Czy skończyła się era Światów Wiedzy, Tomków i DD-reportera?

Tekst w blogu. Ciekawy, bo trafny. Przypomniało mi się moje dzieciństwo i przede wszystkim zacząłem sie zastanawiać, że moje dziecko będzie miało przewalone... Do dziś mam lego. Nie sądziłem, że ktoś inny też z kredek i długopisów robił "ulice" dla resoraków na dywanie :D

  • Reklamy Google

  • bartek543 +4  

    Discovery psia ich mać, nie dość, że pół ramówki to "poturbowani" czytaj "popier#&!#@&" albo inne programy dla dresiarzy o robieniu sobie dziar lub to jak już leci coś wartościowego jak kilka minut temu program o pierwszych lotach kosmicznych to co 10 minut przerwa na reklamowanie w/w pierdół.
    I jeszcze dobijające programy typu 'wielkie konstrukcje", o ile sam program ciekawy to dadzą jako prowadzącego jakiegoś kretyna który:
    a). Jara się wylewaniem betonu jakby zaraz miał polecieć w kosmos
    b). Gada bzdury w stylu "wszystkim robotnikom adrenalina buzuje w żyłach kiedy wjeżdżają windą na szczyt drapacza chmur"
    c). Nie mają pojęcia co się dzieje.

    Wkurzyłem się, po raz piąty przerwali mi program o pierwszych astronautach, żeby po raz piąty pokazywać reklamę programu o d%!##ach którzy tatują sobie ryje.
    A pogromcy mitów to same powtórki.
    k$!#a.

    pokaż komentarz
    bartek543
  • WhiteWolf -3  

    Podać ci linki do for warezowych?

    pokaż komentarz
    WhiteWolf
  • bartek543 0  

    Szkoda mi lichego łącza z lichej multimedii za które płacę więcej niż jest warte, bo albo multimedia albo neostrada.
    A warezów to mam oddzielny katalog w zakładkach.

    Problem w tym, że płacąc za telewizję chcę w miarę spokojnie obejrzeć sobie program.
    Rozumiem, że reklama dzwignią handlu, że pieniądze itd i nie mam nic przeciwko reklamie nawet w trakcie programu. Ale w rozsądnych granicach. Bo po jaką cholerę oni mi co chwila przerywają program, żeby mi zareklamować własny program. Jak będę chciał oglądać o tatuażach to sobie włącze o tatuażach. I tak co 10 minut (zmierzone!).

    pokaż komentarz
    bartek543
  • WhiteWolf -2  

    Bo po jaką cholerę oni mi co chwila przerywają program, żeby mi zareklamować własny program. Jak będę chciał oglądać o tatuażach to sobie włącze o tatuażach. I tak co 10 minut (zmierzone!).

    Bo biznes jest biznes, przecież nie zarabia się tylko na reklamach jogurtów i żelów do miejsc intymnych dla wyjątkowych kobiet.
    Nasuwa mi się jeden wniosek- na cholerę Ci tv?

    pokaż komentarz
    WhiteWolf
  • bartek543 0  

    Bo czasem leci ciekawy program, tak jak ostatnio, na ten przykład o pierwszych lotach kosmicznych, który mnie interesuje.

    pokaż komentarz
    bartek543
  • gaska +2  

    Lata 90. - niby tak niedawno, ale jak wiele się zmieniło. Kiedyś zbierało się te "Światy Wiedzy" (i nie tylko), prawie każdy miał encyklopedię na półce, a teraz większości wystarczy Internet i Wujek Google z Ciocią Wikipedią. Dostęp do wszystkiego jest dużo łatwiejszy, ale co za tym idzie, łatwiejszy dostęp jest także do rzeczy głupich i treści nieodpowiednich. Ale wszystko się zmienia i tego nie zatrzymamy.

    pokaż komentarz
    gaska
  • salv 0  

    Ale to, że wszystkie informacje są o "kilka klików" od nas sprawia, że wcale nie chce nam się, jeśli nie są nam akurat do niczego potrzebne, do nich docierać. A znajdując takie ilustrowane encyklopedie, albumy kiedyś pod choinką człowiek czytał od deski do deski, niezależnie od tego czy go dane zagadnienie akurat interesowało, czy też nie.

