Powiązane (8)

  pokaż (6) 
  • Reklamy Google

  • SykeS +36  

    LSD++? :)

    pokaż komentarz
    SykeS
  • Kisiol_Ent +3  

    Ja wiekszosc mojej gry napisalem pod wplywem psychotropów, teraz jak juz nie zazywam nie mam weny aby ja dokonczyc...

    pokaż komentarz
    Kisiol_Ent
  • PoshPaul +51  

    Ja raz na grzybach robilem pewna aplikacje i tak sie cieszylem ze dziala, bawilem sie nia cala noc. Rano sie okazalo ze nic nie skodowalem :(

    pokaż komentarz
    PoshPaul
  • Gravierth +10  

    Materiał na 2 komentarze:
    1. Programiści Microsoftu nie brali LSD,
    2. Fajny tekst na maturę z angielskiego ;D

    pokaż komentarz
    Gravierth
  • UlfNitjsefni +17  

    1. Programiści Microsoftu wzięli za dużo

    pokaż komentarz
    UlfNitjsefni
  • b1ackjack +8  

    1. Programiści Microsoftu dostali "zły towar"

    pokaż komentarz
    b1ackjack
  • milordi +3  

    I mieli bad tripa.

    pokaż komentarz
    milordi
  • Unknown -3  

    Programiści Microsoftu? No co wy...

    pokaż komentarz
    Unknown
  • someone_smarter +5  

    Zabawne, a nawet dowcipne. Powiedzcie mi, na jakim systemie teraz siedzicie? ;]

    pokaż komentarz
    someone_smarter
  • UlfNitjsefni +5  

    ja na łindołs, czy to pozbawia mnie prawa do żartowania ?

    pokaż komentarz
    UlfNitjsefni
  • mathu +8  

    Wiadomo jakie jest moje zdanie na temat legalizacji trawki i innych substancji dla ćpunów, ale jednak mój stosunek do LSD jest zupełnie inny. Jeżeli faktycznie LSD nie uzależnia to jestem za depenalizacją, boom na LSD w latach 70 poskutkował masą fajnej muzyki i literatury ;>

    pokaż komentarz
    mathu
  • CreativePL 0  

    hipokryta :/

    pokaż komentarz
    CreativePL
  • patu +4  

    Inna dziedzina :
    http://www.youtube.com/watch?v=dbdVThUQkrY

    pokaż komentarz
    patu
  • wtk_ +26  

    Jak ktoś miał do czynienia z assemblerem to powyższy artykuł jest rozwiązaniem zagadki pt "jak w tym kur*a programować" ;]

    pokaż komentarz
    wtk_
  • ambram +5  

    Assembler jest bardzo fajnym językiem, tylko trzeba go rozumieć! Nawet z C wyskakuje się czasem do ass, zeby coś zrobić" po swojemu",m a nie jak chce kompilator.

    pokaż komentarz
    ambram
  • darco3 +6  

    assembler jest jak lego, jeden z prostszych jezykow do zrozumienia, ale trudniejszych do stosowania, problemy zaczynaja sie jak chcesz zrobic cos wiekszego i zaczyna ci brakowac rejestrow na zmienne, rekurencja i stos razem potrafia niejednego polozyc, obsluga przerwan dla wielu watkow, itp...

    pokaż komentarz
    darco3
  • klmk +14  

    That's it!
    Kompilatorze, nadchodzę!

    pokaż komentarz
    klmk
  • mir67 +1  

    a co wymyślono pod wpływem wódki?

    pokaż komentarz
    mir67
  • Rapidos +11  

    imię Korneliusz.

    pokaż komentarz
    Rapidos
  • koziolek666 +24  

    Nie jestem wrogiem narkotyków jako takich, ale jestem wrogiem ćpania i ćpunów (czyli utracie kontroli nad sobą). Wszystko jest dla ludzi i można osiągnąć świetne efekty. Narkotyki nie zawsze są złe. Oczywiście bardzo dużo zależy od tego jacy ludzie z nich korzystają. Głupcy i osoby nieodpowiedzialne zawsze przegną.
    Artykuł fajny i przypomina, że najfajniejszy kod powstaje na lekkim rauszu.

