Powiązane (1)

  • Reklamy Google

  • wojciechpawel +3  

    Przecież w Wehrmachcie byli sami sanitariusze i kucharze ;P

    pokaż komentarz
    wojciechpawel
  • Tedeward +1  

    Na wojnie nie ma dobrych i złych. Są tylko my i oni.

    pokaż komentarz
    Tedeward
  • Reexi +20  

    Babcia znajomego mieszkająca w Bieszczadach opowiadała o przewinięciu się przez wioske obu frontów. Za każdym razem mieli obowiązek dać zakwaterowanie żołnierzom, niemcy byli grzeczni i uprzejmi, siedli do kolacji dopiero poproszeni, zachowywali sie uprzejmie, odniesli po sobie talerze , umyli sie przebrali poszli spac, jak wyjezdzali tez dziekowali ;). Potem wpadli ruscy, zjedli wszystko, nawalanie 24/7 , zgwałcili wszystko co się ruszało, obszczali i obwalili całą chałupe, mydła to nawet nie znali.

    wyższość moralna może nie , ale zachowania i wychowanie prędzej, to że mieli powalone pod kopułą to inna sprawa

    pokaż komentarz
    Reexi
  • qmic +4  

    Moja babcia z lubelskiego też tak mówi, jednak się zastanawiam nad tym bardzo bo starsze osoby powtarzają te same niemalże zdania i czy to nie jest po prostu wizerunek który powstał po wojnie a nie w jej trakcie. Co z tego że niemcy byli grzeczni i uprzejmi, bo jak coś im się nie spodobało to raczej nie mieli oporów przed publicznym rozstrzelaniem.

    pokaż komentarz
    qmic
  • Bloodtech +1  

    Tak, umyli podziękowali, posprzątali. Następnie wyszli z domu, rozstrzelali paru Żydów, Polaków, też bardzo kulturalnie. Wyczyszczoną kulą prosto w serce. I całkiem możliwe że Ci sami Niemcy w 44 spalili nam stolice. No rzeczywiście bardzo dobrze wychowani.

    pokaż komentarz
    Bloodtech
  • Bodacious +11  

    Większość żołnierzy niemieckich wychowało się jeszcze w żelaznej dyscyplinie, jaka była przez państwo promowana za cesarza Wilhelma II. Bardzo ważna była wtedy kindersztuba, a zasady wychowania były ostre. Dlatego też Niemców cechowało takie przywiązanie do dobrych manier. Natomiast Rosjanie u siebie niedawno przeszli rewolucję, wcześniej mieli okropną korupcję, biedę i brak pieniędzy, później mieli pieniądze i brak towarów... dlatego sądzę, że może to być prawda.

    Ja niestety nie mogę takich historii słyszeć, bo mieszkam na terenie ówcześnie niemieckim i przygodę z armią radziecką babcia ma dopiero z '45. Wspomina to podobnie jak inne - jak Mongołowie :). Swoją drogą wielu niemieckojęzycznych przyjaciół jej rodziny musiało się wtedy wynieść - co odebrała dość źle (sama równie dobrze mówi po niemiecku i po polsku).

    pokaż komentarz
    Bodacious
  • MrGrandma +3  

    Co do Rosji to jeszcze pijanstwo i wódka.

    BTW. to jak czytam o gwaltach to mi sie slabo robi. Moge czytac, ba, nawet ogladac jakies cwiartowanie, tortury, drastyczne wypadki i nic (tak, jestem zimnym sk#$%ielem, aczkolwiek szkoda mi ofiar), a kiedy jest mowa o gwalcie to po prostu nie moge... :/ Nawet taka lekka wzmianka jak w komentarzu Reexi.
    Tak samo mam w przypadku zabijania dzieci/niemowlat. To jest w ogole ostre, bardzo ostre przegiecie i nie moge nawet o tym myslec :/

    pokaż komentarz
    MrGrandma
  • Jin -3  

    Cóż, najgorsze w armii zdRadzieckiej były zawsze oddziały frontowe - wszelkiego rodzaju bandyci, których nikt nie pilnował. Rosjanie mieli przede wszystkim problem zacofania cywilizacyjnego, ale pomimo tego w warunkach nie bojowych dyscyplina była egzekwowana. Ojciec opowiadał mi jak na jego oczach oficer Armii Czerwonej roztrzaskał głowę swojego podwładnego oskarżonego o gwałt na Polce. Zrobił to w obecności oddziału którym dowodził i była to kara dyscyplinarna za złamanie wydanego wcześniej przez siebie rozkazu.

