Powiązane (2)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • bananowatwarz +8  

    Nawet nie podali, który artykuł w konstytucji o tym świadczy.

    pokaż komentarz
    bananowatwarz
  • bastek66 +5  

    Bo to pewnie ci sami co twierdzą (przy niezbitych dowodach) że Jurczyk nie był agentem.

    pokaż komentarz
    bastek66
  • Kupiec_12 +8  

    Konstytucja jest tak ogólna, że praktycznie Trybunał może wydawać wyroki jakie chce i na wszystko znajdzie uzasadnienie.

    pokaż komentarz
    Kupiec_12
  • espe1 +5  

    Przykład niewielkiej "stłuczki" i niezapiętych pasów. Uszkodzenia aut są niewielkie, a kierowca Fiata rozwalił cały środek auta, bo nie miał zapiętych pasów i wylądował w szpitalu:

    http://www.um.andrychow.pl/psp/docs/20070214_wypadek_roczyny/wypadek_roczyny.html

    i policyjny symulator zderzeń w akcji, prędkość ok. 7-10 km/h:

    http://www.youtube.com/watch?v=KbK-Kk2MT6A

    pokaż komentarz
    espe1
  • mike88 +4  

    Zapinanie pasów to jedna z ostatnich rzeczy do których jesteśmy zmuszani, a której powinniśmy się czepić. Co z ZUSem? Czy własnowolnie oddajemy co miesiąc prawie połowę zarobionych pięniędzy osobom którzy niekompetentnie nimi zarządzają?
    Emerytury i ubezpieczenia każdy powiniem móc załatwiać sobie na własną rękę, lub zrezygnować z nich wedle własnej woli.

    pokaż komentarz
    mike88
  • pies_harry +4  

    W jaki sposób państwo musi ponieść koszty hospitalizacji? Z tego co wiem hospitalizacja NIE JEST DARMOWA. Operacje i leczenie nie jest przeprowadzane za darmo, ale za pieniądze z ubezpieczenia, pieniądze które należy płacić jako składkę obowiązkową! To nie jest żaden prezent, żadna łaska od państwa. Ja przykładowo, ze względu na szczególny stosunek pracy nie podlegam obowiązkowemu ubezpieczeniu, nie opłacam stosownych składek, a co za tym idzie nie jestem uprawniony do jakiejkolwiek państwowej opieki medycznej. Za koszty swojej hospitalizacji będę musiał zapłacić z własnej kieszeni. Gdybym jednak był ubezpieczony - to również koszt hospitalizacji nie jest pokrywany przez państwo, tylko przez UBEZPIECZONEGO (w postaci składek)!.

    Pomimo braku prawno ekonomicznego wykształcenia te proste fakty wydają mi się oczywiste, nie mam najmniejszego pojęcia jakim cudem i na mocy jakich praw trybunał mógł w tej sprawie zadecydować inaczej i wysłuchać absurdalnego (moim zdaniem) argumentu, że koszty hospitalizacji ponosi państwo.

    Czy ktoś lepiej wykształcony w tych dziedzinach może mi to sensownie wytłumaczyć?

    (A tak na marginesie, wydaje mi się że dzięki braku zapięcia pasów oszczędzamy na hospitalizacji i długotrwałym leczeniu, gdyż wypadki częściej kończą się zgonem "na miejscu", co raczej zmniejsza koszty a nie zwiększa)

    pokaż komentarz
    pies_harry
  • mike88 0  

    Koszt hospitalizacji poniosą inne osoby ubezpieczone, ponieważ większa ilość hospitalizowanych spowoduje podniesienie składek. A przynajmniej ja tak rozumuję.

    pokaż komentarz
    mike88
  • ultra +1  

    Wyjaśniam ci na ile mogę zrozumieć argumentację trybunału.
    Po pierwsze idąc tą logiką należy ;
    v zakazać rolnikom jazdy czymkolwiek innym niż traktorem po własnym polu gdyż praktycznie zupełnie nie łożą na system opieki zdrowotnej.
    v Odebrać bezrobotnym prawa jazdy ze względu jak wyżej
    v Mało zarabiającym ograniczyć w trakcie przeglądu sprzętowo prędkość samochodu do 40 km/h
    albo
    Wysokość składki zdrowotnej ustalać na podstawie tachografu okazywanego przy okazji ubezpieczenia samochodu.

    pokaż komentarz
    ultra
  • mir67 0  

    dokładnie ubezpieczenie wynika z tego ze płace na nie składki.
    tak wiec kiedy trafiam do szpitala to za swoje pieniądze
    .

    pokaż komentarz
    mir67
  • Rzyd +2  

    No więc tak.

    Do ludzi, którzy mówią że to dlatego że mamy taki system opieki zdrowotnej: rozumiem Wasz argument, nie rozumiem po co poparcie dla takiego systemu. W ten sposób wiecznie będą problemy w stylu 'a bo ty sie zbytnio narażasz, a my na ciebie płacimy'. Po jaki Ch$$ to jest zbierane do jednego worka? Nie mogą być prywatne, nieobowiązkowe(o, już widzę tych komuchów którzy będą ubolewać nad kimś INNYM, kto się nie ubezpieczył kiedy ONI uważają, że powinien) by nikt nie miał problemów i wzajemnych wyrzutów? Może tak. Wyobraźcie sobie, że wszystkie Wasze kieszonkowe/zarobki albo część ich, powiedzmy 100 zł, trafia do paczki z Waszą klasą/grupą na studiach, przy czym każdy może bez konsekwencji wydać na początku miesiąca całą pulę. Jeśli popieracie taki system, to znaczy że albo pobiegniecie pierwsi by zaj#%ać pieniądze reszcie, albo jesteście d!%#%ami, mości państwo, gdyż dacie się komuś przed Wami wydymać. Ot taki system. Oczywiście wolnościowcy w odróżnieniu od wszelkiej maści komuchów nie uważają, że wiedzą co jest dla wszystkich najlepsze..

    A do tej, wywołującej me obrzydzenie reszty, która uważa że wszystko jest ok póki jest Dla TWOJEGO dobra, dla MOJEGO dobra, dla ICH dobra itp. życzę, by kiedyś zakazano im czegoś co lubią - choćby jarania fajek, gier komputerowych, picia wódy czy nawet czytania 'pewnych' książek. I dodali do tego najbardziej wk!!#iająca argumentację świata "TO DLA TWOJEGO DOBRA!".

    Chcecie państwa zachowującego się jak nadopiekuńcza mamka? Go ahead.

    pokaż komentarz
    Rzyd
  • hest +2  

    Proponuję, aby państwo również zmusiło nas do:
    - zdrowego odżywiania się, poprzez narzucone nam jadłospisy dla różnych grup wiekowych
    - prawidłowego ubierania się, w zależności od pory roku - przy pomocy opracowanych, gotowych wzorców
    Należy powołać odpowiedni urząd kontrolny, który będzie na bieżąco monitorował te sprawy, w domach i na ulicach.
    Oczywiście, każdy powie, że wie jak się ubierać i co jeść. Jednak duża część społeczeństwa jest nieodpowiedzialna i nie przywiązuje do tego należytej wagi. Rzadko kto czyta najnowsze opracowania naukowe w zakresie zdrowego odżywiania . Widuje się też często na ulicach ludzi nieodpowiednio ubranych na panującą aktualnie aurę. A skutki tego są katastrofalne dla budżetu państwa. Szpitale pełne są ludzi, cierpiących na rożne choroby związane bezpośrednio z niehigienicznym trybem życia. Niestety, koszty tego ponosić muszą wszyscy, dlatego te propozycje trzeba wprowadzić w życie jak najszybciej, dla dobra nas wszystkich.

    pokaż komentarz
    hest
  • T_T +16  

    Chciałem zauważyć, że to czy zapniemy pasy czy też nie, wpływa również na bezpiczeństwo / zdrowie psychiczne/finanse osoby z którą się zderzymy. Jeżeli dajmy na to: zginiemy, to nasza śmierć wywoła u sprawcy/ofiary wypadku wielki stres, uszczerbek na zdrowiu psychicznym, nie mówiąc już o ewentualnych kosztach jakie musi ponieść (nawet zwykła utrata zniżek na ubezpieczenie samochodu ), a więc naszą bezmyślną decyzją o niezapięciu pasów zrobimy krzywdę innej osobie.
    Jeżeli ktoś będzie ciężko ranny, po wypadku, w wyniku nie zapięcia pasów bezpieczeństwa to wszyscy podatnicy zapłacą za jego drogie leczenie. Nie bez znaczenia są również koszty poniesione przez służby ratownicze.

    Dlatego też w pełni popieram obowiązek zapinania pasów.

    pokaż komentarz
    T_T
  • bananowatwarz -4  

    Troszkę naciągane;] A ludzie nie zapinający pasów niech sami za siebie płacą. Wystarczy taki zapis;)

    pokaż komentarz
    bananowatwarz
  • bwgg +1  

    @bananowatwarz: wiesz, że nie wszyscy opłacają składki? : )

    pokaż komentarz
    bwgg
  • bananowatwarz -2  

    bwgg
    To powinni się zabezpieczać na czarną godzinę. Nie róbmy z ludzi idiotów.

    pokaż komentarz
    bananowatwarz
  • bwgg -1  

    @bananowatwarz: hey, hello! Budzimy się!

    Nie zabezpieczyli się i ty poniesiesz koszty ich leczenia...

    pokaż komentarz
    bwgg
  • bananowatwarz -1  

    Zapłacą w ratach;]

    pokaż komentarz
    bananowatwarz
  • henk +7  

    mam nadzieję, że ta sprawa z tymi pasami nie wydostała się do zagranicznych mediów, bo znów świat śmiałby się z nas. ludzie wpadający na pomysły, by zapinanie pasów przyrównywać do ograniczenia wolności są chyba zdania, że demokracja się nie sprawdza i należałoby spróbować anarchii.

    prawda jest taka, że państwo jakie mamy, takie mamy, ale jakoś o bezpieczeństwo obywateli dba. znieśmy obowiązek jazdy w pasach, motocykliści niech wyrzucą kaski precz, znieśmy obowiązkowe szczepienia przeciwko chorobom, które dziesiątkowały ludzkość, jak budujemy dom, to co nam się będzie wtrącał nadzór budowlany, dajmy broń palną każdemu - to są moje postulaty!

    ps - ma ktoś gg do trybunału konstytucyjnego?

    pokaż komentarz
    henk
  • Farquart +3  

    Można wyjść z założenia, że państwo nakazując zapięcie pasów chroni nie tylko zdrowie obywatela, ale również system opieki zdrowotnej - mówi konstytucjonalista Marek Chmaj.

    Co za kiepy malowane. Idąc tym tropem, nałóżmy na kierowców obowiązek wypijania przed jazdą co najmniej 2 filiżanek mocnej kawy, przed każda trasą dłuższą niz 20 km - obowiązkowe badanie lekarskie i psychologiczne, a prędkość maksymalna w aucie ograniczona automatycznie do 30 km / h.

    Idąc tym tropem jeszcze dalej, sejm może jutro uchwalić ustawę nakazującą przekazanie rezerw NBPu na bieżące potrzeby budżetu albo "znacjonalizowanie" składek emerytalnych w tym samym celu. Potem ktoś skieruje sprawę do TK, a ten orzeknie, że ratowanie gospodarki wyklucza łamanie konstytucji.

