Powiązane (6)

  pokaż (5) 
  • Reklamy Google

  • m4kb0l +46  

    Co jak co ale butów w NewYorkerze bym nie kupił.

    pokaż komentarz
    m4kb0l
  • thorga +18  

    Dlatego nie należy patrzeć, ile jest obniżki, tylko czy za coś takiego dałbyś tyle i tyle. Dżinsów za 400 pln nie kupię, nawet jeśli to jest rzeczywista przecena z 1000 pln ;)

    Ale tęsknię trochę za UK w tej kwestii - tam podczas wyprzedaży za kilkadziesiąt funciaków można było wracać do domu obładowana siatami. Bardzo często nie dość, że wszystko w sklepie było za połowę ceny, to jeszcze druga rzecz była gratis. Dla mnie to był szok kulturowy - wejść do sklepu i wyjść z wszystkim, co ci się podoba, płacąc nieduże nawet jak na polskie warunki pieniądze.

    pokaż komentarz
    thorga
  • Sandra +3  

    Wczoraj kupiłam firmowe jeansy za 10 funtów bo weszła nowa kolekcja i przeceniali z 40f a na allegro stoją po 300zl i jak tu nie robić interesów ? :D

    pokaż komentarz
    Sandra
  • rothen -1  

    nie wszedł!

    pokaż komentarz
    rothen
  • valdo 0  

    oj tak przeceny w UK wymiatają, znajomy przytaszczył ze sobą swego czasu trzy komplety do tenisa: polo, spodenki, czapka z serii Nike Andre Agassi w cenie jednej takiej polówki u nas w PL.

    pokaż komentarz
    valdo
  • gumer +15  

    Chciałem kupić w Auchan książki dla dzieci w promocyjnych cenach. Nalepka z promocyjną ceną 4,99 zł, wydrukowana cena na książce 4,99 zł. Ludziska kupowali, bo na magiczne słowo "Promocja" zwalniają wszelkie hamulce i puszczają zwieracze.

    pokaż komentarz
    gumer
  • dirtysouth +9  

    najlepsze promocje są w Holandii na przełomie świąt bozego narodzenia/ nowego roku, w te święta kupiłem w h.uj ciuchów po kilka euro, w tym: w H&M kilka koszulek i koszul w cenach od 1 Euro do kilku, spodenki UMBRO krótkie 5 par po 1,20 E każda, kurtkę zimową Levisa za 65 Euro z przeceny z 200. Tam przeceny reguluje praco, jak ktoś pisze ze przecena to musi byś podana stara cena i zgodnie z prawdą. Na nowy rok przychodzi nowa kolekcja i wszystko chcą wyprzedać stąd te ceny. Dziewczyna też kupiła dużo firmowych rzeczy i też przeceny nawet o 90 %. Śmieszą mnie np w Polsce koszuli nike czy inne albo bluzy po 300 - 400 zł. Nigdy bym tyle nie wydał.

    pokaż komentarz
    dirtysouth
  • fjut +92  

    ej, jak zrobiles te zdjecia? w sensie skad wiedziales zeby zrobic zdjecie przed zdrapaniem ceny. to juz kurcze dla mnie za trudne.

    pokaż komentarz
    fjut
  • maQs77 +51  

    Widocznie połapał sie jak metkował ubrania przed rozłożeniem na półkach ;)

    pokaż komentarz
    maQs77
  • erudytka +83  

    Na pewno poszedł do sklepu z myślą, że zgromadzi materiał na wykop i fotografował wszystko co wydawało się podejrzane...

    pokaż komentarz
    erudytka
  • powalacz +6  

    Zdrapał, zrobił zdjęcie, nalepił i też zrobił zdjęcie ;)

    pokaż komentarz
    powalacz
  • parachutes 0  

    fjut, poprawiłeś mi humor tym komentarzem

    pokaż komentarz
    parachutes
  • maQs77 +59  

    Większe przekręty są w sklepach ;)

    Kupuje buty Nike w sklepie sportowym, na metce napis China
    Znajomy przywozi mi Najeczki z Chin za grosze, i co jest na metce? Germany :D

    pokaż komentarz
    maQs77
  • leshniak -9  

    To chyba z Adidasem Ci się pomyliło. Albo Pumą.

    pokaż komentarz
    leshniak
  • maQs77 +4  

    Z Puma było podobnie ale chodziło o torbę sportowa. Ogolnie połowa chińskich rzeczy ma na metkach inny kraj;)

    pokaż komentarz
    maQs77
  • n00bie +8  

    Sprzedawcy to jak barmani, wszędzie węszą sposób jak tu nabić duże manko - znam dwa oddziały Adidasa gdzie sprzedający zaopatrują się w dobrze znanej hurtowni z podróbkami i wciskają taki towar klientom za ciężką kasę.

    pokaż komentarz
    n00bie
  • Blackbull 0  

    Przecież Adidas i Puma już dawno produkują swoje rzeczy np. w Indonezji. W Niemczech jest jeszcze jakaś fabryka?

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • MrGrandma +1  

    http://img.bazarek.pl/73183/6765/266316/250_18892471434988cfa08a5ef.jpg

    pokaż komentarz
    MrGrandma
  • Szczur90 +80  

    Ja bym się zaczął ubierać w kubki ze Starbucksa.
    Takie na topie jakieś podobno są :P

    pokaż komentarz
    Szczur90
  • wronahi +5  

    ale musisz najpierw na kawę ponad dychu wyszarpać, a ja mam 195cm wzrostu więc tych kubków w hoy trza by mieć więc marny byznes

    pokaż komentarz
    wronahi
  • Szczur90 -4  

    A... I do ubioru ze Starbucksa to jeszcze kawa z H&M GRATIS!!!

    pokaż komentarz
    Szczur90
  • Jacolex -2  

    Byłaby zwała w hoy!!

    pokaż komentarz
    Jacolex
  • Kapsula +4  

    Bo, proszę państwa, słowo "promocja" w kontekście przeceny produktu to już archaizm, dziś to wyrażenie jest bardziej synominiem, dajmy, "lepu na muchy".

    Nie patrzcie na wielkie plakaty z cudacznymi obniżkami, tylko kalkulujcie sobie końcową cenę produktu. Ot, kosztuje koszulka 32 zł - stać mnie i ją chcę - biorę. Nie mogę się nadziwić że tyle ludu łapie się na "okazje", ale to chyba - patrząc po używanych samochodach - nasz sport narodowy ;]

    pokaż komentarz
    Kapsula
  • thorga +1  

    Oj nie - nie widziałeś styczniowych wyprzedaży w UK :-)
    Babki (Angielki) ode mnie z pracy brały urlop na kilka dni, żeby po sklepach latać i kupić okazyjnie kolejne 10 par butów, 20 torebek i 30 bluzek - po to, żeby za pół roku, jak się szafa nie domyka, to wszystko sprzedać na carbootach (czasami nawet nieużywane, z metkami) albo wyrzucić ;)

    pokaż komentarz
    thorga
  • cieta_riposta +72  

    jednak chyba 3 zł różnicy

    pokaż komentarz
    cieta_riposta
  • MeTeo +38  

    Zwalniają one od myślenia?

    pokaż komentarz
    MeTeo
  • max0707 +13  

    ale cie zrobili w konia,... 3zl
    popatrz sie za co zaplaciles 27,40
    to sie nazywa wystrychniecie na dudka

    Edit:
    Swoja droga... niezla drama z tym odkrywaniem ceny,
    te 4 zdjecia LOL usmialem sie z tego ;p

    pokaż komentarz
    max0707
  • Sam-kun +5  

    ''jednak chyba 3 zł różnicy ''

    To zmienia postać rzeczy :)

    pokaż komentarz
    Sam-kun
  • maruch +3  

    No pewnie, starczy na dobre piwo ;).

    pokaż komentarz
    maruch
  • orety +6  

    Za tę złotówkę inaczej bym sobie życie ułożył... ;/

    pokaż komentarz
    orety
  • gigilatrotolla +3  

    Wybrałem sie kiedys do media na wietrzenie magazynow. Ceny byly wyzsze niz zazwycaj. Przy kasach byly ogromne kolejki. Ludzie latali jak idioci po sklepie myslac, ze robia interes zycia. Reklama jest dzwignia handlu. W Polsce wystarczy napisac promocja i sprzedaz automatycznie wzrasta...

    pokaż komentarz
    gigilatrotolla
  • tusiatko +1  

    ...Ludzie latali jak idioci...
    a mowia ,ze Media Markt nie dla idiotow :)

    pokaż komentarz
    tusiatko
  • tooommeeek +1  

    Wietrzenie magazynów - sprzedają to, co zazwyczaj nie schodzi.

