Ułomna rodzina, doskonałe państwo: urzędnik wie lepiej, co dobre dziecka

232 wykop

Zwolennicy zakazu stosowania przemocy przez rodziców krzywo patrzą na naturalne więzi rodzinne, za to bezgranicznie ufają instytucjom państwowym. W sprawie tej ujawniają się typowe przypadłości naszej politycznej rzeczywistości. Poszukując sensacji, media eksponują patologiczne wypadki, malując skrzywiony obraz rzeczywistości.

Dodane przez

pinkpanther72 pinkpanther72
pinkpanther72
8 mies. temu dodał
  • obserwujących (0)
  • ranking (62)
  
  
 
 
  • [ pokaż komentarz ]
    mir67 Avatar
       
    +12 mir67 8 mies. temu

    państwo właścicielem obywateli
    a konstytucja mówi ze to naród jest suwerenem

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    sportpomnikow Avatar
       
        0 sportpomnikow odpowiedział 8 mies. temu

    Są dwie możliwości:
    Albo naród jest suwerenem, albo władca.
    Może żyjemy nie w republice tylko w kryptomonarchii?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    juzwa Avatar
       
        +3 juzwa odpowiedział 8 mies. temu

    @sportpomnikow - my żyjemy w państwie totalitarnym, kiedyś na historii był przykład monarchii austro-węgierskiej regulującej nawet wielkość świec przy ołtarzu i jakie szkody i krzywdy wyrządziła krajowi taka działalność - ale to co się obecnie wyprawia, obecny poziom regulacji i wtrącania się jest bez porównania większy - i jeśli tamten szkodził, to o ile bardzie to co się teraz wyprawia szkodzi

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    sportpomnikow Avatar
       
        0 sportpomnikow odpowiedział 8 mies. temu

    @juzwa
    Generalnie masz rację. W cesarstwie austro-węgierskim rządził Jego Ekscelencja Cesarz. A u nas wmawia się ludziom, że mają coś do powiedzenia, a tak na prawdę rządzi kto inny. Regulacje wtedy miały inne znaczenie i nie dotykały autonomii rodziny. Biurokracja cesarska i regulacje pełniły rolę scalającą dość skomplikowany organizm państwowy.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    novo Avatar
       
        +27 novo odpowiedział 8 mies. temu

    A moze po prostu "internet spam", bedzie pasowac wszedzie, nie bedziesz sie musial wysiliac i tworzyc nowych nazw.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    voldenet Avatar
       
        +36 voldenet odpowiedział 8 mies. temu

    Pff, znowu strona internetowa jako znalezisko? Ile można!

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    msichal Avatar
       
        +5 msichal odpowiedział 8 mies. temu

    Znowu pojedynczy tekst? I kto to wykopuje?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Xymox Avatar
       
        0 Xymox odpowiedział 8 mies. temu

    A jaki ma być, podwójny, potrójny, popiątny?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    kolargol Avatar
       
    +7 kolargol 8 mies. temu

    Jakie to wszystko proste, wystarczy stworzyć ustawę i już dzieci nie będą katowane.
    Nikt jakoś nie zauważa, że i teraz istnieje prawo, które powinno chronić dzieci przed znęcaniem się nad nimi. Problem w tym, że nikt tego prawa nie egzekwuje.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    RudeDude Avatar
       
        +8 RudeDude odpowiedział 8 mies. temu

    Rodzice sadyści i tak będą katować dzieci, a normalni nie będą w stanie uporać się z dzieckiem, które zacznie rządzić się bo będzie myślało, że wszystko mu wolno, gdyż ma prawo nietykalności.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    benowski Avatar
       
        +5 benowski odpowiedział 8 mies. temu

    Jak to było w jednym kabarecie.
    Zlikwidować ustawowo biedę!

