:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    Wiele osób może pomyśleć że to kłamstwo co tu napisałem. Dokumentów nie chcę przedstawiać bo nawet jakbym wykreślił nazwiska osób to i tak znajdzie się na mnie jakiś paragraf. Ale jak chcecie sami sprawdzić zadzwońcie do waszych GMIN a wszystkiego się dowiecie!!!

    •  

      pokaż komentarz

      W okresie bezumownego użyczenia lokalu mieszkalnego, w przypadku udowodnienia kosztów poniesionych przez właściciela, sąd może nałożyć opłatę karną w stosunku do lokatora i wnieść wniosek o natychmiastową eksmisję z wnioskiem do gminy o wszczęcie postępowania eksmisyjnego (lokal zastępczy).

      Za mało drążyłeś temat widać. W sytuacji, gdy lokatorka jest osobą bezrobotną, na rencie lub emeryturze gmina na wniosek sądu ma ograniczony czas na przydział lokalu zastępczego. "Kolejki" do ich wydawania są wymysłem PRLu i ludzi którzy nie mają pojęcia o obecnych przepisach. Każdy dobry prawnik wybroni Cię z sytuacji. Wystarczy chcieć.

    •  

      pokaż komentarz

      IMO powinieneś zrobić zgodnie z radą nightwisha86 i poszukać dobrego prawnika. Życzę Ci powodzenia walce z systemem.

      Nawet jeśli sprawa jest do załatwienia, to nie zmienia jej absurdalności. Jeśli lokator nie wywiązuje się z umowy, to chyba mam go prawo wywalić na zbity pysk i niech sobie radzi dalej sam. Przynajmniej zgodnie ze zdrowym rozsądkiem, który niestety rzadko jest zgodny z polskim prawem.

    •  

      pokaż komentarz

      Jednego się już w Polsce zdążyłem nauczyć. Chcesz mieć dobry biznes, musisz mieć dwóch ludzi którym będziesz płacił więcej niż swoim pracownikom (ale się to opłaca).

      Pierwszy to dobry Prawnik.
      Drugi to dobry Księgowy.

      Bez nich nie masz po co robić interesu. Bo Cię zawsze wycyckają.

    •  

      pokaż komentarz

      a wynajmij babie jakis pokoj na wsi. bedziesz placic jakies grosze i problem z glowy....

    •  

      pokaż komentarz

      IMO to jak babka wyjdzie do sklepu na zakupy to jej szybko wymień zamki w drzwiach. Jak je rozbebeszy to następnego dnia to samo i tak w kółko. Wydasz kasę na ileśtam nowych zamków ale jej tak życie uprzykrzysz, że będzie miała dosyć tego mieszkania. Sposobów na zatrucie jej życia jest wiele. Pomimo finansowo nieciekawej sytuacji, dla kogoś z duszą psotnika byłaby to niepowtarzalna okazja to przetestowania najbardziej fantazyjnych pomysłów :]

    •  

      pokaż komentarz

      Szukam mieszkania, podaj namiary, może co u Ciebie podnajmę. Za darmochę oczywiście ; )

      [czarny humor]

      A tak na serio to juz niestety takie czasy (w sumie to od zawsze tak było), że skurczybyki nie płacą i mają pod ryj wszystko, a uczciwi ludzie dają się okradać na wszelkie możliwe sposoby i nawet głupio jest im się upomnieć, gdy nie mają za co chleba kupić.
      Tak jest z lokatorami, tak jest z pensjonariuszami opieki społecznej, tak jest z wszystkim.

      W tym kraju jest potrzebna rewolucja, a nie zmiany przepisów.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak mi jeszcze przyszło do głowy, że skoro baba nic tylko libacje urządza to możnaby jej do domu podrzucić np. narkotyki, a potem wezwać policję. Dostałaby lokal zastępczy we Wronkach czy tam Nowogardzie :] Ostatnio modny jest też terroryzm (posiadanie materiałów wybuchowych), można za to dostać przytulny karcer bez okna w bliżej nieokreślonej lokalizacji, może nawet na jakiejś wyspie na Karaibach ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Mala rada - jesli chcesz wynajac lokal - wynajmuj TYLKO dla firm - na biuro, mieszkanie dla pracownika - cokolwiek. Wazne zeby umowa byla z firma - wtedy przy eksmisji nie ma tylu "przeszkadzajek" i prawo stoi raczej po twojej stronie.

    •  

      pokaż komentarz

      w mojej rodzinie też są kamienice więc kiedy ludzie nie płacą, idzie się do sądu i kasa miasta Poznania ma obowiązek płacić czynsz za tych ludzi dopóki im nie znajdzie lokalu zastępczego.

    •  

      pokaż komentarz

      @medevacs: na to znajdzie się jakiś paragraf i tak nie można. Tak samo jak wyrzucenie wszystkich rzeczy na bruk. Ale przypadkiem jakieś dzieciaki na złość mogą superglue zakleić zamek. Przecież dzieciaki robią takie żarty, a kieszonkowe na pewno mają też marne ;). Wtedy taka osoba albo nie wejdzie albo nie wyjdzie z mieszkania bez wzywania ślusarza. Twoje koszty są znikome (tubka kleju), jej wielkie albo mieszkanie z otwartymi drzwiami, a dużo dresów ostatnio się po osiedlach kręci i może przypadkiem wszystko wynieść z mieszkania (o ile jest co). Wtedy to nie jest twój problem, bo w praktyce nic nie zrobiłeś (jak wymiana zamków).

      Odnośnie metody na niepłacenie czynszu to u mnie w spółdzielni mieszkaniowej niektórzy z powodzeniem stosują takie manewry. Niektórzy nawet załatwiali sobie sądowe potwierdzenie nie obowiązku płacenia czynszu. jak im się udało nie wiem. Ale wiem, że lokali zastępczych jest jak na lekarstwo.

    •  

      pokaż komentarz

      mój ojciec, na spółkę z cześcią rodziny, jest właścicielem kamienicy, w której mieszkamy, ale to on głównie się zajmuje wszystkim i wiem, że jest u nas pełno pasożytów, którzy mają już długi sięgające 20-30 tysięcy, ale NI Ch$#A nie da się tych j#!anych darmozjadów pozbyć (nie znam szczegółów, ale wiem, że wcale nie jest tak łatwo, pomimo sądowych spraw)

    •  

      pokaż komentarz

      @rzep
      Twoja rada jest dobra. z firmami rzeczywiście zwykle nie ma problemu. Najczęściej też na lokatorów wybierane są banki, wiadomo: czynsz zawsze na czas, spokój, cisza... tylko że przez to wiele miast zasypywanych jest kolejnymi, bezsensownie ulokowanymi placówkami banków, kantorów, ubezpieczycieli itp. w moim mieście na głównym placu gdzie zwykle organizowane są jakieś koncerty, festyny itp dookoła zamiast kawiarni, pubów, restauracji to co jest? BANKI.

    •  

      pokaż komentarz

      Daliscie plusy nightwish86-OWI a napisal takie glupoty ze glowa mala. " eksmisję z wnioskiem do gminy o wszczęcie postępowania eksmisyjnego (lokal zastępczy)." Przeciez o to wlasnie chodzi ze oni nie maja lokalu, jak miasto nie ma zadnego lokalu to go nie urodzi i zaden "ograniczony" termin nie wchodzi w gre.
      Oplata karna na osobe ktora ma juz dlug z czynszu na 40 tys np? smiechu warte, przeciez jak nei placi kasy wymagalnej z czynszu to dalczego mialby placic kare?!?
      Smieszy mnie jak ktos z wykopu mysli ze dalby sobie rade ze sprawa, z ktora ma problem wiele poteznych firm
      sly dal najlepsza rade i w ten dym bym sugerowal isc.
      Zaklejac zamek od drzwi jak jakis dzieciak... rozumiem ze niektorzy tutaj robili to jeszce wczoraj ale drosli ludzie tak nei robia, tym bardziej ze faktycznie te mieszkanie jest Mulnich.
      On im zaklei zamek, a oni mu spala mieszkanie- oplaca sie?

    •  

      pokaż komentarz

      @nightwish86
      sąd może nałożyć opłatę karną...

      Ja jestem ciekawa ile to wszystko trwa (polskie sądy)...
      I dlaczego jako właściciel w ogóle musi tak kombinować, żeby usunąć obcych ludzi z własnego domu! Śmiech na sali..

      Współczuję Ci kolego... Ni to teraz sprzedać (bo z takimi problemami to może za bezcen pójdzie), ni to trzymać (bo Twoja kasa leci)...

    •  

      pokaż komentarz

      @pandywan:
      Jeśli @Mulnich znalazłby tej babce mieszkanie zastępcze to by nie było problemu z "brakiem mieszkań", który notabene jest wzięty z powietrza. Mieszkania stoją puste, developerzy//gmina//właściciele wolą trzymać pustostany bez generowania zysków niż oddać jako lokal zastępczy.