    pokaż komentarz
    tooommeeek
  • LukaszB +54  

    Chyba wszędzie tak jest. W Tesco kupowałem kiedyś czyste płyty za 10,99. Za 2 tygodnie promocja: przekreślone 19,99, nowa cena 16,99. Za kolejne 2: przekreślone 24,99, nowa cena 21,99 (mogłem się trochę pomylić, bo to było dawno). Tak samo napoje energetyczne - a to tylko dwa produkty, które kupowałem. Pewnie jest ich więcej.
    Upatrzyłem sobie niedawno buty w Nike za 239. Z trudem uzbierałem, ale nie kupiłem - jak przyszedłem kosztowały 299 (oczywiście promocja).
    Ktoś to w ogóle kontroluje? Są jakieś przepisy zabraniające takie walenia w hoya?

    pokaż komentarz
    LukaszB
  • nygga +43  

    Tak samo napoje energetyczne - a to tylko dwa produkty, które kupowałem.

    nie słuchasz może czasem heavy metalu z Niemiec i państw Półwyspu skandynawskiego? ;)

    pokaż komentarz
    nygga
  • LukaszB +17  

    To nie ja pisałem. To mój agent. :)

    pokaż komentarz
    LukaszB
  • WojciechW +12  

    nie widzę nic złego we współpracy z instytucją powołaną wyłącznie dla naszej ochrony.

    pokaż komentarz
    WojciechW
  • Rashef -2  

    Ja też nie, ale chodziło mi o typ zachowania :], jak ktoś jest miły z natury to sobie niestety odpuści.

    pokaż komentarz
    Rashef
  • sylwek2k +1  

    jezeli np przez 1 dzien obowiazywala wyzsza cena, to jest to po prostu legalne.../ i najczesciej tak to wlasnie wyglada/.
    Druga kwestia, czesto tani produkt zaczyna schodzic, dopiero wtedy, kiedy bedzie miec wyzsza cene... ot psychologia zachowan czlowieka...

    pokaż komentarz
    sylwek2k
  • MrGrandma 0  

    Są jakieś przepisy zabraniające takie walenia w hoya?

    Nie no zwala jak hoy :)

    pokaż komentarz
    MrGrandma
  • M4ks +2  

    A ma ktoś wiarygoną informację, ile tak naprawdę ceny w tych wszystkich ciuchach stanowi marża? Bo mam dziwne przeczucie, że jest ona największa z występujących...

    pokaż komentarz
    M4ks
  • sylwek2k +1  

    hmmm... okolo 30-40%... tyle ze ceny podczas prawdziwej wyprzedazy :D
    /w momencie wejscia nowej kolekcji do sprzedazy, marza na niej dochodzi do ~500%/

    pokaż komentarz
    sylwek2k
  • scotty +1  

    30-40%? jakoś mi się nie chce wierzyć.

    Koszulki warte 5 złotych tak na oko sprzedają w galerii po 30. Nawet trudno mi sobie wyobrazić ile kosztuje faktycznie wyprodukowanie skoro mozna kupić coś produkowanego pół świata stąd za 5 zł.

    pokaż komentarz
    scotty
  • sylwek2k +1  

    @scotty: przeczytales oczywiscie cale zdanie, a nie tylko pierwsze cyferki?

    PS Tobie chodzi o marze producenta, dystrybutora/wlasciciela marki czy tez sklepu? :P
    bo podane powyzsze % odnosza sie do sklepu...

    pokaż komentarz
    sylwek2k
  • scotty 0  

    Nawet nie wiem jak funkcjonują takie sieci jak New Yorker. Ile poziomów łańcucha dostaw obejmują. Wątpię, żeby New Yorker miał swoich Chicznyków. Raczej kupuje od tych co wszyscy. Ale wątpię, żeby po drodze między New Yorkerem a chińską fabryką stał ktoś jeszcze. Nie wiem czy pojedyncze salony sa własnością sieci, czy to rodzaj franczyzy. Ale nie zdziwiłbym się, gdyby okazało się, że New Yorker pełni dokładnie ta samą rolę co importer sprzedający na straganie koszulkę za 5 zł i to w zasadzie jego marżę powinno sie porównywać z marżą New Yorkera.

    pokaż komentarz
    scotty
  • bumfank2 +2  

    Ta sama akcja w New Yorkerze w Poznaniu, zrobilo sie cieplo poszedlem szukac krotkich spodenek, wchodze do NY i ceny za spodenki, 119zł,129zl w "Przecenie Letniej" smiac mi sie zachcialo jak zauwazylem ze niektore spodnie maja zle naklejona naklejke i widac spod nich stara cene 89zł,99zł niektore metki byly perfidniejsze, stara cena (nizsza) zamazana markerem czarnym, lol ;] ;]

    pokaż komentarz
    bumfank2
  • wronahi +2  

    No i idź na zakupy jak się wie o takich praktykach

    pokaż komentarz
    wronahi
  • valdo +3  

    no, strach z domu wychodzić, wszędzie oszusty.

    pokaż komentarz
    valdo
  • mari01986 +2  

    Dokładnie :) mi tu coś śmierdzi robotą konkurencji, albo osobistymi porachunkami ;]

    pokaż komentarz
    mari01986
  • Manga +2  

    To jeszcze nic. Jakieś pól roku temu chciałam sobie kupić sukienkę i w NY była za 139 zł a pod spodem była cena 89 :O !!! 50 zł różnicy! To nie była promocja ale kurde no bez przesady żeby aż o tyle więcej płacić...
    No więc może teraz na lato wrócili do cen normalnych i wychodzi że niby jest promocja...

    pokaż komentarz
    Manga
  • tooommeeek 0  

    Ludzie, trzeba było pomyśleć, zdrapać wyższą cenę i co mają zrobić, pisze że taka, nie będą oszukiwać klienta i sprzedają po niższej cenie :)

    pokaż komentarz
    tooommeeek
  • kunajk 0  

    Nie rozumie, jesteś gotowa zapłacić X za sukienkę to ją kupujesz. Ja jak kupuje karte graficzną za 1000zł jestem świadom, że za dwa miesiące będzie warta 800zł, albo 1100 jeśli będzie na nią większy popyt od podaży. Jasne, że jest żal, że kupuje coś się drożej, jednak towar się sprzedaje, za tyle, za ile ludzie są w stanie za niego zapłacić. Jeśli nikt nie chce kupić obniża się cene, jeśli dużo ludzi jest chętnych robi się podwyżkę.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • Manga +1  

    @kunajk
    Nie porównuj kupna sukienki do kupna karty graficznej! To są dwie rożne rzeczy.
    Zresztą powiedz byłbyś chętny dać 50 zł więcej (za ciuchy, nie mowie tu o sprzęcie elektronicznym który teraz tak podrożał...) skoro widzisz że oryginalna cena na metce była o tyle niższa (i masz możliwość kupienia tej rzeczy taniej w innym sklepie) ?

    pokaż komentarz
    Manga
  • sylwek2k 0  

    @Manga: skoro masz mozliwosc kupna tej rzeczy w innym sklepie taniej, to chyba podejmujesz SWIADOMA decyzje co do zakupu, nieprawdaz? Wiec WTF??
    Towar masz dostac w cenie, w jakiej jest oferowany, czyli tym co jest napisane/naklejone na metke, ew. podane na plakietce przy towarze.
    A ceny moga wzrosnac, tak samo jak moga spasc... to jest zalezne od POPYTU, PODAZY, stanow magazynowych, marzy, jaka musi w danym momencie wypracowac sklep... Nie zgadzasz sie na zakup w danej cenie, TWOJA sprawa, ale jak juz ja kupujesz, TO NIE PIEPRZ, ze kiedys kosztowala iles tam, BO NIKT CIE DO ZAKUPU NIE ZMUSIL! /to byl TWOJ swiadomy i nieprzymuszony przez sprzedawce wybor/. A ze w sklepie stosuje sie pewne chwyty psychologiczne, to inna kwestia /ale one Cie nie zmuszaja do podjecia decyzji! /

    pokaż komentarz
    sylwek2k
  • kunajk 0  

    Sukienka pewnie jest warta dużo mniej, płacisz pewnie głownie za jej krój i projektanta, który ją zaprojektował. Wiesz, niektórzy dają 100zł za bilet, który ktoś kupił za 20zł. Wszystko zależy od tego jaka jest podaż i jaki jest popyt na towar. Przy pewnej cenie popyt maleje, sprzedawca tak manipuluje cenami, by sprzedać swój cały towar i tyle.

