Powiązane (5)

  pokaż (3) 
  • Reklamy Google

  • suchanice +33  

    Kuba W., brr, to on jest kryminalistą?

    pokaż komentarz
    suchanice
  • sopot +7  

    określałem siebie jako człowieka, który jest wolny i nic nie musi.

    A to mnie klakierzyna rozśmieszył.

    pokaż komentarz
    sopot
  • spazz +2  

    KW czytając wypowiedzi coponiektórych musi mieć niezły ubaw.

    pokaż komentarz
    spazz
  • DEATH_INTJ -9  

    nie sadze, po takich ludziach wszelka krytyka splywa, inaczej nie dali by rady w showbiznesie

    pokaż komentarz
    DEATH_INTJ
  • juzwa +27  

    Trochę mówi od rzeczy i jako typowy salonowiec musi umoczyć Polskę w gównie - oni bez tego żyć nie potrafią - takie mają hobby, co gorsza chcą aby taka wizja Polski była jedyna i powszechna - a ja mam DOŚĆ robienia z Polaków chamów i buców - ja wręcz uważam, że Polska i Polacy mają potencjał do bycia mocarstwem, ale dzięki takim plugawcom, dla których WSZYSTKO Ch%$ bardzo trudno jest taki cel osiągnąć

    I od razu widzę Polskę uwikłaną w czczenie Katynia, powstania listopadowego, powstania warszawskiego, lecz niepotrafiącą sobie poradzić z własnymi przewinami, na przykład z Jedwabnem albo z pogromem kieleckim. Taki kraj mnie męczy.

    Co do pierwszej części, sam wolałbym czcić powstanie wielkopolskie i zwycięstwo pod Kircholmem, ale i tak podziwiam przodków za odwagę, nie specjalnie szanuję dowódców, że na takie coś pozwolili, ale zwykli ludzi, którzy walczyli są godni największego szacunku - po 4 latach (powstanie warszawskie) wykrzesac z siebie taką motywację, to jest rzecz niemała - gdyby wodzowie wtedy inaczej pokierowali to z takimi ludźmi możemy rozdawać karty na światowym poziomie.
    Przewiny Polski - Jedwabne i Kielce - po pierwsze za Jedwabne odpowiadają władze okupacyjne III Rzeszy, istnieje duże prawdopodobieństwo, że pogrom Kielecki był inspirowany przez służbę bezpieczeństwa, ale jeśli by nawet tak nie było - to był lincz - zjawisko powszechne nie tylko w Polsce. Co do radzenia się - przepraszam bardzo, ale co mieszkaniec Gdańska, Suwałk, Zakopanego, Przemyśla czy Radomia ma do wydarzeń z Kielc - co ma się z tego powodu ubrać w wór pokutny i wyznawać winy - odpowiedzialność zbiorowa - OK, niech będzie, ale niech obowiązuje wszystkich - np żydów, czy żydzi wstydzą się za Madoffa. Jedź do Tel Avivu, Hajfy czy Jaffy i nawołuj żydów do poradzenia sobie z problemem typowego żydowskiego złodziejstwa.
    Jaki kraj nie będzie męczył naszego bohatera - Polacy mordują żydów i sobie nie radzą (z mordowaniem?), ale Niemcy to palili nimi w piewcach na potęgę, na Litwie tez nie lubili żydów za lata 39-40 i ich współprace z NKWD, Rosja podbiła i skrzywdziła wiele narodów, Francuzi urzadzili rzeź hugenotom, Hiszpanie wybili indian, Anglicy ciemiężyli 1/4 świata, Arabowie sprzedawali murzynów, Japończycy gwałcili koreanki i chinki, Chińczycy dręczą tybetańczyków - wrażliwy pan Kuba nie znajdzie sobie miejsca na tym świecie. Nie wiem czemu na tym tle Polska wypada najgorzej - to u nich jakaś moda, o Polsce źle lub gorzej - bo wiadomo Polska, same ch%$e i buce tu mieszkają, a oni (min Wojewódzki) musi się z nimi męczyć, to gorzej niz piekło.

    pokaż komentarz
    juzwa
  • tyrystor -1  

    "oni", czyli "krasnale ogrodowe"?

    pokaż komentarz
    tyrystor
  • juzwa +6  

    @tyrystor
    Oni - intelektualiści, elita, wolnomyśliciele, creme de la creme tego kraju (chociaż czy może coś dobrego pochodzić z tego kraju), niektórzy nazywają to różowym salonem inni michnikowszyzną

    pokaż komentarz
    juzwa
  • dEVJE +1  

    Brakuje tutaj tylko typowo onetowskiego "i co katoliczki?"

    pokaż komentarz
    dEVJE
  • klfov 0  

    albo "DO WSZYSTKICH ATEISTÓW" czy "A U NAS W USA"

    pokaż komentarz
    klfov
  • sontek666 +1  

    Thx za poparcie w dyskusji z @juzwa:]
    Już wczoraj przestałem z nim dyskutować czikken88:P
    Pzdr

    pokaż komentarz
    sontek666
  • jutjub +14  

    A Wojewódzki pewnie czyta te komentarze i się cieszy się jak nagi w pokrzywach.

    pokaż komentarz
    jutjub
  • Jesiotr +3  

    Zasłużył przeca.

    pokaż komentarz
    Jesiotr
  • Jareq91 -3  

    nie wydaje mi się żeby miał czas siedzieć tak przed kompem.

    pokaż komentarz
    Jareq91
  • Betkat -6  

    Wykop pozdrawia Kubę :D

    pokaż komentarz
    Betkat
  • KubaWojewodzki +27  

    Dziękuje, pozdrawiam wszystkich wykopowiczów !!!

    pokaż komentarz
    KubaWojewodzki
  • mikolajeq -6  

    Kuba to naprawde ty?? ;)

    pokaż komentarz
    mikolajeq
  • zychu69 +103  

    Dlatego tak wielu ludzi go krytykuje... ponieważ nie mają pojęcia, że jest ponad swoim programem,a jego życie i działania nie ograniczają się do godzinnej przyjemnej dla ucha paplaniny z gwiazdami w stacji tvn.
    Takich ludzi powinno być więcej w showbiznesie... którzy sami potrafią do czegoś dojść i nie mają się kogo obawiać.

    pokaż komentarz
    zychu69
  • cp_ +44  

    Ludzie dlatego go tak postrzegają bo taki jego obraz najlepiej się sprzedaje. On o tym wie, długo w tym biznesie siedzi i dobrze na tym zarabia. A poboczne wątki jego działalności medialnej są tylko dodatkiem, chociaż dużo bardziej wartościowym.

    pokaż komentarz
    cp_
  • GLOS +45  

    bardzo przeintelektualizowane, mówi jedno, wychodzi co innego (chwalenie się)

    i co to są matryce zachowań? kolejny humanista zakompleksiony niewiedzą matematyczną usilnie adaptuje mało znane mu matematyczne pojęcia do humanistycznych problemów?
    ok wektory to kierunki zachowań, powiedzmy cele dla których się coś robimy, ale matryce? co to jest? po co to pojecie? zamiast powiedziec dawne życiowe cele są inne od obecnych
    to jest proste ale matryce? może macierze zachowań, niech wyznacznik wyliczy ze wzoru, już widze jak mówi: "wyznacznikiem polskich macierzy zachowań jest mentalnośc podporządkoana konserwatyzmowi w rozumieniu rydzyka, dlatego musimy tworzyć nowe wektory zachowań które sprawią, że wyznacznik z macierzy zachowań zmieni się o 360 stopni;>" mniej wiecej tak wychodzi intelektualizowanie języka

    widać, że i tutaj się zgrywa, o ile ktoś cały czas zakłada, że on jest tak naprawde bardzo mądry i tylko udaje..

    pokaż komentarz
    GLOS
  • fman +29  

    Odnośnie jego "inteligencji" i "oczytania"
    http://muzyka.onet.pl/1,202,8,58577722,156580516,6907421,0,forum.html

    pokaż komentarz
    fman
  • ak0nia +13  

    no off ale co mnie obchodzi jego życie itp ? dla mnie jego program to jest pudelek.pl w wersji tvnowskiej, tak samo bezwartościowy. dziennikarzyną muzycznym też był raczej marnym, poważania w branży nigdy większego nie miał. W zespole jako muzyk ? w muzyce kariery też nie zrobił, był kiepskim perkusistą co nie raz było mówione i nikt się z tym nigdy nie krył.

    ale za to idiotę umie grać nadzwyczaj dobrze, to jest ironia. celebryt niczym frytka - znany z tego, że jest znany.

    serio, nie wiem czym tu się jarać ; x

    pokaż komentarz
    ak0nia
  • Speedy +2  

    Może i Hitlera 1903 r. nie było, ale on mówił o fenomenie takich osób jak Hitler, a w "Myślach Nowoczesnego Polaka" jest mowa o antysemityzmie i nacjonalizmie, więc nawiązanie do tematu jest, a taka krytyka, jak w komentarzu z onetu, to czepianie się słówek.

    pokaż komentarz
    Speedy
  • mecef -3  

    @fman
    odnośnie do! ;)

    pokaż komentarz
    mecef
  • GLOS +13  

    " "Myślach Nowoczesnego Polaka" jest mowa o antysemityzmie i nacjonalizmie, więc nawiązanie do tematu jest"

    no tak komuś nie podobało się, że większość sklepów jest żydowka, a uczelnie okupują żydzi mimo, że wśród ludności jest ich 10%, nie integrują się z polakami a wręcz eksponują swoją kulturę i wzajemnie sobie solidarnie pomagają, on zachęcał aby polacy też sobie wzajemnie pomagali, aby jakoś sprzeciwić się coraz to większej roli co by nie mówić obcych kulturowo ludzi we własnym państwie - to jest zło?
    a podoba ci się, że najpopularniejsze imie w europie to mohamed i co trzecie dziecko jest arabskie? a gdzie niegdzie ich młodzież zaczepia/bije niewierzących w allaha?
    to jest też ok?

    człowieku - jest wielka róznica między mordowaniem ludzi (hitler) a różnymi formami sprzeciwu wobec dominacji jakiejś nieporządanej rasy czy kultury w swoim własnym domu!!!
    słyszałes kiedyś o pogromach żydowkich w polsce w tych czasach - np. pogrom Warszawski - zamieszki wielodniowe, niemal 3 tys ludzi aresztowanych - polacy wystąpili przeciż żydom - zgadnij ile ofiar było wśród żydów?
    2 albo 3 o ile pamiętam, to jest nic przy tej skali, polski antysemityzm to daleka droga do mordowania i zwsze kończyło się na działaniach w stylu wybicie szyby w żydowskim sklepie...

    dlatego dmowski i działania hitlera to są skrajności
    taki kolbe też był polskim antysemitą i w sumie zginął za żydów i razem z nimi...
    nie zrównuj tak skrajnych rzeczy

    to niestety robi wojewódzki

    pokaż komentarz
    GLOS
  • Speedy +5  

    @GLOS
    Nikogo nie zrównuję i nie chcę się wdawać w tego typu dyskusje, bo to nigdy się dobrze nie kończy. Staram się nie generalizować i nie oceniać całego narodu przez pryzmat kilku jego przedstawicieli. Nie boli mnie to, że jakiś Żyd rozkręcił sobie dobry biznes. W naszym "przaśnym kraju" jest tendencja do tego, żeby życzyć źle komuś, komu się dobrze wiedzie i narzekać jak to jest źle we własnym, za przeproszeniem, k%$$idołku. Wystarczy wziąć dupę w troki i zapracować na to, aby było lepiej. Wystarczy chcieć. A Polak Polakowi może wzajemnie pomóc tak samo, jak Murzyn Arabowi, czy Chińczyk Polakowi. Nie ma co się rozdrabniać na narodowości. Wiem, że pewnie za tę wypowiedź dostanę mnóstwo minusów, gdyż nasz wspaniały kraj jest wręcz przesiąknięty ksenofobią. Pozdrawiam

    pokaż komentarz
    Speedy
  • jagodzio +7  

    @GLOS: Pytasz po co te matryce? To proszę Cię, zajrzyj do słownika języka polskiego zanim coś palniesz. http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=matryca
    To Ty próbujesz na siłę udowodnić, że jesteś mądrzejszy od niego i się chwalisz, choć nie masz czym. Jemu przynajmniej dobrze wychodzi krytykowanie - Tobie niespecjalnie, więc sobie daruj.

    pokaż komentarz
    jagodzio
  • UlanBator +36  

    Wywiad wygląda tak jakby sam Wojewódzki układał sobie pytania. Przepytujący tak wdzięcznie spijają nektar z ust przepytywanego że aż siorbią. Pokażcie mi palcem w której odpowiedzi widać tą jego legendarną inteligencję bo dopatrzeć się nie mogę. Widać tylko biegłego w sztuczkach kuglarza, zręcznie żonglującego modnymi w światku hasłami: źle w kraju, naziści i betonowi patrioci w telewizorni, dzieci topi się w antysemickim jadzie, a reszta - ksenofoby. Przyprawione dużą szczyptą pewności siebie daje doskonały efekt: och tak, jaki on inteligentny skoro tak świetnie udaje idiotę. Idealnie wpisuje się w to tvnowskie kółeczko wzajemnej adoracji gdzie wszyscy, według dżentelmeńskiej umowy są świetni, inteligentni, strzeliści w osądach i intelektualnie lotni tylko nikt się tego nie pokazuje. Po prostu to się wie. Na potrzebę złaknionych innej twarzy Wojewódzkiego tworzy on kolejną pozę niby to outsidera który tkwi w tym bajorze ale jednocześnie nie tkwi, bo leci właśnie z Niemenem i chłonie Gombrowicza. To zakrawa na jakiś masochizm że ktoś tak wolny i wyemancypowany, codziennie, z uporem godnym lepszej sprawy, zmaga się z życiem w tym smutnym, szarym i zapyziałym kraju. Gość zbił dużą kasę produkując opium dla mas, a teraz z niewiadomej przyczyny próbuje dorobić do tego jakąś pseudo-ideologię budowania dialogu z dresiarzem i kolesiem z Katowic (cokolwiek by to miało oznaczać) oraz walki z konserwatywną mentalnością. Niestety nie wyszedł poza pierwszy etap swojej misji bo od ośmiu lat robi to samo - nisko schyla się po kasę wypinając poślady.

    pokaż komentarz
    UlanBator
  • klfov +6  

    Do jaśnie oburzonych Prawdziwych Polaków: Mr Wojewódzki zapewne czytał wydanie "Myśli" z roku 1933. W tym to wydaniu znajduje się dodatkowy rozdział w którym Mr Dmowski wspomina o Adolfie.

    pokaż komentarz
    klfov
  • GLOS -5  

    @Speedy
    Staram się nie generalizować i nie oceniać całego narodu przez pryzmat kilku jego przedstawicieli
    Chwalebne to
    Nie boli mnie to, że jakiś Żyd rozkręcił sobie dobry biznes. W naszym "przaśnym kraju" jest tendencja do tego, żeby życzyć źle komuś, komu się dobrze wiedzie i narzekać jak to jest źle we własnym
    w tych czasach to nie był jakiś jeden, trudno było znależć polaka w tej branży.

