Pięciu klientów przeszło nad umierającą kobietą

Nagranie ze sklepowych kamer przemysłowych dowodzi, że nad umierającą ofiarą zabójstwa przeszło pięciu klientów sklepu miejscowości w Wichita. Jeden z nich zatrzymał się, by zrobić kobiecie zdjęcie telefonem komórkowym. - Oglądanie tego filmu było koszmarem - powiedział rzecznik policji ze stanu Kansas.

  • Reklamy Google

  • rolnix +1  

    Kumpla raz walnął samochód na przejściu. I co? Podbiegł koleś, walnął mu czapkę nike'a, kiedy ten leżał nieprzytomny. Nice?

    ...

    pokaż komentarz
    rolnix
  • opolanin +1  

    Raz, znieczulenie ogolne, jak juz pisalem gdzies
    Niech nikt nie wymaga odemnie po takich wystawach (wybierz zycie, lukasza wrobla, na glownym pasarzu opolskim) abym byl czuly, wrazliwy, delikatny, wspolczojacy, wzruszajacy sie i okazujacym uczucia. Niestety musialbym chyba w takim przypadku sie chyba najzwyczajniej porzygac.

    Dwa, co mnie to obchodzi. Niestety ale tak sie porobilosie ze niewiele mnie interesuje pozatym co mnie interesuje. /hmm, dooobre ;) Nie raz i nie dwa tutaj czy tam przeczytac mozna o tym jak to niosac pomoc narobiono sobie klopotow. Nie chodzi tez o to aby miec rozrywke z kogos ile o fakt aby samemu sobie nie nabic guza.
    Niestety tak sie na wisla porobilo ze jak sie wezwie karetke to jeszcze za nia placic trzeba, wezwiesz policje to sie pozniej tlumacz po co na co.

    Sam poproszony o wezwanie pomocy, oddaje telefon stwierdzajac, dzwon sobie gdzie chcesz po kogo chcesz, a i to pozniej oddzwaniaja, pytaja sie co kto jak, a skad ja mam niby to wiedziec...

    pokaż komentarz
    opolanin
  • Duri 0  

    Gratuluje podejścia, aż trudno dyskutować. Szkoda czas marnować.

    pokaż komentarz
    Duri
  • opolanin 0  

    Duri, sproboj mnie przekonac sensownymi przykladami ze warto sie w cokolwiek mieszac? a zaloze sie za znajde dwa razy tyle ze jednak warto sie czasami dwa razy zastanowic i nie zawsze wychodzi to na dobre. Tutaj nie trzeba zadnej ideologi dorabiac, biurokracja nie jest ideologia tylko fatkem. Pakojac sie w czyjes klopoty sam masz klopoty, a im sprawa powazniejsza tym wiecej masz z tym zamieszania. Slucham...

    Chyba ze tylko tak sobie piszesz aby pisac i miec poprawny wizerunek jako Duri, a faktycznie nie masz nic do powiedzenia.

    Caly trud dyskusji polega wlasnie na probie podjecia danego tematu, ale coz tobie -Szkoda czas marnować- i ja mam wierzyc w to ze ty bys pomogl potrzebojacemu w potrzebie? Przeciez tobie szkoda czasu marnowac. Hipokryta.

    pokaż komentarz
    opolanin
  • Duri 0  

    Cały problem takiej dyskusji polega na tym, że rzeczywiście musisz mi uwierzyć, że bym pomógł. Nie w ten to w inny sposób.

    Szokuje mnie po prostu Twoje podejście, bo już na wstępie zakładasz, że nie pomożesz. No mi się to nie mieści w głowie, ale może jestem jakimś idealistą i świat zweryfikuje moje podejście. Niemniej zawsze staram się pomyśleć co by było, gdybym to ja potrzebował pomocy. Chce postępować tak, aby nie mieć nic sobie do zarzucenia, jednocześnie zachowując dozę realizmu.

    Natomiast wasze poglądy (Twoje i sarkAZO) są... hmm skrajnie pesymistyczne. Zakładacie z góry, że pomóc równa się mieć problem. Nie zgodzę się z tym nigdy. Nawet jeśli potem miałbym rzeczywiście problem, ale z drugiej strony, co to by musiało być. Wiem żyjemy w dziwnym kraju i w dziwnych czasach, ale wierze w ludzi. Poza tym, gdyby każdy się tak zachowywał - no cóż mało ciekawa perspektywa, przynajmniej w moich oczach.