    Ja też byłbym niepocieszony gdybym kupił spodnie o 50zł drożej, to się chyba nazywa prawo żalu, czy jakoś tak, no ale kupiłem je i mam spodnie:)

    pokaż komentarz
    kunajk
  • Manga +1  

    Panowie a gdzie ja napisałam ze kupiłam tą sukienkę? Oczywiście że jak zobaczyłam naklejoną cenę na tej sukience to musiałam sprawdzić jaka była cena oryginalna... Uczepiliście się mnie jak bym sie żaliła jak mnie oszukali... A przecież ja nawiązałam do tematu mówiąc że wzrost ceny w NY o te 2 zł to nic w porównaniu jak było pół roku temu....

    pokaż komentarz
    Manga
  • ongame +2  

    Ja kupiłem podkoszulkę w NewYorker za 49,95 "przecenioną" z 39,95.

    pokaż komentarz
    ongame
  • zelkaziom +2  

    a ja nadkoszulke przeceniona z 19.99 na 19.99

    pokaż komentarz
    zelkaziom
  • patusia 0  

    a ja kupiłam w top modzie tshirt za 19,99 a moja kolezanka w NewYorker ten sam tshirt za 49,95...

    pokaż komentarz
    patusia
  • kunajk 0  

    Myślałem, że pofarbowane na czerwono worki po ziemniakach z głową na głowę są tańsze :>

    pokaż komentarz
    kunajk
  • xavras +71  

    trzeba było iść na bazar
    tam są przynajmniej oryginalne podróby

    pokaż komentarz
    xavras
  • chomik3 +2  

    a ja na targu kupilem koszule za 3 dychy i dzien pozniej widzialem identyczna w H&M... rózniły się jedynie metką
    I prawdę mówiąc jak mam kupić sobie jakiśnowy ciuch to wole isc na targ niz do centrum handlowego.... mi to wisi czy na metce pisze H&M czy "made in china", i tak nikt na to przeciez uwagi nie zwraca....

    pokaż komentarz
    chomik3
  • walsienaryj -1  

    Chomik3 pewnie Twoja koszulka i ta z h&mu została uszyta przez to samo chińskie dziecko :),
    tyle że po dwunastu godzinach pracy kitajce wszywają inne metki

    pokaż komentarz
    walsienaryj
  • lesny_wnuczek -1  

    Cala warszawka się wozi na bazarach, bo teraz modne jest ubieranie się w podróby;)
    Dlatego tyle jest "przecen";p

    pokaż komentarz
    lesny_wnuczek
  • krisip +22  

    Wlasciciele sklepow kupuja wszystko placac w euro i wg kursu euro sa przygotowywane te plakietki. Niestety euro poszlo w gore a zaplacic za towar zalegajacy na polce kiedys w koncu trzeba.

    pokaż komentarz
    krisip
  • wskrap +55  

    dokładnie to samo chciałem napisać, "ojro" poszło w górę ,ceny także .. w większości sklepów tak jest, chyba nikt nie chce stracić na kupionym towarze- logiczne.... a tak apropo kiedyś byłem tez w NY i porównuje ceny z euro i zł, patrze ze w euro sie bardziej opłaca, a ze sklep miesci sie blisko granicy , duzo niemców przyjeżdza.. to pytam sie w kasie czy mogę zaplacic w euro--- nie nie może pan-- bez wyjaśnień... moja dziewczyna 5 minut później poszła, zagadała coś po niemiecku, i bez problemu kupiła bluzkę w euro= dyszka w kieszeni

    pokaż komentarz
    wskrap
  • versis +2  

    Po to stworzyli opcje walutowe.

    pokaż komentarz
    versis
  • Rashef +11  

    Najzabawniejsze jest to że tłumaczą to kursem Euro. A ja dalej nie rozumiem dlaczego koszulka wyprodukowana za X euro, sprzedawana za Y euro (po przeliczeniu na złote ileśtam) i leżąca w magazynie od niewiadomo kiedy nagle staje się droższa tłumacząc to kursem a "promocja" polega na tym że nie chcą z nas zedrzeć jeszcze więcej złotych.

    pokaż komentarz
    Rashef
  • tooommeeek -1  

    Bo w kryzysie wzrasta koszt produkcji, a to, że sprzedają koszulki z zapasu (te wyprodukowane po niższej cenie), za cenę droższych, to jest ich przewaga nad nami. Wykorzystują to, zarabiają więcej niż gdyby kryzysu nie było...

    pokaż komentarz
    tooommeeek
  • kuben +1  

    W ZARZE natomiast sweter, ktory przed przecena kosztowal 99pln, podczas przeceny kosztuje 89, a na metce widnieje przekreslone 149pln..

    pokaż komentarz
    kuben
  • Agravka +1  

    Ja tam wolę koszulki od T-Shirtów.

    pokaż komentarz
    Agravka
  • IronHide +1  

    czyli tak najpierw przychodzisz do domu robisz foty nowej bluzki na starym kocyku a potem odklejasz metki i robisz inne fotki ?

    pokaż komentarz
    IronHide
  • szpoq +1  

    ludzie. postradaliście zmysły?! Jakieś myślenie?
    1 euro było przed kryzysem po 3,4zł. Teraz jest po 4,4??
    to tak samo jakbym zapytał czemu Core2Duo E8400 jest o 200zł droższe niż rok temu

    pokaż komentarz
    szpoq
  • sylwek2k -1  

    tylko ze to akurat nic nie ma wspolnego z kursem euro :P

    pokaż komentarz
    sylwek2k
  • kandi89 +1  

    No też niedawno byłam w NewYorkerze i zauważyłam męską bluzę przecenioną z 70zł na 70 zł :P

    pokaż komentarz
    kandi89
  • orik +9  

    Złodzieje i oszuści!
    (A teraz niech "szanowni" moderatorzy Wykopu zmoderują mój komentarz albo mnie zbanują) :P

    pokaż komentarz
    orik
  • nicho +66  

    NewYorker to sklep dla Emo i Metro

    pokaż komentarz
    nicho
  • tytusrakoczy +53  

    o czarnuchach zapomniałeś

    pokaż komentarz
    tytusrakoczy
  • fiorello +34  

    Nie jesteś ? To po minusiku ;* KiSS

    pokaż komentarz
    fiorello
  • Baphometh +5  

    To co powiesz o H&M? :P

    pokaż komentarz
    Baphometh
  • koziolckod -9  

    W H&M są bardzo spoko rzeczy, tylko za drogie czasami... Trochę obniżki i się tam będę cały ubierał:P.

    pokaż komentarz
    koziolckod
  • Combaine +66  

    H&M - Homo & Metro?

    pokaż komentarz
    Combaine
  • bakuj -2  

    A co myślicie na temat C&A ?

    pokaż komentarz
    bakuj
  • Krach 0  

    Jeszcze Crap Town

    pokaż komentarz
    Krach
  • abbs +2  

    Zapraszam na bazar do Wietnamczyków, tam są ubrania dla prawdziwych mężczyzn.

    pokaż komentarz
    abbs
  • emte +3  

    ok jak wykopowicze tak twierdzą, to teraz będę ubierał się tylko na bazarku :(

    pokaż komentarz
    emte
  • PierogiRuskie +1  

    sremo i sretro...

    pokaż komentarz
    PierogiRuskie
  • kepak 0  

    "A co myślicie na temat C&A ?"
    CBA&ABW

    pokaż komentarz
    kepak
  • Ksebki +3  

    Powinni wymyślić takie metki z małym wyświetlaczem lcd na którym cena "napiernicza" cały czas do góry [tempo wzrostu ceny do zaprogramowania] .
    Szybciej kupisz to będzie ci się wydawało, że zaoszczędziłeś ;-)

    pokaż komentarz
    Ksebki
  • hubij +4  

    a potem beda sie bic, kto szybciej byl przy kasie :P

    pokaż komentarz
    hubij
  • wh00kiers +3  

    Fajna koszulka, ale troche brakuje na niej wilków.

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • kolnay +5  

    Nic nowego.

    pokaż komentarz
    kolnay
  • blackbird +7  

    owszem nic nowego, wiele sklepów stosuje taką praktyke, ale to nie znaczy że ma się takich zachowań "nie piętnować",
    pozdrawiam

    pokaż komentarz
    blackbird
  • monarchy88 -3  

    No, a ponieważ New Yorker to nie jedyny sklep w "Złotych Tarasach", a poza tym na nich świat się nie kończy, ... ZAPIĘTNUJMY WSZYSTKIE SKLEPY!! :DD

    pokaż komentarz
    monarchy88
  • world007 +2  

    U nas niestety to jest standard w większości sklepów.

    pokaż komentarz
    world007
  • miehal +2  

    Nie wierzę. Wykop rozmawia o sklepach z ubraniami. Co się dzieje z tym internetem?!
    Przecież i tak 99% z was dzień w dzień ubiera flanelową koszulę.
    Na dodatek codziennie tę samą.

    pokaż komentarz
    miehal
  • szpoq +3  

    wykop rozmawia o wszystkim...jak trzeba to nawet sam ze sobą...naprawde...

    pokaż komentarz
    szpoq
  • Blackbull 0  

    To 100 tysięcy potencjalnych użytkowników. Jakbyś nie zauważył to nie jest tak, że 20 osób mówi na wszelkie tematy, ludzie się zmieniają.