    Wystarczy wziąć dupę w troki i zapracować na to, aby było lepiej. Wystarczy chcieć. A Polak Polakowi może wzajemnie pomóc tak samo, jak Murzyn Arabowi, czy Chińczyk Polakowi

    W sytuacji gdy jedna nacja sobie pomaga, my musimy pomagać też tej nacji w imie ideii?
    w sytuacji gdy w UE każdy kraj walczy o swoje my też dla idei musimy dawać dupy?
    nigdy nie zrozumiem mentalności typu czytelnik GW

    Wiem, że pewnie za tę wypowiedź dostanę mnóstwo minusów, gdyż nasz wspaniały kraj jest wręcz przesiąknięty ksenofobią. Pozdrawiam

    I co robisz aby z tym walczyć? mówisz i wmawiasz to ludziom. Tak działają media - samospełniająca się obietnica.
    Dziwi mnie to, gdyby polacy byli tacy źli i mordowali żydów to by sobie żydzi znależli lepszy kraik do życia a jakoś ukochali ta polskę - może jednak nie bylismy tacy źli? co?
    może jednak po tylu latach różnych przejść zarówno żydzi jak i polacy moga mieć bardzo słuszne pretensje i tryskać antypolonizmem i antysemityzmem - ja myśle, że obie strony mają do tego prawo,
    ale w oczach inteligetnich jak wojewódzki jednak nie - patrz sprawa córki fieldorfa

    @jagodzio
    Pytasz po co te matryce? To proszę Cię, zajrzyj do słownika języka polskiego zanim coś palniesz. http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=matryca
    To Ty próbujesz na siłę udowodnić, że jesteś mądrzejszy od niego


    ojej, ja wiem, że słowo matryca jest w słowniku, wskaźnik oczywiście też jest, ja tylko powiedziałem, że to co chciał wyrazić można zrobić PROSCIEJ
    po co wyszukiwać jakieś trudne słowa tworzyć abstrakcyjne metafory aby wyrazić proste rzeczy - chce wyjśc na mądrego?

    i zarzucasz mi, anonimowemu komentarzykowi na wykopie (bo nie podpisuje sie) ze sie lansuje, a taki wojewodzki tym wywiadem to niby nie? tak po prostu madrosc sama wychodzi?

    @UlanBator
    żonglującego modnymi w światku hasłami: źle w kraju, naziści i betonowi patrioci w telewizorni, dzieci topi się w antysemickim jadzie, a reszta - ksenofoby

    dokładnie, to jest to za co lewicowe elity kochają ludzi

    więcej tego gadania i narzenia na ksenofobie niż jej faktycznie jest, bo niby gdzie ta ksenofobia jest w mediach? w tv, filmach? na ulicach? w ustal mlodych ludzi? na wykopie? jakoś jej nie widze, tylko narzekania widze

    @klfov
    'Do jaśnie oburzonych Prawdziwych Polaków: Mr Wojewódzki zapewne czytał wydanie "Myśli" z roku 1933. W tym to wydaniu znajduje się dodatkowy rozdział w którym Mr Dmowski wspomina o Adolfie."

    w 1933 wspomina o jego zbrodniach? Wtedy jeszcze nie byl u wladzy, byl krzykaczem z pewnoscia z ktorego ideami mozna bylo sympatyzowac.

    Tak jak wielu sympatyzuje z JKM ale na dyktatora by go nie chcieli raczej.

    Wiec tez nie trafione. co innego jak dmowski mowilby o bierzmy przyklad z hitlera mordujmy ludzi jak on !
    a co innego gdy mowil, widzicie nie tylko w polsce widzimy problemy, ze zydzi przejmuja nasze elity, to samo jest w niemczech...

    i tu naprawde nie chodzi tylko o pochodzenie, bo bylo wielu wspanialych polakow - patriotow i zydow jednoczesnie, z pochodzenia, czesto swietnie zintegrowancyh, tu chodzi o takich zydow co najpierw sa zydami a dopiero jak im wygodnie to polakami

    tak samo jest z wyznawcami allaha, tylko 100% integracja ze spoleczenstwem zapewnia warunki fair play, inaczej tworza sie getta, zatargi, przemoc... i obie strony sa winne, a ktora zaczela wiadomo...

    przyszlosc nalezy do politykow o radykalnych pogladach na te sprawy - przynajmniej w tych krajach gdzie maja takie problemy i konczy sie tolerancja do rozbrykanych arabow czy cyganow (czechy), podjęte działania bedą dziwnie zbieżne z pomysłami ludzi od Dmowskiego - wielkiego antysemity i nacjonalisty czy po prostu patrioty?:>

    pokaż komentarz
    GLOS
  • amik1992 +3  

    Ale przecież powiedział ,że "kłamstwo jest marzeniem złapanym na gorącym uczynku". Może właśnie dzięki swojej życiowej hiperbolizacji tak mu się dobrze żyje?traktuje życie jako gre. A w grze nie wygrywa się ładniej tylko skuteczniej i sam opowiedział o tym w swoim wywiadzie.

    pokaż komentarz
    amik1992
  • hakeryk2 +6  

    @UlanBator
    Zostań na wykopie dłużej. Wręcz błagam o komentarze w innych znaleziskach.

    pokaż komentarz
    hakeryk2
  • Pantokrator 0  

    Żydzi okupujący uczelnie. Żydzi dominujący w handlu. Ciekawe, czemu okupowali te uczelnie? Może dlatego, że przywiązywali bardzo dużą wagę do rozwoju intelektualnego swoich dzieci? Może dlatego, że się nawzajem wspierali? Nie znam nikogo skrzywdzonego przez tych złych Żydów i z opowieści osób pamiętających te czasy wyłania się całkiem pozytywny ich obraz. Ale im dalej w las, tym ciemniej i niedługo na wykopie przeczytam, że w 20-leciu Żydzi dokonywali masowych pogromów Polaków a " jeśli chodzi o holokaust to sami są sobie winni".

    Co do Dmowskiego - poczytajcie sobie "Dziedzictwo". Tam wyłazi z Dmowskiego jego prawdziwa natura. Macie tu link do wikipedii, skrót fabuły tam ukazany jest całkiem trafny http://pl.wikipedia.org/wiki/Dziedzictwo_%28powie%C5%9B%C4%87%29 ;]
    I owszem, był antysemitą, był chory z nienawiści i nie widzę dla niego miejsca na pomnikach. Takich ludzi powinno się leczyć. A jeśli ktoś nie wie dlaczego - wyobraźcie sobie, że jakiś Żyd tak pisze o Polakach. Choć można też oczywiście kombinować i zrobić z tej książki apologię honoru i przedmałżeńskiej wstrzemięźliwości/whatever a niechęci do Żydów nie zobaczyć. Wystarczy się postarać.

    pokaż komentarz
    Pantokrator
  • GLOS +2  

    http://www.pudelek.pl/artykul/18382/wojewodzki_bylem_bogaty_przed_idolem/

    Tyle z wywiadu zrozumial pudelek:>
    W sumie czy taka chybiona obserwacja..

    pokaż komentarz
    GLOS
  • GLOS -1  

    Żydzi dominujący w handlu. Ciekawe, czemu okupowali te uczelnie? Może dlatego, że przywiązywali bardzo dużą wagę do rozwoju intelektualnego swoich dzieci? Może dlatego, że się nawzajem wspierali

    Tak wspierali się. Nic w tym złego. Ale pomyśl co byś myślał gdyby jakimś cudem 90% sklepów w mieście prowadzili cyganie i nie dostałbyś się na uczelnie bo tam też duża grupa cyganów, mówiliby inaczej wyglądaliby inaczej a ty jakbyś się czuł? nadal pałałbyś tolerancją?
    tylko taki przykład
    ja po prostu uważam, że jak ktos jest w obcym kraju, w kraju który nie jest jego musi sie dostosować - kulturowo, wyglądem, językiem, a jak nie to nikt nie będzie mu tu niczego ułatwiał i sprawiał, że on się będzie czul bardziej u siebie niż ja - czy to rasistowskie i nazistowskie?
    nie sądze, takich głosów jest coraz więcej wobec arabów
    bo ta polityka tolerancji przynosi powoli pierwsze efekty

    Nie znam nikogo skrzywdzonego przez tych złych Żydów
    przecięz oni nie krzywdzili, tylko trochę wkurzali, ktoś miał sklep zbankrutował bo sprytni żydzi wspierali się i go wygryźli a teraz pracował u żyda noi zadowolony nie był - ale zabijać ich raczej też nie chciał
    aczkolwiek nie mówie, że taki przypadki zdarzały się, bandyci byli - polak zabijał polaka to i żyda też czasem

    przeczytam, że w 20-leciu Żydzi dokonywali masowych pogromów Polaków a " jeśli chodzi o holokaust to sami są sobie winni

    ciekawe, że odrazu trzeba iśc w skrajnośc nie można po prostu obiektywnie stwierdzić, że żydzi w Polsce troche zawadzali i wkurzali? ale po prawdzie nikt ich tu nie mordował - musimy mówić, że albo żydzi cudowni a źli polacy mordowali, albo do żydzi byli absolutnie źli a my cudowni, nic po środku?

    żydzi w polsce coraz głębiej sie integrowali, byli normalnymi polakami, myślę, że bardz możliwe, że gdyby nie hitler, dziś być może nie byłoby żadnej różniczy czy ktoś byłby polakiem z pochodzeniem żydowskim czy nie...
    aczkolwiek niestety dziś jest to wielka różnica (patrz działalność GW)

    _Co do Dmowskiego - poczytajcie sobie "Dziedzictwo". Tam wyłazi z Dmowskiego jego prawdziwa natura. Macie tu link do wikipedii, skrót fabuły tam ukazany jest całkiem trafny http://pl.wikipedia.org/wiki/Dziedzictwo_%28powie%C5%9B%C4%87%29_

    owszem, był antysemitą, był chory z nienawiści i nie widzę dla niego miejsca na pomnikach. Takich ludzi powinno się leczyć.

    tam na wiki napisane jest:
    Dmowskiemu bardzo często polska prasa (np. Gazeta Wyborcza – Andrzej Osęka[1], Jerzy Sosnowski[2]) jak i inni ludzie (m.in. Henryk Grynberg[3], Ezra Mendelsohn), przypisuje domniemany nazizm[potrzebne źródło] bądź antysemityzm w tym teksty które w rzeczywistości nigdy nie były przez owego wypowiedziane bądź ich sens został mocno przeistoczony. Do rzekomych antysemickich cytatów z powieści "Dziedzictwo" należą m.in.:

    pokaż komentarz
    GLOS
  • Pantokrator +2  

    Ja nie kieruję się tym co napisała wyborcza, a ogólną wymową dzieła.
    Co do Żydów - przed wojną rodzice mojej babci prowadzili sklep. Zgadnij, kto ich poratował kredytem w czasie największego kryzysu i kto tam zresztą regularnie kupował? Żyd, przemysłowiec, właściciel sporego browaru. A co do wspierania się - Polacy preferują wzajemne okradanie się. Regularnie wybieramy idiotów do władzy, reprezentujących obce interesy. Budujemy u siebie amerykańskie bazy wojskowe i zwalniamy amerykanów od wszelkiej odpowiedzialności za szkody, które mogą wyrządzić. A w zamian tak naprawdę nic nie dostajemy. Do tego gdy w Polsce ktoś jest zdolny - inni starają się go zgnoić, a o wsparciu nikt nawet nie pomarzy. Żydzi w swoją kulturę mają wpisane wspieranie rozwoju najzdolniejszych. Gdy trzeba było posłać kogoś naprawdę mądrego na studia, cała wspólnota potrafiła robić zrzutę.
    Co do przykładu z Cyganami - zgadnij, czemu ich nie lubię? Bo się nie uczą, nie studiują, słabo mówią po polsku i utrzymują się z kradzieży i zasiłków. Wiesz dobrze jacy są, a w twoim przykładzie pod nazwą "cyganie" mieści się nieistniejąca nigdy grupa ludzi. Podany przez Ciebie przykład to zwykła próba manipulacji.
    EDIT: wyjaśnię: to zupełnie tak, jakbyś napisał: "Wyobraź sobie, że w policji pracują sami strażnicy z obozów koncentracyjnych po studiach na SGGW. Co byś wtedy czuł?" Po prostu jedno wyklucza drugie, ale nazwa wywołująca negatywne skojarzenia pozostaje. I decyduje o odpowiedzi na pytanie.

    pokaż komentarz
    Pantokrator
  • DEATH_INTJ +2  

    >> i co to są matryce zachowań?
    poczekaj, w nastepnym wywiadzie przejdzie do tensorow i quaternionow

    pokaż komentarz
    DEATH_INTJ
  • GLOS -3  

    "rodzice mojej babci prowadzili sklep. Zgadnij, kto ich poratował kredytem w czasie największego kryzysu i kto tam zresztą regularnie kupował? Żyd, przemysłowiec"

    Bardzo to chwalebne, oczywiście, że żyd z polakiem byli sąsiadami i czasem sobie pomagali, ale z tego co mi wiadomo, żydzi pomagał najpierw swoim a potem innym i tylko jak miał interes, oczywiście wyjątki są bardzo chwalebne

    Polacy preferują wzajemne okradanie się. Regularnie wybieramy idiotów do władzy, reprezentujących obce interesy. Budujemy u siebie amerykańskie bazy

    i do tego plujemy na swój kraj, mówimy jak tu źle wszystkim i wszędzie oczekując, ze jak tak pogadamy będzie lepiej?
    no racja co mówisz - noi co?

    Żydzi w swoją kulturę mają wpisane wspieranie rozwoju najzdolniejszych. Gdy trzeba było posłać kogoś naprawdę mądrego na studia, cała wspólnota potrafiła robić zrzutę.
    I bardzo dobrze, że tak potrafili
    ale dlaczego kosztem poslkiego społeczeństwa?
    niech to robią gdzie indziej

    tak samo cyganie - my płacimy im na socjale a oni się cieszą...