      Jeśli sąd nakazałby spłatę długu to komornik odciąga kasę z konta co miesiąc. Nie wiedziałeś? Opłata jest wtedy rozkładana na raty, często z pójściem na rękę. Jeśli tylko "dzika lokatorka" jest na rencie/emeryturze/zasiłku to ma pieniądze.

      Problemem staje się tylko długi i żmudny proces karny... Jak to w Polsce.

    •  

      pokaż komentarz

      ==> art.18.ust.5 ustawy z dnia 21.06.2001 r. o ochronie praw lokatorów (...)"Jeżeli gmina nie dostarczyła lokalu socjalnego osobie uprawnionej do niego z mocy wyroku, właścicielowi przysługuje roszczenie odszkodowawcze do gminy, na podstawie art. 417 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny". Jeśli masz wyroki eskmisyjne z uprawnieniem do lokalu socjalnego, idziesz do sądu p-ko gminie o odszkodowanie, w wysokości czynszu rynkowego za lokal+zwrot ponoszonych kosztów za media. Z wyrokiem w ręce gmina szybciutko będzie płaciła odszkodowanie, zaś twoja sprawa nabierze priorytetu w przydziale lokali socjalnych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mulnich
      Zajmuję lokal komunalny. Płacę czynsz. Rozumiem Twoje rozgoryczenie. Ale zachowaj trochę rozsądku i nie pisz bzdur w tytule i opisie.
      Jeżeli idąc za Twoją poradą przestanę płacić czynsz i następnie wylecę na bruk na zbity ryj, załatwisz mi nowy lokal?
      Polecam trochę rozsądku facet. Bo za niepłacenie, wiele osób w Polsce wyleciało na ulicę. Nie doradzaj więc ludziom, aby nie płacili czynszu.
      Gdyby nie beznadziejnie głupi tytuł, wykopałbym to bo rozumiem Twój kłopot. Ale tak daję zakop. I polecam więcej rozsądku.
      Narzekając na komunę, sam zachowujesz się tutaj jak anarchista. Do tego głupi.
      W Polsce eksmituje się nawet osoby, które właśnie są (jak to ująć?) w trakcie umierania:

      http://www.wykop.pl/link/59716/eksmitowano-konajacego-czlowieka-dura-lex-sed-lex

    •  

      pokaż komentarz

      omega3:
      Naprawdę jak ktoś zajmuje miszkanie komunalne i płaci to spoko. Ja i tak w zasadzie utrzymuje starszych ludzi. Nie mogę nic powiedzieć na nich złego, mają niskie renty ale płacą zawsze, zresztą to bardzo kulturalni ludzie. Nie okradam ich bo wszystko idzie w kamienicę (przypominam że każda kamienica musi mieć dozorcę a dozorca musi mieć ZUS za którego płaci właściciel kamienicy). Więc możesz mi uwierzyć że nie opłacę z ich czynszu nawet ZUSu dozorcy. Za starszych uczciwych ludzi zapłacę, ale za młodych pijaków (bo żeby być alkoholikiem to trzeba mieć pieniądze:]) PŁACIĆ NIE MAM ZAMIARU!

    •  

      pokaż komentarz

      @ omega3
      Nie odbieraj tekstu tego wykopu dosłownie bo to taki przewrotny wykop jest, wiesz? Gdyby nie był przepełniony wk!%!ieniem i goryczą to bym powiedział , że jest nawet ironiczny .

    •  

      pokaż komentarz

      @Mulnich
      Ja rozumiem Twój kłopot i współczuję, ale nie rozumiem po co piszesz głupoty w tytule i opisie? W Polsce za niepłacenie czynszu wylatuje się na ulicę, lub do socjalnego lokalu zastępczego. W skrajnych przypadkach, jak w linku, który dodałem powyżej wylądujesz na ulicy podczas własnej agonii, bo komornikowi się śpieszy i nie poczeka 5 minut, aż umrzesz.
      Faktycznie masz problem, ale doradzam więcej spokoju. Nie pisz ludziom, że w Polsce można nie płacić czynszu. Bo jeszcze ktoś posłucha i będzie miał kłopot.
      Życzę Mulnich, powodzenia w dochodzeniu swoich praw przed sądem, ale też i więcej umiaru w ich opisie.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie znam się wcale na prawie.
      Ale może by tak "od dupy strony" żulernię załatwić?
      Otóż oni pieprzą że ich wywalili na zbity ryj z mieszkania, choć nie płacili i w ogóle.
      A teraz inaczej, to niech oni udowodnią że tam mieszkali!
      Pokazujesz "świstek" że jesteś prawowitym właścicielem, a oni co - nic.
      Warunek jest jednak taki że nie możesz nigdzie potwierdzić sam że coś "wynajmowali" czy jak to się tam nazywa, i nie możesz piszczeć i odszkodowania, po prostu, nigdy tych d%##!i tam nie było.
      Coś w ten deseń mi do głowy przyszło, choć wiem że to nie takie proste.

    •  

      pokaż komentarz

      W pelni rozumiem Twoj bol. Smieszy mnie tylko, ze gdyby sytuacje pokazac od drugiej strony (co czesto robia gazety pokroju SE czy Faktu), czyli od strony lokatorki - "jestem taka biedna, nie mam na czynsz, dziecko chore, na lekarstwa potrzebuje, bla bla a ten bezlitosny wlasciciel chce nas wywalic na bruk" to wszyscy by jej wspolczuli a Ciebie objezdzali;] No ale tacy sa juz ludzie. Sterowalni.

    •  

      pokaż komentarz

      Emmet - zameldowani są.

    •  

      pokaż komentarz

      @Visionary
      Smieszy mnie tylko, ze gdyby sytuacje pokazac ... od strony lokatorki - "jestem taka biedna, nie mam na czynsz, dziecko chore, na lekarstwa potrzebuje, bla bla...to wszyscy by jej wspolczuli

      Nie masz racji. Jak pokazuje praktyka, na wykopie tylko 18 osób współczuło facetowi, którego eksmitowano podczas jego śmierci. Dla mnie to horror. Jak można nie dać człowiekowi spokojnie skonać? Reszta wykopowiczów miała to głęboko w doopie.

      http://www.wykop.pl/link/59716/eksmitowano-konajacego-czlowieka-dura-lex-sed-lex

    •  

      pokaż komentarz

      _Jednego się już w Polsce zdążyłem nauczyć. Chcesz mieć dobry biznes, musisz mieć dwóch ludzi którym będziesz płacił więcej niż swoim pracownikom (ale się to opłaca).

      Pierwszy to dobry Prawnik.
      Drugi to dobry Księgowy.

      Bez nich nie masz po co robić interesu. Bo Cię zawsze wycyckają._

      Można też wynająć taniej dwóch ludzi,którzy może mają mniej w głowach, ale więcej w łapach.

    •  

      pokaż komentarz

      Jedyny szczegół jest taki, że poświadczając w sądzie nieprawdę (że jesteśmy chorzy, biedni albo coś takiego), jeżeli nie jesteśmy, popełniamy przestępstwo, zagrożone karą więzienia do lat 3.
      A Twój wykop za namawianie do popełnienia przestępstwa powinien zostać usunięty.

    •  

      pokaż komentarz

      omega3, moze i masz racje, ale ten przyklad tego nie pokazuje. To czy zostal wykopany czy nie o niczym nie swiadczy. Moze ludzie po prostu nie chca po raz kolejny czytac o tym czy tamtym, co niekoniecznie znaczy ze sie z czyms zgadzaja lub nie.

    •  

      pokaż komentarz

      odetnij wszystkie media! elektryczność, wodę, gaz,i co najważniejsze wstaw w piwnicy urządzenie zagłuszające GSM sami sie wyniosą :D

    •  

      pokaż komentarz

      Zatrudniasz mafię tj. agencję ochroniarską Zubrzyckiego (patrz Warszawa) i masz lokatora z głowy. Tylko im gazu bojowego nie dawaj

    •  

      pokaż komentarz

      Wynajmuj mieszkania firmom pod działalność gospodarczą. Wtedy to głupie prawo nie obowiązuje. To państwo tak działa, że chroni nierobów i żuli, ale nie pracujących ludzi.

  •  

    pokaż komentarz

    w młodości wyrządzono mi wielką krzywdę ... wychowano mnie tak że ja po prostu nie potrafiłby bym nie zapłacić - po prostu

    jestem uczciwym śmieciem

  •  

    pokaż komentarz

    sprzedaj kamienice i niech sie ktos inny martwi ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Kolego, chciałbym Ci jedno powiedzieć. Możesz domagać się ODSZKODOWANIA od Urzędu Miasta/Gminy. Mówię z doświadczenia. Miasto Ci będzie płaciło co miesiąc ok. 500 zł za ten lokal do czasu znalezienia lokalu zastępczego dla tej Pani. I zobaczysz jak szybciutko się mieszkanie dla niej znajdzie w chwili wypłaty kilku pierwszych "gratyfikacji" za mieszkanie. Nie każdy o tym wie i miasto nie informuje o takiej możliwości. Byłem w tej sprawie u prawnika i mówię Ci jak jest. Skutecznie problem rozwiązany z kilkoma lokatorami.