    Aha, do wszystkich dowodzących co chwilę, że pasy ratują życie - nikt tego do ciężkiej cholery nie neguje. Chodzi o to, żeby wypad do osiedlowego sklepu z prędkością 20 km/h nie zakończył się zglanowaniem mandatem za brak pasów przez jakiegoś nadobowiązkowego d%!!#a z drogówki. Jeśli ktoś ma odrobinę oleju w głowie, to na drodze ekspresowej i tak ten pas zapnie, z własnej woli. Ale ma mieć WYBÓR.

    Long story short - smutny dzień dla każdego, kto posiadał jeszcze choćby szczątkową wiare w polskie prawo i wymiar sprawiedliwości.

    pokaż komentarz
    Farquart
  • ghostface +5  

    Czy przy niezapiętych pasach istnieje możliwość, że kierowca, albo pasażer zostanie wyrzucony przez okno i będzie stanowił zagrożenie dla innych uczestników wypadku? Jeżeli ktoś mi udowodni, że taka sytuacja jest niemożliwa lub jej prawdopodobieństwo jest znikome to poprę zwolenników zniesienia przymusu do jazdy w pasach bezpieczeństwa.

    pokaż komentarz
    ghostface
  • Soren +2  

    Wylecenie przez okno może również uratować życie, czasem mozesz sięupiec na miejscu, nie wiem czy zdajesz sobei z tego sprawę...

    pokaż komentarz
    Soren
  • ghostface -2  

    Cudem może uratuje, ale o cudach nie ma co rozmawiać. Znasz jakieś konkretne przykłady, że ktoś się "upiekł" na miejscu, bo przeżył wypadek i nie mógł wyjść z powodu niezapiętych pasów?

    pokaż komentarz
    ghostface
  • espe1 +25  

    Wszyscy producenci aut (nawet Chińczycy) montują pasy, bo wg badań ratują życie i zmniejszają ryzyko urazów podczas wypadków a nawet stłuczek. Udowodnione naukowo na podstawie crash testów i statystykach wypadków. Państwo nakazując nam jazdę z zapiętymi pasami dba o nasze życie i zdrowie. Jest to chyba jedyny taki przepis, gdzie państwo polskie z taką pieczołowitością dba o swoich obywateli. Uważam osobiście, że to jeden z lepszych przepisów, bo większość polskiego prawa to kpina i nieporozumienie. Ale zawsze znajdzie się jakiś "Gracjan Fajfus" (czarna owca), któremu się to nie podoba, a wynika to z mentalności Polaków do narzekania na wszystko. Proponuję panu "Fajfusowi" sprawdzić czy VAT i akcyza pobierane równocześnie (dwa podatki) od paliwa są zgodne z konstytucją. To jest bardziej drażliwy temat dla wszystkich kierowców.

    P.S.
    Są już specjalne pasy dla kobiet ciężarnych (wymyślone przez Volvo - lidera bezpieczeństwa w pojazdach).
    http://www.naukajazdy.pl/archiwum_wiadomosci/pasy_moga_uratowac_dziecko_948.html
    Dostępne są też adaptery do pasów dla ciężarnych.

    pokaż komentarz
    espe1
  • bakuj +15  

    A dlaczego w takim razie jest nakaz jechania prawą stroną? Ja wolę jeździć lewym pasem, bo ma mniej dziur. Przecież państwo nie powinno mi zabraniać? No i dlaczego są ograniczenia prędkości? Przecież to ja powinienem decydować o prędkości bezpiecznej dla danej sytuacji.

    Osobiście zgadzam się w pełni z espe1. W czym pasy przeszkadzają? Ubrania się pomną? Nie bardziej niż bez pasów. Niewygodnie? To wyreguluj fotel i wysokość pasa.

    pokaż komentarz
    bakuj
  • paszczur +9  

    Bakuj jadac po zlej stronie jezdni czy tez przekraczajac dozwolona predkosc narazasz siebie, a przede wszystkim innych na niebezpieczenstwo. W jakim stopniu na moje bezpieczenstwo wplywa to, ze ktos inny ma zapiete pasy? W zadnym. i dlatego ich zapinanie nie powinno byc obowiazkowe. Osobiscie zawsze zapinam pasy, ale nie moze byc tak, ze ktos mi narzuca czy mam jechac zabezpieczony czy nie. Moze jeszcze niech jakis koles z rzadu wpadnie mi do domu i sprawdzi czy mam kapcie z antyposlizgowa podeszwa bo sie moge wywalic na terakocie.

    pokaż komentarz
    paszczur
  • Bodek -2  

    Onlinemaster: Tak samo posiadanie trójkąta ostrzegawczego jest pogwałceniem moich praw. Ja sam chce decydować czy chcę go wozić w bagażniku czy nie.

    Wszystko co jest związane z bezpieczeństwem jest dla naszego dobra.

    pokaż komentarz
    Bodek
  • blgwhi -9  

    Nikt nikogo nie zmusza do jazdy z zapiętymi pasami. Jak chcecie to jeździjcie bez. Proste.

    pokaż komentarz
    blgwhi
  • Onlinemaster -3  

    @ Bodek i @ blgwhi : przesadziłeś, albo inaczej, wybacz ale walnąłeś jak łysy grzywą o kant kuli ;-)

    pokaż komentarz
    Onlinemaster
  • bwgg +1  

    @paszczur: http://www.wykop.pl/link/208313/obowiazek-zapinania-pasow-zgodny-z-konstytucja-wyrok-trybunalu-konstytucyjnego#comment-1257714

    pokaż komentarz
    bwgg
  • paszczur +1  

    @Onlinemaster, jazda z wlaczonymi swiatlami zwieksza bezpieczenstwo, zwlaszcza w pochmurne dni. I nikt nie wmowi mi,ze nie ma danych ktore by to potwierdzaly. Wystarczy rozejrzec sie na ulicach, zwlaszcza tych mniejszych gdzie np. rosnie duzo drzew. Samochod z wlaczonymi swiatlami jest duzo bardziej widoczny. Tu chodzi o bezpieczenstwo innych, zwlaszcza pieszych.
    Tak samo posiadanie trojkata, rozstawiasz go zeby inny uzytkownik ruchu nie wjechal w Twoj pojazd, a zarazem zebys byl bardziej widoczny na jezdni.
    @bwgg jak juz pisalem, jesli zapinasz pasy to jest to dla Twojego dobra. Jezeli masz pasazerow i chcesz dbac o ich bezpieczenstwo to popros ich o zapiecie pasow. Nie zdazylo Ci sie, ze ktos z rodziny, znajomych jadac z Toba samochodem nie mial zapietych pasow? No wlasnie... Wiec co tak naprawde daja te przepisy? Rozumiem Twoj punkt widzenia i juz napisalem, ze ja osobiscie zawsze zapinam pasy, czy to jako kierowca czy pasazer.

    pokaż komentarz
    paszczur
  • bakuj +15  

    @Onlinemaster: Zapomniałeś o tym, że wielkie korporacje wolnego rynku wymyśliły pasy bezpieczeństwa i montują je w każdym samochodzie, przez co podnoszą cenę każdego egzemplarza. Przecież jakby nie montowali, to obowiązku by nie było.
    A co do bezpieczeństwa: Widział ktoś kiedyś kierowcę rajdowego jadącego bez pasów?

    pokaż komentarz
    bakuj
  • blgwhi -3  

    @Onlinemaster
    A zmusza Cię ktoś? Siedzi Ci jakiś koleś na tylnym siedzeniu i konfiskuje kluczyki, jak nie zapniesz pasów?
    Jak masz taką potrzebę, to możesz jeździć z niezapiętymi pasami, co oczywiście nie jest zgodne z polskim prawem, ale jak najbardziej wykonalne.

    pokaż komentarz
    blgwhi
  • b1ackjack -6  

    @bakuj
    Mówisz, że wolisz jechać lewym pasem bo ma mniej dziur.
    Ale jak jedziesz z powrotem to według twojego rozumowania będziesz jechał po lewym pasie, który względem jazdy w pierwotnym kierunku jest prawym pasem czyli ma więcej dziur - tak więc jadąc z powrotem jedziesz po pasie, który ma więcej dziur.

    pokaż komentarz
    b1ackjack
  • KamienieNaSzaniec +2  

    @bodek
    trójkąt ostrzegawczy jak sama nazwa wskazuje ostrzega innych kierowców. Dzięki niemu krzywda nie stanie się innym uczestnikom ruchu. Twój przykład świadczy o prostym myśleniu. Zapinaj pasy jak chcesz ale nie zmuszaj mnie do tego!

    @blgwhi
    Jak to nikt nie zmusza? Zastanów się.

    Edit:wyjaśnię, że najczęściej jeżdżę sam i po mieście.

    pokaż komentarz
    KamienieNaSzaniec
  • Onlinemaster -1  

    @ paszczur: jazda z włączonymi światłami w dzień poprawia bezpieczeństwo tylko w przypadku ograniczenia widoczności spowodowanego trudnymi warunkami atmosferycznymi, zostało to udowodnione w Austrii gdzie po pierwszym roku takiego przymusu z przepisu tego zrezygnowano, jeśli myślisz inaczej to niestety jesteś naiwny.
    @ bakuj: wielkie korporacje kolego nie z tego powodu montują, tu chodziło o marketing przede wszystkim ale nie będę tłumaczył bo zbyt bym się rozpisał ;-) i nie porównuj sportów extremalnych z rzeczywistością na drogach, please... :-]]

    pokaż komentarz
    Onlinemaster
  • bwgg -3  

    @paszczur: w przypadku, który podałem akurat dbam samolubnie o swoją osobistą kapitalistyczną dupę ; )

    Co dają przepisy? Pisałem o tym (hasło: dzieci). Jeśli rodzice będą jeździć bez pasów, to jakie jest prawdopodobieństwo, że dzieci będą je miały zapięte? Jeśli szczęśliwie przeżyją kilkanaście lat bez wypadku - jakie jest prawdopodobieństwo, że będą w "dorosłym" życiu zapinać pasy?

    Skoro jesteś za, to jak możesz być przeciw? : )

    pokaż komentarz
    bwgg
  • Bodek +5  

    Jak ktoś jedzie ze mną w moim samochodzie to ma obowiązek zapięcia pasów, bo to jest mój samochód i ja ustalam jakie zasady w nim panują. A zasady są zgodne z Kodeksem Drogowym.
    Nie pozwalam także na palenie papierosów oraz słuchanie radia.
    Jeżeli z kimś podróżuje to sam zapinam pasy i zwracam uwagę, jeżeli kierowca nie zapina pasów, bo w razie wypadku to on stanowi dla mnie zagrożenie.

    pokaż komentarz
    Bodek
  • gnus +6  

    remulak, jak to nie? Bardzo prosta sprawa:
    "Dopóki nie zapniesz pasów, nie ruszamy z miejsca."

    na wypadek rozpięcia pasów podczas jazdy:
    "Jak nie zapniesz pasów z powrotem, to zatrzymujemy się przy pierwszej lepszej okazji."

    pokaż komentarz
    gnus
  • Bodek +4  

    Moja własność, moje zasady, proste nie zapinasz pasów, palisz fajki, nie jedziesz. Druga sprawa kierowca może otrzymać mandat przez takiego pasażera więc ma prawo "kazać" zapiąć pasy.