    Co do przykładu z Cyganami - zgadnij, czemu ich nie lubię? Bo się nie uczą, nie studiują, słabo mówią po polsku i utrzymują się z kradzieży i zasiłków. Wiesz dobrze jacy są, a w twoim przykładzie pod nazwą "cyganie" mieści się nieistniejąca nigdy grupa ludzi

    to był zwykły przykład - żydzi byli w tych czasach coś jak cyganie tylko interesowni, nie zajmowali się napadaniem, ale łupili polaków bo byli mądrzejsi inteligetnieji
    to tak jak do jeziora wpuszczasz jakiegos agresywnego drapieżnika i po jakimś czasie zmienia się tam wszystko a rybki które żyły sobie tam od tysięcy lat wyginęły
    ja uważam, że trzeba chronić kuluture obyczaje, tak każdy kraj to taki skansen
    zobacz co się stało jak żydzi weszli do palestyny, czy naprawdę oni są tacy cacy a wszyscy ich nienawidzą zupełnie bez powodu?

    nazwa wywołująca negatywne skojarzenia pozostaje. I decyduje o odpowiedzi na pytanie
    to w miejsce cyganie wstaw sobie inna obca nacje która znasz, nieważne
    żydzi wtedy też budzili pewien strach jak cyganie, byli nieznani
    żydzi trzymal isię ze swoimi i z reguły się nie integrowali, ci co się integrowali często już nie byli postrzegani jak żydzi, zresztą do dziś w polsce pełno takich polaków żyje, to są polacy
    nie wiem dlaczego ich tak wybielasz, wybrażasz sobie ich tak cudownie, ja uważam, że musiały być powody aby ich nie lubić tak samo jak dziś nie lubimy cyganów

    pokaż komentarz
    GLOS
  • pont0n -2  

    @GLOS:

    "matryca" to wzór, forma, durniu:

    http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=matryca

    matryca
    1. «forma służąca do odlewania, tłoczenia itp. wielu przedmiotów o tym samym kształcie»

    Zwrot jak najbardziej poprawny, dopatrujesz się tam jakiegoś absurdalnego znaczenia którego nikt nigdy nie próbował nadawać, a przyparty do muru desperacko tłumaczysz się, że "można wyrazić to prościej". Nie, nie można, i nie trolluj.

    pokaż komentarz
    pont0n
  • Pantokrator 0  

    GLOS - były powody. Byli inni. Byli nieagresywni. Radzili sobie często lepiej od Polaków. A Polacy zamiast się na nich wzorować, co postuluję, poszli za twoim tokiem myślenia czyli "radzą sobie lepiej - to niech wypier****ą". Ja wolę brać z nich przykład jeśli chodzi o relacje w społeczeństwie. I Polak też najpierw swoim pomaga, bo przecież wg. Ciebie wcale nie jest wredny i zawistny. Cholera, niespodzianka, w 20-leciu Polak mógł liczyć na 25 milionów innych Polaków. To dopiero miał dobrze!
    EDIT: a jeśli chodzi o konflikt w Izraelu, to wbrew pozorom relacje medialne są zdecydowanie antyizraelskie, a jak to wygląda w rzeczywistości - można się dowiedzieć za pomocą paru minut refleksji nad mentalnością arabów i interesując się "nieoficjalną" historią konfliktu. Poczytać, jaki był status prawny tych ziem przed powstaniem Izraela etc. Można się wielu ciekawych rzeczy dowiedzieć. Tak samo warto się zainteresować "bestialskimi nalotami na palestyńskie szkoły i szpitale" i sposobem mówienia o zabitych z obu stron.

    pokaż komentarz
    Pantokrator
  • GLOS 0  

    "Durniu"... powtarzasz czyiś komentarz!

    Wyznacznik, matryca - to są polskie słowa, ale rzadko używane (wyznacznik skojarzył mi się z matymatycznym wyznacznikiem;), on głupi nie jest i wie, że posługując się tym niewielu to zrozumie, a Ci co nie zrozumieją pomyślą - jaki on mądry no to powiedz geniuszu co rozumiesz pod

    "Skoro mówimy o wektorach przeciwnych, anarchizujących pewne zastane matryce zachowań, pomyślmy, co kontestuję"?

    każdy kto tego nie rozumie i chce by powiedziano to prościej to dureń tak?

    pokaż komentarz
    GLOS
  • Snowball +4  

    powiem krótko: snob i bufon. a to jaką sobie do tego dorabia filozofię życia to też element jego kreacji. no i cóż, czytelnicy onetu i wykopu to kupują!

    pokaż komentarz
    Snowball
  • juzwa +14  

    To bezwład kolejnych pokoleń, które czytają Sienkiewicza, spijają z niego piankę tandetnej polskości

    śmiała teza - ostanie 200 lat to kilka powstań, odbudowa kraju, dwie wojny, walka z zaborcami, z komunistami, kombinowanie, załatwianie, ruchy społeczne jak ROBCiO, KOR, SOLIDARNOŚĆ, KPN, czarny rynek od okupacji po 89 rok, największa podziemna armia, spory wywiad działający na rzecz brytoli - I TO MA BYĆ BEZWŁAD - można się spierać o sensowność ruchów, ale nazwać to bezwładem i uważać się za człowieka inteligentnego? jak dla mnie sprzeczność - ale ci z salonu tak mają
    1)POLSKA TO Ch%! I WSZYTKO MUSI BYC Ch%!OWE
    2)a jak nie jest to patrz pkt 1
    jeśli w Polsce jest bezwład to co powiedzieć o Anglii, Hiszpanii, Holandii, Portugalii, Francji , - oni całe imperia potracili stracili - ale wiadomo u niech bezwładu być nie może, takie rzeczy tylko w Polsce
    a o tej piance tandetnej polskości to nie rozumiem - czy postawa Kmicica, który z warchoła dla kobiety zmienia się i to bardzo nie żałuję swojego życia, aby odkupić winy i zyskać jej miłość jest czymś tandetnym?
    Czy postawa Stasia Tarkowskiego, który bierze odpowiedzialność za siebie, Nell, który nie załamuje się a wytrwale dąży do celu mimo licznych przeciwności i nie ulega nawet Machdiemu jest tandetą?
    Czy postawa Michała Wołodyjowskiego, który woli zginąć niż złamać obietnice jest tandetą?
    Z tego wnioskuję, że dla tego pana tandetą jest honor, prawość, uczciwość, miłość, wierność i odpowiedzialność - jeśli tak to ja wolę być tandetny niż wojewódzki

    pokaż komentarz
    juzwa
  • francuz87 +3  

    Kłamstwo bywa wszak marzeniem złapanym na gorącym uczynku.

    wymiata

    pokaż komentarz
    francuz87
  • prusi +1  

    tylko że to tylko cytat z filmu Piano Bar.

    pokaż komentarz
    prusi
  • Czerwony_Krokodyl +15  

    Zawsze bardzo go lubiłam i broniłam. Kuba jest dobrym dziennikarzem, dobrym showmenem. Jego kabotynizm to sposób na zarabianie pieniędzy, mam czasem wrażenie,że i on jest zmęczony myśleniem o nim jak o wioskowym głupku. Pamiętajcie,że ludzie którzy mają poczucie humoru i to całkiem niezłe (pomijając chwile w których faktycznie zachowuje się jak głupek ;), muszą być w jakiś sposób inteligentni. Wiecie,że jest producentem pierwszej płyty Indios Bravos?

    A jeżeli chodzi o wywiad to pewnie połowa jest kłamstwem, a on się świetnie bawi. Jak zawsze i jak sam powiedział : 'Mam szczęście robić co kocham i umiem najbardziej i jeszcze dostawać za to pieniądze'.

    pokaż komentarz
    Czerwony_Krokodyl
  • gitasek 0  

    Ba! Na dodatek grał na perkusji do tej właśnie płyty:)

    pokaż komentarz
    gitasek
  • Strus +29  

    I takie wywiady pokazują, że inteligenty człowiek głupka może grać bardzo łatwo. Albo też może niektórzy nie dostrzegają inteligencji Kuby oglądając tylko jego program, w którym niejednokrotnie się wygłupia, ale jednocześnie idiotą nazwać go nie można.

    PS: ciekawe, ilu ludzi zakopie, bo raz, że długie, a dwa, że Kuba używa słów których gimnazjaliści mogą nie zrozumieć :P

    pokaż komentarz
    Strus
  • artrad +106  

    Podejrzewam, że Wojewódzki sam niektórych z nich nie rozumie :)
    "Skoro mówimy o wektorach przeciwnych, anarchizujących pewne zastane matryce zachowań, pomyślmy, co kontestuję." - jakoś skojarzyło mi się z http://www.wykop.pl/link/203450/idioktualisci-czyli-obnazenie-pseudonaukowej-papki-niby-autorytetow

    Wyznacznikiem inteligencji nie jest mówienie o prostych sprawach skomplikowanym językiem, lecz odwrotnie, mówienie o trudnych sprawach prostym językiem.

    pokaż komentarz
    artrad
  • tosi3k +18  

    atrad mam wrażenie, że on pisał takim stylem specjalnie.

    pokaż komentarz
    tosi3k
  • Combaine -5  

    Kuba jest inteligentny, więc wie, jak zrobić siebie głupka tak, żeby odnieść z tego jak największe korzyści. ;)

    pokaż komentarz
    Combaine
  • Jareq91 +1  

    @artrad dokładnie to samo chciałem napisać i do tego samego zdania bo bzdurnie to jest napisane.
    A co do symbolów to zgadzam się tutaj Kuba rzuca gombrowicza itp. a najbardziej to mi przypadli mentalni halabardnicy ;) ...A tak ogólnie to pokazał w tym tekscie, że nawet ma gdzieś tego gościa któremu udziela wywiadu.

    pokaż komentarz
    Jareq91
  • artrad +4  

    @tosi3k - a można niespecjalnie mówić w taki sposób?
    Może i pochopnie go oceniam, dajcie jakieś linki w których mówi prostym językiem o niebanalnych sprawach.

    pokaż komentarz
    artrad
  • Kami-chan 0  

    tosi3k- to mnie kiedys meczylo, czy ludzie rozumieja, ze ja robie czy mowie cos specjalnie, czy mysla, ze jestem glupia ;] juz mnie nie meczy, bo mam wyj#$ane.

    pokaż komentarz
    Kami-chan
  • Pumar +3  

    Hmm kiedyś bardzo lubiłem jego program i mimo iż był w niezbyt komfortowej dla mnie godzinie zawsze tą godzinę jakoś uciułałem żeby go obejrzeć. Niestety zaczął się wypalać, zaprasza te same "gwiazdy" po raz enty, gada to samo, zaczął być nudny. Co prawda nie wiem jak jest teraz (przestałem go oglądać jakieś pół roku temu, może więcej) ale jak dla mnie to powinien przestać.

    pokaż komentarz
    Pumar
  • klfov -2  

    Cóż, na pewno jest elokwentny

    pokaż komentarz
    klfov
  • zzzZZZzzz +18  

    Podzielam zdanie artrada. Wojewódzki w każdej odpowiedzi kombinował tak, żeby powiedzieć jak najwięcej formułując swoje zawiłe tezy ze słownikowym słownictwem, które można by najczęściej podsumować jednym prostym zdaniem.

    Dla mnie z tego wywiadu wyłania się wręcz postać typowego prostaka i ładne, niecodzienne słowa tego nie naprawią. Cała jego postawa wpisuje się w ramy nowoczesnego pseudointelektualisty. Tak typowe obecnie powoływanie się na abstrakcyjną literaturę Gombrowicza aż razi. Jego zainteresowania sprowadzają się do zainteresowań większości ludzi, którzy wybitną inteligencją cechować się nie muszą - szybkie samochody, gadanie o seksie, oglądanie filmów czy chwalenie się znajomościami. Ciekawe czy jakby zaczepić koksa w 20letnim bmw albo golfie to czy jego zainteresowania znacząco by się różniły od tych.

    Jest jednak w Kubie rzecz, poprzez którą się wyróżnia i utrzymuje się na rynku, budząc przy tym jako takie zainteresowanie. Tą rzeczą jest osobowość, której odmówić mu nie można, a której brak większości obecnym prezenterom telewizji. Na pytanie czy wolę oglądać w tv Wojewódzkiego czy kolejną pannę typu Mołek czy Rusin, które są nic więcej jak napompowanymi, pustymi balonami z przyklejonym uśmiechem, które mówią tylko to co mają napisane "odtąd dotąd" to bez wahania wybieram Wojewódzkiego, co nie znaczy, że uważam go przez to za jakąś wybitną jednostkę.

    pokaż komentarz
    zzzZZZzzz
  • tosi3k 0  

    atrad uważam, że ten wywiad z Magdą Mołek jest dosyć ciekawy http://forum.ster-gaming.pl/Kuba-Wojewodzki-Magdy-Molek-programi-t8136.html Jestem już trochę wstawiony a poza tym jest nie bagatela 3:38 ;)

    pokaż komentarz
    tosi3k
  • artrad -1  

    @tosi3k - oddaj mi kwadrans życia, tyle wytrzymałem, podziwiam tą kobietę za cierpliwość

    pokaż komentarz
    artrad
  • cammell +7  

    Dla niego patryjotyzm to rzecz ludzi małych i mściwych.
    To mi wystarczy żeby zakwalifikować go jako medialnego błazna lansującego kosmpolityzm podszyty kompleksami "polskiego zaścianka". Zapewne jak jedna z wielu aktorsko-dziennikarskich papug przejęty tym, że jedynie kopiuje w mniejszej skali wzroce z bogatszych krajów.
    To typ człowieka dla którego liczy się wyłącznie kasa i dobre zdanie o sobie, za komuny szedłby w pierwszym szeregu aktywu aktorskiego...
    jak mówią górale, z prądem to byle gówno płynie...

    pokaż komentarz
    cammell
  • Balbisia +1  

    CYT cammell: "Dla niego patryjotyzm to rzecz ludzi małych i mściwych.
    To mi wystarczy żeby zakwalifikować go jako medialnego błazna lansującego kosmpolityzm podszyty kompleksami "polskiego zaścianka"."

    Czym jest teraz dla Ciebie patriotyzm ? Co to jest ? Przejrzyj wykopy o Polskim rządzie - tak bardzo go kochasz ? Może patriotyzm to umiłowanie polaczków ? Wysokich podatków ? Jedyne co tu można kochać, to ziemia i krajobrazy ;]

    Serio, wytłumacz mi, o co chodzi z tym patriotyzmem ? Może też jestem patriotą a nawet o tym nie wiem ;]

    Wywiad zarąbisty, popieram go we wszystkim. Jego programu nie lubię - po co zapraszać gości, skoro samemu gada się przez ponad połowę czasu :)

    pokaż komentarz
    Balbisia
  • zenujace +2  

    idjotyzm...

    pokaż komentarz
    zenujace
  • cammell 0  

    _Czym jest teraz dla Ciebie patriotyzm ? Co to jest ? Przejrzyj wykopy o Polskim rządzie - tak bardzo go kochasz ? Może patriotyzm to umiłowanie polaczków ? Wysokich podatków ? Jedyne co tu można kochać, to ziemia i krajobrazy ;]

    Serio, wytłumacz mi, o co chodzi z tym patriotyzmem ? Może też jestem patriotą a nawet o tym nie wiem ;]_

    Patryjotyzm, najprosciej ujmujac to szacunek i milosc do ojczyzny. To ukochanie kultury i tradycji. To wreszcie chęć poświęcenia dla Polski.

