Powiązane (3)

  pokaż (2) 
  • Reklamy Google

  • prawdziwy-kangur +62  

    Moze to troche nie na miejscu, ale od razu przypomnialo mi sie pewne zdanie:
    Szansa jedna na milion sprawdza się w dziewięciu przypadkach na dziesięć.
    T. Pratchett

    pokaż komentarz
    prawdziwy-kangur
  • vet +12  

    Pamietacie jak w zeszlym sezonie F1 (chyba) Coulthard wjechal swoim bolidem na kogos bolid? Doslownie cm zabraklo zeby nie zglilotynowac drugiego kierowcy. Otwarta kabina zawsze bedzie niosla za soba zagrozenia. Ale te latajace opony to fatalna historia. Na pewno zmieni sie podejscie w kwestii tego elementu.

    pokaż komentarz
    vet
  • ireks +3  

    Po śmierci Senny w sprawie latających kół nic nie zostało zmienione.

    pokaż komentarz
    ireks
  • bakuj +26  

    Co do latających opon, to najgorszy wypadek w historii formuły 1 był podobny, tylko zamiast opony leciało coś innego:
    http://www.extremesportclips.com/video/1546/Tom-Pryce-Racing-Accident.html
    Ten wypadek dopiero jest dziwny i niezasłużona śmierć kierowcy rajdowego przez bezmyślność obsługi.
    Kolejny wypadek w F1 który zapada w pamięć to David Purley ratujący swojego kolegę, podczas gdy ten drugi płonie:
    http://www.classicf1videos.com/david-purley-videos/

    pokaż komentarz
    bakuj
  • Bodek +7  

    bakuj: kierowcy rajdowi startują w rajdach, a kierowcy wyścigowi w wyścigach. Rajdy i wyścigi to dwa różne sporty motorowe. Tom Pryce był kierowcą wyścigowym.

    Przy okazji wypadków w sportach motorowych zaraz znajdzie się ktoś, kto wyciąga ten wypadek, albo wypadek Williamsona. W F1 było mnóstwo dziwnych i nietypowych wypadków jak choćby śmiertelny wypadek Gillesa Villeneuve.

    pokaż komentarz
    Bodek
  • LuisBenuel +6  

    @bakuj, po tym drugim filmie zaszkliły mi się oczy..

    może nie znam się na F1, ale dlaczego po 4 minutach od wypadku WYŚCIG NADAL TRWAŁ, przynajmniej w oczach takiego laika jak ja, bolidy przejeżdżały na pełnej prędkości?

    pokaż komentarz
    LuisBenuel
  • nofink +10  

    'Po śmierci Senny w sprawie latających kół nic nie zostało zmienione.'
    jesli nie znasz sie to sie nie wypowiadaj. Bo sie sporo zmienilo od tego wypadku. Opony w bolidach f1 polaczone sa kopitem nie tylko poprzez zawieszenie, ale takze poprzez wzmocnione 'liny' dzieki ktorym przy wypadku opona sie nie odrywa.

    pokaż komentarz
    nofink
  • ireks +5  

    @nofink: nie znam się. Jedynie obserwuję. A z moich obserwacji wynika, że koła nadal latają.

    pokaż komentarz
    ireks
  • bakuj +5  

    Przestańcie karmić trolla wreszcie.

    pokaż komentarz
    bakuj
  • bezczelnie +4  

    co do linkowanego wyżej wypadku Williamsona (ratował David Purley) to tragiczna w skutkach była ówczesna komunikacja: władze nie przerwały natychmiast wyścigu, a służby porządkowe były przekonane, że Purley chce gasić swój pusty bolid (w rzeczywistości zostawił go w niewidocznym miejscu daleko na poboczu, co zmyliło obsługę toru)

    pokaż komentarz
    bezczelnie
  • Kicurowaty 0  

    A mnie przypomniało się:
    -Po prostu znalazłeś się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwej porze.
    Poza tym w opisie jest błąd. Sama opona pewnie by mu nic groźnego nie uczyniła, ale tutaj poleciało całe koło.