    EDIT:
    Składasz tylko co miesiąc oświadczenie, że jesteś właścicielem mieszkania a szanowna pani w dalszym ciągu zamieszkuje mimo wyroku. Jak będziesz potrzebował szczegółowe wskazówki, daj znać. Gwarantuje pozytywne załatwienie sprawy.

    •  

      pokaż komentarz

      No właśnie. Mi się wydawało że w końcu można też tej pani wynająć mieszkanie, przeprowadzić ją, a po miesiącu wypowiedzieć umowę o wynajem tego lokum i przestać płacić. Może to trochę skur&#$^@%, ale wtedy to już nie jest twój problem, a właściciela jej nowego lokum. Trochę to też będzie kosztowało, no ale coś za coś...

    •  

      pokaż komentarz

      @Remul
      Dwa komentarze wyżej..

    •  

      pokaż komentarz

      Dokładnie tak jak pisze snicer - wytocz sprawe gminie. Skoro oni nie maja dla niej lokalu zastepczego, to niech za nią płaca do czasu aż się taki nie znajdzie. Sprawa jest dosyć prosta i praktycznie wygrana z urzedu. ... zobaczysz jak szybko znajdzie się lokal zastepczy :)

    •  

      pokaż komentarz

      Do socjalisty mi naprawde bardzo daleko , mam głęboko w poważaniu 90% ludności tego kraju ale pisząc te słowa bardziej myślałem o sobie i moim ew wynajmowaniu od kogoś mieszkania. Nauczcie się czytać ze zrozumieniem

  •  

    pokaż komentarz

    Jakbym był właścicielem tej kamienicy to bym sam ją z domu wyrzucił. Za kudły i raus :)
    Chyba by mnie powstrzymało jedynie to jakbym zobaczył w domu małe dzieci.
    Wtedy bym nie potrafił.

    •  

      pokaż komentarz

      Nic nie zrobisz. Uwierz.

    •  

      pokaż komentarz

      a potem by wykopywali artykuł z wyborczej albo innej gazety jak to PanM, bezduszny kapitalista i właściciel nieruchomości, wyrzucił biedną schorowaną starszą kobietę na bruk bo dla niego liczy sie tylko kasa. I nikt z sąsiadow nie reagował. A w tagach bylo by "j#%ana polska".
      No i oczywiście w komentarzach by napisali co by ci zrobili jakby cie spotkali :P

    •  

      pokaż komentarz

      Dokładnie. Sam też wynajmuję mieszkania i jak ktoś nie płaci to bierze się ochronę i do widzenia. Meble przed budynek i za kudły jeśli trzeba. Normalnie ręce opadają...

      [edit] ...a wyborcza to se może pisać... i tak sprawa ucichnie po kilku tygodniach, a ty masz jednego wrzoda mniej na tyłku

  •  

    pokaż komentarz

    No ale postawcie się też w sytuacji mieszkającego. Wiadomo powinny być jakieś poprawki ale ogólnie zapewne w tych przepisach chodzi o ochrone mieszkającego. Moim zdaniem łatwiej być najemca ktoremu się nie placi niz mieszkancem ktory nagle znajduje się na bruku przez obchodzenie przepisów. Wiadomo że nie o to chodzi w tej sprawie ale naprawde wole żeby te przepisy były super restrykcyjne niż dziurawe i słabe ( jak to w wiekszosci przypadkow bywa :))

    •  

      pokaż komentarz

      Pierdu pierdu, zobaczysz jak kiedyś np. odpukać umrze Ci babcia/ciocia/whoever, dostaniesz mieszkanie w spadku i je wynajmiesz jakimś spryciarzom. Za pół roku się okaże, że przestali płacić, sami zmienili zamki, zdemolowali całe wyposażenie i na to wszystko jakimś cudem się tam sami zameldowali i w ogóle to są chorzy, bezdomni, w ciąży, z 10 dziećmi i nie możesz ich wywalić z własnego mieszkania. I zostajesz z mieszkaniem, za które Ty musisz płacić kilkaset zł miesięcznie i jeszcze nie daj Boże musisz sponsorować im wszelkie media bo inaczej wjedzie tam ekipa Uwagi i pokaże jaki to jesteś cham, że odciąłeś prąd i wodę rodzinie z dzieckiem czy coś w tym stylu.

      Sam nie mam mieszkania, od dawna muszę mieszkać w wynajmowanym pokoju i w moim przekonaniu obecne przepisy są popieprzone. Właśnie przez takie kwiatki wynajmujący pokoje/mieszkania mają gorzej. Dlaczego? Dlatego, że właściciele się boją wyżej opisanych sytuacji, wymyślają kaucję bez żadnych papierów, nie chcą podpisywać oficjalnych umów ani meldować mieszkańców. Gdyby z wyrzucaniem nieuczciwych lokatorów nie byłoby takich problemów, o wiele łatwiej byłoby też lokatorom dostać np. meldunek czy założyć jakieś media na swoje nazwisko.

    •  

      pokaż komentarz

      @Reexi Skutkiem takiego prawa jest ciągły niedobór mieszkań na wynajem. Pewnie, że nie ma mieszkan skoro nawet jeśli ktoś ma puste mieszkanie to go nie wynajmie nikomu, bo się może okazać, że będzie miał problem na ładnych parę lat łażenia po sądach, żeby się pozbyć pasożyta. Kto o zdrowych zmysłach zdecyduje się wynająć mieszkanie jeśli w momencie, gdy lokator przestanie płacić nie będzie się go mógł pozbyć a czynsz i opłaty płacić musi.

    •  

      pokaż komentarz

      Stawiam się. Idę chlać na umór za kasę, którą powinnam przeznaczyć na czynsz. Super.

      Mulnich - strasznie współczuję Ci tej sytuacji, niestety tacy 'dzicy' lokatorzy są utrapieniem większości właścicieli kamienic, koleżanka ma podobne problemy - chieliby z kamienicy w Krakowie 'coś' zrobić, czy to pod wynajem, czy pod hotel, ale nie mogą właśnie przez takich meneli, którzy nie płacą i śmieją im się w nos. Możesz ją wywalić tylko jeśli zafundujesz babie mieszkanie gdzie indziej :/
      W mojej miejscowości jest na sprzedaż kamienica prawie w centrum, bardzo duża, ale oczywiście - z lokatorami. Od 10-ciu lat nie ma chętnych na wykup.

    •  

      pokaż komentarz

      No ale postawcie się też w sytuacji mieszkającego.

      Nienawidzę socjalistów.

      Cóż za biedna pijaczka... Przecież, gdyby pracowała to by nie mogła pić a to by oznaczało ograniczenie jej swobód obywatelskich!

    •  

      pokaż komentarz

      To może nie jest najczystsze zagranie ale: Nie mógłby jej wynająć jakieś tanie mieszkanie i po miesiącu przestać płacić? Tamten właściciel nie powinien mieć problemu z wyrzuceniem jej na ulicę.

  •  

    pokaż komentarz

    Może wynajmować nie jako lokal mieszkalny tylko jako powierzchnie na umowę :) To, że ktoś tam bedzie spał to jego problem.
    Poza tym, zbieraj faktury, rachunki i do sądu Państwo o odszkodowanie.

    •  

      pokaż komentarz

      To jest ciekawy pomysł. Czy ktoś z odpowiednią wiedzą mógłby się wypowiedzieć czy dałoby się to wprowadzić w życie?

    •  

      pokaż komentarz

      Obawiam się, że tak też się nie da.

      Kiedyś kupowałem dom, w którym część wynajmował jeden gość pod swoją działalność, ale również tam sypiał. Na szczęście wyprowadził się bez nadmiernego gadania, ale było niebezpieczeństwo, że się postawi, więc rozeznawałem się w temacie. Zasadniczo, jeśli ktoś mieszka, nie ważne czy z umową, czy bez, czy w firmie czy mieszkaniu, czy płaci czy nie, ogólnie jeśli po prostu mieszka, to nie można go wyrzucić.
      Z tego co pamiętam, to absurdy są możliwe takie, że jeśli ktoś wejdzie ci do mieszkania, rozłoży trochę swoich gratów, to de facto prawnie już go nie możesz ruszyć! (podstawy prawne mogę poszukać wieczorem)

      Generalnie niestety jedyny sposób skuteczny sposób, to skorzystanie z usług "deratyzatorów" z Pruszkowa/Wołomina/Ukrainy - choć zawsze zostaje niebezpieczeństwo, że sami się osiedlą w oczyszczonym mieszkaniu ;)

    •  

      pokaż komentarz

      W Wołominie ciężko już znaleźć takich, może ktoś z Pruszkowa będzie chętny ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Z tego co pamiętam, to absurdy są możliwe takie, że jeśli ktoś wejdzie ci do mieszkania, rozłoży trochę swoich gratów, to de facto prawnie już go nie możesz ruszyć! (podstawy prawne mogę poszukać wieczorem)

      Ja p##%#%$e O.O A ja myślałem że mam się złodziei bać. Czyli, jak wp##%#%$i się do mnie do chaty jakiś żul, postawi karton mleka, gazetę, kocyk i poduszkę to on u mnie mieszka i nie mogę go wywalić (legalnie) za drzwi? Czy to wtedy nie jest naruszenie mojej własności? To nie jest włamanie (powiedzmy że było to podczas urlopu)?