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • buraczek +2  

    Człowieku! Walnij się w ten pusty poniemiecki łeb - pasowała Ci cena - KUPIŁEŚ. Nie pasowała Ci cena NIE kupiłeś.

    PROMOCJA nie znaczy i nigdy nie znaczyła OBNIŻKA. Ludzie! Więcej rozumu. Oni PROMUJĄ pewne towary, POLECAJĄ, ZALECAJĄ a nie OBNIŻAJĄ na to ceny.

    Nie pasi ci taka cena to NIE KUPUJ!

    pokaż komentarz
    buraczek
  • Namarin +4  

    No ale niektórzy niestety nie widza różnicy między promocją a obniżką :) dla nich to to jedno i to samo :)

    pokaż komentarz
    Namarin
  • emq +1  

    dziwne, bo w sklepach przeważnie zawsze wisi jakiś duży napis SALE z minusem i procentem obok. nie wiem jak dla takiego buraczka, ale dla mnie to oznacza obniżkę.

    pokaż komentarz
    emq
  • czarnyqwerty -2  

    Przeeeestan, bo sie czerwony zrobi...

    pokaż komentarz
    czarnyqwerty
  • buraczek +1  

    @emq: SALE znaczy "wyprzedaż" a nie "promocja" - czujesz różnicę?

    pokaż komentarz
    buraczek
  • suszi +1  

    mam dokladnie takie samo zdanie
    PROMOCJA (sjp.pwn.pl):

    1. «działania zmierzające do zwiększenia popularności jakiegoś produktu lub przedsięwzięcia; też: każde z tych działań»
    2. «prawo ucznia do przejścia do następnej klasy»
    3. «przyznanie komuś tytułu naukowego lub stopnia oficerskiego; też: ceremonia takiej nominacji»
    4. «zamiana pionka na figurę w szachach lub na damę w warcabach»

    pokaż komentarz
    suszi
  • w3s -2  

    Tak to jest jak się ubiera w NewYorkerze...

    pokaż komentarz
    w3s
  • YouTube +6  

    Racja, maja za bardzo cukierkowe ubrania.

    pokaż komentarz
    YouTube
  • garar +13  

    za co ich minusujecie, maja racje, NewYorker jest metro/homo

    pokaż komentarz
    garar
  • PierogiRuskie +16  

    sretro / sromo

    pokaż komentarz
    PierogiRuskie
  • buhu -2  

    a kto sie ubiera w koszulki w smoki i tribale? no sorry ..

    pokaż komentarz
    buhu
  • Combaine -2  

    Jak to kto? Kindermetale. :)
    (Ech, mnie samemu zdarza się paradować w mhrocznym tribalu... Co kto lubi.)

    pokaż komentarz
    Combaine
  • leshniak +1  

    Nie tylko promocje, na zwykłe też czasem naklejają nowe ceny. W czasie "boomu kryzysowego" w Poznaniu w M1, 75% miało ponalepiane nowe ceny.

    pokaż komentarz
    leshniak
  • alonzo85 +11  

    Z tą galerią handlową "Złote Tarasy" jest tak dla przykładu:
    Sieć sklepów, oferująca dekoracyjne wyposażenie do wnętrz, towar nie sprzedany w innych punktach w kraju, z powrotem odsyła do galerii "Złote Tarasy", tam wszystko ludzie kupują, nawet paczkę 30 szt. podgrzewaczy świecznikowych za 30 zł (made in China) z "firmową naklejką sklepu i torebeczką", w Auchanie za 100 szt. tego samego towaru tymczasem płacimy 8 zł jak dobrze pamiętam ?

    pokaż komentarz
    alonzo85
  • bvrt +82  

    Dzisiaj wpadłem trochę poszaleć po sklepach w Złotych Tarasach. WTF?!

    pokaż komentarz
    bvrt
  • tooommeeek +23  

    Tyle piszecie, a nie pomyślicie. Przecież to nie jest polski sklep, jest kryzys, Euro po ~4,50zł.
    Nie marnują kasy na nowe metki, zamiast robić nowe z ceną przykładowo 38zł, przekreśloną na 32zł, po prostu naklejają na starą cenę! Papier na metki też kosztuje i wymienianie we wszystkich sklepach sieci kosztuje więcej, niż naklejenie nowej ceny.

    pokaż komentarz
    tooommeeek
  • ultek +39  

    no ja uwielbiam jeszcze promocje w stylu "przecena! koszulki od 25zl!"

    co sie okazuje. na 20 wiszacych na "promocyjnym" wieszaku koszulek, jedna jest za 24,99 a reszta po 49,90 :)

    pokaż komentarz
    ultek
  • sparks +4  

    Identyczną sytuację widziałem wczoraj w Reserved. Warto wykopać i przestrzec przed tymi ogromnymi 'przecenami'.

    pokaż komentarz
    sparks
  • kunajk +3  

    Rozumie, gdyby nabijali na paragon cenne inne niż były podane, kilka razy tak miałem w Carrefourze kupując jakieś pierdoły spożywcze, ale tutaj kupiłeś za tyle ile było podane. Jeszcze się cieszyłeś, że dobrą cenę zapłaciłeś, więc o co Ci chodzi? Jak się dowiesz, że hurtowy koszt tej koszulki to 5zł też dasz to na wykop?

    pokaż komentarz
    kunajk
  • Prime1 -3  

    A czy takie praktyki sa legalne w polszy? Czy naklejanie ceny wyzszej na cene nizsza nie jest przypadkiem nielegalne?
    Nie wazne czy Euro idze w gore, czy w dol.
    Tak tylko pytam, bo z tego co wiem na wyspach sklep by dostal calkiem spora kare za takie "promocje".

    pokaż komentarz
    Prime1
  • tooommeeek +3  

    Czy naklejanie ceny wyzszej na cene nizsza nie jest przypadkiem nielegalne?
    Nie wazne czy Euro idze w gore, czy w dol.


    Chodzi o to, że cena po przeliczeniu z Euro byłaby na przykład 38zł, po obniżce 32zł, tak więc byłaby to rzeczywiście promocja, sklepy jednak nie drukują nowych metek, bo jest to duży koszt, przez co ze strony klienta taka promocja wygląda jak podwyżka.

    pokaż komentarz
    tooommeeek
  • dwieKasie +25  

    to jest 3 złote, nie 2.

    pokaż komentarz
    dwieKasie
  • juras9 0  

    no cóż... kryzys :D

    pokaż komentarz
    juras9
  • tosi3k 0  

    Miałem taki sam przypadek z kurtką ;p różnica też była paru złotych.

    pokaż komentarz
    tosi3k
  • errorek3 +3  

    @bvrt
    to chlopak nie ma prawa chodzic po sklepach...?

    pokaż komentarz
    errorek3
  • PanM +2  

    Ciekawe skąd wiedziałeś o tym wcześniej? bo fotki robiłeś jeszcze wtedy jak cena była zaklejona (ta mniejsza).
    Przeczucie? hmm dziwne

    pokaż komentarz
    PanM
  • LifelessLife +1  

    Na lokal w centrum też trzeba zarobić...

    pokaż komentarz
    LifelessLife
  • Prime1 +1  

    @tooommeeek
    Dlaczego znowu przedstawiasz ten sam argument - Euro. Na metce jest cena w zlotowkach.
    A ja zadalem bardzo proste pytanie - czy taka praktyka nie jest przypadkiem nielegalna? Wiec, za co te minusy? Za zadanie zbyt prostego pytania?

    pokaż komentarz
    Prime1
  • kunajk +1  

    A ja zadalem bardzo proste pytanie - czy taka praktyka nie jest przypadkiem nielegalna? Wiec, za co te minusy? Za zadanie zbyt prostego pytania?
    Jeżeli sklep dostał tyle pieniędzy ile jest na paragonie, to wszystko jest w porządku. Nie wprowadził też w błąd bo klient zapłacił cenę, którą zobaczył na metce, czyli taką, której się spodziewał.