    Jakość naszych obecnych rządów, parlamentu pokazuje nam skalę upadku Polski i jej obywateli.
    Wstaniesz i będziesz działał dla Ojczyzny ? Czy też w szeregu z Wojewodzkimi bedziesz pluł ?

    pokaż komentarz
    cammell
  • KubaWojewodzki +8  

    Przeczytałem wasze komentarze... czujcie się spełnieni ;-)

    pokaż komentarz
    KubaWojewodzki
  • nanoo +6  

    jeśli Ty to on, a on to Ty... Pics or It Didn't Happen! :P

    pokaż komentarz
    nanoo
  • stoickiszaleniec 0  

    Niech Cię Diabli!

    pokaż komentarz
    stoickiszaleniec
  • Sam-kun +2  

    Zgadzam się z nim we wszystkim, oprócz o tym co napisał o patriotach. Nie można wsadzać wszystkich do jednego ''worka''.

    pokaż komentarz
    Sam-kun
  • Jareq91 +4  

    @Sam-kun Ja uważam, że problem jest taki otóż iż "polski patryjota" jest widziany przez pryzmat agresji i walki ale nic by nie było takiego gdyby wielu oprócz serca używali rozumu i sprytu takiego przystępnego PR ale niestety są za bardzo konserwatywni a w Polsce patriotyzm=tradycja która musi pozostać (no i ocieranie się o nacjonalizm) czyli sprzeczność z modernistyczną wizją kosmopolityczną (ocieranie się nawet o odrzucenie suwerenności. Ja bym nawet określił takie nowe zjawisko jak pseudo kosmopolityzm który zapodaje wspaniałą propagandę integracji a okazuje się, że każdy i tak walczy o swój interes a kraj wykiwany no taki wilcze doły po prostu). Osobiście bardzo bym pragnął w Polsce nowoczesnych patryjotów. Kraj wymaga leczenia tej chorej duszy bez popadania w skrajności i nie postrzegania starszego człowieka jako "moher" bo szkoda mi tych ludzi ponieważ oni w końcu odbudowywali nasz kraj i większość życia przeżyli w tej ciężkiej zniszczonej wojną i uciskaną ze wschodu Polsce i czują to zagrożenie utraty suwerenności (a jeśli chodzi o te rozmodlenie to mam taka hipotezę, że w takim zniszczeniu {mowa o latach wojny i latach powojennych} to aby nie załamać rąk poszukiwano nadziei na wolność i wsparcia jak świat odwrócił się tyłkiem {a teraz to są wspaniałymi przyjaciółmi}. Obecnie mamy dwa fronty i żaden nie gwarantuje Polsce niczego korzystnego.

    pokaż komentarz
    Jareq91
  • Soren +3  

    Chyba każdy mniej więcej podobnie rozumie co znaczy być Patriotą.
    Nie chwalić się swoją polskością, przed kamerami, gdy inni patrzą, tylko dawać świadectwo kim się jest, jakie ma się korzenie. Patriota powinien być otwarty na kontakty z innymi, wtedy może porównać się z innymi narodowościami i lepiej poznać siebie. Może przyjąć pewne dobre wzorce, na tym polega rozwój, ale nie bezkrytycznie jak dzieje się to obecnie, zapominając kim jest i stając się nikim lub udając kogoś innego.
    Konserwatyzm jest bardzo istotny, konserwatysta najpierw dobrze się zastanowi czy coś nowego na pewno jest lepsze, szanuje tradycję i broni jej przed zatarciem, przechowuje narodowe skarby dla następnych pokoleń i przekazuje im wiedzę o tym skąd są, kim są, by miały punkt odniesienia dla dalszej drogi i by nie zagubiły się. To sprawia, że jest twardy i nie zachowuje się jak chorągiwka na wietrze.
    Nacjonalizm jest zły, ale każdy Polak kocha swoje pochodzenie i nie zamieniłby go na inne, mimo że jego kraj kopie go na każdym kroku, pamięta o latach świetności, uczy się na błędach przodków i jest budowniczym kolejnego etapu rozwoju kraju. Powinien być tolerancyjny wobec innych narodów, ale nie powinien
    nigdy pozwolić by inny naród dyktował mu warunki i zabierał suwerenność, o którą tak zaciekle walczyliśmy i nadal powinniśmy walczyć. To samo tyczy się władzy, którą naród wybrał jako swoich przedstawicieli i którzy mają respektować wolę większości, bo ją reprezentują.
    Modernistyczna wizja kosmopolityczna to zaprzeczenie patriotyzmu, próba odebrania nam korzeni i manipulacji nami, to ją wciskają nam w mediach.
    Większość Polaków to Katolicy, a więc każdy powinein to respektować i darzyć szacunkiem, tak samo jak my darzymy szacunkiem i tolerujemy inne wyznania lub brak wyznania. Katolik to człowiek, który głosi swoją wiarę i stara się pokazywać innym to co jest w niej najlepsze, a nie poddawać się modzie atakowania swojego dziedzictwa, samoponiżania się. Jezus kazał nam nieść Jego słowo, a nie zachowywać się jak tchórze i obcy we własnym kraju. Bycie katolikiem to w pewnej stopniu również miara polskości. To podkreślenie, że to Katolicyzm kształtował postawy Polaków od setek lat i jest kolejną podstawą naszej tożsamości. Zabić Katolicyzm to zabić jeden z filarów polskości. Dlatego właśnie komuniści tak zawzięcie go zwalczali i nadal zwalczają.

    pokaż komentarz
    Soren
  • gothmori +3  

    jak dla mnie to powinien być wywiad "jak nie być Kubą W.".
    To prymityw który wzbudza kontrowersje za pieniądze. Chwalił się w programie że jest ćpunem a gdy we wproście o tym napisali, pozwał ich. xD
    Prymityw!

    pokaż komentarz
    gothmori
  • DEATH_INTJ +14  

    dlugie i belkotliwe. duzo slow malo tresci. a ze ludzie nie odrozniaja pyskatosci od inteligencji pan W robi kariere.

    pokaż komentarz
    DEATH_INTJ
  • sontek666 +2  

    @juzwa
    Wykonałem polecenie, napisałem to co myslałem i przeczytałem na głos jak poprosiła katechetka więc wykonałem polecenie. Tylko gdy powiedziałem, że jestem ateistą i nie wierzę w Boga to nagły szok.
    Zdanie o religii. Napisałem już, religia jest bo jest mi nie przeszkadza zbytnio. Skoro jest to niech będzie, dziękuje ja postoję z boku i popatrzę.
    Nie atakują mnie księża i nie namawiają do wiary, nie dostaję ulotek typu " Czy myślałeś o innej interpretacji biblii".. więc co mam mi przeszkadzać. A myślę to, że religia jest pewnego rodzaju wsparciem psychicznym i podporą w którą wierzą i kultywują ludzie bo im to pomaga psychicznie..Nie jako Jezus, Bóg i inne badziewia..Jako pomoc psychiczna..jjak wy to mówicie "wspólnota". Taka powinna być religią, a jest taka, że jak wchodzisz, to połowa ścina Cię za Twój wygląd..druga patrzy czy kupisz " Tygodnik niedzielny" jak wychodzisz zaś ksiądz i reszta czy dałeś na tacę...

    pokaż komentarz
    sontek666
  • sontek666 +1  

    @juzwa
    Mówisz o nie wpajaniu nietolerancji na lekcji religii tak?
    Przykład z mojego życia:
    Lekcja religii, napiszcie własne zdanie o religii.
    Napisałem, że nie będę się wypowiadał bo jestem ateistą.
    Katechetyczka spojrzała się na mnie jak na wyklętego i cała klasa również i grobowa cisza.
    Więc ...

    pokaż komentarz
    sontek666
  • juzwa +2  

    @sontek666
    odróżnijmy dwie sprawy - odmowa wykonania polecenia i ateizm - to, że jesteś ateistą nie zwalnia Cię od wykonania polecenia - gdyby ktoś powiedział, że nie zrobię zadania z matematyki bo jestem humanistą, albo nie napiszę wypracowania bo jestem umysł ścisły - pewnie też byś się na niego dziwnie popatrzył i że co on se mysli - że potrafi lepiej dodawać i pierwiastkowac to już nie musi tych nudnych lektur czytać
    jak dla mnie jest to zwykłe zagrania na zszokowanie - to się nie dziw że ludzie byli zszokowani, pewnie sam też byłbym i pewnie byłbym wkurzony, że ktoś próbuje się wykpić od obowiązku

    ps - czy ateiści nie mają zdania o religii?

    pokaż komentarz
    juzwa
  • nutiniss +2  

    Lubię Wojewódzkiego, uważam go za inteligentnego, ale mam wrażenie, że w tym wywiadzie po prostu się zgrywa ;) Zauważył, że przeprowadzający wywiad próbuje uderzyć w podniosły ton, więc groteskowo za tym podążył ;) Wątpię, żeby swoje poglądy (niegłupie wg mnie, ale często też proste) musiał wyrażać słowami typu "anarchizujących pewne zastane matryce zachowań, pomyślmy, co kontestuję" ;)
    Tak czy inaczej, ciekawy wywiad.

    pokaż komentarz
    nutiniss
  • GLOS +8  

    w tv robi z siebie glupka, w mediach, wywiadach sie zgrywa
    to skad wiesz ze on jest taki madry?:>

    pokaż komentarz
    GLOS
  • czikken88 +1  

    Lubię tego gościa. Ale mimo wszystko uważam, że gdzieś tam na dnie swojej kieszeni nosi małe lustereczko.

    pokaż komentarz
    czikken88
  • stoickiszaleniec +1  

    Wydaje mi się, że wszystko na temat Kuby W. zostało już powiedziane. Lech Roch Pawlak też dorzucił swoje 5 gr.

    pokaż komentarz
    stoickiszaleniec
  • lampart81 -1  

    Dobry wywiad.

    pokaż komentarz
    lampart81
  • juzwa -1  

    My – jako ludzie, którzy mają wolne umysł - to od szybkości, a raczej jej braku - podsumowując - wg mnie pan Wojewódzki nie jest żadnym intelektualistą, wolnomyślicielem - ot idzie z prądem, a w zasadzie to jest to taki moher tylko na odwrót

    pokaż komentarz
    juzwa
  • juzwa -1  

    Jak się patrzy na prawicę i lewicę na Zachodzie, różnice są niewielkie, u nas to jest przepaść. Patriotyzm jest przymiotem ludzi małych i mściwych.

    Czyli u nas jest normalnie - jeśli różnice między skrajnościami są niewielkie to jest coś nie halo - jak po odkręceniu kurka z zimną i ciepłą wodą leci woda letnia TO TO JEST NIENORMALNE - normalny jest stan gdy jak odkręcę wodę zimną mam zimą, a jak ciepłą mam ciepłą - jeśli ktoś uważa inaczej to jest nienormalny

    Ja jestem człowiekiem małym i mściwym - z chęcią bym mu obił ryja - za tych którzy za Polskę umierali, za tych, którzy na tajnych kompletach uczyli, za tych, którzy żyli na emigracji a nigdy o Polsce nie zapomnieli jak Domeyko, Strzelecki, Skłodowska - jeśli dla niego miłość do ojczyzny jest podłością to jest dla mnie zwykłą szmatą - można nie kochać swojego kraju, zgoda, ale zawsze powinno się mieć w szacunek, dla tych ludzi, którzy dla Polski, dla Polaków zrobili dużo, poświęcili swoje zdrowie, życie i majątek - ale u salonowców takie uczucie jest prymitywne i godne potępienia - oni uznają tylko miłość do siebie

    pokaż komentarz
    juzwa
  • sontek666 +1  

    @juzwa
    Nie mam pojęcia co rozumiesz przez swoje inteligentne zdanie:"ma doj#%ać wierze i kościołowi - to wykonuje swoje zadanie "
    Jeżeli jest ateistą to mówi co myśli co widzi...Jesteś katolikiem i normalne,że razi Cię ateizm i słowa ateisty o kościele.
    Ale w tym momencie jako katolik pokazujesz nie tolerancję dla "ateistów".

    pokaż komentarz
    sontek666
  • juzwa +4  

    @sontek666
    przecież toleruję ateistów - nie chcę ich oznaczać, nie zabraniam im podróżować komunikacją miejską, nie zabraniam pracować, żyć, jeść, kupować, sprzedawać - nie jestem jakimś ich przesadnym fanem - ale toleruję - nie rozumiem o co chodzi

    a co przez to rozumiem - to że jest to zwykła manipulacja, kłamstwo i oszczerstwo, nie uwierzę w to, żeby podstawą religii było szerzenie nienawiści - jeśli za wyższość uznać to, że religia głosi, to, że tylko ona jest właściwą formą wiary w Boga, a inne nie - to jest to dla mnie niezrozumiałe - gdyby tak nie było co to za różnica czy jestem druidem czy chrześcijaninem - nie róbmy zlewek wszystkiego, bo to jest pokarm dla świń i zwykłe pomyje

    pokaż komentarz
    juzwa
  • czikken88 -5  

    @sontek
    Jeżeli jest ateistą to mówi co myśli co widzi...Jesteś katolikiem i normalne,że razi Cię ateizm i słowa ateisty o kościele.

    Czasami myślę, że oni tego nigdy nie zrozumieją. To jest silnie wpojona ideologia pt: albo jesteś z nami, albo przeciwko nam.