      ... :|

    •  

      pokaż komentarz

      bzdura. Własność przez zasiedzenie nieruchomości nabywa się po 30 latach działania w dobrej wierze. Zła wiara wyklucza takie nabycie. Koledze myliło się z tym jak w Anglii panuje scouting czy jakoś tak i zajmuje się pustostany.

    •  

      pokaż komentarz

      bzdura. Własność przez zasiedzenie nieruchomości nabywa się po 30 latach działania w dobrej wierze.

      Nie chodziło mi o własność, tylko o niemożność wyrzucenia dzikiego lokatora.Tak jak pisałem, analizowałem te tematy już jakiś czas temu, ale teraz odświeżyłem pamięć.
      Generalnie chodziło o usunięcie dzikich lokatorów siłą lub sposobem, typu zmiana zamków, odcięcie wody, albo co sami wymyśliliśmy, bo akurat była zima, odcięcie jednego dnia wszystkich mediów (ogrzewania), i wybicie wszystkich okien :) Wg prawa to wszystko jest nielegalne!

      Jeśli najdą cie tacy squotersi, np. wyjedziesz na wakacje. Wracasz i zamki zmienione, ktoś zamieszkał w twoim mieszkaniu. Wzywasz policję, a oni rozkładają ręce, co więcej, nie pozwolą ci samemu usunąć dzikiego lokatora. Prawo nie pozwala, i czytałem o takich sytuacjach. Policja nie chciała pomóc właścicielom. Policja nie wie w sumie kto jest właścicielem, czy wcześniej była jakaś umowa najmu (np ustna), od rozstrzygania takich rzeczy jest sąd, więc można mieć spory problem z czymś takim.
      Tu jest artykuł z analizą tego typu problemu przez prawnika:
      http://www.rp.pl/artykul/56670,323571_Co_zrobic__gdy_najem_sie_skonczyl__a_lokator_nie_chce_sie_wyniesc.html

    •  

      pokaż komentarz

      @kubako
      Widziałem w TV jak młodzi goście wbili się do domu jednej babki, gdy ta była na urlopie. Rozłożyli graty, zmienili zamki itp.

      Policja wyprowadziła ich w przeciągu kilkudziesięciu minut,

      Wystarczy żeby policja zatrzymała ich za włamianie (musieli otworzyć jakoś zamek), albo wtargnięcie (gdy zamek nie był zamknięty), W czasie gdy będą w celi, ich rzeczy wylatują, a ślusarz zmiena zamek na porządny, klasy C.

      PS: A coś takiego jak umowa ustna nie działa, bo można powiedzieć przed sądem, że jej nie było i druga strona kłamie.

    •  

      pokaż komentarz

      Wszystko pewnie zależy od siły przekonywania jednej i drugiej strony, bo policja reaguje różnie. Ale zwykle w takich sprawach wolą dać na wstrzymanie niż działać, bo z ich punktu widzenia lepiej nic nie zrobić niż przekroczyć swoje kompetencje.

      Ostatecznie gdyby to było takie proste, to każdego można by wyrzucić z domu przy pomocy policji twierdząc, że się włamał. A jak tłumaczy, że "on tu mieszka od kilku miesięcy, albo ma żonę w ciąży" to na pewno kłamie ;)

      A co do:
      W czasie gdy będą w celi, ich rzeczy wylatują

      Sprawdź ten link, który wklejałem, a dokładnie ten fragment:

      "Nie jest dopuszczalne usunięcie wbrew woli byłego najemcy jego rzeczy z lokalu czy usunięcie go w inny sposób. Także właściciela obowiązuje generalny, bezwzględny zakaz samowolnego naruszania cudzego posiadania, choćby posiadanie nieruchomości będącej jego własnością nie miało oparcia w tytule prawnym i posiadacz działał w złej wierze"

      Wiem, że to absurd, ale "wylatywanie rzeczy" bez nakazu eksmisji jest wbrew prawu, a jak widać z przykładu opisanego w wykopie, nakaz eksmisji niewiele znaczy.

  •  

    pokaż komentarz

    Opowiem wam jak zrobił jeden znajomy z takim niepłacącym pijaczkiem.

    Pijaczek ten, codziennie na jakieś 2h wychodził z domu. Znajomy wynajął samochód do przeprowadzek i kilku ludzi. Jak tylko pijaczek wyszedł pewnego dnia z z domu to wyrwali zamek, wynieśli wszystko do było w tym domu, nawet lampy i kibel do samochodu i zawieźli na wysypisko. W międzyczasie wymienili zamek w drzwiach na nowy. Pijaczek wrócił, patrzy, inny zamek. Wezwał policję, a znajomy udaje zdziwionego, ale o co chodzi? ten pan się przecież wyprowadził. Policja prosi o otwarcie drzwi, a tam całkiem pusto. I nic nie mogli zrobić, w końcu lokal jest pusty, umowy na wynajem nie ma, zamek też się nie zgadza, wzruszyli ramionami i poszli :)

    •  

      pokaż komentarz

      najprostsza i najskuteczniejsza opcja.

    •  

      pokaż komentarz

      To miałeś ciekawych policjantów. Istnieje jeszcze coś takiego jak meldunek, a jeśli ktoś ma świadków że mieszka w danym miejscu to nie można go wymeldować. Niestety, ale właściciel stoi na przegranej pozycji. W tym przypadku lokator odpuścił. Ale są tacy, co potrafią naprawdę życie uprzykrzyć.

  •  

    pokaż komentarz

    Ok, jak zwykle typowo po polsku - flejm, od emocji aż kipi, a konkretów i głębszej refleksji zero.

    No to po kolei, pozwolę sobie jako prawnik wtrącić trzy grosze. Chociaż w zasadzie nie powinienem, kolega zamiast się burzyć na Wykopie powinien iść do dobrego prawnika, uczciwie mu zapłacić (za taką poradę wyszłoby, ja wiem? kilkaset złotych? na pewno ułamek kwoty którą uzyskałbyś w ten sposób z rynkowych czynszów).

    W Polsce w tej chwili (od bodaj 2005) nie istnieje "eksmisja na bruk". Czyli nie można eksmitować nikogo z mieszkania nawet z wyrokiem sądu. Ale spokojnie.

    Przede wszystkim musimy odróżnić pojęcie "lokalu socjalnego" od "lokalu tymczasowego" (casus z wykopu). Lokal socjalny to mieszkanie, ale o obniżonym standardzie. Przydział na nie przysługuje wyrokiem sądu od gminy. W teorii gmina przyznaje go samotnym matkom z siódemką dzieci etc. Generalnie to taki refleks "pięknej" idei sprawiedliwości społecznej / socjalizmu, jak kto to woli. Nieistotne zresztą, nijak się to ma do opisanej sytuacji.

    W tym przypadku mowa jest o lokalu tymczasowym - to kompletnie coś innego niż socjalny, mimo że często mylony. LT to takie minimum minimów - ma mieć 5m kw., elementarne przyłącza (ale np. nie musi mieć osobnej łazienki) i ma służyć dzikiemu lokatorowi do przeżycia w czasie gdy będzie szukał mieszkania (czyli krótko - powiedzmy miesiąc).

    I teraz, lokal tymczasowy może zapewnic gmina (co się z oczywistych względów dzieje rzadko), komornik (jw.) albo wierzyciel egzekucyjny - czyli Ty.

    W praktyce, wystarczy że wynajmniesz tej pani maleńki pokoik na miesiąc i to w zasadzie powinno wystarczyć komornikowi do wywalenia jej na zbity pysk. Proste? Proste i nie było się o co burzyć, tylko wyłożyc 500 pln na prawnika albo zwyczajnie wygooglować.

    •  

      pokaż komentarz

      Wiele osób pisało podobne porady jak Pan. Zgadzam się, że szum niepotrzebny i wszytko dało się załatwić prawie od ręki gdyby wynajmujący chciał choć zadzwonić do prawnika.

      Jest tylko drobny problem - w tej sytuacji bez latania po sądach się nie obejdzie. Ile to potrwa? Każdy tydzień to granie na nerwach właścicielowi i innym lokatorom. Słowem - wiadomo jak to załatwić, pytanie tylko jak załatwić to szybko, w notce właściciel wskazał, że udał się do komornika oraz Urzędu Gminy, obie instytucje bezładnie rozłożyły ręce. Przy takiej kooperacji sprawa powinna znaleźć się jak najszybciej w sądzie, nie na wykopie (IMHO).

    •  

      pokaż komentarz

      przecież w sądzie już był - ma nawet pozytywny dla siebie wyrok.