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    juzwa Avatar
       
        +3 juzwa odpowiedział 8 mies. temu

    bodajże w Najwyższym Czasie, przeczytałem takie zdanie
    Socjaliści walczą z przekleństwem pracy, które w ich wydaniu sprowadza się do hasła, że kobiety powinny pracować

    oni już tak mają - chcą stworzyć raj na ziemi, a nie zauważają że budują piekło

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    garbus Avatar
       
        +1 garbus odpowiedział 8 mies. temu

    Historia jest często produktem bezmyślności. Jest bękartem ludzkiej głupoty, płodem zaćmienia, idiotyzmu i szaleństwa. W takich wypadkach jest robiona przez ludzi, którzy nie wiedzą, co czynią, więcej – nie chcą wiedzieć, odrzucają taką ewentualność z odrazą i gniewem. Widzimy ich, jak zmierzają ku własnej zagładzie, jak sami szykują na siebie wnyki, jak zawiązują sobie pętlę, jak pilnie i wielokrotnie sprawdzają, czy te wnyki i pętle są mocne, czy będą wytrzymałe i skuteczne.
    R. Kapuściński (1932 - 2007)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Pumar Avatar
       
    +4 Pumar 8 mies. temu

    Hmm, pierwszy akapit jest bardzo ciekawy.

    Każdy normalny człowiek czuje wstrząs, gdy widzi skatowane dziecko. Kiedy więc media serwują nam regularnie tego typu przypadki, dość oczywistym odruchem jest domaganie się, aby państwo natychmiast zrobiło coś, a więc najlepiej stworzyło prawo, które skutecznie zapobiegnie tego typu przestępstwom, skoro dotychczasowe okazało się niewystarczające.

    Jak bardzo media wpływają na nasze życie... Gdyby nie to, że media pokazują skatowane dzieci to możliwe, że nigdy by nie doszło do takich chorych sytuacji w której urzędnik wie lepiej od rodziny, jednocześnie prawdopodobnie państwo w ogóle by na to nie zareagowało gdyby to były zwykłe statystyki znalezionych skatowanych dzieci czy zgłoszeń na policje... Coś w tym systemie jest nie tak.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    stoickiszaleniec Avatar
       
    -8 stoickiszaleniec 8 mies. temu

    ch$% z tym

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    bigbaby Avatar
       
    -5 bigbaby 8 mies. temu

    Nie wyobrażam sobie jak można bić dzieci ;]

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    scotty Avatar
       
    +1 scotty 8 mies. temu

    W jakich krajach obowiązuje zakaz stosowania przemocy fizycznej i psychicznej wobec dzieci? Poza Szwecją naturalnie.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    avocado3 Avatar
       
        +7 avocado3 odpowiedział 8 mies. temu

    W każdym normalnym. Nie można stosować przemocy fizycznej i psychicznej również wobec dorosłych.

    (Nie, nie popieram tych durnych przepisów tworzonych dla potrzeb mediów.. Po prostu zauważam, że nawet przed tymi przepisami w Polsce nie można było stosować przemocy wobec drugiej osoby)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    casual Avatar
       
    -4 casual 8 mies. temu

    Przypomina mi to historię gdy pewne polskie małżeństwo wraz z dziećmi mieszkało w Szwecji. Tam dzieci chodziły do szkoły, tralala sielanka aż na jednej z lekcji poruszono temat bicia dzieci. Dziecko polskiej pary powiedziało że czasem dostaje od mamy klapsa laczkiem. Szwedzkie prawo w kategorii bicia dzieci jest jednoznaczne: uderzysz dziecko, zabieramy ci je. Małżeństwo ostatecznie wywalczyło prawo do opieki nad dziećmi ale po ciężkim czasie bez żadnej pewności że je odzyskają. Oprócz morału żeby nie wyjeżdżać do kraju bez znajomości różnic prawnych i kulturowych, wysuwa się pytanie czy to ich prawo jest słuszne? Wg mnie tak. Bo wierzę że wielu rodziców z każdym następnym razem uderzy mocniej. Sam oberwałem w przeszłości kilka razy i jakoś boląca głowa nie była skutkiem tego że się poprawię. Jeśli będę miał dziecko/dzieci to przede wszystkim chciałbym z nimi rozmawiać i być dla nich wzorem. A jedyną krzywdę jaką im wyrządzę to szlaban na komputer.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    avocado3 Avatar
       
        +9 avocado3 odpowiedział 8 mies. temu

    Weź mnie nie rozśmieszaj człowieku..

    Problemem nie są rodzicie którzy dadzą klapsa za coś tam, co niezbyt dobre było - ale patologiczne rodziny gdzie maltretuje się dzieci.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    mrpyo Avatar
       
        +9 mrpyo odpowiedział 8 mies. temu

    Szlaban na komputer?! Toć to przemoc psychiczna!!! Idziesz siedzieć. Profilaktycznie...