    Art. 39 i Art. 46.2 pkt. 3 Kodeksu drogowego

    pokaż komentarz
    Bodek
  • remulak -2  

    Dowódca statku powietrznego nie musi nawet pilotować, wystarczy, że znajduje się na pokładzie.
    Czy może więcej czy nie niż kierowca?

    Jeśli właściciel albo dysponent auta (kto się otarł o armię ten wie, kto to jest dysponent ;) ) siedzi z tyłu, to kto rządzi w samochodzie?

    Nie rozumiem, za co tych 6 minusów. Człowiek napisze coś w miarę logicznie i za to jest kara?

    pokaż komentarz
    remulak
  • bwgg -1  

    @remulak: koledzy wyraźnie napisali o właścicielu pojazdu - który może to i wiele innych rzeczy.

    pokaż komentarz
    bwgg
  • remulak -3  

    A ja się pytam: kto płaci mandaty. Jak wieziesz właściciela na tylnym siedzeniu i nie zapiął pasów, to kto płaci mandat? Właściciel. Czy jak jesteś czyimś prywatnym albo służbowym szoferem, to odmówisz jazdy póki nie zapnie pasów?

    pokaż komentarz
    remulak
  • Bodek +1  

    Kierowanie z tylnego fotela nigdy nie było właściwym rozwiązaniem.

    pokaż komentarz
    Bodek
  • Wolfer 0  

    @Onlinemaster:
    Tylko jedno pytanie.
    Jesteś idiotą czy starasz się manipulować przez bluzganie innych i jak tępy drech rozkazujesz innym by przyjęli twoje racje?

    pokaż komentarz
    Wolfer
  • Nemochin +4  

    Ależ jesteśmy zniewoleni! Domagam się, oprócz oczywiście możliwości niezapinania pasów, zniesienia nakazu jazdy po prawej stronie drogi. Wtedy będziemy naprawdę wolni (choć pewnie już na "tamtym" świecie).

    pokaż komentarz
    Nemochin
  • paszczur -2  

    http://www.wykop.pl/link/208313/obowiazek-zapinania-pasow-zgodny-z-konstytucja-wyrok-trybunalu-konstytucyjnego#comment-1258193
    Pierwsze linijki przeczytaj.

    pokaż komentarz
    paszczur
  • sobek +1  

    już w tekście napisali, że zgadzają się z tym, że przez telefon nie można rozmawiać bo zagraża to bezpieczeństwu innych. Niezapięte pasy też zagrażają bezpieczeństwu innych i nie chodzi bynajmniej o to, że podczas wypadku gość wyleci z auta i komuś coś zrobi :)

    W sytuacji krytycznej (poślizg na przykład), ale jeszcze przed wypadkiem mając nie zapięte pasy zaczynasz wieszać się na kierownicy, co jest bardzo poważnym błędem technicznym podczas prowadzenia auta. Powoduje to znacznie mniejszą możliwość kontroli nad autem właśnie w takich sytuacjach, a to może się przełożyć na bezpieczeństwo innych.

    Wiem, że większość kierowców z naszego podwórka popuka się w główkę nad tym co napisałem, ale ja mam swoje autorytety jueżeli chodzi o jazdę samochodem (Pan Zasada nawet napisał kilka książek, w których i o powyższym można przeczytać).

    O co ta dyskusja w ogóle pasy trzeba zapinać chyba, że się jest w ciąży lub ma się jakieś inne problemy zdrowotne. Gdybyśmy mieli dobrych, i świadomych kierowców w kraju przepis niebyłby potrzebny, a tak jest i tyle.

    Moim zdaniem przepis zupełnie zgodny z Konstytucją.

    pokaż komentarz
    sobek
  • kunajk 0  

    W sytuacji krytycznej (poślizg na przykład), ale jeszcze przed wypadkiem mając nie zapięte pasy zaczynasz wieszać się na kierownicy, co jest bardzo poważnym błędem technicznym podczas prowadzenia auta. Powoduje to znacznie mniejszą możliwość kontroli nad autem właśnie w takich sytuacjach, a to może się przełożyć na bezpieczeństwo innych.
    Brak obowiązku nie zabrania ci zapięcia pasów gdy wyjeżdżasz na trasę. Z pasami i tak wielu kierowców nie wyjdzie z poślizgu, a ci co będą umieli, będą na tyle świadomi, że pasy zapną. Czyli co, do prawa jazdy obowiązkowa akademia bezpiecznej jazdy? 1000zł kurs+2000zł umiejętność wychodzenia z poślizgów, nie jest tak źle i tak taniej niż licencja pilota :)

    pokaż komentarz
    kunajk
  • sobek 0  

    masz racje, że akdemia jazdy czy inne sjs jest drogie, ale nawet jak nie umiesz to bez pasa, który trzyma Cię w fotelu poprostu pozbawiasz się szansy. Ja wcale nie mówie, że jak już zapniesz pasy to wyjdziesz z poślizgu. To jest praca z rachunkiem prawdopodobieństwa, który możemy przesuwać. Gwarancji nikt nie da. Swoją drogą wszystkich, których stać, a zwłaszcza tych co uważają się za "dobrych" kierowców zachęcam gorąco do zrobienia kursu. Taki kurs oprócz techniki jazdy uczy najważniejszego:

    Dystansu do swoich umiejętności.

    Spotkałem kiedyś chłopa, który całe rzycie był kierowcą przyszedł na kurs doszkalający gdzie (w jego mniemaniu) młodzież miała go nauczyć jeździć. Na początku nie chciał słuchać i się upiurał, że ma racje. Na końcu przepraszał wszystkich twierdząć, że pomimo kiklu milionów kilometrów on nie umie jeździć. On płakał prawie...

    pokaż komentarz
    sobek
  • kunajk +1  

    Spotkałem kiedyś chłopa, który całe rzycie był kierowcą przyszedł na kurs doszkalający gdzie (w jego mniemaniu) młodzież miała go nauczyć jeździć. Na początku nie chciał słuchać i się upiurał, że ma racje. Na końcu przepraszał wszystkich twierdząć, że pomimo kiklu milionów kilometrów on nie umie jeździć. On płakał prawie...
    Dokładnie. Dlatego jestem przeciwnikiem istnienia praw jazdy, dają one złudę umiejętności. Gdyby nie istniały, być może ludzie mieli by większy dystans do siebie i chętniej by się doszkalali - ewentualnie jeździli ostrożnie. Ale koniec offtopicku.

    Zapięcie pasów to dość podstawowa kwestia, tak jak odpowiednia regulacja fotela. Tak samo, jak odstawiając samochód po żonie na parking nie musisz regulować fotela, tak i jadać po mieście nie ma potrzeby zapinania pasów. Dacie szansy podjęcia decyzji według mnie jest korzystne dla kierowcy. Bo to kurcze jest paradoks, z jednej strony kierowca ma być odpowiedzialny i mieć dystans do swoich umiejętności, z drugiej strony jest za głupi by z własnej woli zapiąć pasy... Dziwne. Podczas kursu na prawko, kierowca powinien być uczony właśnie odpowiedzialności za siebie i za innych w okół. Taka mała, ale jednak ważna decyzja o zapięciu pasów, to dobry początek.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • liar +2  

    Jesus k#%$# ja pie#$*!e. Jedyne co mnie załamuje to kwestia dwulicowej argumentacji. TK stwierdza, że ustawodawca ma prawo do takich przepisów, bo koszty leczenia ponosi państwo. Ale w wypadku leczenie alkoholików wszystko już jest git? Albo zdelegalizują alkohol, kawę, papierosy, niezdrowe jedzenie i ogólnie wszystko, co wpływa niekorzystnie na zdrowie obywateli, albo jest to typowy przykład moralności Kalego.

    pokaż komentarz
    liar
  • mike88 +3  

    Po części się zgodzę, ale palacze sami sobie finansują leczenie, bowiem akcyza jest taka wysoka, że państwo wychodzi na plus. Nie wiem czy to samo można powiedzieć o alkoholikach...

    pokaż komentarz
    mike88
  • liar +3  

    Mike88, ale to znaczy, że państwo tak na prawdę nie ma nic przeciwko temu, że obywatele sobie szkodzą, tak długo, jak długo skarb państwa na tym zyskuje. Co po pierwsze obala twierdzenie, że obowiązek zapinania pasów został wprowadzony w trosce o życie/zdrowie obywateli, a po drugie pozwala wysnuć wniosek, że państwo umyślnie działa na szkodę rzeczonych obywateli nie delegalizując rzeczy, które wymieniłem w pierwszym poście.

    pokaż komentarz
    liar
  • Mariusz1985 0  

    Zauważ tylko, że gdyby wprowadzili taką delegalizację, nastąpiła by wielka fala protestów, zamieszek i ch*j wie czego jeszcze. W tym przypadku to państwo dba o swoje bezpieczeństwo ;)

    pokaż komentarz
    Mariusz1985
  • bwgg -2  

    Od jednego peta się nie umiera. Od jednego wypadku można.
    Nie wspomnę o tym, że będąc "bezpasową ofiarą wypadku" jesteś większym zagrożeniem dla innych, niż przy paleniu i piciu.

    pokaż komentarz
    bwgg
  • mike88 0  

    @Liar, oczywiście o pieniądze chodzi... Bezpieczeństwo jest jak zawsze pretekstem. Gdyby nie było przymusowego ZUSu, ktoś jadący bez pasów zabiłby się, rodzina by odziedziczyła jego oszczędności, zwolniłoby się miejsce pracy, a tak Państwo traci pracującą osobę i niema kto pracować na emeryturę jego dziadka... .

    @bwgg - zła logika - od jednego zapięcia pasów się nie umiera. Od jednego wypadku możesz zginąć nawet jak masz pasy, ale to zależy od okoliczności wypadku.

    pokaż komentarz
    mike88
  • mike88 0  

    od jednego zapięcia pasów się nie umiera.
    Miało być 'od jednego niezapięcia'...

    pokaż komentarz
    mike88
  • bwgg -3  

    @mike88: Szto napisałem "można", a nie "defnitywie ponosi się smierć"...

    pokaż komentarz
    bwgg
  • bwgg -3  

    @mike88: Jeden papieros nie wywoła raka (chyba, że o czymś nie wiem...), natomiast jedna przejażdżka może się skończyć wypadkiem (któy skończyć się może śmiercią).

    Wybacz, ale w życiu mnie nie przekonają takie argumenty.

    pokaż komentarz
    bwgg
  • mike88 +1  

    Chodzi mi o Twoje porównanie zapalenia papierosa do wypadku(Od jednego peta się nie umiera. Od jednego wypadku można.). Nie możesz przyrównać wypadku do peta, przyrównaj lepiej do raka płuc jak już.

    pokaż komentarz
    mike88
  • kunajk +3  

    Podsumowując:
    1. Jest otwarta droga do nakazu noszenia czapek i szalików zimą, by nie zwiększać kosztów leczenia grypy.
    2. Koniec miejsc stojących w autobusach i tramwajach, miejsca siedzące powinny zostać niezwłocznie wyposażone w zagłówki i pasy, by nie narażać NFZ na koszty.
    3. Rowerzyści powinni mieć bezwzględny nakaz jazdy w kasku i kamizelce odblaskowej, by nie obciążać państwa wydatkami na ich leczenie po wypadku.
    4. Podczas zimy osoby starsze mają zakaz wychodzenia na dwór, bo jak się poślizgną, to leczenie złamanej kości biodrowej jest długotrwałe i kosztowne!
    5. Dzieci, które urodziły się z wadami np serca, powinny być poddawane eutanazji, by nie narażać systemu na straty.
    6. Chorzy na raka, jak wyżej.
    7. Chorzy na białaczkę, patrz punkt 6.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • rpawelek -4  

    Takie krótkie odpowiedzi do punktów. Moim zdaniem:
    1. Noszenie bądź nie, czapek i szalików nie wpływa na bezpieczeństwo innych - a nie chodzi tylko o pieniądze, ale bardziej o bezpieczeństwo.
    2. Na pewno byłoby bezpieczniej i lepiej, z tym problemem, że ludzi jeżdżących jest za dużo by podzielić tylko miejsca siedzące w autobusach.
    3. Kask jak kask, ale kamizelki na prawdę by się przydały.
    4. Osoby straszne wychodzą narażają głównie siebie - i same za to płacą przez całe życie, by w razie czego je leczyć.
    5. 6. 7. - Eutanazja nie powoduje wzrostu bezpieczeństwa u innych.