    Takie coś nielegalne mogło by być w chinach czy jakimś innym socjalistycznym państwie, gdzie państwo wtrącało by się w ustalane przez Ciebie ceny. Pomyśl, że założył byś sobie sklep i nie mógł byś sprzedawać swoich towarów po cenach ustalonych przez siebie... Ustalasz cenę i albo ktoś kupi, albo nie i tyle...

    pokaż komentarz
    kunajk
  • Prime1 +1  

    @kunajk
    Niestety szanowny wykopowiczaninie, takie prawo obowiazuje w przynajmniej jednym panstwie europejskim - Wielka Brytania. Sprzedawca nie moze przykleic ceny wyzszej na cene nizsza. Nie jestem jednak pewien czy dotyczy to tez produktow spozywczych. Z cala pewnoscia istnieje mechanizm podniesienia ceny ale nie zmienia to faktu, ze jezeli znajdziesz produkt np. dzojstik za funtow 20, a pod ta cena kryje sie poprzednia 15 i "doniesiesz" odpowiedniej organizacji, to dany sklep moze sie pochwalic przyjeciem calkiem sporej kary.
    Dlatego zapytalem sie czy podobny system pracuje w naszym kraju.

    edit. jeszcze jedno. To nie sluzy wtracaniu sie panstwa w twoj biznes tylko chroni klienta przed nieuczciwymi praktykami.

    edit2. @ujex - dziekuje :-)

    pokaż komentarz
    Prime1
  • ujex +4  

    Z tego co się orientuję to takie praktyki są niezgodne z prawem obowiązującym w Polsce....

    pokaż komentarz
    ujex
  • elmasterlow -4  

    @ujex:
    Jest dużo takich wyjątków :) Szczególnie na siłowniach i uniwersytetach ;) Właściwie to chyba w każdej nacji są podobne proporcje jeśli chodzi o uzasadnione przypadki.

    pokaż komentarz
    elmasterlow
  • kunajk +1  

    To nie sluzy wtracaniu sie panstwa w twoj biznes tylko chroni klienta przed nieuczciwymi praktykami.
    Tylko jak będziesz tak chroniony, i trafisz na oszusta, to będziesz mniej ostrożny. A tak trzeba robić zakupy z GŁOWĄ, bo przed inżynierią socjotechniczną z hipermarketów, żadne prawo nie ochroni.

    Ciekawy jestem na jakiej zasadzie coś takiego obowiązuje w GB. Niby rządziła tam partia pracy, ale nie che mi się wierzyć by sklepikarz nie mógł swobodnie manipulować cenami(nie wprowadzając klienta w błąd, o którym dowiedział by się dopiero przy kasie).

    pokaż komentarz
    kunajk
  • nowik +2  

    Miałem podobną historię w NewYorkerze w Bydgoszczy. Poszedłem w sumie tam przez przypadek i patrze pierwszego z brzegu T-Shirta, akurat był moj rozmiar wiec przymierzylem i pasowal, no to spojrzalem na cene 29,90 więc postanowiłem kupić. Ide do kasy a tam i z racji że kupowałem jeszcze bielizne zapłaciłem za całość coś koło 50 zł. Odszedłem od kasy i patrze na paragonie za T-Shirta cena 32,90. Podszedłem do kasy i mówie że coś się nie zgadza, a Pani na to oświadczyła mi iż mieli podwyżke wszystkich cen o 3zł i ble ble ble a była również 'wakacyjna przecena'. Odparłem że mnie to nie interesuje, cena na metce powinna równać się cenie za koszulkę bo tak mówi prawo konsumenckie. Koszulka kosztuje 29,90 więc za tyle chce ją kupić. Pani na to z niemiłym spojrzeniem na mnie 'To chce pan te 3 zł' jakby miała do mnie pretensje o to że sie pomyliły.

    Nie dajcie się oszukiwać w sklepach! Taki NewYorker na każdym kliencie wystarczy że zarobi te 3zł co na jeden sklep może dać nawet kilkaset złotych w czasie jednego weekendu!! Pomnóżcie to przez ilość sklepów i zobaczycie że zarabiają na oszukiwaniu nas krocia! Walczcie o swoje prawa u rzecznika konsumenta nawet jeżeli to jest głupie 2zł. W takich wypadkach nie liczy się kwota a perfidne oszukiwanie klientów! Jeżeli będziemy walczyć o swoje prawa może z czasem w tym kraju coś się zmieni....

    Dodatkowo niestety ale jak ktoś pracował kiedyś w takim sklepie to wie dobrze że dzień przed 'przecenami' z reguły podwyższa się cenę wszystkich towarów, nie tylko tych przecenionych. Często się robi to wybiórczo, np 3 takie same T-Shirty o rozmiarach XXXS których praktycznie się nie kupuje mają cenę niższą od tych kupowanych najczęściej S,M,L :/ Polska rzeczywistość :/

    pokaż komentarz
    nowik
  • tooommeeek +1  

    Chodziło mi o to, że prawidłowo powinni przyszyć metkę z nową ceną, a dopiero później przekreślić, wtedy byłoby zupełnie legalnie, a jeśli chcą zaoszczędzić na papierze i przyklejają na niższe ceny, to można się zastanowić.

    pokaż komentarz
    tooommeeek
  • lazypiter 0  

    Sam jako sprzedawca w sklepie odzieżowym często spotykam się z takimi akcjami. Niestety bardzo często przychodzą do mnie klienci, którzy uważają, że wyprzedaż to tylko okazja do zrobienia klienta w konia. To nie prawda, wszelkie akcje typu "cena na metce jest niższa niż na paragonie" to nie żaden chwyt tylko zwykła pomyłka pracowników. Proszę zrozumieć, że takie błędy się zdarzają praktycznie zawsze kiedy do przecenienia jest 70% rzeczy znajdujących się na salonie. W sytuacji kiedy robią to nowi pracownicy (a w takim okresie jak teraz jest ich wielu) błędy na metkach są częstymi błędami. Ja rozumiem, że w takiej sytuacji można się zdenerwować (wiem to po sobie) i klient jak najbardziej powinien ubiegać się o swoje prawa, ale szukanie byle okazji do awantury o metkę na pewno nie przysłuży się temu, że taki NY straci. Te kilka złotych nie będzie odjęte z utargu NY tylko z kieszeni pracownika. Dlatego apeluje o trochę rozwagi, zwłaszcza jeżeli sprzedawca zachował się w porządku i przeprasza za błąd. Przecież każdy z nas się myli.

    Co do białej metce na starej cenie. Tzw. korekty na białej metce to naturalny zabieg. Ceny nie tylko spadają podczas wyprzedaży, czasami rzeczy drożeją. Niektóre marki ceny drukują na metce, wtedy markowaną metką poprawia się cenę (sytuacja jak ze zdjęcia). Czasami ceny zwyczajnie odrywamy i w to miejsce naklejamy nowe. Nie widzę w tym nic złego, każdy towar tanieje lub drożeje w zależności od sytuacji na rynku :)
    pozdrawiam

    pokaż komentarz
    lazypiter
  • phillip86 -1  

    OSzukali Cie! lol ,to sie nazywa marketing koleś

    pokaż komentarz
    phillip86
  • M4ks +1  

    @lazypiter: to ja w ramach pomyłki będę wam płacił o 5zł mniej, no wiesz, każdy się może pomylić, dobrze?
    Pieprzenie biednych sprzedawców, co to kogo obchodzi że ktoś się uczy czy jest nowy czy ma zły dzień? Dlaczego klient ma płacić za d%$##i? Jak ktoś nie umie, to niech siedzi i płacze...

    pokaż komentarz
    M4ks
  • Black_Jack 0  

    nie wiem o co tyle krzyku... jak ktoś kupuje wszystko gdzie ma napisane PRZECENA i nie zastanawia się nad ceną to gratuluje..

    pokaż komentarz
    Black_Jack
  • profesor -1  

    trzeba było nie kupować takiej pedalskiej koszulki

    pokaż komentarz
    profesor
  • JaceR -3  

    eee tam czepiasz się, w newyorkerze bluzy super jakości można wyhaczyć ZA 20,-

    pokaż komentarz
    JaceR
  • Hosz +8  

    chyba 5 lat temu

    pokaż komentarz
    Hosz
  • JaceR +10  

    miesiąc temu, przecena z 129,-

    pokaż komentarz
    JaceR
  • PanM -2  

    A męskich nie było?

    pokaż komentarz
    PanM
  • rothen -1  

    Były. Ale nasz bohater woli chlopiece.