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    bananowatwarz Avatar
       
        +9 bananowatwarz odpowiedział 8 mies. temu

    Dwuletniemu dziecku niestety nie wytłumaczysz dlaczego nie można wtykać palców do kontaktu, bawić się kurkami od kuchenki gazowej itp. Nie jestem zwolennikiem przemocy fizycznej wobec dzieci, jednak czasem trzeba dać po łapkach.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    plusminus Avatar
       
        +7 plusminus odpowiedział 8 mies. temu

    @Scotty

    No weźcie sie zastanów jak coś napiszesz. Może wszystkie ściany od razu zróbmy gumowe i pokój bez klamek? Zanim sie oburzysz - używam tego samego narzędzia co Ty, czyli przejaskrawienia. Czy ty widzisz tylko w czarnobieli?

    Bananowejtwarzy nie chodziło aby te ręce urwać tylko dziecko odciągnąć od pchania sie tam gdzie nie powinno. Najpewniej, bo nie jak niektórzy na wykopie, nie podejrzewam wszystkich o to że chcą mordować i gwałcić niemowlaki.

    Sorry za ton jaki użyłem ale irytuje mnie ta czarnobiel jaką wielu widzi.

    Poważne pytanie dla przeciwników oddziaływanie fizycznego mocniejeszego niż dotknięcie... Czy zwyrodnialcowi (przykro mi, ale czasem tacy sie trafiają) szlaban coś zrobi?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    sportpomnikow Avatar
       
        +4 sportpomnikow odpowiedział 8 mies. temu

    Mam sąsiada, który odbywa areszt za rzekome znęcanie się nad rodziną. Pozwała go żona, która ma kochanka i są z sąsiadem w trakcie rozwodu. O rozwód wnoskował sąsiad oczywiście z orzeczeniem winy.
    Tego typu zarzuty tak jak poprawność polityczna stały się instrumentem w rekach "modernistów" i wszelkiej maści lewaków. Celem jest rozbicie rodziny, jako struktury społecznej do której jeszcze żaden "system" w historii ludzkości nie mógł wsadzić swoich łap. Ponieważ to wbrew naturze, tak więc i ta utopia skończy się fiaskiem. Pytanie tylko kiedy.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    avocado3 Avatar
       
        +9 avocado3 odpowiedział 8 mies. temu

    cziken88, raz w życiu dostałem paskiem przez tyłek - RAZ.

    Mając około 7-8 lat, poszedłem do kolegi na inne osiedle (nie daleko, miasto ok 20 tys mieszkańców). Nie powiedziałem o tym rodzicom, bo pomysł wyszedł jakoś tak bezsensu.. Rodzicom kolegi powiedziałem, że moi wiedzą o tym, że jestem u nich!

    Nikt nie wiedział i od 20 (było jasno w wakacje, a teoretycznie byłem przed blokiem) do 22 trwały poszukiwania i obdzwanianie wszystkich osób które mogę znać..

    Rodzice najedli się strachu, ja dostałem paskiem - ale nigdy tego nie powtórzyłem. Nie jestem psychopatą, kocham rodziców, nie jestem za katowaniem dzieci, ale z perspektywy czasu należało mi się!

    Zakładając, że rodzice by wtedy ze mną porozmawiali o tym, myślisz że na drugi dzień bym o tym pamiętał!? Ja miałem max 8 lat!!! Nie myślałem jak dorosły, miałem wszystko w du..

    Jeśli ktoś bije dziecko za rozlane mleko to jest to patologia, ale tacy ludzi zwykle ustawami się nie przejmują..

    Tylko kretyn może być zdania, że powinno się mnie odebrać rodzicom za to, że wtedy dostałem paskiem!

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    scotty Avatar
       
        -1 scotty odpowiedział 8 mies. temu

    > No weźcie sie zastanów jak coś napiszesz. Może wszystkie ściany od razu zróbmy gumowe i pokój bez klamek?

    Rodzice którzy bardzo dbają żeby dziecko nie zrobiło sobie krzywdy, kupują gumowe nakładki na kanty stołów i szafek. Ściany nie muszą być gumowe bo dużej krzywdy sobie dziecko przypadkiem ścianą nie zrobi. Kiedy pies nauczy się otwierać drzwi to czy należy lać go aż przestanie czy po prostu wymienić klamki na okrągłe?

