Powiązane (1)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • juzwa +8  

    a ja chce mieć jednego cycka
    co to za sprawiedliwość, ja lubię, nawet bardzo lubię, mozna powiedzieć, że cycki wręcz uwielbiam a nie mam żadnego
    a one maja po dwa
    niech się podzielą

    mnie się tez kurde cos od życia należy

    a tak coś poważniej
    jeśli kobieta niczym nie różni się od mężczyzny i co więcej rozróżnianie wg płci jest złe, wstrętne i ohydne
    to czemu one chcą tego rozróżnienia i na dodatek jeszcze forów

    tym samym dają do zrozumienia, że sa mniej zaradne i potrzebują męskiej pomocy i forów, a jesli tak to po co mi więcej mniej zaradnych posłów i czemu mniej zaradne osoby mają zarabiać tyle co ja

    rozumowanie pań feministek byłoby smieszne, gdyby nie to, że róznic tacy biorą je na poważnie

    pokaż komentarz
    juzwa
  • ghostface -4  

    a ja chce mieć jednego cycka
    To se zrób, nie widzę przeszkód.

    pokaż komentarz
    ghostface
  • Warczys +7  

    Był chyba na wykopie art o feministkach polskich. Myślą, że wzorując się na zachodnim modelu do czegoś dojdą. Nie będę się rozpisywał... Podam linka bezpośrednio:
    http://wyborcza.pl/1,76842,4577654.html

    pokaż komentarz
    Warczys
  • mrpyo +6  

    Żałosne jest, że takie oczywistości w ogóle wymagają dyskusji.

    pokaż komentarz
    mrpyo
  • Mete +41  

    pozwole sobie zacytowac :

    "Jest pan mężczyzną chyba? - Ale ja jestem za pełnym równouprawnieniem kobiet. Gorącym zwolennikiem jestem! A pani jest przecież w pełni równouprawnioną kobietą. - Pan to za to nie jest chyba w pełni mężczyzną! - Widzicie w nas mężczyzn w pełni, przypominacie sobie tylko wtedy, gdy trzeba wynieść śmieci, kontakt naprawić, zwolnić miejsce w tramwaju, autobusie. Nie jestem już w pełni mężczyzną, bo nie ma takiej potrzeby! Pani jest w pełni mężczyzną za to!"

    pokaż komentarz
    Mete
  • Xuzon +15  

    Zastanawia mnie jak chętnie kobiety oddałyby swoje przywileje, mogłyby powalczyć o :

    - równe prawo do opieki rodzicielskiej
    - parytet w wojsku (nie wszyscy żołnierze siedzą w okopach)
    - wysokość kar (kobiety dostają mniejsze kary za te same przewinienia)
    - brak współdecydowania o ciąży (kwestia aborcji)
    - słowo kobiety rzucające oskarżenia gwałtu lub pedofilii wobec mężczyzny jest "święte" - dochodzenie jest nie potrzebne - kobieta kłamie w takiej sprawie ? w życiu.
    - równe składki ubezpieczeń (np. samochodowe)
    - Rak prostaty występuje równie często co rak szyjki macicy, a o tym pierwszym jakoś tak często nie słyszymy

    pokaż komentarz
    Xuzon
  • mir67 +57  

    jak chcą władzy to niech po nią sięgną w otwartym współzawodnictwie politycznym, tworzenie takich parytetów to jak tworzenie dwóch osobnych społeczeństw kobiecego i męskiego

    pokaż komentarz
    mir67
  • mir67 +71  

    ciekawe ze żadna z nich nie walczy o parytet w zawodzie górnika , hydraulika, kanalarza, śmieciarza, itp

    pokaż komentarz
    mir67
  • realista1 +11  

    Albo w zawodach sportowych - dlaczego kobieta, która bierze "na klatę" o połowę mniej zdobywa złoty medal tak samo jak facet biorący dwa razy więcej niż ona?
    Wysokośc nagród (niższe dla kobiet) to odrobina sprawiedliwości, ale feministy chcą, żeby były takiej samej wysokości.
    Najsprawiedliwiej byłoby znieść podział na płcie. Jak równość to równość.

