•  

    "Biały szum pomaga: Ułatwia zasypianie Ułatwia koncentrację Łagodzi migreny i wiele wiele więcej " ?! Jak na razie to tylko mnie wk%##ia, eh..

  •  

    Dla zrelaksowania? Otworzyłem ze 30 wykopalisk w nowych kartach, przeglądałem je kolejno cały czas słuchając radia przez shoutcast i zanim dotarłem to tego wykopaliska i je wyłączyłem byłem już porządnie rozdrażniony i wk%%!iony, chociaż nawet nie wiedziałem przez co.

  •  

    Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      Ciekawostka: po odłączeniu anteny od telewizora odbiorniki odbierają szum będący echem Wielkiego Wybuchu

    •  

      To nie do końca prawda: ze względu na to, że ten szum jest bardzo bardzo słaby, to co odbieramy jest w większości efektem ruchów termicznych elektronów w kablu. Tak przynajmniej gdzieś słyszałem.

    •  

      W jednym odcinku (1x03) The X-Files było o chłopczyku który z tego szumu z telewizora potrafił różne rzeczy 'odczytać'.

  •  

    Ja ustawiłem sobie "falujący" brązowy szum i czuję się, jakbym był nad morzem ;)

  •  

    cat /dev/random > /dev/dsp

  •  

    Wolę porządny grindcore. Niby to samo, a jakoś przyjemniej. ;]

  •  

    szum jest dobry dla niemowlaków. Koleżanka mojej mamy włączała suszarke do włosów żeby jej bobas przestał płakać. Podobno to ma uzasadnienie w tym że dziecko dobrze kojarzy takie dźwięki z dźwiękami gdy było jeszcze w brzuchu mamy... w tym no... płynie tym... yy... płodowym czy jakimś tam...

  •  

    Dziwne, bo ja słyszałem coś zupełnie odwrotnego. Szum ten prowadzi do halucynacji i źle wpływa na psychikę człowieka Podobno białym szumem torturowano więźniów w Guantanamo.

  •  

    Od brązowego to mnie łeb rozbolał.

    •  

      red/brown czyżby to sławna brązowa nuta? boje sie odpalać xD

    •  

      @MrAdolfShitler: Rozbolała Cię głowa, bo nie lubisz tego typu rzeczy i nie odnajdujesz w nich spokoju. Pamiętaj, że tego trzeba słuchać w chwilach, kiedy jesteś spięty. Zamknąć oczy i wsłuchać się. Słuchanie "bez sensu" i "na siłę" nic nie da, bo - tak jak wspomniałeś - może tylko rozdrażnić.

      Ja mam świetny zestaw różnych dźwięków przyrody. Ogrom dźwięków relaksacyjnych, które trwają czasem nawet około godziny i nie zostały nawet obrabiane cyfrowo: szum morza, szum liści, padający deszcz, padający deszcz uderzający o jakaś blachę albo twardą ziemię, deszcz w lasach równikowych, szum wody uderzający w klify na wybrzeżu. Uwierzcie lub nie - nawet nie macie pojęcia jak bardzo mogą różnić się od siebie odgłosy deszczu w różnych częściach świata. To naprawdę uspokaja. Swego czasu kładłem się z niektórymi dźwiękami spać, ze słuchawkami na uszach (takimi wygodnymi, przygotowanymi specjalnie do celów relaksacyjnych, produkowanymi tylko w USA i stamtąd też zamówione) - różne dźwięki wywoływały z rana zupełnie inne samopoczucie. Czasem byłem zmęczony, czasem ożywiony, czasem senny. Eksperymenty z takimi dźwiękami do snu mogą dać naprawdę przeróżne efekty. Po pewnym czasie uczysz się jakich odgłosów słuchać, żeby z rana być rześkim. Fantastyczna sprawa. Zachęcam :).

  •  

    Widziałem kiedyś na Discovery jak koleś chciał nie spać jak najdłużej i w nocy żeby nie mógł zasnąć puszczano mu biały szum. Zresztą wszyscy widzą, a raczej słyszą że to tylko wk****a.

  •  

    jak ten biały szum zastępuje mu mój film, czuję się zaj#%iście zrelaksowany

  •  

    Żądnym mocniejszych wrażeń w tym temacie polecam twórczość Merzbowa ;)

  •  

    e, ja tam wole moja Czerwona Elipse

  •  

    Zainteresowanym tematem polecam Neuro Programmer 2. Program do synchronizacji półkul mózgowych i nie tylko.

  •  

    Ten brązowy szum aż bombarduje uszy dźwiękiem, gdzie ten biały jest taki łagodny. Ciekawe zjawisko

Dodany przez:

avatar antidote dołączył
60 wykopali 9 zakopali 14.7 tys. wyświetleń