    Czy naprawdę chcecie tresować swoje dziecko bólem, przy okazji ucząc, że ból to coś co dostaje się od innych ludzi i co można, a czasem trzeba im dawać? Nie lepiej mu uniemożliwić zrobienie sobie poważnej krzywdy i ze skuteczną edukacją poczekać do czasu aż będzie w stanie pojąć zagrożenie?

    > Zanim sie oburzysz - używam tego samego narzędzia co Ty, czyli przejaskrawienia. Czy ty widzisz tylko w czarnobieli?

    Nie oburzam się łatwo i nie zauważam w swoim poście przejaskrawienia. Zapytałem tylko przedmówcę, czy naprawdę woli zdzielić dziecko po łapach za próby wkładania palców do gniazdek, zamiast te gniazdka po prostu zabezpieczyć?

    > Bananowejtwarzy nie chodziło aby te ręce urwać tylko dziecko odciągnąć od pchania sie tam gdzie nie powinno.

    Dać po łapach a odciągnąć to dwie różne rzeczy. Wolałbym, żeby strażnik odciągnął mnie od miejsca, w którym coś mi grozi, niż dał w mordę i powiedział, żebym się więcej tam nie zbliżał.

    > Sorry za ton jaki użyłem ale irytuje mnie ta czarnobiel jaką wielu widzi.

    Spoko, ale ja nie postrzegam świata jako czerni i bieli. Po prostu nie podoba mi się to, że ktoś tresowanie dziecka bólem nazywa wychowaniem.

    > Poważne pytanie dla przeciwników oddziaływanie fizycznego mocniejeszego niż dotknięcie... Czy zwyrodnialcowi (przykro mi, ale czasem tacy sie trafiają) szlaban coś zrobi?

    Można sobie wyobrazić, że sąsiadom zwyrodnialca może pomóc we właściwej ocenie sytuacji. Nie będą mogli zbyć dzień w dzień ryczącego za ścianą dziecka, myślą "pewnie po prostu znowu dostało klapsa".

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    scotty Avatar
       
        -4 scotty odpowiedział 8 mies. temu

    @avocado3
    Jakoś nie wydaje mi się, żebyś bez dostania paskiem zrobił to ponownie.

    Ja np. też robiłem sobie takie wycieczki z kolegami i mimo, że dostawałem za nie potem paskiem to i tak je robiłem. Skutek wychowawczy był tylko taki, że schowałem pasek tak skutecznie, że zeżarło go jakieś robactwo zanim został znaleziony.

    Nie sądzę, że powinno się Ciebie zabrać rodzicom, ale ktoś powinien pogadać z nimi na temat skuteczności różnych metod wychowawczych.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Hyzio99 Avatar
       
        +4 Hyzio99 odpowiedział 8 mies. temu

    Scotty wez sobie dzieci folią bombelkową owiń, będą Ci na pewno wdzięczne.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    scotty Avatar
       
        -5 scotty odpowiedział 8 mies. temu

    A Ty co? Sprawiasz dziecku ból tłukąc je po to, żeby biegając nie przewróciło się i nie doznało bólu?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    avocado3 Avatar
       
        +3 avocado3 odpowiedział 8 mies. temu

    scotty, dla mnie EOT.

    Twoja "strona" tej dyskusji uważa, że istnieją tylko patologiczne rodziny. Moja, że istnieją rodziny normalne i patologiczne.

    > Ja np. też robiłem sobie takie wycieczki z kolegami i mimo, że dostawałem za nie potem paskiem to i tak je robiłem.

    Ja dostałem paskiem RAZ w życiu, dlatego pamiętam to do dziś, a było to 14 lat temu! Ty jak sam piszesz dostawałeś paskiem wielokrotnie, więc nie dziwie się, że skutek wychowaczy tej kary był żaden (jeszcze napisz, że za jakieś bzdury typu "rozlane mleko", to już całkiem będę rozumiał twoje stanowisko).. Z drugiej strony, jeśli robiłeś tak często - nawet gdy dostałeś paskiem - to czy po rozmowie z rodzicami, gdyby Ci wyjaśnili jak się o Ciebię martwią - zakończyły by te "wycieczki"? Serio tak myślisz? (Pytanie retoryczne, z mojej strony EOT - są rodziny patologiczne katujące dzieci (twoja!?) i rodziny karzące dzieci w wyjątkowych sytuacjach (moja))

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Hyzio99 Avatar
       
        -1 Hyzio99 odpowiedział 8 mies. temu

    Tak scotty, nap$$%!!$am je z bańki.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    scotty Avatar
       