    pokaż komentarz
    realista1
  • wojtekmaj +34  

    Co za chory pomysł z tymi 50% władzy? Głosuję na osobę kompetentną, a nie konkretnej płci, jeżeli tak się zdarzy, że wszystkie kandydatki będą głupie to wybiorę faceta, jeśli na odwrót - wybiorę jakąś kobietę. Chyba płeć tu nie ma znaczenia?
    I czemu nie żądają 50% "udziału" kobiet przy np. robotach drogowych? ;>
    Feminizm się kończy, gdy trzeba wnieść pralkę na 8 piętro :)

    pokaż komentarz
    wojtekmaj
  • cat -6  

    Całkiem ciekawy mógłby być eksperyment, w którym badanym kazano by wybierać spośród dwóch całkiem im nieznanych, może nawet fikcyjnych osób, mężczyzny i kobiety, kogo widzieliby w roli przywódcy ich teoretycznej jakoś tam zdefiniowanej grupy.

    pokaż komentarz
    cat
  • saunterer +1  

    Słusznie, tylko pojawia się pytanie o to, czy przywołana przez ciebie skłonność, jest cecha pożądaną w polityce?

    Ale nie twierdzę, że coś jest pożądane czy lepsze-gorsze! Co więcej, z punktu widzenia mojej uwagi, nie jestem tym kompletnie zainteresowany. Mówię o przyczynach i mechanizmach stojących za zjawiskiem uprawiania przez ludzi polityki. O tym jak jak jest (o ile to w ogóle wykonalne).

    Moim zdaniem poza szczególnymi warunkami politycznymi skłonność do kompromisu jest we współczesnej polityce o wiele cenniejsza, a skłonność do agresji jest wręcz do niej przeciwskazaniem. Jeśli się z tym zgodzisz, to widać tu zależność odwrotną - im mniej testosteronu, tym lepiej.

    Nie ma potrzeby byś przekonywał mnie do tego poglądu bo nie do tego piję. Kobiety są częścią społeczeństwa i zgodnie z zasadami demokracji (przy wszystkich jej wadach) powinny brać udział w procesie rządzenia. Jeśli chcą, oczywiście - wpychanie ich na siłę w imię źle rozumianego równouprawnienia jest idiotyzmem. Ale nie ma sensu o tym dyskutować bo nie tego dotyczyła moja uwaga i i wiele powiedziano na ten temat w dyskusji pod tym wykopem.

    _[...] nie zgadzam się z twoim początkowym zarzutem, że ewolucja obiektywnie upośledza kobiety do rządzenia. _

    Chciałbym tylko nieśmiało zasugerować, że nie możesz nie zgodzić się ze mną w czymś czego nie twierdzę. Racz zacytować, w innym wypadku nie widzę niczego innego do dodania.

    pokaż komentarz
    saunterer
  • cat -3  

    > Chciałbym tylko nieśmiało zasugerować, że nie możesz nie zgodzić się ze mną w czymś czego nie twierdzę. Racz zacytować, w innym wypadku nie widzę niczego innego do dodania.

    Musiałem jakoś nieopatrznie zrozumieć twoją wypowiedź, że "biologiczne uwarunkowania sprawiają, że polityka (płaszczyzna rywalizacji) jest domeną mężczyzn" i z nią polemizowałem, niestety nadal nie rozumiem jak ją inaczej interpretować.

    pokaż komentarz
    cat
  • saunterer +2  

    za SJP: domena 1. «zakres zainteresowań lub działalności jakiejś osoby, instytucji lub dziedziny wiedzy»
    [ http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=domena ]

    pokaż komentarz
    saunterer
  • cat 0  

    Ok, przyjmuje tą uwagę, nadinterpretowałem twoją wypowiedź. W tym kontekście masz rację, wydaje się, że polityka faktycznie nie cieszy się takim zainteresowaniem wśród kobiet jak wśród mężczyzn i że twoja argumentacja jest celna. Chylę czoła :)

    pokaż komentarz
    cat
  • saunterer +1  

    W porządku, cieszę się, że udało nam się to wyjaśnić :).