    pokaż komentarz
    Jin
  • uziel 0  

    @Jin
    Masz pojęcie, nie ma co... Akurat jednostki frontowe Armii Czerwonej reprezentowały przyzwoity poziom i to nie one dopuszczały się gwałtów, kradzieży i morderstw. Ich interesowało tylko zabijanie niemieckich żołnierzy. Wiedzieli co to dyscyplina. Ostrzegali ludność cywilną przed wojskami drugiego rzutu, które dopuszczały się okrucieństw. Proponuję poczytać choćby "Berlin 1945. Upadek" Antonyego Beevora czy nawet "Ostatnią bitwę" Cornelusa Ryana a nie walić dyrdymały.

    pokaż komentarz
    uziel
  • fidelxxx 0  

    W ZSRR jedynie korpus oficerski pochodził z jakichś inszych cywilizacji pokroju Moskwy czy Leningradu. Szeregowi to praktycznie w całości mongolsko-syberyjska swołocz, którzy na samolot wołali "szto eto?", zegarki z kukułką z lubością nosili na ręku, a kiepską słoniną nazywali mydło.

    pokaż komentarz
    fidelxxx
  • silverado +1  

    Też słyszałem, że to właśnie oddziały frontowe były mniej "dokuczliwe". Dziadek opowiadał mu kiedyś, jak rower jego kolegi zabrał jakiś taki podrzędny rusek z frontowego. Później kolega zobaczył swój rower na ciężarówce i powiedział o tym dowódcy. Po paru minutach poszli we 4 do leżącego nieopodal lasku a wróciło 3. Później podobno ten kolega strasznie żałował że o czymkolwiek powiedział. Tak właśnie wyglądała dyscyplina w oddziałach frontowych.

    A że z tyłu szły kolejne oddziały, które miały likwidować dezerterów i innych, którzy nie zgadzali się z dowódcami to już inna sprawa. Tam byli przede wszystkim politrukowie i oni rzeczywiście mogli robić praktycznie wszystko.

    pokaż komentarz
    silverado
  • BQP +5  

    To ja wam opowiem historię mojej babci(co prawda nie o żołnierzach, ale też o Niemcach). W pewnej wsi pod Poznaniem osiedliła się niemiecka rodzina. Byli podobno hardzi i niezwykle surowi, ale dawali pracę ludziom ze wsi.Załapała się tam też babcia i jej brat. Niemcy gdy złapali kogoś na jakimś złym uczynku, chłostali go ile wlazło. Choć kary były dość bolesne, to nikt nigdy nie oberwał za darmo. Przy stole full kultura. Podczas rozmowy z pracownikami także. A gdy brat babci zachorował, zabrali go do siebie i leczyli lekami dość drogimi. Z własnej kieszeni. Inna historia jest o tym, jak niemiecki żołnierz uratował tonącą polkę. Babcia mówi, że Niemcy to byli "sk$#$ysyny", ale nie wszyscy. Opowiada też o innych dość makabrycznych sytuacjach (ale w wykonaniu innych Niemców). Więc jak widać byli i ci lepsi i ci gorsi.

    Na pytanie co było gorsze, Niemcy czy Rosjanie, dziadek odpowiada, cytuję: "Niemcy jak przechodzili to konie z gospodarstwa zaj%!ali. Jak szli Ruscy, to też zaj%!ali. Wychodzi na to, że jeden ch##."

    pokaż komentarz
    BQP
  • Sarfael +8  

    Daremny trud tego historyka. Niedługo wejdzie wspolny europejski podreczni:. polnische banditeni zaatakowali radiostację w gliwicach, mordowałi Żydów, a szlachetna III Rzesza ruszyła im na pomoc, by oswobodzić ich z polskich obozów zagłady.

    pokaż komentarz
    Sarfael
  • northrop +3  

    Na rynek amerykański będzie przygotowana wersja z ichnią nomenklaturą: III Rzesza i ZSRR przeprowadziły międzynarodową, pokojową misję stabilizacyjną mającą na celu oswobodzenie uciskanych mniejszości i nie dopuszczenie do produkcji broni masowej zagłady.