        -1 scotty odpowiedział 8 mies. temu

    > scotty, dla mnie EOT.
    ok, ja jeszcze sobie popiszę

    > Twoja "strona" tej dyskusji uważa, że istnieją tylko patologiczne rodziny. Moja, że istnieją rodziny normalne i patologiczne.
    Nie utożsamiam się z żadną stroną, do myślenia nie potrzebuję stada, choć oczywiście fajnie jeżeli widzę, że ktoś sądzi podobnie. Osobiście uważam, że istnieją rodziny po prostu. Rodzice mają bardzo różny zakres umiejętności wychowawczych, chęci i czasu na wychowywanie. Tym, którzy sobie nie radzą, i stosują nieskuteczne metody trzeba czasem próbować pomóc. Nie uznaję podziału na dobre i złe rodziny bo istnieje całe spektrum odcieni szarości pomiędzy białym a czarnym. Mam natomiast duży problem, żeby uznać tzw. rodzinę patologiczną za rodzinę w ogóle.

    >> Ja np. też robiłem sobie takie wycieczki z kolegami i mimo, że dostawałem za nie potem paskiem to i tak je robiłem.
    > Ja dostałem paskiem RAZ w życiu, dlatego pamiętam to do dziś, a było to 14 lat temu! Ty jak sam piszesz dostawałeś paskiem wielokrotnie, więc nie dziwie się, że skutek wychowaczy tej kary był żaden (jeszcze napisz, że za jakieś bzdury typu "rozlane mleko", to już całkiem będę rozumiał twoje stanowisko)..


    Niestety nie wiem o co chodzi z tym rozlanym mlekiem. Ja w życiu dostałem po tyłku tylko kilka razy bo na mnie to po prostu nie działało. Nie rozumiałem lania. Przypuszczam, że gdyby rodzice wykazali konsekwencje i lali mnie sto razy to w końcu zaczęło by to działać, bo po prostu przestało by mi przeszkadzać, że nie rozumiem czemu jestem lany. Po prostu zacząłbym się isntynktownie bać robienia rzeczy, które przynoszą ból.

    A Ty czy jesteś pewien, że nie dostałbyś paskiem drugi raz gdybyś ponownie zrobił to za co dostałeś?

    > Z drugiej strony, jeśli robiłeś tak często - nawet gdy dostałeś paskiem - to czy po rozmowie z rodzicami, gdyby Ci wyjaśnili jak się o Ciebię martwią - zakończyły by te "wycieczki"?

    Ależ ja wiedziałem, że te wycieczki martwią. Tylko po prostu nie widziałem powodu do zmartwienia bo nie widziałem zagrożenia dla mnie płynącego z wycieczek. Po prostu wydawało mi się, że moja mama powinna przestać się martwić bo to prostsze rozwiązanie i bliżej źródła problemu niż zaprzestanie wycieczek.

    > Serio tak myślisz? (Pytanie retoryczne, z mojej strony EOT - są rodziny patologiczne katujące dzieci (twoja!?)

    Heh, bynajmniej. To lanie paskiem, to raczej był w moim przypadku taki eksperyment wychowawczy kiedy moja rodzina innymi metodami nie dawała sobie ze mną rady. Jak już pisałem nieskuteczny i szybko zarzucony.

    > i rodziny karzące dzieci w wyjątkowych sytuacjach (moja))

    Kara i nagroda to ważne rzeczy. Ale bicie to beznadziejna kara. Ból jest cholernie nietrwały. Musisz komuś konsekwentnie wiele razy zadawać ból, żeby przeszedł w lęk. Ale wtedy ten lęk jest ogólny. Jest to lęk przed źródłem bólu.

    Jeszcze na koniec tak zabawna historia z mojego dzieciństwa, nieco osobista, ale może zaciekawi zwolenników bicia dzieci.