    pokaż komentarz
    rothen
  • Adrian00 -1  

    Ja w Cropptown chciałem kupić kurtkę, pisało, że kosztuje 170 PLN, przy kasie okazało się, że kosztuje 70 PLN, zaoszczędziłem stówę :)

    pokaż komentarz
    Adrian00
  • Berber -3  

    dajcie jakieś cycki

    pokaż komentarz
    Berber
  • rothen +9  

    http://pokazywarka.pl/jakiescycki/

    pokaż komentarz
    rothen
  • Xbox360 0  

    trzeba było nie kupować

    pokaż komentarz
    Xbox360
  • Rzyd 0  

    To już się głupie robi. Kupiłeś za cenę równą x koszulkę wartą, co zapewne wiesz, parokrotnie mniej i to ok, ale nagle się dowiadujesz że kiedyś była taniej i z tym masz taki problem? Jednocześnie z tego wynika, że gdybyś dowiedział się, że kiedyś kosztowała x+10 zł byłbyś niezmiernie szczęśliwy. A wszystkie sytuacje mówią o takiej samej koszulce za taką samą (!) cenę. Nie ma NIC nieuczciwego ani niemoralnego w sprzedawaniu towaru konsumentowi, który zgodził się zapłacić za niego daną kwotę. Nawet jakby dzień przed i po promocji zaczęli rozdawać ten syf przed sklepem za darmo.

    pokaż komentarz
    Rzyd
  • ostoja 0  

    Wyczaiłeś fajną koszulkę w New Yorkerze? Propsy.

    pokaż komentarz
    ostoja
  • TheNut -2  

    Teorie spisku!
    Widzę, że ludzie popadają w paranoję i doszukują się na każdym kroku kłamstwa, oszustwa, manipulacji, zapominając, że jest też druga strona medalu. Logiczne myślenie nie wchodzi tutaj w grę. Bo przecież matka z nadrukowaną ceną nie mogła być wyprodukowana kilka lat wstecz i przez te lata pozostać bez zmian. Po to były metki z cenami. Skąd wiesz, że ona jeszcze miesiąc temu nie kosztowała 49,99zł albo 69,99zł???

    pokaż komentarz
    TheNut
  • Vacant -3  

    hmm... matka z nadrukowaną ceną... opowiedz więcej proszę Ciebie...

    pokaż komentarz
    Vacant
  • chmurli -1  

    a co to wino jest? im starsze tym drozsze?

    towar byl placony przez dystrybutora po cenie w euro/dolarach sprzed tyhc kilku lat. skoro w tym czasie kurs sie zmienil to niepowiniem miec wplywu na zakupiony juz towar. podobnie jest z cenami na stacjach (a i tak nas robia na nich w hoya).

    pokaż komentarz
    chmurli
  • sylwek2k +1  

    @chmurli : a co, nie mozna oferowac towaru do sprzedazy, w cenie jaka chce dac sprzedawca?
    Prawo popytu i podazy...
    **Ty decydujesz sie na zakup towaru do okreslonej ceny, i tak samo robi sprzedawca przy sprzedazy... ** - jak sie zgracie to nastepuje handel, jak nie, to ty nie masz produktu, a on kasy :P

    pokaż komentarz
    sylwek2k
  • Vacant -2  

    Nie podoba mi się ta koszulka ;) Ale rozumiem twój ból, bo kiedyś i mnie to spotkało.

    pokaż komentarz
    Vacant
  • LukaszB +8  

    Nie podobała się komuś twoja koszulka?

    pokaż komentarz
    LukaszB
  • Vacant +2  

    tak, dokładnie to mnie spotkało, krytyka mojej koszulki.

    pokaż komentarz
    Vacant
  • kewes -2  

    Dlatego w takich szmateksach się nie kupuje ;)

    pokaż komentarz
    kewes
  • Barteek -2  

    Mnie zastanawia po co zrobiłeś zdjęcie koszulki z przeceną nie wiedząc co jest pod tą nalepką ?

    pokaż komentarz
    Barteek
  • tooommeeek +5  

    Czytaj komentarze wyżej, już o tym ktoś pisał

    pokaż komentarz
    tooommeeek
  • kravi93 +7  

    Czego się nie zrobi, żeby być na głównej? ;)

    pokaż komentarz
    kravi93
  • JohnyKGM -2  

    Szczerze mowiac... mam to gdzies. Za 200 zl mam 4 koszulki, bluze i sweter. Te kilkanascie zł moge spokojnie wliczyc w cene - to i tak nie drogo.

    pokaż komentarz
    JohnyKGM
  • kunajk -8  

    Nie rozumie, cieszyłeś się z ceny za którą kupiłeś koszulkę, aż nagle przestałeś się cieszyć?

    pokaż komentarz
    kunajk
  • ciepol +8  

    Kto nie rozumie?

    pokaż komentarz
    ciepol
  • Mietu +63  

    A za co wy chcecie je karać?

    pokaż komentarz
    Mietu
  • PanieDajPanSpokoj +102  

    Cycki lepiej pokaż!

    pokaż komentarz
    PanieDajPanSpokoj
  • wronahi +16  

    lepiej je sobie usmaż!

    pokaż komentarz
    wronahi
  • Raju +20  

    tits or gtfo

    pokaż komentarz
    Raju
  • blackol1 +3  

    Paniiee daj pan spokój !

    pokaż komentarz
    blackol1
  • karroollinka -6  

    PokaŻes !

    pokaż komentarz
    karroollinka
  • Namarin -4  

    Dlatego osobiście kupuję w Reserved. Kilka dni temu były przeceny i wychaczyłem spodnie warte 130 zł za 49.90 ;) Naprawdę polecam ten sklep. A jeśli chodzi o New Yorker to zaglądam tam od czasu do czasu i nigdy nie mogę znaleźć niczego taniego co by mi się podobało. Średnie mają ciuchy a ceny wysokie.

    Oczywiście zawsze się znajdzie ktoś kto napisze że reserved ma drogo i robi tak samo. Otóż moi drodzy trzeba kupować z głową i nie brać wszystkiego co ma ładną cenę i jest promocyjne. Trzeba się rozglądać w sklepie i naprawdę można się tanio i modnie ubrać. Ja na miejscu tego gościa już w sklepie bym sprawdził co jest pod nową ceną :) Oszczędził bym wtedy i czas i pieniądze :)

    pokaż komentarz
    Namarin
  • tooommeeek 0  

    To raczej zależy od sieci sklepów, niż od szczęścia :)

    pokaż komentarz
    tooommeeek
  • kravi93 +14  

    Faktycznie, jeżeli kupił kamerkę Cannon to była to niewątpliwie ta sama co za 799 (Canon).

    pokaż komentarz
    kravi93
  • tusiatko -1  

    Sorki , mala literowka, oczywiscie ,ze chodzio kamerke Canona HF100:p

    Tomek masz racje:)
    Chodzi mi o to ,ze zdziwilismy sie ,ze przeceny letnie robia nie tylko na ubrania :)
    Poza tym,jezeli chodzi juz o same ubrania, nie zauwazylam takiej sytuacji nigdy ani w Hiszpanii ani w innych krajach poza Polska :) Jedyne co widzialam to to,we przeceny byly mniejsze w centrum handlowym niz konkretnie w sklepach jezeli chodzi o te same ubranie tej samej marki :)

    pokaż komentarz
    tusiatko
  • tusiatko -2  

    och kurczaki, sorki za te liczne literowki ,ale uzywam francuskiej klawiatury, oszalec mozna :)

    pokaż komentarz
    tusiatko
  • pioterowy -5  

    Skad masz taka fajna koszulke, z pomocy dla powodzian? :D

    pokaż komentarz
    pioterowy
  • mari01986 -5  

    Coś mała ta koszulka xd ile masz lat ?

    pokaż komentarz
    mari01986
  • scotty -1  

    To że sprzedawcy mają zniżkę na zakup 60-80% najlepiej świadczy, że przynajmniej o tyle cena tych towarów jest zawyżona względem ich faktycznej wartości.

    pokaż komentarz
    scotty
  • spenky -1  

    Mialem identyczny przypadek!! Oszusci i tyle!!

    pokaż komentarz
    spenky
  • matik00 -1  

    tego typu akcje "gierki" są bardzo częste;) mój kumpel kupił plecak HiMountain niby w promocji, wracam do domu, patrzę na internet na oficjalny sklep, a tam plecak o 50zł taniejXD czasami promocja, czy wyprzedaż jest tylko pojęciem względnym:P

    pokaż komentarz
    matik00
  • buraczek -2  

    Pasowała mu cena - to kupił. Nie rozumiem co to za ujadanie, że ktoś ma dwa złote wyższąc cene czy niższą...
    a jak gość frajer - to kupił drożej - a może mu się to po prostu opłacało. Czasem wystarczy policzyć. Jesteś w sklepie - i WIESZ, że coś co masz przed sobą w drugim sklepie kosztuje 2 zł taniej. Czy policzyłeś co sie opłaca bardziej? Może kupić "drożej".. bo potem kupić taniej może okazać się być droższe. np. trzeba tam dojechać - autobusem, samochodem.. albo przejść piechotą.