    pokaż komentarz
    saunterer
  • Qlfon +13  

    Ktoś w ogóle na nie zwraca jeszcze uwagę? Przecież, te kobiety na każdym kroku udowadniają, to co twierdzi każdy porządny szowinista - że kobiety się do polityki nie nadają. Tutaj macie przykład dlaczego.

    pokaż komentarz
    Qlfon
  • atrida +12  

    Równouprawnienie zacznie się dopiero wtedy gdy pierwszy mężczyzna (tylko taki co urodził się mężczyzną itd) będzie miał okres, zajdzie w ciążę itp. Jako kobieta mówię, z pełną świadomością, że to "równouprawnienie" o które walczą panie z "komitetu" jest mi potrzebne jak rybie rower. Nie chcę go i bojkotuję to! Wolę mieć pewność, że mogę spokojnie iść na zwolnienie gdy dzieciak zachoruje (mój mąż nie mógł, mimo tego, że jest ojcem), na rękę mi jest, że pracodawca zapewnia mi bezpłatne badania, że dba o mnie bom "słaba płeć". Głupie baby, nie zrobiły rachunku zysków i strat...

    pokaż komentarz
    atrida
  • miscz +6  

    Domagam sie by w wiezieniach byly rowne parytety na ilosc kobiet i mezczyzn. Na przyznawanie opieki nad dziecmi. Na ilosc ludzi wpuszczanych na mecz i do sklepu z kosmetykami.

    pokaż komentarz
    miscz
  • glasswalker +9  

    i tak parytet jeśli przejdzie to g zmieni (wątpię żeby to się stało).
    Stary dobry dowód że nie ma szans na równouprawnienie:
    1 Co myślisz o mężczyźnie, który przyznał się że przespał się łącznie z 40 kobietami?
    2 Co myślisz o kobiecie, która przyznała się że przespała się z 40 mężczyznami?

    pokaż komentarz
    glasswalker
  • northrop +6  

    nightmare mode:
    - co sądzisz o grupie 41 kobiet, w której każda przyznała się, że spała z każdą z pozostałych 40 kobiet?

    pokaż komentarz
    northrop
  • MrGrandma +3  

    Jak spala to pol biedy. Gorzej (?) jakby uprawiala seks!

    pokaż komentarz
    MrGrandma
  • miscz +8  

    Inne przystosowanie ewolucyjne. Kobieta wie, ze splodzone dziecko jest jej. Mezczyzna nie wie i dlatego szuka bardziej wiernych partnerow. Do tego tez kobiety sie przystosowaly i mniej sklonne sa do przechwalek.

    pokaż komentarz
    miscz
  • Xuzon +11  

    Że oboje powinni iść sie przebadać na weneryki

    pokaż komentarz
    Xuzon
  • Rogacz +1  

    @miscz nie znajdę teraz tych badań ale znacząco więcej mężczyzn odkrywa zdradę kobiet niż na odwrót i to jest przystosowanie ewolucyjne :)

    pokaż komentarz
    Rogacz
  • thebil -1  

    @miscz

    Jeżeli mężczyzna szuka partnerów, to co go obchodzi wierność kobiet?

    pokaż komentarz
    thebil
  • komar- -2  

    To co powiedział miscz to prawda, ale dodałbym jeszcze jedno:
    W ciągu jednego roku mężczyzna może doczekać się setki dzieci, a kobieta tylko jednego (nie liczę bliźniaków). Kolejna rzecz, sprawiająca że podświadomie myślimy tak, a nie inaczej.

    pokaż komentarz
    komar-
  • kolnay +4  

    W krajach, gdzie jest partytet 50% kobiet i tak jest o wieele mniej. Dlaczego? Bo mało się pcha do polityki.