    •  

      pokaż komentarz

      Po pierwsze dziękuje za zainteresowanie.

      Farquart : Rzeczywiście masz rację.W takim razie może masz wolne mieszkanie i ją będę u ciebie mógł ją ZAMELDOWAĆ? jesteś tak pewny swoich praw? Podaj swojego mejla a ja załatwię wszelkie formalności.

    •  

      pokaż komentarz

      Mulnich, ale to może faktycznie być wyjście.
      Wynająć jej pokoik za 200 zł u jakiejś "porządnej" menelskiej rodziny.
      Mieszkanie wynająć za 800 zł i już jesteś na plus.

      Albo, tak jak pisał smk666, podzielić jedno mieszkanie ścianami z kartongipsu i poprzenosić tam wszystkich meneli z kamienicy.

      Może faktycznie to jest pomysł, bo na bruk przecież nie wyrzucasz wtedy tych osób...

    •  

      pokaż komentarz

      @Mulnich
      W takim razie może masz wolne mieszkanie i ją będę u ciebie mógł ją ZAMELDOWAĆ? jesteś tak pewny swoich praw? Podaj swojego mejla a ja załatwię wszelkie formalności

      Niestety na razie nie mam nawet zdolności kredytowej na kredyt hipoteczny, a co dopiero "wolnego mieszkania"... A wszystko dlatego, że mam za dobre serce - udzielam darmowych porad prawnych w komentarzach na Wykopie, zamiast otworzyć kancelarię i pozdzierać trochę z interesantów ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Albo, tak jak pisał smk666, podzielić jedno mieszkanie ścianami z kartongipsu i poprzenosić tam wszystkich meneli z kamienicy.
      i spalić.

      Mulnichowi chyba chodzi o to że wynajęcie takiego LT dla tego typu ludzi to wcale nie taka prosta sprawa. Nawet jeśli wynajmie na miesiąc takie coś, to po prostu odepchnie to gówno od siebie, rzucając nim w kogo innego..

    •  

      pokaż komentarz

      Wszystko prawda, ale praktyka (ostatnia linijka) w moim przypadku troche inna.
      Komornik, który prowadzi moją sprawę (bardzo podobną, ale mniejsza skala - jedno mieszkanie, Bydgoszcz, wyrok eksmisji bez prawa do lokalu + tryb natychmiastowej wykonalności) żeby przystąpić do eksmisji potrzebuje umowy na czas nieokreślony na lokal tymczasowy.
      Oznacza to, że muszę wynająć lokal 5m^2 na czas nieokreślony, za pomocą komornika przerzucić tam kolesia i po powiedzmy 3 miesiącach wymówić umowę najmu lokalu tymczasowego. Oczywiście problem spada wtedy na właściciela lokalu używanego jako tymczasowy.
      Dla informacji: koszty eksmisji z dwupokojowego mieszkania to ok 5 tys PLN (+lokal tymczasowy + około 1 tys na sąd/adwokata jak sprawa jest prosta). Czas: 6 miesięcy sąd + 6 miesięcy komornik (cały czas mówimy o prostych przypadkach).
      W Sejmie jest projekt zmian w ustawie, ale wątpie żeby coś się zmianiło w temacie eksmisji na bruk, skoro Trybunał Konstytucyjny uznał, że ten zakaz jest ok. (choć zmiany są w trakcie konsultacji i w sumie można napisac emajla).
      A na koniec czany humor: sam mieszkam w wynajętym mieszkaniu...

    •  

      pokaż komentarz

      To inaczej. I tu przykład z życia wzięty...
      Sam wynajmuję mieszkanie w kamienicy. Zdarzyło się tak że sąsiad przestał płacić, zaczął pić. Zalegał za pół roku z czynszem i też oczekiwał na przydział mieszkania... Właścicielka kamienicy, niewielkim kosztem, zaaranżowała jedno z pomieszczeń piwniczych na mieszkanie tymczasowe. Odszkodowanie oczywiście też dostawała... Dzięki temu miała przez 4 m-ce "normalnego" lokatora opłacającego należyty czynsz, miała odszkodowanie i niechcianego lokatora nijako z głowy. Po 4 michach gmina znalazła mieszkanko dla piwniczaka i po sprawie :] Teraz ma przynajmniej pod ręką lokal na następnych takich co im się płacić nie będzie chciało:P

  •  

    pokaż komentarz

    nightwish86: to wszystko tak pięknie wygląda, ale nie można nikogo wyrzucić na ulicę, bo to przestępstwo. Gdy gmina nie ma lokali zastępczych (bo są już zapchane innymi niepłacącymi) - nie jest to wcale rzadkie - to lokator zostaje, bo nikogo na bruk nie wyrzucisz. I ani sąd tego nie zrobi ani gmina, ani Ty nie masz do tego prawa. Słowem Mulnich ma przekichane i nic na to nie poradzi.

    Tak jest w Polsce z wynajmem. Wynajmiesz lasce mieszkanie, ona zajdzie w ciążę i już może Cię mieć głęboko w czarnej dziurze z TWOIMI opłatami i czynszem, a Ty możesz ją tylko prosić, żeby zechciała się wyprowadzić z Twojego mieszkania....

  •  

    pokaż komentarz

    Zadzwoń na policję i powiedz że masz włamywacza - kobieta nie ma prawwa znajdować się w budynku bo została eksmitowana.

  •  

    pokaż komentarz

    Opanuj się. Zafunduj wszystkim lokatorom rejs jakąś łodzią wycieczkową, albo kulig z ogniskiem (jeżeli to będzie zima). Pod budynek podłóż ładunki i wywal to w cholerę. Zjada się media, przyjedzie premier, obieca im nowe budynki. Ty dostaniesz odszkodowanie i zostaniesz z ziemią, która też jest swoje warta. :)

  •  

    pokaż komentarz

    Przepis na pozbycie się lokatora.

    1. Idziemy i szukamy kilku porządnych karków, nie takich co się nudzą na ławce przed blokiem, chociaż mogą się przydać później.

    2. Płacimy kilkaset złotych takim byczkom, idą z nami.

    3. Pani wychodzi po bułki (wódkę?), być może jest inaczej, kolejny facet przychodzi do niej. W tym momencie:

    4. Byczki wchodzą do mieszkania. Delikatnie, bez popychania, żeby nie było żadnego uszczerbku na zdrowiu.

    5. Byczki chwytają panią (delikatnie, żeby nie potłuc!) i wynoszą z mieszkania.

    6. Byczki czekają w mieszkaniu. Dzwonisz po ślusarza, który wymienia zamki.

    7. Spokojnie wynosisz meble przed kamienicę. Może chłopaki z ławki pod blokiem w tym momencie pomogą za kilka złotych.

    8. Odnawiasz mieszkanie.
    9. Wynajmujesz mieszkanie.

    Koszty są: byczki, chłopaki z ławki, być może policja, ale...
    - policz sobie czy opłaca Ci się trzymanie tego mieszkania i czekanie, aż dewastujący ją darmozjad umrze? Czy może lepiej wdać się w potyczki z policją, sądem?

    - jakie jest prawdopodobieństwo, że ta kobieta doniesie na Ciebie? Zadłużona po uszy, może akurat pijana w sztok, bez kasy na adwokata?

    Głupie to może dla was co mówię, ale to z nas w tym momencie Ci ludzie robią idiotów. W czasach średniowiecza problemu by nie było dawno. A tak? Jak sam nie zrobisz średniowiecza to państwo Ci nie pomoże, raczej tym darmozjadom.

    •  

      pokaż komentarz

      W pełni popieram. To twój budynek i możesz robić w nim co chcesz. Drzwi do mieszkania możesz nawet toporkiem rozwalić - w końcu to twoja własność. Policja gówno zrobi... jak ktoś nie ma kasy na czynsz to na prawnika też nie będzie miał. A jak już ją wyeksmitujesz i będzie próbowała wrócić to zgłaszasz na policje włamanie. Proste.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie, no kretynizm niektórych tutaj przechodzi ludzkie pojęcie... Ja rozumiem, że większość z was nie ma z prawdziwym życiem wiele wspólnego - żyjecie w swoich młodych, wyimaginowanych światach, w których wszystko umiecie i potraficie... A potem gleba boli... ;-)

      Jak możesz chłopie zgłosić włamanie do mieszkania jeśli baba jest tam ZAMELDOWANA!?!?! Pomyśl chwilę...

    •  

      pokaż komentarz

      "baba" ma sądowy nakaz eksmisji, więc nie ma prawa przebywać w budynku... sam najpierw pomyśl zanim coś napiszesz...

  •  

    pokaż komentarz

    Mam pytanie nie da się jakoś tego w umowie zastrzec, że w takiej sytuacji lokator nie płacący zostanie wyrzucony na bruk?

    •  

      pokaż komentarz

      Umowa musi być zgodna z prawem, a prawo zakłada, że chcąc wyrzucić lokatora musisz mu zapewnić lokal zastępczy. Jeżeli w umowie jest zapis niezgodny z prawem to nie ma on żadnej mocy prawnej.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak chcesz uniknąć problemów - po prostu tych lokatorów nie melduj. To nie jest niezgodne z prawem, a przy tym pozwala wypowiedzieć umowę bez setek problemów.