    Jako dziecko miałem problem zwany moczeniem nocnym. Mama gdzieś usłyszała, że bicie może w jakiś sposób na to pomóc. No i jak zmoczyłem łóżko biła mnie (nie pamiętam czym i jak ale zapewne nie było to nic drastycznego) tłumacząc, że "pupa była niedobra, zmoczyła łóżko i trzeba pupę zbić". Eksperyment się zakończył kiedy, któregoś dnia rano znowu obudziłem się w mokrym łóżku przyszedłem do niej zameldować, że pupa znowu była mokra i znowu trzeba ją zbić.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    scotty Avatar
       
        -1 scotty odpowiedział 8 mies. temu

    @Hyzio99
    Zajefajnie! Gnojki się na pewno szybko uczą. Pół inteligencji podobno bierze się z urodzenia, pół z wychowania. Wróżę Twoim dzieciom świetlana przyszłość.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    G0ryl Avatar
       
        0 G0ryl odpowiedział 8 mies. temu

    Oni w tym tekście piszą, że będzie zakaz znęcania się psychicznego, a to można rozlegle interpretować. Niedługo będzie tak, że za słowa: "Jak nie zjesz obiadu, to nie usiądziesz do komputera", dziecko będzie zabierane za męki psychiczne. To ja podziękuję za takie coś i opowiem się przeciw.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Hyzio99 Avatar
       
        +1 Hyzio99 odpowiedział 8 mies. temu

    No baa, planuje zakup kasku motocyklowego, żeby było skuteczniej:)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    scotty Avatar
       
        0 scotty odpowiedział 8 mies. temu

    @G0ryl
    >> Oni w tym tekście piszą, że będzie zakaz znęcania się psychicznego, a to można rozlegle interpretować. Niedługo będzie tak, że za słowa: "Jak nie zjesz obiadu, to nie usiądziesz do komputera", dziecko będzie zabierane za męki psychiczne. To ja podziękuję za takie coś i opowiem się przeciw.

    Nie jestem pewien czy zakaz przemocy psychicznej można interpretować jako zakaz stosowania kar, czy zapowiedzi kar. Pewnie jakiś idiota i taką interpretację jest gotów forsować. Również nie podoba mi się pomysł zabierania dzieci rodzicom, którzy nie robią swoim dzieciom nic ekstremalnego. Sądzę, że to raczej rodzice, którzy sobie nie radzą powinni być edukowani.

    @Hyzio99
    Masz plus za humor. :-)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    plusminus Avatar
       
        +1 plusminus odpowiedział 8 mies. temu

    Czikken, a Ty co, lepszy człowiek? A poza tym znasz mnie, widziałeś na oczy, byliśmy w jednej piaskownicy? Nie, a więc jakim prawem osądzasz jakie było moje wychowanie? No chyba że to jest jedna z cech "niedzikiego" człowieka.

    Ja dostałem tylko raz, jak niemal swoją matke w zawał wpędziłem. Jeden plaskach na tyłek, na stojąco, bez żadnej celebracjii tego. Gorsze niż uderzenie był widok kogoś kto niemal odjechał na tamten świat.

    A, przed prądem to mnie zabezpieczono prosto. Zrobiono tą zabawę z telewizorem, wiecie że strzela, i objaśniono że to samo dzieje sie jak sie dotknie kontaktu. A że było to nieprzyjemne uczucie to nie chciałem sprawdzać jak będzie po dotknięciu kontaktu.

    Scotty, okej ogum wszystko. Tylko czy to ma sens? Czym to będzie sie różniło od tego Bubbleboya? Jak byłem dzieckiem to mnóstwo razy coś mi sie stało. Oparzenie, poszarpane kolana, obicia, rozcięcie kantami, wybite zęby (głupi biegałem bez światła) i jakoś na złe mi to nie wyszło. A takie dziecko, dla niego PIERWSZE zetknięcie sie z bólem może być szokujące. Może sie w nim narodzić jakiś iracjonalne lęki.

    Moja opinia jest taka że dziecko musi sie oswoić z jak największą ilością bodźćów. I pozytywnych (dla rozwoju) i negatywnych (dla odporności i rozwoju).

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    scotty Avatar
       
        0 scotty odpowiedział 8 mies. temu

    Mówię, że nie jestem zwolennikiem oklejania ścian gumą. Ale oklejenie gumą kantu którym dziecko sobie może zrobić dziurę w czaszce nie wydaje mi się, aż tak szalone.

    Nie wiem czy bodziec polegający na dowiedzeniu, że ktoś o kim myślisz, że Cię kocha może Ci sprawić ból, za to, że zrobiłeś coś co mu się nie podobało, jest specjalnie korzystny.