    Do tego co to za pomysł z tą partią kobiet? Że niby wszystkie kobiety mają mieć te same poglądy? Bzdura.

    pokaż komentarz
    kolnay
  • marhew +5  

    http://www.ooops.pl/makowskiundpepe/images/rhmfeministki.jpg

    pokaż komentarz
    marhew
  • Matello +8  

    Czy zagwarantowanie 50% miejsc w parlamencie kobietom nie byłoby dyskryminacją mężczyzn? Feministki poczuły misję naprawy społeczeństwa. Powoli już mnie to denerwuje. Kompleksy zwalcza się w inny sposób. To nie społeczeństwo ma się dostosowywać to do społeczeństwa trzeba się dostosowywać.
    Dajcie mi nazwisko kompetentnej kandydatki a pierwszy pójdę na nią zagłosować. Sondaże pokazują że jeżeli Pani Kwaśniewska startowała by w wyborach prezydenckich to by je wygrała, sam bym oddał na nią głos, więc chyba nie może czuć się dyskryminowana.

    pokaż komentarz
    Matello
  • yummy69 +2  

    widocznie kobiety potrzebuja męskiej pomocy w osiągnięciu swojego celu

    pokaż komentarz
    yummy69
  • Adrian00 +8  

    Jak ma być parytet dla kobiet, to niech będzie i dla mężczyzn. I niech partia kobiet i inne feministyczne wynaturzenia niech szukają głupich na listę. Swoją drogą fajnie by to wyglądało, gdyby w partii kobiet większość głosów zdobyliby mężczyźni.

    pokaż komentarz
    Adrian00
  • ghostface +8  

    Nasze drogie panie walczą z iście feministycznym zacietrzewieniem o prawo, które zagwarantuje im 230 miejsc w parlamencie. Prezydent zadeklarował poparcie dla tej propozycji, a kluby parlamentarne z uśmiechem na ustach udzielają wymijających odpowiedzi.
    Bzdura, chodzi o parytet na listach wyborczych (którego nie popieram).

    pokaż komentarz
    ghostface
  • Mortek +13  

    Żeby to miało sens, zmiany trzeba zacząć wprowadzać od samych podstaw: parytet w rodzeniu dzieci, parytet w karmieniu piersią i obowiązkowo parytet w raku szyjki macicy, piersi i prostaty! Potem, zajmiemy się jakimiś tam szczegółami, jak np. parytet w śmiertelnych wypadkach drogowych albo parytet w drużynach piłkarskich (5,5 kobiety!) i parytet zatrudnienia wszędzie. Nie wyrównując oczywiście pod żadnym pozorem wieku emerytalnego, bo to by była dyskryminacja.
    I będzie równiusieńko!

    pokaż komentarz
    Mortek
  • Jaskier -2  

    Baby do garów

    pokaż komentarz
    Jaskier
  • Haos -3  

    Rownouprawnienie konczy sie gdy trzeba wniesc szafe na ósme pietro...

    pokaż komentarz
    Haos
  • blgwhi 0  

    W tekście napisane jest, że 260 miejsc miałoby być dla kobiet.
    A nie jest tak, że chodzi o parytet na listach wyborczych, a nie w parlamencie? (taka moja uwaga techniczna)
    Dodam jeszcze, że we w Polsce 20% parlamentarzystów to kobiety, a we Francji (gdzie istnieje parytet) 18% :) (źródło - Wiadomości)

    pokaż komentarz
    blgwhi
  • Jarasmen +30  

    Ależ czy właśnie nie na tym polega wolność? Nawet jeśli ten szowinistyczny Kowalski ma poglądy jakie ma i "nie zamierza głosować na żadną babę", to jest to jego prywatna sprawa i mimo wszystko ma do niej pełne prawo. Postawę obywateli o jakiej mówisz (o ile istnieje, przydałyby się jakieś badania na poparcie tezy) należałoby raczej kształtować u podstaw - uświadamiać i edukować, że kobiety mogą być w polityce równie efektywne, nie zaś przymuszać do ustalonych na sztywno podziałów wbrew woli wyborców.

    pokaż komentarz
    Jarasmen
  • mtmt +39  

    Wprowadzenie parytetu może przełamać nie uprzedzenia a równość.