    pokaż komentarz
    koziolek666
  • bartek555 +7  

    Dlatego drugs, w zaleznosci od tego kto ich uzywa, nazywane sa albo lekami albo narkotykami ;-)

    pokaż komentarz
    bartek555
  • someone_smarter +8  

    Jak to mówił kiedyś pewien kapitan: "Wódka jest dla mądrych ludzi, i piwo, a nie dla baranów. Barany piją jest wodę z koryta albo kwaśne mleko, najwyżej sraczki dostaną". To się odnosi do wszystkich używek.

    pokaż komentarz
    someone_smarter
  • lukash +5  

    LSD dla programistow!

    pokaż komentarz
    lukash
  • SykeS +2  

    wykopu? :D

    pokaż komentarz
    SykeS
  • Kami-chan 0  

    w nowej soli podziwialam wczoraj wrzut: LSD do aptek

    pokaż komentarz
    Kami-chan
  • kwarcu93 +8  

    twórce myszki do komputera też stworzył ją pod wpływem LSD

    pokaż komentarz
    kwarcu93
  • zenek24 +6  

    Może ktoś w skrócie powiedzieć o co chodzi? Słabo znam ten język :)
    Z góry dziękuje.

    pokaż komentarz
    zenek24
  • G0ryl +45  

    Pod wpływem LSD stworzył oprogramowanie, które odniosło sukces.

    pokaż komentarz
    G0ryl
  • bakuj +99  

    Tłumaczenie: http://pokazywarka.pl/lsd/
    Myślę, że warto pokazać ludziom, że nie zawsze narkotyki są używane w złych celach.

    pokaż komentarz
    bakuj
  • HouseMPrawdziwy +34  

    Co ty mówisz ? A kto używa narkotyków w złych celach ? Co to znaczy w ogóle złe i dobre cele w kontekście zażywania narkotyków.

    pokaż komentarz
    HouseMPrawdziwy
  • Murky +9  

    A potem zwęszą to firmy i zaczną dawać pracownikom regularne dawki LSD dla zwiększenia wydajności i produktywności.

    pokaż komentarz
    Murky
  • alecc +48  

    Chciałbym zobaczyć konwencję nazewnictwa zmiennych :-)
    int little_leprechaun;
    string smilingDaisy;
    double rainbowsOnTheSky;

    pokaż komentarz
    alecc
  • herejon 0  

    bakuj
    I ja również dziękuje, dostałeś plusa nie za przetłumaczenie, ale za wyciągnięcie tego z formatu .pdf

    pokaż komentarz
    herejon
  • grip +11  

    alecc: w assemblerze nie ma mowy o popularnie rozumianych zmiennych :), tym bardziej o ich typach.

    Mimo to, odnoszę wrażenie, że każdy, kto próbował napisać w ASM coś poważniejszego niż HelloWorld rozumie problem 'niemożności ogarnięcia projektu' ;].

    pokaż komentarz
    grip
  • PoshPaul +5  

    W asemblerze mozna programowac nawet obiektowo. Jedynym problemem z ogarnieciem, jest to ze trzeba jednorazowo przemiesc wzrokiem wiecej tekstu dla danej operacji. Dobrze podzielenie kodu na bloki wraz z czytelnymi komentarzami zalatwia sprawe. Kiedys napisalem silnik 3d w czystym asemblerze x86 oraz odtwarzarke do mod-ow.

    pokaż komentarz
    PoshPaul
  • alecc +4  

    sorki, nie doczytałem, że mowa o ASM, a zresztą, mój komentarz miał być zabawny a nie rzeczowy :P

    pokaż komentarz
    alecc
  • Kisiol_Ent 0  

    Java to syf sam w sobie, mysle ze tu narkotyki by nie pomogly nawet :-p

    pokaż komentarz
    Kisiol_Ent
  • asix6 +2  

    jakies argumenty?;)

    pokaż komentarz
    asix6
  • mathu +6  

    Nie dostał się na studia i skończył jako klepacz pehapu, więc teraz odreagowuje.