    Wszystko sprowadziłeś do pieniędzy - a może ważniejsze od tej wątpliwej "wolności" i pieniędzy jest bezpieczeństwo?

    pokaż komentarz
    rpawelek
  • kunajk +3  

    Wszystko sprowadziłeś do pieniędzy - a może ważniejsze od tej wątpliwej "wolności" i pieniędzy jest bezpieczeństwo?
    Komentuje treść wykopu, a w przytoczonym artykule sędzia TK sprowadził sprawę do pieniędzy. Jak dobry gospodarz dbający o bezpieczeństwo swojej trzody :)

    Hmm czytając twoje odpowiedzi, widzę, że postawiłeś tezę, że nie zapinanie pasów, wpływa na bezpieczeństwo innych. Być może masz na myśli, ze pasażer, który nie zapiął pasów, może zabić Cię swoim ciałem. Jednak zauważ, że to Twój samochód i możesz sobie nie życzyć by pasażerowie jechali w nim w niezapiętych pasach. Teraz jak pasażer jedzie bez pasów to i tak kierowca, a nie on, płaci mandat. Więc nie wiem jak takie prawo do decydowania wpływa na bezpieczeństwo innych.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • rpawelek 0  

    Ja mogę uniknąć takiej sytuacji, fakt jako kierowca mogę chcieć by inni zapięli pasy, a jako pasażer mogę po prostu nie jechać gdy inni nie zwracają na to uwagi. Jednak nie każdy będzie chciał tak postąpić.

    Poza tym w innych samochodach może nagle braknąć pasów - skoro już nie trzeba ich używać - to nie będzie obowiązku ich montowania. Niby można takich nie kupować, ale po co o to wszystko się martwić - skoro jednym nieszkodliwym przepisem przynajmniej części osób zapewni się bezpieczeństwo.

    Również ze względów bezpieczeństwa nie wolno chodzić środkiem autostrady - a przecież to moje zdrowie i moja sprawa którędy chodzę.

    Osobną rzeczą jest sumienie - jak ktoś zginie w wypadku, a zginie przede wszystkim dlatego, że nie miał zapiętych pasów, to nie ważne, że była jego wina - zginął, a druga strona przez długi czas będzie się zastanawiać czy nie mogła nic zrobić.

    pokaż komentarz
    rpawelek
  • argothiel 0  

    Właśnie problem w tym, że TK argumentuje nie bezpieczeństwem, tylko pieniędzmi. A co do punktu trzeciego akurat, nie zdziwi mnie, kiedy to wprowadzą.

    pokaż komentarz
    argothiel
  • Mariusz1985 -1  

    Wyrok jak najbardziej słuszny. Bezpieczeństwo obywatela powinno być ponad jego wolnością (oczywiście w granicach rozsądku) i zapewniane właśnie za pomocą odpowiednich nakazów i zakazów. A wybór postępowania pozostawiony wyłącznie jednostce.

    pokaż komentarz
    Mariusz1985
  • kunajk +2  

    Jak ktoś lubi być traktowany jak owca...

    Szukając zaspokojenia potrzeby bezpieczeństwa, rezygnujemy często z wolności. Wolność bowiem zmusza do podejmowania decyzji i uniemożliwia bezpieczne trwanie w kokonie spokoju. Maria Szyszkowska

    Ludzie, którzy dla tymczasowego bezpieczeństwa rezygnują z podstawowej wolności, nie zasługują ani na bezpieczeństwo, ani na wolność.
    Benjamin Franklin

    pokaż komentarz
    kunajk
  • moomin +1  

    Kolega chyba ironioodporny...

    pokaż komentarz
    moomin
  • Mariusz1985 0  

    Ten kolega chyba pomylił wolność narodową z wolnością jednostkową.

    pokaż komentarz
    Mariusz1985
  • mir67 -4  

    czyli ze wyszło czyja własnością jesteśmy i co myśli trybunał konstytucyjny o naszym prawie do wolności
    jednym słowem jesteśmy niewolnikami .
    wara państwu od moich spraw jeśli te nie godzą w prawa innych.

    pokaż komentarz
    mir67
  • bwgg +7  

    Jadąc na tylnim siedzeniu nie masz zapiętych pasów. Kierowca pojazdu w którym jedziesz (i za którym siedzisz) ma zapięte pasy.

    Samochód uderza czołowo w przeszkodę. Gdyby za kierowcą nie siedziało (powiedzmy) 80kg niezabezpieczonego pasami zwolennika "wolności" - przeżyłby.

    Jak ma się do twojego podejścia taka sytuacja?

    pokaż komentarz
    bwgg
  • nie_bedzie_rewolucji +5  

    @bwgg
    To są wolnościowcy, oderwani od świata, jak tylko słyszą słowo "państwo" od razu mówią "zło"! Oni też chcą miec swoją walkę, więc piszą jacy to oni są uciśnieni bo państwo każe im zapiąc pasy, albo nie palic w szpitalu. Widzą siebie jako niewolników socjalizmu, a wyjście jakie proponują to generalnie "powrót do natury".
    A możesz sobie w życiu robic co chcesz, państwo Ci jedynie nakazuje zapięcie małych pasów, żebyś nie stał się w czasie wypadku żywym(bądź już nieżywym) pociskiem mogącym zabic innych, albo żebyś się aż tak nie pocharatał przy stłuczce. No niewolnictwo.

    pokaż komentarz
    nie_bedzie_rewolucji
  • zychu69 +6  

    mir67

    kup motor, wsiądź na niego i się na nim rozp%##%##... tylko nie zabij przy tym nikogo. Znienawidzone przez Ciebie państwo tylko na tym zyska,a Ty będziesz uszczęśliwiony jazdą bez pasów.

    pokaż komentarz
    zychu69
  • Wuerzet +21  

    @zychu69 na motocyklu będzie musiał założyć kask i znowu będzie marudził.

    pokaż komentarz
    Wuerzet
  • Onlinemaster -7  

    @ bwgg : wystarczy zwrócić uwagę siedzącemu za tobą aby z powyższego względu te pasy zapioł ;-)

    pokaż komentarz
    Onlinemaster
  • Onlinemaster -6  

    @ nie bedzie rewolucji : zazdroszczę ci luzactwa, w takim pięknym różowym świecie żyjesz, przyrośnięty do kapitalizmu luzaku... , obyś nie obudził się pewnego dnia z ręką w nocniku !

    pokaż komentarz
    Onlinemaster
  • nie_bedzie_rewolucji +4  

    @Onlinemaster
    Spoko spoko, już ty się o mnie nie martw. Potrafię odróżnic przepisik o zapinaniu pasów, od rzeczywistej ingerencji w moją wolnośc.

    pokaż komentarz
    nie_bedzie_rewolucji
  • KamienieNaSzaniec -5  

    @nie bedzie rewolucji
    Wątpię.

    pokaż komentarz
    KamienieNaSzaniec
  • Onlinemaster -5  

    @ nie bedzie rewolucji : ...wątpię ale wierzę w Ciebie ;-)

    pokaż komentarz
    Onlinemaster
  • mir67 -2  

    zychu69 (www)
    swietny argument
    tak wiec może zakazać motocykli przecież nie maja pasów i są TAK NIEBEZPIECZNE

    pokaż komentarz
    mir67
  • Soren +2  

    Kierowca odpowiada za bezpieczeństwo w aucie, więc może nakazać innym pasażerom dostosowanei się do jego oceny sytuacji. Kiedy wsiadasz do auta jako pasażer powierzasz swoje bezpieczeństwo kierowcy proste prawda?
    Są sytuacje na drodze w których pasy nie uratują jadących, a niezapięcie pasów może je uratować.
    Sam chcę mieć prawo wyboru czy wolę wylecieć z auta i zginąć na miejcu nie umierając przymocowany do siedzenia piekąc się na żywca w jednym na kilka przypadków czy może upiec się, chociaż z pasami w kilku innych przypadkach uratowałyby mi życie. Od tego mam wolną wolę i rozum by samemu dostosować swoje zachowanie do sytuacji na drodze.
    Przepisy powinny określać ogólne zasady ruchu jednocześnie nie dyktując nam co mamy zrobić w sytuacjach umożłiwiających nam różne zachowania. Pasy nie ratują życia we wszystkich sytuacjach, więc powinniśmy mieć prawo wyboru przed jakiego rodzaju sytuacjami na drodze chcemy się zabezpieczyć.
    Nie ma dowodów na to, że brak przymusu zapinania pasów prowadzi do zwiększenia się niebezpieczeństwa jazdy. Zapinanie pasów powoduje złudne poczucie bezpieczeństwa i powoduje że ludzie jeżdżą nieostrożnie. Ale to jest moje włąsne zdanie i prawo powinno je respektować.

    pokaż komentarz
    Soren
  • Regisowsky -1  

    Dopóki ludzie nie zrozumieją, że pasy należy zapinać i nie będą robić tego z własnej, nieprzymuszonej woli taki nakaz powinien być. Ponieważ ludzie nie zapinają pasów ze względu na to, że im zwisa własne bezpieczeństwo i wolą w razie wypadku latać po całym aucie. Nie zapinają, bo to jest fuj, wieśniackie, niefajnie, blablabla.

    pokaż komentarz
    Regisowsky
  • Zhai 0  

    Do wszystkich przeciwników zapinania pasów. Pragnąłby zauważyć, że przy zderzeniu mając niezapięte pasy, latacie po samochodzie jak szmaciana kukła. Przepis nakazujący zapinanie pasów chroni nie tylko wasze żałosne dupska, ale także pozostałych pasażerów, którzy być może i jechali w pasach i mogli przeżyć wypadek, ale podczas swojego lotu pod sufitem auta uderzyliście je w głowę którąś ze swoich kończyn.

    http://www.youtube.com/watch?v=e6Qhmdk4VNs&feature=related

    Przepis jest potrzebny, bo nawyku zapinania pasów łatwo się oduczyć. Jak jedziecie gdzieś blisko, to teraz zapinacie, bo boicie się mandatu. Jeżeli nie, możecie powiedzieć "to tylko kawałek", a znając prawo Murphyego to do zderzenia dojdzie pod waszym domem. Skoro jesteście przeciwko nakazom, a i tak zapinacie pasy, to po cholerę tracicie tyle czasu na protestowanie. Dla durnej zasady? Bo kradną wam wolność? I tak nie jesteście wolni - żyjecie w kieracie codzienności. Nie wierzycie? To dlaczego nie możecie wyskoczyć za miasto, kiedy już macie dość siedzenia w pracy? Wolność skończyła się za drzwiami do kapitalizmu moi drodzy. Taka jest rzeczywistość.