    Zupełnie jak dzieci dla których nie istnieje pośredni wybór.

    pokaż komentarz
    czikken88
  • juzwa +2  

    @czikken88 - jedyne co mnie razi to brak konsekwencji i spójności - a to co mówi, sedewakantyści czy niektóre zbory protestanckie o KK mówią jeszcze gorzej i nie powoduje to u mnie bezsenności

    ale mowa o wpajaniu nienawiści na lekcjach religii - to jest ohydne kłamstwo - co do ideologii, to trochę ponad mój poziom abstrakcji - nie wiem, może jestem z dziwnego miejsca w kraju, ale w mojej okolicy mieszkają protestanci, zielonoświątkowcy, śiwadkowie jehowy - i jakoś nikt nikogo nie morduje, nie wyzywa, jedni nawet urządzili sobie w okolicy zbór - modlą się po swojemu, może to dziwne, ale bodajże to juz z 6 lat trwa i nawet nikt im okien nie powybijał - i co ciekawe, nie odniosłem wrażenia, żeby ktoś uważał z jednej czy drugiej strony, że ktoś jest przeciwko nam

    pokaż komentarz
    juzwa
  • juzwa +1  

    Pan Wojewódzki strasznie nie lubi Farfała a jedynym wyznacznikiem jest to, że kiedyś coś tam bluźnił na Żydów - z tego co wiem nic im nie zrobił - ale samo złe pomyślenie o zydach jest juz zbrodniomyślą.
    Co ciekawe nie przeszkadza mu że GW zatrudnia (czy zatrudniała) donosiciela (Maleszkę), przez którego najprawdopodobniej zginął człowiek (ale to nie był żyd, a jak wiadomo goje to pośledniejsza rasa) - nie przypominam sobie, żeby z tego powodu robił wyrzuty GW, pan Wojewódzki nie robi też wyrzutów rządowi, ze zatrudnia byłego TW Boniego Michała. Jak widać niektórym grzechy młodości są zapomniane i odpuszczone, a niektórzy są już potępieni na wieki - trochę konsekwencji by się przydało - ale dla salonowców to zbyt trudne i zbyt niewygodne. Wojewódzki pewnie do dziś wypomina Maciejowi Giertychowi współprace z generałem, ale Michnika za "czlowieka honoru" i "odp%$%!!#cie się od generała" nie ruszy - i to jest dopiero potęga umysłu Wojewódzkiego - jeśli Michnik zrobił dobrze, to znaczy że gen Jaruzelski jest dopbry i współpraca z nim nie powinna być ujmą, a jeśli jest ujmą to obrona takiego człowieka i nazywanie go człowiekiem honoru jest głupie i zwyczajnie złe, a u giganta intelektu Wojewódzkiego raz jest tak a raz inaczej - widać że nie chodzi o sens i logige, ale o to aby zniszczyć wroga klasowego

    ps-przypomina mi się niedawna sytuacja, skandal nawet, bodajże szefem Yad Vashem, został terrorysta i morderca - ale miał jeden poważny + był żydem - od razu nawet w GW pojawiły się głosy, że był młody, że takie coś trzeba wybaczać itp itd - i mu wybaczono, o ile wiem przez Farfała nikt nie zginął, ale jemu akurat wybaczyć nie wolno - bo to skandal tak źle o zydach mówić

    pokaż komentarz
    juzwa
  • septicflesh -1  

    @juzwa sorry że Cie zapytam, ale przez 2000 lat istnienia Twojej religii, nikt nie udowodnił istnienia Boga, piekła/nieba/czyśćca, życia pozagrobowego. Nawet jeśli umrzesz, i okaże się że po śmierci będzie na Ciebie czekał Thor, Hermes, albo i Quetzalcoatl - wk$%$ią się, że wyznawałeś fałszywego boga, i i tak czeka Cię wieczne potępienie. Więc przemyśl lepiej sprawę ;-) Osobiście, czułbym dyskomfort psychiczny, czcząc Boga, którego najprawdopodobniej sobie ktoś wymyślił.

    pokaż komentarz
    septicflesh
  • juzwa -2  

    @septicflesh - gdyby były dowody to po co byłaby wiara, jest wiara bo nie ma dowodów i to działa na takiej samej zasadzie w dwie strony - nie ma dowodów, nie wierzę - czyli faktycznie wierzę w to, że Boga nie ma, można się podpierac w tej sprawie nauką, życiowym doświadczeniem, jak prof Religa, który mówił, że czym dłużej siedzi w tym co robi tym bardziej się utwierdza, że Boga nie ma, ale są i tacy ludzie i tacy lekarze, którzy rozumują odwrotnie.
    Ale ani jedna ani druga grupa pewnie nigdy nie udowodni własnego zdania w sposób naukowy, gdyby tak było, wiara czy nie wiara w Boga nie miałaby sensu
    a to o czym piszesz to jest formą wyznawania Boga, czy jako władcy piorunów, opiekuna wędrowców czy władcy wichrów - na świecie jest wiele form. ja, zapewne tak jak muzułmanie, żydzi i niektórzy protestanci - uważam tylko jedną formę za słuszną właściwą, a resztę za herezje, czyli odstępstwo od wiary.
    A jakie ma zdanie na ten temat Przedwieczny, dowiem się, jeśli Bóg pozwoli, za kilkadziesiąt lat

    pokaż komentarz
    juzwa
  • juzwa -2  

    Jesteśmy narodem z chorą duszą.
    że tez ateista mówi o duszy, ale pewnie gdybyśmy zaplacili te 60-65 mld$ to od razu dusza nasza by doznała odkupienia, pewnie gdybyśmy odcięli się od naszej historii to także byli byśy uzdrowieni - nie wiem czego ten pan oczekuje, ale dzięki takiej chorej duszy i ciasnocie umysłowej przetrwał niejeden naród z żydowskim na czele.
    To co proponuje pan Wojewódzki to wyzbycie się tradycji, zwyczajów, obyczajów - wszystkiego co można nazwać polskością - a w zamian co - natura nie znosi próżni - co ma być w zamian, skoro przestaniemy (właśnie w imię czego) robić te dziesiątki, a może i setki rzeczy, które składają się na to, że odróżniamy się od innych nacji

    ps - co do bezzębnych barbarzyńców - tacy od niepamiętnych czasów podbijali świat - czy to pospólstwo Rzymu, barbarzyńscy Macedończycy, Wandalowie Hunowie, Mongołowie - to oni niszczyli grzebali imperia, w których zapewne tacy arbitrzy nowoczesności, postępu i elegancji zwyczajnie nimi gardzili - pycha i buta niejednego już zgubiła

    pokaż komentarz
    juzwa
  • lukash -3  

    U Kuby chyba najbardziej podoba mi sie dystans do samego siebiee. Bardzo ciezko dostrzec dystans do siebie wsrod osob z telewizji a poza tym Kuba robi dobry program

    pokaż komentarz
    lukash
  • DEATH_INTJ +3  

    widze mlode pokolenie, bo chyba na oczy dobrego programu nie widziales.

    pokaż komentarz
    DEATH_INTJ
  • QUeSTO 0  

    W takim razie poproszę o kilka propozycji 'dobrego programu'. Chętnie obejrzę.

    I mówię to z całą powagą, niecierpliwie czekając na sugestie.

    pokaż komentarz
    QUeSTO
  • lukash -2  

    tak mlode, mialem na mysli program typu talk-show, ktory jest prowadzony w sposob humorystyczny, ale nie jest glupi. Chetnie czekam na tytuly takich programow

    pokaż komentarz
    lukash
  • juzwa 0  

    @sontek666
    znów mylisz pojęcia - tolerancja jest nieprzeszkadzaniem w życiu mimo to że miałoby się nawt i ochotę, oburzenie jest to stan - mogę być oburzony, ale jednocześnie cię tolerować np mnie oburza zachowaniem Kalisz czy Senyszyn ale ich toleruję - nie robię pikiet pod ich biurami poselskimi, mogę być oburzony i nie tolerować
    gdyby im poszło koło uszu - byli by obojętni - a obojętność jest zła, nie myl tolerancji z obojętnością - teraz taka moda albo tolerancję myli się z akceptacją albo z obojetnością
    szczęście samo w sobie jest czymś irracjonalnym i wypływa albo z przesłanek racjonalnych albo irracjonalnych - ale zawsze te przesłanki są oparte na wierze - chociażby na wierze typu, jeśli nie będę wierzył to będe szczęśliwszy, zdrowszy bez tej całej zabobonności i hipokryzji - to jest niesprawdzalne - bo nie da się przewidzieć przyszłości i przyszłości alternatywnej żeby to porównać - zwyczajnie wierzę, że tak będzie,takie coś podlega już sferze wiary - trudno nie wierzyć w nic, a wiara - wg mnie wiara to wiara - nie wazne w co, ważne że wiara

    czlowiek bez wiary istniec nie może, a jeśli tak czy to nie jest istotna przesłanką na to że Bóg istnieje :)

    pokaż komentarz
    juzwa
  • sontek666 -1  

    @juzwa
    Właśnie napisałeś najmniej mądra wypowiedź z całej naszej konwersacji...
    Nie jest to żadna przesłanka na to czy Bóg istnieje! Wg Ciebie,że jak wierzę że jutro będzie deszcz to jest to nie powtarzalny dowód na to że istnieje Bóg????????
    Skończmy to bo już bulwersujące jest twoje namawianie mnie do wiary.

    pokaż komentarz
    sontek666
  • juzwa -1  

    @sontek666
    1)wskaż mi gdzie cię namawiałem do wiary?
    2)pytanie to nie stwierdzenie - pytanie zaczyna się od CZY
    3)na jakiej podstawie wierzysz
    4)może skończmy bo strasznie mieszasz - mylisz pojęcia - masz omamy, że cię nawracam itd póżno już i może dlatego

    pokaż komentarz
    juzwa
  • Double_G -1  

    @juzwa
    Deszcz istnieje więc ateista może bez wyrzutów sumienia sobie wierzyć, że jutro będzie ulewa bo to jest całkiem możliwe. Boga nie ma i nie ma żadnych dowodów na to, że coś takiego jak bóg może istnieć więc ateista w niego nie wierzy. Widzisz teraz różnicę pomiędzy wiarą w boga i wiarą w to, że spadnie deszcz?

    pokaż komentarz
    Double_G
  • juzwa 0  

    @Double_G
    ja o niebie wy o chlebie, albo na odwrót
    chodzi nie o to, że coś istnieje czy nie istnieje, ale o WIARĘ - to czy jutro spadnie deszcz, grad czy będzie z nieba lał się żar jest kwestią WIARY bo to nie jest sprawdzalne, można się o tym dowiedzieć po fakcie, ale są ludzie którzy wierzą w to jaka jutro pogoda:
    bo ich łamie w kościach
    bo są meteorologami
    bo im znajomy góral tak powiedział
    bo barometr im tak pokazał
    bo w prognozie pogody w TV to zobaczyli
    lub z tysiąca innych powodów

    i cały czas o to chodzi - że człowiek jako taki bez wiary żyć nie jest wstanie, obojętnie czy wierzy w Boga, naukę, przyrodę, swoje doświadczenie czy cokolwiek innego

    a różnicy nie ma żadnej, bo to co będzie jutro i to czy istnieje Bóg JEST NIESPRAWDZALNE, a dokładniej rzecz biorąc sprawdzalne po fakcie - czyli pojutrze (po śmierci) , a wszystko co nie jest sprawdzalne, czego nie można empirycznie udowodnić, polega na wierze, podbudowanej religią, statystyk a, fizyką, medycyną, biologią lub czymkolwiek innym, ale i tak polega na wierze

    i na zakończenie - nikt nie udowodnił ze Boga nie ma i nikt nie udowodnił, że jest - gdyby było inaczej wszelkie spory o wiarę i Boga już dawno by zniknęły, bo nie miałyby sensu

    pokaż komentarz
    juzwa
  • Double_G -2  

    Jak można porównywać wiarę w coś co istnieje do wiary w coś czego nie ma? Przecież to dwie różne rzeczy. W tym pierwszym przypadku są podstawy aby wierzyć. W drugim przypadku podstaw nie ma a ludzie wierzą bo inni też wierzą. Gdyby to co mówisz miało sens wtedy ateiści byliby wierzącymi a nie są bo to są dwa zupełnie różne rodzaje wiary. Chcesz na siłę zrobić z ateistów wierzących i tyle.

    pokaż komentarz
    Double_G
  • sunrrrise +2  

    a różnicy nie ma żadnej, bo to co będzie jutro i to czy istnieje Bóg JEST NIESPRAWDZALNE, a dokładniej rzecz biorąc sprawdzalne po fakcie - czyli pojutrze (po śmierci) , a wszystko co nie jest sprawdzalne, czego nie można empirycznie udowodnić, polega na wierze, podbudowanej religią, statystyk a, fizyką, medycyną, biologią lub czymkolwiek innym, ale i tak polega na wierze

    Bajdurzysz.

    Odróżnij założenia od wiary. Wiara jest niefalsyfikowana ani nieweryfikowalna, w przeciwieństwie do założeń które, w zależności od wyniku falsyfikacji, mogą ulec zmianie.

    Pytanie pomocnicze:
    czy jak walniesz się raz, drugi, trzeci cegłą w kolano i sprawi Ci to ból to podejrzenie, że jak walniesz się tą samą cegłą po raz czwarty, dziesiąty, setny i tysięczny też będzie oparte na wierze lub wprost, też będzie wiarą? Czy przed tysięcznym uderzeniem też będziesz mówił (lub co gorsza, zastanawiał się) "wierzę, że uderzenie sprawi mi ból"? A w tym prostym przykładzie masz fizykę, chemię, biologię, itd.