    W każdym razie przyznam, że tak ekstremalnej sytuacji jeszcze nie spotkałem, więc kto wie. Ah i zapewne przesadziłem z tym marnowaniem czasu, ot taki szok związany z Twoim podejściem. Jeśli uraziłem to przepraszam.

    pokaż komentarz
    Duri
  • opolanin 0  

    Duri, to nie jest tak ze jestem z gory nastawiony na nie pomaganie, wiesz inaczej jest kiedy jestes sam a inaczej kiedy jestes w tlumie, inne masz zachowania w okreslonej grupie spolecznej a inne indywidualnie. Wiem ze napewno nie bede tym ktory sie wyrywa z tlumu w imie idealow, moj idealizm dawno legl w gruzach. Niestety ale pragmatyzm zycia dobija wszelkie idealy, jesli jeszcze sie o tym nie przekonales to pewnie sie kiedys sam sie przekonasz. Oby nie...

    Moje poglady nie sa pesymistyczne tylko realistyczne, poza tym jesli wychodzic z zalozenia mozliwe najgorszego to kazde lepsze zachowanie bedzie na tym polu sukcesem ;) w przeciwnym wypadku mamy porazke. Dlatego wiele sobie na starcie nie obiecuje, przynajmniej w tym temacie. To jest poprostu bezpieczna doza tolerancji, nikt pozniej nie bedzie odemnie wymagal, ze tak mowielm ze tamto. Filozofowanie, wiem, ale powiedz ze nie prawdziwe.

    Wierzysz w ludzi!? jeszcze??? to albo za malo czytasz albo za malo wiesz, jak to mowia, im wiecej wiesz tym gorzej dla ciebie. -gdyby każdy się tak zachowywał- no wybacz ale nie pisalbym tak jak pisze gdyby tak nie bylo wlasnie, przeciez wlasnie tak sie dzisiaj wiekszosc zachowoje. Dlatego nawet nie proboje wymagac od siebie czegos, czego wzoru trudno dostrzec -bo gdzie?, czemu wszystko naokolo zaprzecza, itd.

    pokaż komentarz
    opolanin
  • Duri 0  

    Skrajny realizm. Chlubne wyjątki są, temu nie możesz zaprzeczyć a to mnie właśnie trochę podnosi na duchu.

    Ogólnie wole z góry pozytywnie myśleć o zachowaniach ludzi, przynajmniej człowiek się lepiej czuje jak spotka taką osobę i utwierdzi w przekonaniu, że nie jest tak źle. Bo po dupie dostajemy i tak co dzień, więc co za różnica ;)

    Zresztą powinniśmy pisać właśnie o tych wyjątkach, może ludzie zaczną się zmieniać, bo przecież o to chodzi, prawda?

    Ale to już mój idealizm, może za kilka lat zejdę na ziemie. Z mojej strony koniec.

    pokaż komentarz
    Duri
  • weszlem 0  

    A ja powiem tylko jedno. Psy cho log ia... uczta się ludzie, żeby potem nie pieprzyć o jakiejś znieczulicy..

    pokaż komentarz
    weszlem
  • dunder 0  

    No właśnie ... na codzień ludzie wp***ć się w życie potrafią niby to z troski, chcą żeby powstawały nowe zakazy, nakazy, utrudnia się życie na wszystkie sposoby, żeby ktoś sobie czasami nie zaszkodził, co jest takim uszczęśliwianiem na siłę, ale jak przychodzi co do czego i ktoś rzeczywiście potrzebuje pomocy, to wszyscy ślepi i głusi.

    pokaż komentarz
    dunder
  • Staszek27 0  

    Chyba pierwszy raz się z Tobą zgadzam w całości.

    pokaż komentarz
    Staszek27
  • sarkAZO -1  

    Ludzie robią to co im się opłaca

    Wczujcie się w tą rolę, zmęczeni wychodzicie z zakupami, a obok jakaś kobieta krwawi raczej dlugo nie pociągnie (akcja dzieje się w USA gdzie za własnoręcznie oblanie się gorącą kawą można dostać kilka mln $ odszkodowania).
    Co myślicie i co naprawdę robicie? (oprócz oczywiście robienia zdjęć)