    Na deser trochę filmików dla tych, co pasy uwierają:
    http://www.youtube.com/watch?v=4LxnntSm4RI
    http://www.youtube.com/watch?v=6kYqjTA_VEg&feature=fvw

    pokaż komentarz
    Zhai
  • Abrakadabror +1  

    Szczerze i masz złudną nadzieje że coś tym zmienisz?Skoro mam to w 4 literach to 10 nakazów tego nie zmieni.

    pokaż komentarz
    Abrakadabror
  • kunajk +2  

    k!!$a.

    Do wszystkich przeciwników zapinania pasów. Pragnąłby zauważyć, że przy zderzeniu mając niezapięte pasy, latacie po samochodzie jak szmaciana kukła.
    Przeciwników obowiązku zapinania pasów. Obowiązku. W autobusie nie mam zapiętych pasów, a na niektórych odcinkach drogi, zgodnie ze wskazaniem GPS'a zasuwam ponad 60km na godzinę. Często w tedy nie mam miejsca siedzącego i np stoję.

    Wszelakie tego typu obowiązki, mające zwiększać bezpieczeństwo ODMÓŻDŻAJĄ. Kierowca MUSI być odpowiedzialny. Nieodpowiedzialny kierowca stanowi ogromne zagrożenie na drodze. Czym kierowca musi mniej myśleć o zapewnieniu sobie bezpieczeństwa (bo załatwiają to za niego przepisy, więc nie musi dostosowywać prędkości do warunków jazdy, bo jest narzucony limit 50km/h, nie musi myśleć czy zapalić dzienne światła, nie musi myśleć czy zapiąć pasy), tym staje się mniej odpowiedzialny. Tak jak dziecko jest nieodpowiedzialne, bo o nic nie musi się troszczyć, wszystko załatwiają rodzice.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • Gibi -5  

    to jak od momentu niezapięcia pasów doszedłeś do odmóżdżenia mnie troszke rozbawiło, Twoimi słowami ująłbym to "logika po ch$!u"

    pokaż komentarz
    Gibi
  • remulak 0  

    Gibi, widzę że w formie jesteś ;)

    pokaż komentarz
    remulak
  • kunajk 0  

    Wcale nie po ch!#u. Przysłowia, są podobno mądrością narodów, słyszałeś może takie "Z kim przystajesz, takim się stajesz"? Przysłowia zawierają w sobie głęboką treść i warto się nad nimi zastanowić.

    Weź na przykład takie rysie czy inne zwierze z kampinosu, karmią je w klatkach i zatraciły umiejętność zadbania o siebie - bo po co?

    Warto zastanowić się też nad innym aspektem, czy im bezpieczniejszy jest kierowca, tym bezpieczniej jest na drogach? Czy może było by mniej wypadków, gdyby kierowca miał gwarancje, że podczas takiego zginie. Oczywiście ciągle zaznaczam, że dyskusja nie toczy się na płaszczyźnie czy zapinać pasy, ale na temat zmuszania do ich zapinania.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • remulak -1  

    Musielibyśmy przeprowadzić eksperyment porównawczy, żeby potwierdzić Twoją tezę: powinniśmy nauczyć rysie klatkowego chowu i żyjące dziko prowadzić samochody a następnie porównać, jak rozkładają się w tych populacjach preferencje odnośnie zapinania pasów.

    pokaż komentarz
    remulak
  • kunajk 0  

    Nie chodzi o przyzwyczajenie do zapinania pasów, bo faktycznie taki przymus sprawia, że z przyzwyczajania nawet jadąc do sklepu zapniesz. Będziesz wytresowany, ale czy nie będziesz robił tego "bezmyślnie"? Rutyna podobno jest zła i spowodowała wiele wypadków.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • remulak -1  

    To podaj ze 3 wypadki samochodowe, których przyczyną było ZAPIĘCIE pasów przez kierowcę. Mogą być filmy na youtube.

    pokaż komentarz
    remulak
  • kunajk +3  

    Po raz kolejny poważam, dyskusja nie toczy się o tym, czy warto zapinać pasy, tylko czy zmuszać do tego. Nie widzę nic złego w zapinaniu pasów, pasy się powinno zapinać wyjeżdżając w trasę. Jednak na uczelnie dojeżdżam autobusem bez zapiętych pasów tak jak tysiące innych pasażerów i nie dzieje się żadna tragedia.

    Jak chcesz zobaczyć zgubny wpływ rutyny na umysł człowieka, to proszę: http://www.youtube.com/watch?v=Gethb0W7_To&feature=PlayList&p=8D892A41DC928A7F&index=0&playnext=1
    Końcowe wnioski Boeinga z tej na szczęście niedoszłej katastrofy, które wpłynęły na przeprojektowanie autopilotów: Pilot powinien mieć pełno władzę nad samolotem, nie może być tak by nie wiedział, czy komputer przypadkiem nie koryguje jego decyzji. Lepiej by było mniej bezpiecznie, ale świadomie.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • remulak -2  

    Każdy pilot Ci to powie, ale może do 3 wypadków drogowych dorzucisz jeszcze 3 wypadki lotnicze spowodowane niezapinaniem pasów. Chciałbym wreszcie dostrzec ten związek między obowiązkiem zapinania pasów w zgubnym wpływem rutyny.

    Cały czas rozmawiamy o pasach w samochodzie, czyż nie?

    pokaż komentarz
    remulak
  • kunajk +1  

    Jeżeli zapalasz światła niezależnie do pogody, zapinasz pasy, niezależnie od tego gdzie jedziesz, to postępujesz bezmyślnie. Nie myślisz o tym, czy warunki pogodowe wymagają zapalenia świateł, po prostu to robisz. Powiedzmy, że dodatkowo masz bezpieczny samochód, poduszki powietrzne - w tedy czujesz się pewnie, możesz jechać brawurowo i spowodujesz wypadek.

    Jakieś rozważanie kosztów i traktowanie ludzi w kategoriach bydła, które nie moze wejść w szkodę jest obrzydliwe. Co innego zasady, które dbają o sprawną organizację ruchu, np ruch lewostronny, pierwszeństwo dla osób z lewej, znaki drogowe, a co innego coś co wpływa tylko na moje życie. Argumentowanie o kosztach leczenia jest głupie, bo równie dobrze, mogę zginąć przez niezapięte pasy(zerowe koszty leczenia), a inna osoba przez zapięte pasy przeżyje(wysokie koszty leczenia).

    A jeżeli chodzi o bezpieczeństwo, to do jasnej cholery, ile osób ginie rocznie na drogach?! Zakażmy samochodów, niech jeżdżą pociągami, a ocalimy tyle dusz... A drugie tyle będzie zdrowia i się oszczędzi na szpitalach.

    Więc może podasz link do filmiku, gdzie kierowca wypada przez przednią szybę i zabija staruszkę ;-)

    pokaż komentarz
    kunajk
  • remulak -2  

    Może napisze to wyraźnie i jasno: usiłujesz wmówić rozmówcom, że istnieje związek między obowiązkiem zapięcia pasów a brawurą i nieodpowiedzialnością na drodze, ale nie potrafisz wskazać na czym miałby ten związek polegać.
    Myślę, że te sugestie otrzymujesz od cynowego czajniczka znajdującego się na orbicie geostacjonarnej - tak małego, że go nie widać i nie potrafię udowodnić jego istnienia. Taka to jest siła Twoich argumentów.
    Zapinam pasy ODRUCHOWO (to jest całkowicie zautomatyzowana czynność, taka sama, jak przekręcenie kluczyka czy wrzucenie jedynki) za każdym razem kiedy ruszam samochodem niezależnie od odległości (nie wiem zresztą po co miałbym jeździć autem na taki dystans, na którym nie opłaca mi się tych pasów zapinać: lepiej chyba iść pieszo? Pod warunkiem rzecz jasna, że człowiek ODPOWIEDZIALNIE zastanawia się, czy w danej sytuacji wybranie auta ma sens). Jeżdżę autem z 230-konnym silnikiem o Vmax 250kmh, światła mam włączone cały czas i płacę mniej więcej jeden stuzłotowy mandat za przekroczenie prędkości rocznie. Jak to się ma do Twoich wywodów o bezmyślności i nieodpowiedzialności? Nijak, bo to co piszesz jest nielogiczne, wewnętrznie niespójne i jest zwykłym biciem piany.

    pokaż komentarz
    remulak
  • kunajk +1  

    remulak, zadałem bardzo proste pytanie, na które nie odpowiedziałeś. Czy gdyby kierowcy mieli pewność, że każdy wypadek, będzie śmiertelny, to czy jechali by ostrożniej?

    Druga sprawa, jak jest dziecko na którym ciąży część odpowiedzialności za rodzinę, bo na przykład ojciec nie żyje, to nie wiem czemu, ale jest ono bardziej odpowiedzialne od rówieśników i np bardziej dba o siostrę i sprawy bytowe. Zapięcie pasów to dość mała odpowiedzialność, jednak ziarnko do ziarnka, uzbiera się miarka, czym kierowca jest odpowiedzialny za więcej rzeczy, tym jest bardziej odpowiedzialnym kierowcą - proste i logiczne.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • remulak -3  

    Gdybym miał 100% pewność, że każdy wypadek drogowy zakończy się śmiertelnie, to nie tylko nie wsiadałbym do samochodu, ale śmiem wątpić, czy przemysł samochodowy w dzisiejszej formie w ogóle by istniał. Były to prawdopodobnie najniebezpieczniejszy środek transportu w historii ludzkości porównywalny z używaniem paszczy tygrysa szablozębnego do przewozu ludzi.

    Mam wrażenie, że nie miałeś nigdy zajęć z logiki, bo niemożliwym jest, żeby osoba z jako-takim pojęciem o niej popełniała aż tyle błędów logicznych - praktycznie w każdej wypowiedzi.

    pokaż komentarz
    remulak
  • kunajk +1  

    Niemożliwe? Widocznie nie czytasz własnych wypowiedzi. Wskaż chodź jeden błąd logiczny, skoro popełniam ich aż tyle, nie powinno to być problemem.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • remulak -3  

    Cały czas to wskazuję: uzasadniasz postulat zniesienia obowiązku zapinania pasów tym, że rzekomo skłania to do brawurowej jazdy. Otóż nie ma takiego związku, a na pewno nie potrafisz tego w żaden sposób udowodnić. To jest błąd logiczny.

    pokaż komentarz
    remulak
  • kunajk +1  

    Przecież sam to udowodniłeś, oto tezy:
    1. Mówi się, że obowiązek zwiększenia pasów zwiększa bezpieczeństwo, ciągle w tym temacie widać bezpieczeństwo, bezpieczeństwo... bezpieczeństwo.
    2.Piszesz, że gdyby każdy wypadek był śmiertelny jazda samochodem była by podobna do używania paszczy tygrysa szablozębnego jako środku transportu. Słyszałeś zdanie obchodzić się jak ze śpiącym niedzwiedziem, albo bombą? Znaczy ono tyle, co być ostrożnym, czy gdyby wszyscy kierowcy nagle stali się bardziej ostrożni( w twoim porównaniu tak jak by obchodzili się z miną/tygrysem), to było by mniej czy więcej wypadków?
    Oczywiście pomijam to, że twoje porównanie jest grubo przesadzone, można jechać 20 lat i nie mieć żadnej stłuczki.