    pokaż komentarz
    northrop
  • sportpomnikow +4  

    Autor książki będzie miał "przechlapane" w swojej ojczyźnie, bo nie wpisuje się w nurt "wybielania" Niemców. Bo przecież mówi się nie Niemcy, ale Hitlerowcy. Paradoksalnie Izraelici też nie będą zadowoleni, bo to oni mają monopol za cierpienia wojenne i to na dodatek z rąk Polaków. Kreatywne uprawianie historii będzie trwać nadal, a ten kto napisze prawdę będzie odsądzany od czci i wiary.
    Ciekawe co na to szefowa Związku Wypędzonych?

    pokaż komentarz
    sportpomnikow
  • henk +1  

    przyznam się, że nie wiedziałem o poglądzie, że ss było złe, a wermacht cacy. to była wojna, a polska była okupowana, więc nie spodziewałbym się po okupantach miłosierdzia, to w końcu wojna.

    a samo generalizowanie i stawianie hipotez kto był mniej okrutny nie ma sensu, bo chociaż wiem, że w rachunku wojennym wrzuca się wszystko do jednego wora i mówi się tysiąc ofiar, a nie tysiąc pojedynczych tragedii i tragedii tysiąca rodzin. wermachtu, ss, czy armii czerwonej też nie ma jako całości. zdarzali się dobrzy niemcy i źli niemcy. tyle w tym temacie

    pokaż komentarz
    henk
  • prusi -1  

    a o konwencjach wojennych słyszałeś?

    pokaż komentarz
    prusi
  • Jin +3  

    A słyszałeś, żeby ktokolwiek ich przestrzegał?

    pokaż komentarz
    Jin
  • sportpomnikow +3  

    Ostatnio przeczytałem, że samo obarczenie wyłączną winą za nazizm, zbrodnie wojenne i obozy koncentracyjne osoby Hitlera też było zabiegiem propagandowym. (To trochę tak jak z Nicolae Czauczesku w Rumunii.) W przeciwnym razie trzeba byłoby postawić przed sądem do drugiego Niemca. A tak jest winny i można przejąć, przemysł, służby specjalne, technologie sieci wywiadowcze itp. zmieniając tylko wierchuszkę.
    Podobny mit panował i jeśli chodzi o poszczególne formacje Niemieckie.

    pokaż komentarz
    sportpomnikow
  • dextermorgan +2  

    To, że pokutuje mit o wyższości moralnej niemieckiego okupanta nad radzieckim ma kilka powodów. Wymienię dwa, które przyszły mi do głowy:
    1. Okupant niemiecki, wyparty ostatecznie przez radzieckiego oddalał się konsekwentnie w pamięci. Bliżej skóry był czerwonoarmista. Stąd im zapamiętano.
    2. Nie dopuszczano do końca prawdy o złym i barbarzyńskim najeźdźcy z zachodu. No bo jakże to tak. Z ucywilizowanej i postępowej strony kontynentu spodziewać się bestialstwa. Przecież oni reprezentowali postęp. Widać prawdę mówią i rację mają gładząc Żydów, Cyganów... Takie myślenie pokutowało i pewnie pokutuje...

    Argumenty potoczne, może i nie uprawnione.

    pokaż komentarz
    dextermorgan
  • silverado +6  

    "Gorszość" komuchów objawiała się tym, że po Niemcach człowiek mógł się spodziewać co mu szykują, jak z nim postąpią. Natomiast u czerwonych wiedziałeś, że spotka Cię coś złego, ale nie wiedziałeś co. I to są poglądy osoby, co żyła w tamtych czasach.

    Może to w obecnych czasach jest to samo ale jakby nad Wami miało takie coś zawisnąć to prawdopodobnie mówilibyście podobnie. Zresztą chyba pamiętacie słowa rotmistrza, że już wolał niemiecki obóz koncentracyjny niż to, co zgotowali mu komuniści.

    EDIT:
    Oczywiście nie bronię Niemców bo obie strony zachowywały się w stosunku do Polaków paskudnie. Takie są po prostu ludzkie odczucia. Inne odczucia możemy mieć patrząc na to troszkę bardziej obiektywnie.

    pokaż komentarz
    silverado
  • SiegHeil -6  

    mydło z żydów
    http://pl.auschwitz.org.pl/m/index.php?option=com_content&task=view&id=377&Itemid=12

    pokaż komentarz
    SiegHeil
  • Deba 0  

    Zobaczcie -> Die Wehrmacht - od powstania do upadku. Bardzo ciekawy dokument.

    pokaż komentarz
    Deba
  • juzwa 0  

    mam nadzieję, że Niemcy nie będą oczekiwały rewanżu

    pokaż komentarz
    juzwa
pokaż 

Wykopali i zakopali (207 / 3)