    pokaż komentarz
    mathu
  • mawpa -1  

    Np. trochę zepsute dziedziczenie, chociaż to zależy od punktu widzenia.
    I nigdy nie podobało mi się określanie dostępu do każdej metody osobno (public void foo, czy inne tego typu).

    pokaż komentarz
    mawpa
  • mathu +2  

    W jakim niby sensie ma zepsute dziedziczenie? To raczej w C++ dziedziczenie jest zepsute, bo można dziedziczyć z wielu klas naraz, co natychmiast powoduje tzw. diamond problem. Nie mówiąc już o tym, że jest to niezgodne z ogólnie przyjętymi praktykami paradygmatu obiektowego.

    pokaż komentarz
    mathu
  • mawpa +1  

    Nie chodzi o wielodziedziczenie. Dobry przykład tego, o co mi chodzi:
    http://blog.rzechonek.net/2007/01/22/java-is-broken/

    pokaż komentarz
    mawpa
  • krajew4 +2  

    Pisze aktualnie program do obsługi kantorów w Javie. I musze powiedziec, ze coraz bardziej sie do tego jezyka przekonuje. Taak jak wszystko na początku było niezrozumiałe, tak teraz widzę jak dużo możliwości daje ten język :) Nie chce wymieniac, jezyk w sumie jak każdy inny, tylko brak doświadczenia ludzi powoduje chyba niechęć do jakiegoś języka :P

    pokaż komentarz
    krajew4
  • mathu +1  

    To kompletne bzdury, na czym niby polega to zepsucie dziedziczenia? Na tym że nie ma kontrawariancji typów w dziedziczeniu metod? A gdzie niby jest napisane że dziedziczenie tak ma działać?

    pokaż komentarz
    mathu
  • mawpa 0  

    Chodzi o to, że mimo wszystko powinna się wywołać metoda klasy pochodnej, a nie bazowej. IMO tak jest logiczniej.

    pokaż komentarz
    mawpa
  • mathu +3  

    Nie, nie jest logiczniej. 1 to int a nie float więc wywołała sie metoda foo(int) a nie foo(float). Ta metoda nie została odziedziczona tylko przeciążona. Dziedziczenie metodya w Javie wymaga żeby jej sygnatura nie zmieniła się. Gdyby wywołano foo(1f) albo foo((float)1) to wywołałaby się metoda z podklasy. Można natomiast odziedziczyć metodę foo(int i) i dodać metodę foo(float i) która będzie delegować wywołanie do foo(int i).
    Po prostu w Javie typy proste to prawdziwe typy a nie ciągi bajtów które można wpasować gdziekolwiek. int to int a float to float. Jeżeli mamy metodę liczącą na intach i drugą na floatach to one nie powinny być tożsame, a w C++ najwyraźniej są co jest błędne.

    pokaż komentarz
    mathu
  • mawpa 0  

    Pomyśl o mniej błahym przypadku - po klasie bazowej dziedziczy kilka klas, zmodyfikowałeś trochę bazową i zaczynasz się dziwić, dlaczego nagle z tych samych wywołań wychodzą Ci inne wyniki. Zresztą mówiłem, że to zależy od punktu widzenia :)

    pokaż komentarz
    mawpa
  • mathu 0  

    Tzn JAK niby zmodyfikowałem? Usunąłem jakąś metodę czy co? Przecież jeśli w nadklasie zmienię sygnaturę z int na float to i tak muszę zmienić implementację w podklasach, nie?

    pokaż komentarz
    mathu
  • naagon +1  

    Dziedziczenie to drobnostka. Główną zaletą i jednocześnie zaletą Javy jako języka jest to, że składnia jest niezmiernie ograniczona w stosunku do C++. Z jednej strony można ją łatwo ogarnąć i szybko nauczyć się wykorzystywać pełną moc języka. Z drugiej strony brakuje w niej jednak wielu konstrukcji które pomagają pisać bardziej niezawodny, krótszy i przejrzysty kod jeżeli rozumie się je i potrafi się ich używać.