    1+2 = 3. Im się pewniej czujesz, tym na więcej sobie pozwalasz. Proste.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • kooles 0  

    "a ja bym chciał móc sam decydować o tym co dla mnie dobre. Dobrze, że pasy są w autach ale to od nas powinno zależeć czy zapinamy je czy nie nie inni równie dobrze mógłbym wam zakazać zapinania tak jak wy mi jazdy bez(sensu)" [-4]

    Przecież płacimy za ubezpieczenie to chyba już powinno wystarczyć, a nie mandaty jeszcze mamy prawo robić co chcemy ze swoim zdrowiem i życiem to się wiąże z godnością osobistą, może jeszcze mam się czuć winny za to że nie zapinam pasów [sic]

    PS. Na miasto wychodzić w kamizelkach kuloodpornych trzeba będzie chodzić za niedługo :)

    pokaż komentarz
    kooles
  • pazdzo 0  

    Stare pytanie co jest ważniejsze wolność czy bezpieczeństwo? Jak będziemy dbać takimi nakazami i mandatami o d#$$$i wolących jeżdzić bez pasów to nie będzie selekcji naturalnej i idiotów będzie coraz więcej. Państwo w imię bezpieczeństwa oducza ludzi myślenia, bo po co mysleć, władza pomyśli za ciebie. I to jak bardzo zapinanie pasów jest rozsądne i oczywiste nie ma tu nic do rzeczy bo zarówno ten pan Gajdus jak i ja nie jesteśmy przeciwnikami zapinania pasów tylko przeciwnikami obowiązku zapinania pasów. Gadanie że nie zapinając zagrażam komukolwiek jest bezsensu, niech ci co tak mówią pokażą jakąś statystykę ile osób ginie bo ktoś się im wbił z samochodu z naprzeciwka przez przednią szybę, pewnie na na cały kraj z jedna na 2 lata, sądzę że więcej jest ofiar potknięcia się na stromych schodach.
    Nie zapinając pasów zagrażam sam sobie, moje życie i mogę z nim robić co chce, a jeśli ktoś wprowadza ograniczenia co do dysponowania moim własnym życiem to tak jakby się czynił jego współwłaścicielem, czyli jakby ze mnie czynił niewolnika.
    Co do kosztów leczenia to najwyższe generują ci otyli, ale golonki i tłustego żarcia politycy nie zakażą bo sami to z reguły tłuste wieprze.
    Stawianie bezpieczeństwa nad wolność jest przejawem mentalnośći niewolnika i tchórza, a ci co stawiają wolność nad bezpieczeństwo nazywani są bohaterami. Wielu naszych przodków zginęło za wolność a my ją teraz dobrowolnie oddajemy, kawałek po kawałku od takich zdawałoby się pożytecznych nakazów jak zapinanie pasów.

    pokaż komentarz
    pazdzo
  • rpawelek 0  

    Osoba bez pasów nie tylko wyleci przez szybę i zabije kogoś innego, bo to może zdarza się rzadko, ale zabije drugą osobę w tym samym samochodzie.
    Stawianie bezpieczeństwa nad wolność - w tym przypadku (nie można uogólniać) jest przejawem rozsądku i dbałości o obywateli. Przodkowie ginęli walcząc o inną wolność, na pewno priorytetem nie było decydowanie o tym czy mogę być bezpieczny i nie stwarzać zagrożenia, czy też będę mógł robić co mi się podoba.
    Wielu naszych przodków wygrywało bitwy, dlatego, że potrafili zadbać o swoje bezpieczeństwo walcząc o wolność.

    pokaż komentarz
    rpawelek
  • pazdzo 0  

    Każdy widzi jak się pakuje do samochodu czy jego współpasażerowie zapinają pasy czy nie, jak nie chce tak jechać może wysiąść, a jeśli jest kierowcą może wyrzucić pasażerów, więc pasażer zabity przez drugiego bez pasów jest sam sobie winny bo wiedział na co się pisze.
    To jak pójść w Himalaje z grupą bez czekanów i raków, nie można wtedy narzekać że ktoś nas pociągnął w przepaść i złamalismy sobie nogi.
    A przodkowie gineli walcząc o ta samą wolność bo wolność jest zawsze jedna i taka sama, to zniewolenie może się różnić, raz ci zakażą tego, raz tamtego.
    A bitwy wygrywa się nie dzięki dbaniu o własne bezpieczeństwo tylko dzięki śmiałym i ryzykownym manewrom, Francuzi w 1940 bardzo dbali o swoje bezpieczeństwo chowając się za linią Maginota, jak to się skończyło wszyscy wiemy.

    pokaż komentarz
    pazdzo
  • archetwist 0  

    pazdzo: "Co do kosztów leczenia to najwyższe generują ci otyli, ale golonki i tłustego żarcia politycy nie zakażą bo sami to z reguły tłuste wieprze."

    Drogi wolnościowcu. Zgadzam się z tą częścią Twojej wypowiedzi, która dotyczyła obowiązku zapinania pasów - tzn. również jestem jego przeciwnikiem. Nie zgadzam się natomiast, żebyś mnie obrażał. Jestem otyły, może to wynik choroby, a może lubię się obżerać, nie Twoja sprawa. Nie daje Ci to żadnego prawa do nazywania mnie "tłustym wieprzem". Polecam więcej konsekwencji w myśleniu.

    pokaż komentarz
    archetwist
  • PoW88 0  

    Nie rozumiem ludzi, którzy uważają, że zapinanie pasów to tylko troska o ich bezpieczeństwo. Jeśli kretyn bez pasów lecąc złamie osobie siedzącej obok/przed nim/w drugim samochodzie kark to do dupy z taką argumentacją.

    pokaż komentarz
    PoW88
  • mir67 -7  

    "Państwo nakazując nam jazdę z zapiętymi pasami dba o nasze życie i zdrowie"
    to możne w ramach tej dbałości zamiast wlepiać mandaty tym co maja
    dbałość państwa w dupie.
    zajmą się zapinaniem pasów tym co chcą je mieć zapięte- ale za ich tylko podatki

    pokaż komentarz
    mir67
  • Wuerzet +1  

    Co się tak burzysz człowieku?! Nie akceptujesz tego to nie jeździj po drogach publicznych - do tego Cię nikt nie zmusza.

    pokaż komentarz
    Wuerzet
  • bwgg +7  

    Miałbym prośbe - wyjaśnij mi co mają nasze podatki do obowiązku zapinania pasów. Staram się pojąć, ale nie mogę wyciągnąć żadnego sensownego powiązania.

    Przy okazji - nasze podatki (tak, moje też) zosstały zmarnowane przez Pana Gajdusa, TK nie pracuje za darmo...

    pokaż komentarz
    bwgg
  • supertomek +4  

    Wszyscy płacą za leczenie ofiar wypadków i ich hospitalizację.

    pokaż komentarz
    supertomek
  • bwgg -1  

    @supertomek: Przeczytaj co on napisał, potem pomyśl, przeczytaj i pomyśl jeszcze raz.

    pokaż komentarz
    bwgg
  • mir67 -4  

    bwgg (www)
    JA BYM NA TO NIE LICZYŁ, KATOLICKA INDOKRYNACJA I LATA KOMUNY KTÓRE MIAŁY NIEWATPLIWY W PŁYW NA ICH WYCHOWANIE WYTRESOWAŁY NASZYCH INTERLOKUTORÓW DO WIARY W NIEOMYLNOŚĆ I NIEZBĘDNOŚĆ KAŻĄCEJ REKI OJCA BOGA , WODZA, PARTII, PAŃSTWA.

    pokaż komentarz
    mir67
  • bwgg 0  

    Oświadczenie: odpuszczam sobie dyskusję. Nie przekonam "was', "wy" nie przekonacie mnie.

    ( :

    pokaż komentarz
    bwgg
  • kunajk 0  

    Po prostu nie masz żadnych argumentów : )

    pokaż komentarz
    kunajk
  • Abrakadabror 0  

    Oświadczaj co chcesz 99% ludu ma to w poważaniu .Za pewne ci ulżyło w końcu żyłka pękała :)Czyż to nie piękne ?Użyć brzydkie słowo gdy brakuje argumentu.

    pokaż komentarz
    Abrakadabror
  • Abrakadabror 0  

    Szczerze nie raz nie zapinałem pasów podczas jazdy.iIIII to jest j!!ana moja sprawa jak sie zderzę owszem możne zginę albo wylece przez okno przykro .Wtedy będę sie zarzekał ,że mogłem ale nie zrobiłem..Kiepskie uzasadnienie wyroku bla bla i tyle.Wolność wyboru taaa

    pokaż komentarz
    Abrakadabror
  • bwgg 0  

    Jeśli nie zabijesz przy okazji nikogo innego - proszę bardzo.
    Jeśli jednak pasy temu zapobiegną to wbacz, ale mam w poważaniu mylnie postrzeganą "wolność".

    pokaż komentarz
    bwgg
  • kunajk +1  

    Jak ma kogoś zabić od niezapiętych pasów? Zresztą, zakażmy podróżowania w samochodach, przez te maszyny z piekła rodem giną małe dzieci idące szosą do szkoły na wsi.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • Gibi +2  

    jak to już ktoś wytknął kiedyś Mikkemu Korwinowi Januszowi "a jak pan wyleci przez szybę wpadnie na staruszkę i złamie jej zostroporyzowaną nogę?"

    pokaż komentarz
    Gibi
  • Abrakadabror 0  

    W jaki sposób zapobiegną jeżeli np.potrącę kogoś ?(czego bym nikomu nie życzył)Szczerze wybaczam aczkolwiek musisz sie liczyć ,że nie każdy jest twojego zdania.

    pokaż komentarz
    Abrakadabror
  • bwgg -2  

    @kunajk: ty tak na serio się pytasz? : D

    @Abrakadabror: (tip: adresuj wypowiedzi) Domyśliłem się, że mnie wywołujesz do odpowiedzi - odpowiedzi nie będzie, będzie za to oświadczenie. Jesteś idiotą, przykro mi.

    pokaż komentarz
    bwgg
  • Ortaldo -3  

    Prawidłowo. Inaczej zaczęłyby się absurdy niczym w USA.

    pokaż komentarz
    Ortaldo
  • szpec84 -3  

    jakby to przeszło to równie dobrze by było można pić;) w końcu to nasza sprawa jak prowadzimy ;P

    pokaż komentarz
    szpec84
  • kooles 0  

    nie bo wtedy możemy być zagrożeniem dla innych

    pokaż komentarz
    kooles
  • kunajk -2  

    Dlaczego nie? Jak byś spowodował wypadek po pijaku, ponosił byś większą karę i tyle. Odpowiedzialność to podstawa.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • Gibi -3  

    Jak wy chcecie wybierać czy zapinać pasy, to ja chce sam sobie którą stroną drogi jechać ok? a tak serio, to w tej kwestii jestem za wolnością, tyle że niebezpieczne są niektóre argumenty tutaj padające i to mnie skłoniło do przejaskrawionego przykładu :)

    pokaż komentarz
    Gibi
  • mir67 +9  

    jak chcesz to zapinaj nikt ci nie nakazuje ich NIE ZAPINANIA - ALE WYBACZ ZE JA CHCE SAM DECYDOWAĆ CO JEST DLA MNIE DOBRE A CO ZŁE

    pokaż komentarz
    mir67
  • mathix +7  

    Myślę, że nikt nie ma wątpliwości, że zapinanie pasów często ratuje życie. Tutaj nie o to chodzi, o działanie pasów, tylko o przymus ich zapinania. Podobnie jest w kwestii narkotyków.