    - biegniemy szybko pomóc, dzięki temu
    - możemy dostać nożem w plecy od sprawcy jeśli psychol się gdzieś tam kręci, może to ona jest tym psycholem kto wie
    - możemy być oskrażeni o to że coś wspólnego z tą kobietą mamy, albo może nasze zakrawione łapki komuś zasugerują, że my coś zrobiliśmy (no chyba, że gwarantujecie, że wszędzie są doskonale zapisujące obraz niepsujące się kamery)
    - jeśli udzielimy pomocy nie tak jak trzeba to oskraży nas o odszkodowanie w sądzie i trzeba będzie na rozprawy jeździć i bulić, jeśli jej pomożemy prawidłowo to też istnieje ryzyko, że będziemy po sądach ciągani bo ona chciała umrzeć a my przeszkodziliśmy (nie raz już taka sytuacja była)
    - będziemy ciągani po sądach jako świadkowie (i bulić za dojazdy) zwłaszcza, że takie sprawy moga ciągnąć się latami

    Jaki wniosek?
    - nie ładować się w kłopoty! - ominąć szerokim łukiem tak by kamera nie zarejestrowała, że byliśmy blisko - dzięki temu nie będą ciągać za nieudzielenie pomocy, albo jako świadka

    pozatym zawsze można się tłumaczyć - tyle innych ludzi tam było, może jakiś frajer się znajdzie i pomoże kobiecie.

    obecnie nie opłaca się angażować pomagać bo można władować się w niezły kanał, chyba, że kobita miałaby jakieś pismo gdzie gwarantuje, że w zamian za próbe pomocy nigdy nas o nic nie oskarży po sądach ciągać nie będzie itd. to można ryzykować

    pokaż komentarz
    sarkAZO
  • opolanin -1  

    sarkAZO szczerze i konkretnie! i to sobie cenie. Jak czytam reszte to nie wiem czy ja inny jestem

    gratuluje podejscia, zenujace, glupota, amerykanscy d!%#$e

    czy tutaj sami hipokryci sie wpisoja czy jak, dobrze sie pisze jak sie siedzi przy komputerku, ale teoria sobie a praktyka sobie, jak kogos zapytac to wszyscy tacy pomocni itd, a jakbys zrobil ze znajomym symulowana akcje na przystanku to pewnie nikt sie nie wtraci, i nawet jakbys juz sam lezal to sie wszyscy odsuna.

    Podobnie jest jak z wiara, kogo nie spytasz to wierzacy katolik, ale znajdz pozniej tych katolikow w kosciele, zalosni hipokryci. Faktem jest tez ze to bylo w usa a tam faktycznie mozna miec sprawe za zle udzielenie pomocy, ja tam nie mam zadnego zaswiadczenia o kursie ratownictwa medycznego wiec nawet bym nie probowal. Zreszta co by nie bylo to nikt tam nie byl, wiec pisanie o tym jakbym sie to szlachetnie nie zachowal, lub co byloby gdyby jest niestety tylko gdybaniem.

    pokaż komentarz
    opolanin
  • fischu 0  

    Od zawsze powtarzam, że większość amerykanów to istne d!!!!e!

    pokaż komentarz
    fischu
  • ughost 0  

    Konsumencka bezradność :/

    pokaż komentarz
    ughost
  • totr 0  

    głupota ludzka wciąż potrafi zaskoczyć.

    pokaż komentarz
    totr
  • Coldpeer 0  

    ZENUJĄCE! Co za wstyd!

    pokaż komentarz
    Coldpeer
  • snake-eyes 0  

    Znieczulica niestety coraz wieksza... myslicie, ze ktokolwiek by wam pomogl gdyby np. na ulicy ktos was zaczepial, probowal okrasc czy pobic? Zludne nadzieje. Kazdy sie odwroci. No chyba, ze ma sie ogromne szczescie ale na to bym nie liczyl. Ludzie sie dziwia jak tak mozna, a gdy sami znajda sie w takiej sytuacji postepuja identycznie.

    pokaż komentarz
    snake-eyes
  • modrzew 0  

    Ale to nie jest żadna znieczulica! Tam było po prostu... za dużo ludzi!
    Ogromna większość z nas nie lubi się wysuwać przed szereg, i tak też pewnie myślały tamte osoby: "nie będę dzwonił, bo ktoś już może zadzwonił, nie pomogę - a może to jakiś film kręcą, jeszcze na głupka wyjdę, a może...".