    pokaż komentarz
    Kicurowaty
  • prusi 0  

    a próbowałeś kiedyś łapać samą nawet oponę lecącą z prędkością 200km/h prosto na twoją twarz?

    pokaż komentarz
    prusi
  • witoldinho 0  

    Inna sprawa, że opona waży około 10kg, felga jakieś 4,5kg. W F1, w F2 pewnie jest podobnie.

    pokaż komentarz
    witoldinho
  • Daozi +1  

    Przykre. Ale każdy wyścigowy/rajdowy kierowca zna cenę i ryzyko. Na siłę się nie wybiera. A propos - wiecie może czy na jakiejś stronie sklasyfikowano wszystkie (no może większość) wypadków z historii sportów motoryzacyjnych? Powiedzmy, że tylko śmiertelnych?

    pokaż komentarz
    Daozi
  • Bodek 0  

    http://www.f1technical.net/articles/12773

    pokaż komentarz
    Bodek
  • biauas +1  

    jednak zmarł :/ rano oglądałem powtórkę relacji z wyścigu wtcc który odbywał się tuż po tym wyścigu i pokazywali, że odwożą go do szpitala. właśnie miałem sprawdzać co z nim, a tu taka informacja. szkoda go, zwłaszcza, że dzień wcześniej zajął 3 miejsce i był pierwszym brytyjczykiem na podium w ponownie otwartej formule 2...

    pokaż komentarz
    biauas
  • prezydencio +7  

    wyglada to tak niepozornie, jakby opona ot przeskoczyla dalej nad nim, a efekt tak tragiczny, nie wiedzialem ze to byl tak mlody chlopak, ogladam ktorys raz i jestem w szokujak to byl wielki pech :(

    pokaż komentarz
    prezydencio
  • ireks +13  

    @McGrandma: odnośnie bajki z kroplą - http://pl.wikipedia.org/wiki/Pr%C4%99dko%C5%9B%C4%87_graniczna

    pokaż komentarz
    ireks
  • leo88 +26  

    Racja wermik, będę musiał uważać na deszcz, bo te krople mnie zabiją!

    pokaż komentarz
    leo88
  • bakuj +5  

    @wernik: w Pogromcach mitów udowodnili, że to nie działa. Jedyne obrażenia jakie mogą powstać to guz, ewentualnie delikatne rozcięcie skóry. http://community.discovery.com/eve/forums/a/tpc/f/9701967776/m/5421991989

    pokaż komentarz
    bakuj
  • ireks +2  

    http://www.grow.arizona.edu/flash/water/expdropvelocity.swf
    http://www.wonderquest.com/falling-raindrops.htm
    http://hypertextbook.com/facts/2007/EvanKaplan.shtml

    pokaż komentarz
    ireks
  • vexeen +11  

    @wermik - woda to ciecz newtonowska co oznacza, że jej gęstość i twardość nie ulegną zmianie w kontakcie z Twoją głową. Nawet, gdy porusza się ona (kropla) bardzo szybko. Przykro mi, ale headshot z pistoletu na wodę zawsze będzie powodował tylko śmiech ;)

    pokaż komentarz
    vexeen
  • MrGrandma -1  

    Ja tu o oponie, a oni na krwiozercze deszcze grozy przeszli ;P
    Dzieki za wyjasnienie, bo tak mi sie skojarzylo z faktem, ze maly, bardzo rozpedzony krysztalek lodu moze narobic w przestrzeni kosmicznej niezlego ambarasu kosmonautom, ktorzy np. pracuja poza stacja.

    pokaż komentarz
    MrGrandma
  • Ostah -4  

    @vexeen to czemu skok do wody z dużej wysokości może zabić?