    Niestety TK rzucił mocnymi argumentami. Mamy socjalizm, więc będzie on nam ograniczał wolność we wszelkich sferach życia.

    pokaż komentarz
    mathix
  • bwgg -6  

    Kolego, mógłbym się z Tobą zgodzić, gdyby nie fakt, że za większośc dzieci to rodzice podejmują decyzje na różne tematy. Wolałbym nie sprawdzać o ile wzrosłaby śmiertelnośc wśród dzieci, gdyby ludzie przyzwyczaili się do niezapinania pasów.

    @mir67: Jak dla mnnie możesz nawet teraz iśc się utopić ; < tylko nie strasz ryb i rybaków.
    Niżej odpisałem, czemu twoje podejście jest pozbawione sensu - tak samo jak dodawanie trzech komentarzy pod rząd.

    pokaż komentarz
    bwgg
  • stfor +15  

    Chętnie wezmę udział w tym teście, ale doprecyzujmy resztę parametrów testu aby nie było potem niedomówień.

    Prędkość nie mniej niż 150km/h i nie więcej niż 200km/h, przeszkodą niech będzie betonowy sześcian o boku długości 1m wokół niego wolna przestrzeń - minimum 100m w każdą stronę, samochód o masie do 900kg, najlepiej daewo tico albo fiat cinquecento. Wszystkie te rzeczy mogę zorganizować we własnym zakresie (chyba że wolisz dostarczyć własne) potrzeba tylko kierowcy (o ile sam nie będziesz kierował - ale jeśli wolisz któreś z pozostałych zgodnych z przepisami miejsc dla pasażerów pomyślimy nad zdalnym sterowaniem). Ja nie zapinam pasów, aby było ciekawiej zajmuję niezgodne z prawem miejsce na dachu i aby było sprawiedliwie jako jedyny zakładam kask.

    pokaż komentarz
    stfor
  • Onlinemaster +4  

    Co to za pieprzenie że państwo ponosi koszty leczenia poszkodowanych w wypadkach? - NIE PRAWDA ! - od kiedy to państwo mi ZUS płaci ? to JA z własnych pieniędzy płacę sobie za leczenie ! i to JA decyduję czy będę siebie narażał czy nie ! a służba zdrowia jest od leczenia jak dupa od srania ! Odnośnie dzieci, tu sprawa wygląda inaczej, do momentu osiągnięcia przez nie pełnoletności rodzice powinni zadbać o to żeby pasy miały zapięte, obowiązek zapinania pasów nie powinien dotyczyć pełnoletnich obywateli ! Mam nadzieję że kiedyś ten bandycki kapitalizm zostanie obalony, choćby miało dojść do wojny domowej ! - pierwszy wezmę widły w dłoń !

    pokaż komentarz
    Onlinemaster
  • ulbrek +24  

    Jeśli myślisz, że z twojego marnego zusu starczy na pokrycie kosztów leczenia to upadłeś na głowę. Chcesz jeździć bez pasów? Ok! Ale wara od moich podatków.

    pokaż komentarz
    ulbrek
  • rpawelek +4  

    @stfor - świetnie opisana sytuacja. Napisałeś - dobrze, a teraz jeszcze pomyśl i odpowiedz ile wypadków drogowych spełnia warunki Twojego crash testu... a następnie oceń zasadność zapinania pasów.

    Przepisy ruchu drogowego - stworzone są dla bezpieczeństwa, a nie na złość ludziom. Nakazy jazdy w daną stronę także ograniczają wolność obywatela - bo chciałby pojechać inną drogą.
    Żeby nie było - że w wyżej podanym przykładzie naraża się na niebezpieczeństwo innych... przy pasach bezpieczeństwa również - nie zapinając ich możemy zabić drugą osobę w tym samym samochodzie.

    pokaż komentarz
    rpawelek
  • kazuj +2  

    Tak długo jak czyjeś lecące zwłoki (w trakcie czołówki) stanowią dla mnie lub kogoś z pasażerów kierowanego przeze mnie pojazdu zagrożenie (o ile wiem, jest możliwe że kierowca lub pasażerowie nie zapinający pasów mogą poczuć się jak supermen w trakcie zderzenia) tak zapinanie pasów powinno być obowiązkowe.

    EDIT: Doprecyzuję, uważam, że to że ktoś inny ma zapięte pasy ma wpływ na moje bezpieczeństwo, nie chcę zostać "trafiony" kierowcą który "se poleciał". Sytuacja hipotetyczna, lecz dopóki nie udowodnicie mi, że jest to niemożliwe tak będę za zapinaniem pasów;]

    pokaż komentarz
    kazuj
  • Potfur +17  

    Jestem przeciwnikiem obowiązkowego zapinania pasów, a mimo to zawsze zapinam pasy w samochodzie.

    Co niektórzy jednak widzę nie potrafią tego zrozumieć.

    pokaż komentarz
    Potfur
  • remulak -3  

    @ onlinemaster: widzę, że kolega należy do partii "Ja z Moich Podatków".

    Skoro TK tak orzekł, to tak jest. Kropka. Boli, ale trzeba przełknąć - przynajmniej jeśli ma się szacunek dla prawa (co w niektórych częściach kraju nie jest często spotykaną cechą).
    Obawiam się, że póki tego nie zmienimy, dopóty kraj będzie wyglądał jak wygląda.

    Owszem, ja też bym wolał, żeby prawo było fantastyczne, przejrzyste i przyjazne. Nie zawsze jest (ale też trzeba przyznać, że nie mieszkamy w totalitarnym, nieludzkim kraju - kto tak twierdzi stracił kontakt z rzeczywistością). W takim razie NAJPIERW musimy się nauczyć żyć ze świadomością, że sądy nie zawsze orzekają po naszej myśli ("sąd sądem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie"), zwłaszcza na szczeblu TK. W przeciwnym razie dowolne zmiany prawa natrafią na tę rafę, że "moja racja najmojsza". To jest polactwo. Mnie by się taki kraj nie podobał, w którym dobre prawo jest pogardzane, bo sąd orzekł nie po mojej myśli.

    pokaż komentarz
    remulak
  • j0tj0t87 +3  

    Czemu mamy kończyć na zapinaniu pasów? W "imię bezpieczeństwa" proponuję obowiązek zakładania kasku, gogli, ubrania ognioodpornego etc. Wytłumaczenie, że to chodzi o ochronę służby zdrowia jest poniekąd słuszne - należy znieść lub drastycznie ograniczyć państwową służbę zdrowia, wtedy obowiązek zapinania pasów sam zniknie.

    pokaż komentarz
    j0tj0t87
  • Onlinemaster -1  

    @ remulak Jeśli ktoś nasika ci na głowę to będziesz mówił że deszcz pada ?

    pokaż komentarz
    Onlinemaster
  • remulak +1  

    To jest pytanie, pytanie retoryczne czy próbujesz mnie obrazić? Oczywiście że nie.

    Musisz mieć nieprawdopodobnie niską samoocenę, jeśli wyrok TK niezgodny z Twoją opinią wywołuje w Tobie takie uczucia.

    pokaż komentarz
    remulak
  • gnus -3  

    kazuj, dokładnie! Ale co będziesz tłumaczył durnym szczekaczom? Oni mają swoje zdanie i koniec! Nieważne, że przytoczona przez Ciebie sytuacja wcale nie jest taka hipotetyczna. Może mieć też miejsce przy zderzeniu bocznym. Z resztą nie bez powodu Japończycy pracują nad poduszką powietrzną oddzielającą od siebie osoby siedzące z tyłu.

    pokaż komentarz
    gnus
  • szejas +1  

    No to teraz przez analogię państwo powinno nakazać noszenia czapki w wietrzne dni.
    Nie życzę sobie żeby z państwowych (choć do tej pory myślałem że moich) składek leczeni byli Ci, którzy jej nie założyli.

    pokaż komentarz
    szejas
  • kunajk +6  

    Z jakiej racji w autobusach pasażerowie nie zapinają pasów? Ba! Dziś jechałem stojąc w autobusie, który zasuwał 61km godzinę!

    pokaż komentarz
    kunajk
  • Gru -1  

    @bwgg wyobraź sobie że dzieci nie prowadzą samochodu i nie rzycze sobie by państwo pod przymusem pręgierza finansowego nakazywało mi co jest dla mnei dobre a co złe, sam to wiem i pasy zapinam. Ale nie zależnie co trybunałek sobie postanowi uważam to za przepis łamiacy moje prawo do wolnosci!

    pokaż komentarz
    Gru
  • m4r1u5z -5  

    p%%%!#%e gleboko w odbyt takie wyroki. nie chce zapiac pasow to nie bede zapinal i powinienem miec do tego prawo, jestem niewolnikiem w swoim wlasnym kraju za ktory moi przodkowie walczyli, czesto gineli. a ktos mi powie zaraz, ze nie mam racji. k!$#a, tydzien temu auto przeparkowywalem, na liczniku 2km/h nawet na droge nie wyjechalem, ale panowie policjanci sie przyczepili, ze pasow nie mam i 15min prosilem zeby mi stowy oszczedzili. czy to jest normalne? sie pytam!

    pokaż komentarz
    m4r1u5z
  • bwgg 0  

    @Gru: Hmm, nie wiem, czy wiesz, ale wiem, że dzieci samochodów nie prowadzą.
    I ni w ząb nie pojąłem co miał niby przekazać twój komentarz.

    pokaż komentarz
    bwgg
  • Karolaq +3  

    Hmm, no to może tak:

    Denerwują mnie argumenty typu "Jeśli myślisz, że z twojego marnego zusu starczy na pokrycie kosztów leczenia to upadłeś na głowę. Chcesz jeździć bez pasów? Ok! Ale wara od moich podatków.". Tak? No to ja nie będę płacił na wasze leczenie. Macie siedzieć na dupie, nie ruszać się i nie przyjmować pokarmów, bo jeszcze się czymś zatrujecie, a ja za to będę tylko płacił. Pozwalam wam tylko umrzeć. Do pogrzebu się jeszcze od biedy dorzucę. I teraz wszyscy usiądźmy w kole i patrzmy na siebie czy przypadkiem ktoś kogoś na jakieś koszty nie naraża.

