
    sw3
  • datank -1  

    Skończcie biadolić ... Jeśli jeździcie "z głową" i wiecie jakie przepisy gdzie stosować to nawet policja nie będzie mogła wam naskoczyć. Poza tym oni bardziej boją się tego że zostaną pomówieni o korupcje co może skończyć ich karierę więc założę się że będą stosować się do prawa.

    Gadacie tylko że znowu zaostrzyli, że uciskają. Gówno prawda za przeproszeniem. Wyobraźcie sobie że stoicie na przystanku i nagle wpierdziela się w was nowiutkie Audi A4 które prowadził jakiś bogaty matoł który ma 3 miesiące prawo jazdy i któremu ojczulek kupił nową furkę. On ma zwichnięty palec u lewej nogi i wyrok za wypadek w zawiasach no może na 5 lat. Bo bogaty tatuś załatwił. A wy do końca życia jeździcie na wózku. Fajna perspektywa. Nie sądzę.

    Jest to jasna reguła. Te przepisy mówią Tobie wprost. Uważaj bo możesz stracić prawko.

    pokaż komentarz
    datank
  • Triplesix +4  

    od kiedy wjazd autem w przystanek to wykroczenie? wystarczy dostac mandat za zle parkowanie 3 razy i po prawku.

    pokaż komentarz
    Triplesix
  • zychu69 0  

    a widzisz znaki? widzisz namalowane linie na jezdni i w pobliżu chodników? jeśli nie, to pora by zdawać egzamin ponownie..
    jeżdżę co prawda dopiero rok, dziennie około 40km więc trochę się zbiera + czasem dalsze wyjazdy... nie mam żadnego mandatu, co nie znaczy, że jadę 50km/h przez cały rok, tylko dostosowuje prędkość do infrastruktury i warunków na drodze, obserwuję znaki i nie ufam innym kierowcom... żeby zdobyć 3 mandaty przez okres dwóch lat i nie wyciągać wniosków przy zdobyciu pierwszego czy drugiego (biorąc pod uwagę sytuacje, gdy ta ustawa weszłaby w życie) jest dla mnie co najmniej d$$$#ne. Może jednak przydałby się drugi egzamin ludziom, którzy nie mają wyobraźni.

    pokaż komentarz
    zychu69
  • datank +1  

    @Triplesix no to trzeba być naprawdę inteligentnym, żeby dostać 3 mandaty za złe parkowanie.

    Codziennie robię minimum 300 kilometrów. Pracuje w transporcie kołowym. I uwierz mi widzę różne rzeczy w trakcie trasy. Od Idiotki która dzwoni z ślicznego telefonu prowadząc swoją nową 500-tkę po d%$%#nego dzieciaka który w terenie zabudowanym pruje 110km/h swoim "wieś-tuning" wozie. A i tak największym "hardocorem" dla mnie było jak młody chłopak skosił trzy przydrożne lampy beemką, zatrzymując się na czwartej. Poniósł śmierć na miejscu. Myślał, że pokona oblodzoną nawierzchnię wchodząc sporo powyżej dozwolonych 50km/h w łuk.

    pokaż komentarz
    datank
  • Triplesix +1  

    z parkowaniem chodzilo mi o to ze wystarczy cos blahego i nie stwarzajacego zagrozenia zeby dostac ten glupi mandat, roznie to bywa.

    pokaż komentarz
    Triplesix
  • dadam +6  

    widzisz datank - na idiotow tego kalibru obecne prawo byloby wystarczajace. nowe przepisy uderza przede wszystkim w przecietnych swiezakow, ktorzy albo beda jezdzic jak (sorry) p##%y zawalajac droge, albo straca prawko w rok, moze poltora po egzaminie bo przekroczyli o dyszke ograniczenie do 50 na pustej prostej. albo odloza je na polke na dwa lata i zaczna jezdzic po tym terminie, co na pewno pozytywnie wplynie na ich umiejetnosci.

    jak dla mnie to wyglada to na kolejny skok na kase

    pokaż komentarz
    dadam
  • Majkel888 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    Majkel888
  • maxel111 0  

    Rozumiem, że obecne prawo jazdy kategorii A1, które mając już dwa lata, będzie uprawniało mnie do bezproblemowej możliwości podejścia do egzaminu państwowego na kategorię A w wieku 18 lat?

    pokaż komentarz
    maxel111
pokaż 

Wykopali i zakopali (17 / 3)