  •  

    pokaż komentarz

    Tak oto w Polsce rozumie się znaczenie wyrazu "właściciel". :) To już nawet komuna nie jest, na to nie ma określeń.

  •  

    pokaż komentarz

    U mnie w bloku było (a może i jest?) kilka rodzin, które notorycznie przez parę lat nie płaciły czynszu. I co? I nic, mieszkają jak mieszkali, długi mają ogromne ale co z tego? Najlepsze jest to, że ci którzy płacą uczciwie, płacą więcej żeby rachunek spółdzielni się zgadzał, czyli fundują mieszkanie takim darmozjadom.

    •  

      pokaż komentarz

      Najlepsze jest to, że ci którzy płacą uczciwie, płacą więcej żeby rachunek spółdzielni się zgadzał, czyli fundują mieszkanie takim darmozjadom

      Chcesz powiedzieć, że spółdzielnia podwyższyła rachunek uzasadniając to niepłaceniem czynszu przez inne osoby? Coś mi się wierzyć w to nie chce.

    •  

      pokaż komentarz

      To uwierz, mam dokładnie to samo. Spółdzielnia zresztą na każdym zebraniu oficjalnie powtarza, że za tych kilku darmozjadów, którzy nie płacą płacimy wszyscy.
      Czy swoją niewiarę podpierasz jakimiś przepisami? Bo jeżeli tak, to rozwiń proszę- może spółdzielnia przy okazji nas robi w ciula.

    •  

      pokaż komentarz

      @n00bie: działa to mniej więcej tak, że spółdzielnia liczy sobie 200 mieszkań x czynsz = tyle chcą dostać, jak ktoś nie płaci to żeby się rachunek zgadzał podwyższa czynsz.

  •  

    pokaż komentarz

    Moja historia:
    Matka po stracie pracy na PKP(za picie w miejscu pracy), a byłem wtedy jeszcze w podstawówce, została pozbawiona tytułu najmu (miesykanie zakladowe)i dostała zwiększone naliczenie czynszu. Przestała go płacić lub płaciła w dużych odstępach.
    Po kilku latach poznałem kobietę. Spodziewaliśmy się dziecka. W tym samym czasie matka poznała faceta, za którego wyszła za mąż. Zamieszkała z nim i moim rodzeństwem w jego domu. Wymeldowała z mieszkania wszystkich poza mną. Taki gest, żebyśmy mieli na start gdzie mieszkać...
    Pod koniec roku przyszło nowe naliczenie czynszu a w nim mnożnik na 5 osób. Poleciałem do PKP i mówię: jak to? Tylko ja jestem zameldowany, rodziny już nie ma.
    Pani za biurkiem: Jak to?! To jest bezprawne! Matka nie posiadając tytułu najmu a chcąc się wymeldować, musi wymeldować wszystkich... Ale coś pomyślimy.
    I pomyśleli, a co?
    Po miesiącu dostałem naliczenie czynszu na 1 osobę a w następnym miesiącu wykaz nie płaconych rachunków z sumą 18tysięcy zadłużenia na moje nazwisko!!. O niczym wczesniej nie wiedzialem!
    Dalej to już z górki. Dostałem kopię pozwu do sądu sporządzoną przez PKP przeciwko dłużnikowi czyli MNIE!
    Pomyślałem: Ok! Dojdzie do sprawy to powiem jak było. Przecież to nie moje długi i zaszła pomyłka.
    Do sprawy doszło ale nie wiem kiedy. Dowiedziałem się o niej po trzech miesiącach od listonosza, który przyniósł wyrok sądu i wszczęcie postępowania egzekucyjnego od komornika...

    •  

      pokaż komentarz

      Mnie też się nie podoba takie wyrokowanie sądu bez pozwanego... Państwo prawa ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli dobra mamusia chciała syneczkowi załatwić mieszkanko za darmochę.

      No a wyszło na to, że synuś zapłaci za czas w którym był w nim zameldowany, mimo że nie mieszkał. No i BARDZO DOBRZE, ŻE ZAPŁACI, bo skoro nie mieszkał to POWINIEN SIĘ WYMEDOWAĆ a nie kombinować.

      Jedni ciężko pracują, a inni sobie robią dzieci i chcą za to mieszkanie? Za samo produkowanie dzieci należy się mieszkanie? :D

      I kto plusuje takich cwaniaczków jak KamienieNaSzaniec?

    •  

      pokaż komentarz

      @asael co Ty pierdzielisz?
      Cały czas mieszkałem w tym mieszkaniu. I cały czas byłem w nim zameldowany. Matka zostawiając mi mieszkanie liczyła na to że pkp zapomni o niej i zadłużenie spadnie na mnie. Nie przeliczyła się. Wyszło na to że muszę płacić za całe zadłużenie bez względu na to kto jeszcze mieszkał przez te wszystkie lata w tym domu. Jako dzieciak z podstawówki nie miałem świadomości narastającego już zadłużenia.
      OK. dostałem mieszkanie od mamusi ale z niespodzianką, która do dzisiaj nie daje mi spać...
      A prawo jest jakie jest i nikt nie chce słuchać tłumaczenia, że nie jest to moje zadłużenie. Wystarczy że w dokumentach jest moje nazwisko. A skąd się tam wzięło to już wysoki sąd ma w dupie.

  •  

    pokaż komentarz

    Hmmm... a gdyby tak podzielić tymczasowo (np. ściankami z re-gipsu) jedno mieszkanie na "cele" 5m^2 ze wspólną łazienką i wpakować tam niewygodnych lokatorów? Sami się wyniosą po miesiącu w takim "mieszkaniu".

    Dodam jeszcze że takie prawo jest naprawdę denerwujące, sam miałem problem z wynajęciem mieszkania z powodu ogromnej kaucji, chociaż w życiu nie zalegałem z opłatami. No i odwieczny problem - dlaczego nikt nie chce wynajmować mieszkań studentom, a jak już to tylko kobietom? Chore... jak mieszkałem na "swoim" to jedyne na co mogli "skarżyć się" sąsiedzi to hałas odkurzacza albo pralki ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Wasze ulice nasze kamienice.

  •  

    pokaż komentarz

    I niech mi ktoś powie, że w '89 obaliliśmy komunę. Śmiech po prostu...

  •  

    pokaż komentarz

    Przyjmuję od dłuższego czasu lokatorkę która miała się wyprowadzić już ze dwa lata temu. Zrobiła mi z domu jakieś różowe gówno a do tego olewa płacenie czynszu chociaż na kupowanie różnych niepotrzebnych śmieci to ją stać. Niedługo planuję wywalić ją na zbity pysk a jak się nie wyniesie po dobroci to ją z tego domu wykopię siłą. Ewentualnie skorzystam ze sposobu ramfo`a i w środku zimy zatrudnię ekipę remontową i każę im pracować jak najwolniej i porobić jak najwięcej dziur tak żeby w domu było zimniej niż na dworze. Jak się moja kochana lokatorka nie wyprowadzi to może chociaż zamarznie na śmierć.

  •  

    pokaż komentarz

    Dlatego wynajmuje sie mieszkanie jako 'lokal użytkowy' bez mozliwosci meldunku (i tak go zniesiono) i problem z glowy.

  •  

    pokaż komentarz

    Znajomy rodziców miał podobny problem. Rozwiązał to robiąc remont w domu: wymiana okien, zerwanie podłóg, zbicie tynku. Kto zabroni robić remont we własnym domu? Klientka zrezygnowała i wyprowadziła się. Szczególnie skuteczne gdy jest chłodniej.

  •  

    pokaż komentarz

    Mulnich nie wiem czy przeczytasz ten komentarz ale sprobuje... mialem podobna sytuacje z lokatorami ktorzy nie chcieli placic a mieszkali - prawo w takim wypadku staje niestety po stronie 'lokatora' tak jak jest w Twoim przypadku. Rozwiazanie jest proste. U mnie w miescie (u Ciebie zapewne tez) istnieje taka instytucja jak "zrzeszenie właścicieli i zarządców domów" - jako wlasciciel podpisujesz z nimi umowe i wtedy to oni martwia sie o nie zaplacony czynsz... oni zajmuja sie remontami elewancji wymiany papy na dachu czy wymiana zarowki na klatce schodowej... rozeznaj sie co i jak z tym jest... :)

  •  

    pokaż komentarz

    Mulnich:

    Czy zauwazyłes, ze sąd NIE DAŁ JEJ PRAWA DO LOKALU SOCJALNEGO.

    A więc gmina umieszczając ją na liscie 'oczekujących' złamała prawo , bo ona nie moze dostac lokalu jezeli sąd odebrał jej taką możliwosc. ;-)

    Pójdź jeszcze raz do komornika i zmuś go, na podstawie wyroku sądu, do wykonania eksmisji.