    pokaż komentarz
    Ostah
  • ireks +2  

    @McGrandma: kryształ lodu i próżnia to inna sprawa. Prędkość graniczna nie ma tu zastosowania. Rozpędzonego lodu w próżni to ja bym się bał ;-)

    pokaż komentarz
    ireks
  • bakuj +3  

    @Ostah: http://pl.wikipedia.org/wiki/Napi%C4%99cie_powierzchniowe

    pokaż komentarz
    bakuj
  • MrGrandma +3  

    ireks: o to to. Nie wiedzialem o predkosci granicznej, dzieki za info. To znaczy, ze kiedys granica predkosci w atmosferze zostanie osiagnieta? Czyli nici z teleportacji materii :(
    Ja jestem MrGrandma ;)

    pokaż komentarz
    MrGrandma
  • prusi -2  

    rozpatrujecie wszystko w pionie, a ta opona mogła go uderzyć lekko z przodu i wtedy miałaby prędkość względem bolidu powiedzmy 200km/h. to już może zabić, nie?

    pokaż komentarz
    prusi
  • ireks +1  

    @MrGrandma: wybacz za konsekwentne przekręcanie nicka. Tak, dla każdego obiektu istnieje prędkość, której nie da się w normalnych warunkach (ziemskiej atmosfery) przekroczyć przy bezwładnym opadaniu. A pytanie do teleportacji to ja nie wiem, nie znam się. Ja tu tylko sprzątam.

    @prusi: pion pionem - ale my nie rozmawiamy o kole spadającym tylko o kropli wody (tak, zdecydowanie na temat śmierci kierowcy wyścigowego :P). Koło oczywiście zrobi krzywdę przy dużo mniejszej prędkości niż 200km/h.

    pokaż komentarz
    ireks
  • MrGrandma +5  

    Ja tu tylko sprzątam.

    A posprzatalbys mi te minusy? :P

    pokaż komentarz
    MrGrandma
  • prusi +1  

    można sobie wyobrazić prędkość przy której zderzenie z kroplą wody spowoduje jej wrzenie i wręcz oparzenie, ale w atmosferze przy takiej prędkości od razu by tą energia została przekazana powiewowi powietrza, ale w próżni, to czemu nie? może by ta kropla nie zabiła, ale poparzyć by mogła mocno.

    pokaż komentarz
    prusi
  • mwitbrot +3  

    Widzę sami znawcy tematu na wykopie siedzą. W F1 już od kiedy urwane koło Jacque'a Villeneuve'a zabiło marshalla w Melbourne w 2001 roku, piaty kół są dodatkowo połączone z bolidem linką, która znacznie utrudnia całkowite oderwanie się koła.
    Jak widać na filmie, gdzie aż od dwóch bolidów bez dużego oporu oderwały się koła, w F2 nie ma takich dobrych zabezpieczeń.
    Zamknięcie kokpitu miałoby więcej wad, niż zalet. Dzisiejsze kokpity są na tyle głębokie, że nawet urwane koło ma małą szansę uderzyć kierowcę. Surtees miał pecha dostać kołem z boku, gdzie jest najmniej osłonięty.
    Inna rzecz, że prawdopodobnie uderzenie kołem go nie zabiło, tylko uderzenie w bandę.

    pokaż komentarz
    mwitbrot
  • czlapka 0  

    Utrudniają ale i tak się takie przypadki zdarzają.W Australii to koła naprawdę blisko Roberta przeleciała http://www.youtube.com/watch?v=15tLJfEvWAE

    pokaż komentarz
    czlapka
  • mwitbrot -2  

    Taa, w momencie, gdy Kubica miał prędkość bliską zera, a koło spadało najwyżej z 2 m.
    Nie da się koła "przyspawać"- elementy będą latały czasem przy dużych kraksach, ale to już nie to, co kiedyś.