    - brak constów (i nie, final to nie to samo co const w C++)
    - brak deterministycznej destrukcji (fakt istnienia garbage collectora nie likwiduje problemów z wyciekami pamięci tylko zamienia je na inne - teraz najczęściej zdarzenia, do których podpięty jest obiekt trzymają go przy życiu mimo, że programista chciałby o nim zapomnieć i przekazać go GC. Trzeba odpinać je ręcznie, specjalnie wywołując do tego jakąś metodę zamiast pozwolić załatwić to destruktorowi)
    - brak częściowej specjalizacji szablonów/typów generycznych (i ogólnie sam sposób implementacji typów generycznych)
    - brak kowariancji parametrów funkcji

    To tylko te najbardziej oczywiste przykłady. Gdyby się dłużej zastanowić, da się znaleźć ich znacznie więcej. Tak na marginesie: te same argumenty można by odnieść również do C# (a nawet więcej bo w C# nie ma nie tylko kowariancji parametrów ale i kowariancji wyników funkcji).

    Krótko mówiąc Java to język tworzony z założeniem że większość programistów nie potrafi/nie chce/nie może poznać swojego języka w całości i trzeba im dać mniej potężne zabawki żeby się nie pokaleczyli.

    pokaż komentarz
    naagon
  • mathu +2  

    "- brak deterministycznej destrukcji (fakt istnienia garbage collectora nie likwiduje problemów z wyciekami pamięci tylko zamienia je na inne - teraz najczęściej zdarzenia, do których podpięty jest obiekt trzymają go przy życiu mimo, że programista chciałby o nim zapomnieć i przekazać go GC. Trzeba odpinać je ręcznie, specjalnie wywołując do tego jakąś metodę zamiast pozwolić załatwić to destruktorowi)"

    Zupełna nieprawda. Przecież można użyć tzw. weak references które nie są liczone podczas GC i po problemie. Za to dzięki GC odpadają miliony milionów niepotrzebnych sprawdzeń nulli i wiele dni debugowanie błędów pamięci. Nie mówiąc już o tym, że bardzo zaawansowany model zarządzania pamięcią w Javie sprawdza się lepiej niż ręczne new i delete.

    "- brak częściowej specjalizacji szablonów/typów generycznych (i ogólnie sam sposób implementacji typów generycznych)"

    Są generiki ale nikomu nie chcę się bawić w takie bagienko jak w C++. Dla mnie to plus że nie ma tych potworków.

    "- brak kowariancji parametrów funkcji"

    Raczej kontrawariancji, o kowariancji można mówić w przypadku typów zwracanych i rzucanych wyjątków. Brak kontrawariancji jest rzeczywiście dziwny i trudny do wytłumaczenia, ale może się okazać niemożliwy do dodania z powodu konieczności zgodności ze starym kodem.

    "Krótko mówiąc Java to język tworzony z założeniem że większość programistów nie potrafi/nie chce/nie może poznać swojego języka w całości i trzeba im dać mniej potężne zabawki żeby się nie pokaleczyli."

    Nie, Java to język prawdziwie obiektowy, oczyszczony z tego całego bagna w jakie obrósł C++ który jest tak naprawdę ciągle C z dodaną obiektowością metodą chałupniczą.