    To jest właśnie podstawowa kwestia, która sprawia, że podejście, które reprezentujesz jest w najlepszym razie jałowe.

    pokaż komentarz
    sunrrrise
  • juzwa -3  

    @Double_G
    @sunrrrise

    1)skąd wiesz, że nie ma UDOWODNIJ TO
    2)jutra de facto też nie ma, jutrzejszego deszczu tez nie ma, będzie albo nie, to zweryfikuje czas
    3)do czegoś co da się zweryfikować naukowo nie potrzeba wiary, zwyczajnie mozna powtórzyć doświadczenie n razy i będzie wiadomo, że jak się dotknie gorącego to się oparzy i niby co ma oznaczać wiara lub niewiara w gorąco deszcz powszechne prawo ciążenia itp itd. TO JEST PODSTAWOWY BŁĄD MYLENIE WIARY Z WIEDZĄ
    4)to o tej cegłówce to jest wiedza - pewnie rzeczy da się zweryfikować i tyle a jak się da to nie należy to do sfery WIARY ale do WIEDZY (wiem że jak będzie to, to stanie się tamto i koniec, to jest WIEDZA a nie WIARA) - pewnych nie, można tylko prognozować przypuszczać czyli opierać się na wierze że tak jest lub nie jest podpartej czymś tam - czymkolwiek - to co podałeś jest to zły przykład, bo to nie jest wiara, TO JEST WIEDZA (zweryfikowana w n-próbach walenia się cegłówka w nogę), wiem że jak się uderzę to będzie bolało - NO NIE MYLCIE WIARY Z WIEDZĄ - ja podam inny prosty, i historyczny ludzie po zawarciu sojuszu z Wielką Brytanią wierzyli, że wojny nie będzie, tego nie wiedzieli, ale w to wierzyli na podstawie kawałka papieru podpisanego przez rządy II RP i Wielkiej Brytanii, potem wierzyli że wojna potrwa 3-4 miesiące bo Anglia i Francja pokonają III Rzeszę - znów tego nie wiedzieli, ale w to wierzyli, mieli swoje przesłanki, że Francja ma Linię Maginota, UK samoloty, czołgi doskonałą armię, a Hitler się porwał z motyką na słońce.
    Tak samo z tym co będzie jutro - tego nie da się zweryfikować - jak z cegłówką poprzez n powtarzalnych prób - a jak się nie da, pozostaje wiara oparta na czymś tam co kto lubi i co komu wygodnie, a jeśli ktoś uważa że się da - to niech przestanie siedzieć na wykopie, tylko zacznie zarabiać, każda firma dużo da aby być pewnym tego co będzie jutro.
    5)Podstawową kwestą nie było namawianie do wiary czy do czegokolwiek tylko ustalenie czy człowiek może nie wierzyć w nic, czy to jest możliwe - ja twierdze że nie i do tej pory mnie nikt nie przekonał
    6) Wracając do Boga - chociaż nie o Wszechmocnym nie piszę ponieważ, CAŁY CZAS PISZĘ O WIERZE, ale pewnie niektórym się kojarzy i nie umieją wyjść z tego zaklętego kręgu, jak koń, klapki na oczach i w koło swoje - ale skoro DoubleG tak chce o Bogu to niech udowodni, że nie istnieje - na jakiej podstawie tak twierdzi itp itd - moim zdaniem DoubleG WIERZY ŻE BOGA NIE MA - czyli wierzy - występuje samo zjawisko wiary O KTÓRE CAŁY CZAS MI CHODZI

    Jeszcze raz powtórzę, podstawą dyskusji jest taka moja opinia, wg której człowiek nie może nie wierzyć w nic, że człowiek jako taki musi w coś wierzyć - i tyle.

    pokaż komentarz
    juzwa
  • sunrrrise 0  

    2)jutra de facto też nie ma, jutrzejszego deszczu tez nie ma, będzie albo nie, to zweryfikuje czas

    Tak jak po 99 uderzeniu jeszcze nie ma 100 uderzenia, 101, 102... a mimo to można założyć, że następne uderzenia też będą bolały.

    Tak samo z tym co będzie jutro - tego nie da się zweryfikować - jak z cegłówką poprzez n powtarzalnych prób

    Oczywiście, że da się to zweryfikować, przez doświadczenie. I mało tego, taki prób odbyłeś już tysiące w swoim życiu - na podstawie tej WIEDZY możesz powiedzieć, że jutro z dużym prawdopodobieństwem zjesz śniadanie, obiad i kolację. I, że pójdziesz do pracy. I, że zrobisz inne rzeczy, które zwykłeś robić każdego dnia czy akurat w poniedziałek. (Pojawia się po prostu więcej zmiennych)

    I każdego dnia dokonujesz weryfikacji tego co prognozowałeś wcześniej.

    Prognozowanie TO NIE WIARA, brak pewności wyniku to nie element nadprzyrodzony. Jeżeli stwierdzam, że mam 1/6 szans na wyrzucenie 6 na kostce to nie znaczy, że wierzę, że mam 1/6 na wyrzucenie 6 na kostce. Jak mówię, że mam 1/36 szansy na wyrzucenie, że dwóch 6 pod rząd to nie znaczy to, że wierzę w to, że wyrzucę dwie kostki pod rząd. Tu już wchodzi nawet nie tyle doświadczenie, co matematyka, która jest specjalnym przypadkiem wiedzy a przynajmniej narzędzia, ale to ciągle nie jest wiara.

    Wiara jest niefalsyfikowalna ani nieweryfikowalna. Nigdy i nigdzie. (kwestii życia po śmierci nie biorę pod uwagę bo doświadczenie czy nauka należy do świata żywych, a nie martwych, a uznanie tej hipotezy sprowadzi dyskusję do poziomu roztrząsania kwestii "ile aniołów zmieści się na łebku od szpilki")

    I powtórzę się, nikt Cię nie przekona, że życie bez wiary jest możliwe bo Twoje założenie wyjściowe jest bezsensowne. Dla Ciebie to co doświadczalne nie różni się od tego co poza doświadczeniem czego już dałeś wyraz wyżej wymieniając powody dla których ktoś wysuwa przypuszczenia na temat jutrzejszej pogody (góral, bycie meteorologiem, barometr, itd.) i zrównując wszystkie te powody do wiary.

    i cały czas o to chodzi - że człowiek jako taki bez wiary żyć nie jest wstanie, obojętnie czy wierzy w Boga, naukę, przyrodę, swoje doświadczenie czy cokolwiek innego

    ergo, walenie się cegłą w kolano i odczuwanie bólu to też wiara Twoim zdaniem.

    pokaż komentarz
    sunrrrise
  • juzwa -2  

    @sunrrrise - bredzisz

    Tak jak po 99 uderzeniu jeszcze nie ma 100 uderzenia, 101, 102... a mimo to można założyć, że następne uderzenia też będą bolały.

    To jest właśnie wiedza - wynikająca z doświadczenia, które polegało na wykonaniu 99 prób - koniec i kropka - i co ma tutaj do tego wszystkiego wiara - zwyczajnie WIESZ że tak będzie, a nie WIERZYSZ że tak będzie - jeszcze raz spytam, jaki sens miałaby wiara bądź nie wiara w prawo np Ohma, czy jakiekolwiek prawo fizyczne czy matematyczne. Co by ze sobą niosło zdanie
    WIERZĘ W PRAWO OHMA?
    NIE WIERZĘ W PRAWO OHMA?

    a prognozowanie to jest wiara, wierze, że tak się stanie, wierzę, że tak będzie lub tak najprawdopodobniej będzie, bo to nie jest wiedza, gdyż wiedza jest pewnością, a resztę, to co niepewne, człowiek uzupełnia wiarą
    a to o czym mówisz - o wyrzuceniu 6 to WIEDZA, normalna wiedza ze statystyki, rozkład zmiennej losowej jest taki, a nie inny koniec i kropka TO JEST WIEDZA, nie ma nad czym się rozwodzić - wiesz, że prawdopodobieństwo wynosi 1/6 - ale prognozując coś np na podstawie tego że wcześniej wypadła 4,5 i 2 obstawiasz że wypadnie 6, i w to wierzysz opierając się być może na intuicji, lub czym tam chcesz

    Jak mówię, że mam 1/36 szansy na wyrzucenie, że dwóch 6 pod rząd to nie znaczy to, że wierzę

    oczywiście, że nie bo to jest WIEDZA wynikająca ze statystyki
    zresztą jaki sens miałoby zdanie
    WIERZĘ(lub nie) ŻE NA WYRZUCENIE DWÓCH 6 POD RZĄD MAM 1/36 SZANSY? - przyciez to sensu nie ma - Ty w to nie wierzysz, TY TO WIESZ
    wiara jest wtedy gdybyś powiedział, że taki fakt nastąpi i przykładowo byłaby to wiara w szczęście lub w umiejętności, bo potrafisz tak ułożyć przy rzucie dłoń, że tego dokonasz.
    I tu jest różnica - wiedza a wiara, wiesz na ile to jest realne, możliwe, wykonalne, a wierzysz że to zrobisz, chociaż szanse są małe, czy tam co najwyżej średnie, czy nawet nie ma 100% pewności że tak się stanie, ale masz coś w sobie takiego że pozwala ci to tak uważać - i to jest właśnie wiara, a gdy taka pewność jest to jest wiedza (bo wiedza jest rzeczą pewną)

    Wiara jest weryfikowalna - jak najbardziej - np niektórzy wierzą w socjalizm mimo tego, że nie raz pokazał jaki jest zgubny w skutkach, ale wierzą dalej - i to jest ślepa wiara mimo oczywistych dowodów świadczących coś zupełnie przeciwnego. Zresztą bardziej prozaiczne przykłady, ile to już wiary w przyjaźń, solidarność, uczciwość danego człowieka legło w gruzach - widać, życie jako takie zweryfikowało wiarę w przymioty innego człowieka. Wiarę da się zweryfikować, gdy przyszłość stanie się przeszłością - np kibice Wisły wierzą że ich klub awansuje wreszcie w tym roku do Ligi Mistrzów - już w sierpniu, czy we wrześniu ich wiara zostanie zweryfikowana.

    dlaczego bezsensowne - mi cały czas chodzi o dowód na to, że życie bez wiary jest możliwe, ja uważam że nie jest, obojętnie czy to jest wiara w Boga czy we własne szczęście lub zwyczajnie wiara w siebie, czy w wiara w koguta - i tyle

    ergo, walenie się cegłą w kolano i odczuwanie bólu to też wiara Twoim zdaniem.

    na jakiej podstawie doszedłeś do takich wniosków, skoro trochę wyżej stoi jak byk napisane 4)to o tej cegłówce to jest wiedza - ale OK jak masz taką potrzebę to tak uważaj

    pokaż komentarz
    juzwa
  • sunrrrise +1  

    Mieszasz wiarę z doświadczeniem dodając do tego jeszcze wątek woluntarystyczny.

    Wola (ja chcę, ja nie chcę) nie ma nic do wiedzy o aktualnym lub przyszłym stanie rzeczywistości.

    jeszcze raz spytam, jaki sens miałaby wiara bądź nie wiara w prawo np Ohma, czy jakiekolwiek prawo fizyczne czy matematyczne. Co by ze sobą niosło zdanie
    WIERZĘ W PRAWO OHMA?
    NIE WIERZĘ W PRAWO OHMA?


    No, jest jakiś postęp. Jednak nie wszystko jest kwestią wiary.

    a to o czym mówisz - o wyrzuceniu 6 to WIEDZA, normalna wiedza ze statystyki, rozkład zmiennej losowej jest taki, a nie inny koniec i kropka TO JEST WIEDZA, nie ma nad czym się rozwodzić

    Wiem, że to jest wiedza. Celowo posłużyłem się statystyką, czyli nauką, którą zaliczasz do wiary:

    życie z dnia na dzień też jest oparte na czymś, na statystyce, prognozowaniu - może takim własnym, prymitywnym, abo opartym na Statistice :) - ale to tez jest jakaś wiara

    Dalej:

    Wiara jest weryfikowalna - jak najbardziej - np niektórzy wierzą w socjalizm mimo tego, że nie raz pokazał jaki jest zgubny w skutkach, ale wierzą dalej - i to jest ślepa wiara mimo oczywistych dowodów świadczących coś zupełnie przeciwnego.

    Mieszasz i zaprzeczasz sam sobie:) Po pierwsze, to świadczy o tym, że socjalizm jest weryfikowalny (a raczej falsyfikowany). To, że ludzie wierzą w socjalizm wynika z innych przyczyn (nie wnikam z jakich bo nie jest to ważne dla tematu). I właśnie to jest dobry przykład na to, że wiara ma w dupie stan faktyczny, falsyfikowalność czy weryfikowalność (ani efekty tychże czynności) jej przedmiotu wiary nie ma dla niej znaczenia.

    I jeszcze coś, w powyższym przykładzie po raz kolejny widać jak mieszasz porządek, nazwijmy to metodologiczny, z elementami woluntarystycznymi.

    Dalej:

    na jakiej podstawie doszedłeś do takich wniosków, skoro trochę wyżej stoi jak byk napisane

    Na takiej:

    i cały czas o to chodzi - że człowiek jako taki bez wiary żyć nie jest wstanie, obojętnie czy wierzy w Boga, naukę, przyrodę, swoje doświadczenie czy cokolwiek innego

    pokaż komentarz
    sunrrrise
  • juzwa -2  

    @sunrrrise
    wiara ma w dupie stan faktyczny
    Nie wiara, a ludzie, konkretniej jakiś człowiek, każdy człowiek może wierzyć lub nie w to co mu się podoba lub nie podoba, ale jeśli mimo wiedzy, dalej wierzy że ziemia jest płaska - jego sprawa - ale czym zawiniła tu wiara? Przecież to jego wolna wola pozwala mu wierzyć wbrew. I raczej bardziej winna jest wola niż wiara

    Co do woli - wg mnie nie jest to, że coś chcę czy nie chcę - strasznie to zawęziłeś - wola to jakby coś ponad to, wola to świadomość możliwości, znacznie więcej niż chęć lub niechęć. Nie wiem co to ma wspólnego z wiarą dla mnie jedynie to, że mam świadomość że mogę w coś wierzyć lub nie wierzyć

    Wiara wynikająca z doświadczenia - proste jak drut, wielu ludzi to stosuje, wielu ludzi to zgubiło, bo zamieniło się w automat zwany rutyną - np postawa sportowca - przebiegniesz 100m w 9 sek - tak - a na jakiej podstawie tak sądzisz - na treningach biegam 8,8-8,9 0- to dam radę - człowiek czegoś doświadczył i wierzy (nie jest to wiedza bo nie jest to pewność) że tym razem to powtórzy
    Podobnie było przed meczem Legia -Wisła, jak jeden z zawodników Legii powiedział mniej więcej tak - ostatnio dostają od nas czy to w lidze, czy w pucharach to WIERZYMY, że tym razem będzie podobnie - z czego ta wiara wynikała jak nie z doświadczenia, z iluś poprzednich razów, ale że nie było to rzeczą pewną to nie mogła byc to wiedza, że wygrają, ale własnie wiara.
    Z cegłówką rzecz ma się zupełnie inaczej - jest pewna stałość, dzięki której można z całą pewnoscią powiedzieć co się stanie - dlatego JEST TO WIEDZA!

    pokaż komentarz
    juzwa
  • sunrrrise 0  

    Nie wiara

    Owszem, wiara, jako pewna "metodologia". Przedmioty wiary mogą być falsyfikowalne (jak wspomniany socjalizm) lub niefalsyfikowalne (jak Bóg) ale, sama wiara jest stosunkiem do tego przedmiotu. I kto tu mówi o winie?

    Wiara wynikająca z doświadczenia

    Postulujesz zatem następujący ciąg przyczynowo-skutkowy?

    doświadczenie -> efekt doświadczenia: wiedza (choćby o swoich możliwościach jako biegacza) -> wiara

    "Boskie":)

    wierzy (nie jest to wiedza bo nie jest to pewność)

    Wiedza nie równa się pewność. Brak pewności nie równa się wiara! Ile razy mamy wałkować ten temat? Tak trudno zrozumieć, że są jeszcze stany pośrednie pomiędzy 0 a 1? To jest właśnie Twój problem:

    założenie: wszystko co nie jest pewne jest wiarą
    obserwacja: prawie nic nie jest pewne
    wniosek: prawie wszystko jest wiarą

    _Podobnie było przed meczem Legia -Wisła, jak jeden z zawodników Legii powiedział mniej więcej tak - ostatnio dostają od nas czy to w lidze, czy w pucharach to WIERZYMY, że tym razem będzie podobnie - z czego ta wiara wynikała jak nie z doświadczenia, z iluś poprzednich razów, ale że nie było to rzeczą pewną to nie mogła byc to wiedza, że wygrają, ale własnie wiara.