    pokaż komentarz
    mwitbrot
  • msichal +1  

    a nie moznaby bylo jakos tak zamknac tych kokpitow np jakas plexi albo cos takiego? tzn w sensie na jakichs slabych zaczepach, jak cos w to walnie to sie odbije, ale wyjść mozna podnosząc płytę

    pokaż komentarz
    msichal
  • mwitbrot +1  

    Można zakazać wyścigów samochodów z otwartymi kokpitami ;)
    W F2 należy zwiększyć wymogi bezpieczeństwa- nie bez powodu w F1 od lat nie było żadnego śmiertelnego wypadku- z każdego wyciąga się odpowiednie wnioski.

    pokaż komentarz
    mwitbrot
  • thinbritishboy 0  

    Myślę, że problem w tym, że F2 to nowa formuła i pewnie bolidy nie są aż tak dobrze dopracowane, a muszą być teoretycznie w takiej samej specyfikacji, więc zespoły nie mogą same wprowadzać modyfikacji "na własną rękę"

    pokaż komentarz
    thinbritishboy
  • prze +4  

    A czy w bolidach którejś formuły nie montują czasem kół na linkach/łańcuchach, które mają je trzymać na miejscu właśnie w takich przypadkach? Coś mi się takiego kojarzy, ale mile widziana opinia kogoś obytego w temacie.

    pokaż komentarz
    prze
  • prawdziwy-kangur +9  

    Trudno byloby zrobic system, ktory trzymalby kolo, tym samym byl wytrzymalszy od zawieszenia, ktore w tym przypadku sie urywa. Do tego konstruktorzy daza do ograniczenia tzw. "masy nieresorowanej", czyli wlasnie zespolu kolo/hamulce/elementy zawieszenia, a taki system musialby te mase drastycznie zwiekszac.

    pokaż komentarz
    prawdziwy-kangur
  • beemarr +4  

    W Formule 1 jednym z warunkow dopuszczenia bolidu sa wlasnie te linki, ktore musza trzymac urwane kolo przy bolidzie. W praktyce jednak nie zawsze to dziala.
    Nie wiem natomiast jak jest w F2.

    pokaż komentarz
    beemarr
  • vet +9  

    Zabezpieczenia kol przed odpadnieciem sa. Ale wystarczy przypomniec sobie 1szy wyscig w tym sezonie w Australii i kolizje Kubicy i Vettela. Kubicy odpadlo kolo - pomimo zabezpieczen.

    pokaż komentarz
    vet
  • mwitbrot +2  

    vet

    Odpadło, ale jaką energię zachowało?
    Nie da się całkiem zabezpieczyć koła przed odpadnięciem (podobnie, jak innych części bolidu), ale można minimalizować szanse takiego wypadku.

    pokaż komentarz
    mwitbrot
  • donpabloss 0  

    http://www.youtube.com/watch?v=15tLJfEvWAE&feature=related
    Spójrzcie na ostanie ujęcie. Koło trzyma się bolidu Vettela pomimo odpadnięcia od zawieszenia.

    pokaż komentarz
    donpabloss
  • mwitbrot -2  

    No i Vettel z takim wiszącym na lince kołem przejechał jeszcze jakieś 2 okrążenia (za co później został ukarany).

    pokaż komentarz
    mwitbrot
  • pawelje 0  

    ogladalem wczoraj to na zywo i komentatorzy mowia ze wszedzie sa takie zabezpieczenia a w f2 nie ma.....

    pokaż komentarz
    pawelje
  • headhunters +3  

    Nie taki znowu najdziwniejszy.
    http://www.youtube.com/watch?v=73jmsTtMgjQ&

    w 1977 Tom Pryce potrącił porządkowego niosącego gaśnice. Gaśnica uderzyła kierowce w głowę - śmierć na miejscu.