    Jednak przede wszystkim trzeba MYŚLEĆ.

    No a jak się komuś wydaje, że te dwa złote razy tyle klientów i tyle sklepów to jakieś kokosy - to czemu nie zakładacie sklepów? Przecież podstawowy zysk to więcej niż te 2 zł na sztuce i do tego mniej podejrzane przez ekspierdów do spraw cen :-)

    Zakładajcie firmy, sklepy i się BOGACCIE :)

    pokaż komentarz
    buraczek
  • Mariusz1985 -1  

    Takie procedery mają miejsce w każdej sieci odzieżowej.

    pokaż komentarz
    Mariusz1985
  • SwistaQ -1  

    Do wstawiajacego:

    Imakos, chlopie masz opczywicie racje, ale w sumie nic nowego nie odkryles :)
    Swego czasu bylem stalym klientem Big Star. Marka bardzo przypadla mi do gustu i mialem spod tego znaku wiekszosc ciuchow a co za tym idzie, bylem dosc czestym gosciem w sklepach BS - mialem dosc dobre obeznanie w cenach.
    Byly to jeszcze czasy kiedy byla jedynie jedna wyprzedaz do roku - ta letnia. No i podczas tejze wyprzedazy na sporej czesci asortymentu pojawilo sie -50%. W czym rzecz? Ano w tym, ze ceny -50% nie roznily sie ani o grosz od tym standardowych. Widac w Polsce nalezy nad szacunkiem do klienta. A jak juz oklamywac, to jakos umiejetniej ...

    pokaż komentarz
    SwistaQ
  • mrDzonsons -1  

    A mnie ciekawi, co cię skusiło, żeby zrobić zdjęcia metce z ceną przed jej zdrapaniem, kiedy jeszcze nie wiedziałeś, że zostałeś wyrolowany :d

    pokaż komentarz
    mrDzonsons
  • sylwek2k 0  

    bo zdjecia byly wykonywane w od tylu :P
    najpierw zrobil zdjecie ceny z metki, a pozniej 'jechal' z metkownica z wyzszymi cenami ;)

    pokaż komentarz
    sylwek2k
  • Namarin -1  

    Dlatego właśnie przed każdym zakupem jakiejś rzeczy stawiam się w sytuacji producenta i zadaję sobie pytanie ile ja bym chciał za taką rzecz kasy gdybym ja ją produkował, oczywiście z rozsądkiem. Oglądam każdą rzecz w przymierzalni, patrzę z jakiego materiału jest zrobiona, czy starannie szyta, czy są guziki, jeśli tak to jakie metalowe a może aluminiowe. Nie patrze na logo firmy i na metkę. Zazwyczaj trafiam z ceną i kupuję dobry towar za przystępną cenę. Wystarczy na zakupy chodzić z głową a nie pełnym portfelem ;)

    pokaż komentarz
    Namarin
  • hassassin -1  

    ja kupiłem w new yorkerze jakiś czas temu okulary i ich cena sprzedaży wynosiła bodajże 5,6 zł wiecęj w stosunku do ceny "pod spodem". Jak widać rżną na wszystkim

    pokaż komentarz
    hassassin
  • chomik3 -2  

    32,95 zł? za to masz nową....

    pokaż komentarz
    chomik3
  • kepak -2  

    Jak się ktoś zna to może na przecenach coś wyhaczyć (ja ostatnio znalazłem koloomn na psp za dyszkę. Było jeszcze 24h na ps2 za 20 zł.

    pokaż komentarz
    kepak
  • mari01986 -3  

    Chyba ci sie cos poj##alo miehal ...

    pokaż komentarz
    mari01986
  • jwitos +8  

    idź się utop

    pokaż komentarz
    jwitos
  • dzidowniczy +3  

    Nie.

    pokaż komentarz
    dzidowniczy
  • kravi93 +22  

    Brawo za naiwność/odwagę. Żadnego tnij/uj$$...

    pokaż komentarz
    kravi93
  • tooommeeek +3  

    sznurem od żelazka

    pokaż komentarz
    tooommeeek
  • Piw_Benzyna +7  

    Silver Account awaits you...

    pokaż komentarz
    Piw_Benzyna
  • emq +3  

    kravi93 - przynajmniej szczery :)

    pokaż komentarz
    emq
  • kepak +3  

    Fajny redirect do google.

    pokaż komentarz
    kepak
  • scotty 0  

    Myślę, że gdyby ktoś chciał sprzedać 30 tys. sztuk iphonów to apple by z nim pogadał. Nawet oficjalne salony nie sprzedają tyle tego badziewia w Polsce przez dłuugi czas. Co do cła to oczywiście możesz mieć rację. Niemniej jednak typowa zależność w handlu jest taka, im większe zamówienie tym mniejsza cena sztuki.

    Państwo wspieram na wiele sposobów poprzez różne podatki. Jakoś specjalnie nie zależy mi, żeby wspierać je jeszcze bardziej płacąc podatki New Yorkera.

    pokaż komentarz
    scotty
  • sylwek2k 0  

    przy 30 tys sztuk apple nie bedzie z Toba rozmawiac, bo nie mieli by z kim :P /powaznie - oni sprzedaja umowy wiazane, gdzie firma zarabia ze SPRZEDAZY i z KONTRAKTU ktory podpisuje koncowy klient/ - rozmawiaja dopiero przy MILIONACH sztuk :) /dlatego mniejsi operatorzy nie moga ich wprowadzic do swojej oferty(mniejszy operator=operator, ktory nie sprzeda co najmniej 1 000 000 sztuk urzadzenia w ciagu roku) - operatorzy typu orange.pl i era sa tak naprawde oddzialami miedzynarodowych operatorow telekomunikacyjnych/

    pokaż komentarz
    sylwek2k
  • scotty -1  

    Twierdzisz, że w niespełna 40 mln kraju apple planuje upchnąć milion iphonów w ciągu roku?

    pokaż komentarz
    scotty
  • sylwek2k 0  

    Umowe na dystrybucje Iphona w PL jest podpisana z apple:
    w przypadku orange.pl przez centrale ORANGE z Francji,
    w przypadku Ery jest to T-mobile z centrala w Niemczech :P

    /a na sprzedaz w samej PL jest zarezerowowane okolo 100 000 sztuk rocznie/

    pokaż komentarz
    sylwek2k
  • scotty 0  

    To brzmi sensownie. 30 tys to bardzo pokaźna liczba wobec tego. Apple nie rozmawiałoby z chcącym tyle zamówić bo rozmawia tylko z sieciami. Ale taki przykład nie jest dobrym argumentem w dyskusji bo osoba która chciałaby sprzedawać 30 tys. iphonów nie sprzedawała by ich drożej tylko po prostu nie mogła by ich w ogóle sprzedawać bo producent by się na to nie zgodził.

    pokaż komentarz
    scotty
  • sylwek2k -1  

    to teraz zapiszemy to co wyzej troszke inaczej /choc to tez zawieraja umowy z apple, ale na chwile obecna zapomnijmy o pozostalych warunkach umow z apple/:
    - apple proponujemy sprzedaz iphona za 2000 PLN za sztuke przy zamowieniu 1 000 000sztuk
    - Wy mozecie ja sprzedac klientowi w dowolnej cenie, ale apple i tak ma dostac swoje 2000 PLN
    - operator dofinansowuje sluchawke /odbije to sobie pozniej na abo, ktore placi klient/, i oferuje ja w cenie 1000 PLN
    - klient moze taka nowke od razu sprzedac do komisu za 1400 PLN /klient 'zarabia' 400 PLN/
    - komisy moga sprzedawac iphona w cenie 1800 PLN/za sztuke ale oferujac MALE ich ilosci w tej cenie, duzych ilosci nie beda w stanie sprzedac w tej cenie, bo byli by zmuszeni do zakupu juz bezposrednio od apple

    pokaż komentarz
    sylwek2k
  • scotty 0  

    Fajnie. Rozumiem co masz na myśli i zgadzam się, że coś takiego może zachodzić, ale nadal to co opisujesz, jest sytuacją patologiczną, w której producent dobra w pewnym sensie luksusowego kontroluje cały łańcuch dostaw. Nijak to się ma do ciuchów od chińczyka które sprzedaje New Yorker i ludki na bazarach.

    pokaż komentarz
    scotty
  • sylwek2k 0  

    bo
    a) sprzdawcy new yorkera i innych cudow, maja znizki na zakup towarow w sklepach /znizka 60-80% od ceny podstawowej/, ale nie moga robic duzych zakupow
    b) czesc towarow jest po prostu kradziona...