    Stary jak świat przykład: Kobiety stanowią 50% społeczeństwa, to trzeba im zagwarantować 50% miejsc w sejmie. Homoseksualiści to ponoć 10% społeczeństwa, też nie możemy ich dyskryminować dajemy im 10%. Leworęczni w życiu mieli zawsze pod górkę. W szkole ich przestawiano na praworęczność, nie mogli rozwinąć swoich umiejętności, byli na straconej pozycji. 15% dla leworęcznych. Na wsi ludzie mają również gorszy dostęp do oświaty, mediów, organizacji, które pozwalają się politykom wybić 60% dla ludności wiejskiej żeby przełamywać stereotypy... itp Tylko że przyjdzie czas demokratycznych wyborów i 200tys ludzi zagłosuje na żonatego, praworęcznego faceta z miasta, a zamiast niego dostanie się leworęczna lesbijka ze wsi która otrzyma 10 tys głosów.

    Czy to dla Ciebie jest równość? Tak ma wyglądać demokracja że mniejszość może pokonać w wyborach większość? Na litość boską jak chcemy żeby kobiety mogły się realizować zawodowo, to zróbmy dofinansowania do przedszkoli i dla pracodawców jak kobieta jest na urlopie macierzyńskim. Albo w inny sposób, ale niech nikogo łapa nie świerzbi żeby rzucać się na demokratyczność wyborów, bo to podstawa wolności w naszym kraju.
    Ponad 50% głosów mają kobiety, więc w jakim sensie są poszkodowane? same głosują na te osoby które chcą.

    Wydaje mi się to wszystko tak oczywiste że aż nie dowierzam że Prezydent i Premier biorą w ogóle takie brednie pod uwagę :/

    pokaż komentarz
    mtmt
  • Xuzon +28  

    leworęczna lesbijka ze wsi na prezydenta !

    pokaż komentarz
    Xuzon
  • Rogacz +7  

    "Przez te setki lat wmawiano nam i samym kobietom, że są one gorsze,"
    to długo żyjesz ;P
    stereotypy nie żyją tak długo i nie ma znaczenia co wmawiano naszym pradziadkom (patrz rasizm i obecny prezydent usa)
    zresztą fakt że kiedyś kobiety miały źle (co jest pojęciem względnym i imho wcale nie było tak źle) to nie powód aby teraz role miały się odwrócić (i na jak długo?)
    kobiety nie zarabiają tyle co mężczyźni bo http://pl.wikipedia.org/wiki/Dlaczego_m%C4%99%C5%BCczy%C5%BAni_zarabiaj%C4%85_wi%C4%99cej._Prawda_o_przepa%C5%9Bci_p%C5%82ac_i_co_kobiety_mog%C4%85_na_to_poradzi%C4%87

    akurat przeglądałem ten wykop przed tym (też spisek?):
    http://www.wykop.pl/ramka/217656/30-najbardziej-wplywowych-programistow-swiata
    tam jest 1 kobieta i w sumie nie jestem pewien co tam robi ;)

    pokaż komentarz
    Rogacz
  • cat -8  

    > stereotypy nie żyją tak długo i nie ma znaczenia co wmawiano naszym pradziadkom

    Zainteresuj się teorią memów, to dowiesz się jaką zdolność do przetrwania mają między innymi stereotypy - żyją bo nie są przenoszone tylko przez ludzi ale i przez kulturę.