    pokaż komentarz
    salv
  • gaska 0  

    To prawda, niektóre informacje z tych encyklopedii i atlasów do dziś pamiętam. Kiedyś było inaczej, ale na pewno nie gorzej. Wiedzę obecnie traktujemy wybiórczo, bo "to się nam na pewno nie przyda", dlatego też cieszę się, że jednak wychowałam się w latach 90., gdzie wszystko wyglądało inaczej.

    pokaż komentarz
    gaska
  • p-Irx +4  

    Akurat w moim przypadku każde wejście na Wikipedię kończy się tak:
    http://imgs.xkcd.com/comics/the_problem_with_wikipedia.png :)

    pokaż komentarz
    p-Irx
  • Laptok -2  

    Tak niedawno? To było dekadę temu, szmat czasu ;) Ciekawe kiedy będziemy wspominać obecne lata "dziesiąte" :)

    pokaż komentarz
    Laptok
  • DannyIG -3  

    Obecne lata, to nie sa lata dziesiate. Oprocz tego, ze cos tu brzmi zle - logicznie nie ma to sensu.

    pokaż komentarz
    DannyIG
  • wszechstara -3  

    W jenternetach jest wprawdzie wiedza, i to na każdy temat, ale często łapię się na tym, że wolę wygrzebać przestarzałą knigę z półki niż użyć Wikipedii. Po prostu tak jest przyjemniej i bardziej wciąga. Szkoda, że młódź zarażona cyfrowym ADHD tego nie zazna- tu Winamp, tu ktoś pisze na Gadu-Gadu, tu "bym sobie filmik zobaczył"- to powoduje niemożność na skupieniu się i pełnym zaendżojowaniu poznawania wiedzy.

    pokaż komentarz
    wszechstara
  • pastazkota +1  

    Niech się autor tego wspaniałego artykułu przejdzie do muzeum wojska/ techniki, na piknik naukowy czy inną tego typu imprezę, i zobaczy ile tam jest dzieci!
    Ludzie kończąc szkołę, zaczynają oceniać młodzież po najbardziej widocznych jej przedstawicielach, a więc po ludziach słuchających w tramwajach muzyki z komórek, chuliganach, nastoletnich pijakach, czy blogerach PokęMoŃskiCH. Jak by autor poszedł do do szkoły, to by zobaczył że z każdej klasie jest pare dzieci interesujących się czymś i czytających o tym.

    pokaż komentarz
    pastazkota
  • Xaal -1  

    Niestety smutna płenta tego wpisu na blogu ale nie sposób się z nią nie zgodzić. Sam w zasadzie oglądam tylko NG Discovery czasami History. Jeżeli chodzi o prasę to jest tragicznie. Eh, dawniej to były perełki: Młody Technik, Horyzonty Techniki czy Kalejdoskop Techniki nie wspominając już o telewizyjnej Sondzie. A teraz kiedy tylko włączę TVP1 to albo jakieś Rysie z Klanu lub gadające głowy. Ale cóż jak to mawiają Czesi "To se ne vrati" :(

    pokaż komentarz
    Xaal
  • silvanus 0  

    Młody Technik jest jeszcze, cały czas jest wydawany.

    Pamiętam, przez cały tydzień w godzinach do 15.00 była telewizja edukacyjna, takie programy jak "Kuchnia", "Joistick" i wiele innych. Co prawda zawsze mi się wydawało że to głupi pomysł bo o tej porze wszyscy są w szkołach, ale zawsze coś udało się obejrzeć. A teraz to rano lecą powtórki seriali. Na szczęscie discovery to jakoś nadrabia, choć też się trochę opuścił (np. travel & leaving).