    co to ma wspolnego z chinczykiem na bazarze:
    a) fabryka/'improter' , od ktorej kupil UKRADLA np projekt ubrania, w zwiazku z czym nie poniosla zadnych kosztow jego zaprojektowania, lub uruchomienia linii produkcyjnej do jego wyprodukowania
    b) fabryka zastosowala tansze elementy do konstrukcji urzadzenia /powod, dla ktorego czajnik 'no name' wytrzymuje 3-4 miesiace, a wode z niego potrafi smierdziec, a czajnikiem np philipsa, ktory wytrzymuje kilka lat, i nie dodaje 'smaku' gotowanej wodzie.
    c) chinczyk nie placi w wiekszosci podatkow, czyli okrada wszystkich, poza soba /to jest tez powod, dla ktorego podatki sa na takim, a nie innym poziomie, ale to juz zupelnie inna sprawa/

    pokaż komentarz
    sylwek2k
  • mistyfikacja 0  

    rżną, rżną.
    ja na każdej rzeczy kupionej tam zostałam okantowana na kilka złotych.
    jakby tak podliczyć to z dychę się uzbiera.
    tu dycha, tam dycha i sklep ostro zarabia.

    nawet na kolczykach złotówkę zdarli.. by ich licho !

    pokaż komentarz
    mistyfikacja
  • jedrekb93 0  

    Ja kupiłem wczoraj koszulki w new yorkerze i też była promocja letnia, ale jak odkleiłem cene, żeby zobaczyć ile kosztowała wczesniej to była zamalowana markerem ;/

    pokaż komentarz
    jedrekb93
  • asasello 0  

    ja swego czasu zobaczyłem fajną torbę na ramię w skepie house, pod ceną 129 PLN była cena 79 PLN. Zapytałem sprzedawcę o co chodzi, to mi powiedział, że kupili torbę po gorszym kursie euro?! Więcej moja noga tam nie postanie!

    pokaż komentarz
    asasello
  • sylwek2k 0  

    house jest POLSKA marka, wiec pieprzenie ze chodzi o kurs ojro jest tak naprawde robieniem idioty z klienta...

    /House do niedawna nalezal do ARTMANa, teraz do LPP/

    pokaż komentarz
    sylwek2k
  • Jimmy_PoP 0  

    No i co tego ze polska firma? Przecież nie szyja tego w Polsce tylko w Chinach i za towar płacą w euro.
    Dużo polskich firm rozlicza się za towar w euro. Normalne.

    pokaż komentarz
    Jimmy_PoP
  • sylwek2k 0  

    @scotty: tylko ze rzadko kiedy oddasz rzecz kupiona na straganie do reklamacji /a to juz sieci handlowe musza uwzgledniac/ po drugie jak by nie bylo, koszt postawienia straganu i jego utrzymania /oplaty targowe - o ile ktos w ogole placi/ sa o niebo nizsze, niz wyposazenie sklepu, zatrudnienie calkiem duzej armii pracownikow, i utrzymania miesiecznego placowki /koszty najmu i mediow - glownie pradu/. nierzadko cena najmu w galerii handlowej 1 m^2 oscyluje w okolicach 500 PLN! A ten 'importer' ze straganu bardzo czesto sprzedaje koncowki produktow jakis serii albo tez podrobki, czyli jego 'fabryka' oszczedza na projektantach itd..
    to jest tak samo jak z kupowaniem niektorych rzeczy na allegro i porownywaniem cen z allegro i w sklepie... powiedzenie ze skoro na allegro da sie miec taka a nie inna cene przy jakims produkcie sprzedawanym w detalu /czyli pojedyncze sztuki/ to wszedzie powinno sie dac ja miec taka... otoz nic bardziej mylnego.. ten sam sprzedawca z allegro nie zaoferuje takiej ceny przy sprzedazy 20-30 tysiecy sztuk, bo nie znajdzie dostawcy, ktory zaoferuje mu towar w ilosciach hurtowych /na co nie moga pozwolic sobie sieci handlowe - bo tu, w ich wiekszosci, towar powinien pojawic sie w calej sieci/

    pokaż komentarz
    sylwek2k
  • M4ks +1  

    zaraz mi powiesz, że sprzedawcy do tego dopłacają.. :D

    pokaż komentarz
    M4ks
  • kepak 0  

    No moja rodzicielka oszczędza kupując chińskie rzeczy (nie ubrania) a jak się zepsują oddaje do sklepu (dzięki temu mamy już 5 czajnik a wydaliśmy na to ledwo 30 zł)

    pokaż komentarz
    kepak
  • scotty -1  

    @sylwek2k
    Kiedyś kupiłem sandały w galerii handlowej. Rozleciały sie po dwóch tygodniach. Oddałem do reklamacji. Naprawili. Rozleciały się po dwóch dniach. Szczerze mówiąc wolę kupić koszulkę za 5 zł, a jeżeli się nie sprawdzi to wolę wyrzucić i unikać takich w przyszłości, niż kupić za 50 zł i potem stracić 3-4h na reklamowanie towaru, martwić się i rozmawiać z ludźmi, którzy o dziwo nie są już wtedy tak mili jak kiedy mi to badziewie sprzedawali.

    Sieci handlowe wydają więcej niż ludzie stojący na bazarze na prowadzenie swojej działalności tylko czy to naprawdę jest jakieś usprawiedliwienie żeby płacić ich cenę? Przecież to nie oni płaca za sklepy, pracowników, marketing tylko konsument, a z tego co zostanie szefowie sieci urządzają sobie życie.

    Kiedyś bardzo mnie denerwowało, jak można sprzedawać tak drogo takie badziewie. Do czasu aż zrozumiałem jedną rzecz.

    Galerie handlowe nie sprzedają towarów. Sprzedają rozrywkę o nazwie "zakupy". Tak jak ludzie potrafią pójść do kasyna i wydać kupę szmalu żeby zobaczyć jak kulka skacze po ruletce, jak kręcą się bębny w jednorękim bandycie, jakie karty zostaną teraz rozdane, tak samo klient galerii handlowej idzie tam, żeby się zabawić w kupowanie. Poudawać trochę, przed samym sobą, że znalazł jakąś świetną okazję, tak jak gość kasyna udaje, że ma szansę na swojej grze wyjść na plus.

    @sylwek2k
    allegro da sie miec taka a nie inna cene przy jakims produkcie sprzedawanym w detalu /czyli pojedyncze sztuki/ to wszedzie powinno sie dac ja miec taka... otoz nic bardziej mylnego.. ten sam sprzedawca z allegro nie zaoferuje takiej ceny przy sprzedazy 20-30 tysiecy sztuk, bo nie znajdzie dostawcy, ktory zaoferuje mu towar w ilosciach hurtowych /na co nie moga pozwolic sobie sieci handlowe - bo tu, w ich wiekszosci, towar powinien pojawic sie w calej sieci/

    Sugerujesz, że sztuka towaru w hurcie kosztuje zazwyczaj więcej jeżeli chcesz kupić więcej sztuk?

    @kepak
    Też znam taki przypadek, również z czajnikami. :-)

    pokaż komentarz
    scotty
  • sylwek2k 0  

    @M4ks: na niektorych towarach zebys sie nie zdziwil, ale sprzedaja ponizej kosztow zakupow :P

    @scotty : w jakiej cenie dostaniesz na alledrogo np iphona? /nowke/
    a czy sprzedajacy zaoferuje Ci tego samego iphona w tej samej cenie za sztuke, przy zakupie 30 tys sztuk? odpowiem Ci: nie, bo operacja sciagniecia 5-10 sztuk ze stanow zjednoczonych mu sie oplaci /bo jest duza szansa ze nie zaplaci np cla/, ale przy tak duzym zamowieniu nie ma na to juz szans... /a oficjalna droga, od apple nie nabedzie go/ - juz nawet nie wspominam np o serwisowaniu /bo wowczas tez musi to uwzglednic/
    I jeszcze jedna sprawa, towar w galeriach handlowych w 99% przypadkow pochodzi z legalnych dystrybucji i przynosi tez legalny zysk dla panstwa... /co 90% przypadkow handlu na bazarach nie ma miejsca - poczynajac od nieplacenia 'targowego' po nieplacenie podatkow w ogole/

    @kepak : za to tak naprawde placi importer /oplaca mu sie sprowadzic tania rzecz, a pozniej serwisowac-dac nowa bardziej, niz zakup od lepszego producenta/ - jego wybor :)

    pokaż komentarz
    sylwek2k
pokaż 

Wykopali i zakopali (730 / 57)