    > tam jest 1 kobieta i w sumie nie jestem pewien co tam robi ;)

    A to świadczy wyłącznie o twojej ignorancji, wszak pierwszym programistą była kobieta.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Ada_Lovelace

    pokaż komentarz
    cat
  • saunterer +8  

    Bo biologiczne uwarunkowania sprawiają, że polityka (płaszczyzna rywalizacji) jest domeną mężczyzn. To nie stereotypy i jakiś diaboliczny patriarchat a właściwość naszego gatunku - samce koników morskich noszą potomstwo w specjalnych torbach, samce jeleni rywalizują na rykowiskach a samce współczesnego człowieka rozumnego zajmują się zdobywaniem władzy. To nic niezwykłego. Samice od dawien dawna opiekowały się potomstwem i dzięki temu nasz gatunek istnieje.

    pokaż komentarz
    saunterer
  • Rogacz +3  

    ignorancji !?

    stereotyp żyje aż pojawi się coś co mu zaprzeczy zresztą one nie mają takiej siły jak im się przypisuje
    to coś co określa grupę a nie konkretną osobę a przyjmując kogoś do pracy, głosując w wyborach stereotyp nie ma znaczenia gdy kogoś poznamy

    poza tym w każdym stereotypie było coś kiedyś z prawdy :P

    tak naprawdę to nie może być po równo bo każdy jest inny, kobiety są inne od mężczyzn nie gorsze nie lepsze ale inne, uwarunkowane biologicznie kulturowo i bóg (latający potwór spaghetti?) raczy wiedzieć jak jeszcze więc nie ma co tworzyć sztywnych ram

    pokaż komentarz
    Rogacz
  • Jarasmen +4  

    "A wiesz co to jest elementarna ludzka uczciwość? To o nią właśnie chodzi. Czuł byś się dobrze z tym, że przeciwną drużynę w noge pozbawiono butów?"

    Wybacz, ale... nie rozumiem. Argumentujesz, że kobiety nie poradzą sobie na wyborach, bo są na starcie w jakiś sposób upośledzone, jak "piłkarz bez butów"? Co do tego ma uczciwość? Czy może chodzi o to, że postawa społeczeństwa jest to takie "pozostawienie bez butów"? Nawet jeśli, chociaż analogia niezbyt trafiona moim zdaniem (do tego wciąż czekam na te wyniki badań, bo wciąż tylko twierdzisz, że jest to oczywiste), to prawidłowym rozwiązaniem w meczu byłoby, żeby piłkarze buty założyli i grali na równych prawach, nie zaś wlepienie im 2 punktów przewagi na start tylko dlatego, że będą mieli ciężej.

    Poza tym bez butów nikt nie zostanie nawet wpuszczony na boisko, co jest np. przyczyną, że Indie nie grały w Mistrzostwach Świata w 1950 ;p

    pokaż komentarz
    Jarasmen
  • Jarasmen +2  

    Komentarze, komentarze. Gdyby oceniać społeczeństwo na podstawie komentarzy, to za same fora dyskusyjne Onetu pół Polski należałoby wrócić do szkół, tylko że specjalnych. Domagasz się od kolegi powyżej badań, a sam popierasz swoją tezę tym, że ktoś coś powiedział na wykopie, skutecznie zresztą ignorując większość treści w moich postach. Mówisz o uczciwości, a chcesz potraktować kobiety jak osoby upośledzone, które bez odpowiedniego ustawowego zapisu same się do Sejmu nie dostaną.

    P.S. Wiem, że jestem monotematyczny z tymi badaniami (już chyba w trzecim poście o tym piszę), ale naprawdę się z takim stereotypem nie spotkałem na co dzień ani go nie podzielam, więc chciałbym się zorientować czy może tylko w moim otoczeniu jest tak sielankowo.

    pokaż komentarz
    Jarasmen
  • OlgierdStopa 0  

    cat
    Piszesz że kobiety były przez lata degradowane. A to one kiedyś oczywiście rządziły królestwami, wyprawiały się w bój, zakładały grody, odkrywały kontynenty...
    Żeby ktoś mógł się zdegradować, to najpierw musi mieć z czego.
    A co do samego pomysłu, to demokracja już chyba niczym mnie nie zaskoczy. I jak tu nie zgodzić się z Korwinem- Mikke.

