@foobarek: true, true.. Jak nigdy nie będę za wulgarnym krytykowaniem jakichkolwiek poglądów i agresywną ofensywą (ponieważ ktoś myśli inaczej), tak tutaj.. ah.. Głupcy !
A uwierzcie, że są jeszcze ludzie co wierzą w płaską Ziemię :)
Możliwości dzisiejszego oprogramowania są potężne i można na prawdę wiele. Ot np. na temat powiększania, zobacz sobie w internecie co potrafi wtyczka do Photoshopa o nazwie Genuine Fractals, która potrafi powiększać zdjęcia do 1000% bez widocznych na pierwszy rzut oka utrat na jakości.
Czy to nagrywano na taśmie filmowej? Takie taśmy przewyższają spokojnie full hd więc z komórki hd dobrej jakości nie zrobisz, ale jak masz stare filmy nagrane na dobrych taśmach to możesz zrobić sobie HD.
Ostatnio oglądałem Lot nad kukułczym gniazdem (1975) w HD, a przecież cyfrowych kamer z HD wtedy nie było :)
Sorry ale jak z marnej jakości obrazu gorszego niż moja kamera w telefonie można zrobić HD? - było o tym napisane w ostatnim znalezisku na temat Apollo 11. Obraz był w idealnej jakości, ale przesyłano go między kilkoma stacjami nadawczymi po czym nagrali kamerą telewizor zanim puszczono w telewizji. Samo nagranie zniknęło gdzieś w archiwum i niedawno zostało wygrzebane, żeby puścić w rocznicę.
Lepszej jakości nie będzie. To rip bezpośrednio z taśmy na którą był nagrywany przekaz z księżyca. To i tak wiele lepiej niż ten wszystkim znany i pokazywany który szedł przez łącza radiowe na telewizor przed którym stała kamera i to nagrywała. Oryginalna taśma ponoć zaginęła. No ale jakoś z okazji 40lecia się odnalazła :D
Na stronie NASA jest napisane, że jeszcze nie odświeżyli starego materiału do końca, że zrobią to do września, więc możliwe, że za jakiś czas otrzymamy lepszą kopię. Ściągnąłem i powiem, że wygląda to o wiele lepiej od zapisów do tej pory pokazywanych, jednak wciąż to nie jest to czego można by się spodziewać. Chociaż, usprawiedliwiać może to, że te taśmy zaginęły na 40 lat, dopiero w tym roku je odnaleziono, nie wiadomo w ogóle w jakim stanie były po tylu latach nieużytkowania i braku jakiejkolwiek ochrony. I tak szacunek dla NASA, że chciało im się wszcząć po tylu latach poszukiwania tych taśm i udostępnić internautom te nagrania.
No ale jakoś z okazji 40lecia się odnalazła
Ja dziś słyszałem, że wcale im się nie odnalazła, tylko po prostu te marne kopie, które się puszczali wtedy w telewizji wzięli na warsztat i poprawili im ostrość, odszumili, itp.
Widać są różne wersje, bo ja znowu słyszałem o poszukiwaniach zakrojonych na szeroką skalę, po których się okazało, że taśmy w ogóle nie opuściły Australii (w Australii odbierano sygnał w dwóch stacjach - jedna nagrywała, w drugiej puszczano obraz w tv a następnie nagrywano go by puścić w świat). Trzeba poczekać na oświadczenie NASA na ten temat, ewentualnie opinie jakichś ekspertów. Ewentualnie też opinie ludzi którzy pracowali przy przesyłaniu tego przekazu w Australii, oni jako jedyni widzieli transmisję w jakości bezpośrednio z Księżyca (o ile jeszcze żyją).
News na dobreprogramy pisze tak: Kiedy wszyscy myśleli, że to już koniec marzeń o lądowaniu na Księżycu "w HD", NASA zwołała dzisiaj konferencję prasową, na ktorej poinformowała o odnalezieniu taśmy, jej wyczyszczeniu i... opublikowaniu materiału w formie klipów wideo w rozdzielczości 720p. Filmy można obejrzeć na stronach amerykańskiej agencji kosmicznej, choć z uwagi na ogromne zainteresowanie i niskie transfery polecamy pobrać je wcześniej na dysk. Pliki udostępniono w formacie Quick Time (.mov). Ilustrują one najważniejsze momenty w czasie misji Apollo 11, w tym spacer po Księżycu i słynną wypowiedź Armstronga.
Jeżeli już mowa o konferencji to raczej kitu nie wciskają.
"Widać są różne wersje, bo ja znowu słyszałem o poszukiwaniach zakrojonych na szeroką skalę, po których się okazało, że taśmy w ogóle nie opuściły Australii (w Australii odbierano sygnał w dwóch stacjach - jedna nagrywała, w drugiej puszczano obraz w tv a następnie nagrywano go by puścić w świat). Trzeba poczekać na oświadczenie NASA na ten temat, ewentualnie opinie jakichś ekspertów."
Bo poszukiwania były, ale zakończyły się odkryciem, że taśmy skasowano. Oficjalny raport ekipy Nafzgera na ten temat ma być za kilka tygodni.
A ten materiał HD to "odświeżone" kopie telewizyjne, z których niektóre faktycznie przez wiele lat gdzieś się kurzyły na półkach.
Również czytałem z zagranicznych newsów, że te HD to przeróbka obecnych taśm przez hollywódzką firmę, zajmującą się poprawą jakości nagrań.
Oryginalne się nie odnalazły. Tak jak ktoś pisał, nie opuściły Australii.
Stąd też moje zdziwienie, ponieważ jest to największe wydarzenie w historii ludzkości i taśmy sobie zginęły ;-)
Każdy z nas jak jedzie na wakacje to bierze aparat, kamerę i się upewnia, że zdjęcia i filmy są ok. Nasa poleciała na księżyc i co, nie dopilnowała? Nie podważam lądowania, po prostu amatorska wpadka z oryginałami i tyle.
@lucas_pln:
Te informacje są bardzo sprzeczne ze sobą i z tego co nam serwują różne serwisy nie można jednoznacznie stwierdzić co stało się z taśmami i co dostaliśmy w tym odnowieniu jakości. Jedne serwisy (np. tvn24.pl) podają, że oryginalne taśmy zostały skasowane, a inne (np. deser.pl - podserwis gazeta.pl) podają, że inżynierowie z NASA "odnaleźli część oryginalnych taśm". Chociaż ja bym bardziej był za hipotezą o odnowieniu przekazu telewizyjnego. Poczekamy, zobaczymy.
Ok, może trochę odkopuje ciągle ten temat, ale już wiadomo z pewnego źródła. Zasięgnąłem do strony internetowej firmy, która zajmowała się renowacją i jest wiadome - odzyskano to z sygnału TV. Swoją drogą: http://www.lowrydigital.com/nasa.html ciekawa historia tego zapisu i jego odnawiania.
Gazeta mogłaby spojrzeć do zaufanych i pewnych źródeł i poprawić swojego newsa na deser.pl a nie utrzymywać czytelników w przekonaniu, że to są te oryginały.
Reklamy Google