    A to, że zły człowiek może sprawić Ci ból dziecko dowie się najpóźniej w przedszkolu.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    mocher_kg Avatar
       
        0 mocher_kg odpowiedział 8 mies. temu

    hmm ja dostawałem od rodziców i się bardzo z tego cieszę teraz ( nie niejestem masochistą :D) myślę że to mnie wychowało na normalnego człowieka. Jestem za "klapsami" ale wiadomo bicie dziecka po twarzy/brzuchu itp (pozdro dla Hyzia99:D) to przegięcie. I powiem jeszcze że niekiedy bez pasa nieda się wytłumaczyć dziecku. Achh pamiętam jeszcze te powiedzenia matki "poczekaj jak ojciec przyjdzie to ci wleje!" potem żałowałem że zrobiłem coś złego :D

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Xavis Avatar
       
        +2 Xavis odpowiedział 8 mies. temu

    Ja mam właśnie takich sąsiadów co wychowują córki bez przemocy. Raz sąsiadka przyszła z córką w odwiedziny do mojej matki. Po kilku minutach córka zaczęła się domagać że chce już iść. Kiedy to nie poskutkowało zaczęła latać po pokoju i wyzywać swoją i przy okazji moją matkę od "głupich bab". Matka oczywiście próbowała jej grzecznie i kulturalnie tłumaczyć, że tak nie można. Jak grochem o ścianę. W końcu ustąpiła i wróciła z córką do domu. Innym razem kiedy to my byliśmy u nich widziałem jak rzuciła piórnikiem ojcu prosto w twarz bo nie chciał jej czegoś dać. Ojciec nic nie zrobił, po prostu wyszedł z jej pokoju. Ciekaw jestem co zwolennicy bezstresowego wychowania proponują robić w takich przypadkach. Dzwonić na policję, że "dziecko mnie bije" albo "dziecko mnie nie słucha"?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    scotty Avatar
       
        -5 scotty odpowiedział 8 mies. temu

    Jeżeli doprowadziło się do tego, że dziecko Cię nie szanuje i ma Cię gdzieś to ma się problem. Ale jeżeli jedynym sposobem zmuszenia dziecka do tego, żeby Cię szanowało jest bicie go to ma się niemal tak samo duży problem.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    juzwa Avatar
       
        +6 juzwa odpowiedział 8 mies. temu

    następy co jest za a nawet przeciw - zagorzały przeciwnik wtrącania się pochwala to, że Państwo się wtrąca

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    ravier Avatar
       
        +1 ravier odpowiedział 8 mies. temu

    Jeżeli jednak rodzina jest patologiczna (alkohol, przemoc itd) to podjęcie działań przez Państwowe instytucje (opieka społeczna) jest ich obowiązkiem.
    To nie jest obowiązek państwa (urzędnicy, opieka społeczna itp.) tylko prokuratury. Gdyby sądy działały sprawnie, to rodzice tracą szybko prawa rodzicielskie i dziecko nawet w domu dziecka nie posiedzi, tylko znajduje nowy dom. Sytuacje z zakresu karnego są sprawą prokuratury i tylko jej, nie ma dublowania obowiązków.

    W tak liberalnym kraju jak Wielka Brytania po doniesieniu do ichniejszej opieki społecznej, że w rodzinie istnieją jakieś formy przemocy wobec dziecka, natychmiast, niemal następnego dnia dziecko jest ODBIERANE rodzicom a oni sami pod rygorem odsyłani są na przymusowe leczenie - psychologa oraz szkolenia o destrukcyjnym wpływie przemocy w wychowaniu. Nikt się tam nie p%$$%%#i - mówiąc krótko.
    Wielka Brytania od ponad 10 lat rządzona przez socjaldemokratów to kraj liberalny? Z wynalazkami typu zabieranie rodzicom dzieci otyłych i powszechnym monitoringiem? Wolne żarty. To taki zabieg, który ma pokazać pseudoliberałom z SLD, że jak jakis kraj nazwie się liberalnym, to od razu trzeba wszystko od niego kopiować?
    Poza tym co to za praktyka zabierania dzieci za obywatelski donos? Jak dzisiaj dziecko będzie Ci wrzeszczeć przy okazji zabawy i coś sobie zrobi, to jutra za siniaka będziesz miał dozór kuratorski za molestowanie i znęcanie się?