    Zajrzyj tutaj:
    http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/15184,kogo_mozna_eksmitowac_z_lokalu.html

  •  

    pokaż komentarz

    A na przyszłość mała rada: wynajmujesz? Żądaj w umowie opłaty z góry za cały rok. Byle menel nie wyskoczy ci z, powiedzmy, 10 tysięcy. A jak chce ktoś negocjować to do widzenia. Ja tak robię i przynajmniej zmniejsza to ryzyko trafienia na oszusta. Chociaż oczywiście całkiem nie chroni niestety. No i jeszcze zdrowy rozsądek - widzisz przecież jak wygląda i zachowuje się osoba, której chcesz wynająć ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Ta, już widzę, jak ktokolwiek - nawet firma - wyskoczy z kasą za czynsz z góry ;-)

      Lokale się wynajmuje po to, żeby rozłożyć koszty w czasie, więc jak ktoś ma luźne kwoty rzędu dziesiątek tysięcy złotych, to zamieni to we wkład własny przy kupnie własnego mieszkania.

    •  

      pokaż komentarz

      A teraz do wszystkich mądrali, którzy mnie zaminusowali: ja tak wynajmuję mieszkanie od kilku lat - płacą mi regularnie, nie miałem NIGDY żadnych problemów.
      Nie chcę was zapytać "i co wy na to pacany?", ale samo się ciśnie na usta.
      Dajesz minusa - to myśl czy się nie zbłaźnisz.

  •  

    pokaż komentarz

    Dlatego kamienice w centrum zamieszkuje menelstwo, a właściciele ich nie remontują i wszystko wygląda, jak wygląda.

    Przez bzdurne przepisy "chroniące" osoby wynajmujące mieszkanie cierpią również te osoby, które uczciwie chcą wynajmować i płacić. Żaden właściciel przy zdrowych zmysłach nie podpisze umowy i nie zamelduje wynajmującego (zwłaszcza, jeżeli chodzi o kobietę lub parę w wieku "rozrodczym") - przez co np. chcąc załatwić coś w urzędzie / zusie / kasie chorych / cholera wie czym - musisz jechać do "twojego" urzędu na wiosce w drugim końcu Polski.

  •  

    pokaż komentarz

    mulnich można u Ciebie wynająć mieszkanie?

  •  

    pokaż komentarz

    u mnie gmina postawiła za miastem kilka kontenerów mieszkalnych, zostali tam wyeksmitowani ci najbardziej uciążliwi i podobno resztę to zmobilizowało do płacenia. To samo chce teraz zrobić Szczecin

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez autora

  •  

    pokaż komentarz

    zgodnie z obowiązującymi przepisami jeśli mamy taką sytuację:

    jesteśmy właścicielem nieruchomości -> mamy lokatora -> lokator nie płaci -> mamy nakaz eksmisji który nie może być wyegzekwowany ponieważ gmina nie ma lokali, które mogła by takiej osobie przydzielić

    Właściciel nieruchomości może dochodzić od gminy odszkodowania za każdy miesiąc w wysokości nawet takiej jakie są ceny rynkowe najmu lokali.
    Kilka lat temu o tym było głośno: http://new-arch.rp.pl/artykul/641827_Gminy_zaplaca_wiecej_za_brak_lokali_socjalnych_dla_eksmitowanych.html

  •  

    pokaż komentarz

    Prosta zasada. Kula w łeb i nikt o taką babę się nie upomni. Jakiś żul będzie szczekał, to też ubić i pozbyć się ciała. Nikt tego nie zauważy, a jedyny warunek to to, żeby nikt nie wiedział, że to było w naszym interesie. Gdy kogoś oskarżysz, a później zniknie, to jesteś automatycznie podejrzany, a jeśli nikt nie wie, że ktoś Ci przeszkadza, to możesz się go pozbyć, a jak się postarasz, to nikt się o tym nie dowie :]

  •  

    pokaż komentarz

    Ta cała Polska ma chore przepisy. Sam burdel tu panuje w prawie itd. Przykro mi naprawdę, że takiego pasożyta nie można wyp.....ić (usunąć kulturalnie) z mieszkania i mieć w dupie, czy znajdzie sobie coś zastępczego, czy nie. W końcu ty za to płacisz, ona złamanego grosza nie wykłada to niech wyp... (wyniesie się).

    (Może trochę agresywny komentarz, ale nie mogę tego zrozumieć. Kiedyś bodajże w programie UWAGA był reportaż o facecie, który wynajął robotników by mu chatę robili i ci robotnicy właściwie sobie zamieszkali (pełno byczków w jego domu siedziało) i był problem z ich wywaleniem).

  •  

    pokaż komentarz

    Moja rodzina wynajmuje mieszkanie, mają wspólny licznik wody z inną rodziną, podobną do tej opisanej wyżej. No i płacić muszą za oba liczniki, a tamci ani myślą żeby oddać pieniądze. Właściciel też rozkłada ręce. Wszystkich takich nierobów bym wypie****** w cholerę i niech się martwią o siebie sami.

    •  

      pokaż komentarz

      Wspólny licznik to przekichana sprawa, bo nigdy nie będzie tak, że wszyscy będą używać w takiej samej ilości wody. Jak się płaci po równo każdy chce zużyć jak najwięcej by sąsiad pokrył część jego kosztów...

  •  

    pokaż komentarz

    A może mi ktoś przedstawić jakie są warunki, żeby urządzić lokum zastępcze? Może dało by się babsko w klitkę wpakować?

  •  

    pokaż komentarz

    No nie zupełnie jest tak jak piszesz. Otóż sam starałeś się to zrozumieć i załatwić - jesteś młodym człowiekiem, to zrozumiałe. Dostałeś trochę lekcji "polskiej rzeczywistości"

    Ale... w miarę dobrym prawnikiem załatwisz sprawę. Wywalą ich na zbity ryj - będziesz widział. Oczywiście to się nie stanie za tydzień, bo to nie Ameryka, ale to kwestia maksymalnie kilku miesięcy no i oczywiście kosztów, które musisz ponieść na prawnika.

    Można oczywiście teraz biadolić, że nie powinno się ponosić żadnych kosztów na prawnika, bo jakim prawem skoro jest wyrok sądu, bla bla bla. Ale to Polska jest niestety.

    •  

      pokaż komentarz

      W Ameryce bez prawnika tym bardziej nic nie załatwisz. Do tego najprawdopodobniej na niego cię nie stać - koszty sądowe rozpraw idą w miliony. Tam nie ma żadnego "państwa prawa", jest plutokracja.

  •  

    pokaż komentarz

    a najgorsze jest to, ze takie scierwusy zajmuja piekne (ale oczywiscie curva zniszczone) kamienice w centrach miast...np. w Szczecinie tak jest.

  •  

    pokaż komentarz

    Niedawno było na wykopalisku , teraz niestety nie potrafię znaleźć. Wszedł w życie jakiś przepis ,że nie tego typu pasożytowanie nie będzie miało miejsca. O ile się nie mylę to teraz każda umowa wynajmy jest umową terminową. Załóżmy ,że wynajmujesz na 2 lata , po tym okresie do widzenia.

  •  

    pokaż komentarz

    Polska to kraj, w którym istnieje cała masa sprzecznych przepisów, które pozwalają na takie absurdy, jak ten opisany. Urzędnicy nawet jeżeli nie są idiotami i widzą że dzieje się coś nie tak to nie są w stanie zrobić nic konstruktywnego, bo właśnie przepisy im zabraniają. A już istnienie ustawy o ochronie praw lokatorów to bzdura wielkosci Mount Everestu. Jak można chronić gnojów, którzy działają na szkodę innych. Wykop, wykop i jeszcze raz wykop !!!!!!!!!!!!!!!