    Z cegłówką rzecz ma się zupełnie inaczej - jest pewna stałość, dzięki której można z całą pewnoscią powiedzieć co się stanie - dlatego JEST TO WIEDZA!_

    W ogóle nie ma się inaczej, ma się dokładnie tak samo - tylko prawdopodobieństwo jest inne. W przypadku cegły pewność wystąpienia bólu zbliża się do 1, w przypadku meczów piłkarskich szanse na wygraną przez dany zespól jest mniejsza i zależy od stosunku sił.

    A w przykładach powyższych mieszasz potoczne rozumienie wiary jako woli być coś miało miejsce i wiary jako uznawanie prawdziwości czegoś (precyzyjnie: prawdziwości jakiegoś zdania w sensie logicznym) bez dowodów na to.

    pokaż komentarz
    sunrrrise
  • juzwa -1  

    @sunrrrise
    doświadczenie -> efekt doświadczenia: wiedza (choćby o swoich możliwościach jako biegacza) -> wiara

    to jak to nazwiesz, przecież każdy mówi, że to zrobi bo
    -już coś takiego robił
    -widział jak szwagier robi
    -nie takie rzeczy w swoim życiu robił
    -czuje się na siłach żeby to zrobić
    co to jest jak nie WIARA W SIEBIE I W SWOJE MOŻLIWOŚCI, wiara mająca podłoże w doświadczeniu, swoim lub nie
    nie wiem czy to jest aż tak skomplikowane, przecież prosto piszę, pewnie każdy kto zabiera się za jakąkolwiek robotę WIERZY że uda mu się osiągnąć cel - obojetnie czy wierzy, że mu się uda to zrobić z pomocą Boga, czy wierzy na podstawie własnych doświadczeć - ale wierzy - bez tego pewnie nie miałby motywacji
    jak Ty coś robisz - np wsiadasz do autobusu - to WIERZYSZ ŻE DOJEDZIESZ NA MIEJSCE, co więcej WIERZYSZ ŻE DOJEDZIESZ NA MIEJSCE SZCZĘŚLIWIE, inaczej pewnie byś nie wsiadł - a wierzysz bo coś tam jest o czym Ty wiesz
    czy to jest aż tak skomplikowane?

    nie znam człowieka, który by zabierał się do czegokolwiek nie wierząc że osiągnie coś co zakładał - przecież to jest tak naturalne i powszechne, że nie powinienem na pisanie o tym czasu tracić

    i nie wmówisz mi, że zaczynając jakiekolwiek działanie nie wierzysz, że osiągniesz cel - nie wiesz czy go osiągniesz, ale wierzysz - ileż można to samo pisać

    Wiedza jest rzeczą pewna, gdyby nie była rzeczą pewną nie można by jej użyć w działaniu bo efekt tego działania nie byłby pewny, a tak wiesz że jak zbuduje się most w oparciu o wiedzę inżynierską to będzie on pewny w takich a takich granicach, gdy lekarz Cie leczy tio w takich a takich granicach rezultat jej pewny - gdyby wiedza nie była pewna nic nie można byłoby zrobić, bo jak coś można robić nie mając pewności - oddałbyś do użytku most, nie mając pewności że jest dobry? a pewność taką daje wiedza - jeśli wiedza nie byłaby pewna na czym oparłbyś działanie i funkcjonowanie tego świata - na słowie honoru czy na wierze:)

    Tak trudno zrozumieć, że są jeszcze stany pośrednie pomiędzy 0 a 1

    jakie nazwij je - zdefiniuj, napisz coś o nich to pogadamy - ja mam stan wiara - wiedza i tyle a jak masz kłopot z definicją to znaczy że nie masz racji i się tylko tak wydawało

    założenie: wszystko co nie jest pewne jest wiarą
    Błąd - Wszystko co nie jest pewnie można dopełnić wiarą, bo jak inaczej to nazwiesz, przykład, bierzesz sobie żonę, nie masz pewności, że ona rogów Ci nie przyprawi, ale jej wierzysz i ufasz - dopełniasz niepewność wiarą , opartą na .... (wpisz co chcesz) - jeśli uważasz, że nie, to nazwij to coś, zdefiniuj i pokaż że jest różne od wiary

    wniosek: prawie wszystko jest wiarą
    i tutaj się zgodzę, chociażby dlatego, że ludzkie działanie musi być umotywowane - sukces, czy cel, nie jest pewny - a co człowiek robi - WIERZY - że go osiągnie - więc wiara jest obecna w zyciu człowieka i jest równie częsta jak oddychanie
    nastawiasz budzik - pewnie nawet nie myślisz, ale wierzysz, że Cię obudzi - nie wiesz czy prądu nie wyłączą w nocy, czy coś się innego nie stanie - zwyczajnie wierzysz, że działanie polegające na nastawieniu ma sens, bo tak się stanie (nie wiesz, czyli nie jest to wiedza, ale właśnie wierzysz) inaczej pewnie byś tego nie robił, bo po co, brak motywacji, BARK WIARY (wlasnie wiary) W OSIĄGNIĘCIE CELU, SUKCESU

    jeśli nazywasz to inaczej to nazwij to coś, zdefiniuj podaj róznice miedzy tym czymś a wiarą

    pokaż komentarz
    juzwa
  • sunrrrise 0  

    Nie dogadamy się, operujemy tymi samymi pojęciami, ale nadajemy im inne znaczenia i używamy ich w innych kontekstach. Dla mnie to jest ostatni post w tym wątku bo mam jeszcze inne rzeczy na głowie.

    Nie chcę mi się powtarzać definicji bo zrobiłem to już kilkukrotnie, zarówno wprost jak i pośrednio. Zajmijmy się psychiką ateisty czego do tej pory unikałem bo nie uznawałem tego za ważne.

    co to jest jak nie WIARA W SIEBIE I W SWOJE MOŻLIWOŚCI, wiara mająca podłoże w doświadczeniu, swoim lub nie
    nie wiem czy to jest aż tak skomplikowane, przecież prosto piszę, pewnie każdy kto zabiera się za jakąkolwiek robotę WIERZY że uda mu się osiągnąć cel - obojetnie czy wierzy, że mu się uda to zrobić z pomocą Boga, czy wierzy na podstawie własnych doświadczeć - ale wierzy - bez tego pewnie nie miałby motywacji
    jak Ty coś robisz - np wsiadasz do autobusu - to WIERZYSZ ŻE DOJEDZIESZ NA MIEJSCE, co więcej WIERZYSZ ŻE DOJEDZIESZ NA MIEJSCE SZCZĘŚLIWIE, inaczej pewnie byś nie wsiadł - a wierzysz bo coś tam jest o czym Ty wiesz


    Potrafisz wczuć się np. we mnie i przyjąć na chwilę punkt widzenia taki w którym sposób decydowania o rzeczywistości wynika z doświadczenia osobistego lub wiedzy? Przykładowo, wsiadam do autobusu bo chcę gdzieś dojechać, ale wiem, że mogę się rozwalić po drodze. Tyle, że po prostu oceniam, że ryzyko rozwalenia się jest małe więc odrzucam je jako czynnik decydujący. Tak samo gdy podejmuję się czegoś to też oceniam czy mam na to szanse. A czynnikiem motywującym przy wysokim braku pewności co do skuteczności działania nie jest WIARA, ale NADZIEJA.

    Nadzieja nie jest tym samym co wiara - o czym mówi nie tylko definicja wiary jako uznawaniu prawdziwości zdania bez możliwości jego falsyfikacji/weryfikacji, ale też... Nowy Testament (pierwszy list do Koryntian). Jako chrześcijanin powinieneś to znać:

    Kor, 13:13
    A teraz zostaje wiara, nadzieja, miłość, te trzy rzeczy.


    Nie muszę chyba dodawać, że gdyby nadzieja była tożsama z wiarą to ten fragment wyglądałby inaczej?

    I oto się rozchodzi od początku. Na poziomie metodologicznym mylisz wiarę z prawdopodobieństwem mniejszym od 1, a na poziomie psychologicznym mylisz wiarę z nadzieją. Do tego porządki te mieszasz dowolnie ze sobą.

    Do wszystkiego co pisałeś dalej powyższe moje wypowiedzi się odnoszą.

    pokaż komentarz
    sunrrrise
  • sontek666 0  

    @juzwa
    Uwierz można żyć bez wiary i żyję i mam się dobrze, stoję w korkach, piję cole i jem frytki i lubię placki.
    Wiara to zaden po#$#ony sposób na przeżycie w świecie.
    Wiara to jedno, ale "myślę,że.." np. może nie będzie korków bo ktoś coś wymyśli to nie wiara ale usposobienie..myślenie.

    pokaż komentarz
    sontek666
  • juzwa -1  

    @sontek666
    widzisz, takie myślenie - chcesz czy nie - jest wiarą - ja myślę, że będę np zbawiony i takie coś daje nadzieję uspokaja być może wzmacnia - tak samo jak myślenie, ze kiedyś nie będzie korków, bo coś tam coś tam
    nie jestem psychologiem, ale po mojemu procesy zachodzące w mózgu są podobne - jest jakaś nadzieja na podstawie czegoś irracjonalnego - czyli niewytłumaczalnego (lub racjonalnego, opartego na obliczeniach, statystyce, fizyce itp) - i już się cieszysz lub smucisz - ja jednak upieram się, że życie bez wiary jest niemożliwe
    człowiek nie może żyć bez wiary, nawet komuniści układając plany wierzyli że się uda, chociaz na podstawie ich poprzednich działań mogli mieć wątpliosci, ale oni wierzyli, w partię w Mao, w chorążego pokoju, w jedność
    wiara jest cechą człowieka i śmiem twierdzić, że nie ma na tym świecie niewierzącego czlowieka, świat bez wiary staje się do tego stopnie nie do zniesienia, że zostaje tylko sznur i gałąź

    pokaż komentarz
    juzwa
  • GLOS +2  

    w tv jakaś babka mówiła, że w trudnych chwilach słucha mj, i gdyby nie on pewnie by jej nie było :>

    w miejsce mj można wstawić jpII, dowolnego świętego, czy dowolnego boga, także ateistycznych wielkich mędrców ludowych i ludowo-socjalistycznych;>

    tacy są już ludzie... zwał jak chciał, mózg jest tak zbudowany, że... tak łatwiej żyć...

    pokaż komentarz
    GLOS
  • sontek666 0  

    Czytając ciężko pojąć niektóre rzeczy jakie mówił, ma taki styl bycia,że można nazwać go śmiało irracjonalnym pozytwistą z baroku...To jest tak po@#$one,że sam tego nie rozumiem...
    Jest mądrym człowiekiem ,ale jego osoba sama w sobie pokazuje coś innego..To tak jakby mieć rozdwojenie jaźni...

    pokaż komentarz
    sontek666
  • fman -2  

    _Dopóki lekcje religii będą prowadzone tak jak u moich bratanków, przez zakonnice, które są programowo i genetycznie zwolnione z życia rodzinnego i seksualnego, dopóty nie będzie dobrze. Dzieciom na lekcjach religii sączy się jad, karmi się je chorym poczuciem wyższości, wpaja się im nietolerancję dla wszelkich odmienności, także etnicznych. My – jako ludzie, którzy mają wolne umysły – powinniśmy się przyglądać takim tendencjom. Nawet w takim programie jak mój i nawet w takim piśmie jak wasze – bo jest chyba popkulturowe – powinniśmy mówić: Ku**a, zastanówcie się, larum grają._
    Przesadza, ale sporo w tym racji.

    pokaż komentarz
    fman
  • GLOS +6  

    bardzo przesadza, jest lewicowy do bólu jak każdy artysta
    co nie znaczy, że w tym nie ma żadnej raci
    ale po prostu zdrowy rozsądek
    dlaczego już musimy tak bardzo przeginać w drugą stronę i jak już coś nam się w KK nie podoba to jedziemy po całości, wszystko w KK jest zły, nikt nigdy nic dobrego w imieniu KK nie robił żaden człowiek nie znalazł wsparcia w KK, solidarnosc lepiej by sobie poradzila bez KK, KK tylko wykrzywia ludzi ich umysly i wszyscy cierpia, KK sprawil ze polska jest biedna, KK zabiera polowe budzetu polski, KK to zlo najwieksza... wcia ta sama mantra
    niedobrze mi sie robi od tych ciaglych atakakow na kosciol
    az sie dziwie ze w Polsce 90% ma duzo przeciw KK jednoczesnie niemal polowa ludzi chodzi do kosciola.. eh

    pokaż komentarz
    GLOS
  • fman -6  

    O ja, wreszcie na Wykopie jakiś głos, z którym mogę się zgodzić! :) Bez przeginania w lewo z "inkwizycjom co fszyskich zabiła!!!1" ani w prawo z fanatyzmem a'la hofi.

    pokaż komentarz
    fman
  • czikken88 -3  

    @fman

    Te słowa są emocjonalne. Ale przesady nie ma w nich żadnej.

    pokaż komentarz
    czikken88
  • klfov -2  

    Jak to jak każdy artysta...a JKM to nie artysta? :D

    pokaż komentarz
    klfov
  • juzwa -5  

    Dzieciom na lekcjach religii sączy się jad, karmi się je chorym poczuciem wyższości, wpaja się im nietolerancję dla wszelkich odmienności, także etnicznych.