    Jestem przekonany, że gdyby któraś z tych osób była sama (i oczywiście była trzeźwa etc.), pomogłaby.

    pokaż komentarz
    modrzew
  • jacekkr 0  

    Ja kiedyś sam znalazłem się w takiej sytuacji. Zostałem okradziony przez dwóch łysych typów w środku miasta, ludzie chodzili obok i się zwyczajnie gapili, nikt nie zareagował, nie zadzwonił na policję...

    Generalnie, ludzie mają po prostu w dupie to, czy komuś dzieje się krzywda większa, czy mniejsza, ważne, że mają zapewnioną rozrywkę.

    pokaż komentarz
    jacekkr
  • tiraeth 0  

    O ty w życiu...

    pokaż komentarz
    tiraeth
  • PELEk 0  

    Ja myślę, że chodzi też o biurokracje, po zgłoszeniu kradzieży czy morderstwa, będziemy ciągani po posterunkach jako świadek, potem możliwe , że po sądach, ludzie nie mają na to czasu.

    pokaż komentarz
    PELEk
  • Duri -1  

    Nie no bez jaj, aleś dorobił teorie. Chodzi o to, że jak już ktoś wcześniej napisał każdy ma to w dupie, ważne, że sami są bezpieczni.

    Choć akurat tutaj kompletnie trudno znaleźć jakieś sensowne wytłumaczenie.

    pokaż komentarz
    Duri
  • marych 0  

    Całkiem jak w Polsce.
    Kilka lat temu we Wrocławiu grupa narkomanów zamordowała dwie siostry (17 i 13 lat bodajże) w ich własnym mieszkaniu w nocy. Cała kamienica słyszała krzyki mordowanych dziewczyn, ale nikt nic nie zrobił.
    Zwłoki znalazła rano matka, która wróciła z pracy.

    pokaż komentarz
    marych
  • kolnay -1  

    Swojego czasu mieszkałem na niezbyt bezpiecznej ulicy i jak doszło do morderstwa (jakaś żona zabiła męża-menela), to policja pytała mnie, czemu nic nie zrobiłem słysząc krzyki. Odpowiedziałem, że praktycznie co noc ktoś krzyczy.

    pokaż komentarz
    kolnay
  • Ubot 0  

    Dokładnie, tak jak pisze kolnay. Musiałbym co noc wzywać policję, bo na osiedlu dosłownie co wieczór słychać krzyki, przeważnie pijanych dzieciaków.

    pokaż komentarz
    Ubot
  • yarek 0  

    Gdyby miala iPhone'a to by ja pewnie jeszcze okradli >

    pokaż komentarz
    yarek
  • anath0r 0  

    a gdyby ona była paris hilton to by jej pomogli

    pokaż komentarz
    anath0r
  • Staszek27 0  

    Idiotyczne komentarze :/

    pokaż komentarz
    Staszek27
  • anath0r 0  

    staszek to się nazywa prowokacja

    pokaż komentarz
    anath0r
  • n0need 0  

    Niestety, ale dzisiejsza rzeczywistość nie promieniuje dobrem - raczej sztuczną rzeczywistością i marzeniami większości, jak to jest bezpiecznie, a co dnia na ulicach miast dokonuje się milionów rabunków, setek tysięcy zabójstw...

    W sumie, "dziś" daje nowe możliwości mordercom, psycho-maniakalnym socjopatom i innym ludziom 'złej natury' do działania i to nieco boli... Bo trzeba być odważny, zaradnym i ciągle wiedzieć, co się wokół dzieje żeby przeżyć ;< Trzeba być silnym, ale czy przecież my już nie podlegamy prawom natury i ewolucji, że tylko silniejsi przeżyją x_X

    pokaż komentarz
    n0need
pokaż 

Wykopali i zakopali (87 / 0)