    pokaż komentarz
    silvanus
  • DannyIG +2  

    Oj, moze i mieliscie fajne dziecinstwo, ale te wszystkie gazety i programy wiedzy akurat wam do glowy nie wbily: pisze sie pointa lub puenta a nie płenta oraz joystick a nie joistick.

    pokaż komentarz
    DannyIG
  • pastazkota -1  

    Xaal teraz młody technik jest nadal, ty go przestałeś kupować. Co do gazet to jest pare po polsku i pewnie dużo więcej po angielsku. Z telewizjami jest tak samo. Nie rozumiem na co narzekasz - że kiedyś ci się chciało a dzisiaj nie?

    pokaż komentarz
    pastazkota
  • Xaal 0  

    DannyIG: Dziękuję za zwrócenie uwagi! Jak najbardziej masz rację.

    pastazkota: To nie jest kwestia narzekania. Wcale nie narzekam ani nie chcę polemizować w temacie kiedy było lepiej - wtedy czy teraz. Teraz jest po prostu inaczej. Pragnę jednak zauważyć, że dawniej jakoś bardziej Państwo i instytucje mu podległe bardziej dbały o rozwój młodzieży niż obecnie. Z drugiej strony fajnie, że młodzież ma dostęp do Internetu i do wiadomości w nim zawartych. Brakuje jej lub jej znacznej części umiejętności "filtrowania" informacji i twórczego jej wykorzystania. Sam niejednokrotnie spotykam się z sytuacjami, że student oddaje mi sprawozdanie z laboratorium zrobione na zasadzie Ctrl-A, Ctrl-C, Ctrl-V.

    pokaż komentarz
    Xaal
  • pastazkota 0  

    "Pragnę jednak zauważyć, że dawniej jakoś bardziej Państwo i instytucje mu podległe bardziej dbały o rozwój młodzieży niż obecnie."

    Sugerujesz, że jest gorszy dostęp do wiedzy, że uczelnie i szkoły przyjmują mniej uczniów, są gorzej zaopatrzone, w bibliotekach jest mniej książek? Muzea, skanseny itp mają mniej eksponatów? Ja mam jakoś odwrotne odczucia :/

    A co do internetu to wydaje się być lepszym źródłem wiedzy niż tv.

    pokaż komentarz
    pastazkota
  • Xaal 0  

    pastazkota: Zauważ, że nie zawsze ilość idzie w jakość. Co z tego, że mamy masę studentów jak spora ich liczba reprezentuje poziom wiedzy i umiejętności nijak mający się do aspiracji. Zgoda, Internet jest lepszym źródłem wiedzy (choć może ściślej informacji) niż TV, ale z tych informacji trzeba umieć korzystać. Jak dla mnie wiedzy nie można utożsamiać z dostępem do informacji czy też usług edukacyjnych. Jak dla mnie wiedza=umiejętność wykorzystania praktycznego informacji z różnych źródeł i doświadczenia w celu rozwiązania problemu.

    pokaż komentarz
    Xaal
  • Shinigami 0  

    Tak jest. Kiedyś, żeby napisać referat do szkoły, już z tygodniowym wyprzedzeniem przetrząsywało się wszystkie możliwe encyklopedie i segregatory z czasopismami w poszukiwaniu informacji. A potem przepisywało się starannie na kartkę i jeszcze zdjęcie ze starej gazety się wklejało dla lepszego efektu. Człowiek miał kreatywne zajęcie na parę godzin :) A teraz wystarczy 10 min. przed wyjściem skopiować i wydrukować całe wypracowanie z internetu. A grube segregatory z "Wally zwiedza świat" i inne źródła obrastają kurzem. Szkoda...

    pokaż komentarz
    Shinigami
  • pastazkota -1  

    Kiedyś to żeby napisać referat, trzeba było iść do mędrca, i jego słowa starannie wykuwać w piaskowcu. A potem pojawiły się segregatory papier itp. a szkoda...

    pokaż komentarz
    pastazkota
  • DannyIG -3  

    Zakop za "W pustyni i w puszczy".

    pokaż komentarz
    DannyIG
pokaż 

Wykopali i zakopali (37 / 5)