    Poza tym dlaczego od klapsa tak łatwo przechodzisz do bicia (regularnego?) a stąd już szybkim krokiem do patologii i pijaństwa? Ja problemy z dorosłymi ludźmi znajduje tylko w sytuacjach, gdzie byli wychowywani "w pełnym miłości gniazdku". Czyżby państwo nie postarało się odpowiednio?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    plusminus Avatar
       
    +6 plusminus 8 mies. temu

    Jedna sprawa... Czy dziecko jest obywatelem kraju, oraz, czy podlega jako takie ochronie prawnej? Jeśli tak to jaki sens tworzenia prawa chroniące dzieci przed pobiciami?

    Jeśli ma ochronę prawną to podlega to pod ustawę o pobiciu i znęcaniu się. A tak tworzymy tylko prawne buble i chaos.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Micozus Avatar
       
        -2 Micozus odpowiedział 8 mies. temu

    Odpowiedź brzmi: tak, nabywa obywatelstwo w jeden z możliwych sposobów jego nabycia, tak podlega prawnej ochronie, natomiast kwestia wyróżniająca jest inna.

    Nie chodzi o pobicie ze stron zupełnie trzecich dla pobitego dziecka, tylko o pobicie, którego sprawcą jest (są) rodzic(e), czyli prawni opiekunowie danego niepełnoletniego. Inna sytuacja prawna, inna specyfikacja ustawowa - Lex specialis derogat legi generali

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    juzwa Avatar
       
    +5 juzwa 8 mies. temu

    jak zwykle w takich przypadkach nie chodzi o dobro dzieci, tylko władze - władza rodzicielska jest konkurencją dla władzy urzędniczej, jej nie podlega, nie jest (jeszcze) ubrana w odpowiednie przepisy - i o to chodzi, aby w państwie totalitarnym, do jakiego zmierza każda demokracja, był jeden ośrodek władzy odpowiadający za wszystko
    a że to wprowadza się pod pozorem troski o dzieci, kobiety, psy, koty, czy cokolwiek innego to tylko takie p%$%#$%enie - chodzi o to, aby urzędnik swoją władzę rozciągał na coraz to nowe obszary - bo wtedy będzie miał prace, szacunek i poważanie
    i teraz są dwa wyjścia, albo godzimy się na to, że wyrzekamy się w wladzy rodzicielskiej i powstaje od tych spraw odpowiedni urząd i być może odpowiednia policja (na wzór polici skarbowej), albo nie i walczymy o to, aby ta sfera życia człowieka nie podlegała władzy urzędników

    nie ma większego tyrana niż lud, a już lud odpowiednio obrobiony sam siebie do kibitki wsadzi na Sybir ześle i jeszcze za podróż zapłaci

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    wozz Avatar
       
    +1 wozz 8 mies. temu

    Karny jeżyk w każdym domu!

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    silvanus Avatar
       
        +2 silvanus odpowiedział 8 mies. temu

    Mnie zastanawia jak dziecko czuje się na takim jeżyku, czy nie jest to trochę jakaś forma znęcania psychicznego? Na jakiej podstawie dziecko "dochodzi" do tego, że ma przeprosić czy że zrobiło źle. Takie rzeczy można chyba zrozumieć ale po rozmowie, po tym jak rodzice pokazują dzieciom co jest dobre a co złe.
    Na pewno rodzice nie są uczeni jak postępować z dziećmi i programy typu "Niania" są pomocne. Ale nieraz ma wątpliowści co do metod. Kiedyś np. była w progamie mowa, że jak dziecko mówi że skoczy z okna, czy zrobi sobie coś złego to nie zabraniać, że podobno i tak tego nie zrobi. A wg mnie może zrobić, bo dziecko nie wszystko rozumie i nieraz trzeba mu czegoś zabronić w stanowczy sposób.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Czerwony_Krokodyl Avatar
       
    +2 Czerwony_Krokodyl 8 mies. temu

    Można różnorako rozpatrywać przemoc,osobiście uważam, że przemoc psychiczna jest o wiele gorsza.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    scotty Avatar
       
        +1 scotty odpowiedział 8 mies. temu

    Pewnie gorsza, ale żeby stosować przemoc psychiczną trzeba potrafić to robić i mieć ku temu skłonności, a walnąć potrafi każdy i większe jest ryzyko, że to zrobi.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    spamville Avatar
       
    0 spamville 8 mies. temu

    Piękny marketing akcji KochamNieBiję.PL ;)
    Miało być "Kocham nie biję PL" a można interpretować "Kocha [więc] mnie bije PL" :D