:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    Hubert Urbański nie jest tani ;)

  •  

    pokaż komentarz

    No niestety, bank millennium strzelił sobie po raz kolejny w stopę. Nie wiem czy zauważyliście, ale jest to przemyślana i perfidna strategia. Jakiś czas temu zmienili ceny aneksów umów kredytowych (aktualnie to tylko 500 PLN). Umowy hipoteczne, sprytnie skonstruowano, że są załączniki o pobieraniu opłat z konta osobistego millenium o tym i o tym numerze np na ubezpieczenie na życie czy mieszkania (takie były wymogi, jak brałem kredyt) - myślałem, że to zabezpieczenie w związku z możliwością spłaty kredytu bezpośrednio w CHF (naiwny ja). Kolejny strzał w stopę, to opłata za limit w koncie (50 zł), który dostałem 10 lat temu i nie używałem, przeoczyłem tę informację. Teraz ten cyrk z opłatami za prowadzenie konta .. ciężko uciec bo musiałbym podpisać 2 czy 3 aneksy do umowy kredytowej (załączników) aby pobierali sobie wymagane opłaty z innego konta. Taka operacja kosztowałaby mnie dobre 1500 zł ... ujmę to poetycko ... jestem w du**e :). Nie mniej, zmienię konto z premium na zwykłe, zlikwiduję kartę kredytową (tu też podwyżki !!). Przeniosę swoje oszczędności i lokaty, oraz przelew wynagrodzenia na inne konto, i od tej pory będę płacił 7 zł za konto kredytowe. No cóż, bank chyba troszkę więcej zarabiał na kartach kredytowych, na moich lokatach - ale skoro tak działają ich sprawa. Niestety co się stało nie odstanie, bank millennium stracił dużo w oczach klientów, Ci co mogą odejść odejdą i nie wrócą, Ci co są uwiązani zrobią podobnie jak ja. Tylko pogratulować pomysłodawcom :)

  •  

    pokaż komentarz

    raczej zupełnie nie o tym, ale dziękuję za wykopanie.