    Nie znam nikogo komu brakowałoby w Javie przeciążania operatorów czy dziedziczenia z wielu klas naraz. Projekty w Javie pisze się sztywniej ale za to nie grożą błędy związane ze złym designem czy zarządzaniem pamięcią. To nie jest język do aplikacji na desktopy, tylko do dużych systemów serwerowych.

    pokaż komentarz
    mathu
  • Adaslaw +1  

    Od kilkunastu lat programuję w C++, w Java może od pięciu.
    W Java jednak najbardziej mi doskwiera słaba implementacja generyków :( Generyki z C++ (templates) zawsze bardziej mi się podobały. Cały czas nie wiem, czemu dolepiając generic types do Java 5 nie wzorowano się bardziej na w końcu już sprawdzonym modelu templates z C++ :(

    Edit: i też nie mam pojęcia czemu w Java nie ma constów, takich jakie są w C++. Przecież ich dodanie do Języka (kompilatorów) wydaje się trywialne.

    pokaż komentarz
    Adaslaw
  • Adaslaw 0  

    Jeszcze a propos const (C++) i final (Java):
    Tu jestem całkowitym ortodoksem i w moich źródłach const / final znajduje się wszędzie, gdzie tylko się da.
    Rozmawiałem z kumplem na ten temat i doszliśmy do wniosku, że w językach programowanie nie powinno być const'ów, a słowo kluczowe zaznaczające, że dany byt / daną zmienną można zmieniać :) Takie słowo kluczowe w rodzaju: mutable.

    pokaż komentarz
    Adaslaw
  • mathu +2  

    Z tego co czytałem twórcy Javy mają zawsze na uwadze działanie starego kodu. Chodzi o to żeby dodając do projektu jakieś źródła (lub skompilowane klasy) napisane w starszej wersji Javy nie trzeba było bać się że zmieni się zachowanie programu. Np. gdyby obecnie dodać do Jaby możliwość dziedziczenia metod z kontrawariancją argumentów (i np. założeniem że float to podtyp inta), to nagle okazałoby się że w starym kodzie wołają się nie te metody co kiedyś.
    Dodano np. kowariancję typów zwracanych i wreszcie można sobie zwrócić podtyp, bo taka zmiana jest bezpieczna - ale z argumentami to nie działa.

    pokaż komentarz
    mathu
  • harner -2  

    Braliście coś? Oo

    pokaż komentarz
    harner
  • b1ackjack +89  

    Ekhm, "palmy"?

    pokaż komentarz
    b1ackjack
  • darek88 +74  

    @Strelok
    Paliłeś kiedyś LSD albo widziałeś jak ktoś to pali?

    pokaż komentarz
    darek88
  • kubako +7  

    skąd pomysł, że ten koleś z filmu zażył LSD?
    LSD tak nie działa... :)

    pokaż komentarz
    kubako
  • Naglfar +33  

    Karmicie trola.

    pokaż komentarz
    Naglfar
  • Borszczuk +6  

    szpec84: Nie troluj. Tak nie zachowuje sie ktos pod dzialaniem LSD, to raczej MDMA i pewnie jakas amfa

    pokaż komentarz
    Borszczuk
  • RomanX -5  

    Byście się zdziwili, niektórzy (pozerzy) to nawet zasuszoną trawą (ale trawą, a nie "trawą") się "naćpają" i myślą, że są fajni. A co dopiero, jak spali kartonik z LSD! :P

    pokaż komentarz
    RomanX
  • PiTcA +5  

    "Widzę, że na wykopie sami specjaliści... brawo."
    Bo najlepiej to się nie znać i wypowiadać!
    Tak jak większość naszego społeczeństwa ;)

    pokaż komentarz
    PiTcA
  • Freelancerr 0  

    @Strelok Obejrzyj "Las Vegas Parano" i wszystko stanie się jasne ;)

    pokaż komentarz
    Freelancerr
  • adam47 +2  

    @strelok chyba jednak spróbował "zabakać" LSD i dostał silverkonto ;]

    pokaż komentarz
    adam47
  • fluxfluxflux 0  

    Nie słyszałem nigdy żeby narkotyki miały takie działanie, ale mogą mieć coś wspólnego z tzw. nootropics - substancjami wspomagającymi pracę mózgu. Wikipedia ma całą gamę takich używek http://en.wikipedia.org/wiki/Nootropic

    Jedyny problem z nimi jest właśnie taki jak z narkotykami, że można sobie zr** mózg, albo się uzależnić, chociaż niektóre mogą podobno zwiększyć inteligencję, pamięć etc. Np. taki Nootropil jest w polsce na receptę i z tego co wiem podawany jest starszym ludziom z demencją.