    pokaż komentarz
    OlgierdStopa
  • cat -5  

    @OlgierdStopa

    Nawet przyjmując, że twoje argumenty są słuszne (choć się z nimi nie zgadzam, ale to nie ma w tej chwili znaczenia), to dlaczego żyjąca współcześnie kobieta, miałaby ponosić tego konsekwencje? Ty odbierasz jako swoją osobistą zasługę to, że Wasco da Gamma odkrył drogę morską do Indii? Szczerze mówiąc kompletnie nie rozumiem tego rozumowania.

    pokaż komentarz
    cat
  • saunterer +4  

    [...] bo oczywiście "pardon" czy "fakt" nie przejdzie [...]

    Po co to i co miało to sugerować?

    [...] trudno mi doparzeć się zależności między poziomem testosteronu a przystosowaniem do sprawowania demokratycznej władzty

    Mnie też, to jakaś karkołomna hipoteza.
    Mężczyźni odczuwają większą potrzebę walki o dominację, poszerzania swojej sfery wpływów i sprawowania kontroli nad coraz to większym zasobami gdyż taka jest presja doboru płciowego (kobiety preferują mężczyzn którzy mogą zapewnić ich potomstwu więcej zasobów). D. Buss - Ewolucja pożądania, ss. 41-42 (z pełną bibliografią badań); D. Buss - Psychologia ewolucyjna, ss. 150-151, 362, 364, 365 i inne (jw.).

    Współczesna polityka jest ucywilizowaną formą takich walk o dominację. Mężczyźni tego potrzebują, gdyż oczekują tego od nich kobiety. Nie twierdzę, że się nie nadają, tylko, że środowisko walki o władzę nie jest tym w którym odczuwałyby potrzebę realizacji się i stąd ich mniejszy w nim udział. To naturalne i najzwyczajniej w świecie ukształtowane w wyniku selekcji ewolucyjnej. Taka jest specyfika naszego gatunku i jest to oczywiste w takim samym stopniu jak pawi ogon czy zachowanie jeleni na rykowisku.

    pokaż komentarz
    saunterer
  • cat -3  

    > Mężczyźni odczuwają większą potrzebę walki o dominację, poszerzania swojej sfery wpływów i sprawowania kontroli nad coraz to większym zasobami gdyż taka jest presja doboru płciowego

    Słusznie, tylko pojawia się pytanie o to, czy przywołana przez ciebie skłonność, jest cecha pożądaną w polityce? Moim zdaniem poza szczególnymi warunkami politycznymi skłonność do kompromisu jest we współczesnej polityce o wiele cenniejsza, a skłonność do agresji jest wręcz do niej przeciwskazaniem. Jeśli się z tym zgodzisz, to widać tu zależność odwrotną - im mniej testosteronu, tym lepiej. Nie chcę bynajmniej przez to powiedzieć, że kobiety są bardziej predystynowane do polityki (najlepszy byłby złoty środek), ale że każda ze stron ma swoje zalety, dlatego nie zgadzam się z twoim początkowym zarzutem, że ewolucja obiektywnie upośledza kobiety do rządzenia.

    pokaż komentarz
    cat
  • Gregor +2  

    Ludzie. Ale przecież już jest równouprawnienie - zarówno kobiety, jak i mężczyźni mają takie same prawa polityczne, pracownicze, prawa człowieka i obywatela dotyczą obu płci w takim samym stopniu.

    Więc nie rozumiem o co walczą teraz feministki?

    pokaż komentarz
    Gregor
  • pepsztyl -5  

    też macie takie czarne paski na ekranie?
    [edit]: nie macie. tylko ja miałem. tak wiem: "odśwież stronę!!!". odświeżyłem. znikęły.

    pokaż komentarz
    pepsztyl
pokaż 

Wykopali i zakopali (348 / 12)