  •  

    pokaż komentarz

    dokładnie przez takich kmiotków niepłacących nie można normalnie wynajmować mieszkania. Ustawodawcy chyba nie myślą. Na zdrowy rozum, taka Warszawa, czy inne duże miasto - masa ludzi zjeżdża z całej Polski, ale nie melduje się na miejscu - wynajmujący nie cchcą ryzykować, co sie dziwić. ALE przez to nie płacą podatków w miejscu zamieszkania, tylko zameldowania. Wyobraźcie sobie ile więcej pieniedzy byłoby na inwestycje gdyby wszystko działało logicznie - płacisz podatki tam gdzie faktycznie miszkasz.
    Co za bajzel.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie jest tak zle jak piszesz.
    - osobom ktorym zalezy, bedzie zalezalo aby nie byc w karjowym rejestrze dlogow oraz zeby nie mic w akatach wyroku sadu - placa
    - osobom ktore pracuja, pobieraja rente itp itd czyli maja staly dochod czesc dochodow zajmie komornik - dostajesz troche kasy
    - osoby ktorym nie zalezy a masz juz wyrok eksmisji eksmitujesz - musiszs sie dogadac z komornikiem

    W najgorzsym razie zawsze mozesz gdzies wynjac mieszkanie i sam nie placic czynszu :)

  •  

    pokaż komentarz

    Niestety takie mamy prawo. Taki mamy kraj. Nie szanuje się tu człowieka, który uczciwie próbuje zarobić tylko nieudaczników żyjących na czyjś koszt.
    Wątpię żeby jakikolwiek protest tu coś zmienił. Obawiam się raczej, że za chwilę państwo zmusi Cię do wyremotowania babie mieszkania bo pewnie w kiepskich warunkach mieszka jak świeczką pali. No i za prąd też jej płacić musi. Może dopóki dziecka nie ma to pół biedy ale jak dziecko by było to płać facet za prąd, wodę i jeszcze ich dokarmiaj.
    Proponuję kamienicę sprzedać, może ktoś się trafi kto umie sobie z takimi lokatorami radzić. Skoro to spadek, to wystarczy, że zwróci ci się koszt podatków i przynajmniej przestaniesz tracić.
    Albo odnów znajomości z przyjaznymi Rosjaninami.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie podoba mi się ten tekst - cała sytuacja zasługuje na wyśmianie prawa, wyszukanie kruczka i wywalenie jej, a nie mówienie że to wszystko komuna i mamy nie płacić czynszu :P

  •  

    pokaż komentarz

    A może to Ty przygotuj tej kobiecie lokum zastępcze? Np. zaadaptuj jedno pomieszczenie w piwny do mieszkania w najskromniejszych warunkach - podłącz wodę, prąd. Sypialnia, kibel i kuchnia w jednym.

    Wiadomo, że jest to pewna inwestycja. Ale może inni lokatorzy zobaczą, że nie warto kraść?

    Dywaguje, nie wiem czy do zgodne z prawem, może ktoś się wypowiedzieć?

    •  

      pokaż komentarz

      To jest jego kamienica i nikt nie ma prawa rozporządzać jego własnością - tym bardziej szukać czy adoptować pomieszczenia na lokale mieszkalne. Państwo lata temu wsadziło mu ten syf, to niech teraz się nimi zajmą. Tak to było niestety, potrafili najgorsze menelstwo ładować do prywatnych kamienic, które się sypią jak domki w Etiopii, bo nikt nie ma kasy na remonty, renowacje ani dbanie o jakikolwiek stan do prawidłowego funkcjonowania.

      Wysiedlenie takiego elementu z prywatnych kamienic będzie trwało jeszcze grube lata.

    •  

      pokaż komentarz

      Wiadomo. Jednak jest jak jest i trzeba się umieć do tego dostosować. Myślę, że to najtańsza i najbardziej pouczająca opcja.

      Byłby to po prostu propozycja nie do odrzucenia - albo się przenosi do nowego lokum albo won.

    •  

      pokaż komentarz

      Snicer - a jeszcze nierzadko zdarza się, że żeby zrobić remont trzeba mieć pozwolenie od konserwatora zabytków, a oczywiście jak się nie 'da' to remontu nie można :/

    •  

      pokaż komentarz

      na moje oko zorganizowanie lokalu zastępczego w piwnicy nie rozwiąże problemu z jednego zasadniczego powodu :
      - lokalem mieszkalnym nie może być lokal/pomieszczenie , którego poziom posadzki znajduje się poniżej poziomu terenu okalającego budynek (oczywiście w sąsiedztwie danego lokalu/pomieszczenia). Jest wówczas w świetle prawa traktowany jako suterena i nie może służyć celom mieszkalnym, jedynie gospodarczym. Raczej żaden urząd ani opieka społeczna "nie klepnie" takiego rozwiązania.

    •  

      pokaż komentarz

      @Elliannia

      Tylko po co robić remont jak zaraz rozkradną np. nowe oświetlenie, wystrój, kwiaty, a w ścianach wydrapią HWDP i inne gówna, a na podłogach będą załatwiać potrzeby.

      Najpierw trzeba wysiedlić, później brać się za renowacje - inaczej zamknięte koło.

  •  

    pokaż komentarz

    no tak tylko jeżeli ktoś pracuje to pierwszą rzeczą jest wejście przez sąd na dochody osoby wynajmującej. Nie wiem czy wiesz ale zgodnie z prawem możesz podnosić czynsz. To co opisałeś może i sprawdzi się ale w pojedynczych przypadkach tzn np z orzeczonych stopniem niepełnosprawności dodatkowo bezrobotnych i jeszcze może na dodatek mających dzieci. Jeśli jesteś osobą zatrudnioną na umowę zlecenie czy umowę o pracę i przestaniesz płacisz za czynsz to sąd zajmie CI konto i wszystko na ten temat. Nie nabijaj ludzi w butelkę bo jeszcze ktoś posłucha i może go czekać o wiele więcej nieprzyjemności gorszych niż płacenie za czynsz.

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawe co na to poseł Palikot i jego komisja Przyjazne Państwo? Jakby tyle nie gadał i małpek nie wychylał z byle żulami, tylko działał to takie sytuacje już nie powinny mieć miejsca.

  •  

    pokaż komentarz

    !!!UWAGA!!!
    Poniższa wypowiedz jest wielce niezgodna z panującymi na wykopie przekonaniami "znających życie użytkowników". Wszelkie osoby nie zgadzające się z nią obchodzą mnie jeszcze mniej niż bohaterka historii Mulnicha.

    @Mulnich:

    Miękki jesteś. Kamienice sprzedaj, a w takiej sytuacji pewnie wiele za nią nie weźmiesz. Prawdy całej też nie piszesz, nie rób z siebie takiego robin hooda dla staruszek, co to im czynsz daruje. Pewnie chcesz zastój przestać i sprzedać na kolejnej górce. No to musisz się teraz bujać z tym...

    Miękki jesteś. Bo płaczesz na wykopie, zamiast ruszyć dupę i coś z tym zrobić. Że co? Że się nie da? Da się da, tylko Ty za słaby na to jesteś. Już nie takie rzeczy przed Tobą ludzie ruszali...
    Większość ludzi tu piszących nic nie wie jak jest na prawdę w takich sytuacjach, urzędy znają tylko z opowieści wykopowych, a od środka to zobaczą dopiero za parę(naście) lat jak będą dowód osobisty wyrabiać.

    Przed Tobą, a i po Tobie będą ludzie z takimi sytuacjami. I jest ich wielu. Tylko oni w końcu rozwiązują ten problem. Bo wszystko jest do rozwiązania jak się ma jaja. Jak się jest babą płaczącą na wykopie bo sobie w życiu poradzić nie umie to się za takie rzeczy jak kamienice nie zabieraj.

    I taka jest prawda o biznesie. Niektórzy po prostu nie mogą być biznesmenami. Bo to wymaga jaj. To wymaga twardości. A droga do tego prowadzi przez nieprzespane noce i zszargane nerwy. Żyjesz gdzie żyjesz. Wielkimi literami w listach i krzykiem niczego nie zmienisz - stracisz czas, a problem zostanie.

    Sprzedaj kamienicę, nawet jak masz stracić.
    Zatrudnij się gdzieś na etat w spokojnej pracy od 8 do 16 i tam sobie egzystuj. Tak będzie lepiej dla Ciebie...

    Albo jeśli już tak uparcie chcesz kroczyć tą ścieżką to podnieść czoło, zaciśnij zęby i do roboty. A nawet jak już się z tym problemem uporasz to pojawią się kolejne... Musisz być na nie gotowy. Jeśli jesteś gotowy to mogę poklepać Cię po ramieniu... I do zobaczenia za 20 lat.

    •  

      pokaż komentarz

      no !!! W końcu prawdziwy Twardziel Z Jajami na wykopie . Jak jesteś taki obeznany z tematem prowadzenia biznesu to napisz coś o tym jak swój biznes zbudowałeś . Napisz coś więcej o przeciwnościach jakie Ty napotkałeś , bo powołujesz się na razie na jakichś tam ludzi nic od siebie nie dodając. Naubliżać to każdy potrafi a wygłaszać truizmy to w ogóle każdy głupi .

      Nawet miasto ma problem z usunięciem nielegalnych w świetle prawa użytkowników lokali - vide -dzisiejsza eksmisja kupców z hali KDT w Warszawie.

    •  

      pokaż komentarz

      Smiesza mnie tacy 'twardziele' jak Ty.

  •  

    pokaż komentarz

    i niech ktoś nie mówi że Polska to normalny kraj..

    •  

      pokaż komentarz

      Co do działań Spółdzielni w przypadku niepłacenia czynszu przez część rodzin, to zgadza się. Moja mama mówiła mi sama, że na zebraniach Spółdzielni mówi się o tym, że płacimy więcej za osoby, które nie płacą. Czemu nie płacą, nie wiem, ale to żadna tajemnica, że ktoś nie płaci, nawet z konkretnymi nazwiskami. To nie w porządku, bo my mamy jakieś chore opłaty, a parę stówek więcej to nie byłoby mało.

  •  

    pokaż komentarz

    popracuj nad polskim xD

  •  

    pokaż komentarz

    Jestem ZA, nie chce płacić czynszu