    Co do zwiększonej śmiertelności na drogach. Jeżeli się zwiększy, to znaczy, że mniej osób będzie trzeba leczyć. Możliwe, że zaoszczędzone pieniądze będzie można przeznaczyć na leczenie tych, co przeżyli albo wybudować nowe, bezpieczniejsze drogi, gospodarka się napędza... oczywiście żartuję, ale wiadomo, że pieniądze są oszczędzane, a nie tracone :]

    A już tak w ostateczności: Jeżeli ktoś jedzie bez pasów, to sam pokrywa swoje leczenie, jeżeli coś mu się stanie. proste? Oczywiście, że proste. Tylko problem nie leży w znalezieniu kompromisu. Polityków po prostu to gówno obchodzi, bo mają ważniejsze rzeczy na głowie niż czyjeś marne problemy z ograniczaniem wolności. Oni i tak bez pasów jeżdżą.

    pokaż komentarz
    Karolaq
  • mir67 -2  

    "Z jakiej racji w autobusach pasażerowie nie zapinają pasów? Ba! Dziś jechałem stojąc w autobusie, który zasuwał 61km godzinę! " nie tylko pasażerowie kierowcy tez
    podobnie jest w pociagach
    ale
    nie martw się niedługo stwierdza ze i tam będzie to obowiązkowe a jak nie podporządkujesz się to mandat w końcu w budżecie POrządna dziura

    pokaż komentarz
    mir67
  • brzask 0  

    Trybunał tak naprawdę wskazał, że mamy już inne przepisy NIEZGODNE z konstytucją np. o obowiązkowych składkach na ZUS i przepis o obowiązku zapinaniu pasów jest z nimi zgodny. Tak naprawdę trzeba zaskarżyć wszystkie przepisy ograniczające wolność osobistą.

    pokaż komentarz
    brzask
  • GLOS +1  

    "Rozumiem, że z przyjemnością przyjmiecie ustawę o obowiązkowym noszeniu czapki podczas mrozów, bo "zresztą i tak wszyscy noszą". No jak, zakładacie czapeczki? Bo inaczej mandacik 100 zł albo sąd grodzki. Każdy chory obywatel uszczupla stan kasy NFZ i powoduje śmiertelne zagrożenie dla innych, zdrowych obywateli! Precz z zakichanymi ekshibicjonistami! Niech żyje przymus noszenia czapki! "

    pokaż komentarz
    GLOS
  • krzysiekw -4  

    Kurcze, ale byłyby jaja, jeśli by to przeszło:P

    pokaż komentarz
    krzysiekw
  • mir67 -1  

    Bodek

    "[pokaż komentarz] 0 + - 5 godz. 15 min. temu

    Onlinemaster: Tak samo posiadanie trójkąta ostrzegawczego jest pogwałceniem moich praw. Ja sam chce decydować czy chcę go wozić w bagażniku czy nie.

    Wszystko co jest związane z bezpieczeństwem jest dla naszego dobra."

    bodzio
    wozisz go po to by nie narażać innych
    ale były czasy gdy nie był obowiązkowy i jakoś nie wydaje mis ie by przez to na drogach było niebezpieczniej

    takie małe pytanie co państwo robi by ustrzec was przed zranieniem się kuchennymi nożami i widelcami których zapewne dużo w waszych kuchniach lub kuchniach waszych rodziców.
    poza tym czy przestrzegacie przepisów BHP podczas prac domowych?
    pora by inspektorzy pracy zaczęli kontrolować czy je przestrzegamy w naszych domach
    kto jest za?

    pokaż komentarz
    mir67
  • argothiel 0  

    Czy słyszałeś o nowej opcji "odpowiedz" na Wykopie?

    pokaż komentarz
    argothiel
  • mir67 +1  

    ufff jak to dobrze ze tu nie ma mandatów za nie przestrzeganie przepisów

    pokaż komentarz
    mir67
  • mir67 -1  

    dokładnie ja ostatnio ubezpieczenia u lekarza byłem 15 lat temu,
    wole płacić za wizytę PRYWATNĄ wtedy nie przezywam upokorzenia w kolejkach na brudnych korytarzach państwowej służby zdrowi NA KTÓRA MIMO TO OD 20 LAT PŁACE SKŁADKI

    pokaż komentarz
    mir67
  • mir67 -1  

    "bwgg (www)

    [pokaż komentarz] -2 + - 7 godz. 3 min. temu

    Kolego, mógłbym się z Tobą zgodzić, gdyby nie fakt, że za większośc dzieci to rodzice podejmują decyzje na różne tematy. Wolałbym nie sprawdzać o ile wzrosłaby śmiertelnośc wśród dzieci, gdyby ludzie przyzwyczaili się do niezapinania pasów.

    @mir67: Jak dla mnnie możesz nawet teraz iśc się utopić ; < tylko nie strasz ryb i rybaków.
    Niżej odpisałem, czemu twoje podejście jest pozbawione sensu - tak samo jak dodawanie trzech komentarzy pod rząd"

    rozumiem ze ty jestes niepełnosprawny umysłowo i wymagasz by karma zmuszano cie do podejmowania dobrych dla ciebie działań i decyzji bo bez opiekuńczej ojcowskie karzącej reki Państwa możesz zrobić sobie krzywdę i będziesz płakać.
    choć to nie łatwe zawsze możne postarać się o kuratora który zajmie się tobą albo wstąpić do wojska tam zorganizują ci życie tak byś sobie nie zrobił krzywdy - nie będziesz musiał myśleć ani tez podejmować samodzielnych decyzji o tym co dobre a co złe jest dla twojej osoby zupełnie jak za czasów wczesnego dziecinstwa
    bede komentował tyle razy ile zechce a ty jak nie chcesz tego czytac nie czytaj

    pokaż komentarz
    mir67
  • vforvendetta -1  

    Cały ten wniosek był nieco idiotyczny. Co jest złego w zapinaniu pasów? Bądź co bądź służy to ratowaniu życia i nie raz tak jest. Nie wyobrażam sobie by ktoś nie zapinał pasów swoim dzieciom bo jakiś niepoważny człowieczek dostał mandat i postanowił się awanturować przed Trybunałem Konstytucyjnym. Czy my naprawdę nie mamy większych problemów?

    pokaż komentarz
    vforvendetta
  • Wintermute -1  

    żeby dzieciaka nie zrobić też należy gumkę założyć! To również uznasz pacanie Felicjanie za pogwałcenie praw człowieka? Tak jakby TK nie miał się czym innym zajmować

    pokaż komentarz
    Wintermute
  • MP-ror -1  

    Co za bzdurna argumentacja:
    "Kwestia bezpieczeństwa obywatela, to sprawa nas wszystkich, bo my wszyscy płacimy za bardzo kosztowne operacje ofiar wypadków drogowych - dodaje."
    Za leczenie palaczy i pijaków też wszyscy płacimy ale jakoś nie ma żadnych praw zakazujących im robienia tego.

    pokaż komentarz
    MP-ror
  • argothiel -1  

    k$!#a. Spodziewałem się takiego werdyktu akurat, ale uzasadnienie mnie zdenerwowało. "Płacimy za ludzi, którzy robią głupie rzeczy"? Przecież to jest podstawowa cecha publicznej służby zdrowia. To oznacza, że trzeba pomyśleć nad zmianami w systemie służby zdrowia, a nie jest żadnym argumentem, żeby nakazywać ludziom odgórnie dbania o swoje zdrowie. W przeciwnym razie państwo powinno nakazać wszystkim obywatelom zdrowe odżywianie, uprawianie sportu, unikanie stresu, a za nieprzestrzeganie tych nakazów karać mandatami czy wsadzać do więzień. Zgadza się - przepis jest absurdalny, bo kieruje się absurdalną logiką.

    pokaż komentarz
    argothiel
  • mir67 0  

    a co z płaceniem za błędy rządu?

    pokaż komentarz
    mir67
  • Sycu -2  

    Jedno pytanie do wszystkich Was, którzy zapinacie pasy, ale przepis godzi w waszą wolność: czy jeśli zagapicie się i wjedziecie komuś "w dupę" przy prędkości np 20 km/h (Wy macie zapięte pasy, bo jesteście rozważni, przewidujący itp itd), to czy będzie Wam wszystko jedno, czy ta osoba ma zapięte pasy? Czy jeśli zginie uderzając głową w kierownicę, też będzie Wam wszystko jedno? Możecie powiedzieć "mógł zapiąć pasy, sam jest sobie winien". Wątpie, czy w takiej sytuacji powiedzielibyście to rodzinie zmarłego. Może i jestem egoistą, ale ten przepis daje jakąś szansę DLA MNIE, że nie będę miał do końca życia wyrzutów sumienia, że kogoś zabiłem. A to całe gadanie o zusie, wypadaniu przez szyby itp - szczerze mówiąc - mam to w dupie

    pokaż komentarz
    Sycu
  • Machabeusz -3  

    Przecież obywatel nie ma obowiązku zapinania pasów. Wystarczy, że nie będzie jeździł samochodem.

    pokaż komentarz
    Machabeusz
  • kooles -1  

    na szczęście inteligentny też nie musi być bo by był mandacik :)

    pokaż komentarz
    kooles
  • kooles -5  

    a ja bym chciał móc sam decydować o tym co dla mnie dobre. Dobrze, że pasy są w autach ale to od nas powinno zależeć czy zapinamy je czy nie nie inni równie dobrze mógłbym wam zakazać zapinania tak jak wy mi jazdy bez(sensu)

    pokaż komentarz
    kooles
  • badlog0ff -6  

    ...musiał by się za kolesiem Rydzyk wstawić, to może by się udało pomysł przepchnąć. Przecież to Bóg decyduje o życiu i śmierci, przynajmniej biblia tak mówi...
    ...przydał by się na coś w końcu!

    Argument TK do obalenia, wystarczy wykazać śmiertelność nie zapinania pasów vs. koszty leczenia i mamy apelacje.

    pokaż komentarz
    badlog0ff
  • koniczynek 0  

    I teraz dziura budżetowa nie wydaje się tak ważna, skoro mamy gorący temat zapinania pasów i konstytucji. A myślałem, że to znowu będzie aborcja.

    pokaż komentarz
    koniczynek
  • szpec84 0  

    nawet jeżeli by przeszło cos takiego, to by było można nakazać producentom w by w instrukcjach obsługi umieszczali adnotacje iż samochod należy prowadzić w zapiętych pasach. Jeśli ktoś by miał wypadek/stłuczke etc i nie miałby zapiętych pasów to zakład ubezpieczeniowy by mogl spokojnie powiedzieć iż ktoś nie stosował się do instrukcji obsługi samochodu... więc na to samo by wyszło

    pokaż komentarz
    szpec84
  • remulak 0  

    Zajrzyj do instrukcji obsługi dowolnego auta i tam będzie dokładnie tak napisane, przy czym producenci aut robią to sami z siebie.

    pokaż komentarz
    remulak
  • nightrain 0  

    Mnie ciekawi dlaczego ten obowiązek nie dotyczy kierowców autobusów, a w szczególności wszelkiego rodzaju mini busów. Dlaczego kierowca samochodu np. mercedes sprinter, wożący towar musi mieć zapięte pasy, a kierowca tego samego samochodu, wożący ludzi pasów nie musi mieć zapiętych?

    pokaż komentarz
    nightrain
  • kunajk +1  

    Pewnie dlatego by jechał bezpieczniej. Jest związany w doli i niedoli z pasażerami których wiezie ;)

    pokaż komentarz
    kunajk
  • koziolek666 0  

    Prawa fizyki, a dokładnie prawo zachowania pędu. Może od razu nie wylecisz przez przednią szybę jadąc z tyłu, ale twoje kilkadziesiąt kilogramów niezabezpieczone niczym najprawdopodobniej skręci kark kierowcy. Swoją drogą polecam Pogromców Mitów odcinek o Paczce Chustek higienicznych. Panowie AiJ testowali też efekt swobodnego lotu kuli do kręgi przy gwałtownym hamowaniu. Buster stracił głowę.

    pokaż komentarz
    koziolek666
  • kunajk +1  

    Możesz jako kierowca, nakazać Busterowi by zapiął pasy w Twoim samochodzie, by nie narażał Ciebie. Wolnościowiec od siedmiu boleści.

    pokaż komentarz
    kunajk
pokaż 

Wykopali i zakopali (182 / 5)