    Wojewódzki jedź do Izraela i pozamykaj wszystkie jeszyboty, tam to nietolerancja do gojów się szerzy. Wracając do tematu - poczucie wyższości jest naturalne i przyrodzone człowiekowi - inaczej nie poderwałby żadnej laski, skoro nie jest lepszy, a może gorszy od innych to pewnie nie ma szans - jasna sprawa że poczucie wyższości prowadzi do wynaturzeń tak jak poczucie niższości prowadzi do samobójstw, ale bez tego co człowiek by osiągnął w życiu w biznesie w polityce.
    Co do wpajania - jestem katolikiem - uczęszczałem na religię - katechetów miałem róznych, niektórych slabych, niektórych dobrych, byli to i księża i zakonnice i osoby świeckie i jako żywo nikt mi nietolerancji nie wpajał - zresztą w Piśmie jest przypowieść o Samarytaninie - to tak jakby murzyn uratował członka Ku Klux Klanu - jest opis tego jak - św Piotr nie gardzi bodajże centurionem, oficerem (mam nadzieję, że dobre porównanie) wojsk okupujących jego ojczyznę, Jezus spotyka się z samarytanką, celnikami, dziwkami, trędowatymi - odrzuconymi przez swój naród - I TO MA SZERZYĆ NIETOLERANCJĘ I WROGOŚĆ.
    Nie sądzę żeby Wojewódzki myślał o tym co mówi - ma doj##ać wierze i kościołowi - to wykonuje swoje zadanie

    pokaż komentarz
    juzwa
  • sontek666 0  

    @juzwa
    @czikken88
    Ateizm jest wyborem, może pozwalasz i nie masz nic przeciwko żeby sobie jeździli autobusami, jedli frytki i pili colę, ale i tak sobie myślisz jacy naprawdę po@#2eni są..Katoli knigdy nie będzie tolerował ateisty za to,że jest ateistą.
    Ja jestem ateistą z wyboru, nie przekonała mnie wiara chrześcijańska po prostu.
    Owszem był Jezus, umarł na krzyżu..ale reszta bujda. Bez obrazy katolicy. Ja tak myślę.;
    Nie mam nic do katolików, wierzą w to co chcą, jeżeli sprawia im to radość i czują się to lepiej to okey.
    Dokładnie to silna wpojona ideologia "czikken88".. Tego już nie zmienisz.
    Dyskutowanie ateisty z katolikiem nie kończy się dobrze..bo ani jeden ani drugi się nigdy nie przekona, ani nie zrozumie.

    pokaż komentarz
    sontek666
  • czikken88 -1  

    @sontek

    Wypraszam sobie zestawianie mojego nicka razem z uzytkownikiem @juzwa.

    Dziękuje za uwagę.

    pokaż komentarz
    czikken88
  • juzwa 0  

    @sontek666
    może to Cię zdziwi, ale ja najwięcej myślę o pracy - o ateistach rzadko, naprawdę nie zaprzątam sobie tym głowy

    ale to do czego nawołuje Wojewódzki to jest wchodzenie z buciorami i w czyjeś podwórko- i problemem tutaj nie jest wiara, ale państwo opiekuńczo socjalistyczne - w normalnym państwie, katolicy by mieli swoje szkoły, żydzi swoje, wolnomyśliciele swoje, Tadek Rydzyk swoją i każdy by uczył czego by chciał i jak by chciał i po jakiemu i tyle - socjalizm pokonuje bohatersko problemy nie znane w innym ustroju

    wracając do ateistów - jak o nich już pomyślę, to najczęściej jest to pytanie, czy oni w coś wierzą czy zupełnie w nic , wierzą w naukę, w los, w siły przyrody - czy jest możliwa sytuacja w której ktoś nie wierzy w nic - a to jacy są jakoś mnie nigdy nie poruszyło

    pokaż komentarz
    juzwa
  • sontek666 0  

    @juzwa
    Jako ateista w zamian za ciekawą konwersację odpowiem Ci w co wierzą ateiści bo jak już wiesz jestem ateistą.
    To może tak wierzę w siebie, że do wszystkiego dojdę sam i wszystko zależy ode mnie.
    Jak ktoś umiera to myślę sobie,że tak to musiało być, a nie że Bóg go wezwał do siebie bo jego czas.
    Wierzę,że pójdę spać i wstanę rano.
    W skrajnych przypadkach mogę też i nie wstać i się w ogóle nie obudzić, bo to czysta loteria-życie.
    Żyje z dnia na dzień, nie modlę się zeby mi poszedł jakiś test wspaniale czy cokolwiek innego.
    Jak się nauczę to będzie ..nie wiara to przesądzi.
    Wierzę w siebie.
    ale zarazem w nic. Bo sama definicja ateizmu mówi,że nie wierzy się w nic. Więc czym jest wiara???

    pokaż komentarz
    sontek666
  • juzwa -1  

    @sontek666
    czym jest wiara - wg mnie jest to coś co nadaje sens, po mojemu, gdyby nie ona, to tak na dobrą sprawę, moje życie nie miałoby sensu - nie jestem kimś wybitnym - umrę jak wielu przede mną i żadna pamięć po mnie nie pozostanie, więc po co się męczyć i żyć, bo życie łatwe nie jest, trzeba pracować, stać w korkach, liczyć się z pieniędzmi, borykać się z szarością dnia codziennego itp itd
    i właśnie mnie zastanawia co nadaje sens życiu ateisty - jeśli wiara w to, że kiedyś coś tam coś tam, to jest to wiara - czasami nawet w coś irracjonalnego - więc nie jest to ateizm - jeżeli nauka, że ktoś kiedyś cos wymysli, wynajdzie i wdroży takiego - np teleportacje - żeby problem korków zniknął - to jest to wiara w naukę
    życie z dnia na dzień - też się opiera na czymś - na statystyce, prognozowaniu - może takim własnym, prymitywnym, abo opartym na Statistice :) - ale to tez jest jakaś wiara - nawet wiara w siebie jest wiarą - wierzę, że mi się uda - na jakiej podstawie - wierzę i już, chociażby w to że będę miał szczęście, czyli znów coś irracjonalnego
    dla mnie absolutny brak wiary nie jest możliwy - może się mylę, ale już nie raz sobie to w głowie układałem, z paroma osobami rozmawiałem na ten temat i jak do tej pory nikt mnie nie przekonał, że można żyć bez wiary

    pokaż komentarz
    juzwa
  • sunrrrise +3  

    Wiesz czemu nikt Cię nie przekonał? Bo definiujesz pojęcie wiary tak szeroko, że podpada pod nią wszystko. Widać to na przykład wtedy gdy mówisz o rachunku prawdopodobieństwa i statystyce. Jest to moim zdaniem podejście niewłaściwe i błędne (a co najmniej jałowe poznawczo), ale w sumie Twoja broszka.

    pokaż komentarz
    sunrrrise
  • minija -2  

    Głupota jest mądrością, czy mądrość jest głupotą?

    pokaż komentarz
    minija
  • voldenet -6  

    Większość ludzi nielubiących wojewódzkiego ma temu pewnie za złe, że balansuje na granicy tabu. Gdyby nie był skandalistą, to miałby większą popularność w procentach, ale nie byłby znany. W ogóle by się nie wybił.

    pokaż komentarz
    voldenet
  • sopot -4  

    Najpierw I Rzeczpospolita potem, rozbiory II Rzeczpospolita , dalej druga wojna[terror nazistowski] USA i Churchill oddali nas imperium radzieckiego i znaleźliśmy się pod okupacją sowiecką i terrorem NKWD - UB Potem zainstalowana agentura zaczęła zarządzać tworem zwanym PRL. Pamiętajcie że cały Polska gospodarka i przemysł pracowały na utrzymanie Układu Warszawskiego który w pewnym momencie miał tyle głowic co USA, potem było tylko gorzej więc zarządzono pierestrojke Polska skończyła jako kraj zacofany oraz nie mający własnych elit politycznych, zależny głównie od Niemiec i Rosji.

    pokaż komentarz
    sopot
  • krzyk4cz -4  

    techno amfa, amfa techno

    pokaż komentarz
    krzyk4cz
  • Pumar -5  

    Gdzie jest k#%#a moja feta?

    pokaż komentarz
    Pumar
  • foxiu 0  

    @krzykacz - jeśli słuchasz techno na amfie to znaczy ze cchesz być modny, ale tak naprawdę ne rozumiesz o co tam chodzi
    @Pumar - Feta? W tesco, na półce z serkami....

    pokaż komentarz
    foxiu
  • Sam-kun 0  

    @foxiu
    A o co tam chodzi?

    pokaż komentarz
    Sam-kun
  • foxiu +2  

    @Sam-kun idź na jaką bibę, przekonaj się ;) Nie musisz koniecznie wybrać techno, możesz poszukać imprezy house/electro - po takiej imprezce nigdy nie pójdziesz na "zwykłą" dyskotekę - bo okaże się że wieje tam nudą, a fajnie grają przez 1.5 - 2 godziny - w okolicach północy :)

    pokaż komentarz
    foxiu
  • Jareq91 +1  

    ślina mi kapie jak przeczytałem o amfie.

    pokaż komentarz
    Jareq91
  • Pumar 0  

    ech ludzie... Trochę humoru...

    http://zlodziejkazapalniczek.wrzuta.pl/audio/4oHNzmq0laY/ha_hche_-_fetix_00

    Wiem ze durna piosenka, ale kumpel puszczał przez 4 godziny jazdy pociągiem i jakoś mi się wryło:P

    pokaż komentarz
    Pumar
  • Jesiotr +62  

    Nie wchodzę na onet, bo mam wykop który sortuje i filtruje onetowe gówno zostawiając rzeczy ciekawe

    pokaż komentarz
    Jesiotr
  • neoneo +10  

    Jaki jesteś elitarny ;)

    pokaż komentarz
    neoneo
  • Jesiotr +26  

    Idziesz chodnikiem, po prawej gówno, po lewej nie ma gówna, jeśli omijając gówno czujesz się elitarny to zapisz swoje ego do księgi guinessa stary ;)

    pokaż komentarz
    Jesiotr
  • neoneo +2  

    Ja osobiście nie widzę wielkiej różnicy między górną częścią strony głównej onetu (bo dolne plotkarskie, etc. działy są rzeczywiście żenujące), a główną wykopu. Fakt faktem: na Onecie nie ma niektórych nieuczesanych tematów, etc., z drugiej strony nie ma tej masy żenujących znalezisk, które robią karierę tutaj.

    pokaż komentarz
    neoneo
  • Vince +2  

    Ale mimo to, zaglądasz tutaj z przyjemnością, prawda, neoneo? ;)

    pokaż komentarz
    Vince
  • neoneo +4  

    No przecież :)

    pokaż komentarz
    neoneo
  • msgforce -1  

    każda gwiazda polskiego show biznesu tańczy jak jej zagrają...popularność jest proporcjonalna do braku własnego zdania

    pokaż komentarz
    msgforce
  • jestembzdura -1  

    na moje oko to pojechal ostro, zaczyna uderzac w jakies gornolotne wyswiechtane tony niedługo bedzie sypal teksty typu „jeżeli bardzo czegos pragniesz wszechświat pomoze ci to zdobyc”

    pokaż komentarz
    jestembzdura
  • prusi -1  

    "wszechświat" użyłeś w znaczeniu znajomości czy pieniądze?

    pokaż komentarz
    prusi
  • juzwa -2  

    @sontek666 - bo to jest szokujące
    tak jak to, że we Włoszech ktoś kto nie lubi makaronu, we Francji wina, czy w USA hamburgera, a w Rosji szokować może abstynent
    jest to związane z wieloma uwarunkowaniami kulturowymi, historią obyczajowością itp itd - i ja się dziwię, że się dziwisz - co więcej żona mojego znajomego, akurat protestanta, powiedziała, że szokiem było to, że zmienia wyznanie - ale zmieniła, szok minął, rodzice jej nie wydziedziczyli, koleżanki ją poznają na ulicy
    a Ty czego wymagasz - obojętności? - szok, zdziwienie, zgorzenie, oburzenie nawet jest normalną reakcją i nie ma co być nią (nomen omen) zszkowanym

    pokaż komentarz
    juzwa
  • sontek666 +1  

    @juzwa
    No i to "oburzenie" jest nie tolerancją. Bo gdyby byli tolerancyjni to by im to koło uszu poszło.
    Katolicyzm wpoił im takie zachowanie nie świadomie..
    Zapewniam cię,że zyjący i już śp. ateiści byli szczęślliwi jak cholera..zyli żyli i umarli..no czego tu oczekiwać.Myślisz,że jak każdego dnia będziesz wierzyć w to,że zostaniesz zbawiony to zostaniesz zbawiony? Ja nie tracę na to czasu i jestem szczęśliwy i co najlepsze zyje. Wiara..zależy w jakich akceptach mówimy wiara, albo wiara w Boga i katolicyzm albo wiara,że jutro spadnie deszcz. Bo to zasadnicza różnica.

    pokaż komentarz
    sontek666
  • wrk 0  

    @sontek666
    tolerancja wg PWN - znosić, przecierpieć.

    pokaż komentarz
    wrk
  • Robakac 0  

    @sontek
    Nie wystarczy wierzyć w zbawienie- należy również dążyć do tego zbawienia. Człowiek zbawiony to człowiek spełniony. To, że ty nie wierzysz w zbawienie jednoznacznie skreślało Cie z listy zbawionych. Wątpię by Najwyższy rezygnował z dobrych ludzi na tej imprezie w raju, bo nie ogarniali jego istnienia :)
    Św. Augustyn powiedział "Kochaj i rób co chcesz". Więc kochajmy się fizycznie i metafizycznie, a świat będzie lepszy :)

    pokaż komentarz
    Robakac
  • sontek666 -2  

    @juzwa
    1)"czlowiek bez wiary istniec nie może, a jeśli tak czy to nie jest istotna przesłanką na to że Bóg istnieje :)"
    2) pytanie może zacząć się od dowolnego czasownika stosując inwersję..np.Myślisz,że bla bla?
    3)nie skomentuje..
    4) nie wkręcaj się..moze i późno,ale ja ma sie dobrze.

    pokaż komentarz
    sontek666
  • juzwa -4  

    @sontek666
    1)to jest teza - moja, ale tylko teza - nie ma sensu traktowac tezy jako namawiania do czegokolwiek
    2)..
    3)chodziło mi o ten deszcz

    pokaż komentarz
    juzwa
  • czikken88 +3  

    @sontek

    Miej do siebie trochę szacunku. Po co dyskutować z jakimś śmierdzącym ideologiem? Niech k##!a zdycha i h$$ mu w dupę.

    pokaż komentarz
    czikken88
  • DEATH_INTJ -8  

    nie sadze, po takich ludziach wszelka krytyka splywa, inaczej nie dali by rady w showbiznesie

    pokaż komentarz
    DEATH_INTJ
  • DEATH_INTJ +3  

    przepraszam, pieprzona opera :(

    pokaż komentarz
    DEATH_INTJ
  • NoRmaLLny -8  

    nie sadze, po takich ludziach wszelka krytyka splywa, inaczej nie dali by rady w showbiznesie

    pokaż komentarz
    NoRmaLLny
  • DEATH_INTJ 0  

    splywa splywa. tak jak w polityce. jak pokazesz ze przejmujesz sie tym co ludzie o tobie mowie, konkurencja uzna to za slabosc i bezwzglednie wykorzysta.

    pokaż komentarz
    DEATH_INTJ
  • jestembzdura 0  

    ani pieniadze ani znajomosci... nie wiem co oznacza wszechswiat to byl cytat z Coelho on chyba tez nie wie co oznacza wszechswiat w tym zdaniu...

    pokaż komentarz
    jestembzdura
  • prusi 0  

    tak sobie tylko drwiłem z tego zdania, bo w kontekście jego kariery bardzo dobrze pasowałyby oba. nie bierz wszystkiego tak na serio :)

    pokaż komentarz
    prusi
pokaż 

Wykopali i zakopali (429 / 39)