    pokaż komentarz
    headhunters
  • fumiasty +14  

    Trochę drastyczny owy filmik. Opis znaleziony w necie:
    W czasie wyścigu kierowca Renzo Zorzi wycofał się z wyścigu z powodu wycieku paliwa z bolidu, co spowodowało mały, ale szkodliwy pożar. Bolid Zorziego zatrzymał się tuż za niewidocznym grzbietem wzgórza, ale dwóch porządkowych bez zgody władz zdecydowało się przejść na drugą stronę, aby ugasić ogień. W tym momencie pojawiły się pojazdy Pryce'a i Hansa-Joachima Stuck'a jadąc jeden obok drugiego. Bolid Stuck'a ominął obu porządkowych, jednakże Pryce nie mógł ominąć 19-letniego Jansena Van Vuurena. Wjechał w niego z pełną prędkością i rozerwał młodego porządkowego, zabijając go na miejscu. Zderzenie miało minimalny wpływ na pojazd Pryce'a - tylko lekkie uszkodzenie przedniego skrzydła. Nieszczęśliwie, gaśnica trzymana przez Van Vuurena uderzyła Pryce'a w głowę zabijając go na miejscu. Pojazd Pryce'a wyeliminował też z wyścigu Jacques'a Laffite.

    pokaż komentarz
    fumiasty
  • Sangreal +2  

    było, kilka komentarzy wyżej.

    pokaż komentarz
    Sangreal
  • kozer +4  

    Ku ścisłości, gaśnica trafiła w wizjer Pryce'a. Szans nie było.

    pokaż komentarz
    kozer
  • cudowny_tusk -1  

    Ale niefart. I jeszcze to przejście wideo (przelatujące koło) przy powtórce. Dramat.

    pokaż komentarz
    cudowny_tusk
  • michalmt 0  

    Formula 2 powróciła w tym roku po długiej nieobecności dlatego bolidy są niedopracowane. Podczas relacji komentatorzy mówili że bolidy F2 są zbudowane na podstawie specyfikacji bolidów F1 ale z 2005 roku a pewnie od tego czasu trochę się zmieniło w kwestii bezpieczeństwa. Chodziarz na wikipedii piszą, że ochrona głowy w tych bolidach jest na tym samym poziomie co w F1 z 2009 roku ale pewnie bardziej chodzi im o ochronę przed przeciążeniami.
    http://en.wikipedia.org/wiki/FIA_Formula_Two_Championship#The_car

    A jeśli chodzi o Surteesa to raczej zmarł od obrażen od lecącego koła niż od uderzenia w bandę.

    pokaż komentarz
    michalmt
  • pawelje 0  

    o kurcze, on zginal.. ogladalem f2 na zywo i komentatorzy bardzo sie martwili bo nie bylo zadnych wiesci o jego stanie zdrowia.. szkoda, wielka szkoda 18stolatka

    pokaż komentarz
    pawelje
  • maxbor555 0  

    Masakra.. :/ Z początku nie skumałem o co chodzi, nie było widać, że koło się odbiło od bolidu, ale przeczytałem opis i spojrzałem jeszcze raz dokładnie.. Szkoda chłopaka, na prawdę fatalny wypadek, nikt nie mógł się spodziewać takiego obrotu wydarzeń.

    pokaż komentarz
    maxbor555
  • 4lalevi +13  

    Zdawało Ci się.

    pokaż komentarz
    4lalevi
  • rancorn -2  

    A Kubica jest immortal.

    pokaż komentarz
    rancorn
  • witoldinho 0  

    A polski język jest passe.

    pokaż komentarz
    witoldinho
  • msichal +3  

    Za to francuski jest хуёвы.

    pokaż komentarz
    msichal
  • MrGrandma -2  

    А русский эст ばかげた

    pokaż komentarz
    MrGrandma
  • ireks +42  

    Komuś się popierniczyły serwisy.

    pokaż komentarz
    ireks
  • kolnay -2  

    Zrob mu jeszcze ładny banerek na naszą-klasę i wrzuc to do galerii :*

    pokaż komentarz
    kolnay
  • tigitall -9  

    pUpK1 M4Łe łAcZa si3 w bUlu...

    pokaż komentarz
    tigitall
pokaż 

Wykopali i zakopali (353 / 5)