Czy motocykliście to święte krowy?
Wczoraj grupa motocyklistów na południu Polski zorganizowała protest polegający na ścisłym przestrzeganiu zasad ruchu drogowego. Szkoda, że pan z poniższego filmu nie przyłączył się do nich. Jak to możliwe, że jazda ponad 200 km/h na godzinę w Śródmieściu Warszawy uchodzi mu na sucho i na dodatek chwali się on swoimi "wyczynami" w internecie?

Reklamy Google