    pokaż komentarz
    fluxfluxflux
  • argothiel +3  

    No, dobra, ale od LSD nie można się uzależnić, nie można go przedawkować, a negatywne skutki zdrowotne też są żadne, na pewno mniejsze od choćby marihuany (nie wspominając nawet o papierosach czy alkoholu). Dlaczego LSD jest nielegalne?

    pokaż komentarz
    argothiel
  • fluxfluxflux 0  

    Nawet coca-cola po przedawkowaniu ma skutki uboczne ;) Można puścić pawia albo dostać sraczki.

    Jakiś czas temu był nawet artykuł na onecie o uzależnieniach od leków poprawiających pamięć. Dlatego jeśli już ktoś się na to decyduje to dobrze przeczytać w ulotce o działaniach niepożądanych, i mieć kontakt z lekarzem, który zresztą musi przepisać receptę.

    A co do lsd, to jeśli coś jest nielegalne to pewnie jest dobry powód że tak jest. Z tego co czytam w wikipedii może powodować objawy podobne do schizofrenii, poczucie obecności boga, poczucie niezwykłości. Oczywiście wszystko zależy od dawki i człowieka, ale widać jest wystarczająco niebezpieczne.

    pokaż komentarz
    fluxfluxflux
  • mathu +1  

    LSD wywołuje silne wizje w trakcie działania, ale nie uzależnia jak trawa czy klej. To jest bardzo specyficzna substancja.

    pokaż komentarz
    mathu
  • n00bie -1  

    Dlaczego dałeś linka do angielskiej wiki?

    pokaż komentarz
    n00bie
  • argothiel +1  

    @fluxfluxflux: Ale to wszystko są chwilowe efekty, które mijają najdalej po paru godzinach. Chodzi mi o jakiekolwiek negatywne skutki dla organizmu, coś, co może spowodować trwałe upośledzenia, uzależnienia, uszkodzenia, doprowadzić do jakiejkolwiek choroby.

    Czy naprawdę jedynym skutkiem LSD jest wycieczka w głąb własnej podświadomości?

    pokaż komentarz
    argothiel
  • fluxfluxflux 0  

    @mathu
    @argothiel

    Oczywiście nie jestem specjalistą żeby wypowiadać się o lsd. Być może faktyczne w małych dawkach jest niegroźne i nie uzależnia. Ale gdybym miał je wziąć to na pewno przedtem musiałbym być upewniony z zaufanych źródeł że tak na pewno jest. W każdym razie nie ciągnie mnie do tego, dlatego nie szukam nic więcej. Bliżej mi raczej do tego o czym już wspomniałem, substancji które są legalne i wspomagają pracę mózgu, chociaż z nimi też trzeba być ostrożnym.

    A jeśli chodzi o wpływ lsd na umiejętności programistyczne, to opinia jednego człowieka to raczej za mało imo żeby wyciągać jakieś wnioski, być może bez tego napisałby taki sam dobry program.

    pokaż komentarz
    fluxfluxflux
  • argothiel 0  

    @fluxfluxflux: Więc mamy podobne podejście - dlatego ja szukam jakichś wiarygodnych źródeł. ;)

    Co do małych dawek: to jest właśnie kolejny problem z LSD - do jego działania używa się dawek kilkaset do kilku tysięcy razy mniejszych od pozostałych narkotyków. Więc tak naprawdę sama substancja prawie nie działa chemicznie, tylko wyzwala pewne zachowania organizmu. Jedyny przypadek przedawkowania, jeśli nastąpił (bo też są wątpliwości co do jego autentyczności), to był po zażyciu 3000 razy większej dawki niż normalnie. :)

    Więc - tak, szukam wiarygodnych źródeł właśnie z tych przyczyn, jakie podałeś.

    pokaż komentarz
    argothiel
pokaż 

Wykopali i zakopali (282 / 12)